Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

jak zmusic sasiada do koszenia ugoru

58 views
Skip to first unread message

tr

unread,
Sep 16, 2009, 3:46:03 AM9/16/09
to
jest tak

mam dzialkďż˝ ogrodek domek wszystko pieknie ladnie, obok mnie dzialke kupil
koles na podzial i odsprzedaz z kilka lat i zostawil w pizdu

jego dzialka to juz las z chwastami i zielskiem po uszy , wszytsko sie
wysiewa u mnie a ja latam z opryskiwaczem i moja zona wyrywa

dzwonilem do gminy ale nikt mi nie moze pomoc, bo nie mam nawet adresu do
kolesia zeby mu powiedziec kilka s��w na CH...

co mam zrobic aby zmusic go do wykoszenia tego metra czy dwoch od granicy
dzialki, reszte co sobie robi jego sprawa jego wlasnosc?

pozdrawiam
rt

--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

kris

unread,
Sep 16, 2009, 3:55:08 AM9/16/09
to

U�ytkownik "tr" <xr...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h8q53r$snu$1...@inews.gazeta.pl...
> jest tak
>
> mam dzialk� ogrodek domek wszystko pieknie ladnie, obok mnie dzialke kupil

> koles na podzial i odsprzedaz z kilka lat i zostawil w pizdu
>
> jego dzialka to juz las z chwastami i zielskiem po uszy , wszytsko sie
> wysiewa u mnie a ja latam z opryskiwaczem i moja zona wyrywa
>
> dzwonilem do gminy ale nikt mi nie moze pomoc, bo nie mam nawet adresu do
> kolesia zeby mu powiedziec kilka s��w na CH...

>
> co mam zrobic aby zmusic go do wykoszenia tego metra czy dwoch od granicy
> dzialki, reszte co sobie robi jego sprawa jego wlasnosc?
>

Mam podobna sytuacje tylko nie mam z tym problemu.
Tez z dw�ch stron mam dzia�ki zarosniete chwastami,.
Raz na dwa miesi�ce bior� kos� i metr wok� mojego p�otu kosze te chwasty
s�siada- p� godziny pracy.
Przy samym p�ocie przekopa�em te� wiosn� i teraz latem aby mi nie w�azi�y na
moj� dzia�ke.

Troche z poczatku mia�em problem z ostem bo si� rozsiewa� ale jak trawnik
si� rozr�s� to oset sam znik�.
No i mam gdzie pozbywa� si� skoszonej trawy- wyrzucam j� w w�a�nie w te
s�siednie chwasty.

Poniewa� to chwastowisko nic z�ego mi nie czyni nie pr�bowa�em nawet
rozmawia� z s�siadami aby to kosili.
A zmusi� nie zmusisz- powiedz� �e uprawiaj� takie dziwne ro�liny;)))


--
Pozdrawiam

Krzysiek


Ariusz

unread,
Sep 16, 2009, 4:01:53 AM9/16/09
to
kris pisze:
> U�ytkownik "tr" <xr...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:h8q53r$snu$1...@inews.gazeta.pl...
>> jest tak
>>
>> mam dzialkďż˝ ogrodek domek wszystko pieknie ladnie, obok mnie dzialke kupil

>> koles na podzial i odsprzedaz z kilka lat i zostawil w pizdu
>>
>> jego dzialka to juz las z chwastami i zielskiem po uszy , wszytsko sie
>> wysiewa u mnie a ja latam z opryskiwaczem i moja zona wyrywa
>>
>> dzwonilem do gminy ale nikt mi nie moze pomoc, bo nie mam nawet adresu do
>> kolesia zeby mu powiedziec kilka s��w na CH...

>>
>> co mam zrobic aby zmusic go do wykoszenia tego metra czy dwoch od granicy
>> dzialki, reszte co sobie robi jego sprawa jego wlasnosc?
>>
>
> Mam podobna sytuacje tylko nie mam z tym problemu.
> Tez z dw�ch stron mam dzia�ki zarosniete chwastami,.
> Raz na dwa miesi�ce bior� kos� i metr wok� mojego p�otu kosze te chwasty
> s�siada- p� godziny pracy.
> Przy samym p�ocie przekopa�em te� wiosn� i teraz latem aby mi nie w�azi�y na
> moj� dzia�ke.
>
> Troche z poczatku mia�em problem z ostem bo si� rozsiewa� ale jak trawnik
> si� rozr�s� to oset sam znik�.
> No i mam gdzie pozbywa� si� skoszonej trawy- wyrzucam j� w w�a�nie w te
> s�siednie chwasty.
>
> Poniewa� to chwastowisko nic z�ego mi nie czyni nie pr�bowa�em nawet
> rozmawia� z s�siadami aby to kosili.
> A zmusi� nie zmusisz- powiedz� �e uprawiaj� takie dziwne ro�liny;)))
>
>

Niekoniecznie nie zmusi - je�eli dzia�ka ma przeznaczenie wi�c musi by�
zagospodarowana zgodnie z nim, je�eli jest to teren pod budow� to mo�na
zg�osi� do gminy o to by teren zosta� uporz�dkowany (z wykonalno�ci�
mo�e by� r�nie bo gminy najcz�ciej nie maj� mo�liwo�ci...).

Nie dawno w moim mie�cie by�a taka sytuacja, na zebraniu ludzie
poskar�yli si� na kilka miejsc i miasto wystawi�o nakaz uporz�dkowania
terenu. Widz�, �e poskutkowa�o nawet jedn� ruder� wyremontowano.

