Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wytrzymałość domów w Polsce na wiatr

1,130 views
Skip to first unread message

Marcin N

unread,
Sep 13, 2019, 10:46:35 AM9/13/19
to
Jak jest z wytrzymałością polskich domów na wiatr?

Jaka prędkość porwie dach? Jaka uszkodzi ściany?

Normy mówią, że na Pomorzu dom ma wytrzymać 30 m/s. Do tego 50% nadmiaru
- i mamy około 160 km/h Niby nie mało, ale gdyby spotkało nas to, co
wyspy Bahama - jak wyglądalibyśmy po wszystkim?

--
MN

Budyń

unread,
Sep 13, 2019, 11:02:33 AM9/13/19
to
wiatr to jest jedyna sprawa której sie obawiałem.
Dlatego:
-mam extra przyszpilony dom do fundamentu za pomocą prętów fi12 idących od dołu aż do murłaty, mam tego 10sztuk. Próbowałem takiego pręta wyrwać siłownikiem hydraulicznym to się nie dał.
-na filmie widać jak skonstruowałem dach - jest to pełny trójkat z belek, mocowany w dwóch miejscach do pionowych belek ściennych. Taka konstrukcja jest na pewno mocniejsza niż typowy szkielor, z typowym dachem typku krowie + jetki

czy to wystarczy - Bóg jeden wie. Powiedzmy ze zmniejszyłem ryzyko katastrofy, przetrzymam nieco wiekszy wiatr niz bez tych wynalazków. Ale zawsze moze być wiatr jeszcze mocniejszy.


b.

Marcin N

unread,
Sep 13, 2019, 12:03:26 PM9/13/19
to
W dniu 2019-09-13 o 17:02, Budyń pisze:
> wiatr to jest jedyna sprawa której sie obawiałem.
> Dlatego:
> -mam extra przyszpilony dom do fundamentu za pomocą prętów fi12 idących od dołu aż do murłaty, mam tego 10sztuk. Próbowałem takiego pręta wyrwać siłownikiem hydraulicznym to się nie dał.

A jak masz te pręty przymocowane do fundamentu?

--
MN

Budyń

unread,
Sep 13, 2019, 2:13:33 PM9/13/19
to
z zewnątrz fundamentu mam przykołkowane, ale uznałem ze to kiedyś przerdzewieje, wiec do tych prętów dospawałem jeszcze wąsy takie i wkleiłem chemicznie w chudziaka



b.

sczy...@gmail.com

unread,
Sep 13, 2019, 2:41:20 PM9/13/19
to
Duzo jesli nie wszystko zalezy od wielkosci okapow.
Troche zalezy tez od roznicy cisnien i szczelnosci domu.

Poza tym tak dlugo jak dach sasiada nie odleci i nie zniszczy Twojego domu to nawet wielkie wiatry wiele nie zniszcza w murowancach.

Zajrzyj sobie w google i poszukaj szkoda wichura i zobaczysz mysle ze calkiem reprezentatywne foty, wiekszosc to drzewa i dachy.

https://krosno24.pl/informacje/niszczycielska-sila-wiatru-krosnianie-ktorych-dotknela-wichura-i8308

Do tego zeby ci zabralo caly dom jest daleeeeeeeeeeeeeeko.
Miedzy innymi dlatego nie lubie drewniakow. Ale o tym juz bylo...

Janusz

unread,
Sep 13, 2019, 4:15:11 PM9/13/19
to
W dniu 2019-09-13 o 20:41, sczy...@gmail.com pisze:
> W dniu piątek, 13 września 2019 09:46:35 UTC-5 użytkownik Marcin N napisał:
>> Jak jest z wytrzymałością polskich domów na wiatr?
>>
>> Jaka prędkość porwie dach? Jaka uszkodzi ściany?
>>
>> Normy mówią, że na Pomorzu dom ma wytrzymać 30 m/s. Do tego 50% nadmiaru
>> - i mamy około 160 km/h Niby nie mało, ale gdyby spotkało nas to, co
>> wyspy Bahama - jak wyglądalibyśmy po wszystkim?
>>
>
> Duzo jesli nie wszystko zalezy od wielkosci okapow.
> Troche zalezy tez od roznicy cisnien i szczelnosci domu.
Dużo zależy z czego dach jest zrobiony, wszędzie są to lekkie dachy
kryte blachą
lub jakies płyty faliste, na wietrzne tereny robi się dachy cięzkie
kryte dachówką najlepiej cementową. W razie "W" porwie kilka dachówek a
konstrukcja nie ruszy, potem mozna łatwo uzupełnić dachówki.

--
Janusz

ToMasz

unread,
Sep 13, 2019, 4:44:43 PM9/13/19
to
W dniu 13.09.2019 o 16:46, Marcin N pisze:
ja myślę że u nas niema takich wiatrów które mogłyby uszkodzić murowane
ściany. z wielu względów, ale odbiegam od tematu. Uszkadzane lub
dosłownie porywane są dachy. W 90% dachy dwuspadziste. Lata temu pytałem
jaka jest różnica w cenie dachu płaskiego betonowego a dachu
dwuspadzistego. podpowiem że różnica w powierzchni jest o co najmniej
30% Wtedy dostałem kopa od grupowiczów z uwagą że na płaski i tak nie
dostanę zezwolenia bo nie wpisuje się w plan zagospodarowania
przestrzennego.
Jak bym miał budować dom tam gdzie szaleją huragany, postawiłbym
"kostkę" z betonowym dachem, a następnie na ten dach "nasadził" byle
jaki dwuspadzisty - niech go wiatr porywa. W takiej sytuacji byłbym
biedną ofiarą kataklizmu której nie stać na odbudowę dachu.

ToMasz

PS tak trolując troszkę, to dachu kontnerom nie porwie. jakby parterowy
dom osypać ziemią, zrobić zielony dach - też nie uszkodzi. ale mądry po
szkodzie? nie, po szkodzie dalej głupi.


WS

unread,
Sep 13, 2019, 5:04:25 PM9/13/19
to
On Friday, September 13, 2019 at 10:44:43 PM UTC+2, ToMasz wrote:
> Lata temu pytałem
> jaka jest różnica w cenie dachu płaskiego betonowego a dachu
> dwuspadzistego. podpowiem że różnica w powierzchni jest o co najmniej
> 30% Wtedy dostałem kopa od grupowiczów z uwagą że na płaski i tak nie
> dostanę zezwolenia bo nie wpisuje się w plan zagospodarowania
> przestrzennego.

Plaski tylko pozornie jest tanszy. Moje 2 ciotki na wsi mialy plaskie dachy (domy z pocztku lat 70, mialy byc w stylu "miastowym" ;) ), od kilkunastu lat maja juz nadbudowe z 2 spadowym... toto jest b.trudne do uszczelnienia (rejon gorski). Ponad metr sniegu oznacza przeciekanie na wiosne (obok kominow robilo sie jeziorko...) W Krk (bloki tez z podobnego okresu) spoldzielnia co 5-10 lat robi calkowicie nowe pokrycie papa + nowe obrobki wszyskich kominow spalinowych i wentylacyjnycj...




Mateusz Bogusz

unread,
Sep 14, 2019, 3:08:40 AM9/14/19
to
On 13.09.2019 22:15, Janusz wrote:
> Dużo zależy z czego dach jest zrobiony, wszędzie są to lekkie dachy
> kryte blachą
> lub jakies płyty faliste, na wietrzne tereny robi się dachy cięzkie
> kryte dachówką najlepiej cementową. W razie "W" porwie kilka dachówek a
> konstrukcja nie ruszy, potem mozna łatwo uzupełnić dachówki.

Już pisałem o tym że w sierpniu 2017 sąsiadowi spadło kilkanaście
dachówek ceramicznych, a okoliczne domy w tym mój z blachą modułową
nawet nie drgnął.

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

Mateusz Bogusz

unread,
Sep 14, 2019, 3:17:19 AM9/14/19
to
Tutaj masz opisaną pamiętną nawałnice z sierpnia 2017 roku -
https://obserwatorzy.info/burza-stulecia-nawalnica-z-sierpnia-2017-roku-minuta-po-minucie/

Tam podają że porywy wiatru dochodziły do 60 m/s, a ciągły strumień
przetaczający się przez Polskie był w zakresie 100-150 km/h. Skutki
znasz, raczej Polski nie zmiotło.

