Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Pytanie o wieczny płomyk w piecykach

2,209 views
Skip to first unread message

Katarzyna Kowalska

unread,
Oct 26, 2000, 3:00:00 AM10/26/00
to
Jestem na etapie zakupu kotła gazowego dwufunkcyjnego - nie lubimy z mężem
przesadnej elektroniki w sprzętach domowych więc chcieliśmy kupić piec z
tzw. wiecznym płomykiem, bo ponoć te zapalaniki elektryczne często się
psują, ale wczoraj mąż przyniósł plotkę, że za wieczny płomyk płaci się
rocznie 200zł. Czy ktoś się orientuje w temacie czy to prawda, czy wyssane z
palca i czy ten elektryczny faktycznie często trzeba wymieniać?
Acha - rozpatrujemy nasze polskie Termety.
Z góry dziękuję za odowiedź - jeśli można, to najlepiej szybciutko, bo zima
idzie - dzisiaj wchodzi kominiarz zakładać wkład kominowy, a w przyszłym
tygodniu instalacja reszty (oprócz grzejników, bo te już wiszą).
Kasia

k.soroko

unread,
Oct 26, 2000, 6:41:59 AM10/26/00
to
Prosze zapomniec o "dyzurnym plomyku".
Najlepsze to oczywiscie z elektronicznym zaplonem,
czyli obecnie prawie wszystkie, "zapalaja sie" wtedy, kiedy jest to
potrzebne.
Takie cudenko ma zabezpieczenie przed wyplywem gazu i samozgasnieciem.


k.s.


Katarzyna Kowalska

unread,
Oct 26, 2000, 7:35:38 AM10/26/00
to

k.soroko napisał(a) w wiadomości: <8t920r$jst$1...@news.tpi.pl>...

>Prosze zapomniec o "dyzurnym plomyku".
>Najlepsze to oczywiscie z elektronicznym zaplonem,


Dzięuję za zainteresowanie i odpowiedź... No tak, ale co z teorią częstego
wysiadania tego mechanizmu? Nie mam ochoty (a raczej czasu i pieniędzy) co
pół roku wzywać mechanika, bo coś się nie zapala... Taki zapalnik też może
wysiąść w niewłaściwym momencie i mimo zabezpieczeń też może grzmotnąć. A
obecne wieczne płomyki też mają zabezpieczenia przed uciekaniem gazu, więc
pod tym względem na jedno wychodzi.
Jeśli ktoś się orientuje czy wieczny płomyk faktycznie tyle gazu i peniędzy
pożera, to bardzo proszę o informację.
Kasia


Krzysztof Oliwa

unread,
Oct 26, 2000, 8:12:30 AM10/26/00
to
Katarzyna Kowalska wrote:

> k.soroko napisał(a) w wiadomości: <8t920r$jst$1...@news.tpi.pl>...
> >Prosze zapomniec o "dyzurnym plomyku".
> >Najlepsze to oczywiscie z elektronicznym zaplonem,
>

> Dzięuję za zainteresowanie i odpowiedź... No tak, ale co z teoriš częstego


> wysiadania tego mechanizmu? Nie mam ochoty (a raczej czasu i pieniędzy) co
> pół roku wzywać mechanika, bo coś się nie zapala... Taki zapalnik też może

> wysišść w niewłaściwym momencie i mimo zabezpieczeń też może grzmotnšć. A
> obecne wieczne płomyki też majš zabezpieczenia przed uciekaniem gazu, więc


> pod tym względem na jedno wychodzi.
> Jeśli ktoś się orientuje czy wieczny płomyk faktycznie tyle gazu i peniędzy
> pożera, to bardzo proszę o informację.
> Kasia

Tak, ten płomyk moze tyle zżerać. Te 200 zł mozna wyliczyć.
Trzeba tylko wiedziec, ile gazu na dobę zużywa ta świeczka, ale
0.5m3 na dobę to nie jest wcale niemożliwe.
W moim piecu jednofunkcyjnym (BEPIS, stary typ, bez żadnej automatyki)
jest to nawet 1,5 m3 (zmierzone) na dobe a 0.82 zł/m3, x 6 miesięcy =..... sama
wylicz.
Niestety na razie muszę jakoś z tym żyć.