Mo�liwo�ci jakie� s� ale jakie nie wiem

Ariusz

Krzemo

unread,
Sep 16, 2009, 4:06:58 AM9/16/09
to
On 16 Wrz, 09:46, "tr" <x...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote:
> jest tak
>
> mam dzialkę ogrodek domek wszystko pieknie ladnie, obok mnie dzialke kupil

> koles na podzial i odsprzedaz z kilka lat i zostawil w pizdu
>
> jego dzialka to juz las z chwastami i zielskiem po uszy , wszytsko sie
> wysiewa u mnie a ja latam z opryskiwaczem i moja zona wyrywa
>
> dzwonilem do gminy ale nikt mi nie moze pomoc, bo nie mam nawet adresu do
> kolesia zeby mu powiedziec kilka słów na CH...

>
> co mam zrobic aby zmusic go do wykoszenia tego metra czy dwoch od granicy
> dzialki, reszte co sobie robi jego sprawa jego wlasnosc?
>
> pozdrawiam
> rt
>
A nie możesz herbicydem psiknąć od czasu do czasu na ten "pas
ochronny"?

Usrobo

unread,
Sep 16, 2009, 4:36:42 AM9/16/09
to
tr pisze:

> jest tak
>
> mam dzialkďż˝ ogrodek domek wszystko pieknie ladnie, obok mnie dzialke kupil
> koles na podzial i odsprzedaz z kilka lat i zostawil w pizdu
>
> jego dzialka to juz las z chwastami i zielskiem po uszy , wszytsko sie
> wysiewa u mnie a ja latam z opryskiwaczem i moja zona wyrywa
>
> dzwonilem do gminy ale nikt mi nie moze pomoc, bo nie mam nawet adresu do
> kolesia zeby mu powiedziec kilka s��w na CH...
>
> co mam zrobic aby zmusic go do wykoszenia tego metra czy dwoch od granicy
> dzialki, reszte co sobie robi jego sprawa jego wlasnosc?
>
> pozdrawiam
> rt
>
taki obowi�zek jest nak��dany przez gmin�

skocz do gminy i sie zapytaj

swego czasu sam nawet dosta�em pismo z gminy ze na podstawie par. xyx
wzywaj� mnie do uporz�dkowania terenu, a jak nie zrobi� to oni na m�j koszt.

oczywi�cie skosi�em "chaszcze"


michal

kris

unread,
Sep 16, 2009, 4:54:37 AM9/16/09
to

U�ytkownik "Ariusz" <ari...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h8q61i$hmk$1...@news.onet.pl...
>
> Niekoniecznie nie zmusi -

Trzeba pami�ta� ze to przysz�y s�siad b�dzie wi�c po co od poczatku pismami
przez gmine korespondowa�.
Albo obkosi� jak ja to robie(roboty na prawd� niewiele, albo jak Krzemo
radzi herbicydami kilka razy do roku. Koszt symboliczny, k�opot �aden.


--
Pozdrawiam

Krzysiek


rt

unread,
Sep 16, 2009, 4:58:26 AM9/16/09
to

> >
> taki obowi�zek jest nak��dany przez gmin�
>
> skocz do gminy i sie zapytaj
>
> swego czasu sam nawet dosta�em pismo z gminy ze na podstawie par. xyx
> wzywaj� mnie do uporz�dkowania terenu, a jak nie zrobi� to oni na m�j koszt.
>
> oczywi�cie skosi�em "chaszcze"
>
>
> michal


pytalem w gmienie i mnie wyslali na drzewo

mozesz cos blizej o tym paragrafie, jest w kazdej gmienie ustawa o zachowaniu
czystosci i porzadku - przynajmniej powinna byc

dzieki

kris

unread,
Sep 16, 2009, 5:05:31 AM9/16/09
to

U�ytkownik "rt" <xr...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h8q9bi$est$1...@inews.gazeta.pl...

>
> mozesz cos blizej o tym paragrafie, jest w kazdej gmienie ustawa o
> zachowaniu
> czystosci i porzadku - przynajmniej powinna byc
>
> dzieki

Zaczni "po ludzku" Ty od razu do gminy, zmusza�, pisma itp. Ustal dane
w�a�cicele skontaktuj si� z nim i pogadaj. Pewnie sam skosi/ uporz�dkuje.
Zreszt� obkoszenie tych chwast�w zajmie Tobie kilka razy mniej czasu jak
chodzenie po gminach i pisanie pism.

--
Pozdrawiam

Krzysiek


Usrobo

unread,
Sep 16, 2009, 5:05:34 AM9/16/09
to
kris pisze:
> U�ytkownik "Ariusz" <ari...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:h8q61i$hmk$1...@news.onet.pl...
>> Niekoniecznie nie zmusi -
>
> Trzeba pami�ta� ze to przysz�y s�siad b�dzie wi�c po co od poczatku pismami
> przez gmine korespondowaďż˝.
> Albo obkosiďż˝ jak ja to robie(roboty na prawdďż˝ niewiele, albo jak Krzemo
> radzi herbicydami kilka razy do roku. Koszt symboliczny, k�opot �aden.
>
>

i Cie oskar�y o zatruwanie terenu a on te chaszcze specjalnie chodowa�
bo jest botanikiem a to jest poletko doswiadczalne.

Z s�siadami nale�y �y� w zgodzie, ale nie mo�na sobie pozwoli� w twarz
plu�. ma�ymi kroczkami dojdzie do tego ze bedzie musial prosi� s�siada o
zgod� na skoszenie trawy na swoim terenie, albo jak juz to by�o na
grupie o zgod� na postawienie p�otu na swojej dzia�ce !!!

