Jest sobie płyta g-k i kołek Molly a'la http://www.netgips.pl/index.php?
products=product&prod_id=233 . Otwór wywiercony, kołek wsadzony, ząbki wbite.
Teraz wkręcamy śrubę i w teorii ząbki zapobiegają obracaniu się kołka. W
praktyce ryją w płycie. Co jest nie tak i co z tym zrobić?
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Kupić w praktikerze ściskarkę do kołków molly i wkręcać do uprzednio
zaciśniętych
Kup inne kolki. Ja uzywam takich:
I IMHO sa zdecydowanie lepsze od molly (ktore rzeczywiscie czesto sie
potrafia "rozkrecic" ;) Te kupuje w zwyklej najblizszej hurtowni
budowlanej wiec to raczej zaden "egzotyk".
pozdr.
--
Adam Sz.
ja ich tam z powodzeniem uzywam, otwor warto wiercic jak najmniejszy -
tak zeby kolek trzeba bylo wbic, podczas dokrecania dociskaj jak najmocniej
i tyle... albo tak jak koledzy radza uzyj zaciskarki (od biedy dla mniejszych
kolkow da sie pokombinowac z mlotkiem czy brecha - jak przy wyciaganiu
gwozdzi, ale to juz rzezba)
Ja uważam, że to totalny shit jest. Próbowałem zamocować na nich parę
przedmiotów na ścianie i mi się nie udało. Albo ten kołek się obracał
podczas wkręcania wkręta, albo wkrętem nie mogłem trafić w otwór i
"ściągnąć" tego pantografu.. wkurzyłem się i wyrzuciłem to w diabły. Żona
później kupiła kołki takie:
http://www.grupaclassic.pl/index.php?c=Page&a=show&id=556 w wydaniu
"Castorama". W zestawie z kilkoma dyblami było również narzędzie do
wiercenia i wkręcania. Tym pracuje się rewelacyjnie. Zamocowanie obrazka
zajmuje mniej niż minutę.
--
Bartek
> Żona
> później kupiła kołki takie:
> http://www.grupaclassic.pl/index.php?c=Page&a=show&id=556
w fachowym sklepie z kołkami śrubami itp pan właśnie takie mi polecał. Nie
użyłem ich jeszcze za dużo, ale wkręca się je bardzo dobrze i dobrze
trzymają
--
Pozdrawiam,
lukas
gg:4407885;icq:248888549;jabber:lukas[at]jabber.icp.pl;tlen:lukasew
http://pl.lostpedia.wikia.com Zwijasz? - http://www.zwijaj.pl
też takie mi się najlepiej sprawdzają do ogólnego zastosowania, ale
upraszczam na maksa, dziurę wiercę śrubokrętem i nim samym wkręcam od
razu kołek... :-)
problem się robi jak trafię w profil pod płytą... cięższy kaliber
wieszam jednak na kołkach molly przy użyciu zaciskarki... i wtedy
trafienie w profil jest jak najbardziej wskazane...
pozdrawiam
s_13
Ja daję zwykłe kołki rozporowe, nieco dłuższe i grubsze niż się stosuje
normalnie. Po wywierceniu otworu pakuję tam klej montażowy i wkładam
koszulkę.
--
Bartek