Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

siporex, suporex .... która nazwa prawidłowa

1,576 views
Skip to first unread message

ad...@azza.pl

unread,
Jun 13, 2008, 3:11:10 PM6/13/08
to
Spotkałem się z min. czterema okresleniami pustaków (siporex, siporeks,
suporex i suporeks). W końcu nie wiem która nazwa jest prawidłowa. Mam
nadzieję, że uzytkownicy tego forum odpowiedzą mi o co mam pytac w hurtowni
jak chce kupić pustaki na budowę :)


Jarek P.

unread,
Jun 13, 2008, 3:24:27 PM6/13/08
to

Prawidłowa nazwa wywodząca się od handlowej nazwy firmy, która
ten materiał wypromowała brzmi siporex. Cała reszta to pochodne,
przy czym o ile na spolszczenie siporeks można się zgodzić, tak
ile razy słyszę o suporeksie, czy wręcz suporku (podobnie zresztą
jak o trelince, sylikonie albo że ktoś ma w domu "przyłącz"), to
mi się nóż w kieszeni otwiera ;-/

J.

scream

unread,
Jun 13, 2008, 3:32:28 PM6/13/08
to

Pytaj o beton komórkowy lub gazobeton :)

--
best regards,
scream (at)w.pl
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.

Michal Jankowski

unread,
Jun 13, 2008, 3:44:00 PM6/13/08
to
"Jarek P." <jarek[kropka]p...@gazeta.pl> writes:

> materiał wypromowała brzmi siporex. Cała reszta to pochodne, przy czym
> o ile na spolszczenie siporeks można się zgodzić, tak ile razy słyszę
> o suporeksie, czy wręcz suporku (podobnie zresztą jak o trelince,

Chmielewska opisywała, że jak jej robotnicy na budowie Domu Chłopa
zameldowali "suporku nanieślim" to kazała pokazać, bo nie zrozumiała,
o czym mówią.

8-)

MJ

emes

unread,
Jun 15, 2008, 9:34:58 AM6/15/08
to

Użytkownik "scream" <n...@podam.pl> napisał w wiadomości
news:1uk3kdsb4zsj3.m...@40tude.net...

> Dnia Fri, 13 Jun 2008 21:11:10 +0200, ad...@azza.pl napisał(a):
>
>> Spotkałem się z min. czterema okresleniami pustaków (siporex, siporeks,
>> suporex i suporeks). W końcu nie wiem która nazwa jest prawidłowa. Mam
>> nadzieję, że uzytkownicy tego forum odpowiedzą mi o co mam pytac w
>> hurtowni
>> jak chce kupić pustaki na budowę :)
>
> Pytaj o beton komórkowy lub gazobeton :)

jesli o to zapyta to przyjada z urzadzeniem i wyleja mu kopice betonu
komorkowego na budowie,
mozna by uzyc nazwy pustaki z betonu komorkowego albo pustaki z gazobetonu/
bloczki z gazobetonu itp


JoShiMa

unread,
Jun 16, 2008, 4:11:20 AM6/16/08
to
Dnia Fri, 13 Jun 2008 21:11:10 +0200, ad...@azza.pl napisał(a):

> Spotkałem się z min. czterema okresleniami pustaków

Nie pustaków tylko bloczków. Pustaki jak sama nazwa wskazuje powinny być
puste w środku, czyli mieć komory.

--
Pozdrawiam
JoShiMa

Maciek Stachura

unread,
Jun 16, 2008, 4:51:41 AM6/16/08
to
JoShiMa pisze:
I są. Tylko małe. Komórki, jak sama nazwa betonu wskazuje :-)
Maciek

JoShiMa

unread,
Jun 17, 2008, 3:50:21 AM6/17/08
to
Dnia Mon, 16 Jun 2008 10:51:41 +0200, Maciek Stachura napisał(a):

> I są. Tylko małe. Komórki, jak sama nazwa betonu wskazuje :-)

Nie zmienia to faktu, że jest to bloczek a nie pustak.

--
Pozdrawiam
JoShiMa

Maciek Stachura

unread,
Jun 18, 2008, 4:26:16 AM6/18/08
to
JoShiMa pisze:

>> I są. Tylko małe. Komórki, jak sama nazwa betonu wskazuje :-)
> Nie zmienia to faktu, że jest to bloczek a nie pustak.
Zgred, purysta i fanatyk ;-)
Maciek

JoShiMa

unread,
Jun 18, 2008, 11:00:20 AM6/18/08
to

Przede wszystkim kobieta :P

--
Pozdrawiam
JoShiMa

czes...@op.pl

unread,
Aug 26, 2017, 4:31:00 PM8/26/17
to
Na pewno nie pustak tylko bloczek z betonu komórkowego (spoty)kałem nazwy z gazobetonu, z siporexu

Tornad

unread,
Aug 26, 2017, 6:19:42 PM8/26/17
to
W dniu piątek, 13 czerwca 2008 21:11:10 UTC+2 użytkownik ad...@azza.pl napisał:
Z tego co pamiętam, to nazwa siporeks czy siporex, wydaje mi się bardziej
poprawna od suporeksu. A to dlatego, ze ten material sklada się glownie z
krzemianu wapnia. A krzemiany to silikony a nie sulikony.

Porowatosc uzyskuje się przez dodatek do tej surowej mieszanki betonowo
wapiennej, pylu aluminiowego, który w czasie reakcji z wapniem wydziela wodor,
który te mikropory tworzy.
Ale tu tez dzialaja prawa nazwijmy je socjologiczne czy cos w tym guście.
Beton porowaty zostal wynaleziony na przełomie wiekow XIX i XX. I rozne firmy
jak to w zyciu bywa zaczely go produkować omijając patenty czzyli swoimi niby
lepszymi metodami. I powstaly nowe nazwy ale nie calkiem nowe aby klienta nie
tracic. A np poroterm z uzycia wyszedł prawie całkowicie. A ja mam chalupe
wybudowana z szarych pustaków, które kiedyś tak się nazywaly.

Gorzej, ze kiedyś produkowano np pustaki z haszu czyli zamiast kruszywa
kwarcowego (piasek, pospolka) stosowali odpadowe zuzle wielkopiecowe i potem
popioły dymnicowe. To były pustaki o kolorze szarym bo ten popiol był szary.
Stanowczo odradzam kupowania materiałów, często produkowanych sposobami
gospodarczymi, w których jako kruszywa stosowano te zuzle wielkopiecowe. Na
szczescie po likwidacji hut chyba go już nie ma. Ale hałdy zostały. Mam dowody
na to, ze one były bardzo szkodliwe dla zdrowia. W jednym z takich domow cala
rodzina wymarla i dom stoi pusty.
Te wszystkie siporexy czy suporeksy maja kolor bialy zatem sa wykonane z
materiałów pochodzenia naturalnego czyli glownie krzemu i wapnia. Krzem ma
symbol chemiczny Si i chyba stad nazwa tych materiałów się wziela a potem je
podmieniano czy zmieniano, ale tylko troszkę.
W każdym razie ja nie polecam ani klocic się z nikim o nazwe ani się
denerwować, bo kijem Wisly nie zawrócisz.