1. pogada� z s�siadem o potrzebie skoszenia chwast�w, gdy� rozsiewaj�
sie na inne tereny
2. jesli jest normalny to skosi, jesli nie to co ci po takim s�siedzie ?


michal

Winetoo

unread,
Sep 16, 2009, 5:53:03 AM9/16/09
to
U�ytkownik "tr" <xr...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h8q53r$snu$1...@inews.gazeta.pl...
> jest tak
>
> mam dzialk� ogrodek domek wszystko pieknie ladnie, obok mnie dzialke kupil

> koles na podzial i odsprzedaz z kilka lat i zostawil w pizdu
>
> jego dzialka to juz las z chwastami i zielskiem po uszy , wszytsko sie
> wysiewa u mnie a ja latam z opryskiwaczem i moja zona wyrywa
>
> dzwonilem do gminy ale nikt mi nie moze pomoc, bo nie mam nawet adresu do
> kolesia zeby mu powiedziec kilka s��w na CH...

>
> co mam zrobic aby zmusic go do wykoszenia tego metra czy dwoch od granicy
> dzialki, reszte co sobie robi jego sprawa jego wlasnosc?

Nic nie zrobisz. Jak w gminie b�dzie idiota to go przekonasz by wys�a�
pismo, ale s�siad mo�e je ola� i jeszcze narobi� temu gminnemu idiocie
nieprzyjemno�ci. O ile jest paragraf na pobudowlany ba�agan, o tyle nie ma
paragrafu na ogr�d. Ka�dy mo�e mie� taki ogr�d jaki mu si� podoba. Zawsze
mo�e powiedzie�, �e uprawia pokrzywy i perz na sa�atk� i wolno mu :-)

IMO najlepsza rada to zapyta� o to czy TY mo�esz czasem pas obok p�otu
skoci�. Ty masz w tym interes, a nie s�siad wi�c nie ma powodu by to on si�
fatygowa�. Dawniej �atwo by�o znale�� gospodarza kt�ry przyszed� i skosi� a
za to sobie wzi�� siano. Teraz unia wymaga aby kosi� ��ki i za to p�aci wi�c
siana jest na wsiach a� za du�o wi�c ci�ko b�dize znale�� kogo� kto to
skosi i sobie we�mie za darmo.

Me�esz zrobi� te� tak jak zrobili moi rodzice - pod p�otem wkopali p�yty
betonowe aby nic nie przerasta�o i jest spok�j. Trzeba tylko w�asny trawnik
regularnie kosi� aby nic nie mia�o szansy wyrosn�� opr�cz trawy.

Pozdrawiam
Winetoo


Srututu

unread,
Sep 16, 2009, 5:56:08 AM9/16/09
to
Wypal chemiďż˝.

kris

unread,
Sep 16, 2009, 6:07:35 AM9/16/09
to
U�ytkownik "Usrobo" <usr...@op.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h8q9pq$tsi$1...@news.onet.pl...
> i Cie oskar�y o zatruwanie terenu a on te chaszcze specjalnie chodowa� bo
> jest botanikiem a to jest poletko doswiadczalne.

Wymy�asz ekstremalne sytuacje- jaki by mia� w tym interes
Jak nie herbicydy to kos� wykosi� wok� p�otu

> 1. pogada� z s�siadem o potrzebie skoszenia chwast�w, gdy� rozsiewaj� sie
> na inne tereny
> 2. jesli jest normalny to skosi, jesli nie to co ci po takim s�siedzie ?

No w�a�nie najpierw pogada�. A nie od razu do gminy i pismami straszy�.
To zadzia�a odwrotnie i s�siad wtedy zacznie robi� na przek�r i nawet
skoszonej trawy nie pozwoli w te chwasty wrzuci� np.


--
Pozdrawiam

Krzysiek


Andrzej Lawa

unread,
Sep 16, 2009, 6:23:08 AM9/16/09
to
tr pisze:
> jest tak

Taaaaaaaaaak. Od razu na sam pocz�tek "zmusi�". Co za ludzie....

> mam dzialkďż˝ ogrodek domek wszystko pieknie ladnie, obok mnie dzialke kupil
> koles na podzial i odsprzedaz z kilka lat i zostawil w pizdu

A co, chcia�by� �eby co tydzie� piel�gnowa� trawniczek?

> jego dzialka to juz las z chwastami i zielskiem po uszy , wszytsko sie
> wysiewa u mnie a ja latam z opryskiwaczem i moja zona wyrywa

Wysiewa� si� b�dzie tak�e z dalszych ��k. Chcia�by� ca�� Polsk� zamieni�
w r�wne trawniczki i parkingi?

> dzwonilem do gminy ale nikt mi nie moze pomoc, bo nie mam nawet adresu do
> kolesia zeby mu powiedziec kilka s��w na CH...

Adres mo�e maj� (podatki!) ale nie mog� udost�pnia�.

Spr�buj w ksi�gach wieczystych - jak wyka�esz "interes prawny" to
powinni wypis da�. albo zwyczajnie popytaj s�siad�w albo tego, co sprzeda�.

> co mam zrobic aby zmusic go do wykoszenia tego metra czy dwoch od granicy
> dzialki, reszte co sobie robi jego sprawa jego wlasnosc?

Kup ka�acha trzymaj�c go na muszce ka� mu kosi� ;-/

Co to za mentalno�� patologiczna?!

Jak zdob�dziesz kontakt to GRZECZNIE i SYMPATYCZNIE spytaj s�siada, czy
mia�by co� przeciwko temu, �eby� si� z kosiark� przelecia� po tym metrze
czy dw�ch.

Inna sprawa, �e ten metr czy dwa to bariera czysto psychologiczna -
nasiona potrafi� podr�owa� duuuuuuuuuu�o dalej.

