Przeszukałem archiwum. Był jeden wątek ale nie było w nim jednoznacznej
odpowiedzi więc próbuję jeszcze raz. Może ktoś w międzyczasie uzyskał nowe
informacje (jakieś oficjalne interpretacje itp.)
Pytanie brzmi czy wymaga pozwolenia na budowę:
1) rozebranie ściany działowej (z cegły)
2) postawienie ściany działowej (z karton-gipsu) 30 cm dalej
3) dobudowanie do istniejącej ściany niewielkiej prostopadłej ścianki (40 cm) z
karton-gipsu w celu wytworzenia wnęki na szafę, półki itp.
Budynek wielorodzinny, wyodrębniony lokal. Ściana jest na pewno działowa. Pytam
tylko o pozwolenie na budowę; inne formalności (jak np. ewentualna zgoda
wspólnoty) mnie nie interesują gdyż moje pytanie jest w kontekście ustawy o
zwrocie części podatku VAT i oświadczenia o zakresie robót, jakie przy tej
okazji trzeba złożyć w US.
Oczywiście wiem, że materiały zużyte na ścianę mógłbym w ww. oświadczeniu
przypisać do jakichś innych robót (sufitów podwieszanych, wyrównania ścian itp.)
ale chcę mieć świadomość co jest legalne a co nie.
Tyle pytanie; teraz moje amatorskie dywagacje. Może ktoś się do nich odniesie?
Art. 3 ust. 6 prawa budowlanego zawiera definicję budowy jako "wykonywanie
obiektu budowlanego w określonym miejscu, a także odbudowę, rozbudowę, nadbudowę
obiektu budowlanego". Na moje niefachowe oko powyższe operacje nie stanowią
budowy (no chyba, że uznamy to za rozbudowę). Co ciekawe, nawet rozbiórka ściany
nośnej nie stanowiłaby chyba budowy.
Ust. 7 zawiera definicję robót budowlanych. Tu oprócz budowy mamy też "odbudowę,
rozbudowę, nadbudowę obiektu budowlanego". Przestawienie ścianki działowej
podpada ewentualnie tylko pod przebudowę, jeśli uznamy (ust. 7a), że w wyniku
tego nastąpi zmiana "parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu
budowlanego". Niestety nie wiem co to są te "parametry użytkowe albo
techniczne". Czy powierzchnie pomieszczeń (które ulegają zmianie w wyniku
przestawienia ściany) należą do takich parametrów? Rozbiórka ściany nośnej, jak
rozumiem, zmieniłaby parametry techniczne więc tu jest jasność. Ale działowej??
W art. 29 (roboty budowlane nie wymagające pozwolenia) nie widzę wzmianki o
ścianach działowych. Jest co prawda remont ale zgodnie z art. 3 ust. 8 mówi, że
remont to "odtworzenie stanu pierwotnego" czyli przestawienie ściany po remont
nie podpada.
O ścianach działowych nie widzę też wzmianku w art. 30 ani w art. 31.
Wniosek mam taki, że kluczową dla sprawy jest odpowiedź na pytanie czy
przesunięcie ściany zmienia parametry techniczne albo użytkowe obiektu
budowlanego". Ale to, jak mówię, są przemyślenia niefachowe bo się na prawie nie
znam.
Czy ktoś jest w stanie mi kwestię objaśnić?
Pozdrawiam
Ojciec8
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Na przesunięcie ściany działowej nie potrzebujesz pozwolenia na budowę.
Podstawa prawna?
O8
Przecież sam powyciągałes przepisy okreslające wymóg pozwolenia na budowę.
Nie ma tam mowy o ścianach działowych, więc nie potrzeba pozwolenia na
budowę.
Pozdrawiam,
Grzegorz
> Pytanie brzmi czy wymaga pozwolenia na budowę:
> 1) rozebranie ściany działowej (z cegły)
> 2) postawienie ściany działowej (z karton-gipsu) 30 cm dalej
> 3) dobudowanie do istniejącej ściany niewielkiej prostopadłej ścianki (40 cm) z
> karton-gipsu w celu wytworzenia wnęki na szafę, półki itp.
> Budynek wielorodzinny, wyodrębniony lokal.
Jak gruba ścianka? 1/2cegły, 1/4?
Może wymagać pozwolenia na budowę, bo może nastąpić zmiana parametrów
technicznych (czyli przebudowa) tzn. zmiana obciążenia i schematu
statycznego stropu nad i pod (np. ścianka gr. 1/2 cegły też może być
ścianą nośną wg PN, nad może być taka sama ściana działowa, która
opiera się częściowo na tej twojej, strop pod może być gęstożebrowy z
wzmocnionym żebrem pod ścianką - przesunięcie ścianki o 30cm =
przyłożenie siły w najsłabszym jego miejscu itp.).
