Potrzebuje praktycznej rady co zrobić.
Prawdopodobnie w nocy zapaliła się sadza w kominie z kominka,
wygasiłem ogień w kominku, ale komin jest strasznie gorący głównie
poniżej wejścia ryry spalinowej do komina murowanego z cegły.
Wnioskuję z tego ze zapaliła się (lub się tli ) sadza która opadła
poniżej wejścia rury do kominka.
I teraz nie wiem co zrobić, czy pozamykac dopływ powietrza do kominka
zeby przytłumić spalanie, czy otworzyć wyczystkę ?
ale boje sie ze jak dostanie powietrza to moze wystrzelić
ktos coś doradzi?
--
Pozdrawiam
Michał
> ktos coś doradzi?
Ugaś wodą i powiedz jak było
;-)
--
Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/
--
Pozdrawiam
RobertP.
Z tego co wiem to sadza spala się raczej dość gwałtownie (przynajmniej
tak było u mojego szwagra).
Przypuszczam, że jakby miało coś wywalić to już by to zrobiło.
Ja bym pozwolił się temu co tam jest dopalić - komin powinien wytrzymać
ponad 1000 st C. temperatura spalania sadzy jest chyba jedną z
najwyższych i ma około 1000 st. C
Po wszystkim wyczyścić dokładnie cały komin od samego wylotu do dołu.
I czyszczenie obowiązkowo po każdym sezonie.
Ariusz
> Potrzebuje praktycznej rady co zrobić.
> Prawdopodobnie w nocy zapaliła się sadza w kominie z kominka,
> wygasiłem ogień w kominku, ale komin jest strasznie gorący głównie
> poniżej wejścia ryry spalinowej do komina murowanego z cegły.
Mi z 3 dni temu zapaliła się sadza w wyczystce, bardzo jasny niebieskawo
jasnożółty płomień i głośne huczenie. Powietrze ciągło przez wyczystkę
(betonową) bo przecież one szczelne nie są. Wyczystka lekko pękła.
Rękawiczką ostrożnie wyciągnąłem wyczystkę i zalałem wodą. Wygrzebałem
to co zostało i od tej pory wiem że wyciągał sadzę z wyczystki będę co
miesiąc.
--
Melwin
> Potrzebuje praktycznej rady co zrobić.
> Prawdopodobnie w nocy zapaliła się sadza w kominie z kominka,
> wygasiłem ogień w kominku, ale komin jest strasznie gorący głównie
> poniżej wejścia ryry spalinowej do komina murowanego z cegły.
Teraz to już pewnie po ptokach, ale możesz wleźć na dach i sypnąć do
komina zwykłej soli kuchennej. Tak z dwa, trzy kilo powinno wystarczyć.
Na przyszłość warto regularnie używać Sadpal'u. Ubocznym acz moim
zdaniem fajnym efektem są żółtozielone płomienie. Bajka :)
--
Pozdrawiam,
Sebcio
mój kominiarz powiedział, że sadpal to pic na wodę, jedynie co robi, to
lekko rozmiękcza sadzę na ściankach komina, i potem ciężko to wyczyścić, bo
się klei do wyciora, jedynym sposobem jest porządne czyszczenie komina
przynajmniej dwa razy w roku
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
--
Pozdrawiam
Michał
> a po co ta sól ?
Do gaszenia :) Nie pytaj mnie na czym polega jej gaszące działanie, ale
jest bardzo skuteczna. Zresztą metoda zalecana przez strażaków.
--
Pozdrawiam,
Sebcio
Jaaaasne, dobra rada, największe benefit będzie miał kominiarz.
Swoją drogą mądry człowiek z tego kominiarz, jakby był kompletnym
idiotą to by powiedział że Sandpal czyści do blasku i on juz nie musi
przychodzić.
--
ZZ@private
> a po co ta sól ?
>
To są te ukryte koszty pompy ciepła :-) Zmiękcza wodę deszczową :-)
--
Pozdrawiam
Krzysiek
A co Usrobo ma wspolnego z pompa ciepla? On ma gaz + kominek z
plaszczem, wiec to moze ukryty koszt instalacji gazowej, co ? ;)
pozdr.
--
Adam Sz.
jest zupełnie odwrotnie :-)
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
>
> Mi kominiarz na odbiorze radził przygotować sobie kilka kamieni
otoczaków,
> które należy wrzucić z góry w komin w razie pożaru sadzy. Nie wiem czy
> działa - nigdy nie musiałem sprawdzać na całe szczęście.