Mowa, jezyk, jest zywy i ciagle powstają jakies nowe słowa a stare wychodzą z
uzycia. I te które się przyjmą należy uwazac za poprawne. Czyli vox populi-vox
dei. Co oznacza: slowo ludu - słowem boga. A pan Fredro, pisal niech się dzieje
wola nieba, z nia się zawsze godzic trzeba.

Mnie np bardzo denerwuje, jak jakiś aparatczyk nie potrafi nawet poprawnie
odmienić słowa Rzeczpospolita. Powszechne jest nawet u osob pelniacych
najwayzsze funkcje panstwowe mowienie tej Rzeczpospolitej zamiast tej
RzeczYpospolitej. A już swiadczy o głupocie czy kompletnym braku inteligencji
gdy gościu mowi ta Rzeczypospolita.
A pan Miodek nadworny znawca jezyka polskiego powiada, ze obie te formy sa
poprawne. A sam często tez bledy popelnia mowiac, ze slowo remanent powstalo od
słowa lacinskiego słowa remaneo, co nie jest zgodne z prawda bo takiego słowa a
lacinie nie ma. Jest czasownik "maneo" oznaczający pozostawać i od niego
powstalo slowo re-manent.

Pzdr
Tornad


Budyń

unread,
Aug 27, 2017, 2:06:07 AM8/27/17
to
W dniu niedziela, 27 sierpnia 2017 00:19:42 UTC+2 użytkownik Tornad napisał:
> Mam dowody
> na to, ze one były bardzo szkodliwe dla zdrowia. W jednym z takich domow cala
> rodzina wymarla i dom stoi pusty.

ze ale niby to jest dowód? A cała rodzina mojego prapradziadka tez umarła a mieszkała zapewne w drewnianym pod strzechą :-)
Tornad - jak chcesz obalac TW to nie ulega dla mnie wątpliwosci ze wiesz jak sie badania naukowe robi. Ta jedna rodzina moze byc podstawą do zbudowania hipotezy badawczej - ale dowodu w tym nie ma na razie żadnego.

> Mnie np bardzo denerwuje, jak jakiś aparatczyk nie potrafi nawet poprawnie
> odmienić słowa Rzeczpospolita. Powszechne jest nawet u osob pelniacych
> najwayzsze funkcje panstwowe mowienie tej Rzeczpospolitej zamiast tej
> RzeczYpospolitej. A już swiadczy o głupocie czy kompletnym braku inteligencji
> gdy gościu mowi ta Rzeczypospolita.
> A pan Miodek nadworny znawca jezyka polskiego powiada, ze obie te formy sa
> poprawne.

A słyszałes ze język sie zmienia w czasie? To co 100lat temu było poprawne dzis nie jest. A po drodze były formy akceptowalne i poprzednie, i nowe.



b.

Tornad

unread,
Aug 27, 2017, 4:22:11 AM8/27/17
to
W dniu niedziela, 27 sierpnia 2017 08:06:07 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
> W dniu niedziela, 27 sierpnia 2017 00:19:42 UTC+2 użytkownik Tornad napisał:
> > Mam dowody
> > na to, ze one były bardzo szkodliwe dla zdrowia. W jednym z takich domow cala
> > rodzina wymarla i dom stoi pusty.
>
> ze ale niby to jest dowód? A cała rodzina mojego prapradziadka tez umarła a mieszkała zapewne w drewnianym pod strzechą :-)

Nie musisz się pradziadkiem podpierać. Podeprzyj się mna. Jajestem ze wsi i tez mieszkalem w domu z bali tyle, ze pokrytym dachowka ceramiczna a nie strzecha. I nikt nie mial z tego powodu zadnych schorzeń w tym umysłowych. To były domy budowane zgodnie z tradycja budowlana i były dobre. I trwale. Mój ma około 90 lat i nadal jest w dobrym stanie techniczno - użytkowym.
Tu chodzi o co innego. Te "morowe" czy nawiedzone domy budowalo się w latach
60-79-tych, kiedy kupienie worka cementu graniczylo z cudem. A ten hasz miał
właściwości wiazace i można było na cemencie oszczedzic.

Najgorsze było to, ze ktoś opracowal nowatorska metode budowy. "Wyciagalo" się
z cedly lub pustaków tylko narożniki a potem na całej dlugosci scian stawialo
szalunki. I ten szalunek zalewalo mieszanina zuzla z dodatkiem bardzo malej
ilości cementu albo nawet wapna.
I nie chodzi o wytrzymalosc, która była zadowalajaca lecz o to, ze ta metoda
nie miała tradycji budowlanej. Czyli nie była przez wieki sprawdzona.

Tymczasem ten zuzel, okazal sie materialem chemicznie aktywnym, był wredny
gdyż wydzielal trujące gazy a w dodatku promieniowal szkodliwymi dla zdrowia
promieniowaniem alfa czy innym beta. Ja się na metodyce badawczej znam i nie
mam ochoty ani potrzeby aby kogos oglupiac, czy straszyć. Jeśli mi nie
wierzysz możesz sobie budowac dom nawet z krowiego lajna. Ale pamiętaj, ze
on byliby zdrowszy od tego materialu którego do budowy używano na Slasku
i okolicach Olkusza dla przykładu, gdzie te domy puste, stoja do dziś.

> Tornad - jak chcesz obalac TW to nie ulega dla mnie wątpliwosci ze wiesz jak
sie badania naukowe robi. Ta jedna rodzina moze byc podstawą do zbudowania
hipotezy badawczej - ale dowodu w tym nie ma na razie żadnego.
>
Nie doceniasz mnie. Ja nie che obalac zadnej teorii w tym tej ponoc
najgienialniejszej w dziajch nauki. Ja jestem skromny i jedynie podwazam tej
teorii fundamenty czyli tzw. postulaty na których ona stoi. Chodzi o postulat
stalosci predkosci swiatla w próżni. Gosciu sobie ubzdural, ze predkosc swiatla w próżni jest stala ale, i tu uważaj, nie w odniesieniu do tej próżni
lecz w stosunku do każdego obserwatora tego swiatla, niezależnie od jego ruchu
w tej próżni. I ten postulat z tego powodu uawazam za absurdalny. Bo jak ja się
zbliżam do zrodla to zmierze te prekosc ciut wieksza a jak oddalam to ciut
mniejsza.
Bo dla przykładu Studenci z Bogoty (tolica Kolumbii) zmierzyli predkosc swiatla
słonecznego dochodzącego do ich obserwatorium astronomicznego rano, w południe
i wieczorem. I uzyskali wyniki przeczące temu postulatowi. Predkosc swiatla
rano wyszla im rowna c + 460 km/sec a wieczorem c = 460 km/sec. A zdaniem pana
Einsteona 'każdy' obserwator musi te predkosc zmierzyć jako stala i rowna c.
Takich przykladow znam kilka. A co na to wierni w te zdziczala teorie?
Ignoruje te wyniki i nadal pieja, ze Einstein miał racje. A w dodatku
pamietaja, ze każdy, kto się odwazy jego teorie krytykować zostanie uznany
za antysemite!
I na tym to polega. Na wierze a nie na rzetelnych podstawach fizycznych.
Wszystkie te dylatacje czasu, kontrakcje czy relatywistyczne narastanie masy,
to sa tylko zwidy człowieka, który nie mial za grosz wyobraźni przestrzennej.