JS

unread,
Sep 16, 2009, 7:53:27 AM9/16/09
to
Andrzeju, zawiod�em si� tym razem.
Wyobra� sobie, �e to Ty masz za p�otem g.... zwane inaczej "��k�
ekologiczn�". Przez lata dba�e�, �eby nie mie� chwast�w u siebie a teraz
s�siad dosiewa Co chwil� nowe ich odmiany.
Jacek

kris

unread,
Sep 16, 2009, 8:13:57 AM9/16/09
to

U�ytkownik "JS" <ma...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:h8qk7e$pav$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

.
> Wyobra� sobie, �e to Ty masz za p�otem g.... zwane inaczej "��k�
> ekologiczn�". Przez lata dba�e�, �eby nie mie� chwast�w u siebie a teraz
> s�siad dosiewa Co chwil� nowe ich odmiany

Ale chyba lepiej najpierw pogada� z s�siadem a nie od razu donos do gminy.
Kilka dni wcze�niej by� post "jak zmusi� ZE do usuni�cia s�upa"
Autor postu nawet nie skontaktowa� si� z ZE i nie pr�bow�� wnioskowa� aby mu
s�up usuneli.
Tylko od razu ZMUSI�.
A mo�e w przypadku chwast�w po jednym telefonie s�siad je sam skosi a w
przypadku ZE zak�ad sam usunie s�up.
Odno�nie chwast�w, nawet jak je skosi to zostan� i tak chastami tylko
skoszonymi. A do za�o�enia tam trawnika nikogo zmusi� si� nie da.
Lepiej skoncentrowa� swoje dzia�ania na swoim podw�rku i ograniczy�
mo�liwo�� przerastania tym chwastom(obkoszenie p�otu, zrobienie podmur�wki,
preparaty chemiczne itp)

--
Pozdrawiam

Krzysiek


Nex@pl

unread,
Sep 16, 2009, 8:37:41 AM9/16/09
to
tr pisze:

> jest tak
>
> mam dzialkďż˝ ogrodek domek wszystko pieknie ladnie, obok mnie dzialke kupil
> koles na podzial i odsprzedaz z kilka lat i zostawil w pizdu
>
> jego dzialka to juz las z chwastami i zielskiem po uszy , wszytsko sie
> wysiewa u mnie a ja latam z opryskiwaczem i moja zona wyrywa
>
> dzwonilem do gminy ale nikt mi nie moze pomoc, bo nie mam nawet adresu do
> kolesia zeby mu powiedziec kilka s��w na CH...
>
> co mam zrobic aby zmusic go do wykoszenia tego metra czy dwoch od granicy
> dzialki, reszte co sobie robi jego sprawa jego wlasnosc?
>
> pozdrawiam
> rt
>

Prosty przyk��d z g�r - ��ki koszone zawieraj� wi�cej gatunk�w ro�lin
ni� ��ki nie koszone :)

Marek Dyjor

unread,
Sep 16, 2009, 9:48:44 AM9/16/09
to
kris wrote:
> U�ytkownik "Usrobo" <usr...@op.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:h8q9pq$tsi$1...@news.onet.pl...
>> i Cie oskar�y o zatruwanie terenu a on te chaszcze specjalnie
>> chodowaďż˝ bo jest botanikiem a to jest poletko doswiadczalne.
>
> Wymy�asz ekstremalne sytuacje- jaki by mia� w tym interes
> Jak nie herbicydy to kos� wykosi� wok� p�otu

>
>> 1. pogada� z s�siadem o potrzebie skoszenia chwast�w, gdy�
>> rozsiewajďż˝ sie na inne tereny

>> 2. jesli jest normalny to skosi, jesli nie to co ci po takim
>> s�siedzie ?
>
> No w�a�nie najpierw pogada�. A nie od razu do gminy i pismami
> straszy�. To zadzia�a odwrotnie i s�siad wtedy zacznie robi� na
> przek�r i nawet skoszonej trawy nie pozwoli w te chwasty wrzuci� np.

najg�upsze jest to �e wielu rolnik�w z ch�ci� za prawo zbioru trawy b�dzie
taka dzia�k� obsiewa�o i kosi�o na potrzeby paszy. Ja dok��dnei tak
zrobi�em, um�wi�em sie rolnikiem i on sobie kosi� i zbiera�.

RobertP.

unread,
Sep 16, 2009, 9:58:44 AM9/16/09
to
On Wed, 16 Sep 2009 11:53:03 +0200, Winetoo <win...@no.spam.please.com>
wrote:


>
> Nic nie zrobisz. Jak w gminie będzie idiota to go przekonasz by wysłał
> pismo, ale sąsiad może je olać i jeszcze narobić temu gminnemu idiocie
> nieprzyjemności. O ile jest paragraf na pobudowlany bałagan, o tyle nie
> ma
> paragrafu na ogród. Każdy może mieć taki ogród jaki mu się podoba. Zawsze
> może powiedzieć, że uprawia pokrzywy i perz na sałatkê i wolno mu :-)
>


Heh, młodzi jesteście, kiedyś to była "Akcja posesja", gdzie jakieś
ormowce z kimśtam chodzili po wioskach i wlepiali mandaty za pare pokrzyw
czy złamaną deskę w szopce.

--
Pozdrawiam
RobertP.

RobertP.

unread,
Sep 16, 2009, 10:03:02 AM9/16/09
to
On Wed, 16 Sep 2009 15:58:44 +0200, RobertP.
<r_p_u_...@poczta.onet.pl> wrote:

>
>
> Heh, młodzi jesteście, kiedyś to była "Akcja posesja", gdzie jakieś
> ormowce z kimśtam chodzili po wioskach i wlepiali mandaty za pare pokrzyw
> czy złamaną deskę w szopce.
>

O, po wpisaniu w guglarke widzę że coś takiego w dalszym ciągu
funkcjonuje. Tylko ORMO już nie ma, więc może trochę mniejsze parcie na
łapówki jest. ;)


--
Pozdrawiam
RobertP.