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

Baczek

unread,
Sep 14, 2019, 3:27:08 AM9/14/19
to
W dniu 2019-09-14 o 09:17, Mateusz Bogusz pisze:
Sławetna nawałnica porobiła nieco strat w zabudowaniach. W gminie Brusy
kilkanaście pokryć dachowych, w gminie Chojnice kilka. W sławetnym Rytlu
prawie nic.
Główne uszkodzenia to zerwane stare płyty eternitu, kilka dachówek.
Budynki które PINB zakazał użytkować, to stare, zapuszczone budynki,
gdzie większości nawałnica tylko wyświadczyła przysługę.

collie

unread,
Sep 14, 2019, 4:19:46 AM9/14/19
to
W dniu 13.09.2019 o 16:46, Marcin N pisze:

> Jak jest z wytrzymałością polskich domów na wiatr?

Jeśli są wybudowane, a nie pozbijane gwoździami, to się
trzymają. Od stuleci. Te, które nie przewrócił zachodni
wiatr z czarnymi krzyżami na skrzydłach.

ToMasz

unread,
Sep 14, 2019, 5:04:47 AM9/14/19
to
W dniu 13.09.2019 o 23:04, WS pisze:
> On Friday, September 13, 2019 at 10:44:43 PM UTC+2, ToMasz wrote:
>> Lata temu pytałem
>> jaka jest różnica w cenie dachu płaskiego betonowego a dachu
>> dwuspadzistego. podpowiem że różnica w powierzchni jest o co najmniej
>> 30% Wtedy dostałem kopa od grupowiczów z uwagą że na płaski i tak nie
>> dostanę zezwolenia bo nie wpisuje się w plan zagospodarowania
>> przestrzennego.
>
> Plaski tylko pozornie jest tanszy.

gdzie ja napisałem że jest tańszy? Tańsze może być jego ewentualne
pokrycie bo jest mniejsza powierzchnia. ale sama konstrukcja, czy jest
tańsza - nie wiem.

> calkowicie nowe pokrycie papa + nowe obrobki wszyskich kominow spalinowych i wentylacyjnycj...

no właśnie - papą. Na szczęście są lepsze metody.
Tyle że tu dyskusja jest o czymś innym. czy zrobimy byle jaki betonowy
dach i jedynym zmartwieniem będzie jak odprowadzić wodę, albo zrobimy
fikuśny, duży dwuspadzisty dach, ale może wystąpić problem z porwaniem
przez wiatr.

ToMasz

Marcin N

unread,
Sep 14, 2019, 5:18:03 AM9/14/19
to
W dniu 2019-09-14 o 09:27, Baczek pisze:
W dalszym ciągu mowa tu o wietrze dochodzącym do 150 km/h. Rekordowy
poryw wg strony www to 170 km/h.

To dużo mniej od tego, co spotkało Bahamy - tu wiatr wiał z prędkością
ponad 250 km/h.

Ponawiam pytanie: czy nasze domy są w stanie to wytrzymać?

Zmiana klimatu jest faktem. Silniejsze wiatry będą do nas docierać coraz
częściej.

--
MN

ToMasz

unread,
Sep 14, 2019, 6:29:29 AM9/14/19
to
> Ponawiam pytanie: czy nasze domy są w stanie to wytrzymać?

ściany tak, dachy z desek, szczególnie dwuspadziste... loteria. im
solidniejszy dach, tym prawdopodobieństwo odporności jest większe.
Zastanawiam się jednak nad przepisami. Są reguły według których buduje
się dachy. czy te dachy które odfrunęły były budowane zgodnie z
regułami? Bo jeśli tak, to należało by te reguły zmienić.

ToMasz

Janusz

unread,
Sep 14, 2019, 7:31:29 AM9/14/19
to
W dniu 2019-09-14 o 09:08, Mateusz Bogusz pisze:
> On 13.09.2019 22:15, Janusz wrote:
>> Dużo zależy z czego dach jest zrobiony, wszędzie są to lekkie dachy
>> kryte blachą
>> lub jakies płyty faliste, na wietrzne tereny robi się dachy cięzkie
>> kryte dachówką najlepiej cementową. W razie "W" porwie kilka dachówek
>> a konstrukcja nie ruszy, potem mozna łatwo uzupełnić dachówki.
>
> Już pisałem o tym że w sierpniu 2017 sąsiadowi spadło kilkanaście
> dachówek ceramicznych,
A inny by odfrunął.

>a okoliczne domy w tym mój z blachą modułową
> nawet nie drgnął.
Bo może "trąbka" akurat tylko o ten dach zaczepiła? ile to zdjęć jest gdzie
obok zerwanych są nienaruszone.



--
Janusz

Janusz

unread,
Sep 14, 2019, 7:36:56 AM9/14/19
to
W dniu 2019-09-14 o 12:29, ToMasz pisze:
>> Ponawiam pytanie: czy nasze domy są w stanie to wytrzymać?
>
> ściany tak, dachy z desek, szczególnie dwuspadziste... loteria. im
> solidniejszy dach, tym prawdopodobieństwo odporności jest większe.
> Zastanawiam się jednak nad przepisami. Są reguły według których buduje
> się dachy.

No pewnie że są, w zależności od rejonu dodaje się obciążenie
śniegiem i wiatrem tak jak np: u mnie, jest to w projekcie
uzględnione (na końcu projektu są obliczenia i tam to mozna znaleść)
oraz jakie stałe przyjął konstruktor.


--
Janusz

Uzytkownik

unread,
Sep 14, 2019, 10:36:14 AM9/14/19
to
W dniu 2019-09-13 o 20:13, Budyń pisze:
Dom murowany to dość spora masa. Dom szkieletowy zaś lekki jest jak piórko.

Przyjdzie większy wicherek i dom wyrwie z tymi fundamentami lub urwie te
szpilki. Wiatr niesie przeogromną siłę. Widziałem domy murowane w
których powyrywało lane z betonu stropy wraz z wieńcami. Poddasza
odfrunęły wraz z dachem, ścianami i stopami. Że ścian tylko wystawały
pręty. Widziałem lasy, po których pozostały tylko wystające z ziemi
kikuty drzew i powyrywane korzenie.

https://youtu.be/89nGIAQrpKU

https://www.youtube.com/watch?v=k5AEreZyOfU

Jeżeli chodzi o domy to najbardziej ucierpiały te, które posiadały
poddasza użytkowe, na dachu pełne deskowania z gontem lub kryte blachą.

Domy, które miały zwykłe dachówki i stropy tylko traciły te dachówki, a
więźba pozostawała na swoim miejscu. Praktycznie odtworzenie dachu w tym
przypadku to był 1-2 dni pracy.

Tam, gdzie dachy były zbyt szczelne potrafiło wyrywać całą więźbę wraz
ze ścianami, stropami i wieńcami. Mocowania wieńców po prostu nie
wytrzymywały.


ddddddddddddd

unread,
Sep 14, 2019, 11:15:02 AM9/14/19
to
W dniu 14.09.2019 o 15:35, Uzytkownik pisze:
> Dom murowany to dość spora masa. Dom szkieletowy zaś lekki jest jak piórko.
>

mnie właśnie ciekawi jak tu w UK żyją... większość domów to szkieletówki
(przynajmniej w moim rejonie), moja wieś zbudowana z pozostałości po
wojnie (czyli szkielet stalowy) więc wydaje się mocniejsza, ale
większość to na szybko stawiane szkieletówki, wiatry tu dużo silniejsze
niż w Polsce, a jakoś nie widać żeby coś się z domami działo...

--
Pozdrawiam
Lukasz

Mateusz Bogusz

unread,
Sep 14, 2019, 2:24:27 PM9/14/19
to
On 14.09.2019 11:18, Marcin N wrote:
> To dużo mniej od tego, co spotkało Bahamy - tu wiatr wiał z prędkością
> ponad 250 km/h.
>
> Ponawiam pytanie: czy nasze domy są w stanie to wytrzymać?

A czy "nasze domy" stoją na Bahamach? Brnij dalej i spytaj się czy
wytrzymają tornado klasy F5 do 500 km/h - ma to podobny sens.

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

Mateusz Bogusz

unread,
Sep 14, 2019, 3:01:25 PM9/14/19
to
On 13.09.2019 17:02, Budyń wrote:
> -mam extra przyszpilony dom do fundamentu za pomocą prętów fi12 idących od dołu aż do murłaty, mam tego 10sztuk. Próbowałem takiego pręta wyrwać siłownikiem hydraulicznym to się nie dał.

