W dniu czwartek, 11 lutego 2016 14:55:10 UTC+1 użytkownik Marcin N napisał:
> Nie o rury chodzi.
> Chodzi o to, że odkurzacz centralny ma wady. Główną z nich jest cena.
~1,7k za porzadny, mocny i duzy odkurzacz bezworkowy z samoczyszczacym
sie filtrem (czyli odkurzacz ma max moc przez 1-2-3 miesiace bez oprozniania)
- w cenie zestaw sprzatajacy, rura, koncowki - to moim zdaniem w miare
normalna cena. Za porzadny odkurzacz "stacjonarny" musisz wydac 600-800 pln.
Twoje rozwiazanie ma zdecydowanie wiecej wad niz zalet, m.in.:
- wyrzucasz syf ktory nie zatrzyma sie na filtrach spowrotem do domu
- halas w miejscu instalacji odkurzacza
- podwojna robota przy konserwacji / czyszczeniu / oproznianiu zbiornikow
Wlasciwie to Twoje rozwiazanie nie ma zadnych zalet w stosunku do kupienia
sobie zwyklego odkurzacza "stacjonarnego". W obu rozwiazaniach musisz:
1. Przytargac do miejsca odkurzania:
- rure
- odkurzacz
2. Podlaczyc:
- rure
- kabel zasilajacy do gniazdka
Taka sama ilosc czynnosci. Bezsensu. Zupelnie beznadziejny pomysl IMHO :-)
> Inną - te 9 metrowe rury, które wygodne w użyciu nie są.
Nie mam, nie odkurzam stale ale mialem w rekach i ta rura jest lekka -
poradzilby sobie z nia nawet przedszkolak. Bez przesady - 9m to nie jest
wcale duzo, nie placze sie. Wyciagasz, podpinasz do gniazda i mozesz odkurzyc
cale mieszkanie. Jest cicho i czysto.
> Przyszedł mi do głowy pomysł małych odkurzaczy o niewielkiej mocy, które
> zasilałyby te szufelki instalacji NIECENTRALNEJ.
Nonsens :)
pozdr.
--
Adam Sz.