Od jakiegoś czasu (ze 2 miesiące) pojawił sie
u mnie straszny smód z ciepłej wody. Woda pochodzi z
własnej studni (nie za głębokiej może ze 20 m).
Smierdzi tylko woda ciepła, która podgrzewana jest
przez kocioł olejowy w bojlerze z wężownicą.
Smród przypomina wode z rowu melioracyjnego lub szambo.
Sprawdzałem zimną , podgrzewałem ją w garnku, stała kilka dni
i nie smierdzi. Woda jest dość mocno zażelaziona co po kilku
dniach stania było w niej widać.
Od kilku dni mam ustawione grzanie na max temp 60st, bo
myślałem, że to jakieś bakterie, ale nie pomaga.
Co to może być, jakaś reakcja tam zachodzi, czytałem
że w takiej wodzie może wydzielać się siarkowodór.
Za wszelkie rady dziękuje.
margol
Bo musisz dac 70 stopni albo wiecej. To bakterie Legionella czy jak im tam
A tak przy okazji, powiedz ile spala ci ten piec olejowy?
1. Jaka moc pieca
2. jaki duzy budynek
- powierzchnia
kubatura
ile okien
opisz....
3. jaka masz temperature w pokojach ?
4. Czy to jedyne źródło ciepła ?
itd... weź coś napisz
A Tą wodę ustaw na ponad 70 stopni jeśli się da, na noc, żeby postała taka
gorąca... później ją spuść, przepłucz zbiornik i zrób to jeszcze raz.
kurde sterownik ma max 60, trodno zrobie na noc sztywno, co by dawało
do temp na kotle. Słyszałem też, że są jakieś wkłady dezynfekujące.
Kocioł to Ulrich 11kW
Dom ma ok 100m^2 ok(250m^3) temp dzień-21, noc-19
7 okien, dom ma ok 100 lat, na razie docieplone są ściany 10cm styropianu,
do docieplenia pozostaje strych, przez który ucieka strasznie dużo ciepła.
Grzeje tylko tym kotłem, od tego roku grzeje też wodę, do tego roku grzałem
elektycznie, wtedy palił ok 1300 l/rok, teraz powinien z 1500 l/rok ale
zobaczymy,
do dzisiaj spalił ok 650 l
margol
prawdopodobnie jeśli masz anodę w zbiorniku to wchodzi ona reakcję z wodą i
stąd ten smród
mam anode, może ją wywalić ?
margol
nieee no bez jaj, wszyscy mamy anody i nie smierdzi
raczej zalegly sie bakcyle :-)
Trzeba cos zrobic zeby wede nagrzac do 70 stopni. Moze da sie jakos obejsc
sterownik ? Moze tam jest funkcja odkazania ?
nie ma, ale to nie problem, po prostu wyjmę czujkę temp z
zasobnika i będzie grzał non stop do temp kotła
margol
Tylko musisz tego pilnowac, a i sterownik moze nie byc glupi i sie kapnie w
koncu, ze cos z czujnikiem sie stalo, bo nie bedzie narastac temperatura.
Raczej ten czyjnik podlacz do ryry od wezownicy ale przez cos izolujacego
zeby wykrywal zmiany, ze jest reakcja ale zeby wskazywal mniej
To jest PT100 zapewne.
to jest taki wynalazek tylko z większym zakresem do 60st
http://www.allegro.pl/item292397146_termostat_podlogowy_czujka_gratis_3_5kw.html
margol
"Przegotuj" ten bojler i koniecznie napisz czy pomoglo i jak dlugo to trwalo
margol
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
to jest wielce prawdopodobne, biorąc pod uwagę stan moich
urządzeń sanitarnych
> Jak najszybciej daj wode do zbadania i zastosuj niezbedne srodki do
> zmniejszenia poziomu zelaza w tej wodzie.
> W obiegu cieplej wody zalegly Ci sie bakterie zelaziste, ktore niby nie sa
> szkodliwe dla zdrowia ale daja, tzn. wydzielaja siarkowodor i inne
> smierdzace
> gazy. Dorazna metoda mozesz probowac jakos przeplukac rury, obieg wody
> zarowno
> zimnej jak i cieplej rozcienczonym chloraksem czy czyms co ten chlor
> wydziela;
> on zniszczy te bakterie w rurach i jakis czas od smrodu bedziesz mial
> spokoj.
gdzie takie środki można kupić? w sklepach instalacyjnych?
> Porownanie i Twoja "analiza zjawiska" przez podgrzewanie wody studziennej
> w
> garnku i jej wachanie nic nie daje. Otoz w garnku woda ta ulega
> calkowitemu
> napowietrzeniu czyli natlenieniu. W czasie tego dotlenienia zwiazki zelaza
> np
> FeO (calkowicie rozpuszczalny i niewidoczny w wodzie tlenek zelaza)
> przechodzi
> w Fe2O3 czyli nierozpuszczalna w wodzie i widoczna w postaci osadu - rdze.
tak myślałem, że tlen ma tu wielkie znaczenie,
np. po nalaniu do wanny woda przez chwile jest normalna a po chwili żółknie
Poza tym ten test miał wyeliminować podejrzenie, że 'zaciąga mi szambo'
w mojej okolicy dość powszechne jest dziurawe szambo i wylewanie ścieków do
rowów melioracyjnych, a studnie są płytkie
> Nie chce Cie straszyc ale problem jest powazny; dokladnie w Nisku k.
