Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

wilgoc w piwnicy

4 views
Skip to first unread message

MalyMJ

unread,
Jul 26, 2008, 3:13:35 PM7/26/08
to
witam

jest maly klopot

dom budowalem 2/3 lata temu, fundament wylewany w wykop metoda stara/tradycyjna,
zadnych izolacji pionowych , moj starszy mowil bedzie OK --- ale niejest

budynek jest czesciowo podpiwniczony, posadzka w piwnicy jest okolo 1,8 m
ponizej poziomu gruntu, od okolo 0,8m ponizej gruntu jest sucha glina

pierwsze 2 lata bylo suchutko ale teraz posadzka w piwnicy w poblizu scian robi
sie ciemna i same sciany wfundamentowe w piwnicy na okolo 0,5m od tejze posadzki
robia sie powiedzmy zoltawe

teraz juz wiem ze krotko mowiac zje****smy robote

pytanie brzmi czy mozna ? i jak ? cos temu zaradzic - widze ze pisze sie cos o
jakis drenazach ale czy to pomoze ? i jak to poprawnie wykonac ? tak zeby
pomoglo

z gory dziekuje za pomoc

Michal Jednorowski

Jd.

unread,
Jul 26, 2008, 3:52:45 PM7/26/08
to

Użytkownik "MalyMJ" <mal...@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:g6ft0r$727$1...@news.onet.pl...

Drenaż opaskowy + izolacja pionowa na zewnątrz fundamentu przy okazji.
Mam nadzieję że izolacja pozioma pod posadzką jest?
--
==========###-###*###-###==============
Jaroslaw Dubowski, Bytom jdub...@interia.pl
==========###-###-###-###==============

MalyMJ

unread,
Jul 26, 2008, 3:59:34 PM7/26/08
to

> Drenaż opaskowy + izolacja pionowa na zewnątrz fundamentu przy okazji.
> Mam nadzieję że izolacja pozioma pod posadzką jest?


co to znaczy drenaz opaskowy ?

izolacja pionowa na (niestety wiekszej) czesci piwnicy nie jest mozliwa do
wykonania - tak jak pisalem wczesniej budynek jest czesciowo podpiwniczony,
piwnica jest mniej wiecej na srodku budynku , piwnica ma wymiar mniej wiecej
3,4x10,2m po zewnatrz i to niestety te krotsze sciany sa scianami zewnetrznymi
budynku

izolacji poziomej pod posadzka w piwnicy niema :( - posadzka wylana na gruzie
wbitym (ubijakiem) w gline

wlasnie pierwsza mysl jak mi do glowy przyszla to rozlozyc tam folie i wylac ze
3-4 cm betonu, przynajmniej na posadzce by niewylazilo ale na scianach dalej
bedzie


pozdrawiam
Michal Jedonorowski

Artur Miller

unread,
Jul 26, 2008, 4:51:22 PM7/26/08
to

"MalyMJ" <mal...@tlen.pl> wrote in message news:g6fvmv$dq1$1...@news.onet.pl...

>
>> Drenaż opaskowy + izolacja pionowa na zewnątrz fundamentu przy okazji.
>> Mam nadzieję że izolacja pozioma pod posadzką jest?
>
>
> co to znaczy drenaz opaskowy ?

z tego co wiem, to na googlach banów nie dają ...

>
> izolacja pionowa na (niestety wiekszej) czesci piwnicy nie jest mozliwa do
> wykonania - tak jak pisalem wczesniej budynek jest czesciowo
> podpiwniczony, piwnica jest mniej wiecej na srodku budynku , piwnica ma
> wymiar mniej wiecej 3,4x10,2m po zewnatrz i to niestety te krotsze sciany
> sa scianami zewnetrznymi budynku

jesli jest naprawde niedobrze, to trzeba zrobić "wanne" czyli _szczelnie_
zaizolować sciany i podłogę wewnątrz piwnicy i zrobić nową posadzkę i
ściany. jesli między scianami piwnicy a scianami budynku nie ma izolacji
poziomej, to chyba pozostaje bombę atomową podłożyć i od nowa wszystko
postawić :)

@


MalyMJ

unread,
Jul 27, 2008, 3:37:25 AM7/27/08
to
>> co to znaczy drenaz opaskowy ?
>
> z tego co wiem, to na googlach banów nie dają ...
>

no tak tak :)