Papa Smerf

unread,
Sep 16, 2009, 10:22:24 AM9/16/09
to
�rzytkownik "Marek Dyjor" napisa�:

> najg�upsze jest to �e wielu rolnik�w z ch�ci� za prawo zbioru trawy b�dzie
> taka dzia�k� obsiewa�o i kosi�o na potrzeby paszy. Ja dok��dnei tak
> zrobi�em, um�wi�em sie rolnikiem i on sobie kosi� i zbiera�.

wiesz, teraz narobili z tymi dop�atami, wi�c kto bierze dop�aty za twoj�
dzia�k�?
bo mo�e si� okaza� ze jak rolnik dop�at nie dostanie to mo�e mu si� nie
op�aca� nawet za darmo tej trawy kosi�!:O)

r

unread,
Sep 16, 2009, 1:27:28 PM9/16/09
to
ad.1 ja granicze z tym sasiadem na okolo 200 metrch wiec wybaczcie ale nie
bede kolesiowi obkaszaďż˝ dzialki

ad. 2 ja probbowalem nawiazac kontakt i jakies 2 lata temu kolo wykosil swoj
brzeg ale juz pozniej mu sie zapomnialo

najlepiej jakbym mial zaprzyjazniona firme landskipingowa - dalby 50 za
wykoszenie a kolesiowi wysylal fakture na 300 za usluge - by sie chu.. nauczyl

ja nie jestem zlosliwy, ale staram sie zeby jakies normy istnialy i bynajmniej
nikt trawnika dla mojej wygody nie musi siac

robercik-us

unread,
Sep 16, 2009, 1:48:59 PM9/16/09
to
r pisze:

> ad.1 ja granicze z tym sasiadem na okolo 200 metrch wiec wybaczcie ale nie
> bede kolesiowi obkaszaďż˝ dzialki
>
Jak tam chcesz... ale to Tobie bardziej zale�y na tym... metrze, czy
dw�ch, ni� jemu, zatem... raczej go nie zmusisz, a jak ju� obkaszasz, to
raczej sobie, nie jemu, bo jemu to... delikatnie m�wi�c, lata :-)

> ad. 2 ja probbowalem nawiazac kontakt i jakies 2 lata temu kolo wykosil swoj
> brzeg ale juz pozniej mu sie zapomnialo

Zatem potwierdza si� co napisa�em pod 'ad 1'. Po prostu przy okazji
koszenia u siebie sko� i za p�otem... Tak b�dzie najpro�ciej, najtaniej,
najszybciej i... najrozs�dniej. Ka�da inna opcja b�dzie Ci� sporo
kosztowa�a, a efekt baaardzo w�tpliwy :-)


>
> najlepiej jakbym mial zaprzyjazniona firme landskipingowa - dalby 50 za
> wykoszenie a kolesiowi wysylal fakture na 300 za usluge - by sie chu.. nauczyl
>

Ten numer raczej nie przejdzie, bo skoro Ty tak, to on zaskar�y Ci� o
bezprawne wtargni�cie na jego posesj�, a tu ju� sprawa wydaje si�
przes�dzona... Ty zap�acisz nie tylko za te faktury, ale i
nawi�zk�/odszkodowanie za naruszanie cudzej w�asno�ci.

> ja nie jestem zlosliwy,

Oj... Chyba jesteďż˝, tylko nie bardzo zdajesz sobie z tego sprawďż˝ :-))).

ale staram sie zeby jakies normy istnialy i bynajmniej
> nikt trawnika dla mojej wygody nie musi siac
>

Mo�esz w ostateczno�ci naj�� sobie kancelari� prawn� i dochodzi� swoich
roszcze� na drodze prawnej... Wtedy mo�e po pi�ciu latach takiej walki
uda Ci si� zaprowadzi�... na miesi�c, czy kwarta� :-D, jaki taki
porz�dek, a potem wszystko wr�ci do 'normy', a Ty b�dziesz si� musia�
pilnowa�, bo nie wiesz czy Ci si� co� nie 'zapali' pod Twoj� nieobecno��...

pozdr.
robercik-us

JS

unread,
Sep 16, 2009, 2:10:20 PM9/16/09
to
Akurat temat s�upa z ZE przerabia�em.
S�up usun� tylko w przypadku, gdy jest jakie� zagro�enie. Wzgl�dy
estetyczne, tarasowanie wjazdu na posesj� itp. do nic nie przemawiaj�.
Zgodzili si� natomiast szybko na przesus�cie s�upa. Oczywi�cie na koszt
w�a�ciciela posesji (3500 z�).
Jacek

Paweł Bochenek

unread,
Sep 16, 2009, 2:29:17 PM9/16/09
to
tr <xr...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisaďż˝(a):

> jest tak
>
> mam dzialkďż˝ ogrodek domek wszystko pieknie ladnie, obok mnie dzialke kupil
> koles na podzial i odsprzedaz z kilka lat i zostawil w pizdu
>
> jego dzialka to juz las z chwastami i zielskiem po uszy , wszytsko sie
> wysiewa u mnie a ja latam z opryskiwaczem i moja zona wyrywa
>
> dzwonilem do gminy ale nikt mi nie moze pomoc, bo nie mam nawet adresu do
> kolesia zeby mu powiedziec kilka s��w na CH...
>
> co mam zrobic aby zmusic go do wykoszenia tego metra czy dwoch od granicy
> dzialki, reszte co sobie robi jego sprawa jego wlasnosc?