Samo podawanie średnicy śruby z gwintem, to właściwie nic nie mówi. Nie
wiadomo czy cienki czy gruby rdzeń, czy ostry czy gładki gwint. Załóżmy
optymistycznie że przekrój tych prętów ma 110mm2 to nie znamy klasy.
Najtańsze sprzedawane w marketach są "stosunkowo słabe" typu 4.8 lub
podobnej. A to oznacza że wytrzymałość taki pręt ma identyczną jak np.
markowa M8 8.8 (powyżej 3t rozciągania się nieodwracalnie odkształca,
powyżej 4t następuje zerwanie).

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

Budyń

unread,
Sep 14, 2019, 3:36:48 PM9/14/19
to
czyli mam 30ton siły na wyrywanie zapewnione extra ponad zwykłą konstrukcję budynku. To zapewni mi nieco wiekszą wytrzymalosc niz typówka.
A jak dmuchnie jeszcze wiecej to poleci i mój i murowany sąsiada.
Te filmiki które zapodal uzytkownik miłe nie są. :/


b.

Mateusz Bogusz

unread,
Sep 15, 2019, 2:43:49 AM9/15/19
to
On 14.09.2019 21:36, Budyń wrote:
> czyli mam 30ton siły na wyrywanie zapewnione extra ponad zwykłą konstrukcję budynku. To zapewni mi nieco wiekszą wytrzymalosc niz typówka.
> A jak dmuchnie jeszcze wiecej to poleci i mój i murowany sąsiada.
> Te filmiki które zapodal uzytkownik miłe nie są. :/

Załóżmy 200 m2 dachu. 30000kg / 200m2 = 150kg / m2 * ~10 m/s2 = 1500 Pa
(N/m2)

Tutaj podają -
https://www.engineeringtoolbox.com/docs/documents/1775/wind_velocity_wind_load.png
- że 1500 Pa odpowiada wiatrowi z prędkością 50 m/s. Aczkolwiek to że
podzieliłem przez całą powierzchnie to duże uproszczenie, bo nie wieje
przecież w całe połacie od dołu.

Mnie tam się wydaje, że równie dobrze możesz się martwić co gdy
przyjdzie -40C w zimę. Szanse masz podobne. Ubezpieczaj się i nie przejmuj.

PS. Ale na początek to proponuje podokręcać nakrętki na śrubach
łączących murłaty z murem. Chyba że zabudowane już wraz z przeprowadzką,
upss...

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

ToMasz

unread,
Sep 15, 2019, 3:16:11 AM9/15/19
to
W dniu 14.09.2019 o 13:36, Janusz pisze:
a czy ktoś wie, czy te dachy które odfrunęły były zgodne z wymogami i
projektem? czy po prostu odfrunęły bo budowlańcy odwalili chałturę

ToMasz

Budyń

unread,
Sep 15, 2019, 3:34:43 AM9/15/19
to
zapewme były zbudowne zgodnie z projektem i wymaganiami technicznymi. Bo wymagania techniczne nigdy nie sa takie aby zabezpieczyć obiekt przed KAŻDYM zagrożeniem, a tylko przed statystycznym.

Zdarzaja się huragany niszczące pół wsi. Ale to jest jedna wioska na rok - statystycznie. Z punktu widzenia całego kraju bardziej opłaca się odbudować co rok pół wioski niż zarządzić by wszystkie budowane obiekty będą baaaaardzo wytrzymałe - bo to by kosztowało sumarycznie znacznie wiecej niż odbudowa wioski.


b.



Uzytkownik

unread,
Sep 15, 2019, 7:21:12 AM9/15/19
to
W dniu 2019-09-15 o 08:43, Mateusz Bogusz pisze:
> On 14.09.2019 21:36, Budyń wrote:
>> czyli mam 30ton siły na wyrywanie zapewnione extra ponad zwykłą
>> konstrukcję budynku. To zapewni mi nieco wiekszą wytrzymalosc niz
>> typówka.
>> A jak dmuchnie jeszcze wiecej to poleci i mój i murowany sąsiada.
>> Te filmiki które zapodal uzytkownik miłe nie są. :/
>
> Załóżmy 200 m2 dachu. 30000kg / 200m2 = 150kg / m2 * ~10 m/s2 = 1500
> Pa (N/m2)

Ale taką masę to może mieć tylko i wyłącznie dach pokryty dachówką.
Dachy z pełnym deskowaniem czy płytą OSB + papa lub gont bitumiczny są
kilkakrotnie lżejsze. Zaś dachy pokryte blachą to już są lekkie jak
piórka. Chodzi oczywiście o stosunek masy do powierzchni.

> Tutaj podają -
> https://www.engineeringtoolbox.com/docs/documents/1775/wind_velocity_wind_load.png
> - że 1500 Pa odpowiada wiatrowi z prędkością 50 m/s. Aczkolwiek to że
> podzieliłem przez całą powierzchnie to duże uproszczenie, bo nie wieje
> przecież w całe połacie od dołu.
>
> Mnie tam się wydaje, że równie dobrze możesz się martwić co gdy
> przyjdzie -40C w zimę. Szanse masz podobne. Ubezpieczaj się i nie
> przejmuj.
>
> PS. Ale na początek to proponuje podokręcać nakrętki na śrubach
> łączących murłaty z murem. Chyba że zabudowane już wraz z
> przeprowadzką, upss...
>
Jak by nie patrzeć najlepszym pokryciem dachu są dachówki i brak
zabudów. Dachówka jest ażurowa tzn. posiada szczeliny, dzięki którym
wyrównują się ciśnienia pod i ponad poszyciem. W przypadku większego
wiatru spada kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt dachówek, ale
konstrukcja budynku jest nienaruszona. Ale warunkiem jest, aby nie było
żadnych zabudów bezpośrednio pod tą dachówką. Czyli zwykły nieużytkowy
strych.

W przypadku pełnego deskowania, płyt OSB, pap, gontów i blach tworzy się
szczelna, a zarazem bardzo lekka płyta, która działa jak skrzydło czy
też żagiel. Nawet lekki wiatr potrafi porwać taki dach wraz z
konstrukcją, jeżeli będzie zbyt mocno przytwierdzony do tej konstrukcji.

Niestety w społeczeństwie obecnie króluje tendencja do budowania domów
dla sąsiadów, czyli takich, aby się podobały sąsiadom i skręcały ich z
zazdrości. Przy tym budowle są bardzo oszczędne w konstrukcji. Kto dziś
buduje dom z poddaszem i betonowym stropodachem? Na kilka tysięcy domów
w budowie widziałem raptem tylko kilka takich konstrukcji, gdzie dach
był betonowy, a dopiero na ten beton montowane były kontrłaty, łaty i
poszycie.

ToMasz

unread,
Sep 15, 2019, 7:50:25 AM9/15/19
to

>> a czy ktoś wie, czy te dachy które odfrunęły były zgodne z wymogami i
>> projektem? czy po prostu odfrunęły bo budowlańcy odwalili chałturę
>
>
> zapewme były zbudowne zgodnie z projektem i wymaganiami technicznymi. Bo wymagania techniczne nigdy nie sa takie aby zabezpieczyć obiekt przed KAŻDYM zagrożeniem, a tylko przed statystycznym.
>
> Zdarzaja się huragany niszczące pół wsi. Ale to jest jedna wioska na rok - statystycznie. Z punktu widzenia całego kraju bardziej opłaca się odbudować co rok pół wioski niż zarządzić by wszystkie budowane obiekty będą baaaaardzo wytrzymałe - bo to by kosztowało sumarycznie znacznie wiecej niż odbudowa wioski.

tak panowie, gadacie/piszecie oczywiste oczywistości. a ja do znudzenia
będę przypominał że odfruwają głównie dachy dwuspadziste, które w wielu
miejscach są jedynymi na jakie można dostać pozwolenie

ToMasz

WS

unread,
Sep 15, 2019, 3:14:52 PM9/15/19
to
On Sunday, September 15, 2019 at 1:50:25 PM UTC+2, ToMasz wrote:

> tak panowie, gadacie/piszecie oczywiste oczywistości. a ja do znudzenia
> będę przypominał że odfruwają głównie dachy dwuspadziste, które w wielu
> miejscach są jedynymi na jakie można dostać pozwolenie

Bo oczywistym jest, ze problem odfruwajacych dachow jest problemem marginalnym, ze statystycznego punktu widzenie praktycznie nie istniejacym, a za "grosze" mozna ubezpieczyc dom od takich katastrof. Ja w realu chyba nigdy nie widzialem zwianego dachu, a praktycznie co tydzien jestem w gorach, gdzie wieja regularnie halne... za to widzialem czesto zalane, spalone domy...
Raz slyszlem (ze ~20 lat temu) o lekko podnoszacym sie dachu podczas halnego, ale okazalo sie, ze "fachowcy" nie zamocowali murlat ;) Po tej akcji zostalo poprawione jakims drutem zbrojeniowym ~8mm - kilkanascie mocowan typu 2 otwory przez strop i zakrecone rekami nad murlata, stoi do tej pory...


