W dniu 2017-06-04 o 12:10, Jarek P. pisze:
> Słuchajcie, czy może ktoś zorientowany napisać, jak wyglądają FORMALNE kwestie udostępniania prądu sąsiadowi na czas budowy? Przy czym istotne jest słowo "udostępniania", nie ma mowy o odsprzedawaniu energii, czego zresztą zabrania umowa (choć szukając w internecie znalazłem też dość spólną opinię według której taki zapis jest bezprawny, póki wykorzystuje się energię zgodnie z przeznaczeniem wynikającym z taryfy), a jedynie o jego udostępnieniu i ewentualnym zwrocie kosztów przez sąsiada.
>
> Dla jasności i celem uniknięcia dyskusji nie na temat: wiem, że wszyscy tak robią, wiem, że to się załatwia podaniem ręki i zaproszeniem potem na międzysąsiedzkiego grilla. W tym konkretnym wypadku niestety z kilku powodów tak się nie da, sprawa musi być załatwiona zgodnie z prawem, by Zakład Energetyczny powiadomiony np. donosem nie miał się do czego przyczepić.
Tak na szybko, nie mogę nic teraz znaleźć, ale jak ja budowałem, to było
to nielegalne. Chyba dlatego, że energia budowlana jest sporo droższa
niż normalna. Najbardziej wiarygodne informacje uzyskasz w swoim
Zakładzie Energetycznym, i tam idź najpierw.