Witam
Chyba cię naciągają. U mnie było tak: Miałem dom w stanie surowym bez żadnej
instalacji elektrycznej.
Złożyłem papiery do zakładu energetycznego o wykonanie przyłącza. Przyjechał
pan który wygrał przetarg na wykonanie przyłączą. Zrobił przyłącze do domu a
potem założył w domu jedno gniazdo siłowe i skrzynkę bezpiecznikową.
Oczywiście za połączenie od skrzynki licznikowej do gniazda siłowego
zapłaciłem prywatnie temu elektrykowi. Za kilka dni przyjechali panowie z
zakładu energetycznego pooglądali licznik, podłączyli przyłącz na słupie a
następnie podpisałem umowę na normalną taryfę. Trochę się bałem że będą coś
mówić o tym jednym gniazdku w domu, ale powiedzieli że to co w domu ich
zupełnie nie interesuje.
Pozdrawiam GR
a kiedy to było może się jakieś przepisy zmieniły
Zrobił przyłącze do domu a
> potem założył w domu jedno gniazdo siłowe i skrzynkę bezpiecznikową.
> Oczywiście za połączenie od skrzynki licznikowej do gniazda siłowego
> zapłaciłem prywatnie temu elektrykowi. Za kilka dni przyjechali panowie z
> zakładu energetycznego pooglądali licznik, podłączyli przyłącz na słupie a
> następnie podpisałem umowę na normalną taryfę. Trochę się bałem że będą coś
> mówić o tym jednym gniazdku w domu, ale powiedzieli że to co w domu ich
> zupełnie nie interesuje.
>
> Pozdrawiam GR
>
>
o tym jednym gniazdku plus gniazdo siłowe też właśnie słyszałem
mam kumpla w hurtowni elektrycznej i też jest zaskoczony
chyba będę musiał podrążyć temat
Było to chyba gdzieś koło lutego 2005.
Pozdrawiam GR
Pozdrawiam,.
Przerabialem to praktycznie u siebie. Zanioslem pismo do energetyki,
wyniki pomiarow instalacji w domu, nie bylo zadnych problemow. Tez
powiedzieli, ze to co jest w domu ich nie obchodzi, ich biznes konczy
sie na przylaczu. Wiec cos miales zle podejscie, albo slabe argumenty;)
--
Inteligentny dom - http://idom.wizzard.one.pl
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz sie do projektu.
to warunek konieczny i wystarczający do zmiany taryfy na docelową
ewidentnie cie naciągają, instalacja odbiorcza jest wykonana i zatynkowana,
budynek przykryty, otwory zamkniete, reszta ich nie powinna interesować, czy
będziesz mieszkał na gołych posadzkach czy zrobisz wykończenia
wrzuc im na biuro umowę o dostawę energii elektrycznej docelową, jak miałeś
umowę przyłączeniową to jej kopie i kopie wpłaty za u.p. i podanie o zmiane
taryfy na docelową
warunkiem odbioru budynku jest umowa sprzedaży energii docelowej, więc jak
mają odebrać ci budynek żebyś mógł zmienić taryfę?? - totalna bzdura
albo po prostu udaj zirytowanego i poproś o widzenie z dyrektorem ZE, zaraz
pracownikowi przypomni się odpowiedni przepis i przestanie kombinować
pozdr.
J.
potwierdzam (pomorskie, ZE Wejherowo)
Ich argumentacja jest prosta. Nie ma odbioru, to nie wolno mieszkać. Jak się
nie mieszka to i pobór jest dużo mniejszy. A przyłącze musi na siebie
zarobić (wiadomo, że taryfa budowlana ma wysokie koszty składowej stałej). I
był koniec dyskusji.
Jedynie co można było zrobić to na czas budowy ograniczyłem moc dostarczaną
(z docelowych 16 kW na 7kW) i płacę za 7kW.
Andrzej
W Lublinie jest tak samo - najpierw musi być odbiór budynku a póĽniej
podanie o zmianę taryfy.
W sumie to logiczne bo jest to taryfa G (socjalna) czyli dofinansowana przez
państwo - a budowy przecież się
nie dofinansowuje...
Pozdrawiam
Andrzej
Enea Zielona Góra interesuje ich tylko odbiór instalacji elektrycznej nic
więcej (Informacja od Pani z obsługi klienta ZE). Pozostaje jeszcze
Energetyka PKP oni nie mają czegoś takiego jak prąd budowlany od razu
dostajesz docelowe warunki (może być łąka bez najmniejszej budowli).
Szkoda że do najbliższego przyłącza PKP mam 500m (pod płotem idzie mi 15000V
;-) ) musiałbym czekać jakieś 2 lata na przyłącze ;-/ i należy pamiętać że
mają wyższy priorytet przesyłu niż zwykła energetyka.
Sawa
Mali
> masz juz domek postawiony i instalacje elektryczną czy dopiero pusta
działka
nie, narazie pusta działka, wykonali mi przyłącze i teraz składełem wniosek
na zakup energii - potrzebuje licznik w skrzynce :-)
pozdro Mali
--
Pozdrawiam
Pooh
Oryginalne koszulki na lato:
http://www.pooh.priv.pl/ http://butik.pl/pooh01/
> zresztą z postów na forum wynika że co ZE to inaczej do sprawy podchodzą
> Niestety nasze prawo energetyczne dopuszcza sporą dowolność - i to jest w
> ustawie wprost zapisane, że należy się dostosować do wytycznych lokalnego
> dostawcy. Smutne ale prawdziwe :-(
>
Prawo jest jednoznaczne i nie ma tu dowolności. taryfa G może być zastosowana
tylko w gospodarstwach domowych (i jeszcze w kilku innych przypadkach tu bez
znaczenia), natomiast budynek mieszkalny do czasu odbioru jest budową i
powinien być rozliczany w taryfie C. Jak komuś zakład idzie na rękę to niech
się cieszy a nie wysuwa teorie niesprawiedliwości dziejowej. Zakłady
Energetyczne będą raczej dążyć do wyrównania taryf G i C ze względu na tego
typu problemy ale jest to proces rozłożony na lata.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/