Odbiorników trójfazowych nie ma. Jest płyta indukcyjna obsługiwana przez
dwie fazy, ale o ile pamiętam można ją obsługiwać również z jednej fazy
(muszę na wszelki wypadek rzucić okiem na schemat jak to będzie działało
przy zrównolegleniu obu faz). Mam za to dwie różnicówki trójfazowe i nie
wiem jak one będą się zachowywały po podłączeniu do każdego z trzech wejść
fazowych aparatu tej samej fazy.
Pytam, bo rozważam zakup agregatu. Najpierw chciałem kupić trójfazowy, ale
za pieniądze które mogę na to przeznaczyć dostanę najwyżej generator o mocy
5-6kW. Przy równym rozdziale mocy na fazę nie uruchomię z niego czajnika
elektrycznego. W tym świetle jednofazowy byłby dużo lepszym rozwiązaniem.
Pozdr.
Krzysiek
> Odbiorników trójfazowych nie ma. Jest płyta indukcyjna obsługiwana przez
> dwie fazy, ale o ile pamiętam można ją obsługiwać również z jednej fazy
> (muszę na wszelki wypadek rzucić okiem na schemat jak to będzie działało
> przy zrównolegleniu obu faz).
O ile wykorzystuje napięcie międzyfazowe, to najwyżej nie będzie grzało
- bo to napięcie międzyfazowe będzie równe zero ;)
Jeśli nie wykorzystuje 400V, to nie ma znaczenia.
> Mam za to dwie różnicówki trójfazowe i nie
> wiem jak one będą się zachowywały po podłączeniu do każdego z trzech wejść
> fazowych aparatu tej samej fazy.
Wyobraź sobie ten trójfazowy bezpiecznik jako trzy jednofazowe z
połączonymi "wajchami" i wszystko stanie się jasne ;)
> Pytam, bo rozważam zakup agregatu. Najpierw chciałem kupić trójfazowy, ale
> za pieniądze które mogę na to przeznaczyć dostanę najwyżej generator o mocy
> 5-6kW. Przy równym rozdziale mocy na fazę nie uruchomię z niego czajnika
> elektrycznego. W tym świetle jednofazowy byłby dużo lepszym rozwiązaniem.
I starczy.
Te� jestem ciekaw. Prawdopodobnie zadzia�aj�, albo si� spal�. :)
U siebie bym tak nie zrobiďż˝.
> Pytam, bo rozwa�am zakup agregatu. Najpierw chcia�em kupi� tr�jfazowy, ale
> za pieni�dze kt�re mog� na to przeznaczy� dostan� najwy�ej generator o
> mocy 5-6kW. Przy r�wnym rozdziale mocy na faz� nie uruchomi� z niego
> czajnika elektrycznego. W tym �wietle jednofazowy by�by du�o lepszym
> rozwi�zaniem.
Agregat tr�jfazowy dzieli swoj� moc na trzy fazy. Np agregat 3kW daje Ci
tylko 1 kW na faz�. Czyli czajnik to minimum 6kW. W dotatku niestabilno��
cz�stotliwo�ci mo�e uszkodzi� RTV, p�yt� i komputery.
Albo kup agregat inwerterowy jednofazowy. Wtedy zasilisz ca�� elektronik� i
czajnik. Dodatkowo inwerterowy na ma�ym obci��eniu ma ma�e obroty i spala
KILKUKROTNIE mniej paliwa. Wydatek 2-3 tys.
PS. Nigdy nie zasilaj instalacji domowej bez od��czenia si� od elektrowni,
bo w razie pecha p�jdziesz siedzie�. Najlepiej zr�b osobn� instalacj� dla
agregatu, albo prze��cznik. Mo�na to zautomatyzowa�.
PS2 Moc agregatu obliczasz tak. Bierzesz wszystkie urz�dzenia rezystancyjne,
kt�re MUSISZ zasili� i liczysz je 1 do 1. Obci��enia indukcyjne liczysz
potr�jnie. Jak masz tego du�o, i ma�y agregat, to pod��czaj je stopniowo, a
nie na raz.
