Powoluje sie przy tym na przepisy p.poz. (np. krata otwiera sie do
wewnatrz, zamiast na zewnatrz i nie posiada zamka zatrzaskowego
itd.).
Czy ktos sie orientuje, czy istnieje jakis okres przedawnienia?
Wiekszosc z tych zmian miala miejsce 15-20 lat temu. Czy przepisy
ppoz. sie zmienily po tym czasie i 15-20 lat temu drzwi nie musialy
sie
otwierac na zewnatrz i miec zatrzaskowego zamka?
W koncu prawo nie dziala wstecz.
--
Olleo
Zgoda spółdzielni nie była równoznaczna ze zgodą architektury. Zgodnie z
przepisami stała zabudowa balkonu czy korytarza powinna mieć zgodę. I
właście dlatego teraz spółdzielnie każą albo legalizować, albo rozbierać.
Legalizacja jest dosyc prosta, trzeba zrobić inwentaryzację i zanieść do
powiatowego inspektoratu budowlanego i oni z reguły to przyklepią. W
Warszawie może to potrwac nawet pół roku.
A co do krat to akurat moja spółdzielnia postawiła nam ultimatum, że zgodnie
z przepisami p.poż. krata nie może byc zamykana na klucz, tylko od wewnątrz
musi być możliwość otwarcia bez użycia klucza. No to przerobiliśmy zamek,
który od wewnątrz daje się normalnie otwierać, a od zewnątrz jest dziurka na
klucz. Krata otwiera się w kierunku mieszkań, a nie w kierunku klatki
schodowej. I spółdzielnia dała nam spokój.
A na przedawnienie raczej bym nie liczył, bo to i tak wszystko samowole
budowlane, których nie było w pierwotnym projekcie.
A jak rozwiazaliscie problem dostepnosci do klamki z zewnatrz przez
krate? Zabudowaliscie ja, czy jak?
> Krata otwiera si� w kierunku mieszka�, a nie w kierunku klatki
> schodowej. I sp�dzielnia da�a nam spok�j.
> A na przedawnienie raczej bym nie liczy�, bo to i tak wszystko samowole
> budowlane, kt�rych nie by�o w pierwotnym projekcie.
Akurat samowola budowlana ponoc sie przedawnia po 5 latach, a u nas
kraty i inne pomontowane byly 15-20 lat temu.
--
Olleo
>A jak rozwiazaliscie problem dostepnosci do klamki z zewnatrz przez
>krate? Zabudowaliscie ja, czy jak?
Krata w tym miejscu została zagęszczona dodatkowymi prętami, a sam zamek
został obudowany taką dużą tuleją, w której miesci się dłoń. A zamek nie ma
klamki tylko jest przekręcany jak to ma miejsce od wewnątrz w drzwiach
mieszkań. Nie ma takiej możliwości by ktoś od zewnątrz się do tego dostał.
> Krata otwiera siďż˝ w kierunku mieszkaďż˝, a nie w kierunku klatki
> schodowej. I sp�dzielnia da�a nam spok�j.
> A na przedawnienie raczej bym nie liczyďż˝, bo to i tak wszystko samowole
> budowlane, kt�rych nie by�o w pierwotnym projekcie.
>Akurat samowola budowlana ponoc sie przedawnia po 5 latach, a u nas
>kraty i inne pomontowane byly 15-20 lat temu.
To nie jest prawda. Nie przedawnia się po 5 latach. Jeśli była robiona przez
1994 r. to jest możliwość jej legalizacji.
Mam pytanko - bylaby szansa, zebys mi podeslal na priv zdjecie i
koszty takiej przerobki? Bylbym wdzieczny.
> >Akurat samowola budowlana ponoc sie przedawnia po 5 latach, a u nas
> >kraty i inne pomontowane byly 15-20 lat temu.
>
> To nie jest prawda. Nie przedawnia si� po 5 latach. Je�li by�a robiona przez
> 1994 r. to jest mo�liwo�� jej legalizacji.
Faktycznie - przedawniaja sie jedynie sankcje za samowole. A krata
byla montowana na dlugo przed 94r. Dokladnie nie pamietam, ale jest
taka mozliwosc, ze nawet jeszcze za poprzedniego systemu.
--
Olleo
>Mam pytanko - bylaby szansa, zebys mi podeslal na priv zdjecie i
>koszty takiej przerobki? Bylbym wdzieczny.
Poszło na priv