Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

lamperia - jak sie pozbyc ?

3 views
Skip to first unread message

Maciej Pląder

unread,
Dec 14, 1999, 3:00:00 AM12/14/99
to
Witam wszystkich grupowiczow.

To jest moj debiut na tej liscie :)
W sprawach budowania jestem amatorem i mam nadzieje ze mi wybaczycie jezeli
moje zapytanie wyda sie "lamerskie".
Przymierzam sie do drobnych prac remontowych w mieszkaniu (najwyzszy czas
:))
W przedpokoju mam na scianach paskudna lamperie na wysokosc okolo 170 cm.
Skrobanie "na sucho" jest bardzo nieefektywne - na scianie jest wiecej niz
jedna warstwa farby olejnej i schodzi baaaardzo opornie (po 2 godzinach
czlowiek ma dosyc).
Slyszlem o srodkach chemicznych zmiekczajacych farbe - czy ktos moze sie juz
w to bawil ?

Prosze o rade (moze sa jakies inne, lepsze sposoby usuwania lamperii ?)

pozdrawiam
maciej plader

pla...@figaro.ae.katowice.pl

Jacek Gutkowski

unread,
Dec 14, 1999, 3:00:00 AM12/14/99
to
"Maciej Pląder" wrote:
>
> To jest moj debiut na tej liscie :)
> W sprawach budowania jestem amatorem i mam nadzieje ze mi wybaczycie jezeli
> moje zapytanie wyda sie "lamerskie".
> Przymierzam sie do drobnych prac remontowych w mieszkaniu (najwyzszy czas
> :))
> W przedpokoju mam na scianach paskudna lamperie na wysokosc okolo 170 cm.
> Skrobanie "na sucho" jest bardzo nieefektywne - na scianie jest wiecej niz
> jedna warstwa farby olejnej i schodzi baaaardzo opornie (po 2 godzinach
> czlowiek ma dosyc).
> Slyszlem o srodkach chemicznych zmiekczajacych farbe - czy ktos moze sie juz
> w to bawil ?
>
> Prosze o rade (moze sa jakies inne, lepsze sposoby usuwania lamperii ?)

Witam,

Jakis rok temu mialem podobny problem. Jakies trzy-cztery warstwy farby
olejnej, ale na troche mniejszej wysokosci. Przyznam sie, ze nie myslalem nawet
o zdrapywaniu tej farby. Moim celem bylo po prostu polozenie paneli scienny, a
wiec odbylo sie bez skrobania.
Czy Ty tez musisz koniecznie skrobac te farbe? Co dokladnie chcesz zrobic w tym
przedpokoju? - ponownie przemalowac?

Co do srodkow zmiekczajacych farbe, to kiedys probowalem czegos takiego uzywac
do usuwania starej farby z futryn drzwiowych. Coz, sam plyn dzialal - tzn.
zmiekczal farbe, ale nie robil tego w taki sposob jaki sobie wyobrazalem.
Trwala to po prostu bardzo dlugo, a i samego plynu poszlo dosc duzo.

Przemysl polozenie paneli sciennych w tym przedpokoju - wygladaja naprawde
bardzo przyzwoicie.


Pozdrawiam,
Jacek

LMS

unread,
Dec 14, 1999, 3:00:00 AM12/14/99
to
Nie da się usunąć lamperi aby się przy tym nie namęczyć (albo ktoś się
namęczy). Chemikalia zmiękczają, ale tylko jedną warstwę, skrobie się dalej
opoornie. Na gorąco - można opalić, ale strasznie śmierdzi. Najprościej skuć
i otynkować, albo zakryć starą lamperię.
Tadek

Użytkownik Maciej Pląder <pla...@figaro.ae.katowice.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:835jpq$l2q$1...@zeus.polsl.gliwice.pl...
[...]


> W przedpokoju mam na scianach paskudna lamperie na wysokosc okolo 170 cm.
> Skrobanie "na sucho" jest bardzo nieefektywne - na scianie jest wiecej niz
> jedna warstwa farby olejnej i schodzi baaaardzo opornie (po 2 godzinach
> czlowiek ma dosyc).
> Slyszlem o srodkach chemicznych zmiekczajacych farbe - czy ktos moze sie
juz
> w to bawil ?

[...]

Maciej Pląder

unread,
Dec 16, 1999, 3:00:00 AM12/16/99
to

Jacek Gutkowski <jgutk...@lucent.com> wrote in message
news:38565722...@lucent.com...
[...]

> Czy Ty tez musisz koniecznie skrobac te farbe? Co dokladnie chcesz zrobic
w tym
> przedpokoju? - ponownie przemalowac?

Moim celem jest ogolne odnowienie scian (glownie wizualne :) , chcialem
polozyc gladz (juz to robilem - koopa roboty ale efekt niezly)
i jezeli zostane przy tym pomysle to usuniecie lamperii jest chyba
nieuniknione

> Co do srodkow zmiekczajacych farbe, to kiedys probowalem czegos takiego
uzywac
> do usuwania starej farby z futryn drzwiowych. Coz, sam plyn dzialal - tzn.
> zmiekczal farbe, ale nie robil tego w taki sposob jaki sobie wyobrazalem.
> Trwala to po prostu bardzo dlugo, a i samego plynu poszlo dosc duzo.

no taak - zostaje wiec drapanie, ale zapal do pracy jeszcze mam :)

> Przemysl polozenie paneli sciennych w tym przedpokoju - wygladaja naprawde
> bardzo przyzwoicie.

szczerze mowiac - nie przepadam za takimi rozwiazaniami (panele, tapety,
kasetony, itp)
lubie "czysta forme" - biale (choc delikatne pastelowe kolory tez wchodza w
gre), gladkie sciany, punktowe zrodla swiatla itp :))

>
>
> Pozdrawiam,
> Jacek

dzieki za wskazowki
pozdrawiam
maciek

pla...@figaro.ze.katowice.pl

sadyl

unread,
Dec 16, 1999, 3:00:00 AM12/16/99
to
>
>
> Moim celem jest ogolne odnowienie scian (glownie wizualne :) , chcialem
> polozyc gladz (juz to robilem - koopa roboty ale efekt niezly)
> i jezeli zostane przy tym pomysle to usuniecie lamperii jest chyba
> nieuniknione

Przykryj ściany płytami G-K (ze skuwaniem tynku lub bez)
Pozbędziesz się lamperii a i szpachlowanie jest dużo mniej pracochłonne
Przy okazji możesz np. przerobić elektrykę czy zmienić układ ścianek (np. zakryć
rury)


sadyl

Maciej Pląder

unread,
Dec 17, 1999, 3:00:00 AM12/17/99
to

sadyl <sa...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:3858EDAD...@poczta.onet.pl...
> >
[...]

> Przykryj ściany płytami G-K (ze skuwaniem tynku lub bez)
> Pozbędziesz się lamperii a i szpachlowanie jest dużo mniej pracochłonne
> Przy okazji możesz np. przerobić elektrykę czy zmienić układ ścianek (np.
zakryć
> rury)
>
> sadyl
>

hmmm
to jest warte przemyslenia

dzieki


pozdr
maciek

0 new messages