Pewnie na 99,99% nic złego nie nastąpi, ale jeśli ściana jest 1/2c to
ja bym na Twoim miejscu skonsultowałbym sprawę z kimś miejscowym
znającym się na rzeczy, najlepiej z osobą prowadzącą książkę obiektu
dla tego budynku, jeśli jest prowadzona.
A jak zakwalifikowaliby to w miejscowym urzędzie od pozwoleń to już
trudno powiedzieć. Zapytaj. Najpewniej przyjmą zgłoszenie (remontu),
będzie potrzebna mapka, zgoda wspólnoty itp. i ew. rysunki.
--
PiotrB.
Mowa jest o budynku wielorodzinnym, więc stropy najpewniej żelbet lany, więc
nic nie powinno sie stać.
Bo takich jest najwięcej?
Dlatego ponawiam pytanie. Na czym opierasz swójpogląd, że przesunięcie ściany
działowej nie wymaga PnB.
Wysłałem równocześnie na pl.soc.prawo. Póki co bez odpowiedzi.
Tak jest. Żelbet lany na strop filigranowy prefabrykowany.
Jeszcze tu powtórzę: Na pewno nic się nie stanie. Ale mnie w tym wątku nie
interesują techniczne aspekty a jedynie papierologicznie (a dokładniej, nie
jakieś zgody wspólnoty, zgłoszenia, projekty a JEDYNIE pozwolenie na budowę).
Jak pisałem, ściana jest na pewno działowa. A to wg definicji oznacza, że nie
przenosi żadnych obciążeń poza swoim ciężarem.
> Pewnie na 99,99% nic złego nie nastąpi, ale jeśli ściana jest 1/2c to
> ja bym na Twoim miejscu skonsultowałbym sprawę z kimś miejscowym
> znającym się na rzeczy, najlepiej z osobą prowadzącą książkę obiektu
> dla tego budynku, jeśli jest prowadzona.
Byłem tam podczas budowy. Budynek całymi tygodniami stał bez tej śniany (i
innych takich). Dopiero pod koniec przyszli panowie i postawili z cegieł te
ścianki. Strop jest żelbetowy. Równolegle do "mojej" ścianki kawałek dalej jest
belka, na której strop się opiera. Nad "moją" ścianką nie ma żadnych innych
ścianek. Na pewno nie ma żadnych technicznych przeciwwskazań do rozebrania tej
ściany.
Ale powtarzam, mnie interesuje ta sprawa wyłącznie w kontekście zwrotu części
VATu czyli nurtuje mnie kwestia, czy potrzebuję PnB.
> A jak zakwalifikowaliby to w miejscowym urzędzie od pozwoleń to już
> trudno powiedzieć. Zapytaj. Najpewniej przyjmą zgłoszenie (remontu),
> będzie potrzebna mapka, zgoda wspólnoty itp. i ew. rysunki.
Jak wyżej. Tylko PnB mnie interesuje.
W wielorodzinnych najwięcej jest chyba płyt kanałowych tzw. płyta żerańska
> Podstawa - prawo budowlane
A konkretnie?
Mi z mojej AMATORSKIEJ analizy wyszło, że jednak potrzeba PnB. Gdzie w moim
rozumowaniu był błąd?
Ojciec8
Powiem ci tak, że jeszcze nigdy nie słyszałem o konieczności uzyskania
pozwolenia na budowę przy stawianiu ścian działowych i na oczy nie widziałem
takiego dokumentu, a bardzo często mam do czynienia z dokumentacją budynków.
Mało tego, wielu developerów oddaje budynki mieszkalne i biurowe jako open
space i nikt nigdy nie starał sie o pozwolenie na budowę przy aranżacji
wnętrz. Jednak nie jestem w stanie wskazac ci konkretnego aktykułu w
ustawie.
No właśnie. Jakoś nie podchwyciłem wcześniej tego.
Skąd wiadomo co to są "parametry techniczne albo użytkowe obiektu
budowlanego"?
Czy powierzchnie/kubatury pomieszczeń są parametrami użytkowymi? Czy są
parametrami obiektu budowlanego? Jeśli tak, to nawet zrobienie sufitu
podwieszanego wpływałoby na te parametry za zatem wymagało pozwolenia na
budowę. Aburd, nie? Dlatego podejrzewam, że w moim rozumowaniu jest jakiś
błąd ale nie wiem gdzie. :-)
O8
W PB jest jednoznacznie opisane, co wymaga pozwolenia na budowę - art. 28.1
oraz co nie wymaga art. 29.1, art. 30.1.