> > Mnie np bardzo denerwuje, jak jakiś aparatczyk nie potrafi nawet poprawnie
> > odmienić słowa Rzeczpospolita. Powszechne jest nawet u osob pelniacych
> > najwayzsze funkcje panstwowe mowienie tej Rzeczpospolitej zamiast tej
> > RzeczYpospolitej. A już swiadczy o głupocie czy kompletnym braku inteligencji
> > gdy gościu mowi ta Rzeczypospolita.
> > A pan Miodek nadworny znawca jezyka polskiego powiada, ze obie te formy sa
> > poprawne.
>
> A słyszałes ze język sie zmienia w czasie? To co 100lat temu było poprawne dzis nie jest. A po drodze były formy akceptowalne i poprzednie, i nowe.

Nie tylko slyszalem ale w swoim poscie to napisałem. No ale usprawiedliwiam Cie
bo moje wpisy sa przydługawe i nie każdemu cierpliwości starcza aby je uważnie
do końca przeczytac.

Pzdr
Tornad.

Budyń

unread,
Aug 27, 2017, 5:04:44 AM8/27/17
to
W dniu niedziela, 27 sierpnia 2017 10:22:11 UTC+2 użytkownik Tornad napisał:

> sie badania naukowe robi. Ta jedna rodzina moze byc podstawą do zbudowania
> hipotezy badawczej - ale dowodu w tym nie ma na razie żadnego.
> >
> Nie doceniasz mnie. Ja nie che obalac zadnej teorii w tym tej ponoc
> najgienialniejszej w dziajch nauki. Ja jestem skromny i jedynie podwazam tej
> teorii fundamenty czyli tzw. postulaty na których ona stoi.

a mnie chodzilo tylko o to zebys stosował do hipotezy zachorowan normalne metody badawcze.


> w tej próżni. I ten postulat z tego powodu uawazam za absurdalny. Bo jak ja się
> zbliżam do zrodla to zmierze te prekosc ciut wieksza a jak oddalam to ciut
> mniejsza.
> Bo dla przykładu Studenci z Bogoty (tolica Kolumbii) zmierzyli predkosc swiatla
> słonecznego

a daj do tych badan linkę jakąść, chetnie poczytam.





b.

Zenek Kapelinder

unread,
Aug 27, 2017, 5:21:15 AM8/27/17
to
Zadnego cudu z umieraniem nie wymysliles. W pylach z elektrowni jest stosunkowo duze stezenie pierwiastkow radioatywnych. Za najbardziej szkodliwy uwazany jest Radon. W Polsce w wielkiej plycie przed skutkami dzialania Radonu zabezpieczala kiepska stolarka okienna. Od ktoregos roku wprowadzono badania pylow uzywanych do produkcji materialow budowlanych i materialy budowlane do produkcji ktorych uzywano odpadow z elektrowni zrobily sie bezpieczniejsze. O wiele niebezpieczniejsza byla stosowana niebieska farbka ktorej uzywano przede wszystkim na wsiach do zlamania bialego koloru wapna uzywanego do bielenia izb. Uzywano jej jeszcze niedawno do bielenia tkanin, dodawana byla przy krochmaleniu tkanin. Przerabiala uv ze swiatla na biale swiatlo widzialne i tkaniny swiecily przy naturalnym oswietleniu na bialo, wydawaly sie bielsze.

Tornad

unread,
Aug 27, 2017, 1:18:34 PM8/27/17
to
Niestety artykul jest platny i ja go dostalem od Wojtka Borczyka aktywnego
dyskutanta na forum fizyka. pl
I nie wyrazil zgody na dalsze jego upowszechnanue. Ja zaczalem go tlumaczyc
na polski ale z kolei zlapalem wirusa i oryginal mi gdzies wcielo.
Mogę Ci podac tylko nazwisko autora i jego namiary. Mysle, ze jakby się do
niego napisalo to by przeslal kopie.
Ale lepoej zwrocic się do Wojtka, z którym z kolei ja się poroznilem wlasnie przez ten artykul.

Autor Benjamin Oostra
Wydział Fizyki, Universidad de los Andes, Apartado Ae'reo 4976, Bogota,
Kolumbia
( Praca zlozona 4 kwietnia 2011 r., przyjęta 26 stycznia 2012)

Pzdr
Tornad


Tornad

unread,
Aug 27, 2017, 1:59:28 PM8/27/17
to
W dniu niedziela, 27 sierpnia 2017 11:21:15 UTC+2 użytkownik Zenek Kapelinder napisał:
> Zadnego cudu z umieraniem nie wymysliles. W pylach z elektrowni jest stosunkowo duze stezenie pierwiastkow radioatywnych. Za najbardziej szkodliwy uwazany jest Radon. W Polsce w wielkiej plycie przed skutkami dzialania Radonu zabezpieczala kiepska stolarka okienna. Od ktoregos roku wprowadzono badania pylow uzywanych do produkcji materialow budowlanych i materialy budowlane do produkcji ktorych uzywano odpadow z elektrowni zrobily sie bezpieczniejsze.
.....
Mlody ja tego nie wymysliem. To sa fakty, z którymi chciałem się z Czytelnikami podzielić. Aby zwrócili na to uwagę i nie robili pustaków z zuzli i nie budowali scian domow sposobem, który opisałem. Ani nawet tymi zuzlami nie wysypaywali sobie podjazdow wokół domu. A najlepiej aby się tym zainteresowali i te hałdy zlikwidowali. Nie wiem jak i ile by to kosztowalo ale tak nalezaloby postapic.
Problem radonu również jest mi znany. W Ameryce, każdy klient kupujący dom
zleca pomiar stężenia tego szkodliwego dla zdrowia gazu promieniotwórczego.
Tyle, ze tu tez musze się pozalic i poskarzyc na tych badaczy. Oni powinni ten
radon mierzyc w piwnicach a nie w salonach na pierwszym czy drugim piętrze jak
to zrobili u mojej corki, która kupowala dom. I pomiar musi trwac co najmniej
kilka dob a nie chwile czy dwie. Przyrzad wyposażony jest w rejestrator
taśmowy i należy z niego korzystać.
No ale to inna bajka.