> Stalowej
> woli mieszkala moja babka, ktora zeszla na raka krwi, prawdopodobnie z
> powodu
> zalozenia sobie hyroforu. Ta woda tam w tej studni byla tak czerwona, ze
> ze
> wszystko: kibel, wanna garnki byly czerwone. Mowilem z nia o tym ale ona
> swoje, ze jej ojciec taka wode pil i zyl... Teraz sie wyjasnilo; dziadek
> mial
> studnie otwarta, z ktorej czerpal wode wiaderkiem i ta woda przed
> rozmajeniem
> nia spirytusu stala dlugo w wiadrze i ona sie w nim dotleniala; rdza
> opadala
> na dno. Natomiasy woda z kranu zawiera ten niewidoczny FeO i on daje w
> d...
> Pzdr.
nie piję tej wody już od dawna z powodów jak powyżej,
Za ok rok ma być 'już' gotowa sieć wodociągowa, połowę dzielnicy już
rozkopali
więc potrzebuje jakiegoś rozwiązania tymczasowego, bo w tym smrodzie
ciężko wytrzymać w czasie kąpieli
margol
MS
--
Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]
A czemu w was w USA te domy sa glownie z drewna? Nawet wille tych aktorow z
pierwszysch stron szhow biznesu tez w drewnie mieszkaja? Czy wybudowanie
murowanego domu jest duzo drozsze?
O co tu chodzi w teh hameryce ?
> więc potrzebuje jakiegoś rozwiązania tymczasowego, bo w tym smrodzie
> ciężko wytrzymać w czasie kąpieli
Chyba nie byłeś w Busku i nie zażywałeś kąpieli siarczkowych ;)
--
Big Jack
//////
( o o) GG: *660675*
--ooO-( )-Ooo-
> I tak cala Hameryka na tych slupkach stoi...
Ciekawa sprawa... zwazywszy, ze macie podatek katastralny 2%, o ktorym
mowiles. W ciagu zycia musicie doplacic drugie tyle za ten dom.
A powiedz mi jakie macie w tej Hameryce podatki?
Wez nam powiedz prawde ale tak w kilku slowach ile podatku trzeba zaplacic
jak zarobisz
$10.000
$100.000
$1.000.000
na rok OK ?
Ja to jest z podatkiem stanowym ale wez tak wylicz bez wnikania w szczegoly
dla tych 3 kwot podatek dochodowy.
> zobaczysz ze i tak będzie do wymiany anoda nie pamiętam na jaką ale
> fachowiec napewno będzie
Cały Twój świat jest anodowy ? Na dwa posty w wątku oba dotyczą anody.
Wiesz czym ona jest, jak działa i jaką rolę pełni ?
--
Pozdrawiam,
Sebcio
>
> Cały Twój świat jest anodowy ? Na dwa posty w wątku oba dotyczą anody.
> Wiesz czym ona jest, jak działa i jaką rolę pełni ?
wiem czym ona jest i jaką pełni rolę, ale chyba nie o to pyta autor wątku
tylko o przyczynę śmierdzącej wody, wiec mu odpowiadam i nie rozumiem po co
piszesz taki post niepotrzebnie zaśmiecając temat?
Adi
gotowanie nie pomogło :-( 75st- 4h i potem z 2h plukania
rano smierdzi jak smierdzialo, przechodze do planu B, szukam
jakiegos preparatu do dezynfekcji
margol
fachowo się to nazywa chyba podchloryn sodu (nazywało, teraz są jakieś
chore nazwy chemiczne) , a wydaje mi się że najszybciej kupisz w
firmie co obsługuje baseny
pzdr
> Co to może być, jakaś reakcja tam zachodzi, czytałem
> że w takiej wodzie może wydzielać się siarkowodór.
pewnie będziesz musiał zamontować odżelaziacz
aby to zrobić mozliwie tani najpier musisz poznac dokładny skład wody
pozbieraj kilk a brobek z róznych pór dnia i tygodnia
i zbadaj
jesli tylko żelaza masz za dużo to mozesz wstawic zmiękczalnik
ze złożem wzbogaconym o odżelaziacz
własciwe proporcje pomoże Ci dobrac kumaty instalator od filtrów wody pitnej
na podstawie badań składu wody
póki co pij (zwłaszcza dzieci) wodę z butelek ....
a docelowo proponowałbym dodatkowo do wody pitnej założyć filtr RO
bo jak jest jakis metal (tu żelazo) to czemu nie mają się pojawic i inne...
wode z butelek pije juz od dawna, a za ok 0,5 do 1 roku podłączą
mnie do wodociągu więc nie za bardzo opłaca mi się inwestować
w instalacje odżelaziającą
margol
inwestycja ta, to do 3 tys zł...
po podłaczeniu do sieci albo wymienisz tylko złoze albo nic nie zmienisz
a zmiękczanie wody bedzie jak znalazł
ja sobie załozyłem taki zmiekczalnik rok temu
i strasznie załuje że go założyłem ... tak późno!
jeszcze do dzisiaj wypłukuje się kamiń który zdażył sie osadzić wcześniej
a niektóre armatury i tak bede busiał wymienić żeby zapomnieć o starym
kamieniu
poza tym komfort kompieli jest kosmiczny
żona bedzie Cię na rekach nosić
i przeklinac jak bedzie sie musiała wykapać w twardej wodzie (np na
wyjeździe)
Slucchajcie, a czy majac insalację miedzianą też będzie to osadzanie się?
poczekam na wode z miasta, potem zobaczymy ale raczej
jestem nie
margol
jest prostsze rozwiazanie: mineralizator
kosztuje kilka złotych, starcza na pół roku
RO wycina z wody pitnej całą tablice mendelejewa, jak to ładnie ująłeś
a mineralizator dodaje tylko to co potrzebne...