Czy ktos wie moze jak sie powinno przeprowadzic taka probe. Mam
instalacje do wody z plastiku zgrzewana (fachowiec nazywa to
polimarka). Teraz aktualnie jest robiona proba szczelnosci wodna.
Jakie sa dopuszczalne spadki cisnienia i w jakim czasookresie. Do
jakiego cisnienia nalezy nabic instalacje do takiej proby?
Czeka mnie jeszcze proba instalacji do c.o. wykonana jest z miedzi
lutowanej lutem twardym. W jaki sposob nalezy przeprowadzic taka
probe, czy wystarczy powietrzem czy tez nalezalo by woda, do jakiego
cisnienia nabic instalacje, jak dlugo i jakie dopuszczalne spadki.
Czy moze sa jakies dyrektywy lub normy na przeprowadzenie takich prob?
Pozdrawiam
Dlugi
Dlaczego instalacja CO ma byc lutowana lutem twardym? Ponoc twardy musi
byc tylko do gazu!
Ja robilem probe powietrzem do cisnienia 4 bary. Podobno wystarczy 1
godzina, spadek po ustabilizowaniu cisnienia nier powinien wystapic
wcale. Ja trzymalem dla pewnosci 4 dni:)
Ponoc lepiej robic powietrzem niz woda, szybciej ucieknie i wykryje
mniejsze nieszczelnosci niz woda.
>Dlaczego instalacja CO ma byc lutowana lutem twardym? Ponoc twardy musi
>byc tylko do gazu!
Bo tak chce :-) a powaznie to ze wzgledu na temp topnienia lutu
miekkiego. Niby moze wytrzymac temp c.o. ale dla pewnosci chce dac
twardy. Podobno wiecej sie robi miekkim, lecz twardego nikt nie
odradza jako bezsens.
>Ja robilem probe powietrzem do cisnienia 4 bary. Podobno wystarczy 1
>godzina, spadek po ustabilizowaniu cisnienia nier powinien wystapic
>wcale. Ja trzymalem dla pewnosci 4 dni:)
Co to znaczy ustabilizowanie - ile to trwa. Dlaczego tylko 4 bary -
wystarczy tyle?
>Ponoc lepiej robic powietrzem niz woda, szybciej ucieknie i wykryje
>mniejsze nieszczelnosci niz woda.
Piszesz tylko o c.o. czy takze o wodzie robionej plastikiem? Mi
instalator mowil, ze wode robia probe wodna bo plastik przepuszcza
powietrze (dyfuzja) i proba powietrzem nie jest miarodajna. Mam teraz
robiona probe inst wodnej woda, nabite cisn. do 0.8 MPa, a instalator
mowi ze za duzo, bo zawory kulowe podobno puszczaja przy 0.7-0.8MPa.
Pozdrawiam
Dlugi
> Bo tak chce :-) a powaznie to ze wzgledu na temp topnienia lutu
> miekkiego. Niby moze wytrzymac temp c.o. ale dla pewnosci chce dac
> twardy.
Bez przesady, temp. topnienia lutu miekkiego wynosi w zaleznosci od jego
rodzaju od 180st. w gore, a w CO ile bedziesz mial? 90? A lut to nie maslo,
zaczyna topniec dopiero (!) w temperaturze topnienia, nie bedzie plynal juz
w jej poblizu.
J.
Jakos tak wyszlo ze po zasiegnieciu informacji w CIIM i rozmowach z
paroma instalatorami zdecydowalem sie na twarde. Zaznacze tylko ze
rury bede mial prowadzone w wylewkach.
Pozdrawiam
Dlugi
No to moze powiem ci bardziej z sensem. Najpierw zalety lutu miekkiego:
- niska temp. wykonania polaczenia ~280 - 350 oC (dla ciebie to wada)
powoduje, ze miedz nie jest przegrzana tak jak przy twardym - ponad 950 oC i
nie koroduje (tak szybko). Tak, tak, miedz tez koroduje, ale skad laik moze
o tym wiedziec?
> >Ja robilem probe powietrzem do cisnienia 4 bary. Podobno wystarczy 1
> >godzina, spadek po ustabilizowaniu cisnienia nier powinien wystapic
> >wcale. Ja trzymalem dla pewnosci 4 dni:)
A mogles i 4 m-ce - nic by sie nie zmienilo :))
> Co to znaczy ustabilizowanie - ile to trwa. Dlaczego tylko 4 bary -
> wystarczy tyle?
I znowu technika, a raczej jej brak (humanista?): trudno osiagnac wieksze
cisnienie bez sprzetu specjalistycznego na czynniku atmosferycznym jakim
jest powietrze.
> >Ponoc lepiej robic powietrzem niz woda, szybciej ucieknie i wykryje
> >mniejsze nieszczelnosci niz woda.
Zdecydowanie zima!
>Mi instalator mowil, ze wode robia probe wodna bo plastik przepuszcza
> powietrze (dyfuzja) i proba powietrzem nie jest miarodajna. Mam teraz
> robiona probe inst wodnej woda, nabite cisn. do 0.8 MPa, a instalator
> mowi ze za duzo, bo zawory kulowe podobno puszczaja przy 0.7-0.8MPa.
A wezyki przy kiblu, pralce, zmywarce jeszcze mniej!
Po co to wszystko? Bedziesz mial lepszy dom?
Mniej stresu, wiecej zaufania. Do instalatora!
pzdr
szanto
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>> Co to znaczy ustabilizowanie - ile to trwa. Dlaczego tylko 4 bary -
>> wystarczy tyle?