--
Jan Werbi�ski O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/
Żeby móc podłączyć czajnik musisz mieć agregat jednofazowy 2kW lub
trójfazowy 6kW.
To proste.
--
Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul
> Żeby móc podłączyć czajnik musisz mieć agregat jednofazowy 2kW lub
> trójfazowy 6kW.
> To proste.
Ależ da się zasilić czajnik z 2kW agregatu trójfazowego, przez
trójdiodowy prostownik jednopołówkowy zadziała, ale trzeba czajnikowi
przydzielić specjalne gniazdko.
Ja tak mam :) Agregat jednofazowy, siec normalna 3-f. W miescu gdzie wchodzi
zasilanie 3f dałem przełacznik 3-fazowy agregat-zero-sieć ze zmostkowaną
jedną stroną. Pozycja "zero" jest ważna bo uniemożliwia przypadkowe zwarcie
obu sieci. Na dzis dodałbym dodatkowy styk i dzwonek. Gdy chodzi agregat a
pojawia sie napięcie z sieci dzwonek na sygnał ze można juz przestac meczyć
sie na agregacie - bo niby skad to wiedziec :)
Układ mam od nastu lat. Użyłem moze z 2 razy... Agregat 2kW - szału nie było
ale wystarczył na oswietlenie i jakis tam telewizor.
b.
Wiesz chociaż jaki jest wzór na moc w układzie trójfazowym?
> To proste.
Dla ciebie widzę czarna magia.
Marek
Podaj mi prosze te wzory bo sie zaciekawi�em :) Bo jesli 6kW dzielone na 3
nie wychodzi 2kW to opowiedz mi gdzie ta reszta mocy sie podziewa.
b.
Zbyszek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Wybaczmy mu, bo nie wie co czyni my�l�c, �e nie mia�em liczb urojonych na
elektrotechnice.
--
Jan Werbi�ski O0oo....._[:]) bul, bul, bul
> PS. Nigdy nie zasilaj instalacji domowej bez odłączenia się od elektrowni,
> bo w razie pecha pójdziesz siedzieć. Najlepiej zrób osobną instalację dla
> agregatu, albo przełącznik. Można to zautomatyzować.
Przełącznik mam. Trzypozycyjny, czteropolowy. Wewnętrzną instalację w domu
albo łączy z ZE albo z agregatem (z tym, że agretatu jeszcze nie mam).
Automatu nie chcę.
> PS2 Moc agregatu obliczasz tak. Bierzesz wszystkie urządzenia
> rezystancyjne, które MUSISZ zasilić i liczysz je 1 do 1. Obciążenia
> indukcyjne liczysz potrójnie. Jak masz tego dużo, i mały agregat, to
> podłączaj je stopniowo, a nie na raz.
>
Liczyłem. Łącznie 5kW mi spokojnie wystarczy. Chcę mieć zagwarantowane pełne
oświetlenie, zasilanie bram+domofon+dzwonek, pieca+pomp, rekuperatora,
serwera i tego nieszczęsnego czajnika. Niestety wszystko na różnych fazach.
W przypadku braku zasilania z ZE nie muszę odpalać
Nie uśmiecha mi się natomiast wydzielanie wybranych obwodów do zasilania z
agretatu, bo w rozdzielkach i tam mam już strasznie ciasno.
Trochę mnie zmartwiłeś, że elektronika taka wrażliwa na zasilanie z
generatora. Jak rozumiem chodzi o to, że ten sinus niezbyt sinusoidalny?
Pozdr.
Krzysiek
> W przypadku braku zasilania z ZE nie musz� odpala� kuchni elektrycznej i
> innych pr�do�erych sprz�t�w.
Pozdr.
Krzysiek
Tylko nie pami�tam jak to pod��czenie jest zrobione, a nie mam przy sobie
instrukcji. Co� mi si� roi, �e "prze��czenie" z jednej fazy na dwie polega�o
jedynie na zdj�ciu zwory na dw�ch zaciskach fazowych. Wtedy nie powinno mie�
znaczenia, czy jest przesuni�cie fazowe, czy te� nie ma.
Pozdr.