>>
>> izolacja pionowa na (niestety wiekszej) czesci piwnicy nie jest mozliwa do
>> wykonania - tak jak pisalem wczesniej budynek jest czesciowo podpiwniczony,
>> piwnica jest mniej wiecej na srodku budynku , piwnica ma wymiar mniej wiecej
>> 3,4x10,2m po zewnatrz i to niestety te krotsze sciany sa scianami
>> zewnetrznymi budynku
>
> jesli jest naprawde niedobrze, to trzeba zrobić "wanne" czyli _szczelnie_
> zaizolować sciany i podłogę wewnątrz piwnicy i zrobić nową posadzkę i ściany.
> jesli między scianami piwnicy a scianami budynku nie ma izolacji poziomej, to
> chyba pozostaje bombę atomową podłożyć i od nowa wszystko postawić :)


izolacja pozioma jest 2xfolia, pod i nad podmurowka

nowa posadzka to pryszcz ale nowe sciany to juz niezla inwestycja choc pewnie
tansza niz drenaz

drenaz znalazlem
http://www.castorama.pl/porady/art-budowlane/drenaz-opaskowy-budynku.html
ale widze ze wykonanie czegos takiego to pewnie z 5k bedzie kosztowalo :(

pozdrawiam
Michal Jednorowski

MalyMJ

unread,
Jul 27, 2008, 3:41:41 AM7/27/08
to
> drenaz znalazlem
> http://www.castorama.pl/porady/art-budowlane/drenaz-opaskowy-budynku.html
> ale widze ze wykonanie czegos takiego to pewnie z 5k bedzie kosztowalo :(


a gdybym juz zdecydowal sie na taki drenaz to moge powpinac do niego deszczowke
z rynien ?

no i jeszcze jedna sprawa , taki drenaz musialbym zrobic troche ponizej posadzki
w piwnicy wiec okolo 2m ponizej gruntu , w takim przypadku studzienka w ktorej
ta woda bedzie sie zbierala zeby miala jakas tam pojemnosc powinna byc jeszcze
nizej czyli pewnie w sumie ze 4m, no i co dalej z ta woda ? pewnie tylko pompa i
regularne podlewanie ogrodka ? a co w zimie ?

