Pytam bo chcę dać różnicówkę trójfazową jako zabezpieczenie: płyty
ceramicznej z piekarnikiem + zmywarka + ekspres do kawy + mikrofala. Przy
jednoczesnej pracy wszystkiego wychodzi pobór z 15kW. Zastanawiam się jaki
dobrać prąd znamionowy.
Dodatkowo na gniazda w łazience chcę różnicówkę jednofazową. Czy jeśli wezmę
różnicówkę o prądzie znamionowym 10A to będę mógł zrezygnować z wyłącznika
nadprądowego B10 za różnicówką (nie chodzi mi nawet o koszty, tylko w
rozdzielnicy cisnota straszna)?
Pozdr.
Krzysiek
> Dodatkowo na gniazda w ³azience chcê ró¿nicówkê jednofazow±. Czy je¶li
> wezmê ró¿nicówkê o pr±dzie znamionowym 10A to bêdê móg³ zrezygnowaæ z
> wy³±cznika nadpr±dowego B10 za ró¿nicówk± (nie chodzi mi nawet o koszty,
> tylko w rozdzielnicy cisnota straszna)?
Nie. To prad, powyzej ktorego moze dojsc do uszkodzenia roznicowki.
Jak masz ciasno, to wstaw wylacznik roznicowonadpradowy, nap. taki
<http://www.moeller.pl/DesktopDefault.aspx?PageID=291>. Zajmuje tyle co
roznicowka, tylko drogie sa troche :(
--
Jaroslaw "jaros" Berezowski
Po prostu podciągnij do kuchni YDY 5x6mm^2 i zainstaluj niewielką
rozdzielnicę. IP samej skrzynki rozdzielnicy może być trochę wyższe np. IP44
bo w kuchni masz większą wilgotność. Daj dwie różnicówki - jednofazową i
trójfazową. Obie 40A. Raczej zastosuj wyłączniki nadprądowe o odpowiednich
typach i wartościach znamionowych. Pamiętaj, że norma mówi, iż każde
urządzenie o mocy 2kW i większej powinno mieć osobny obwód.
Jeżeli jednocześnie uruchomisz 15kW to czy aby wyłącznik nadprądowy w Twoim
złączu to wytrzyma ?
> Dodatkowo na gniazda w łazience chcę różnicówkę jednofazową. Czy jeśli
> wezmę różnicówkę o prądzie znamionowym 10A to będę mógł zrezygnować z
> wyłącznika nadprądowego B10 za różnicówką (nie chodzi mi nawet o koszty,
> tylko w rozdzielnicy cisnota straszna)?
>
> Pozdr.
> Krzysiek
Okazuje się, że moi znajomi elektrycy nie wiedzą przy jakim prądzie
różnicowym różnicówka powinna się wyłączać :) Wszyscy pytani odpowiedzieli,
że to max. 30mA (wartość znamionowa odczytana). Idąc tą drogą przy pomiarach
prądu wyzwolenia różnicówki, jeżeli wyjdzie 1mA to teoretycznie jest OK a
faktycznie jest to źle.
--
Pozdrawiam
SALAMON
taaaa, chyba taka z kopalni zeby uwzgędniała wilgotność :-)
b.
>>
>
> Nie. Jest to znamionowa obciazalnosc cieplna przekladnika wewnatrz aparatu
> oraz styków toru.
>
Ale dla trójfazowej na kazdy z torów czy lacznie?
Czy dla 40A to bedzie 40A na L1, 40A na L2, 40A L3 czy 40A dla L1+L2+L3?
Pozdrawiam
Michal
i przy jakim natęzeniu zgasi jeszcze łuk przy rozłączeniu
> Ale dla trójfazowej na kazdy z torów czy lacznie?
> Czy dla 40A to bedzie 40A na L1, 40A na L2, 40A L3 czy 40A dla L1+L2+L3?
raczej na każdą z osobna...
> Jeżeli jednocześnie uruchomisz 15kW to czy aby wyłącznik nadprądowy w
> Twoim złączu to wytrzyma ?
Na razie mam prąd "budowlany". Tak się zastanawiam jaką moc zamówić.
Jednoczesność użycia mało prawdopodobna. Ale podczas szalonych przygotowań
świątecznych różnie bywa. Nie mam gazu, więc:
Płyta 7,2kW
Pierkarnik 3kW
Zmywarka 2,8kW
Mikrofala 1kW
Czajnik elektryczny 0,9kW.