Krzysiek
Mam agregat 2,6kVA szczyt, moc ciągła 2,3kVA. Czajnik Tefala 2kW działa bez
przeciążania agregatu, nie zapala się kontrolka przeciążenia.
Automatyka to podwyższenie ceny. Musiałbyć mieć rozrusznik, automatykę
ssania itp. Koszty.
> Liczyłem. Łącznie 5kW mi spokojnie wystarczy. Chcę mieć zagwarantowane
> pełne oświetlenie, zasilanie bram+domofon+dzwonek, pieca+pomp,
> rekuperatora, serwera i tego nieszczęsnego czajnika. Niestety wszystko na
> różnych fazach. W przypadku braku zasilania z ZE nie muszę odpalać
> Nie uśmiecha mi się natomiast wydzielanie wybranych obwodów do zasilania z
> agretatu, bo w rozdzielkach i tam mam już strasznie ciasno.
>
> Trochę mnie zmartwiłeś, że elektronika taka wrażliwa na zasilanie z
> generatora. Jak rozumiem chodzi o to, że ten sinus niezbyt sinusoidalny?
Raczej jest sinusoidalny, tylko że częstotliwość, napięcie się mocno wahają.
Np UPS komputerowy nie chce działać z większością agregatów zwykłych. Z
inwerterowym działa wszystko.
--
Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul
>> będzie działało przy zrównolegleniu obu faz). Mam za to dwie
>> różnicówki trójfazowe i nie wiem jak one będą się zachowywały po
>> podłączeniu do każdego z trzech wejść fazowych aparatu tej samej fazy.
>
> Też jestem ciekaw. Prawdopodobnie zadziałają, albo się spalą. :)
Litości... Mógłbyś przestać pisać na tematy, o których najwyraźniej nie
masz pojęcia? "spalą się"... Może jeszcze otworzą portal do
alternatywnej rzeczywistości?
[ciach]
> PS. Nigdy nie zasilaj instalacji domowej bez odłączenia się od
> elektrowni, bo w razie pecha pójdziesz siedzieć. Najlepiej zrób osobną
> instalację dla agregatu, albo przełącznik. Można to zautomatyzować.
Wystarczy podłączać za bezpiecznikami "wejściowymi" i wtedy najwyżej je
wywali.
>>> Odbiorników trójfazowych nie ma. Jest płyta indukcyjna obsługiwana przez
>>> dwie fazy, ale o ile pamiętam można ją obsługiwać również z jednej fazy
>>> (muszę na wszelki wypadek rzucić okiem na schemat jak to będzie działało
>>> przy zrównolegleniu obu faz).
>>
>> O ile wykorzystuje napięcie międzyfazowe, to najwyżej nie będzie grzało
>> - bo to napięcie międzyfazowe będzie równe zero ;)
>>
>> Jeśli nie wykorzystuje 400V, to nie ma znaczenia.
>
> Jeśli kuchnia domowa ma opcję zasialania z 1 fazy to na pewno nie wykorzystuje
> napięcia międzyfazowego i przy opisywanym zasilaniu z agregatu będzie dobrze pracować.
Wiem, ale inicjator wątku napisał, że nie pamięta czy tak jest.
>>> Mam za to dwie różnicówki trójfazowe i nie
>>> wiem jak one będą się zachowywały po podłączeniu do każdego z trzech wejść
>>> fazowych aparatu tej samej fazy.
>>
>> Wyobraź sobie ten trójfazowy bezpiecznik jako trzy jednofazowe z
>> połączonymi "wajchami" i wszystko stanie się jasne ;)
>
> Koledze chodzi o wyłącznik różnicowoprądowy a nie wyłącznik nadmiarowoprądowy.
Wiem. I to nadal bezpiecznik. Bo zabezpiecza ;)
> Ten przy zmostkowanym zasilaniu będzie również pracował poprawnie ale z
> jednym zastrzeżeniem - inaczej będzie sumował się prąd nasycenia przekładnika.
> Innymi słowy, jeśli aparat jest np. 40A, zaś zasilanie 3x25A to przy zasilaniu
> symetrycznym nigdy nie nastąpiło przekroczenie tego prądu ponieważ prądy odejmują
> się wektorowo i wypadkowa nie przekroczy 25A.