Nie znam twojego toku rozumowania, ale jestem pewien swoich racji.
Grzegorz
> Nie znam twojego toku rozumowania
Moje "rozumowanie" zawarłem w wiadomości, która rozpoczęła ten wątek:
http://groups.google.com/group/pl.misc.budowanie/browse_frm/thread/1e8a268557321ae5/54246d35858033fc
> ale jestem pewien swoich racji
A ta pewnośc ma jakąś podstawę prawną?
O8
Rozumuje jak uważasz.
>
>> Nie znam twojego toku rozumowania
> Moje "rozumowanie" zawarłem w wiadomości, która rozpoczęła ten wątek:
> http://groups.google.com/group/pl.misc.budowanie/browse_frm/thread/1e8a268557321ae5/54246d35858033fc
>
>> ale jestem pewien swoich racji
> A ta pewnośc ma jakąś podstawę prawną?>
Z całym szacunkiem, ale nie kończyłem filozofii - jak przytoczyłem, w
przepisach napisane jest jednoznacznie i zrozumiale.
Jak chcesz, to wystąp z wnioskiem o zatwierdzenie projektu budowlanego i
udzielenie pozwolenia na budowę ścianki działowej.
Będzie szybciej niż dewagowanie nad treścią prawa budowlanego.
Pozdrawiam,
Grzegorz
Nie ma to jak siła argumentów. :-) Gratuluję.
O8
Art 29 ust. 2
Pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych polegających na:
1) remoncie istniejących obiektów budowlanych, z wyjątkiem obiektów wpisanych
do rejestru zabytków, jeżeli nie obejmuje on zmiany lub wymiany elementów
konstrukcyjnych obiektu i instalacji gazowych, z zastrzeżeniem pkt 2, albo
zabezpieczenia przed wpływami eksploatacji górniczej lub powodzią;
Robisz remont ? Tak, przesuwasz ściankę działową. Wymieniasz elementy
konstrukcyjne obiektu? Nie, ścianka działowa nie jest elementem konstrukcyjnym
obiektu.
Tak w ogóle to ja na Twoim miejscu już z rana zadzwoniłbym do Rejonowego
Inspektoratu Nadzoru Budowlanego i jak to mówią, zasięgnąłbym tam języka.
Jeśli ktoś ma się o cos czepiać, to właśnie oni. Jeśłi ono powiedzą, że nie
trzeba, to śpij spokojnie i rób swoje.
Pozdrawiam
Art. 3 ust. 8 -- remont: wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót
budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących
bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych
innych niż użyto w stanie pierwotnym;
A zatem chyba nie robię remontu.
O8
Idę o zakład, że właśnie tak będzie. Powiedzą mi, żebym się popukał w głowę.
:-) Ja natomiast dociekam wciąż podstawy prawnej.
O8
>
> Art 29 ust. 2
> Pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych polegających
> na:
> 1) remoncie istniejących obiektów budowlanych, z wyjątkiem obiektów
> wpisanych
> do rejestru zabytków, jeżeli nie obejmuje on zmiany lub wymiany elementów
> konstrukcyjnych obiektu i instalacji gazowych, z zastrzeżeniem pkt 2, albo
> zabezpieczenia przed wpływami eksploatacji górniczej lub powodzią;
>
> Robisz remont ? Tak, przesuwasz ściankę działową. Wymieniasz elementy
> konstrukcyjne obiektu? Nie, ścianka działowa nie jest elementem
> konstrukcyjnym
> obiektu.
I własnie tak należy to interpretować :)
> Tak w ogóle to ja na Twoim miejscu już z rana zadzwoniłbym do Rejonowego
> Inspektoratu Nadzoru Budowlanego i jak to mówią, zasięgnąłbym tam języka.
> Jeśli ktoś ma się o cos czepiać, to właśnie oni. Jeśłi ono powiedzą, że
> nie
> trzeba, to śpij spokojnie i rób swoje.
A tu do końca nie byłbym taki pewien :)
Różne rzeczy już słyszałem "na gębę" od urzędników, a potem jak dochodziło
do konkretów okazywało się że nie jest tak różowo. Także śpij spokojnie
jesli masz podpis urzędnika (a i tak nie zawsze - patrz Kluska /Optimus).
pozdrawiam
>> wzmocnionym żebrem pod ścianką - przesunięcie ścianki o 30cm =
>> przyłożenie siły w najsłabszym jego miejscu itp.).