Pralka i suszarka też pewnie mają grzałki podobne do zmywarki.
Będę musiał wybrać jakieś rozsądne minimum, żeby nie biegać bez przerwy do
skrzynki przy płocie.
Pozdr.
Krzysiek
PS. Jaka jest obecnie dobra praktyka? Jeśli przedlicznikowe zabezpieczenie
to np. 40A (licznik w skrzynce ZE na zewnątrz), to w rozdzielce w domu
najpierw:
1. rozłącznik
2. ogranicznik przepięć (np. B+C)
3. wyłącznik nadprądowy (np. 30A - żeby w przypadku zbyt dużego poboru
jednoczesnego nie wywaliło tego w skrzynce ZE)
4. różnicówki (lub różnicówki połączone z nadprądowymi)
5. wyłączniki nadprądowe za różnicówkami
czy też olać pozycję 3 i przekroczenie max prądu traktować jako mało
prawdopodobne?
No ale to chyba nie jest problem ?
> PS. Jaka jest obecnie dobra praktyka? Jeśli przedlicznikowe zabezpieczenie
> to np. 40A (licznik w skrzynce ZE na zewnątrz),
Przy takim zapotrzebowaniu, jak podajesz, przydział pewnie będziesz miał
jakieś naście kW. W tym momencie zabezpieczenie zalicznikowe będzie 25A i
warto je dać z charakterystyką D, żeby nie trzeba było biegac do płota przy
każdym solidnym zwarciu w domu.
> to w rozdzielce w domu najpierw:
> 1. rozłącznik
> 2. ogranicznik przepięć (np. B+C)
Dotąd w zasadzie ok, choć jeśli od rozdzielki do domu masz kabel ziemny i
jest go więcej niż kilka metrów, i/lub przed rozdzielką, jeszcze po stronie
ZE też jest kabel ziemny, dawanie ochronnika klasy B jest zbędnym
naciąganiem kosztów, C wystarczy.
> 3. wyłącznik nadprądowy (np. 30A - żeby w przypadku zbyt dużego poboru
> jednoczesnego nie wywaliło tego w skrzynce ZE)
Po co? Co on będzie zabezpieczał? Te paręnaście centymetrów przewodów między
nim a obwodowymi bezpiecznikami?
> 4. różnicówki (lub różnicówki połączone z nadprądowymi)
> 5. wyłączniki nadprądowe za różnicówkami
A tu trzeba po prostu zastanowić się nad schematem rozdzielni, bo może ta
zespolona wcale Ci nie jest potrzebna? Dlaczego właściwie na te gniazdka
łazienkowe chcesz oddzielną różnicówkę? Przecież oddzielna nie zapewni Ci
większego bezpieczeństwa, a jedynie niewywalanie reszty instalacji przy
zadziałaniu tej łazienkowej - idea może i kuszaca, ale przy sprawnej
instalacji (również łazienkowej) różnicówka ma po prostu nie wywalać i tyle.
Daj trzy jednofazowe różnicówki po jednej na każdą fazę, do tego trójfazową
jako zabezpieczenie obwodów trójfazowych i ewentualnie jeszcze jedną
oddzielną na obwody zewnętrzne (gniazdka i oświetlenie ogrodu).
> czy też olać pozycję 3 i przekroczenie max prądu traktować jako mało
> prawdopodobne?
Ach, po to przewidujesz ten centralny NP. Daj spokój, jego rolę teoretycznie
pełni zabezpieczenie zalicznikowe, ono będzie jeszcze w tablicy licznikowej.
J.
> Po prostu podciągnij do kuchni YDY 5x6mm^2 i zainstaluj niewielką
> rozdzielnicę. IP samej skrzynki rozdzielnicy może być trochę wyższe np.
> IP44 bo w kuchni masz większą wilgotność. Daj dwie różnicówki -
> jednofazową i trójfazową. Obie 40A. Raczej zastosuj wyłączniki nadprądowe
> o odpowiednich typach i wartościach znamionowych. Pamiętaj, że norma mówi,
> iż każde urządzenie o mocy 2kW i większej powinno mieć osobny obwód.
Ale gdzie on tą rozdzielnię umieści w kuchni aby była w zgodzie z
przepisami?
Po drugie dlaczego ma prowadzić do kuchni niezabezpieczony obwód 5x6mm? Ja
bym nie ryzykował takimi wynalazkami.