Niezły żartowniś taki kominiarz. Dobre - pod warunkiem, że on wsadzi
głowę w wyczystkę i spojrzy w gore komina kiedy Ty wrzucisz kamienie...
>
>
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Usrobo pisze:
>
> > Potrzebuje praktycznej rady co zrobić.
> > Prawdopodobnie w nocy zapaliła się sadza w kominie z kominka,
> > wygasiłem ogień w kominku, ale komin jest strasznie gorący głównie
> > poniżej wejścia ryry spalinowej do komina murowanego z cegły.
>
> Teraz to już pewnie po ptokach, ale możesz wleźć na dach i sypnąć do
> komina zwykłej soli kuchennej. Tak z dwa, trzy kilo powinno wystarczyć.
Stop! sól weżżre sie w materiał, z ktorego zbudowany jest komin
(najpewniej cegła, pustak) Pózniej bedzie go gryżć przez lata-kruszyć się
będzie od wewnątrz..
> Na przyszłość warto regularnie używać Sadpal'u. Ubocznym acz moim
> zdaniem fajnym efektem są żółtozielone płomienie. Bajka :)
>
>
--
> Jaaaasne, dobra rada, największe benefit będzie miał kominiarz.
chyba najlepiej na tym wyjdzie producent sadpalu,
a kominiarza i tak musisz wzywać, żeby ci papier podbił
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
> Po wszystkim wyczyścić dokładnie cały komin od samego wylotu do dołu.
Jak sie wypali, to nie bedzie co czyscic. :-))
Pozdro.. TK
Pierdoly opowiada i tyle.
Pozdro.. TK
Czepiasz sie, gdyby Usrobo zrobil audyt termowizyjny, to by nie pytal o sol.
:-DD
Pozdro.. TK
--
Pozdrawiam
Krzysiek
niestety nie
komin murowany (dobrze) przetrwa spokojnie pożar sadzy
komin systemowy popęka
to czysta fizyka - komin systemowy nie ma gdzie zakumulować ciepła
no i gwarancja też tego nie obejmuje
A tak przy okazji - czy jeszcze ktoś pamięta że komin to na dobrą sprawę
powinna być konstrukcja wolnostojącą przyklejona do ścian budynku tylko
płaską warstwą zaprawy?
Bo jak takiemu wolnostojącemu kominowi (mającemu na dokładkę dylatację
od stropów) się stanie to idzie przestawić tylko komin - kłopotliwe ale
nie tragedia. a jak komin jest elementem ściany nośnej to po przepaleniu
komina zaczyna być naprawdę niewesoło...
--
Darek
W prywatnych, jednorodzinnych domach jest obowiazek?
na czym polega dobre lub złe wymurowanie komina z cegły?
> komin systemowy popęka
> to czysta fizyka - komin systemowy nie ma gdzie zakumulować ciepła
nie o akumulację ciepła tu chodzi, tylko o zdolność przenoszenia naprężeń od
szybkiego i mocnego nagrzewania,
w systemowym jest rura z kamionki o grubości jakieś 3-4 cm, która nagrzewa
się równomiernie i równomiernie się rozszerza, poruszając się swobodnie w
obudowie z pustaka karamzytowego, często niezorientowani murarze
przymurowują zaprawą tę rurę lub nie przycinają jej krócej o kilka cm niż
czapa komina,
natomiast nawet najlepiej wymurowany komin z cegły przy szybkim nagrzewaniu
może popękać, gdyż róznica temp na powierzchni zew i wew sięga ponad 1000
stopni
> no i gwarancja też tego nie obejmuje
ja mam IBF i jak wół stoi w specyfikacji: "odporny na pożar sadzy",
zresztą schiedel czy leier też tak mają
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
jest, 4 razy do roku przy piecach na paliwo stałe i 2 razy do roku na gaz
lub olej
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
Ups, pierwsze slysze.
pozdrawiam
ile widziałeś kominów systemowych po pożarze?
> natomiast nawet najlepiej wymurowany komin z cegły przy szybkim nagrzewaniu
> może popękać, gdyż róznica temp na powierzchni zew i wew sięga ponad 1000
> stopni
ale tony cegły są wstanie zakumulować tą energie !
