--
Wysłano z vortalu budowlanego Monter.pl-> http://www.news.monter.pl
Dla słupów fundamenty pewnie jak zwykle - tj. minimum 90 cm głęboko, lepiej
110 cm.
Mogą być takiej szerokości i długości jak sztychówka. Niektórzy umieją
takie dołki wykopać. Jeżeli słupki drewniane, to powinno się w takie
fundamenty zatopić element metalowy (stopka) tak aby wystawał ok. 10 cm nad
powierzchnię posadzki. Na nim dopieto słupek.
Co do reszty tarasu - posadzki - to zależy z jak ona ma być wykończona.
Można płytę lub kostkę betonową ułożyć. Wówczas nie potrzeba żadnych
fundamentóe, jedynie krawężniki.
W tym wypadku istotne są warstwy pod kotską (płytami).
Dać 20 cm kamienia (kliniec) i 10 cm żwiru następnie na jakichś 10 cm piasku
ubitego
najlepiej ubijarką należy ułożyć kostkę.
Problem zawsze występuje kiedy pod posadzkami nie ma odpowiedniego
drenażu. Wówczas woda jesienią, albo przy roztopach stoi pod płytą.
Jak przyjdzie mróz, to płyta będzie podnoszona. Następnie może opadnie albo
się przechyli.
Kostka także przy złym drenażu z czasem się zwichruje.
Najgorszym wyjściem dla tarasów niezabudowanych jest lanie płyty.
Drogo, brzydko i przy jakichś przeróbkach - kucie.
K.J.