Same trudności.
M+arek
> Przy takim zapotrzebowaniu, jak podajesz, przydział pewnie będziesz miał
> jakieś naście kW. W tym momencie zabezpieczenie zalicznikowe będzie 25A
Nie zalicznikowe ale przedlicznikowe.
>> 1. rozłącznik
>> 2. ogranicznik przepięć (np. B+C)
>
> Dotąd w zasadzie ok, choć jeśli od rozdzielki do domu masz kabel ziemny i
> jest go więcej niż kilka metrów, i/lub przed rozdzielką, jeszcze po
> stronie ZE też jest kabel ziemny, dawanie ochronnika klasy B jest zbędnym
> naciąganiem kosztów, C wystarczy.
Tak samo jak rozłącznika.
Kiedyś kategorycznie wymagali u nas rozłącznika w skrzynce przed licznikiem
oraz zabezpieczenia przedlicznikowego. Zakupiłem więc FRa setkę oraz
bezpieczniki a tu zonk bo powiedzieli w ZE żebym sobie tego FRa zdemontował
póki otwarta skrzynka bo teraz już tylko zabezpieczenia się wymaga.
Marek
> Nie zalicznikowe ale przedlicznikowe.
Przedlicznikowe przedpiśca pisał, że ma 40A. A do mocy dostarczanej to
zalicznikowe są dobierane, przynajmniej w moich okolicach.
> Tak samo jak rozłącznika.
Tak, tylko że rozłącznik kosztuje kilkadziesią zł, a różnica między B+C a C
to kilkaset PLN.
> Kiedyś kategorycznie wymagali u nas rozłącznika w skrzynce przed
> licznikiem oraz zabezpieczenia przedlicznikowego. Zakupiłem więc FRa setkę
> oraz bezpieczniki a tu zonk bo powiedzieli w ZE żebym sobie tego FRa
> zdemontował póki otwarta skrzynka bo teraz już tylko zabezpieczenia się
> wymaga.
Dziwne, że do wyposażenia przedlicznikowego sam robiłeś zakupy, od dobrych
kilku lat oboweiązuje święta zasada, że co przed licznikiem to w gestii ZE.
U mnie cała TL była przez nich wybudowana, jako przedlicznikowe wstawili
stare wkręcane zabytki 32A, elektryk dokonujący odbioru po krótkiej męskiej
rozmowie "jak elektryk z elektrykiem" wymienił mi je potem na 50A, ale to
było cały czas na koszt ZE.
A co do rozłącznika - mam go na samym początku rozdzielni już w domu, wymogu
formalnego nie było, ale założyłem. Koszt żaden, a możliwość awaryjnego
odcięcia CAŁEGO zasilania przydawała już mi się mocno choćby przy pracach
instalacyjnych z tą rozdzielnią, nie musiałem biegać kilkadziesiąt metrów do
TLki w ogrodzeniu u sąsiada (tam jest i mój licznik). Rozłącznik przed
licznikiem natomiast - faktycznie bez sensu.
J.
Jestes pewien tego?
Marek
>> Przedlicznikowe przedpiśca pisał, że ma 40A. A do mocy dostarczanej to
>> zalicznikowe są dobierane, przynajmniej w moich okolicach.
>
> Jestes pewien tego?
Tak
Moim operatorem nie jest Enea, tylko ZEWT.
Wartości zabezpieczeń zgadzają się z tabelą Enei - zalicznikowe mam 25A dla
mocy przyłączeniowej 16kW. Przedlicznikowe dali topikowe oczko wyższe, ja
zas je całkowicie poza protokołem zmieniłem na jeszcze dwa oczka wyższe
celem uniknięcia żebraniny w ZE po każdej awarii, któa skończy się spaleniem
tych topików.
J.
No to masz cytat z warunków przyłączeniowych twojego ZEWT.
"do grupy V zaliczane są podmioty, których urządzenia, instalacje, sieci są
przyłączane bezpośrednio do sieci o napięciu znamionowym nie wyższym niż 1
kV oraz mocy przyłączeniowej nie większej niż 40 kW i prądzie znamionowym
zabezpieczenia przedlicznikowego w torze prądowym nie większym niż 63 A. "
Marek
> No to masz cytat z warunków przyłączeniowych twojego ZEWT.