pozdrawiam
Michal Jednorowski

leku

unread,
Jul 27, 2008, 8:09:19 AM7/27/08
to

Jeśli od środka to może to
http://tiny.pl/2f7t

pozdrawiam
leku

tornad

unread,
Jul 27, 2008, 12:27:08 PM7/27/08
to
Z Twego opisu nie do konca wszystko wiadomo ale mozna sie domyslec; chodzi mi
o info czy na poziomie posadzki piwnicy lub ponizej na podmorowce jest
izolacja pozioma czy jej nie ma. Tradycyjnie dawalo sie 2xpapa na lepiku.
Domyslam sie, ze jest.
Jesli jej tam nie ma to duzy udzial w nawilgoceniu scian i posadzki wokol
scian mialaby kapilarnosc.
Domyslam sie tez, ze poziom wody gruntowej jest na tyle niski, ze wody wolnej
do poziomu podstawy fundamentow i posadzki - nie ma. Ale woda kapilarna w
gruncie spoistym moze byc podciagana nawet do 2 metrow a potem w betonie
wedrowac jeszcze wyzej.
Z tego wniosek, ze jakikolwiek drenaz opaskowy, ktorego celem jest obnizenie
poziomu wod gruntowych w Twoim przypadku nic nie da, tam wody wolnej nie ma,
zatem spoko mozesz o koniecznosci jego wykonywania zapomniec.
Kapilarnosc owszem, szczegolnie po ulewach, woda moze migrowac z bokow przez
niezaizolowane sciany fundamentowe. Tych bokow masz cztery; dwa, te krotsze
moznaby odkopac i sciany po oczyszczeniu posmarowac jakims bitumem lub
przylepic na nie pape termozgrzewalna na wieki potem styro, jaks folia i
grunt. Ale scian wewnetrznych juz nie zaizolujesz, no bo trzebaby sie dokopac
od zewnatrz a one sa pod budynkiem.
Tak to rozumiem z tego co napisales. Brak jest tez rodzaju gruntu, ktorym mury
piwniczne byly obsypane od zewnatrz, mysle, ze jest to grunt na tyle
przepuszczalny, ze woda wsiaka i nie stwarza jakiegos cisnienia na sciany.
Teraz posadzka; istotna jest informacja, ze ona wilgotnieje glownie wokol
scian. Byla wykonana na warstwie gruzu. Byl to zapewne material sypki,
gruboziarnisty, potluczony i zageszczony i on ma dwie zalety. Pierwsza to to,
ze odcina doplyw wod kapilarnych od dolu, zatem zadna folia tradycyjnie
potrzebna nie byla i nie jest. Druga zaleta to ta, ze ten material jest dosc
dobrym izolatorem termicznym plyty. A jest to wazne gdyz w miesiacach letnich
praktycznie cala wilgoc w piwnicy bierze sie z kondensacji pary wodnej
zawartej w powietrzu. Para ta skrapla sie na zimnych powierzchniach scian i
sprawia wrazenie jakby woda dostawala sie do piwnicy z zewnatrz gdy tymczasem
ona normalnie bierze sie z wilgotnego powietrza. I tu paradoks, wietrzenie
zimnych piwnic nie tylko ich nie osusza, lecz przeciwnie, nawilgaca.
Po tym wstepie kilka dodatkowych prac badawczych, ktore musisz wykonac aby
okreslic przyczyne zawilgocenia i podjac racjonalna decyzje.
Pierwsza i najlatwiejsza: kup i wstaw do piwnicy "dehumidifajer" czyli
odwilgacacz powietrza. Jest to ustrojstwo kosztujace w Usa okolo 200 dolarow,
dziala na zasadzie otwartej lodowki. Para wodna kondensuje tam na lodowatej
spirali i splywa do pojemnika, ktory musi byc oprozniany. "Produkuje" to-to
okolo 10 litrow wody destylowanej na dobe. Moze sie okazac, ze po kilu dniach
sciany i posadzka wokol nich osusza sie. Jesli tak sie stanie no to bedzie
dowod, ze za zawilgocenie odpowiedzialny jest tylko brak izolacji termicznej
scian i posadzki. Wtedy o dziwo, piwnice nalezy w miare szczelnie zamykac, nie
wietrzyc, reszte zalatwi odwilgacacz. Zima problem ten zniknie, piwnica bedzie
cieplejsza od mroznego powietrza i w czasie wietrzenia, ta wilgoc z niej
bedzie uciekac.
Pisze to w oparciu o fakt, ze przez 2-3 lata bylo w miare sucho, wilgoc
pojawila sie po tym czasie gdy sciany sie zawilgocily w stopniu nasycenia
scian woda.
Teraz ew. drenaz. Zanim podejmiesz decyzje, wokolo budynku nalezaloby
wywiercic ze dwa otwory w gruncie do glebokosci 3 - 4 metrow. Po dwu dniach do
otworu nalezy wstawic sucha listwe i okreslic poziom wolnego zwierciadla wody
gruntowej. Jesli do glebokosci 3 metrow ppt wody tej nie ma, wykonywanie
drenazu opaskowego mija sie z celem.
I trzecia sprawa; w przypadku stwierdzenia, ze wilgoc bierze sie z
kondensacji, mozna rozwazyc wykonanie izolacji poziomej plyty; 5 cm gestego
styropianu, na to siatka druciana i wylewka 5 cm betonu. To dociepli posadzke
i bedzie duuuzo suszej.
Izolacja scian do wysokosci powiedzmy 1 m od posadzki tez jest mozliwa i
wskazana; nalezaloby na istniejace sciany nalepic 5 cm plyty styropianowe,
omurowac je cegla na sztorc i ew otynkowac.
Jedank odwilgacacz musi byc podlaczony, tyle, ze wtedy bedzie sie on wlaczal
rzadziej i nie zuzywal tyle pradu bo jest to urzadzenie dosc energozerne.
Caly problem bierze sie stad, ze tradycyjnie, powiedzmy z 50 lat temu, gdy nie
bylo lodowek, piwnica byla glownie spichrzem do przechowywania plodow rolnych.
I wilgoc w tej piwnicy byla konieczna i korzystna. Np. beczka z kapusta w
suchym pomieszczeniu zacznie ciec a w piwnicy nie. Teraz uzytkowanie piwnic
uleglo zmianie; czesciej sie w niej majsterkuje, przechowuje ksiazki i sprzet
elektroniczny, ktory nie znosza wilgoci. Dlatego "tradycja" rowniez musi ulec
modyfikacji. Zewnetrzne sciany piwnic nalezy bezwzglednie izolowac nie tylko
od wody lecz glownie termicznie. Dwa cale styropianu zalatwia sprawe
zadowalajaco. Albo jesli ktos jak ja, go nie lubi to polmetrowa warstwa zwiru,
najlepiej jednorodnego o jednakowym uziarnieniu, "grawelu", bardzo dobrze robi
za izolacje termiczna. Tu w Usa w jednym z domow posadowionych na starym
stawisku oprocz wszystkich mozliwych sposobow odwodnienia i ocieplenia
zastosowalem jeszcze bariere elektrooosmotyczna, ktora radykalnie chroni
sciany fundamentowe przed doplywem wod, niejako odciagajac ja od fundamentow.
Ale to temat z innej bajki.
Mysle, ze to jakos pomoze Ci w zrozumieniu fizyki i technologii osuszania
wigotnych piwnic oraz pozwoli podjac wlasciwa decyzje aby bylo suszej w
piwnicy ale nie w kieszeni.
Pzdr.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