Kup Rundap i opryskaj ten metr przy Twojej siatce, b�dzie spok�j na rok.
Reszt� zostaw w spokoju bo to nie Twoje chwasty, je�li nie trafiaj� w Twoje
gusty estetyczne to trudno ;)
pzdr., PB

Krzysztof L

unread,
Sep 16, 2009, 4:02:31 PM9/16/09
to

Nasuwa mi si� zdanie...
"wiesz co zr�b???
- piz..nij w s�up"

pozdr. ;p


Andrzej Lawa

unread,
Sep 16, 2009, 5:37:00 PM9/16/09
to
JS pisze:
> Andrzeju, zawiod�em si� tym razem.
> Wyobra� sobie, �e to Ty masz za p�otem g.... zwane inaczej "��k�
> ekologiczn�". Przez lata dba�e�, �eby nie mie� chwast�w u siebie a teraz
> s�siad dosiewa Co chwil� nowe ich odmiany.

Tak, celowo i z�o�liwie ��k� z "chwastami" zasadzi� ;->

Troszk� zdrowego rozs�dku mo�e, hmm?

Wszelkie zmuszanie to ostateczno�� - najpierw nale�a�oby si� dogada�.

Zreszt� "zabezpieczeniem" odpowiadaj�cym wykoszonemu 2-metrowemu pasowi
by�aby jaka� niezbyt wysoka przegroda na dole w�asnego ogrodzenia.

Andrzej Lawa

unread,
Sep 16, 2009, 6:17:31 PM9/16/09
to
r pisze:

> ad.1 ja granicze z tym sasiadem na okolo 200 metrch wiec wybaczcie ale nie
> bede kolesiowi obkaszaďż˝ dzialki

Znaczy si� masz dzia�k� o wymiarze 200m na klika metr�w? ;->

Bo je�li nie to skoszenie dodatkowych 200m2 to powinien by� u�amek roboty...

> ad. 2 ja probbowalem nawiazac kontakt i jakies 2 lata temu kolo wykosil swoj
> brzeg ale juz pozniej mu sie zapomnialo
>
> najlepiej jakbym mial zaprzyjazniona firme landskipingowa - dalby 50 za
> wykoszenie a kolesiowi wysylal fakture na 300 za usluge - by sie chu.. nauczyl

...a potem oberwa�by� wyrokiem za wtargni�cie, "wej�cie w szkod�" i
pr�b� wy�udzenia ;->

> ja nie jestem zlosliwy,

Jaaaaaaaaaaaaasne.

> ale staram sie zeby jakies normy istnialy i bynajmniej
> nikt trawnika dla mojej wygody nie musi siac

�askawca ;->

spp

unread,
Sep 17, 2009, 2:07:54 AM9/17/09
to
Paweďż˝ Bochenek pisze:

> Kup Rundap i opryskaj ten metr przy Twojej siatce ...
> Resztďż˝ zostaw w spokoju bo to nie Twoje chwasty ...

A ten metr to jego?

--
spp

kris

unread,
Sep 17, 2009, 2:59:50 AM9/17/09
to
U�ytkownik "r" <xr...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h8r760$bbq$1...@inews.gazeta.pl...

> ad.1 ja granicze z tym sasiadem na okolo 200 metrch wiec wybaczcie ale nie
> bede kolesiowi obkasza� dzialki

Obkaszasz dla siebie przeciez. No chyba �e wolisz z chastami na swoim
trawniku walczy�
200metr�w to jest piku� do obkoszenia zwyk�� kos�(w t�i z powrotem i masz ze
dwa metry granicy obkoszone). A kos� mechaniczn� to ju� wog�le.
Ale jak ty chcesz rozmowe z sasiadem zacz�� od rzucania chu.... to raczej
ju� Tobie nie pozwoli z kos� wej�� na sw�j teren. Ja na jego miejscu bym w
takiej sytuacji tak zrobi�. I gwarantuje Tobie �e wtedy �adna gmina go do
niczego skutecznie nie zmusi.


--
Pozdrawiam

Krzysiek


gont

unread,
Sep 17, 2009, 3:30:22 AM9/17/09
to
r pisze:

> najlepiej jakbym mial zaprzyjazniona firme landskipingowa - dalby 50 za
> wykoszenie a kolesiowi wysylal fakture na 300 za usluge - by sie chu.. nauczyl
>
> ja nie jestem zlosliwy, ale staram sie zeby jakies normy istnialy i bynajmniej
> nikt trawnika dla mojej wygody nie musi siac
>

Kurde, dobrze �e nie jeste� moim s�siadem :/

Mam tak� sam� sytuacj� i to z trzech stron, ale w �yciu nie przesz�oby
mi do g�owy �eby komu� robi� awantury z tego powodu.

A jakby� mia� tam las - dzia�k� las�w pa�stwowych to co by� zrobi�?

--
gonT
>>Trzeba si� pilnowa�, bo inaczej ani si� cz�owiek nie obejrzy, a ju�
zaczyna ka�dego �a�owa� i w ko�cu nie ma komu w mord� da�.
(W. Wharton: Ptasiek)<<

Winetoo

unread,
Sep 17, 2009, 3:37:39 AM9/17/09
to

U�ytkownik "robercik-us" <rober...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h8r8eg$uqq$1...@news.onet.pl...

[ciach]

> Mo�esz w ostateczno�ci naj�� sobie kancelari� prawn� i dochodzi� swoich
> roszcze� na drodze prawnej... Wtedy mo�e po pi�ciu latach takiej walki uda
> Ci si� zaprowadzi�... na miesi�c, czy kwarta� :-D

Jaki roszcze�???

Prosz�o podanie paragrafu kt�ry zabrania uprawy pokrzyw perzu i innych
ro�lin na w�asnej dzia�ce.

Jak tak dalej p�jdzie to za chwil� ludzie b�d� mieli pretensje do koloru
samochodu s�siada. Komuna si� dawno sko�czy�a teraz podstawowym prawem jest
prawo w�asno�ci. Ni Tobie do dzia�ki s�siada dop�ki nie �amie prawa pal�c
opony itp.