>
> "do grupy V zaliczane są podmioty, których urządzenia, instalacje, sieci
> są przyłączane bezpośrednio do sieci o napięciu znamionowym nie wyższym
> niż 1 kV oraz mocy przyłączeniowej nie większej niż 40 kW i prądzie
> znamionowym zabezpieczenia przedlicznikowego w torze prądowym nie większym
> niż 63 A. "
I super. Coś tu stoi w sprzeczności z tym, co napisałem? Zabezpieczenie
przedlicznikowe nie jest większe niż 63A, ze zdania nie wynika nijak, że to
ono ma być dobierane do mocy przyłączeniowej.
J.
> I super. Coś tu stoi w sprzeczności z tym, co napisałem? Zabezpieczenie
> przedlicznikowe nie jest większe niż 63A, ze zdania nie wynika nijak, że
> to ono ma być dobierane do mocy przyłączeniowej.
Jedno z drugiego wynika.
Marek
W innym miejscu dotarłem do informacji że w ZEWT dopuszcza się limitowanie
mocy umownej na zabezpieczeniach przed i zalicznikowych.
Przepraszam
Marek
> Jedno z drugiego wynika.
jedyny przypadek, w którym jedno z drugiego może wynikać to moc maksymalna z
podanego zakresu. Dla 40kW zabezpieczenie powinno wynieść 63A i wtedy, gdyby
się sztywno trzymać tego, co tam napisano, musiałoby być ono
przedlicznikowe. Rozciąganie tego na niższe moce to jednak byłaby samowolka.
Zresztą... i u mnie i u moich sąsiadów i jeszcze w paru znanych mi z różnych
przyczyn instalacjach (wszystkie z tego samego rejonu, jest to zrobione tak
jak piszę: przedlicznikowe jest dużej wartości (często na BM-ach), a
zalicznikowe jest wg mocy przyłączeniowej. Były te przyłączenia robione albo
przez elektryków z ZE albo przynajmniej przez nich odbierane, tak zresztą
jest to narzucane w wydawanych tutaj warunkach.
J.
A o jakie przepisy chodzi ?
Jaki niezabezpieczony obwód ?
Jeszcze nie zdecydowałem czy zrobić odgromówkę (w sumie większość mam
przygotowaną, ale zastanawiam się nad sensem tego działania) dlatego
rozważam B+C. Na alledrogo kilka osób oferuje B+C+D za niecałe 300zł.
Producent mi nieznany (LC, ktoś to zna?), ale nie jestem z branży, więc się
nie orientuję.
>> 3. wyłącznik nadprądowy (np. 30A - żeby w przypadku zbyt dużego poboru
>> jednoczesnego nie wywaliło tego w skrzynce ZE)
>
> Po co? Co on będzie zabezpieczał? Te paręnaście centymetrów przewodów
> między nim a obwodowymi bezpiecznikami?
>
Zdarzyło mi się ze trzy razy, że wywalił mi bezpiecznik zabezpieczenia
zalicznikowego w skrzynce ZE. Niby nie problem, ale bezpieczniki
zaplombowane. Jak zadzwoniłem do nich, to powiedzieli żebym zerwał plombę,
wymienił bezpiecznik, a jak będą w okolicy to zaplombują i skasują 80zł za
tą usługę. Tak samo nie podoba mi się samodzielne zrywanie plomb jak i 80zł
za przyjazd. Dlatego jako swój własny dupochron pomyślałem o powieleniu
zabezpieczenia zalicznikowego o mniejszej wartości.
Pozdr.
Krzysiek
> Jeszcze nie zdecydowałem czy zrobić odgromówkę (w sumie większość mam
> przygotowaną, ale zastanawiam się nad sensem tego działania) dlatego
> rozważam B+C.
Ale sens dawania ochrony typu B nie zależy (czy może nie jest to
najistotniejsze) od mania czy nie mania odgromówki.