>
>> no i gwarancja też tego nie obejmuje
>
> ja mam IBF i jak wół stoi w specyfikacji: "odporny na pożar sadzy",
> zresztą schiedel czy leier też tak mają
mało wiesz z praktyki...
Pozdrawiam
Masz rację, to samo powiedział mi kominiarz 3 tyg temu
KK
> pozdrawiam
>
>
no ja zakłam że to jest elementarna sztuka budowlana
choć wielu buduje kominy monolitycznie z resztą sciany co jest imho błędem.
zacytuję stanowisko KKP:
Spotyka się bardzo często próby dowolnego interpretowania §24
rozporządzenia. Wielu zarządców budynków stwierdza "ja sobie sam czyszczę
kominy wtedy kiedy chcę i nikomu nic do tego gdyż robię to zgodnie z w/w
cytowanym §24 rozporządzenia.
Sądzę że ten sposób argumentacji jest nie tyle pokrętny co i błędny,
cofnijmy się do mojego podkreślenia w art. 3.2. ustawy o ochronie przeciw
pożarowej ... w innych przepisach. Ustawodawca w ustawie Kodeks wykroczeń w
art. 82§1 (Dz.U. nr 6 z 1995 ze wszystkimi zmianami) "Kto nieostrożnie
obchodzi się z ogniem lub wykracza przeciwko przepisom dotyczącym
zapobiegania i zwalczania pożarów, a w szczególności ...
2. Utrudnia okresowe czyszczenie komina lub nie dokonuje bez zwłoki naprawy
uszkodzeń komina i wszelkich przewodów dymowych; ....podlega karze aresztu,
grzywny albo karze nagany."
Oczywistym dla mnie jest, że Ustawodawca uchwalając w/w artykuł 82 nie miał
na myśli właściciela, zarządcy budynku utrudniającemu samemu sobie
czyszczenie komina lecz raczej właściciela zarządcę utrudniającemu okresowe
czyszczenie kominów osobie posiadającej niezbędny sprzęt i kwalifikacje.
Chociaż również żartobliwie możemy przyjąć, że Ustawodawca w swej mądrości i
przenikliwości przewidział "schizofrenię" zarządców.
koniec cytatu...
i moje 5 groszy:
po pierwsze primo:
jak zapali ci się sadza w kominie, to straż pożarna dowali ci grzywnę,
stwierdzając, ze przyczyną był zły stan techniczny komina, jak był
czyszczony przez kominiarza i masz na to papier, to on za to odpowiada (kiki
może iść do niego z paragonami :-)), jak czyściłeś sam, to paragony możesz
zostawić sobie,
po drugie primo:
o kasie z ubezpieczenia też zapomnij, bo ubezpieczyciel będzie opierał się
na protokołach odpowiednich służb (straży pożarnej), gdzie jak wół będzie
stało, że przyczyną jest był zły stan techniczny komina, o który masz
dbać... a jakże ty :-)
po trzecie primo:
ile zoszczędzisz na kominiarzu? jest to warte ryzyka?
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
Ty przyjąles mylnie jak i KKP ze ktos kto nie chce widzieć kominiarza nie
czysci kominów. Faktem jest że takie sytuacje maja miejsce ale to odnosi sie
w wiekszosci do budynków wielorodzinnych gdzie zarzadcy lub wlasciciele
usiluja zaoszczedzic kase. Jeżeli ktos nie czysci wlasnego komina w swym
prywatnym domu jest poprostu głupcem.
natomiast na twoje wszystkie trzy prima mam nastepujace odpowiedzi
na pierwsze primo :jakim cudem maja mi sie zapalic sadze skoro czyszcze
ten komin?
na drugie primo : żadne slużby tego nie stwierdza bo wyczyszczony komin sie
nie zapali a stan techniczny komina jest nalezyty co potwierdza coroczna
kontrola pana z KKP ktorego na takową zawsze zapraszam ;)
na trzecie primo : nie ma ryzyka skoro komin jest wyczyszczony.
Nie dziwie sie ze kominiarze maja takim jak ja za zle bo im nie daje
zarobić na chleb,ale ja sie pytam jakim prawem oni mi chca zabrac pieniadze
na mój chleb?.