> Przy zasilaniu jedną fazą już 3x10A da w transformatorze 30A co może skutkować nieprawidłową pracą.
Eeee... O czym ty piszesz?
Te 40A określa, do jakich prądów wyłącznik różnicowoprądowy jest
zaprojektowany (wyobraź to sobie jako normę grubości kabli - przy
większym obciążeniu mogą się nadmiernie grzać).
Próg zadziałania tego zabezpieczenia wyraża się w miliamperach i
przesunięcie fazy w poszczególnych "torach" nie ma najmniejszego
znaczenia (bo "zwrotny" zerowy i tak jest tylko jeden), więc równie
dobrze przesunięcie fazy może być równe zero co jest tożsame ze zwarciem
wejść fazowych przed różnicówką i podpięcie ich do jednej fazy agregatu.
>>> Pytam, bo rozważam zakup agregatu. Najpierw chciałem kupić trójfazowy, ale
>>> za pieniądze które mogę na to przeznaczyć dostanę najwyżej generator o mocy
>>> 5-6kW. Przy równym rozdziale mocy na fazę nie uruchomię z niego czajnika
>>> elektrycznego. W tym świetle jednofazowy byłby dużo lepszym rozwiązaniem.
>>
>
> Jest dla mnie deliktanie mówiąc dziwne skąd ta różnica w cenie. Nie ma żadnego
> uzasadnienia w kosztach części dla wyższej ceny agregatu trójfazowego o tej samej mocy.
Nie zrozumiałeś - za te same pieniądze dostaje taką samą moc, ale w
jednofazowym ma ją cała na jednej fazie a w 3-fazowym porozdzielaną na 3
fazy.
Mógłby ktoś pomyśleć, że Ty piszesz o tematach o których masz pojęcie!
To bardzo ciekawe w kontekście tego, co napisałeś poniżej:
> [ciach]
>
>> PS. Nigdy nie zasilaj instalacji domowej bez odłączenia się od
>> elektrowni, bo w razie pecha pójdziesz siedzieć. Najlepiej zrób osobną
>> instalację dla agregatu, albo przełącznik. Można to zautomatyzować.
>
> Wystarczy podłączać za bezpiecznikami "wejściowymi" i wtedy najwyżej je
> wywali.
ROTFL!
Skompromitowałeś się na całego!
Teraz oficjalnie mówię Ci: Twoje błędne rady mogą kogoś zabić. Jesteś
niebezpieczny dla otoczenia. Abym przypadkiem kiedyś się nie zabił
korzystając z Twoich rad newsy Twojego autorstwa będę na swój użytek
oznaczał jako napisane przez "niebezpieczny debil".
--
Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul
>>> PS. Nigdy nie zasilaj instalacji domowej bez odłączenia się od
>>> elektrowni, bo w razie pecha pójdziesz siedzieć. Najlepiej zrób osobną
>>> instalację dla agregatu, albo przełącznik. Można to zautomatyzować.
>>
>> Wystarczy podłączać za bezpiecznikami "wejściowymi" i wtedy najwyżej je
>> wywali.
>
> ROTFL!
> Skompromitowałeś się na całego!
A w którym miejscu?
> Teraz oficjalnie mówię Ci: Twoje błędne rady mogą kogoś zabić. Jesteś
> niebezpieczny dla otoczenia. Abym przypadkiem kiedyś się nie zabił
> korzystając z Twoich rad newsy Twojego autorstwa będę na swój użytek
> oznaczał jako napisane przez "niebezpieczny debil".
Ja sobie oznaczę twoje jako "napisane przez nieszczęsny skutek romansu
rodzeństwa" - chyba że potrafisz merytorycznie uzasadnić, dlaczego
zwykły bezpiecznik nie powinien w takiej sytuacji zareagować jak na
normalne zwarcie i wszystkiego porozłączać.
Ale widząc twoje brednie i szczeniackie podejście - nie dasz rady.
Jasiu dostaje piany jak kto� ma mu czelno�� wytkn�� b��d.