Marcin N

unread,
Sep 15, 2019, 3:52:03 PM9/15/19
to
W dniu 2019-09-15 o 21:14, WS pisze:
> Po tej akcji zostalo poprawione jakims drutem zbrojeniowym ~8mm - kilkanascie mocowan typu 2 otwory przez strop i zakrecone rekami nad murlata, stoi do tej pory...

Rękami zakręcali drut 8 mm? Nawet Gustlik miałby z tym problem.

--
MN

WS

unread,
Sep 15, 2019, 4:01:09 PM9/15/19
to
On Sunday, September 15, 2019 at 9:52:03 PM UTC+2, Marcin N wrote:

> Rękami zakręcali drut 8 mm? Nawet Gustlik miałby z tym problem.

Zalezy jak dlugie "ramie" ;)
Sam zaginalem haczyki typu "U" na koncu pretow 12 (albo i 14) metoda wsadzic koniec w uchwyt przyczepy (byla obok) + stalowa rurka na drut i giecie ;)

collie

unread,
Sep 15, 2019, 4:36:33 PM9/15/19
to
W dniu 13.09.2019 o 17:02, Budyń pisze:

> wiatr to jest jedyna sprawa której sie obawiałem.
> Dlatego:
> -mam extra przyszpilony dom do fundamentu za pomocą prętów fi12 idących od dołu aż do murłaty, mam tego 10sztuk. Próbowałem takiego pręta wyrwać siłownikiem hydraulicznym to się nie dał.
> -na filmie widać jak skonstruowałem dach - jest to pełny trójkat z belek, mocowany w dwóch miejscach do pionowych belek ściennych. Taka konstrukcja jest na pewno mocniejsza niż typowy szkielor, z typowym dachem typku krowie + jetki
>
> czy to wystarczy - Bóg jeden wie. Powiedzmy ze zmniejszyłem ryzyko katastrofy, przetrzymam nieco wiekszy wiatr niz bez tych wynalazków. Ale zawsze moze być wiatr jeszcze mocniejszy.

Parafrazując znane powiedzenie: stawiając szopę ofiarnie pokonujemy trudności,
których nie ma przy budowie domu.

Budyń

unread,
Sep 16, 2019, 2:33:09 AM9/16/19
to
aleś ty się uparł
zajrzałeś do filmikow które dał uzytkownik?

twierdzisz ze murowańce sa niezniszczalne? to obejrzyj jeszcze raz
https://youtu.be/89nGIAQrpKU


b.

Sir_Robak

unread,
Sep 16, 2019, 2:43:37 AM9/16/19
to
W dniu 2019-09-15 o 22:01, WS pisze:
> Zalezy jak dlugie "ramie";)
Dajcie mi odpowiednio długą dźwignię a ziemię uniosę ;)
Mniej więcej mawiał Archimedes.

Robak

Mateusz Bogusz

unread,
Sep 16, 2019, 3:25:50 AM9/16/19
to
On 16.09.2019 08:33, Budyń wrote:
> twierdzisz ze murowańce sa niezniszczalne? to obejrzyj jeszcze raz
> https://youtu.be/89nGIAQrpKU


"Trąba powietrzna...Prędkość wiatru miała ponad 300 km/h...".

Rozmawiamy w końcu o "wiatrzysku" czy o trąbach powietrznych?

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

collie

unread,
Sep 16, 2019, 3:39:18 AM9/16/19
to
W dniu 16.09.2019 o 08:33, Budyń pisze:

>> Parafrazując znane powiedzenie: stawiając szopę ofiarnie pokonujemy trudności,
>> których nie ma przy budowie domu.
>
> aleś ty się uparł
> zajrzałeś do filmikow które dał uzytkownik?
>
> twierdzisz ze murowańce sa niezniszczalne? to obejrzyj jeszcze raz

Nie, nie ma rzeczy niezniszczalnych, tak jak nie ma ciężaru, którego
nie można by podnieść dźwignią prostą. Już Archimedes wołał: dajcie mi
punkt podparcia, a podniosę Ziemię! Podobnie z wiatrami - jeśli nie
halny, to przyjdzie Humberto, czy inny Adrian i nawet Wawel zmiecie,
ale jednak murowańce są jakby ciut bardziej odporne na wiatry, niż
szopy przytwierdzone nawet prętami fi 12 do ziemi. Uważam, że jest
to dodatkowy powód, by nie rżnąć drzew do stawiania tak lotnych budowli.

Z zasady nie zaglądam do tego co daje użyszkodnik. Szkoda czasu.

Budyń

unread,
Sep 16, 2019, 3:58:45 AM9/16/19
to
W dniu poniedziałek, 16 września 2019 09:39:18 UTC+2 użytkownik collie napisał:
Uważam, że jest
> to dodatkowy powód, by nie rżnąć drzew do stawiania tak lotnych budowli.


a co jest złego w plantacji drzew?


b.


collie

unread,
Sep 16, 2019, 5:25:48 AM9/16/19
to
W dniu 16.09.2019 o 09:58, Budyń pisze:

>> Uważam, że jest
>> to dodatkowy powód, by nie rżnąć drzew do stawiania tak lotnych budowli.
>
> a co jest złego w plantacji drzew?

Nic, ale rozmawiamy o pisdzielskim życiu a nie o fantasmagoriach,
rozmawiamy o rżnięciu Puszczy Białowieskiej a nie hodowaniu
stuletnich drzew na deski do budowy szop w stylu Wielkiego Brata,
który dla odmiany rżnie Puszczę Amazońską.

WS

unread,
Sep 16, 2019, 5:50:19 AM9/16/19
to
On Monday, September 16, 2019 at 11:25:48 AM UTC+2, collie wrote:

> Nic, ale rozmawiamy o pisdzielskim życiu a nie o fantasmagoriach,
> rozmawiamy o rżnięciu Puszczy Białowieskiej a nie hodowaniu
> stuletnich drzew na deski do budowy szop w stylu Wielkiego Brata,
> który dla odmiany rżnie Puszczę Amazońską.

A niby co to jest to "rzniecie" jak nie "hodowanie" czyli gospodarka lesna? Przeciez od setek lat tak to dziala (to nie wymysl zadnych POPiSow czy innego Szyszki...) info chocby z wiki https://pl.wikipedia.org/wiki/Gospodarka_le%C5%9Bna_w_Puszczy_Bia%C5%82owieskiej



Budyń

unread,
Sep 16, 2019, 6:06:24 AM9/16/19
to
a co proponujesz w zamian? Bo jak rozumiem patrzysz z ekologicznego punktu widzenia. Ciekawe czy zastanawiales sie jaki jest całkowity koszt ekologiczny domu (od wytworzenia materiałów do zużycia energii w całym okresie eksploatacji) murowanego i drewnianego? Mysle ze nie bo takich opracowań nie ma, a samemu sie ich nie wytworzy.
Takich ekologów którzy proponują "europa wolna od emisji CO2 do 2050roku, hurra" i zwiazanym w tym ZWIEKSZENIEM emisji globalnie (bo produkcja sie przenosi tam gdzie sa ekologicznie słabe standardy) nazywam grubymi naiwniakami.



b.



sczy...@gmail.com

unread,
Sep 16, 2019, 11:00:05 AM9/16/19
to
Na prawie kazdej fotce zniszczeniu ulegl dach, drewniany.
Z tym sie tu nikt nie sprzecza. I to umacnia teze ze drewniaki sa gorsze. Bo jak zerwalo dach z nurowanca to sciany pokruszylo ale w wiekszosci stoja.
Jakby tam stropy byly lane i zbrojone to na dole ludzie by tylko musieli okna wyminic i slady zalania zamalowac.

