k.s.
Dzięuję za zainteresowanie i odpowiedź... No tak, ale co z teorią częstego
wysiadania tego mechanizmu? Nie mam ochoty (a raczej czasu i pieniędzy) co
pół roku wzywać mechanika, bo coś się nie zapala... Taki zapalnik też może
wysiąść w niewłaściwym momencie i mimo zabezpieczeń też może grzmotnąć. A
obecne wieczne płomyki też mają zabezpieczenia przed uciekaniem gazu, więc
pod tym względem na jedno wychodzi.
Jeśli ktoś się orientuje czy wieczny płomyk faktycznie tyle gazu i peniędzy
pożera, to bardzo proszę o informację.
Kasia
> k.soroko napisał(a) w wiadomości: <8t920r$jst$1...@news.tpi.pl>...
> >Prosze zapomniec o "dyzurnym plomyku".
> >Najlepsze to oczywiscie z elektronicznym zaplonem,
>
> Dzięuję za zainteresowanie i odpowiedź... No tak, ale co z teoriš częstego
> wysiadania tego mechanizmu? Nie mam ochoty (a raczej czasu i pieniędzy) co
> pół roku wzywać mechanika, bo coś się nie zapala... Taki zapalnik też może
> wysišść w niewłaściwym momencie i mimo zabezpieczeń też może grzmotnšć. A
> obecne wieczne płomyki też majš zabezpieczenia przed uciekaniem gazu, więc
> pod tym względem na jedno wychodzi.
> Jeśli ktoś się orientuje czy wieczny płomyk faktycznie tyle gazu i peniędzy
> pożera, to bardzo proszę o informację.
> Kasia
Tak, ten płomyk moze tyle zżerać. Te 200 zł mozna wyliczyć.
Trzeba tylko wiedziec, ile gazu na dobę zużywa ta świeczka, ale
0.5m3 na dobę to nie jest wcale niemożliwe.
W moim piecu jednofunkcyjnym (BEPIS, stary typ, bez żadnej automatyki)
jest to nawet 1,5 m3 (zmierzone) na dobe a 0.82 zł/m3, x 6 miesięcy =..... sama
wylicz.
Niestety na razie muszę jakoś z tym żyć.
Pozdrowienia
Oliwka
> Tak, ten płomyk moze tyle zżerać. Te 200 zł mozna wyliczyć.
> Trzeba tylko wiedziec, ile gazu na dobę zużywa ta świeczka, ale
> 0.5m3 na dobę to nie jest wcale niemożliwe.
> W moim piecu jednofunkcyjnym (BEPIS, stary typ, bez żadnej automatyki)
> jest to nawet 1,5 m3 (zmierzone) na dobe a 0.82 zł/m3, x 6 miesięcy
=..... sama
> wylicz.
Rozumiem, ze jest to plomyk w piecach do c.o.
Karol
>
>
> Rozumiem, ze jest to plomyk w piecach do c.o.
>
> Karol
Tak, bardzo dobrze to rozumiesz.
Pozdrawiam
Oliwka
Kamien z serca mi spadl :-))
Zawsze walczylem z rodzina, zeby nie gasili piecyka lazienkowego na noc,
bo zapalki kosztuja wiecej niz gaz :-))
No ale, w piecu c.o. to widocznie jest inaczej.
Pozdrawiam
Karol
Wbrew pozorom piecyk lazienkowy tez niemalo tego gazu zuzywa.
Szacowalbym do 0.5 m3/24h sama swieczka. Oczywiscie mocno
to zalezy od typu pieca i wielkosci swieczki. Dobre, nowoczesne
piecyki ze swieczka maja chyba ok 200l/24h
Zreszta sam mozesz tosprawdzic, bo pewno dostep do licznika
masz dosc latwy. Zobacz po prostu, ile ci pali ten piecyk np. przez
noc - latwo wyliczysz pozostale dane (im dluzszy czas pomiaru dla
samej swieczki, tym wyliczenie zuzycia gazu przez swieczke/h
bedzie dokladniejsze.
Pozdrawiam
Oliwka
Prosze sobie wyobrazic chwilowy brak dostawy gazu do lokalnej instalcji,
gasnie plomyk dyzurny, uff, jest gaz, pojawia sie w piecyku, zaraz, zaraz ,
gdzie jest plomyk?
No wlasnie..., gaz ulatnia sie (cala noc= ilosc_godzin_snu x [0.5-1.5
m3/h]), rano ktos wchodzi i... (w miejsce kropek mozna sobie wpisac
dalsza czesc).
Sam od trzech miesiecy szukam piecykow dwufunkcyjnych
i troche juz sie dowiedzialem na temat ich konstrukcji,
prosze mi wierzyc z zapalnikiem, nigdy dyzurny plomyk,
bezpieczenstwo ponad wszystko.