Kolo Olkusza sa kopalnie rud zawierających olow, srebro a zapewne wiele innych
pierwiastkow w tym uranu. To sa materialy szkodliwe i należy o tym wiedzieć.

A Ty traktujesz mnie jak jakiegoś lejka, ktory cos wymysla. Czyzby tu dzialalo
prawo mowiace, ze każdy według siebie sadzi?

Pzdr
Tornad

Borys Pogoreło

unread,
Aug 27, 2017, 2:25:03 PM8/27/17
to
Dnia Sun, 27 Aug 2017 10:18:33 -0700 (PDT), Tornad napisał(a):

>> a daj do tych badan linkę jakąść, chetnie poczytam.
>
> Niestety artykul jest platny i ja go dostalem od Wojtka Borczyka aktywnego
> dyskutanta na forum fizyka. pl

Gdyby to była taka rewolucyjna praca, to bez problemu dałoby się ją
namierzyć. Biblioteka wskazanego uniwersytetu pokazuje tylko jeden artykuł
tego roku, średnio związany z tematem (Measurement of the Earth’s
rotational speed via Doppler shift of solar absorption lines):

https://univdelosandes.on.worldcat.org/search?sortKey=DATE_A&databaseList=638&queryString=kw%3ABenjamin+Oostra&changedFacet=author&scope=wz%3A34246&format=all&database=all&author=Oostra+Benjamin&year=all&yearFrom=&yearTo=&language=all&topic=all

Jego biografia też niczego w tym temacie nie wskazuje:

http://scienti.colciencias.gov.co:8081/cvlac/visualizador/generarCurriculoCv.do?cod_rh=0000230731

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Budyń

unread,
Aug 27, 2017, 2:38:14 PM8/27/17
to
to jest niepowazne - artykułu sie nie da przeczytac, zaden inny instytut go nie potwierdził?
No to sobie miej teorie jakies ale nie podpieraj sie danymi których nie ma.



b.

Zenek Kapelinder

unread,
Aug 27, 2017, 3:39:21 PM8/27/17
to
Nie mam Cie staruchu za lejka tylko za nawiedzonego. Roznimy sie nie tylko wiekiem. Roznimy sie tym ze ja daje tutaj informacje a ty czesto pierdzielisz jak na starucha przystalo. I co z tego ze sa kopalnie rud i ze w rudach sa rozne dziwne pierwiastki. Czy z tego powodu jak mi kola wywazaja to mam protestowac przed olowianym ciezarkiem? A jak ktos pojedzie na ryby i uzywa olowianych ciezarkow do zylki to znaczy ze skazi cala wode w rzece albo jeziorze? Przypominasz mi nauczycieli ktorzy co roku kolejnym rocznikom sprzedawali te same teksty mowiac ze akurat im sie cos przypomnialo.

Tornad

unread,
Aug 29, 2017, 2:11:57 PM8/29/17
to
W dniu niedziela, 27 sierpnia 2017 20:25:03 UTC+2 użytkownik Borys Pogoreło napisał:
> Dnia Sun, 27 Aug 2017 10:18:33 -0700 (PDT), Tornad napisał(a):
>
> >> a daj do tych badan linkę jakąść, chetnie poczytam.
> >
> > Niestety artykul jest platny i ja go dostalem od Wojtka Borczyka aktywnego
> > dyskutanta na forum fizyka. pl
>
> Gdyby to była taka rewolucyjna praca, to bez problemu dałoby się ją
> namierzyć. Biblioteka wskazanego uniwersytetu pokazuje tylko jeden artykuł
> tego roku, średnio związany z tematem (Measurement of the Earth’s
> rotational speed via Doppler shift of solar absorption lines):

Moim zdaniem wlasnie jest to artykul rewolucyjny. Na ten temat dyskutowałem
na forum fizyka m.in z Wojtkiem Borczyzkiem, który te prace ewidentnie zwazyl
sobie lekce. Tzn pisal, ze przecież to sa pomiary rutynowe, które on sam bylby
w stanie wykonać i ze one były wykonane tylko w celach cwiczeniowych przez
studentow nie w celu udowodnienia, ze predkosc swiatla dochodzącego do Ziemi
ze Slonca ma inna od c wartość, bo jego zdaniem to nie jest możliwe.
I na tamtym forum nie było nikogo, ktoby się tym zainteresowal bo Wojtek cieszy się zasluzonym autorytetem i jego zdanie jest opiniotwórcze. Tak bym to określil. Jego ostatni argument był, ze formalnie w tym artykule nie ma zdania, wyraźnego zapisu, ze predkosc swiatla ma inna od c wartość. Co chyba jest zgodne z prawda bo obiecal, ze gdy takie zdanie znajde to on stawia beczolke piwa.
Ale tam jest wykres i równanie prostej, z którego to wykresu te predkosc
v = 472 m/sec można odczytac.
Być może w tej pracy autor nie chcial czy nie mogl oficjalnie sprzeciwić się
tej najgienialniejszej w dziejach nauki teorii i stad ten swoisty kamuflaż.
Tak to interpretuje ale moze ja się myle no bo w końcu errare humanum est, jak
powiadali starożytni Gorale.

A zasada pomiaru byla prosta. Studenci zmierzyli przesuniecia
charakterystycznych dla swiatla słonecznego prazkow pierwiastkowych za pomocą
przeciętnej klasy teleskopu wynalezionego gdzies w piwnicy Instytutu.. I siatki
dyfrakcyjnej. Uzyskali te redshifty (wieczrem) i blueshifty (rano). Z tego
obliczyli czestotliwosci swiatla a potem wstawiali je do klasycznego wzoru Dopplera i z niego wyliczyli predkosc jaka to swiatlo w stosunku do ich
obserwatorium musiało mieć, aby te przesuniecia powstaly.

Moje wątpliwości niweluje fakt, ze oni te predkosc mierzyli rano, w południe
i wieczorem. I okazało się ze wzor na predkosc swiatla spelnia równanie
c' = c+-v gdzie v jest predkoscia liniowa ruchu wirowego Ziemi. I te predkosc obliczyli na rowna v = 472 m/sec.

Ponadto w tym artykule sa wywody dotyczące poprawy trajektorii ruchu obiegowego Ziemi wokół Slonca. Gosciu przeprowadzil pomiary ta sama metoda i stwierdzil, ze ta trajektoria nieco odbiega od ustalonej metodami astronomicznymi.
W kazdym razie chodzi o ten artykul, ktorego tytul masz. Czyli
Measurement of the Earth’s rotational speed via Doppler shift of solar absorption lines
Pozdr
Tornad

Tornad

unread,
Aug 29, 2017, 2:25:11 PM8/29/17
to
W dniu niedziela, 27 sierpnia 2017 21:39:21 UTC+2 użytkownik Zenek Kapelinder napisał:
> Nie mam Cie staruchu za lejka tylko za nawiedzonego. Roznimy sie nie tylko wiekiem. Roznimy sie tym ze ja daje tutaj informacje a ty czesto pierdzielisz jak na starucha przystalo. I co z tego ze sa kopalnie rud i ze w rudach sa rozne dziwne pierwiastki. Czy z tego powodu jak mi kola wywazaja to mam
protestowac przed olowianym ciezarkiem? A jak ktos pojedzie na ryby i używa
olowianych ciezarkow do zylki to znaczy ze skazi cala wode w rzece albo
jeziorze? Przypominasz mi nauczycieli ktorzy co roku kolejnym rocznikom
sprzedawali te same teksty mowiac ze akurat im sie cos przypomnialo.

