Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Gdzie sprawdzic poziom wod gruntowych?

2 views
Skip to first unread message

marcin

unread,
Feb 26, 2007, 11:44:02 AM2/26/07
to
Czy ktos moze mi poradzic gdzie mozna sprawdzic poziom wod gruntowych na
wybranym terenie? Czy sa takie informacje dostepne online? Moze ktos ma
informacje na temat poziomu wod gruntowych w Zolwienie k/Warszawy?
Bede wdzieczny za info.

Pozdr,
Marcin

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

dzia...@o2.pl

unread,
Feb 26, 2007, 12:24:12 PM2/26/07
to
łopata i dolek na głębokość gdzie pojawi się woda i masz
poziom...lepiej ten poziom sprawdzić po kilku godzinach i wczesną
wiosną te próby

Jarek P.

unread,
Feb 26, 2007, 12:26:06 PM2/26/07
to
marcin <mpe...@poczta.onet.pl> wrote:
> Czy ktos moze mi poradzic gdzie mozna sprawdzic poziom wod
> gruntowych
> na wybranym terenie? Czy sa takie informacje dostepne online?
> Moze
> ktos ma informacje na temat poziomu wod gruntowych w Zolwienie
> k/Warszawy?
> Bede wdzieczny za info.

U pierwszego lepszego pracującego w tych okolicach geologa się
dowiesz, w okolicy u mieszkańców też warto popytać. Orientacyjne
informacje powinieneś też uzyskać w gminie, jesli trafisz na
nieolewczego urzędnika.
Dokładnie, to niestety jedynie geolog i odwiert na danym terenie,
najlepiej wiosną (wtedy wody są najwyżej)
Jeśli masz podstawy, by przypuszczać, że poziom wód gruntowych
jest płytko, to w geologa można zabawić się samemu, zdrowemu,
nawet niespecjalnie wysportowanemu chłopu wykopanie choćby
harcerską saperką półtorametrowego dołu nie powinno zająć zbyt
wielkiego czasu, a faktu dokopania sie do wody nie sposób
pzeoczyć nawet laikowi :-)

J.

Marek

unread,
Mar 5, 2007, 6:22:50 PM3/5/07
to

> jest płytko, to w geologa można zabawić się samemu, zdrowemu,
> nawet niespecjalnie wysportowanemu chłopu wykopanie choćby harcerską
> saperką półtorametrowego dołu nie powinno zająć zbyt wielkiego czasu, a
> faktu dokopania sie do wody nie sposób pzeoczyć nawet laikowi :-)
>
> J.

chyba, że pierwsze 1,40m to sama zbita glina i kamienie;) wtedy zajmie
dłużej

Marek


tornad

unread,
Mar 5, 2007, 7:34:39 PM3/5/07
to
> Czy ktos moze mi poradzic gdzie mozna sprawdzic poziom wod gruntowych na
> wybranym terenie? Czy sa takie informacje dostepne online? Moze ktos ma
> informacje na temat poziomu wod gruntowych w Zolwienie k/Warszawy?
> Bede wdzieczny za info.
>
> Pozdr,
> Marcin
>
Odpowiedz prosta i zwiezla - u sasiada. Zapewne w okolicy jest jakas studnia a
w niej woda... Jesli sasiad niedaleki, do 100 m, w terenie o gruntach
piaszczystych, to mozesz do tego dodac jeszcze z pol metra w gore (dla
swietego spokoju) i projektowac poziom posadzki w piwnicy. A tak to mozna
kupic lub pozyczyc tzw. szape czyli wiertlo do gruntu; w Wa-wie maja je na
pewno na SGGW, PW i moze AR nie liczac prywatnych geotechnikow. Od bidy mozna
dziure "wywiercic" samemu, trzymetrowa rura zelazna, o srednicy rzedu 8 - 10
cm wbijajac ja w grunt na 10-20 cm i wyciagajac na powierzchnie z "urobkiem"
wewnatrz. Lub obstalowac wiertlo podobne do wiertla do drewna tyle, ze wieksze
i na dluuugim stalowym kiju. Potem otwor trzeba zabezpieczyc przed obsypaniem
sie wstawiajac w niego nieco ciensza, drobnoperforowana i owinieta tkanina,
rure z PCV i co tydzien mierzyc w niej glebokosc wody... Po minimum pol roku
trzeba obliczyc srednia arytmetyczna, odchylenie standardowe i statystyka
okreslic najniekorzystniejszy, czyli najwyzszy spodziewany poziom wody
gruntowej do projektowania...Tak to w miare poprawnie powinno byc zrobione.
Polska norma gruntowa umozliwia przyjecie danych gruntowych na podstawie
zrealizowanych budow, czyli "na sasiada". Powodzenia.