MalyMJ

unread,
Jul 27, 2008, 3:15:52 PM7/27/08
to
> Z Twego opisu nie do konca wszystko wiadomo ale mozna sie domyslec; chodzi mi
> o info czy na poziomie posadzki piwnicy lub ponizej na podmorowce jest
> izolacja pozioma czy jej nie ma. Tradycyjnie dawalo sie 2xpapa na lepiku.
> Domyslam sie, ze jest.

niema - tak jak pisalem wczesniej fundamenty byly zalewane metoda tradycyjna a
fundamnttty sa scianami piwnicy, takze wykonanie izolacji poziomej jak i
podmurowki tam 2metry pod ziemia bylo poprostu niemozliwe, bynajmniej nie przy
takiej technologii wykonania
zreszta gdybym zrobil tam pozioma to zapewne zrobilbym i pionowa bo 2metry pod
gleba pozioma bez pionowej niema racji bytu
generalnie wygladalo to tak: przyjechala koparka wykopala wielki dol na 2 metry
gleboko (moze ciut mniej) ale tylko tam gdzie miala byc piwnica, ktory potem 10
osob do poludnia prostowalo co by byly sciany w miare pionowe, potem ubilismy
ogromna skrzynke z desek - wyszalowalismy sciany piwnicy, reszta fundamentow to
poprostu wykop na odpowiednia glebokosc, w to wszystko wlany beton b20 wraz z
spora iloscia porzadnego gruzu betonowego, nad ziemia szalowane z desek,
zbrojenie 4xfi12 na strzemionach co 30cm

> Jesli jej tam nie ma to duzy udzial w nawilgoceniu scian i posadzki wokol
> scian mialaby kapilarnosc.
> Domyslam sie tez, ze poziom wody gruntowej jest na tyle niski, ze wody wolnej
> do poziomu podstawy fundamentow i posadzki - nie ma. Ale woda kapilarna w
> gruncie spoistym moze byc podciagana nawet do 2 metrow a potem w betonie
> wedrowac jeszcze wyzej.
> Z tego wniosek, ze jakikolwiek drenaz opaskowy, ktorego celem jest obnizenie
> poziomu wod gruntowych w Twoim przypadku nic nie da, tam wody wolnej nie ma,
> zatem spoko mozesz o koniecznosci jego wykonywania zapomniec.
> Kapilarnosc owszem, szczegolnie po ulewach, woda moze migrowac z bokow przez
> niezaizolowane sciany fundamentowe. Tych bokow masz cztery; dwa, te krotsze
> moznaby odkopac i sciany po oczyszczeniu posmarowac jakims bitumem lub
> przylepic na nie pape termozgrzewalna na wieki potem styro, jaks folia i
> grunt. Ale scian wewnetrznych juz nie zaizolujesz, no bo trzebaby sie dokopac
> od zewnatrz a one sa pod budynkiem.
> Tak to rozumiem z tego co napisales.

bardzo dobrze zrozumiales :)