Mlody jeśli już musisz mnie obrazac to chociaż powod tych wyzwisk uzasdnij.
A ja odnoszę wrażanie ze cie lomie, ze ktoś może cos wartościowego dla ogolu
Czytelnikow napisac i podzielić się swym napeweno większym od Ciebie
doświadczeniem. Starosc nie ma tu nic do rzeczy sa ludzie młodzi i glupi i sa starzy jak ja, ale jeszcze w pełni sil fizycznych i umysłowych. Jesli uwazasz,
ze pisze bzdury to przecie nie musisz ich czytac.

Jeśli swego postepowania nie zmienisz to skłonny jestem aby Cie nieco
podszkolić. Metodami prawnymi. Jeśli myślisz, ze jesteś za monitorem
nietykalny, to się mylisz. Stac mnie na to wiec na przyszlosc uważaj bo gdy się
to powtorzy to Cie za obraze i naruszanie czegos tam (adwokat będzie wiedział)
surowo ukaram.

Bez pozdr
Tornad

Zenek Kapelinder

unread,
Aug 29, 2017, 7:45:52 PM8/29/17
to
Mozesz mnie pocalowac. I dobrze wiesz gdzie. Podszkol sie w polskim prawie a potem strasz. Jak byles w ameryce to w Polsce troche sie zmienilo. W prl poszedl bys do oficera prowadzacego i na mnie naskarzyl. Dzisiaj juz nie masz oficera prowadzacego w SB i musialbys wykazac ze jak to okresliles obrazalem czlowieka a nie ksywke. Tlumaczac jak staruchowi musialbys udowodnic ze znam twoje dane osobowe z adresem wlacznie. A jak by doszlo do sprawy to moj adwokat wykazal by, na podstawie tekstu ze jak Slonce jest wyspane to ma mocniejsze swiatlo poruszajace sie szybciej a wieczorem Slonce jest zmeczone swiatlo jest slabsze i porusza sie wolniej, ze jestes niepoczytalny. Moze w nastepnym podejsciu postraszysz mnie ruska mafia? Zapisales sie juz do Towarzystwa Plaskiej Ziemi?

Borys Pogoreło

unread,
Aug 30, 2017, 4:24:13 PM8/30/17
to
Dnia Tue, 29 Aug 2017 11:11:54 -0700 (PDT), Tornad napisał(a):

> Co chyba jest zgodne z prawda bo obiecal, ze gdy takie zdanie
> znajde to on stawia beczolke piwa. Ale tam jest wykres i równanie
> prostej, z którego to wykresu te predkosc v = 472 m/sec można odczytac.

Tornad... Bez urazy, ale chyba tak się zafiksowałeś na swojej niechęci do
Einsteina, że próbujesz szukać argumentów tam, gdzie ich nie ma. Te 472 m/s
to zmierzona prędkość Ziemi w stosunku do Słońca na podstawie przesunięcia
ku czerwieni. Nie ma to żadnego wpływu na wartość c.

> Moje wątpliwości niweluje fakt, ze oni te predkosc mierzyli rano, w
> południe i wieczorem. I okazało się ze wzor na predkosc swiatla spelnia
> równanie c' = c+-v gdzie v jest predkoscia liniowa ruchu wirowego Ziemi.
> I te predkosc obliczyli na rowna v = 472 m/sec.

Zbudowałeś sobie całą teorię na fałszywym założeniu, z tego możesz
wyprowadzić dowolne wnioski. Mierzyli przez cały dzień, by móc uśrednić
wyniki, zaburzone ruchem obrotowym Ziemi. Rano mieli spektrum odrobinę
przesunięte w jedną stronę, a wieczorem w drugą.

Zamiast szukać spisków możesz napisać do autora. A pracę można bez problemu
znaleźć:
http://corum.mephist.ru/attachments/measurement-of-the-earth%E2%80%99s-rotational-speed-via-doppler-shift-of-solar-absorption-lines-pdf.6753/

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Tornad

unread,
Aug 30, 2017, 6:25:52 PM8/30/17
to
W dniu środa, 30 sierpnia 2017 22:24:13 UTC+2 użytkownik Borys Pogoreło napisał:
> Dnia Tue, 29 Aug 2017 11:11:54 -0700 (PDT), Tornad napisał(a):
>
> > Co chyba jest zgodne z prawda bo obiecal, ze gdy takie zdanie
> > znajde to on stawia beczolke piwa. Ale tam jest wykres i równanie
> > prostej, z którego to wykresu te predkosc v = 472 m/sec można odczytac.
>
> Tornad... Bez urazy, ale chyba tak się zafiksowałeś na swojej niechęci do
> Einsteina, że próbujesz szukać argumentów tam, gdzie ich nie ma. Te 472 m/s
> to zmierzona prędkość Ziemi w stosunku do Słońca na podstawie przesunięcia
> ku czerwieni. Nie ma to żadnego wpływu na wartość c.

Musze sprostować albo uscislic. Ja nie mam nic do pana Einsteina. Wesoly a
nawet despetny był gość. Mam natomiast zastrzeżenia odnośnie tego, ze sobie
ubzdural, ze predkosc swiatla, która w próżni jest stala, każdy obserwator, w
każdym układzie odniesienia, bedacy w tej próżni w ruchu czy nieruchomy 'musi'
te predkosc zmierzyć zawsze i wszędzie jako rowna c.

Tak wynika z postulatu stalosci predkosci w próżni, na którym cala ta jego
teoria stoi.
Ja, i jak czytam inne fora, wielu mnie podobnych uwazam, ze ten postulat jest
bledny.
Jestem przekonany i dalbym sobie uciac, ze jak ja wstane rano i popatrze w
kierunku wschodzącego slonca to wiem, ze ja się z powierzchnia ziemi do niego
zbliżam. I gdybym miał aparat, to zmierzyłbym predkosc tego swiatla rowna
c' = c + 360 m/sec.
Zatem ja nie obalam tej teorii, która jest matematycznie poprawna, spojna,
prosta, symetryczna i w ogole gienialna. Ja tylko zauwazylem, ze w tym
postulacie jest pewna sprzecznosc. Bo pisze w nim również, ze predkosc swiatla
nie zależy od predkosci zrodla. Ja to rozumiem tak, ze obserwator siedzaacy na
zrodle lub trzymający je np miedzy nogami, już tej predkosci tego swiatla jako
równej c zmierzyć nie musi.