Zauważ kolego że niektórzy swoje domy wybudowali wlasnymi rekami kosztem
wieloletnich wyrzeczen i zwyczajnie ich nie stac na ekstrawagancje w postaci
zbiorów rachunków z KKP za to co moga sami zrobić równie dobrze jak jak
pan w cylinderku. Natomiast nie należy i nie wolno pomijac corocznych
przeglądow ktore mogą wykryc jakies nieszczelnosci i nieprawidlowosci w
działaniu systemu kominowego.
I na koniec może najważniejsze stwierdzenie jezeli w czasie czyszczenia
stwierdzacie ze macie mocno zasyfiony komin to oznacza ze wasze pieniążki
zamiast zamieniac sie w ciepło spieprzaja do komina i czas sie zająć piecem.
pozdrawiam
może i czyści, ale są to często różne "domowe" sposoby czyszczenia (np.
stosowana przez byłego sąsiada metoda na "świerczka"), natomiast kominiarz,
jeżeli ma tytuł mistrza kominiarskiego, przynajmniej teoretycznie powinien
wiedzieć, jak to się powinno robić
> jakim cudem maja mi sie zapalic sadze skoro czyszcze ten komin?
bo może czyścisz źle i nawet o tym nie wiesz...
> Zauważ kolego że niektórzy swoje domy wybudowali wlasnymi rekami kosztem
> wieloletnich wyrzeczen i zwyczajnie ich nie stac na ekstrawagancje w
> postaci zbiorów rachunków z KKP za to co moga sami zrobić równie dobrze
> jak jak pan w cylinderku.
jako twój potencjalny sąsiad i właściciel drewnianego domu, cieszę się, ze
jednak interpretacja przepisów jest taka, jak opisałem, wolę widzieć pana w
cylinderku na twoim dachu, niż ciebie, bo mam przekonanie, że ten pan w
niejeden komin już widział i potrafi go czyścić lepiej niż ty (są oczywiście
wyjątki, był u mnie taki, co szczerze wyznał, że takiego systemowego to
jeszcze nie widział, na dach mu się nie chciało wchodzić, popatrzył tylko na
ogień w kominku, czy jest ciąg, a odbiór komina chciał zrobić jeszcze przed
jego wybudowaniem, oczywiście u mnie nie zarobił :-)),
a czyszczenie komina przez fachowca, to nie ekstrawagancja, tylko
zdroworozsądkowe podejście, piszesz o domach budowanych kosztem wyrzeczeń,
ja też kredyt będe spłacać do emerytury i twierdzę, że 50 PLN za usługę to
niewiele, żeby zmniejszyć ryzyko do minimum
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
ale zauwaz ze to interpretacja korporacji kominiarskiej czyli tego który
chce zarobic na tobie
pozdrawiam
--
Pozdrawiam
Krzysiek
fachowiec się znalazł, uzasadnij twoje twierdzenie, tak jak ja to zrobiłem
krótka piłka: masz na piśmie, że twój komin z cegły jest odporny na pożar
sadzy?
bo ja na swój systemowy mam :-)
> Czyszczenie komina to nie jest jakaś super skomplikowana czynność do
> której potrzebny jest super fachowiec.
> Ale niektórzy popadają w paranoie, i stąd posty typu: "komin musi byc
> czyszczony przez kominiarza co 2 miesiace" "piekarnik musi podłaczyć gość
> z uprawnieniami ABCDE..." itp.
raczej ty popadasz w paranoję (gdzie ty widzisz te posty o których piszesz
:-)), a czyszczenie komina (i inne odpowiedzialne prace) powinny być
wykonywane przez fachowców i to nie paranoja, tylko zdrowy rozsądek, to nie
chodzi tylko o TWOJE życie i TWÓJ dom, a szczytem sknerstwa i bezmyślności
jest żylowanie tych 50 PLN
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
-- Użytkownik "robert" <rob...@studioonline.pl> napisał w wiadomości
news:gkchrt$sag$1...@inews.gazeta.pl...
>> Bzdury piszesz po raz drugi(pierwsza bzdura to ta że systemowy lepiej
>> znosi pożar sadzy nizż komi murowany)
>
> fachowiec się znalazł, uzasadnij twoje twierdzenie, tak jak ja to
> zrobiłem
> krótka piłka: masz na piśmie, że twój komin z cegły jest odporny na pożar
> sadzy?
> bo ja na swój systemowy mam :-)
>
I to pismo gwarantuje Ci odporność komina na pożar sadzy;)))
A tak na poważnie jak się temat zaczął i napisałeś ze systemowy odporniejszy
to zaczełem drążyc temat i osobiscie rozmawiałem z zaprzyjaźnionym
kominiarzem oraz ze strażakiem(akurat kumpel z sąsiedztwa). Potwierdzili ze
w większości przypadków kominy systemowe nie wytrzymują pozarów sadzy.