> Brak jest tez rodzaju gruntu, ktorym mury
> piwniczne byly obsypane od zewnatrz, mysle, ze jest to grunt na tyle
> przepuszczalny, ze woda wsiaka i nie stwarza jakiegos cisnienia na sciany.

to jest grunt rodzimy, jak pisalem wczesniej byl zrobiony wykop na odpowiednia
szerokosc i glebokosc i w ten wykop wlany beton, grunt to generalnie piasek a od
70-80cm sucha glina

> Teraz posadzka; istotna jest informacja, ze ona wilgotnieje glownie wokol
> scian. Byla wykonana na warstwie gruzu. Byl to zapewne material sypki,
> gruboziarnisty, potluczony i zageszczony i on ma dwie zalety. Pierwsza to to,

rozdrobniony gruz betonowy

> ze odcina doplyw wod kapilarnych od dolu, zatem zadna folia tradycyjnie
> potrzebna nie byla i nie jest. Druga zaleta to ta, ze ten material jest dosc
> dobrym izolatorem termicznym plyty. A jest to wazne gdyz w miesiacach letnich
> praktycznie cala wilgoc w piwnicy bierze sie z kondensacji pary wodnej
> zawartej w powietrzu. Para ta skrapla sie na zimnych powierzchniach scian i
> sprawia wrazenie jakby woda dostawala sie do piwnicy z zewnatrz gdy tymczasem
> ona normalnie bierze sie z wilgotnego powietrza. I tu paradoks, wietrzenie
> zimnych piwnic nie tylko ich nie osusza, lecz przeciwnie, nawilgaca.

hmm no to moze byc prawda

> Po tym wstepie kilka dodatkowych prac badawczych, ktore musisz wykonac aby
> okreslic przyczyne zawilgocenia i podjac racjonalna decyzje.
> Pierwsza i najlatwiejsza: kup i wstaw do piwnicy "dehumidifajer" czyli
> odwilgacacz powietrza. Jest to ustrojstwo kosztujace w Usa okolo 200 dolarow,
> dziala na zasadzie otwartej lodowki. Para wodna kondensuje tam na lodowatej
> spirali i splywa do pojemnika, ktory musi byc oprozniany. "Produkuje" to-to
> okolo 10 litrow wody destylowanej na dobe. Moze sie okazac, ze po kilu dniach
> sciany i posadzka wokol nich osusza sie. Jesli tak sie stanie no to bedzie
> dowod, ze za zawilgocenie odpowiedzialny jest tylko brak izolacji termicznej
> scian i posadzki. Wtedy o dziwo, piwnice nalezy w miare szczelnie zamykac, nie
> wietrzyc, reszte zalatwi odwilgacacz. Zima problem ten zniknie, piwnica bedzie
> cieplejsza od mroznego powietrza i w czasie wietrzenia, ta wilgoc z niej
> bedzie uciekac.
> Pisze to w oparciu o fakt, ze przez 2-3 lata bylo w miare sucho, wilgoc
> pojawila sie po tym czasie gdy sciany sie zawilgocily w stopniu nasycenia
> scian woda.

tak bylo, az wszyscy sie dziwili ze niemam tam wody tak gleboko

zastanawia mnie jedna sprawa - ja w tym domu jeszcze niemieszkam czyli niema
zadnych drzwi, tych do piwnicy rowniez, jest nawet jeszcze przeswit przy oknie
klatkowym (ktory z czasem bedzie zasloniety), bo okno klatkowe jest ciagle od
piwnicy do pietra, w zwiazku z tym piwnica jest caly czas wietrzona, no i kratka
wentylacyjna w piwnicy tez jest - moze to tylko dlatego tak sie dzieje

chyba ze wszelkimi dzialaniami trzeba sie bedzie wstrzymac do czasu az sie
wprowadze (mam nadzieje ze uda sie na wigilie), wtedy piwnica bedzie zamknieta i
moze to pomoze

bynajmniej dziekuje za dosc wyczerpujaca odpowiedz

tu troche zdjec z budowy http://www.malymj.neostrada.pl/BUD/Dok1.htm
niestety gdzies tak do polowy parteru sa zdjecia, reszty jakos niemialem
zaparcia wzucac na strone :) oczywiscie budynek jest juz ukonczony, sa
tynki,okna , elektryka, alarm, drzwi zewn., za dwa tygodnie hydraulik