> Po g��bszej analizie tematu dochodz� do wniosku, �e nic si� nie stanie z
> r�nic�wkami.
Nie ma jak ;) R�nic�wka ma w nosie przesuni�cie fazowe.
Potrafię, ale tego nie zrobię. Oznaczaj sobie.
Nie znalazłeś błędu, tylko jesteś w błędzie.
>> Ja sobie oznaczę twoje jako "napisane przez nieszczęsny skutek romansu
>> rodzeństwa" - chyba że potrafisz merytorycznie uzasadnić, dlaczego
>> zwykły bezpiecznik nie powinien w takiej sytuacji zareagować jak na
>> normalne zwarcie i wszystkiego porozłączać.
>
>
> Potrafię, ale tego nie zrobię.
ROTFL
Ile masz lat? Osiem?
KOLEGO ZNAM JEDEN PRZYPADEK GDY WŁAŚNIE TAKIE PODEJŚCIE DOPROWADZIŁO MIĘDZY
INNYMI DO ŚMIERCI ELEKTROMONTERA, KTÓRY NAPRAWIAŁ LINIĘ ELEKTROENERGETYCZNĄ.
Piszę między innymi, bo na powstanie wypadku składa się zwykle więcej
nieprawidłowości.
Tak ja tak robię. mam 2 styczniki z blokadą mechaniczną i elektryczną
Moelera i przed jednym z nich są zwarte fazy.
To jedyny sposób zasilania z małego agregatu bez obawy o przeciążenie jednej
z faz.
1. nie drzyj się
2. konkretny przykład i jego genezę poproszę
3. zrób coś z kodowaniem
Ad2. - jeśli masz na myśli sytuację, że monter dotknął się przewodów,
które były "gorące", choć myślał że są "zimne", to najwyraźniej nie
zrozumiałeś co mam na myśli przez "bezpieczniki wejściowe", które
należałoby najpierw wyłączyć.
Co do "automatyki", proponowanej przez szczylka-Jasia, to drobna jej
awaria w pobliskiej instytucji spowodowała, że przewody doprowadzające
do całej posesji zaczęły lekko dymić: coś się zacięło i agregaty nie
wyłączyły się i zostały zwarte z dosyłającą już energię linią. A jakby
tylko były za zwykłymi bezpiecznikami...
A robisz taki full wypas z samostartem agregatu po zaniku napięcia? Bo jesli
załączasz to wszystko recznie to moze zamiast styczników daj zwykły
przełącznik ŁK.
b.
Jeżeli jest poprawnie zrobiona automatyka SZR nie powinno sie nic stać.
Jak, któryś z kolegów napisał np. styczniki z blokadą mechaniczną pozwalają w
miarę bezpiecznie wykonać taką aytomatykę. Łączniki Łk też są raczej pewnymi
urządzeniami.
Zawsze może zaistnieć sytuscja, że skleją się styki stycznika ale nie są to
częste przypadki.
Zawsze może wystąpić zwarcie w instalacji i jeżeli coś jest źle zrobione to
przewody będą dymić i nie ma to nic wspólnego z automatyką SZR tylko z błędami
w projekcie lub też niechlujstwem wykonania.
Więcej nie dyskutuje.
mam przekaźnik programowalny i na nim zrobiłem sobie "SZR". Zasilam całość z
UPS-a żeby działało w trakcie gdy zniknęło, a jeszcze agregat nie ruszył.
musze tylko zejść i go naciągnąć ręcznie, bo jak wiesz te agregaty mają taki
cyngiel. Stacyjkę rozprułem. Wszystko działa samo za wyjątkiem tego
naciągania go po tym jak pracował. czasy mam na 5 minut że jak zniknie i sie
pojawi ponownie to nie bedę latał naciagać, a jak sie pojawi to jak w ciągu
5 minut nie padnie to dopiero go gaszę i przełączam obwody.
Styczniki 3fazowe tylko kup dobre z blokadami. U mnie jest miedzy dwoma taka
wstawka mechaniczna, że jak jeden jest pociągniety to drugiego nie wciśniesz
i cewki są na krzyż przez styki pomocnicze. Polecam.