Jarek P.

unread,
Mar 6, 2007, 2:22:23 AM3/6/07
to
Marek <marjus@-usun-poczta.onet.pl> wrote:

> chyba, że pierwsze 1,40m to sama zbita glina i kamienie;) wtedy
> zajmie
> dłużej

No niby fakt, ale jak jest płytko woda, to zwykle grunt jest
raczej miałki, no ale ja się nie znam :-)

J.

bafangoo

unread,
Mar 6, 2007, 2:20:05 AM3/6/07
to
Użytkownik "Marek" <marjus@-usun-poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:esi8n8$gu6$1...@news.task.gda.pl...

> > jest płytko, to w geologa można zabawić się samemu, zdrowemu,
> > nawet niespecjalnie wysportowanemu chłopu wykopanie choćby harcerską
> > saperką półtorametrowego dołu nie powinno zająć zbyt wielkiego czasu, a
> > faktu dokopania sie do wody nie sposób pzeoczyć nawet laikowi :-)
> >
> > J.

no ale czy ta woda jak się do niej człowiek dokopie to nie 'wybije' mocniej
lub słabiej i nie zaleje np. ogródka w którym się kopało?

pozdr.
bafangoo

denes

unread,
Mar 6, 2007, 3:07:49 AM3/6/07
to
Ziemia jest przepuszczalna, gdyby bylo takie cisnienie podziemne to
juz dawno by przebilo przez ziemie do ogrodka :)
Bez obaw, nic nie zaleje. Tylko na filmach tryska ropa z pod ziemi ;)

wladek.d...@gazeta.pl

unread,
Mar 7, 2007, 2:25:32 AM3/7/07
to
Zakładam,że chcesz robić studnię .
Jedyną w miarę wiarygodną metodą jest badanie elektrooporowe.Kupiłem 1ha na
podmokłym terenie i byłem pewien,że tam jest woda.Do momentu wiercenia
studni,niestety.okazało się,że do 34 m jest suchy piasek,dalej
glina.Owszem,była mała żyłka którą znalazłem różdżką,ale starczyłoby wody do
podlania kwiatków.Możesz oserwować studnie sąsiadów,ale na glinie to nie jest
gwarancja.A jak głęboko wywiecisz otwór?Bo warstwa wodonośna może być na 3
m,a może na 15....
Wziąłem poleconego(tzn-sprawdzonego)geologa z aparaturą.Badanie kosztowało
łącznie 800zł.Zrobił profil działki do ok 30 m.studni jeszcze nie wierciłem.
Niektóre firmy wiercące studnie mają taką aparaturę.Poszukaj,popytaj.Nie
bierz rożdzkarzy-rada (byłego)fachowca.
wladek

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

tornad

unread,
Mar 7, 2007, 3:41:32 AM3/7/07
to
Zgadza sie; temat rozdzkarstwa to temat rzeka. Tak to czesto bywa, ze jak sie
wody szuka, to trudno ja znalasc ale jak sie robi projekt budowy to nalezy
miec pelne rozeznanie gdyz po wybudowaniu trudno z nia walka. Badanie
elektrooporowe owszem sa pomocne dla celow poszukiwawczych i lokalozacji
studni w terenie w nia ubogim ale dla celow budowlanych, niestety moze byc
zawodne. Moze to byc woda pochodzenia opadowego; w latach mokrych podtapiac
piwnice tzw. woda "podskorna", zwiazana z uksztaltowaniem terenu i
przypowierzchniowych warstw wodonosnych. Dlatego w przypadkach watpliwych
wazny jest wywiad i dlugookresowe badania w otworze. Budowa to jest raczej
inwestycja droga i nie warto na tym oszczedzac.
PZDR.

> Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
0 new messages