pozdrawiam
Michal Jednorowski

McBeth

unread,
Jul 28, 2008, 5:39:57 AM7/28/08
to
To samo chcialem zasugerowac. Mam grunt spoisty i obawialem sie najgorszego,
kiedy przy posadzce na scianach (glownie w rogach) pojawila sie wilgoc w pol
roku od wybudowania. Zastanowilo mnie, ze wilgoc zbiera sie tez na gresowym
cokole. Higrometr potwierdzil problem - wilgotnosc >90%. Kupilem osuszacz
(350zl), ktory produkowal u mnie 8-9 l wody na dobe ! Po 4 miesiacach wody
przybywalo juz 3l na dobe a wilgotnosc spadla do 60%. Teraz w piwnicy jest
suchutko. Okresowo, jak wilgotnosc rosnie jeszcze wlaczam osuszacz, ale to
chyba nadmiar ostroznosci. Latem okna i drzwi do piwnicy mam zawsze
zamkniete.

Pzdr.
Adam


MalyMJ

unread,
Jul 28, 2008, 3:35:19 PM7/28/08
to
> To samo chcialem zasugerowac. Mam grunt spoisty i obawialem sie najgorszego,
> kiedy przy posadzce na scianach (glownie w rogach) pojawila sie wilgoc w pol
> roku od wybudowania. Zastanowilo mnie, ze wilgoc zbiera sie tez na gresowym
> cokole. Higrometr potwierdzil problem - wilgotnosc >90%. Kupilem osuszacz
> (350zl), ktory produkowal u mnie 8-9 l wody na dobe ! Po 4 miesiacach wody
> przybywalo juz 3l na dobe a wilgotnosc spadla do 60%. Teraz w piwnicy jest
> suchutko. Okresowo, jak wilgotnosc rosnie jeszcze wlaczam osuszacz, ale to
> chyba nadmiar ostroznosci. Latem okna i drzwi do piwnicy mam zawsze zamkniete.

musze sprobowac... tylko niebardzo jeszcze mam czym zamknac piwnice - zwyczajnie
niemam drzwi

dziekuje za porady jak juz cos zadzialam w tym kierunku to napisze na grupie

pozdrawiam
Michal Jednorowski

sebgab

unread,
Jul 28, 2008, 5:06:50 PM7/28/08
to

> a gdybym juz zdecydowal sie na taki drenaz to moge powpinac do niego
> deszczowke z rynien ?

Chyba nie bo to by było za dużo - trzeba na deszczówkę robić osobno!


pozdr
sebgab


sebgab

unread,
Jul 28, 2008, 5:05:32 PM7/28/08
to

> ale widze ze wykonanie czegos takiego to pewnie z 5k bedzie kosztowalo :(

mnie kosztowalo z materialem ok 2,5k 4 lata temu, lokalny szpec od takich
spraw. Zamiast plastikowych rur mam gliniane i działają bardzo dobrze - woda
z piwnicy zniknęła.


pozdr
sebgab


MalyMJ

unread,
Jul 29, 2008, 12:14:06 AM7/29/08
to
> mnie kosztowalo z materialem ok 2,5k 4 lata temu, lokalny szpec od takich
> spraw. Zamiast plastikowych rur mam gliniane i działają bardzo dobrze - woda z
> piwnicy zniknęła.
>


tak jak pisalem ponizej, najpierw poczekam zobacze jaki bedzie efekt po
zamknieciu piwnicy

a tak przy okazji corobisz z woda z drenazu ? wogole jak i gdzie ona sie zbiera
? bo tak na moje oko to w najnizszym miejscu drenazu musi byc jakas studzienka
ktora jest jeszcze niezej i jest w niej zanuzona pompa. Strasznie gleboko - u
mnie drenaz musialby sie zaczac na glebokosci kolo 2m, spadek 5%, budynek z
taarasem ma okolo 21m wiec na drugim koncu drenaz bylby na okolo 3m glebokosci,
wiec studzienka niewiem pewnie minimum 5m - juz widze co moja zona na to... :(
wlasnie trawke skosila