Pozdrowienia
Oliwka


Karol

unread,
Oct 26, 2000, 8:49:20 AM10/26/00
to

Użytkownik Krzysztof Oliwa <ol...@mail.desy.de> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:39F81FAE...@mail.desy.de...

> Tak, ten płomyk moze tyle zżerać. Te 200 zł mozna wyliczyć.
> Trzeba tylko wiedziec, ile gazu na dobę zużywa ta świeczka, ale
> 0.5m3 na dobę to nie jest wcale niemożliwe.
> W moim piecu jednofunkcyjnym (BEPIS, stary typ, bez żadnej automatyki)
> jest to nawet 1,5 m3 (zmierzone) na dobe a 0.82 zł/m3, x 6 miesięcy
=..... sama
> wylicz.

Rozumiem, ze jest to plomyk w piecach do c.o.

Karol


Krzysztof Oliwa

unread,
Oct 26, 2000, 10:05:59 AM10/26/00
to
Karol wrote:

>
>
> Rozumiem, ze jest to plomyk w piecach do c.o.
>
> Karol

Tak, bardzo dobrze to rozumiesz.

Pozdrawiam
Oliwka

Karol

unread,
Oct 26, 2000, 10:46:29 AM10/26/00
to

Użytkownik Krzysztof Oliwa <ol...@mail.desy.de> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:39F83A47...@mail.desy.de...

> Karol wrote:
>
> >
> >
> > Rozumiem, ze jest to plomyk w piecach do c.o.
> >
> > Karol
>
> Tak, bardzo dobrze to rozumiesz.
>

Kamien z serca mi spadl :-))

Zawsze walczylem z rodzina, zeby nie gasili piecyka lazienkowego na noc,
bo zapalki kosztuja wiecej niz gaz :-))
No ale, w piecu c.o. to widocznie jest inaczej.

Pozdrawiam

Karol

Krzysztof Oliwa

unread,
Oct 26, 2000, 1:15:03 PM10/26/00
to
Karol wrote:

Wbrew pozorom piecyk lazienkowy tez niemalo tego gazu zuzywa.
Szacowalbym do 0.5 m3/24h sama swieczka. Oczywiscie mocno
to zalezy od typu pieca i wielkosci swieczki. Dobre, nowoczesne
piecyki ze swieczka maja chyba ok 200l/24h
Zreszta sam mozesz tosprawdzic, bo pewno dostep do licznika
masz dosc latwy. Zobacz po prostu, ile ci pali ten piecyk np. przez
noc - latwo wyliczysz pozostale dane (im dluzszy czas pomiaru dla
samej swieczki, tym wyliczenie zuzycia gazu przez swieczke/h
bedzie dokladniejsze.

Pozdrawiam
Oliwka

k.soroko

unread,
Oct 26, 2000, 11:58:51 PM10/26/00
to
........No tak, ale co z teorią częstego

wysiadania tego mechanizmu? Nie mam ochoty (a raczej czasu i pieniędzy) co
pół roku wzywać mechanika, bo coś się nie zapala... Taki zapalnik też może
wysiąść w niewłaściwym momencie i mimo zabezpieczeń też może grzmotnąć.


Prosze sobie wyobrazic chwilowy brak dostawy gazu do lokalnej instalcji,
gasnie plomyk dyzurny, uff, jest gaz, pojawia sie w piecyku, zaraz, zaraz ,
gdzie jest plomyk?
No wlasnie..., gaz ulatnia sie (cala noc= ilosc_godzin_snu x [0.5-1.5
m3/h]), rano ktos wchodzi i... (w miejsce kropek mozna sobie wpisac
dalsza czesc).
Sam od trzech miesiecy szukam piecykow dwufunkcyjnych
i troche juz sie dowiedzialem na temat ich konstrukcji,
prosze mi wierzyc z zapalnikiem, nigdy dyzurny plomyk,
bezpieczenstwo ponad wszystko.

