Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Co na sciany w kuchni?

0 views
Skip to first unread message

Slawomir Sobczynski

unread,
Aug 1, 2001, 4:04:57 AM8/1/01
to
Czesc!
Jestem Tu zupelnie nowy, zatem witam wszystkich serdecznie. Od razu przejde
do rzeczy:
Wlasnie kupilismy z zona mieszkanie i robimy niezbedny remont przed
wprowadzeniem sie. Nasz klopot to kuchnia. Wygladzamy sciany i nie wiemy co
na nie polozyc. Glazura na razie niestety odpada ( w przenosni :)) ) bo po
kupnie mieszkania jestesmy zupelnie splukani. Mozemy pomalowac emulsja, ale
w kuchni - wiadomo - zaraz sie ubrudzi, najpraktyczniej to byloby pomalowac
olejna (taka lamperie) bo mozna zmyc, ale to sie nam zupelnie nie podoba.
Myslelismy o tapecie zmywalnej tylko obawiamy sie, ze przy kuchence gazowej,
czy zlewie to bardzo szybko sie zabrudzi i zniszczy.
Moze moglibyscie cos doradzic?
Z gory dzieki za pomoc.

Pozdrowienia
Slawek


Adam

unread,
Aug 1, 2001, 4:27:26 AM8/1/01
to
Witam,
Użytkownik Slawomir Sobczynski <sla...@nabla.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:9k8d72$rlv$1...@news.tpi.pl...

> Myslelismy o tapecie zmywalnej tylko obawiamy sie, ze przy kuchence
gazowej,
> czy zlewie to bardzo szybko sie zabrudzi i zniszczy.
Jeśli chodzi o lamperię z farby olejnej to odradzam, faktycznie kiepsko to
się prezentuje - tymbardziej, że nowe mieszkanie, potem ciężko jest się
pozbyć tej farby a i na nią kleić też jest trudno.....
A tapetę zmywalną to IMHO możesz zastosować, w wynajmowanym mieszkaniu była
takowa (właśnie w kuchni) i dość długo dobrze się prezentowała, a jeśli
chodzi o zabrudzenia, to przecież można je zmyć (i tak właśnie z robiliśmy),
a za kilka latek jak się "odkujecie" z biedy, nie będzie problemu żeby ją
zerwać i przykleić płytki.
Z drugiej strony farba emulsyjna jako rozwiązanie tymczasowe też nie byłaby
zła, ktoś na grupie pisał, że jakiejś firmy emulsyjną też można zmywać, więc
poszukaj i sam zadecyduj.
Pozdrawiam i życzę miłego mieszkania w nowym mieszkanku!
Adam
P.S. Możesz napisać ile wyniósł Cię 1m kw tego mieszkania i w jakim rejonie
je kupiłeś?


kosrys

unread,
Aug 1, 2001, 4:28:26 AM8/1/01
to

Witam
Ja osobiście zastosowalem farbe DULUX-a do kuchni i lazienek. Jest w pelni
zmywalna i odporna na zabrudzenia, szczegolnie tluszczem :-)
Polecam i pozdrawiam
Rysiek


Slawomir Sobczynski

unread,
Aug 1, 2001, 4:51:38 AM8/1/01
to
> Pozdrawiam i życzę miłego mieszkania w nowym mieszkanku!
> Adam

Dzieki za zyczenia i porade :)

> P.S. Możesz napisać ile wyniósł Cię 1m kw tego mieszkania i w jakim
rejonie

> je kupiłe¶?
>

Mieszkam w Lodzi, kupilem mieszkanie na teofilowie (dla niewtajemniczonych -
duze osiedle wybudowane ok 30 lat temu - jakies 5 km od samego centrum,
typowe blokowisko jednak jest sporo zieleni). Cena zupelnie przecietna jak
na Lodz - 1453 PLN nie liczac oplaty skarbowej (2%) i notarialnej (zazwyczaj
1.5%).


Joanna Siekierska

unread,
Aug 2, 2001, 3:37:22 PM8/2/01
to
Od: "Adam" <akob...@box43.gnet.pl>

>Jeśli chodzi o lamperię z farby olejnej to odradzam, faktycznie
kiepsko to
>się prezentuje - tymbardziej, że nowe mieszkanie, potem ciężko jest
się
>pozbyć tej farby a i na nią kleić też jest trudno.....

Owszem - czasem trudno ja skuc. a plytek na olejna kleic sie nie da
(doswiadczenia z remontu dwoch mieszkan).

>A tapetę zmywalną to IMHO możesz zastosować,

Popieram - koncze remont mieszkania (moze kto kupi? ;-) ). Na
scianach przez kilka lat byla tapeta samoprzylepna - latwo sie myla,
przyzwoicie wyglada, trzyma sie bardzo dobrze, a polozyc i oderwac
ja latwo (no, jesli ktos juz kladl na duzych plaszczyznach, np.
drzwi - zeby nie klasc skosem ;-)). Sciana (po zdarciu tapety)
dobrze sie maluje.

>nie będzie problemu żeby ją zerwać i przykleić płytki.

Prawda :-)

>Z drugiej strony farba emulsyjna jako rozwiązanie tymczasowe też
nie byłaby zła,

Owszem - wiele lat mialam emulsje (dom asystenta) - mozna myc.
Najdrozsza ta farba nie byla - _kazda_ emulsja dobrze sie myje, tyle
ze jedne kilka, inne - kilkanascie razy. Uzywalam rowniez proszkow
silnie wybielajacych (na biala, rzecz jasna).

Ja bym ci radzila zainwestowac w najtanszy wyciag kominowy - sciany
sie nie brudza ani szafki - tylko srodek wyciagu. Mam obecnie
najtanszy, jaki kiedys mozna bylo dostac - sprawdza sie doskonale.
Jedyny klopot (jak to z tania rzecza) - ze po myciu wentylator
brzeczy - trzeba go od nowa ustawiac, bo przekrzywia sie "od
patrzenia". Drozszy - bylby stabilniejszy. Wowczas rob ze scianami,
co chcesz - maluj, tapetuj - nie beda sie brudzic.

Joanna

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie

0 new messages