Ale dom by stal. Bez dachu.
Zreszta na paru zdjeciach widac taki z nadmurowanym pokojem na poddaszu. Pokoj nie ruszony...

Chyba mamy zupelnie inna optyke w oczach...

sczy...@gmail.com

unread,
Sep 16, 2019, 11:09:31 AM9/16/19
to
W dniu piątek, 13 września 2019 15:44:43 UTC-5 użytkownik ToMasz napisał:
> W dniu 13.09.2019 o 16:46, Marcin N pisze:
> > Jak jest z wytrzymałością polskich domów na wiatr?
> >
> > Jaka prędkość porwie dach? Jaka uszkodzi ściany?
> >
> > Normy mówią, że na Pomorzu dom ma wytrzymać 30 m/s. Do tego 50% nadmiaru
> > - i mamy około 160 km/h Niby nie mało, ale gdyby spotkało nas to, co
> > wyspy Bahama - jak wyglądalibyśmy po wszystkim?
> >
> ja myślę że u nas niema takich wiatrów które mogłyby uszkodzić murowane
> ściany. z wielu względów, ale odbiegam od tematu. Uszkadzane lub
> dosłownie porywane są dachy. W 90% dachy dwuspadziste. Lata temu pytałem
> jaka jest różnica w cenie dachu płaskiego betonowego a dachu
> dwuspadzistego. podpowiem że różnica w powierzchni jest o co najmniej
> 30% Wtedy dostałem kopa od grupowiczów z uwagą że na płaski i tak nie
> dostanę zezwolenia bo nie wpisuje się w plan zagospodarowania
> przestrzennego.
> Jak bym miał budować dom tam gdzie szaleją huragany, postawiłbym
> "kostkę" z betonowym dachem, a następnie na ten dach "nasadził" byle
> jaki dwuspadzisty - niech go wiatr porywa. W takiej sytuacji byłbym
> biedną ofiarą kataklizmu której nie stać na odbudowę dachu.
>

Taki scenariusz odbyl sie w mojej wiosce. Kostka prlowska. Dach zerwalo ale tam jeszcze strop pod nim byl.
I w sumie na wymianie dachu sie skonczylo...

Tyle ze:
-w okolicy (promien 100m) byly ze cztery domy kryte gontami papowymi i sa dwuspadowe.
-Nic innego znaczacego nikomu sie nie uszkodzilo w czasie tej wichury.
-Dach nad ta kostka byl plaski, Totalnie plaski.

I badz tu madry.

Mysle ze tam gralo role slabe zakotwiczenie albo jakies luzy. Dach wpadl w rezonans/wibracje i sie wykruszyl i odlecial...

> ToMasz
>
> PS tak trolując troszkę, to dachu kontnerom nie porwie. jakby parterowy
> dom osypać ziemią, zrobić zielony dach - też nie uszkodzi. ale mądry po
> szkodzie? nie, po szkodzie dalej głupi.

Ja ostatnio o tym dumalem ze czemu na tych tropikalnych wyspach z uporem maniaka ludzie sie buduja drewniano.
Co roku maja sezon huraganow, co roku jakas wyspe im zarowna.
Czemu se nie moga podsypac nieco i zbudowac murowanca obsypanego ziemia?

Moze jakis powod poza kosztem/lenistwem jest...

ddddddddddddd

unread,
Sep 16, 2019, 2:55:57 PM9/16/19
to
W dniu 16.09.2019 o 16:09, sczy...@gmail.com pisze:
> Ja ostatnio o tym dumalem ze czemu na tych tropikalnych wyspach z uporem maniaka ludzie sie buduja drewniano.
> Co roku maja sezon huraganow, co roku jakas wyspe im zarowna.
> Czemu se nie moga podsypac nieco i zbudowac murowanca obsypanego ziemia?
>
> Moze jakis powod poza kosztem/lenistwem jest...
>

pierwsze to pewnie to że ludzie nie są tak bardzo przywiązani do domów
jak w Polsce (obserwuję to w UK, tu zmiana domu ze względu na zmianę
pracy, więcej dzieci, mniej dzieci itp. jest całkiem normalna)
Drugie to pewnie koszt - jak masz zapłacić za dom 100.000 dolarów albo
150.000 dolarów (szopę jednak stawia się dużo szybciej i łatwiej) to po
co przepłacać, skoro dom do kredytu i tak musi być ubezpieczony na 130%
wartości...

--
Pozdrawiam
Lukasz

sczy...@gmail.com

unread,
Sep 16, 2019, 5:34:13 PM9/16/19
to
W dniu poniedziałek, 16 września 2019 13:55:57 UTC-5 użytkownik ddddddddddddd napisał:
> W dniu 16.09.2019 o 16:09, sczy...@gmail.com pisze:
> > Ja ostatnio o tym dumalem ze czemu na tych tropikalnych wyspach z uporem maniaka ludzie sie buduja drewniano.
> > Co roku maja sezon huraganow, co roku jakas wyspe im zarowna.
> > Czemu se nie moga podsypac nieco i zbudowac murowanca obsypanego ziemia?
> >
> > Moze jakis powod poza kosztem/lenistwem jest...
> >
>
> pierwsze to pewnie to że ludzie nie są tak bardzo przywiązani do domów
> jak w Polsce (obserwuję to w UK, tu zmiana domu ze względu na zmianę
> pracy, więcej dzieci, mniej dzieci itp. jest całkiem normalna)

Z tym przywiazaniem to troche racja. Choc obserwujac to nie wiem czy to cos dobrego. Niby mieszac ludzi latwiej ale i tak sporo jezdza mimo tych zmian zakwaterowania. Pozytek tylko taki ze co chwila trza odpalac dole agentowi/ bankowi/remonciarzowi.

> Drugie to pewnie koszt - jak masz zapłacić za dom 100.000 dolarów albo
> 150.000 dolarów (szopę jednak stawia się dużo szybciej i łatwiej) to po
> co przepłacać, skoro dom do kredytu i tak musi być ubezpieczony na 130%
> wartości...
>

No zrobic lepiej sie oplaca. Dokladajac 50% mozna miec naprawde sporo solidniej.
Jak porownuje hamerykanskie i polskie domki to jednak wole polskie.
Z wielu powodow.

Nie sadze aby zrobienie ziemianki na tych tropikalnych wyspach az tak drogie bylo. Starczy nieco koparki i paliwa. No i nieco cementu i rur dla drenazu.

Ale jak widze to oni buduja z byleczego i blachy. To chyba bylby kandydat na kolejny tasiemcowy watek. Pozytki i klopoty z mieszkania w ziemiance w tropikach.

Marcin N

unread,
Sep 17, 2019, 2:13:32 AM9/17/19
to
W dniu 2019-09-16 o 17:00, sczy...@gmail.com pisze:
> Jakby tam stropy byly lane i zbrojone to na dole ludzie by tylko musieli okna wyminic i slady zalania zamalowac.

Gdyby dom szkieletowy zbudować odpowiednio wzmocniony - to też by stał
po takich wichurach.

W sumie to chętnie podyskutowałbym na temat: jak zbudować dom, żeby
wytrzymał 250 km/h.

Fajnie, gdyby dach też potrafił to wytrzymać.

--
MN

Budyń

unread,
Sep 17, 2019, 3:09:34 AM9/17/19
to
W dniu wtorek, 17 września 2019 08:13:32 UTC+2 użytkownik Marcin N napisał:

> W sumie to chętnie podyskutowałbym na temat: jak zbudować dom, żeby
> wytrzymał 250 km/h.


pytanie jest niewłaściwe bo bez problemu mozna wybudować dom wytrzymujący 400km/h.
Pytanie powinno zawierać "w rozsądnych pieniądzach".


b.

WS

unread,
Sep 17, 2019, 3:19:39 AM9/17/19
to
On Tuesday, September 17, 2019 at 8:13:32 AM UTC+2, Marcin N wrote:

> W sumie to chętnie podyskutowałbym na temat: jak zbudować dom, żeby
> wytrzymał 250 km/h.

no, taki zwykly murowany ;)
na Kasprowym podobno 280km/h wialo, stacja kolejki, meteo... stoja nadal ;)
https://dobrapogoda24.pl/artykul/najsilniejszy-wiatr-na-kasprowym-wierchu

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 17, 2019, 9:22:26 AM9/17/19
to
To proste: powinien być jeszcze bardziej stromy, niż w Tatrach.
Dachy zrywa siła ssania i podciśnienie, a nie siła naporu i nadciśnienie.
Maksymalna siła ssania jest w pewnym zakresie całkiem niedużych kątów natarcia, jak w samolocie/szybowcu.