Obecnie firma junkers (nie jest to kryproreklama) daje na piecyki 2 letnia
gwarancje.
W ciagu tych dwoch lat (dwoch sezonow grzewczych) powinny wyjsc wszystkie
wady.
Niestety, dla mnie te kotly (do mojej lazienki) sa troche za duze, musze
wybrac inny.


k.soroko

Jarek Gala

unread,
Oct 27, 2000, 2:44:02 AM10/27/00
to

k.soroko napisał(a) w wiadomości: <8taup1$9k7$1...@news.tpi.pl>...

>Prosze sobie wyobrazic chwilowy brak dostawy gazu do lokalnej instalcji,
>gasnie plomyk dyzurny, uff, jest gaz, pojawia sie w piecyku, zaraz, zaraz ,
>gdzie jest plomyk?
>No wlasnie..., gaz ulatnia sie (cala noc= ilosc_godzin_snu x [0.5-1.5
>m3/h]), rano ktos wchodzi i... (w miejsce kropek mozna sobie wpisac
>dalsza czesc).
>Sam od trzech miesiecy szukam piecykow dwufunkcyjnych
>i troche juz sie dowiedzialem na temat ich konstrukcji,
>prosze mi wierzyc z zapalnikiem, nigdy dyzurny plomyk,
>bezpieczenstwo ponad wszystko.


Oj, oj bzdury kolego (koleżanko) piszecie. Jeśli świeczka jest zgaszona to
bimetal odcina dopływ do głównego palnika.

Zdrówko,
Jarek


biuletyn2

unread,
Oct 27, 2000, 2:46:19 AM10/27/00
to
>Prosze sobie wyobrazic chwilowy brak dostawy gazu do lokalnej instalcji,
>gasnie plomyk dyzurny, uff, jest gaz, pojawia sie w piecyku, zaraz, zaraz ,
>gdzie jest plomyk?
>No wlasnie..., gaz ulatnia sie (cala noc= ilosc_godzin_snu x [0.5-1.5
>m3/h]), rano ktos wchodzi i... (w miejsce kropek mozna sobie wpisac

No i bimetal stygnąc odlacza doplyw gazu i nic sie nie ulatnia.
Pozdrawiam Marek


mwi

unread,
Oct 27, 2000, 3:06:47 AM10/27/00
to

Użytkownik k.soroko <k.so...@zgpolsier.kghm.com.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8taup1$9k7$1...@news.tpi.pl...

> Niestety, dla mnie te kotly (do mojej lazienki) sa troche za duze, musze
> wybrac inny.
>
>
> k.soroko

A jaki - mam podobny problem

pzdr
mwi


JK

unread,
Oct 27, 2000, 3:43:23 AM10/27/00
to
> Kamien z serca mi spadl :-))
>
> Zawsze walczylem z rodzina, zeby nie gasili piecyka lazienkowego na noc,
> bo zapalki kosztuja wiecej niz gaz :-))
> No ale, w piecu c.o. to widocznie jest inaczej.

Eee panowie przesadzacie, akurat w starych piecach i łazienkowych i CO
płomień był duży
i faktycznie może trochę zjeść gazu ale ja np: mam piec termeta
jednofunkcyjny CO gdzie płomień jest b.mały bo grzeje nie bimetal tylko
termoparę a że bliżej jest głównego palnika to lepiej go zapala niz w
piecach CW (nie wybucha). A elektronika jest takak jaka jest czasami psuje
się namiętnie a inna znowu chodzi latami, zależy na jaki egzemplarz sie
trafi.
Janusz K

Karol

unread,
Oct 27, 2000, 3:53:10 AM10/27/00
to

Użytkownik Krzysztof Oliwa <ol...@mail.desy.de> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:39F86697...@mail.desy.de...

> Karol wrote:
>
>
> Wbrew pozorom piecyk lazienkowy tez niemalo tego gazu zuzywa.
> Szacowalbym do 0.5 m3/24h sama swieczka. Oczywiscie mocno
> to zalezy od typu pieca i wielkosci swieczki. Dobre, nowoczesne
> piecyki ze swieczka maja chyba ok 200l/24h
> Zreszta sam mozesz tosprawdzic, bo pewno dostep do licznika
> masz dosc latwy. Zobacz po prostu, ile ci pali ten piecyk np. przez
> noc - latwo wyliczysz pozostale dane

:-))

Tak tez robilem, tylko bylo to w innych czasach i ceny gazu tez pewnie
byly inne.
Ale przy okazji z ciekawosci policze to jeszcze raz.