Pozdrawiam
Winetoo


rrr.

unread,
Sep 17, 2009, 3:54:20 AM9/17/09
to
U�ytkownik r napisa�:

> ad.1 ja granicze z tym sasiadem na okolo 200 metrch wiec wybaczcie ale nie
> bede kolesiowi obkaszaďż˝ dzialki
>
> ad. 2 ja probbowalem nawiazac kontakt i jakies 2 lata temu kolo wykosil swoj
> brzeg ale juz pozniej mu sie zapomnialo
To mo�e spr�buj jeszcze raz si� z nim skontaktowa� ?

>
> najlepiej jakbym mial zaprzyjazniona firme landskipingowa - dalby 50 za
> wykoszenie a kolesiowi wysylal fakture na 300 za usluge - by sie chu.. nauczyl
Jakby� mi tak zrobi�, to bym Ci� pozwa�, �e:
wtargn��e� na m�j teren,
zniszczy�e� mi drogocenn� upraw� ujaka ��kowego
wynaj��e� beznadzejn� firm�, kt�ra nawet kosi� nie umie, koszt poprawek
wyni�s� 3000z� i musisz za to zap�aci�.

>
> ja nie jestem zlosliwy, ale staram sie zeby jakies normy istnialy i bynajmniej
> nikt trawnika dla mojej wygody nie musi siac
te� nie jestem z�o�liwy. Tym bardziej dla mojej wygody nikt nie musi
mieďż˝ trawnika.
>
> pozdrawiam
> rt
>

pozostaje si� cieszy�, �e nie masz dzia�ki przy jakim� Parku Narodowym.

Mo�e ch�op ugoruje rzeczon� dzia�k� celem - uwaga !!! : "Niekiedy ug�r
stosuje si� r�wnie� jako metod� zwalczania chwast�w na bardzo
zachwaszczonych polach ".

A mo�e kupi� kto� dzia�k�, uprawia sobie jak to si� �adnie nazywa ��ki
polskie, a ty mu zachwaszczasz jakimďż˝ nienaturalnym wembleyem ?

Niestety z lektury Twoich post�w wynika, �e jeste� pieniaczem, kt�ry
woli straszy�, ��da� zamiast normalnie pogada�, lub zakasa� samemu r�kawy.


pozdrawiam
rafaďż˝

J_K_K

unread,
Sep 17, 2009, 4:20:13 AM9/17/09
to

U�ytkownik "Winetoo" <win...@no.spam.please.com> napisa� w wiadomo�ci
news:h8snp4$mgn$1...@news.interia.pl...
>
> Ni Tobie do dzia�ki s�siada dop�ki nie �amie prawa pal�c opony itp.
>
Nie do ko�ca - patrz inne wypowiedzi o konieczno�ci usuni�cia ba�aganu, itp.
I dop�ki nasiona chwast�w b�d� l�dowa�y wy��cznie na jego terenie.

Pzdr

JKK

kris

unread,
Sep 17, 2009, 4:39:54 AM9/17/09
to

U�ytkownik "J_K_K" <J_K_Kw...@itotezpoczta.fm> napisa� w wiadomo�ci
news:h8srfr$bmu$1...@news.wp.pl...
>
> U�ytkownik "Winetoo" <win...@no.spam.please.com> napisa� w wiadomo�ci
> news:h8snp4$mgn$1...@news.interia.pl...
>>
>> Ni Tobie do dzia�ki s�siada dop�ki nie �amie prawa pal�c opony itp.
>>
> Nie do ko�ca - patrz inne wypowiedzi o konieczno�ci usuni�cia ba�aganu,
> itp.
> I dop�ki nasiona chwast�w b�d� l�dowa�y wy��cznie na jego terenie.


Ale ba�agan to inna sprawa a nieuprawiana dzia�ka to co innego.


--
Pozdrawiam

Krzysiek


robercik-us

unread,
Sep 17, 2009, 5:49:22 AM9/17/09
to
Winetoo pisze:
> U�ytkownik "robercik-us" <rober...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:h8r8eg$uqq$1...@news.onet.pl...
>
> [ciach]

>
>> Mo�esz w ostateczno�ci naj�� sobie kancelari� prawn� i dochodzi� swoich
>> roszcze� na drodze prawnej... Wtedy mo�e po pi�ciu latach takiej walki uda
>> Ci si� zaprowadzi�... na miesi�c, czy kwarta� :-D
>
> Jaki roszczeďż˝???
>
> Prosz�o podanie paragrafu kt�ry zabrania uprawy pokrzyw perzu i innych
> ro�lin na w�asnej dzia�ce.
>
Dlatego napisa�em: 'Wtedy _mo�e_ uda Ci si�'.
O paragraf niech zadba ju� wynaj�ta kancelaria :-)

pozdr.
robercik-us

Maciej S.

unread,
Sep 17, 2009, 2:21:46 PM9/17/09
to

> Kup Rundap i opryskaj ten metr przy Twojej siatce, b�dzie spok�j na rok.
> Reszt� zostaw w spokoju bo to nie Twoje chwasty, je�li nie trafiaj� w
> Twoje
> gusty estetyczne to trudno ;)
> pzdr., PB

Ciekaw jestem ile gos� czasu sp�dzi� przed kompem przy tym w�tku.
Za�o�� si� �e przez ten czas
1) ustali� by go�cia i POPROSI�, powtarzam POPROSI� czy mo�e ON MU wykosi�
ten pas chwast�w
2) wykosiďż˝ by metr pasa.
3) spryska� Roundapem i na rok mia� spok�j.

