>> twoje tłumaczenie jest powalające
>
> Tzn. co widzisz w nim nieprawidlowego? :-)
> Slodka woda fatalnie przewodzi prad i to jest fakt - jest taki koles na youtube
> ktory robil kilka roznych testow z pradem zmiennym 230V i akwarium z woda -
> testow na sobie zeby nie bylo i wszystkie przezyl wiec nie ma co panikowac :-)
>
>> są zabezpieczenia które wyłączą zasilanie w razie awarii
>
> No to jest chyba jasne ze w lazience roznicowka z niskim progiem zadzialania :)
> pozdr.
>
Nie ma znaczenia czy woda jest słodka czy słona. Chodzi tu raczej o
ilość minerałów w niej zawartych. W kranówce jest ich na tyle dużo aby
nastąpiło rażenie noga-noga (napięcie krokowe). W przypadku takiego
rażenia mięśnie nóg przestają reagować i się prawdopodobnie przewracasz.
A gdy już leżysz to droga przepływu prądu może być np. ręka-noga - czyli
przez serce. Wszystko to w przypadku gdy masz wyjątkowego pecha i nie
masz różnicówki.
Być może słona woda ma więcej minerałów ale dopiero woda destylowana
mogłaby ci dać względne bezpieczeństwo (niewielka przewodność).
Wracając do tematu: gdy mieszkałem w bloku to tak jak mówili poprzednicy
- nagrzewałem sobie prysznic gorącą wodą (stojąc jednocześnie na palcach
by stopy nie marzły). Oczywiście można odkręcić wodę wcześniej ale przy
mojej naturze skąpca jakoś tak nie robiłem.
W tej chwili mam ogrzewanie podłogowe (wodne). Fajna sprawa wejść na
ciepłe kafelki pod prysznic. A potem woda szybko wysycha.
Osobiście polecam ale w przypadku prądu w bloku trzeba byłoby ciągle
grzać (a mnie szkoda by było pieniędzy).
Gdy mieszkam w domu to grzeje wraz ogrzewaniem - ale późną wiosną i
latem tej dogodności brak.
Pozdrawiam
t.