Karol


Katarzyna Kowalska

unread,
Oct 27, 2000, 4:32:13 AM10/27/00
to

Katarzyna Kowalska napisał(a) w wiadomości:
<8t8sgn$b7b$1...@zeus.polsl.gliwice.pl>...

>Jestem na etapie zakupu kotła gazowego dwufunkcyjnego - nie lubimy z mężem
>przesadnej elektroniki w sprzętach domowych więc chcieliśmy kupić piec z
>tzw. wiecznym płomykiem, [...]

Bardzo dziękuję za zainteresowanie i odpowiedzi.
Będę musiała popytać o ten wieczny płomyk (chyba u producenta, bo na
ulotkach takich danych nie ma).
Pozdrawiam wszystkich
Kasia


k.soroko

unread,
Oct 27, 2000, 4:35:53 AM10/27/00
to
> >
> Oj, oj bzdury kolego (koleżanko) piszecie. Jeśli świeczka jest zgaszona to
> bimetal odcina dopływ do głównego palnika.
>
Dziwne, u tesciow (model Termet) nie odcina, a wlasciwie nie odcinal.
Widocznie byl wadliwy, dzieki za informacje o nimozliwosci wyplywu gazu
w tym rodzaju kotlow, ale i tak wole bez blomyka dyzurnego.

k.s.


k.soroko

unread,
Oct 27, 2000, 4:52:15 AM10/27/00
to
>
> No i bimetal stygnąc odlacza doplyw gazu i nic sie nie ulatnia.
> Pozdrawiam Marek
>
No dobra, juz sie troche dowiedzialem o tych dyzurnych plomykach.
No to inna wersja.
Zima 100-lecia, albo zima milenijna (taka teraz popularna nazwa),
-24 st.C (chyba dosyc ostry mroz?), plus przenikliwy wiatr (chyba przy tych
temperaturach
moze jeszcze byc jakis wiaterek?). Wyjezdzamy na 3 tyg. do cieplych krajow,
gasnie dyzyrny plomyk,
BIMETAL odcina doplyw gazu, dom wychladza sie...


Dobra, na powaznie przepraszam wszystkich za moja niewiedze i wprowadzenie w
blad o wyplywie gazu
przy braku dyzurnege plomyka.

Z powazaniem
Krzysztof Soroko


Slawek

unread,
Oct 28, 2000, 3:41:07 PM10/28/00
to
Myślę, iż wszyscy (prawie) przesadzacie i podajecie dane wyssane z palca.
Posiadam nowoczesny piec dwufunkcyjny ACV Delta G15 z dyżurnym płomykiem,
który zapala palnik główny.Piec ma 21 KW mocy i w lato ogrzewa jak się pew
nie domyślacie wodę użytkową.
Rachunki w okresie letnim nie przekraczały 150-170 zł miesięcznie, więc pł
omyk nie może spalać gazu za 200 zł tym bardziej, iż oprócz grzania ciepłej
wody gazu używam do gotowania. Dodam jeszcze, iż bardzo lubię kąpiele w d
użej wannie narożnej i robię to 1do2 razy dziennie, więc ciepłej wody zuży
wam bardzo duże ilości.
Nowoczesne piece swoje zabezpieczenia opierają na ogrzewaniu termopary przez
płomyk dyżurny a nie bimetalu, co oczywiście pozwala na zmniejszenie płomy
ka.
Co do tego, iż płomyk gaśnie oczywiście jest to możliwe,ale praktycznie ty
lko przy braku gazu, co praktycznie się nie zdarza a gdy się zdarzy to i tak
każdy piec gazowy przestanie grzać.
Co do zaniku prądu również każdy nowoczesny piec gazowy nie będzie grzał a
to zdarza się dużo częściej od wyłączeń gazu, już nie mówiąc o tym, że pompy
cyrkulacyjne staną w miejscu. Co do zawodności zapalarek elektrycznych nie
mogę się wypowiedzieć natomiast temporary w piecach ze świeczką też się p
sują i serwisy zalecają ich wymianę co kilka lat, aby piec mógł pracować b
ezawaryjnie. Co do wzywania serwisu co pół roku to przesada natomiast wię
kszość firm zaleca wykonanie przeglądu pieca przed każdym sezonem grzewczym
w celu czyszczenia palnika, regulacji itp.