...jeśli ktoś się pomyli i podłączy agregat do działającej linii
dosyłowej. Albo jak nawali automat przełączający.
Ba - jak się da dodatkową różnicówkę, to i będzie zabezpieczenie na
wypadek dotknięcia fazy przez kogoś dalej.
Nie trzeba robić osobnej instalacji, jak to niektórzy sugerują.
> Jeżeli jest poprawnie zrobiona automatyka SZR nie powinno sie nic stać.
> Jak, któryś z kolegów napisał np. styczniki z blokadą mechaniczną pozwalają w
> miarę bezpiecznie wykonać taką aytomatykę. Łączniki Łk też są raczej pewnymi
> urządzeniami.
Teoretycznie tak, ale to już nieco bardziej złożony mechanizm, niż
zwykłe bezpieczniki (czy to przeciwprzeciążeniowe, czy różnicowoprądowe)
i poleganie wyłącznie na takiejautomatyce to IMHO błąd.
> Zawsze może zaistnieć sytuscja, że skleją się styki stycznika ale nie są to
> częste przypadki.
Tam się chyba właśnie coś takiego zdarzyło.
> Zawsze może wystąpić zwarcie w instalacji i jeżeli coś jest źle zrobione to
> przewody będą dymić i nie ma to nic wspólnego z automatyką SZR tylko z błędami
> w projekcie lub też niechlujstwem wykonania.
To też.
Ja schodze jednym ruchem przełączam ŁK a drugim zapalam agregat. A układ
dużo prostszy. No ale jak powiedziales A i fundnąłeś sobie stale pracujące
cewki stycznika i straty na UPS-ie to napieraj dalej -zrób samostart
agregatu :)
Mój agregat mimo ze najtańszy jakis ma rozrusznik wiec nawet możnaby go tak
próbować ustawiać. Ale kłopot w początkowym ustawieniu ssania.
A co robisz jak nie zdążysz w 5minut po zaniku napięcia, uklad sie nie
rozpada?
b.
Czyli nie masz pełnej automatyki, że wyjeżdżasz na miesiąc i samo działa?
Mnie by było szkoda zachodu z tą automatyką. Jak już schodzę odpalić, to
mogę i przełączyć.
Najśmieszniejsze, że Ty dalej nie rozumiesz o co chodzi.
Nie mówmy mu... niech kombinuje. ;-)
Zgrywaj dalej wiedzącego, szczylku "różnicówka się spali".
ja bym się zastanowił czy pszypadkiem obciążanie 3fazowego generatra
jednofazowo jest dla niego zdrowe, czy pszypadkiem skakał nie będzie, to
znaczy jakieś wibracje niekożystne się nie pojawią?:O)
> Czyli nie masz pełnej automatyki, że wyjeżdżasz na miesiąc i samo działa?
> Mnie by było szkoda zachodu z tą automatyką. Jak już schodzę odpalić, to
> mogę i przełączyć.
kupiłem już siłownik tylko zamontować
>
>> Czyli nie masz pełnej automatyki, że wyjeżdżasz na miesiąc i samo działa?
>> Mnie by było szkoda zachodu z tą automatyką. Jak już schodzę odpalić, to
>> mogę i przełączyć.
>
Czekaj czekaj. on sam odpala ale tylko 1 raz. Po wyłączeniu trzeba naciągnąć
taką rączkę czy jak to nazwać i sam odpali.
Urojenia to ty masz w głowie a w elektrotechnice do obliczeń w obwodach
prądu przemiennego stosuje się liczby zespolone z=z+bj.
Gdybyś się uczył i chodził na lekcje to byś wiedział że liczbami urojonymi
są tylko te które spełniają zalezność z=0+bj.
Marek
Urojenia to ty masz w głowie a w elektrotechnice i elektronice do obliczeń w
obwodach
prądu przemiennego stosuje się liczby zespolone z=a+bj.
Gdybyś się uczył i chodził na lekcje to byś wiedział że liczbami urojonymi
są tylko j (w matematyce i) oraz te które spełniają zalezność z=0+bj.
Marek