> Jak pisałem, ściana jest na pewno działowa. A to wg definicji
> oznacza, że nie przenosi żadnych obciążeń poza swoim ciężarem.
Ok, czyli strop nad mamy z głowy.
Ściana posiada jednak masę. Przeniesienie tej masy w inne miejsce
stropu zmienia sposób jego obciążenia. Projekt stropu może to
uwzględniać ale nie musi. Dlatego w takiej sytuacji PB wymaga
sprawdzenia tego przez kogoś z odpowiednimi uprawnieniami.
>> Pewnie na 99,99% nic złego nie nastąpi, ale jeśli ściana jest 1/2c to
>> ja bym na Twoim miejscu skonsultowałbym sprawę z kimś miejscowym
>> znającym się na rzeczy, najlepiej z osobą prowadzącą książkę obiektu
>> dla tego budynku, jeśli jest prowadzona.
> Byłem tam podczas budowy. Budynek całymi tygodniami stał bez tej śniany (i
> innych takich). Dopiero pod koniec przyszli panowie i postawili z cegieł te
> ścianki. Strop jest żelbetowy. Równolegle do "mojej" ścianki kawałek dalej jest
> belka, na której strop się opiera. Nad "moją" ścianką nie ma żadnych innych
> ścianek. Na pewno nie ma żadnych technicznych przeciwwskazań do rozebrania tej
> ściany.
Ok, pewnie tak jest. Ale rozumiesz, że w takich sprawach związanych z
bezpieczeństwem istnieje pewna granica, do której Państwo może
wierzyć obywatelowi tak na słowo i zakładać, że działa on rozsądnie.
Poza tą granicą odpowiedzialność musi wziąć ktoś kto się zna na
rzeczy.
>> A jak zakwalifikowaliby to w miejscowym urzędzie od pozwoleń to już
>> trudno powiedzieć. Zapytaj. Najpewniej przyjmą zgłoszenie (remontu),
>> będzie potrzebna mapka, zgoda wspólnoty itp. i ew. rysunki.
> Jak wyżej. Tylko PnB mnie interesuje.
Bez zgody wspólnoty raczej nie dostaniesz PnB, ani nie zgłosisz tego.
> O8
--
PiotrB.
>> Może wymagać pozwolenia na budowę, bo może nastąpić zmiana parametrów
>> technicznych (czyli przebudowa) tzn. zmiana obciążenia i schematu
>> statycznego stropu nad i pod
> No właśnie. Jakoś nie podchwyciłem wcześniej tego.
> Skąd wiadomo co to są "parametry techniczne albo użytkowe obiektu
> budowlanego"?
to właśnie co znaczą te słowa:)
Jeden z komentarzy do zmienionej ustawy:
"Na nowo zdefiniowano przebudowę, która teraz będzie polegać na
wykonywaniu robót budowlanych w istniejącym obiekcie budowlanym.
Całkiem nowa w prawie budowlanym definicja przebudowy to wykonywanie
robót budowlanych, w wyniku których następuje z! miana parametrów
użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z
wyjątkiem charakterystycznych parametrów (kubatury, powierzchni
zabudowy, wysokości, długości, szerokości bądź liczby kondygnacji).
Do przebudowy będzie można więc zaliczyć te roboty budowlane, które
nie zmienią charakterystycznych parametrów obiektu, np. likwidację
lub wykonanie ścian działowych (w związku z którą zwiększy lub
zmniejszy się powierzchnia użytkowa obiektu) czy wykonanie dodatkowych
otworów okiennych."
> Czy powierzchnie/kubatury pomieszczeń są parametrami użytkowymi? Czy są
> parametrami obiektu budowlanego? Jeśli tak, to nawet zrobienie sufitu
> podwieszanego wpływałoby na te parametry za zatem wymagało pozwolenia na
> budowę. Aburd, nie?
Czasami tak. Ale wyobraź sobie, że w supermarkecie ktoś robi
samowolnie sufit podwieszany na wys. 2.5m i z materiału, który poparzy
ludzi w razie pożaru.
> Dlatego podejrzewam, że w moim rozumowaniu jest
> jakiś błąd ale nie wiem gdzie. :-)
PnB PnB nie równe. Projekt budowlany projektowi budowlanemu nie równy.
Mam na myśli to, że mały projekt mało kosztuje, decyzja będzie wydana
szybciej niż na budowę domu.