Slawek

Tomek Ogieniewski

unread,
Oct 29, 2000, 1:34:37 PM10/29/00
to

Użytkownik Jarek Gala <xfa...@priv6.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:8tb82d$qic$1...@news.tpi.pl...

>
> k.soroko napisał(a) w wiadomości: <8taup1$9k7$1...@news.tpi.pl>...

> >Sam od trzech miesiecy szukam piecykow dwufunkcyjnych


> >i troche juz sie dowiedzialem na temat ich konstrukcji,
> >prosze mi wierzyc z zapalnikiem, nigdy dyzurny plomyk,
> >bezpieczenstwo ponad wszystko.


> Oj, oj bzdury kolego (koleżanko) piszecie. Jeśli świeczka jest zgaszona to
> bimetal odcina dopływ do głównego palnika.

WSZYSTKIE dostępne piece gazowe mają funkcję odcięcia gazu po
zagaszeniu dyżurnego płomyczka (wystygnięcia bimetalu).
Miał to już PG 6 z lat 80-tych.
Jeśli po wystygnięciu bimetalu i pracy zespołu wodnego zespół gazowy
nadal podaje gaz, to zespół gazowy powinien być BEZZWŁOCZNIE
wymieniony.
Pozdrowienia.
Tomek.

> Zdrówko,
> Jarek


>


Grzegorz Redlarski

unread,
Oct 30, 2000, 2:41:20 AM10/30/00
to
Sat, 28 Oct 2000 21:41:07 +0200 "Slawek" <slaw...@damal.com.pl>
napisal:

>Rachunki w okresie letnim nie przekraczały 150-170 zł miesięcznie, więc pł
>omyk nie może spalać gazu za 200 zł tym bardziej, iż oprócz grzania ciepłej


Thu, 26 Oct 2000 10:20:30 +0200 "Katarzyna Kowalska"
<ka...@pik.gliwice.pl> napisala:

>rocznie 200zł.
^^^^^^^

zacytował
gr

McZapkie

unread,
Nov 3, 2000, 10:15:27 AM11/3/00
to
Jarek popelnil byl nastepujacy tekst:


: Oj, oj bzdury kolego (koleżanko) piszecie. Jeśli świeczka jest zgaszona to


: bimetal odcina dopływ do głównego palnika.

Do glownego owszem, ale jemu chodzilo o ten dyzurny palnik,
z ktorego gaz ucieka.
Z drugiej strony, taka mala ilosc gazu jest chyba usuwana przez
ciag kominowy?
Ponadto nowsze piece gazowe maja termopare zabezpieczajaca.

MC


--
http://www.kolej.pl/~mczapkie
Anti-spam fake address, glue 'o' to k_lej

Wojciech Janczara

unread,
Nov 7, 2000, 2:23:43 AM11/7/00
to

Cześć,

> : Oj, oj bzdury kolego (koleżanko) piszecie. Jeśli świeczka jest zgaszona
to
> : bimetal odcina dopływ do głównego palnika.
>
> Do glownego owszem, ale jemu chodzilo o ten dyzurny palnik,
> z ktorego gaz ucieka.
> Z drugiej strony, taka mala ilosc gazu jest chyba usuwana przez
> ciag kominowy?
> Ponadto nowsze piece gazowe maja termopare zabezpieczajaca.
>

Chyba jednak odcina też dopływ do dyżurnego płomyka.
Jak próbujesz zapalić płomyk po zgaśnięciu to przecież musisz przytrzymać
gałkę aż bimetal się rozgrzeje, bo inaczej zgaśnie.


--
Pozdrawiam Wojtek
lub/or
Best Regards Wojtek


0 new messages