I tu jest ta sprzeczność. Gdyby napisał, ze za wyjątkiem zrodla, w stosunku do
którego predkosc swiatla może mieć inna od c wartość, nie mialbym zastrzezen.
A tu na dwoje babka wrozy. Raz ze ta c jest stala ale nie calkiem stala bo ona
od predkosci zrodla nie zależy. Jest to bardzo chytrze zredagowane ale z tego
wynika pewna niejsanosc i wewnetrzna sprzeczność.

Nie wiem może ja rzeczywiście jestem przewrażliwiony ale może spróbuj Ty te
sprzecznosc na chłodno czyli bezstronnie ocenic w sensie czy ona wystepuje czy
tez ja mam kłopoty z logika.

I tylko dlatego ta praca Chlopcow (studentow) z Bogoty mnie zainteresowala w
stopniu ponadprzecietnym.
Wiec jeszcze raz to przedloze tak jak ja to widze. Studenci zmierzyli te red
i blue shifty i na ich podstawie, wykorzystując efekt Dopplera określili swoja
prekosc w stosunku do Slonca. Ponieważ Ziemia się kreci na wschod, wiec rano
oni wraz ze swym laboratorium czy obserwatorium, do tego Slona zbliżali się z
ta okreslona przez nich pradkoscia. Wieczorem zas od niego oddalali z taka
sama predkoscia.
Aby te predkosc zmierzyć oni musieli zmierzyć predkosc swiatla docierającego
do nich ze Slonca. I ta predkosc im wyszla rozna od c.

I nie ważne ile ważne, ze rano była wieksza a wieczorem mniejsza. Postulat
pana Einsteina nic nie mowi o porach, w których te predkosc należy mierzyc
czyli, ze zawsze i wszedzie powinno się ja zmierzyć jako rowna c.

A oni jej jako rowna c nie zmierzyli tylko zmierzyli ja jako c+472 m/s rano
i c-472m wieczorem. Czyli oni tym pomiarem obalili nie teorie, lecz tylko ten
postulat o stalosci predkosci swiatla w próżni we wszystkich kierunkach w
dodatku. I ja tez nie mam zadnych uwag krytycznych do teorii jako takiej lecz
uważam, ze ten postulat jest bledny.

Z moich analiz wynika niezbicie, ze efekt Dopplera, ten postulat stalosci
predkosci swiatla w stosunku do każdego obserwatora, podwaza. Przecie wlasnie
dzięki temu, ze ta stala predkosc swiatla w próżni c sumuje się i to
algebraicznie z predkoscia wlasna v obserwatora, efekt zmiany czestotliwosci
zrodlowej powstaje. W każdym z czterech klasycznych wzorow Dopplera wystepuja
sumy i roznice c i v.
I od wartości tych sum i roznic zależy o ile ta czestotliwosc się zmieni.

A dla każdego jest to oczywiste za wyjatkiem wiernych w teorie wzglednosci,
którzy twierdza, ze efekt Dopplera powstaje wskutek dylatacji czasu. I na te
okoliczność te wzory klasyczne zostały niby uogólnione a w rzeczywistości
zrelatywizowane. Relatywizacja polegala na tym, ze ktores z dwy wzorow
klasycznych Dopplera zostały podzielone przez czynnik gamma i w ten prosty
sposób uzyskaliśmy Dopplera zrelatywizowanego. Dla malych predkosci v daje on
wyniki prawie takie same jak Doppler klasyczny ale dla dużych predkosci bledne.
Wierni twierdza, ze te bledne sa poprawne a te klasyczne bledne i z tego
powodu tych klasycznych do swiatla stosowac nie wolno. Można je stosować do
karetek pogotowia, syren ale dla swiatla nie.

A ci studenci z Bogoty do określenia swej predkosci mieli czelność zastosować
wlasnie klasyczny wzor Dopplera.

Możesz to sprawdzić. Weź ten wzor relatywistyczny Dopplera (taki pod
pierwiastkiem), pomnóż go przez gamma i dostaniesz wzor klasyczny Dopplera
. Scislej laczacy czy zawierający w sobie dwa wzory, dwie zaleznosci dla
przypadku gdy zarówno zrodlo jak i odbiornik do siebie się zblizaja.

> > Moje wątpliwości niweluje fakt, ze oni te predkosc mierzyli rano, w
> > południe i wieczorem. I okazało się ze wzor na predkosc swiatla spelnia
> > równanie c' = c+-v gdzie v jest predkoscia liniowa ruchu wirowego Ziemi.
> > I te predkosc obliczyli na rowna v = 472 m/sec.
>
> Zbudowałeś sobie całą teorię na fałszywym założeniu, z tego możesz
> wyprowadzić dowolne wnioski. Mierzyli przez cały dzień, by móc uśrednić
> wyniki, zaburzone ruchem obrotowym Ziemi. Rano mieli spektrum odrobinę
> przesunięte w jedną stronę, a wieczorem w drugą.

Mylisz się, ja niczego oprócz domu i paru budow państwowych, które tez tylko
nadzorowałem, jeszcze nie zbudowałem. Ja tylko relacjonuje moje analizy i
przemyślenia na temat poprawności tego postulatu pana Einsteina.

Studenci owszem mierzyli te przesuniecia co godzine ale do analiz wzięli tylko
odczyty poranne i wieczorne. Niczego nie usredniali bo gdy by uśrednili to
wyszloby im, ze oni maja zerowa predkosc co nie jest zgodne z prawda.

To jest wlasnie ich najistotniejszy pomysl czy myk, którego przed nimi nikt nie
wykonal.

Wyniki pomiarow w południe w czasie kulminacji słonecznej, posluzyly im do
analiz i poprawienia trajektorii Ziemi wokół Slonca. W południe oni się od ani
do slonca nie zbliżali. To jest następny bardzo przemyślany pomysl. W południe
oni zmierzyli predkosc swiatla jako rowna c.

Piszesz, ze te spektra były odrobine przesunięte. Wlasnie o te odrobine
chodzi. I udało im się zmierzyć to czego wcześniej ani zaden Michelson nawet
z Moreleyem na swoich interferometrach nie dokonali.

> Zamiast szukać spisków możesz napisać do autora. A pracę można bez problemu
> znaleźć:
> http://corum.mephist.ru/attachments/measurement-of-the-earth%E2%80%99s-rotational-speed-via-doppler-shift-of-solar-absorption-lines-pdf.6753/
> Borys Pogoreło
> borys(#)leszno,edu,pl

Pisanie do autora niczego nie zmieni. Ja bym raczej zaapelowal do naszych panow
astronomow czy innych astrofizykow aby te pomiary powtorzyli. Po co mamy placic skoro sami to samo zmierzyć możemy.

Ale im chyba tego zrobić nie wolno. No bo wcześniej czy później okazaloby się,
ze jednak te wyniki, napiszmy delikatnie, nie w pełni potwierdza postulaty tej
najgienialniejszej w dziejach nauki teorii. Czyli nikt tych badan nie wykona
ani nie sfinansuje.