-----

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 17, 2019, 9:25:50 AM9/17/19
to
Wymień szereg innych metod pokrycia dachu płaskiego.


-----
> no właśnie - papą.
> Na szczęście są lepsze metody.

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 17, 2019, 9:32:11 AM9/17/19
to
One tak polskie jak prawie niemieckie.
Z wielu powodów.
I mamy pod tym względem szczęście.
Buduje się z lokalnych historycznie materiałów, ale jednak w Norwegii nie z granitu lecz z drewna (w niskich temperaturach trudniej
o szkodniki), w Dalmacji z wapienia, w Grecji co tam mają na wyspach.
Co do drewnianego miałbym traumę nie o wiatr, lecz że ktoś podpali, ewentualnie dostawczakiem wjedzie (ale to musiałoby być przy
drodze).


-----

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 17, 2019, 9:34:58 AM9/17/19
to
To tak jak z przykładowo osadzaniem okien i drzwi - jak się odwrócisz, to Ci robole zamocują na 4 kołki w pianę i zagipsują.


-----

sczy...@gmail.com

unread,
Sep 17, 2019, 11:14:17 AM9/17/19
to
W dniu wtorek, 17 września 2019 01:13:32 UTC-5 użytkownik Marcin N napisał:
> W dniu 2019-09-16 o 17:00, sczy...@gmail.com pisze:
> > Jakby tam stropy byly lane i zbrojone to na dole ludzie by tylko musieli okna wyminic i slady zalania zamalowac.
>
> Gdyby dom szkieletowy zbudować odpowiednio wzmocniony - to też by stał
> po takich wichurach.
>

No nie wiem. Jak wichura podniesie kamienie, galezie, deski z rudery sasiada to ci szkieletowy podziurawi. A stad juz blisko do rozerwania.
Murowaniec co prawda tez ma szyby ale relatywnie trudniej jakims barachlem poruszajacym sie z predkoscia 200km/h zrobic dziure w scianie.
Trudniej aby drzewo strop/sciane zniszczylo przy upadku. Bo to ze uszkodzi to oczywiste. Ale duza szansa jest na to ze wiaderko zaprawy wystarczy aby to naprawic.



> W sumie to chętnie podyskutowałbym na temat: jak zbudować dom, żeby
> wytrzymał 250 km/h.
>
> Fajnie, gdyby dach też potrafił to wytrzymać.
>

Sa tacy co leja dach jak w reaktorze
https://www.wybudujmydom.pl/projekt/betonowy-dach-warto/

I tacy co robia nieco bez sensu :)
http://franc-deker.pl/nietypowy-dwuspadowy-dach-modlniczka/

Ale i tu widze pewne zyski. A jakby belki zakotwic w betonie to wiater zerwie poszycie a reszta zostanie. Naprawa ponizej 10-15kpln...

sczy...@gmail.com

unread,
Sep 17, 2019, 11:17:00 AM9/17/19
to
Polskie, niemieckie. Niezbyt istotne kto pierwszy. Mozna by nawet powiedziec ze rzymskie.

Istotne ze budowane tak jak u nas aktualnie. Bo to sie sprawdza. I u nas i nad morzem srodziemnym i w prawie calej ameryce poludniowej i tak dalej...

collie

unread,
Sep 17, 2019, 12:09:16 PM9/17/19
to
W dniu 16.09.2019 o 11:50, WS pisze:

>> Nic, ale rozmawiamy o pisdzielskim życiu a nie o fantasmagoriach,
>> rozmawiamy o rżnięciu Puszczy Białowieskiej a nie hodowaniu
>> stuletnich drzew na deski do budowy szop w stylu Wielkiego Brata,
>> który dla odmiany rżnie Puszczę Amazońską.
>
> A niby co to jest to "rzniecie" jak nie "hodowanie" czyli gospodarka lesna? Przeciez od setek lat tak to dziala (to nie wymysl zadnych POPiSow czy innego Szyszki...) info chocby z wiki https://pl.wikipedia.org/wiki/Gospodarka_le%C5%9Bna_w_Puszczy_Bia%C5%82owieskiej

Gospodarka leśna w puszczy? W Puszczy Białowieszczańskiej?
Weź i poczytaj w Słowniku języka polskiego PWN znaczenie
słowa "puszcza". A Wiki? Ty też możesz być autorem hasła
"Gospodarka leśna w Puszczy Białowieskiej pod egidą Szyszki"
w Wikipedii. Bo pisać w Wiki każdy może, trochę lepiej, lub
trochę gorzej...

WS

unread,
Sep 17, 2019, 2:17:08 PM9/17/19
to
On Tuesday, September 17, 2019 at 6:09:16 PM UTC+2, collie wrote:

> Weź i poczytaj w Słowniku języka polskiego PWN znaczenie
> słowa "puszcza".

To raczej nazwa historyczna/tradycyjna... od setek (jesli nie tysiecy) lat drzewa tam wycinano i jakas planowana gospodarke prowadzono...


Zenek Kapelinder

unread,
Sep 17, 2019, 6:01:18 PM9/17/19
to
Zeby wytrzymal mowisz. Z kontenerow.

ddddddddddddd

unread,
Sep 17, 2019, 11:58:28 PM9/17/19
to
W dniu 16.09.2019 o 22:34, sczy...@gmail.com pisze:
>> pierwsze to pewnie to że ludzie nie są tak bardzo przywiązani do domów
>> jak w Polsce (obserwuję to w UK, tu zmiana domu ze względu na zmianę
>> pracy, więcej dzieci, mniej dzieci itp. jest całkiem normalna)
>
> Z tym przywiazaniem to troche racja. Choc obserwujac to nie wiem czy to cos dobrego. Niby mieszac ludzi latwiej ale i tak sporo jezdza mimo tych zmian zakwaterowania. Pozytek tylko taki ze co chwila trza odpalac dole agentowi/ bankowi/remonciarzowi.

nakręca to rynek na pewno, to co mi się podoba, to dzieci w szkole
przyzwyczajane są do takich zmian od początku - w szkole podstawowej co
rok mają zmianę klasy (w sensie że nie jesteś cały czas w 1A, 2A itd.
jak w Polsce, tylko co roku masz nowych znajomych a klasy są miksowane)

>
>> Drugie to pewnie koszt - jak masz zapłacić za dom 100.000 dolarów albo
>> 150.000 dolarów (szopę jednak stawia się dużo szybciej i łatwiej) to po
>> co przepłacać,
>
> No zrobic lepiej sie oplaca. Dokladajac 50% mozna miec naprawde sporo solidniej.

pytanie czy jest sens. Pytanie czy za tej samej wielkości dom w innej
technologii ktoś zapłaci 50% więcej. Pytanie czy warto na dużo dłużej
angażować pracowników. No i wreszcie- po co, jak w tych z tektury dachów
nie zrywa...

> Jak porownuje hamerykanskie i polskie domki to jednak wole polskie.
> Z wielu powodow.

A ja na tą chwilę nie mam zdania. Przy wymianie instalacji doceniłem
lekkie ściany i stropy, w betonie czy nawet bloczkach trwa to
zdecydowanie dłużej. Prawdopodobnie nie mam żadnej nośnej ściany, nawet
zewnętrznej - a dzięki stalowej konstrukcji (to akurat niestandardowe)
mogę wywalić praktycznie dowolną ścianę bez naruszania konstrukcji.
Dom naprawdę ciepły, mimo że jakość budowy w UK jest zerowa (w dowolnym
domu może wiać np. spod okna - bo nie dali nic; u mnie wiało z kanalizy
(!) - rurę fi 50 wstawiono do rury fi 110 bez żadnej redukcji i tyle -
110 na dwór do trójnika, ścieki na dół, a od góry kratka umożliwiająca
wianie do domu ;)

--
Pozdrawiam
Lukasz

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 18, 2019, 3:05:42 AM9/18/19
to
Czyli okład co roku od innych...