Obecnie firma junkers (nie jest to kryproreklama) daje na piecyki 2 letnia
gwarancje.
W ciagu tych dwoch lat (dwoch sezonow grzewczych) powinny wyjsc wszystkie
wady.
Niestety, dla mnie te kotly (do mojej lazienki) sa troche za duze, musze
wybrac inny.
k.soroko
Oj, oj bzdury kolego (koleżanko) piszecie. Jeśli świeczka jest zgaszona to
bimetal odcina dopływ do głównego palnika.
Zdrówko,
Jarek
No i bimetal stygnąc odlacza doplyw gazu i nic sie nie ulatnia.
Pozdrawiam Marek
> Niestety, dla mnie te kotly (do mojej lazienki) sa troche za duze, musze
> wybrac inny.
>
>
> k.soroko
A jaki - mam podobny problem
pzdr
mwi
Eee panowie przesadzacie, akurat w starych piecach i łazienkowych i CO
płomień był duży
i faktycznie może trochę zjeść gazu ale ja np: mam piec termeta
jednofunkcyjny CO gdzie płomień jest b.mały bo grzeje nie bimetal tylko
termoparę a że bliżej jest głównego palnika to lepiej go zapala niz w
piecach CW (nie wybucha). A elektronika jest takak jaka jest czasami psuje
się namiętnie a inna znowu chodzi latami, zależy na jaki egzemplarz sie
trafi.
Janusz K
:-))
Tak tez robilem, tylko bylo to w innych czasach i ceny gazu tez pewnie
byly inne.
Ale przy okazji z ciekawosci policze to jeszcze raz.
Karol
Bardzo dziękuję za zainteresowanie i odpowiedzi.
Będę musiała popytać o ten wieczny płomyk (chyba u producenta, bo na
ulotkach takich danych nie ma).
Pozdrawiam wszystkich
Kasia
k.s.
Dobra, na powaznie przepraszam wszystkich za moja niewiedze i wprowadzenie w
blad o wyplywie gazu
przy braku dyzurnege plomyka.
Z powazaniem
Krzysztof Soroko
Slawek
> >Sam od trzech miesiecy szukam piecykow dwufunkcyjnych
> >i troche juz sie dowiedzialem na temat ich konstrukcji,
> >prosze mi wierzyc z zapalnikiem, nigdy dyzurny plomyk,
> >bezpieczenstwo ponad wszystko.
> Oj, oj bzdury kolego (koleżanko) piszecie. Jeśli świeczka jest zgaszona to
> bimetal odcina dopływ do głównego palnika.
WSZYSTKIE dostępne piece gazowe mają funkcję odcięcia gazu po
zagaszeniu dyżurnego płomyczka (wystygnięcia bimetalu).
Miał to już PG 6 z lat 80-tych.
Jeśli po wystygnięciu bimetalu i pracy zespołu wodnego zespół gazowy
nadal podaje gaz, to zespół gazowy powinien być BEZZWŁOCZNIE
wymieniony.
Pozdrowienia.
Tomek.
> Zdrówko,
> Jarek
>
>Rachunki w okresie letnim nie przekraczały 150-170 zł miesięcznie, więc pł
>omyk nie może spalać gazu za 200 zł tym bardziej, iż oprócz grzania ciepłej
Thu, 26 Oct 2000 10:20:30 +0200 "Katarzyna Kowalska"
<ka...@pik.gliwice.pl> napisala:
>rocznie 200zł.
^^^^^^^
zacytował
gr
: Oj, oj bzdury kolego (koleżanko) piszecie. Jeśli świeczka jest zgaszona to
: bimetal odcina dopływ do głównego palnika.
Do glownego owszem, ale jemu chodzilo o ten dyzurny palnik,
z ktorego gaz ucieka.
Z drugiej strony, taka mala ilosc gazu jest chyba usuwana przez
ciag kominowy?
Ponadto nowsze piece gazowe maja termopare zabezpieczajaca.
MC
--
http://www.kolej.pl/~mczapkie
Anti-spam fake address, glue 'o' to k_lej
> : Oj, oj bzdury kolego (koleżanko) piszecie. Jeśli świeczka jest zgaszona
to
> : bimetal odcina dopływ do głównego palnika.
>
> Do glownego owszem, ale jemu chodzilo o ten dyzurny palnik,
> z ktorego gaz ucieka.
> Z drugiej strony, taka mala ilosc gazu jest chyba usuwana przez
> ciag kominowy?
> Ponadto nowsze piece gazowe maja termopare zabezpieczajaca.
>
Chyba jednak odcina też dopływ do dyżurnego płomyka.
Jak próbujesz zapalić płomyk po zgaśnięciu to przecież musisz przytrzymać
gałkę aż bimetal się rozgrzeje, bo inaczej zgaśnie.
--
Pozdrawiam Wojtek
lub/or
Best Regards Wojtek