Ale pewnie to typ kt�ry woli si� pieni�, ��da� i walczy� tylko po to by
robiďż˝ aferďż˝.
Mo�na i tak. �ycz� powodzenia.

MS

J_K_K

unread,
Sep 17, 2009, 2:50:27 PM9/17/09
to

U�ytkownik "Maciej S." <mac...@cyberia.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h8tuo1$nkj$1...@news.onet.pl...

>
> 3) spryska� Roundapem i na rok mia� spok�j.
>
Na miesi�c mo�e ;-)

Pzdr

JKK

Paweł Bochenek

unread,
Sep 18, 2009, 2:30:01 AM9/18/09
to
J_K_K <J_K_Kw...@itotezpoczta.fm> napisaďż˝(a):

Roundap na miesi�c? Spr�buj kiedy�, cho�by na jesie�, zdziwisz si�.
Oczywi�cie to nie �adnie pryska� s�siadowi po jego chwastach, m�wimy jednak o
ugorze, kt�rego w�a�ciciel nie jest znany, a kt�rego chwasty (k��cza!) w�a��
do naszego ogr�dka, o nornicach nie wspomn�. Tak wi�c tu nie chodzi o wojn� z
chwastami s�siada tylko rodzaj "misji stabilizacyjnej" w pasie przygranicznym
szeroko�ci 1 metra ;)

J_K_K

unread,
Sep 18, 2009, 2:40:50 AM9/18/09
to

U�ytkownik "Pawe� Bochenek" <pawe...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:h8v9d9$jgt$1...@inews.gazeta.pl...
> J_K_K <J_K_Kw...@itotezpoczta.fm> napisaďż˝(a):

>
>> > 3) spryska� Roundapem i na rok mia� spok�j.
>> >
>> Na miesi�c mo�e ;-)

> Roundap na miesi�c? Spr�buj kiedy�,
No w�a�nie miesi�c temu spr�bowa�em po raz kolejny ;-)
W�a�nie zaczynaj� odrasta�.

> cho�by na jesie�,

Na jesie� to troch� co innego - rosliny ko�cz� wegetacj�.
Jak nie popryska, to i tak po zimie b�d� marne ;-)

Pzdr

JKK

Krzemo

unread,
Sep 18, 2009, 2:48:32 AM9/18/09
to
On 18 Wrz, 08:40, "J_K_K" <J_K_Kwytni...@itotezpoczta.fm> wrote:
> U ytkownik "Pawe Bochenek" <pawelb...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisa w
> wiadomo cinews:h8v9d9$jgt$1...@inews.gazeta.pl...
>
> > J_K_K <J_K_Kwytni...@itotezpoczta.fm> napisa (a):
>
> >> > 3) spryska Roundapem i na rok mia spok j.
>
> >> Na miesi c mo e ;-)
> > Roundap na miesi c? Spr buj kiedy ,
>
> No w a nie miesi c temu spr bowa em po raz kolejny ;-)
> W a nie zaczynaj odrasta .
>
> > cho by na jesie ,
>
> Na jesie to troch co innego - rosliny ko cz wegetacj .
> Jak nie popryska, to i tak po zimie b d marne ;-)
>
Trzeba ten zabieg powtarzać jeżeli rośliny zdążyły już wydać nasiona.
Najskuteczniej to zrobić na wiosnę (gdy już wszystko wykiełkuje i
zazieleni się), wtedy ma się na dłużej spokój. W przypadku takiej
"łąki" to najlepiej było by spryskać, potem wykosić uschłe badyle i
jak wzejdą wysiane nasiona (zrobi się znowu zielono) to spryskać
jeszcze raz.

Albo uszczelnić płot, tylko nie wiem czy taki żagiel go nie przewróci.
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

J_K_K

unread,
Sep 18, 2009, 3:33:12 AM9/18/09
to

U�ytkownik "Krzemo" <pkr...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:2e59f2c2-84cb-498d...@g1g2000vbr.googlegroups.com...
zazieleni si�), wtedy ma si� na d�u�ej spok�j. W przypadku takiej
"��ki" to najlepiej by�o by spryska�, potem wykosi� usch�e badyle i
jak wzejdďż˝ wysiane nasiona (zrobi siďż˝ znowu zielono) to spryskaďż˝
jeszcze raz.
----------------------

Sugerowaďż˝ bym raczej odwrotnie - wykosiďż˝ to co jest
+ ew. spaliďż˝ i dopiero na wykoszone pryskaďż˝.

Pzdr

JKK

Krzemo

unread,
Sep 18, 2009, 5:29:19 AM9/18/09
to
On 18 Wrz, 09:33, "J_K_K" <J_K_Kwytni...@itotezpoczta.fm> wrote:
> Użytkownik "Krzemo" <pkrz...@gmail.com> napisał w wiadomościnews:2e59f2c2-84cb-498d...@g1g2000vbr.googlegroups.com...

> zazieleni się), wtedy ma się na dłużej spokój. W przypadku takiej
> "łąki" to najlepiej było by spryskać, potem wykosić uschłe badyle i
> jak wzejdą wysiane nasiona (zrobi się znowu zielono) to spryskać
> jeszcze raz.
> ----------------------
>
> Sugerował bym raczej odwrotnie - wykosić to co jest
> + ew. spalić i dopiero na wykoszone pryskać.
>
To nie zadziała, bo preparat musi wniknąć przez liście. Im ich
powierzchnia jest większa tym lepiej. A ścinając zawsze rozsiejesz
nasiona którym nic nie robi pryskanie.

ąćęłńóśźż

unread,
Sep 19, 2009, 7:26:14 PM9/19/09
to
Wysiej u s�siada mak i konopie, to go znajd� ;-))
JaC


-----

0 new messages