> A moze lepszym rozwiazaniem bedzie zastosowanie plaskiego pasa
> blachy, ulozonego od samej góry dachu az do komina z wywinietym
> rantem na komin, który zostanie przymocowany do istniejacej blachy
> trapezowej na wierzchu? Odleglosc komina od górnego rantu blachy to
> ok. 1,5m. Oczywiscie boki tej blachy musialyby byc odpowiednio
> wygiete, aby woda nie wplywala pod te blache. Ten fragment dachu
> znajduje sie od strony podwórka i jest niewidoczny, tak wiec nie ma
> tu problemów z estetyka.
IMO tylko tak.
Dekarzem nie jestem, ale powiem Ci ze podobny problem wystepuje na
halach wszelkiego rodzaju z dachami o niewielkim spadzie i jak
zaobserwowalem 2 duze firmy które buduja hale (a sa to firmy które
zrobily hektary dachów) daja pasek blachy od kalenicy nawet jak do
kalenicy jest kilka metrów.
Widzialem tez rozwiazanie gdzie na blache trapezowa naklada sie pas
identycznej blachy w taki sposób ze poczatek pasa szczelnie przylega
do glównego poszycia dachu a pod koniec jest wlozony takii wlasnie
katownik o którym piszesz, z tym ze koniec blachy jest nizej niz
poczatek.
Koniec tej blachy konczy sie przed samym kominem i jest uniesiony o
wysokosc profilu trapezu w blasze.
Nie pamietam dokladnie jak byly wykonczone boki tej blachy.
To rozwiazanie stosowalbym tylko jak do kalenicy daleko.
Pozdrawiam
K.S.