> Na alledrogo kilka osób oferuje B+C+D za niecałe 300zł. Producent mi
> nieznany (LC, ktoś to zna?),
LC to chiński producent, sprzedają toto w hipermarketach (bodajże Leroj),
szczerze mówiąc obawiam sie, że jest to B+C+D głównie dlatego, że tak na
obudowie napisano (swoją drogą... może ktoś z bardziej zorientowanych w
temacie się wypowie:szanujący się producenci tez produkują takie dziwo, jak
B+C+D? jaki to ma sens? Przecież D montuje się przy odbiorniku). Za tanie po
prostu. B+C dobrego producenta to koszt rzędu od 500zł w górę w zależności
od tego, jak trafisz. Za 300zł to sobie można kupić C. I tu nie ma co
oszczędzać, przepięciówka ma chronić twoje mienie, a nie jedynie dobre
wrażenie robić, więc tu bym Cię namawiał raczej na omijanie chińskich
wynalazków szerokom łukiem i nieschodzenie poniżej DEHNa (bardzo popularne i
bardzo dobre przepięciówki)
> Zdarzyło mi się ze trzy razy, że wywalił mi bezpiecznik zabezpieczenia
> zalicznikowego w skrzynce ZE. Niby nie problem, ale bezpieczniki
> zaplombowane. Jak zadzwoniłem do nich, to powiedzieli żebym zerwał plombę,
> wymienił bezpiecznik, a jak będą w okolicy to zaplombują i skasują 80zł za
> tą usługę. Tak samo nie podoba mi się samodzielne zrywanie plomb jak i
> 80zł za przyjazd. Dlatego jako swój własny dupochron pomyślałem o
> powieleniu zabezpieczenia zalicznikowego o mniejszej wartości.
Rozumiem. Dziwne trochę, że zalicznikowe zabezpieczenia plombują. Sprawdź w
umowie zapis o punkcie rozdziału kompetencji, czy jak to tam ZE okresla,
chodzi o to, dokąd za linię odpowiadają oni. Zwykle są to zaciski prądowe
licznika i jeśli tak jest i u Ciebie, masz pełne prawo kazać im tą plombę
zabrać w cholerę z twojego bezpiecznika, bo to już twoja instalacja, nie
ich.
Tak czy tak, zapewnienie selektywności zabezpieczeń to nie jest taka prosta
sprawa i samo danie w domu na "wejściu" bezpiecznika o rząd mniejszej
wartości niewiele tu da. Owszem, on wywali pierwszy w przypadku
przeciążenia, ale przy zwarciu polecą po prostu oba: i ten twój i ten
zalicznikowy. Dlatego wcześniej pisałem o wymianie tego zalicznikowego na
taki z charakterystyką D i to warto byłoby tu zrobić, oczywiście dogadując
się z instalatorem z ZE, a nie z samym zakładem. Albo zerwij plombe, wymień
go sam, jeśli potrafisz, potem zgłoś w ZE, przyjadą, zaplombują, skasują te
80zł i będzie z głowy.
J.
> Zresztą trzeba sobie uswiadomić, że B+C to też "marketing. Pomiędzy
> zabezpieczeniem B i C
> musi znajdować się kilka metrów przewodu by na ich indukcyjności mógł się
> złagodzić pik przepięciowy.
Tu akurat łatwo to zasymulowac dając dławik między człon B i C
J.
chyba oszalałes ze powazne firmy robia urządzenia, które nie trzymaja
parametrów. Wiadomo jakie ma byc napięcie po członie C - nie wypłaciliby sie
w odszkodowaniach gdyby wyszło ze to tylko "marketing".
b.
> Pomiędzy zabezpieczeniem B i C musi znajdować się kilka metrów przewodu by
> na ich indukcyjności mógł się złagodzić pik przepięciowy.
Nieprawda. Gdy stosujesz B i C osobno to tak jak piszesz albo wystarczy
zastosować dławiki ale urządzenia B+C to już co innego gdyż są ze soba
odpowiednio sprzężone.
Marek
> Nieprawda. Gdy stosujesz B i C osobno to tak jak piszesz albo wystarczy
> zastosować dławiki ale urządzenia B+C to już co innego gdyż są ze soba
> odpowiednio sprzężone.
Miałem na myśłi B i C jako osobne urządzenia blisko siebie.
Marek
>> Nieprawda. Gdy stosujesz B i C osobno to tak jak piszesz albo wystarczy
>> zastosowaæ d³awiki ale urz±dzenia B+C to ju¿ co innego gdy¿ s± ze soba
>> odpowiednio sprzê¿one.
>
> Mia³em na my¶³i B i C jako osobne urz±dzenia blisko siebie.
Chlopaki Z Mollera twierdza, ze ich SPI nie potrzebuje indukcyjnosci do
wlasciwego zaplonu iskrownika B w ukladzie B+C z indywidualnych
elementow. Ktos zweryfikowal? :)
--
Jaroslaw "jaros" Berezowski