Niestety ten link daje tylko pierwsza strone tej pracy. Za udostepnienie
calosci na 7 dni trzeba zaplacic 30 dolcow. A ja jestem staroświecki i nie mam
karty...
Dzieki za zainteresowanie i zachęcam do dalszych prac z tym tematem związanych.
Ciebie i Innych bo ta sa stosunkowo proste zagadnienia a przedstawiane sa
wybitnie stronniczo czy wręcz oszukańczo. I nadal nie wiem po co.

Pzdr
Tornad

Budyń

unread,
Aug 31, 2017, 2:09:14 AM8/31/17
to
W dniu czwartek, 31 sierpnia 2017 00:25:52 UTC+2 użytkownik Tornad napisał:
> A ci studenci z Bogoty do określenia swej predkosci mieli czelność zastosować
> wlasnie klasyczny wzor Dopplera.


Jesli zastosowali błędny wzór to i błędne wyniki wyszły.

> Wyniki pomiarow w południe w czasie kulminacji słonecznej, posluzyly im do
> analiz i poprawienia trajektorii Ziemi wokół Slonca. W południe oni się od ani
> do slonca nie zbliżali. To jest następny bardzo przemyślany pomysl. W południe
> oni zmierzyli predkosc swiatla jako rowna c.

a tak z ciekawosci jak korygowali grubosc atmosfery? zeby ta praca byla po polsku to bym se przejrzał nawet.


> Piszesz, ze te spektra były odrobine przesunięte. Wlasnie o te odrobine
> chodzi. I udało im się zmierzyć to czego wcześniej ani zaden Michelson nawet
> z Moreleyem na swoich interferometrach nie dokonali.

ale prędkosci gwiazd to od dawna sie okresla poprzez przesuniecia widma przeciaz.
Chłopaki z bogoty zrobili to samo, zmierzyli predkosc do najblizej gwiazdy.


b.

waj...@aol.com

unread,
Aug 31, 2017, 5:07:49 AM8/31/17
to
W dniu czwartek, 31 sierpnia 2017 08:09:14 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
> W dniu czwartek, 31 sierpnia 2017 00:25:52 UTC+2 użytkownik Tornad napisał:
> > A ci studenci z Bogoty do określenia swej predkosci mieli czelność zastosować
> > wlasnie klasyczny wzor Dopplera.

> Jesli zastosowali błędny wzór to i błędne wyniki wyszły.

Wzory Dopplera maja chyba okolo 300 lat i jak dotad nikt ich nie obalil, lecz
w milionach przypadkow ich poprawność potwierdzil. Zreszta ich wyprowadzenie
jest tak proste i zrozunmiale, ze nikt nie powie, ze one sa bledne. Oprocz
relatywistow, ktorzzy o dziwo korzystają z nich na codzien a rownoczesnie
wrzeszcza, ze one sa bledne. I ze do swiatla ich nie wolno stosować.

> > Wyniki pomiarow w południe w czasie kulminacji słonecznej, posluzyly im do
> > analiz i poprawienia trajektorii Ziemi wokół Slonca. W południe oni się od ani
> > do slonca nie zbliżali. To jest następny bardzo przemyślany pomysl. W południe
> > oni zmierzyli predkosc swiatla jako rowna c.
>
> a tak z ciekawosci jak korygowali grubosc atmosfery? zeby ta praca byla po polsku to bym se przejrzał nawet.

Istnienia atmosfery nie korygowali w ogole. Olali ja bo roznica predkosci
swiatla w prozni w stosunku do w atmosferze jest bardzo mala. W atmosferze
swiatlo propaguje się powiedzmy o 1000 km /sec wolniej niż w próżni A poza tym
tej atmosfery w stosunku do odleglosci do Sloncaa tez jest tyle, ze spoko
można je zaniedbać. I tak się robi przy pomiarach predkosci oddalania się cial
niebieskich od ziemi, rowniez tych roznic się nie uwzglednia.

To już większy wpływ wywiera jonosfera. I to zjawislko uwzglecnia się w GPS,
atmosferę która daje maly blad zalicza się do strat w jonosferze. ta otulając
ziemski glob dość grybym płaszczem jak kobieta zmienna jest. Predkosc swiatla
przechodzacego przez nia jest zalezna od jej elektryzacji, obecności jet streamu, burz magnetycznych i innych takich.
I trzecia sprawa to problem zrodla odniesieniaSlonce w tym bezkresnym
wszechświecie nie stoi tylko wraz z galaktyka się kreci a ta leci gdzies na
południe widzialnego wszechświata. Wiec oni nie wzięli za wzor zrodla
standardowego jakie stosuje się do badan tych odległych lecz ten spektrogram
ustalili wlasnie na postawie pomiarow w południe. Bo w tym spektrum zawierają
się wszystkie ruchy slonca. Oni ten spektrogram ustalili a potem się zdziwili,
ze do tego nie potrzeba slonca wystarczy swiatlo rosproszone widoczne przy
zachmurzonym niebie, bo ono ma identyczny obraz spektralny co swiatlo padające
bezpośrednio e zrodla. To był również swoisty myk czy wynalazek obalajact ew
zarzuty, ze oni zmierzyli predkos swiatla niejako w tym nie do końca określonym
ruchu Slonca w galaktyce i dalej w odniesieniu do widzialnego wszechświata.

Bo wg Relatwistow tego również robic nie wolno. Nie wolno uzywac słowa eteer
czyli medium w którym i w stosunku do którego propaguje się swiatlo. W ogole
te sprawy sa poplatene niejasne dwu lub więcej znaczne a wszystkoprzez ten
idiotyczny postulat, ze predkosc swiatala w próżni można mierzyc jedynie w
stosunku do wszystkiego co się rusza czy nie ale nigdy w odniesieniu do samej
przestrzeni czy w odniesieniu do tej bezkresnej próżni bo to jest surowo
zakazane.

Przepraszam ze się rozpisałem ale mi ulzylo gdy się swoimi uwagami mogę z kims
podzielić.