pozdrawiam
MJ

sebgab

unread,
Jul 30, 2008, 2:21:40 PM7/30/08
to
> a tak przy okazji corobisz z woda z drenazu ? wogole jak i gdzie ona sie
> zbiera ? bo tak na moje oko to w najnizszym miejscu drenazu musi byc jakas
> studzienka ktora jest jeszcze niezej i jest w niej zanuzona pompa.
> Strasznie gleboko - u mnie drenaz musialby sie zaczac na glebokosci kolo
> 2m, spadek 5%, budynek z taarasem ma okolo 21m wiec na drugim koncu drenaz
> bylby na okolo 3m glebokosci, wiec studzienka niewiem pewnie minimum 5m -
> juz widze co moja zona na to... :( wlasnie trawke skosila
>


hehe, no tak, mam sudnię w najniższym miejscu gdzie opaska się kończy z
jednej i drugiej strony. Jeśli masz chłonne podloże to woda sama powinna
odpływać w studzience ale wiadomo - chłonność jest mocno ograniczona. Ja mam
problem taki że studzienka jest niżej niż rów melioracyjny więc musiałem
zamontować pompę i i nadmiar wody odprowadzać do rowu właśnie pompą. Pompę
kupiłem najtańszą, Topex do wody brudnej z pływakiem czyli włącza się i
wyłącza wtedy kiedy studnia osiągnie odpowiedni poziom. Tania pompa a działa
4 rok (odpukać) jest włączona do kontaktu 24h na dobę. W studni tuż pod
wiekiem zrobiłem kontakt hermetyczny i jeśli pompa nawali to kupuję nową
wsadzam do kontaktu i działa dalej. Ja mam studnię na 5 kręgów czyli 2,5
metra. Wieko można okleić różnymi skrawkami niepotrzebnych płytek i może
stanowić bardzo fajny element dekoracyjny ogrodu. Jeśli chodzi o kopanie pod
opaskę to rzeczywiście wokół domu wielkie wykopy - ale da się przeżyć a
satysfakcja potem gwarantowana.

pozdrawiam

sebgab


MalyMJ

unread,
Jul 30, 2008, 4:00:10 PM7/30/08
to
>
> hehe, no tak, mam sudnię w najniższym miejscu gdzie opaska się kończy z jednej
> i drugiej strony. Jeśli masz chłonne podloże to woda sama powinna odpływać w
> studzience ale wiadomo - chłonność jest mocno ograniczona. Ja mam problem taki
> że studzienka jest niżej niż rów melioracyjny więc musiałem zamontować pompę i
> i nadmiar wody odprowadzać do rowu właśnie pompą. Pompę kupiłem najtańszą,
> Topex do wody brudnej z pływakiem czyli włącza się i wyłącza wtedy kiedy
> studnia osiągnie odpowiedni poziom. Tania pompa a działa 4 rok (odpukać) jest
> włączona do kontaktu 24h na dobę. W studni tuż pod wiekiem zrobiłem kontakt
> hermetyczny i jeśli pompa nawali to kupuję nową wsadzam do kontaktu i działa
> dalej. Ja mam studnię na 5 kręgów czyli 2,5 metra. Wieko można okleić różnymi
> skrawkami niepotrzebnych płytek i może stanowić bardzo fajny element
> dekoracyjny ogrodu. Jeśli chodzi o kopanie pod opaskę to rzeczywiście wokół
> domu wielkie wykopy - ale da się przeżyć a satysfakcja potem gwarantowana.


czyli wszystko tak jak myslalem :)

dzieki za info

dzis wkopalem rure do wody (do hydroforu) na 120cm i musze powiedziec ze bylo
prze****ne, do drenazu to juz tylko koparka

pozdrawiam
Michal Jednorowski

sebgab

unread,
Jul 31, 2008, 1:13:33 AM7/31/08
to

> dzis wkopalem rure do wody (do hydroforu) na 120cm i musze powiedziec ze
> bylo
> prze****ne, do drenazu to juz tylko koparka


koparka strasznie niszczy teren! Lepiej ręcznie moim skromnym zdaniem.

pozdr

sebgab


McBeth

unread,
Jul 31, 2008, 8:06:43 AM7/31/08
to
> musze sprobowac... tylko niebardzo jeszcze mam czym zamknac piwnice -
> zwyczajnie niemam drzwi
Koniecznie ogranicz dostep cieplego powietrza zwlaszcza latem (chocby jakos
tymczasowo). To sa ogromne ilosci wody !

Pzdr.
Adam


0 new messages