W pewnych przypadkach nowa definicja przebudowy przynosi korzyści i
przyczynia się do zmniejszenia biurokracji i kosztów budowy a w innych
niestety wręcz przeciwnie.
--
PiotrB.
> Jak chcesz, to wystąp z wnioskiem o zatwierdzenie projektu budowlanego i
> udzielenie pozwolenia na budowę ścianki działowej.
> Będzie szybciej niż dewagowanie nad treścią prawa budowlanego.
>
>
Facet chce się dowiedzieć, uważam bardzo słusznie zresztą, jak
jest w teorii, a nie jak jest w praktyce. Bo przecież w przypadku
jakichkolwiek wątpliwości powołujemy się na teorię, w tym
przypadku na PB, a nie na praktykę, dajmy na to, p. Grzegorza
Woźniaka.
Aha, jeśli nie potrafisz interpretować prawa, to nie odpowiadaj,
bo wątek rozpoczęło pytanie o interpretację tegoż.
--
pozdrowienia, Metti
______________________________________________
"As we kill them all so God will know his own"
Sprawdź moje mosty- jednoznacznie udzieliłem odpowiedzi na zadane pytanie.
Pozdrawiam,
Grzegorz
Spóbuję podsumować wątek.
1.
Praktyka jest taka, że nikt nie występuje o PnB w przypadku przesuwania ścian
działowych. Tu rację ma bezsprzecznie Grzegorz Woźniak. "Mój" Inspektorat
Nadzoru Budowlanego potwierdza tę opinię, twierdząc, że nie jest potrzebne nawet
zgłoszenie, o ile ściana nie jest konstrukcyjna. Niestety pani, która udzielała
mi takiej informacji, była jedną z tych, z którymi nie sposób podjąć dyskusji.
Na nic zdały się więc moje zaczepne uwagi o tym, że przecież to jest przebudowa,
że w interesującym nas zakresie PB nie robi rozróżnienia między ścianami
działowymi a konstrukcyjnymi itd. Nie trzeba i koniec. :-) Oczywiście taka
opinia Inspektoratu jest, jak zauważył Huckleberry, niewiążąca.
2.
Mnie osobiście przekonał PiotrB. Dla stropu nie jest obojętne gdzie go obciążę
masą ściany działowej ani ile takich ścian sobie w pokoju pobuduję (np. co metr
bo mam taki kaprys), jakich grubych, z jakiego materiału itp. A poza tym ściana,
którą chcę rozebrać, może tylko mi się WYDAWAĆ działową a faktycznie może być
ścianą konstrukcyjną. Nawet obśmiany przeze mnie sufit podwieszany może stwarzać
zagrożenie, co też zauważył PiotrB. Takie wątpliwości może rozwiać jedynie
instytucja prawnie powołana do takich celów. Pogląd, że rozbieranie/stawianie
ścian działowych jednak wymaga PnB znajduje według mnie potwierdzenie w PB, gdyż
kwalifikuje się zapewne pod przebudowę (nie pod remont, jak sugerował e-kran) a
zatem stanowi roboty budowlane, a te wymagają pozwolenia.
Reasumując: Ja jestem już przekonany, że PnB jest konieczne ale Nadzór by się
zdziwił, gdybym o takie wystąpił.
Dziękuję wszystkim, którzy się udzielali w tym wątku.
Ojciec8
Żeby być w miarę krytym jakby co i dla własnego spokoju możesz zrobić
jeszcze inaczej.
Zleć wykonanie oceny stanu technicznego uprawnionemu konstruktorowi i w
zależności od tego co on powie możesz mu też zlecić wykonanie projektu
(jesli okaże się że mogą być jakieś kłopoty z obciążeniami). W świetle tego
co powiedzieli ci w urzędzie nie masz takiego obowiązku, ale też nikt nie
zabroni ci tego zrobić :)
A tak BTW to spotkałem się z sytuacją gdzie w trakcie aranżacji wnętrza
inwestorzy zażyczyli sobie postawienie na środku pomieszczenia 800 litrowego
akwarium (z wyposażeniem spokojnie grubo ponad tona obciązenia) :) Nikomu
nie przyszło do głowy że może być to niebezpieczne. A tym bardziej nie było
mowy o pozwoleniu na budowę. Na szczęście mieliśmy na tyle przytomne umysły,
że zapytaliśmy o opinię konstruktora. I okazało się że jedyna szansa na
takie akwarium to tylko miejsce pod ścianą. A i tak nie wszędzie. Wniosek
stąd taki, że przede wszystkim należy myśleć prowadząc sprawy budowlane. :)
pozdrawiam