Pzdr
Tornad
>
> > Piszesz, ze te spektra były odrobine przesunięte. Wlasnie o te odrobine
> > chodzi. I udało im się zmierzyć to czego wcześniej ani zaden Michelson nawet
> > z Moreleyem na swoich interferometrach nie dokonali.
>
> ale prędkosci gwiazd to od dawna sie okresla poprzez przesuniecia widma przeciaz.
> Chłopaki z bogoty zrobili to samo, zmierzyli predkosc do najblizej gwiazdy.
Dokladnie. ONi zmierzyli przesuniecie linii pierwiastkowych promieniowania słonecznego i na tej podstawie określili jaka predkosc w susunku do zrodla ma powierzchnia ziemi rano i wieczorem. I te predkosci wyszly im rozna od c.
Oczywiście nasi chłopcy relatywowcy bedaa macic, kombinować, udowadniać, ze oni predkosci swiatla wcale nie mierzyli, ze oni zmierzyli tylo swoja predkosc. Ale ci studenci zmierzyli te predkosc jako skladoawa predkosci swiatla czyli c+v rano i c-v wieczorem. Lepszego dowodu na to ze predkosc swiatla nie jest stala chyba trudno byloby znaleźć.
Pzdr
Trnad


Budyń

unread,
Aug 31, 2017, 10:55:13 AM8/31/17
to
W dniu czwartek, 31 sierpnia 2017 11:07:49 UTC+2 użytkownik waj...@aol.com napisał:
> W dniu czwartek, 31 sierpnia 2017 08:09:14 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
> > W dniu czwartek, 31 sierpnia 2017 00:25:52 UTC+2 użytkownik Tornad napisał:
> > > A ci studenci z Bogoty do określenia swej predkosci mieli czelność zastosować
> > > wlasnie klasyczny wzor Dopplera.
>
> > Jesli zastosowali błędny wzór to i błędne wyniki wyszły.
>
> Wzory Dopplera maja chyba okolo 300 lat i jak dotad nikt ich nie obalil, lecz
> w milionach przypadkow ich poprawność potwierdzil.

zwykly wzór dopplera bedzie błędny dla swiatła jesli postulat c=const jest prawdziwy. Wtedy stosowanie go da błędne wyniki. Trzeba wtedy stosowac wzór uwzględniajacy dylatacje czasu. Zatem tą metodą nie potwierdzisz swojej hipotezy.

> Bo wg Relatwistow tego również robic nie wolno. Nie wolno uzywac słowa eteer
> czyli medium w którym i w stosunku do którego propaguje się swiatlo.

moze dlatego ze go nie ma :-)


b.

Tornad

unread,
Aug 31, 2017, 1:36:46 PM8/31/17
to
W dniu czwartek, 31 sierpnia 2017 16:55:13 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
> W dniu czwartek, 31 sierpnia 2017 11:07:49 UTC+2 użytkownik waj...@aol.com > > > > A ci studenci z Bogoty do określenia swej predkosci mieli czelność zastosować
> > > > wlasnie klasyczny wzor Dopplera.
> >
> > > Jesli zastosowali błędny wzór to i błędne wyniki wyszły.
> >
> > Wzory Dopplera maja chyba okolo 300 lat i jak dotad nikt ich nie obalil, lecz
> > w milionach przypadkow ich poprawność potwierdzil.
>
> zwykly wzór dopplera bedzie błędny dla swiatła jesli postulat c=const jest prawdziwy. Wtedy stosowanie go da błędne wyniki. Trzeba wtedy stosowac wzór uwzględniajacy dylatacje czasu. Zatem tą metodą nie potwierdzisz swojej hipotezy.

To jest typowe gadanie aa scislej ględzenie. Zwykle wzory Dopplera bo jest ich
cztery sa poprawne gdy przyjmujemy, ze swiatlo propaguje się ze stala
predkoscia w próżni, oraz ci ważne, w stosunku do tej bezkresnej próżni.

A postualt pana Einsteina glosi, ze predkosc swiatla w próżni jest stala.
Niby to samo ale tylko dla gawiedzi ktorzy beszmyslnie i bezkrytycznie w ten
postulat wierza bo kojarzą ze skoro w próżni to oczywiście również w stosunku
do tej próżni. Przynalmniej ja tak dość dluga ten postulat interpretowałem.

Drugi postulat glosi, ze te predkosc należy okreslac nie w stosunku do próżni
lecz względem każdego obserwatora w tej próżni się znajdującego. Na tym opiera
się teoria wzglednosci. I to jest ten najwiekszzy absurd tej teorii a
scislejtych postulatow. I dlatego, ze panu Einsteinowo ta proznia do niczego
nie była potzrebna uznal ze ten ośrodek, który nazywano eterem nie jest mu do
niczego potrzebny. Bo teoria nazywa się wzglednosci i w niej predkosc swiatla
jest okreslana względem każdego obserwatora niezależnie od tego czy on w tej
prozni się porusz czy nie. A nie względem tej próżni. I to jest nastepna
sprzeczność i absurd. Dowodem na to ze te postulaty sa bledne jest wlasnie
efekt Dopplera który powstaje wskutek tego, za na odbiorniku czy zrodle
nastepuje sumowanie się stalej predkoswci swaiatla z predkosscia wlasna v
odbiornika. Predkosci okrsla się w odniesieniu do próżni a nie w stosunku do
wszystkiego jak na to pytanie odpowiedzal sam Einstein. I zmiana czstotliwosci
swiatla nie jest jakims urojonym zjqawiskeiem lecz rzeczywistym tak, ze znając
to przesuniecie prakow możemy obliczy swa predkosc. Predkosc w odniesieniu do
próżni a nie do jakiegoś do monca niezdefiniowanego obsrywatora.
.
Wszystko kupy by się trzymalo gdyby pan Einstein zapostulowal czy nawet
zadekretowal, ze predkosc swiatla w stosunku do próżni, do medium, w którym
to swiatlo się propaguje, jest stala. A on napisał ze w próżni ale nie w
odniesieniu do tej próżni lecz do każdego obserwatora. I na tym polega ten
przekręt, na który nikt nie zwraca uwagi a on jest powodem i zrodlem tych
wszystkich absurdow zwanych paradoksami, w które ta teoria obrosla.. Ponoc
naliczono już ponad 900 sztuk tych paradoksow i ich liczba ciagle rosnie.
Ja sam dorzucilem ich kilka.

> > Bo wg Relatwistow tego również robic nie wolno. Nie wolno uzywac słowa eteer
> > czyli medium w którym i w stosunku do którego propaguje się swiatlo.
>
> moze dlatego ze go nie ma :-)

Eter czy medium, w którym swiatlo się propaguje ze stala predkoscia, zauwazyl i nazwaljeszcze około 400 lat przed nasza era niejaki Arystoteles.
Poiem długo długo nic az w XIX wieku pan Maxwel, madra glowa, przewidział
istnienie fal EM i przewidzial ich predkosc rozchodzenia sia jako funkcje
przenikalności magnetycznej mi i elektrycznej epsilon. c = 1/V mi epsilon.
(V = pierwiastek).
I wzor ten jest poprawny i co najwazniejsze wazny dla każdego medium nie tylko
dla próżni.
Pan Einstein ten wzor zignorowal i na to miejsce wynalazł a scislej zerznal
wzor emcekwadrat.

Tak, ze te sprawy nie sa tak proste i bezdyskusyjne jak nam to prasa i nauka
szkolna przestawia. I przewiduje, ze w końcu nadejdzie dzień kiedy nauka fizyki
podniesie się z letargu, w którym za sprawka pana Einsteina pozostaje od ponad
100 lat.
Pzdr
Tornad

0 new messages