-----

quent

unread,
Sep 18, 2019, 3:13:33 AM9/18/19
to
On 16.09.2019 08:33, Budyń wrote:
> W dniu niedziela, 15 września 2019 22:36:33 UTC+2 użytkownik collie napisał:
>> W dniu 13.09.2019 o 17:02, Budyń pisze:
> twierdzisz ze murowańce sa niezniszczalne? to obejrzyj jeszcze raz
> https://youtu.be/89nGIAQrpKU

Gdzie są betonowe wieńce z tych domów?
Przecież żaden wiatr nie jest w stanie rozerwać na strzępy zbrojonego
betonowego wieńca w murowanym domu!


--
Pozdr.
Q
www.elipsa.info

Budyń

unread,
Sep 18, 2019, 3:45:19 AM9/18/19
to
co racja to racja. Tak z rok temu omawialismy jakąś fotkę gdzie wieniec spadł, ale tam chyba też cos było niedorobione.



b.

Mateusz Bogusz

unread,
Sep 18, 2019, 5:29:41 AM9/18/19
to
On 18.09.2019 09:13, quent wrote:
> Gdzie są betonowe wieńce z tych domów?
> Przecież żaden wiatr nie jest w stanie rozerwać na strzępy zbrojonego
> betonowego wieńca w murowanym domu!

Na wszystkich zdjęciach są domy sprzed co najmniej 30 lat. Widział ktoś
tam ściany z poro, komórkowego albo silkatu?

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 18, 2019, 5:51:28 AM9/18/19
to
W jakim sensie?
Te materiały są starsze od Ciebie.


-----

Mateusz Bogusz

unread,
Sep 18, 2019, 6:00:22 AM9/18/19
to
On 18.09.2019 11:51, ąćęłńóśźż wrote:
> W jakim sensie?

W takim, że uszkodzeniom uległo stare budownictwo z pełnej cegły. Pełna
cegła jest oczywiście mocnym budulcem, ale kiedy z niej budowano, to
używano tej innych technik. Stąd należy się spodziewać że wiele rzeczy
mogło być w tych domach inaczej niż sobie to wyobrażamy i dlatego te
dachy odfrunęły, a nie dlatego że były takiego czy innego koloru.

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

Janusz

unread,
Sep 18, 2019, 6:32:41 AM9/18/19
to
W dniu 2019-09-18 o 12:00, Mateusz Bogusz pisze:
Dodałbym jeszcze kiepska zaprawa, najczęściej wapienna no i brak wieńca
co już zauważono a co jest największym mankamentem, bo w cegle nie da
się mocno zakotwiczyć dachu i wiatr wyrywa dach razem z murem.

--
Janusz

Kris

unread,
Sep 18, 2019, 7:16:27 AM9/18/19
to
Możesz miec racje
Dom dziadka mojego budowany w 1969roku.
Materiał to pustaki betonowe które sam robił mieszając beton ręcznie grabiami(kupa piachu, sypiesz na nią kilka worków cementu i grabisz wte i wewte mieszając to i stopniowo dodając wodę). Dom ma piwnice, wysoki parter i piętro. Strop między parterem i pietrem drewniany, pomiędzy piwnica i parterem jest betonowy(beton tez grabiony ręcznie) strop
Dom faktycznie nie ma żadnego wieńca. Dach dwuspadowy, jako krokwie sa tam okrągłe żerdzie byle jak okorowane.
Ale jakoś to się kupy trzyma bo żadna wichura szkód tam większych nie wyrządziła. Fakt faktem ze kilka lat temu zmienialiśmy tam dachówki i przy okazji zmienione zostały łaty. Krokwie zostały stare bo nie było potrzeby ich wymieniać.

Kris

unread,
Sep 18, 2019, 7:26:18 AM9/18/19
to
W dniu środa, 18 września 2019 12:32:41 UTC+2 użytkownik Janusz napisał:

> Dodałbym jeszcze kiepska zaprawa, najczęściej wapienna no i brak wieńca
> co już zauważono a co jest największym mankamentem, bo w cegle nie da
> się mocno zakotwiczyć dachu i wiatr wyrywa dach razem z murem
Kolejny dom w rodzinie opisze- poniemiecki jeszcze- Niemce go z cegieł na zaprawę wapienną ponoś z dodatkiem kurzych białek murowali. Obok domu w tej samej technologi trzy potężne stodoły stoją. Żadnych wieńców tam nie ma. Na wszystkich tych budynkach po wojnie tylko dachówkę wymieniono i jakieś pojedyncze łaty.
Cała konstrukcja tych dachów jest robiona bez użycia gwoździ- na drewniane kołki. Chyba jedynie łaty do krokwi są gwoździami przybite.
I też to jakoś się trzyma do dzisiaj. A szczególnie te 3 stodoły stodoły sa duże bo mają powierzchnię: 320m2, 100m2, i 140m2 Większe wichury po kilkanaście/kilkadziesiąt dachówek zrywały ale poza tym większych szkód nie było

Janusz

unread,
Sep 18, 2019, 9:05:57 AM9/18/19
to
W dniu 2019-09-18 o 13:26, Kris pisze:
Ale to dlatego że dachówki, zauważ że te zerwane dachy to blacha, papa
albo ondulaine.

--
Janusz

sczy...@gmail.com

unread,
Sep 18, 2019, 11:31:27 AM9/18/19
to
W dniu wtorek, 17 września 2019 22:58:28 UTC-5 użytkownik ddddddddddddd napisał:
> W dniu 16.09.2019 o 22:34, sczy...@gmail.com pisze:
> >> pierwsze to pewnie to że ludzie nie są tak bardzo przywiązani do domów
> >> jak w Polsce (obserwuję to w UK, tu zmiana domu ze względu na zmianę
> >> pracy, więcej dzieci, mniej dzieci itp. jest całkiem normalna)
> >
> > Z tym przywiazaniem to troche racja. Choc obserwujac to nie wiem czy to cos dobrego. Niby mieszac ludzi latwiej ale i tak sporo jezdza mimo tych zmian zakwaterowania. Pozytek tylko taki ze co chwila trza odpalac dole agentowi/ bankowi/remonciarzowi.
>
> nakręca to rynek na pewno, to co mi się podoba, to dzieci w szkole
> przyzwyczajane są do takich zmian od początku - w szkole podstawowej co
> rok mają zmianę klasy (w sensie że nie jesteś cały czas w 1A, 2A itd.
> jak w Polsce, tylko co roku masz nowych znajomych a klasy są miksowane)
>

Na dwoje babka wrozyla. Zmiany sa dobre jak maja sens i przynosza pozytek. Zmiana tylko dla zmiany jest bez sensu. Jak klase miksuja to trudniej znalezc dobrego przyjaciela na dlugo. Ale to moja opinia.

> >
> >> Drugie to pewnie koszt - jak masz zapłacić za dom 100.000 dolarów albo
> >> 150.000 dolarów (szopę jednak stawia się dużo szybciej i łatwiej) to po
> >> co przepłacać,
> >
> > No zrobic lepiej sie oplaca. Dokladajac 50% mozna miec naprawde sporo solidniej.
>
> pytanie czy jest sens. Pytanie czy za tej samej wielkości dom w innej
> technologii ktoś zapłaci 50% więcej. Pytanie czy warto na dużo dłużej
> angażować pracowników. No i wreszcie- po co, jak w tych z tektury dachów
> nie zrywa...
>

Mysle ze jest. Tylko oni do tego jeszcze nie dojrzeli.
Oni dobrze wiedza ze zabudowa musi gestniec, czy to male familoki czy wieksze bloki sa potrzebne i powinny wypierac te male domki.
I to nawet widac bo te apartamentowce (ja je zwe familokami) czesto juz nie sa szkieletowe tylko z jakichs bloczkow i betonu. Znaczy sie szkietet tam jest ale zazwyczaj albo lany betonem albo metalowy. Drewno juz ani nie przenosi obciazen ani nie izoluje z zewnatrz.

Czyli wiedza ze jak juz miasto jest i szybko nie zniknie (sprawdzic czy nie detroit) to trza zbudowac raz i dobrze a nie certolic sie w jakies drewniaki.

Na prowincje to jeszcze nie dotarlo. Moze mysla ze wioska dzis jest ale za 20 lat nie bedzie albo nie bedzie jak w niej sie utrzymac wiec nie warto kasy wkladac w solidne?

To nie tlumaczy masy przedmiesc gdzie sie dalej buduje drewniano...