Fizyki nie da się oszukać.
>> Czyszczenie komina to nie jest jakaś super skomplikowana czynność do
>> której potrzebny jest super fachowiec.
>> Ale niektórzy popadają w paranoie, i stąd posty typu: "komin musi byc
>> czyszczony przez kominiarza co 2 miesiace" "piekarnik musi podłaczyć gość
>> z uprawnieniami ABCDE..." itp.
>
>
> raczej ty popadasz w paranoję (gdzie ty widzisz te posty o których piszesz
Np post z przed kilku dni: "Podłączenie piecyka elektrycznego",
Zreszta w tej dyskusji też jest mowa o wymogu czysczenia komina co kwartał
przez kominiarza, a papiery(przepisy) na których lubisz sie opierać mówia
inaczej
> :-)), a czyszczenie komina (i inne odpowiedzialne prace) powinny być
> wykonywane przez fachowców i to nie paranoja, tylko zdrowy rozsądek, to
> nie chodzi tylko o TWOJE życie i TWÓJ dom, a szczytem sknerstwa i
> bezmyślności jest żylowanie tych 50 PLN
,
Nie chodzi mi o 50 zł. Chodzi mi o to że pewne czynności mozna samemu
wykonać i będzie to zrobione równie dobrze jaki nie lepiej jak przez
fachowca.
Ja umiem liczyć więc liczę na siebie. A jak ktoś chce to oczywiście niech
woła kominiarza co miesiąc. Pomiary instalacji elektrycznej w domu tez
trzeba robić co 10lat, wtyczke w żelazku wymienić musi osoba z
uprawnieniami(wg papierów "zelazka") itp. W "papierach" mikrofali pewnej
firmy był zapis aby nie wkładac tam zywych zwierząt, a MCDonald zapłacił
odskodowanie klientowi którego nie ostrzegł że kawa jest gorąca i gościu sie
poparzył. 95% zabawek(nawet tzw. grzechotki) jest wg "papierów" przeznaczone
dla dzieci powyzej 3,5lat.
Ja uważam że o SWOJE życie i SWÓj dom trzeba dbać samemu. I nie oznacza to
że np. nie czyszczę komina a piekarnik mam podłączony poprzez wcisk zapałek
do gniazdka.
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Jaki sens ma czyszczenie komina pomiędzy marcem, a październikiem?
Z czego ma być czyszczony np nieużywany u mnie komin w drugim i trzecim
kwartale? Z pajęczyn?
--
Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/
> Nie chodzi mi o 50 zł. Chodzi mi o to że pewne czynności mozna samemu
> wykonać i będzie to zrobione równie dobrze jaki nie lepiej jak przez
> fachowca.
Lepiej - bo robisz dla siebie.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
gdyby wszyscy tak myśleli...
niestety, większość ( w tym mój były sąsiad) robili to samemu bo było
TANIEJ...
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
> Witam !!
> Potrzebuje praktycznej rady co zrobić.
> Prawdopodobnie w nocy zapaliła się sadza w kominie z kominka,
> wygasiłem ogień w kominku, ale komin jest strasznie gorący głównie poniżej
> wejścia ryry spalinowej do komina murowanego z cegły.
> Wnioskuję z tego ze zapaliła się (lub się tli ) sadza która opadła poniżej
> wejścia rury do kominka.
> I teraz nie wiem co zrobić, czy pozamykac dopływ powietrza do kominka zeby
> przytłumić spalanie, czy otworzyć wyczystkę ?
> ale boje sie ze jak dostanie powietrza to moze wystrzelić
> ktos coś doradzi?
I jak, sadza już zgasła?
--
Pozdrawiam
Artur
Ale pieczątki przybija że hej....!
Q.
PS. Jeśli on nie jest wyjątkiem to ja już wolę sam sobie komin czyścić....
wiec polecam sól na gaszenie sadzy.
michal
> sól faktycznie pomogła
Cieszę się że mogłem pomóc :) Swoją drogą to nieźle musiałeś miec
zasyfiony komin, skoro tyle czasu się paliło. Długo był nie czyszczony ??
--
Pozdrawiam,
Sebcio
michal