> > Jak porownuje hamerykanskie i polskie domki to jednak wole polskie.
> > Z wielu powodow.
>
> A ja na tą chwilę nie mam zdania. Przy wymianie instalacji doceniłem
> lekkie ściany i stropy, w betonie czy nawet bloczkach trwa to
> zdecydowanie dłużej. Prawdopodobnie nie mam żadnej nośnej ściany, nawet
> zewnętrznej - a dzięki stalowej konstrukcji (to akurat niestandardowe)
> mogę wywalić praktycznie dowolną ścianę bez naruszania konstrukcji.
> Dom naprawdę ciepły, mimo że jakość budowy w UK jest zerowa (w dowolnym
> domu może wiać np. spod okna - bo nie dali nic; u mnie wiało z kanalizy
> (!) - rurę fi 50 wstawiono do rury fi 110 bez żadnej redukcji i tyle -
> 110 na dwór do trójnika, ścieki na dół, a od góry kratka umożliwiająca
> wianie do domu ;)
>


Zgadzam sie ze szkielet w srodku jest fajny. Ale sciany zewnetrzne, stropy to bym lal/murowal.

A w srodku jakis rygips czy drewniany szkielet niech se jest. Nowy wlasciciel se sciany poprzesuwa jak lubi...

Mateusz Bogusz

unread,
Oct 14, 2019, 2:51:58 PM10/14/19
to
On 15.09.2019 22:35, collie wrote:
>
> Parafrazując znane powiedzenie: stawiając szopę ofiarnie pokonujemy
> trudności, których nie ma przy budowie domu.

Zamiast się wykłócać co lepiej postawić, trzeba tak do tematu podejść -
https://www.youtube.com/watch?v=ZeqjL6aJ6Tg&feature=youtu.be&t=30

"Cóż za szczęście że przeżyłem...No, to bierzemy się za odbudowę."

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

ddddddddddddd

unread,
Oct 15, 2019, 1:07:11 AM10/15/19
to
W dniu 18.09.2019 o 16:31, sczy...@gmail.com pisze:
>> nakręca to rynek na pewno, to co mi się podoba, to dzieci w szkole
>> przyzwyczajane są do takich zmian od początku - w szkole podstawowej co
>> rok mają zmianę klasy (w sensie że nie jesteś cały czas w 1A, 2A itd.
>> jak w Polsce, tylko co roku masz nowych znajomych a klasy są miksowane)
>>
>
> Na dwoje babka wrozyla. Zmiany sa dobre jak maja sens i przynosza pozytek. Zmiana tylko dla zmiany jest bez sensu. Jak klase miksuja to trudniej znalezc dobrego przyjaciela na dlugo. Ale to moja opinia.

IMO wręcz przeciwnie. Akurat miksowanie w ramach szkoły kontaktów nie
pogarsza, bo na przerwie dzieci i tak się widzą


>
> Mysle ze jest. Tylko oni do tego jeszcze nie dojrzeli.
> Oni dobrze wiedza ze zabudowa musi gestniec, czy to male familoki czy wieksze bloki sa potrzebne i powinny wypierac te male domki.

w mieście ok, ale mówimy o domkach lub małych blokach

> Drewno juz ani nie przenosi obciazen ani nie izoluje z zewnatrz.

mimo to jak na brytyjskie standardy to te szkieletówki bardzo ciepłe są :)

>
> Na prowincje to jeszcze nie dotarlo. Moze mysla ze wioska dzis jest ale za 20 lat nie bedzie albo nie bedzie jak w niej sie utrzymac wiec nie warto kasy wkladac w solidne?

ale te szkieletówki będą stały następne kilkadziesiąt lat

>
> Zgadzam sie ze szkielet w srodku jest fajny. Ale sciany zewnetrzne, stropy to bym lal/murowal.

budowa to jedno, zakup drugie. Przy zakupie nie byłoby dla mnie
priorytetem żeby kupić murowańca- no i nie było, kupiłem szkielet (metalowy)

--
Pozdrawiam
Lukasz

sczy...@gmail.com

unread,
Oct 15, 2019, 11:54:09 AM10/15/19
to
W dniu wtorek, 15 października 2019 00:07:11 UTC-5 użytkownik ddddddddddddd napisał:
> W dniu 18.09.2019 o 16:31, sczy...@gmail.com pisze:

> > Mysle ze jest. Tylko oni do tego jeszcze nie dojrzeli.
> > Oni dobrze wiedza ze zabudowa musi gestniec, czy to male familoki czy wieksze bloki sa potrzebne i powinny wypierac te male domki.
>
> w mieście ok, ale mówimy o domkach lub małych blokach
>

Wszedzie zabudowa gestnieje. Nawet na wsi ludzie buduja wieksze, dwurodzinne czasem.

> > Drewno juz ani nie przenosi obciazen ani nie izoluje z zewnatrz.
>
> mimo to jak na brytyjskie standardy to te szkieletówki bardzo ciepłe są :)
>

:)

> >
> > Na prowincje to jeszcze nie dotarlo. Moze mysla ze wioska dzis jest ale za 20 lat nie bedzie albo nie bedzie jak w niej sie utrzymac wiec nie warto kasy wkladac w solidne?
>
> ale te szkieletówki będą stały następne kilkadziesiąt lat
>

No mi sie tez tak wydaje. Ale oni (bo piszemy caly czas o amerykanach) chyba mylnie zakladaja inaczej. Albo po prostu z rozpedu buduja tak jak wczesniej i nie rozumieja ze to durne jest aby tyle kasy inwestowac w tak nietrwale konstrukcje. No i druga strona tego samego: Dom jako inwestycja.

W polsce rzadkie podejscie, w usa prawie regula. Ile analiz bym nie widzial to prawie wcale w nich nie ma kosztow utrzymania/remontow. Zakladaja ze kupuja szkieleciaka, za 10-20 lat sprzedaja i zyskaja na tym 200%.

Przeciez to idiotyzm...

A calosc nakrecana jest przez literalnie wszystkich.
Agent, chce sprzedac drogo, nawet jak jest agentem kupujacego bo tez dostaje procent.
Miasto, bo podwyzsza podatki.
Kupujacy, bo zakladaja ze sprzedadza z zyskiem wiec nie licza sie z tym ze dzis zaplaca kupe kasy, licza ze dostana dwie kupy za 10-20 lat.
Sprzedajacy, no tu nie trzeba wiele pisac....
Budowlancy, bo se za nowke licza 150-200% ceny 20 letniego. Mimo ze i to szopa i to szopa...


> >
> > Zgadzam sie ze szkielet w srodku jest fajny. Ale sciany zewnetrzne, stropy to bym lal/murowal.
>
> budowa to jedno, zakup drugie. Przy zakupie nie byłoby dla mnie
> priorytetem żeby kupić murowańca- no i nie było, kupiłem szkielet (metalowy)
>

Czyzbys myslal juz o jego sprzedazy? ;)

ddddddddddddd

unread,
Oct 15, 2019, 12:28:02 PM10/15/19
to
W dniu 15.10.2019 o 16:54, sczy...@gmail.com pisze:
>>> Zgadzam sie ze szkielet w srodku jest fajny. Ale sciany zewnetrzne, stropy to bym lal/murowal.
>>
>> budowa to jedno, zakup drugie. Przy zakupie nie byłoby dla mnie
>> priorytetem żeby kupić murowańca- no i nie było, kupiłem szkielet (metalowy)
>>
>
> Czyzbys myslal juz o jego sprzedazy? ;)

wręcz przeciwnie, mam plan którego częścią składową jest podniesienie
wartości tego budynku :)
Mieszkałem w mieszkaniu w szkieletówce (blok 2-piętrowy) i wygłuszone to
było lepiej niż wielka płyta w Polsce (co dziwi, bo standard prac tutaj
jest taki że spodziewać się można dziur i mostków termicznych) i było
bardzo ciepłe. Teraz będę miał pierwszą zimę po uszczelnieniu dziur nie
związanych z typem domu, ale chłodniejsze dni już były i wygląda to
dobrze. Moja szkieletówka to ma same plusy - co 107cm szyna kolejowa w
stropie (jeszcze nie wiem na czym to stoi, bo zewnętrzne ściany "z
tektury", zgaduję że idzie belka poprzeczna stojąca na kilku filarach),
więc na moje oko większe obciążenie przyjmie i wytrzyma dużo dłużej niż
te drewniane

--
Pozdrawiam
Lukasz
0 new messages