>
>I znowu technika, a raczej jej brak (humanista?): trudno osiagnac wieksze
>cisnienie bez sprzetu specjalistycznego na czynniku atmosferycznym jakim
>jest powietrze.
Nie humanista, kadra techniczna lecz niezwiazana wogole z tematem. A
co do pytania - probe wodna robimy teraz na instalacji wodnej,
cisnienie jest 0.8MPa (8bar). Nie wiem ile bedzie osiagane w
instalacji ale proba powinna byc chyba cisnieniem 2-2.5 raza wiekszym
niz w stanie uzytkowym (a moze 1.5?). Czy sprawdzajac c.o. osiagniemy
wiecej niz 4 i w jaki sposob - zobacze jak dojdziemy do tego. Powiem
tylko ze cisnienie 0.8MPa spadlo nam po 2 h do 0.72MPa, co widzac
instalator wygladal na strasznie zaklopotanego. Sprawdzilismy cala
instalacje - brak wyciekow. Jednak do kuchni nie mam doprowadzonych
jeszcze rur i mialem zalozone zawory kulowe i za nimi jeszcze kawal
rur. Instalator postanowil uciac te rury zaraz za zaworami i
rzeczywiscie z jednej wylala sie woda (wczesniej tego nie mozna bylo
sprawdzic ze wzgledu na uksztaltowanie rur). Nabilismy jeszcze raz i
po 7h bylo 0.7Mpa, po czym przez nastepne 8h spadlo 0.02Mpa. Znow
zaklopotanie instalatora a Ty twierdzisz ze bedzie to w porzadku?
> > >Ponoc lepiej robic powietrzem niz woda, szybciej ucieknie i wykryje
>> >mniejsze nieszczelnosci niz woda.
>
> Zdecydowanie zima!
Co to oznacza? Nierozumiem
>>Mi instalator mowil, ze wode robia probe wodna bo plastik przepuszcza
>> powietrze (dyfuzja) i proba powietrzem nie jest miarodajna. Mam teraz
>> robiona probe inst wodnej woda, nabite cisn. do 0.8 MPa, a instalator
>> mowi ze za duzo, bo zawory kulowe podobno puszczaja przy 0.7-0.8MPa.
>
>A wezyki przy kiblu, pralce, zmywarce jeszcze mniej!
>Po co to wszystko? Bedziesz mial lepszy dom?
>Mniej stresu, wiecej zaufania. Do instalatora!
Nie pisz mi o zaufaniu bo pare razy sie zawiodlem, dlatego teraz
staram sie byc taki drobiazgowy. Moze nie bede mial lepszego domu ale
chcialbym by byl - tylko - dobry :-))
Pozdrawiam
Dlugi
>
>No to moze powiem ci bardziej z sensem. Najpierw zalety lutu miekkiego:
>- niska temp. wykonania polaczenia ~280 - 350 oC (dla ciebie to wada)
>powoduje, ze miedz nie jest przegrzana tak jak przy twardym - ponad 950 oC i
>nie koroduje (tak szybko). Tak, tak, miedz tez koroduje, ale skad laik moze
>o tym wiedziec?
Aha, idac za rada znalazlem Instalatora Polskiego i tam omawiajac
konferencie w Arlamowie (w sumie niedaleko ode mnie -:)) ) pisza ze w
jednym z referatow byly omawiane rodzaje laczen instalacji i pisza ze
temp lutowania twardego jest ok. 700st C.
A Ty mi piszez zeby troche zaufac fachowcom??????????
Pozdrawiam
Dlugi
>Witam.
>Zgodnie z "Warunkami technicznymi wykonania i odbioru robot
>budowlano-montazowych", tom II, Instalacje sanitarne i przemyslowe, pkt 6.9
>proba szczelnosci instalacji wodociagowej wyglada nastepujaco:
Wielkie dzieki za jasne i rzeczowe opisanie problemu. Wlasnie tego
chcialem sie dowiedziec. Moze jeszcze ktos bedzie wiedzial czy jesli
przy probie bije cisnienie do 0.8MPa i ono spada o 0.02-0.04 w
przeciagu godziny, natomiast jak spadnie do gdzies ok. 0.74MPa to
pozniej juz przez 8-10h spadnie o 0.02MPa (pozniej dobijalismy
cisnienie, np. wczoraj o 9 wieczorem bylo 0.72MPA a dzis o 6.30 bylo
0.jakies 0.71MPa) to czy moze to byc zwiazane z rurami plastikowymi i
ich ewentualna zmiana wymiarow? Przeciekow nigdzie nie widac, a dom
jest w stanie surowym prawie zamknietym wiec w nocy wahania temp w
srodku tez sa jakies.
Pozdrawiam
Dlugi
> >No to moze powiem ci bardziej z sensem. Najpierw zalety lutu miekkiego:
> >- niska temp. wykonania polaczenia ~280 - 350 oC (dla ciebie to wada)
> >powoduje, ze miedz nie jest przegrzana tak jak przy twardym - ponad 950 oC i
> >nie koroduje (tak szybko). Tak, tak, miedz tez koroduje, ale skad laik moze
> >o tym wiedziec?
>
> Aha, idac za rada znalazlem Instalatora Polskiego i tam omawiajac
> konferencie w Arlamowie (w sumie niedaleko ode mnie -:)) ) pisza ze w
> jednym z referatow byly omawiane rodzaje laczen instalacji i pisza ze
> temp lutowania twardego jest ok. 700st C.
> A Ty mi piszez zeby troche zaufac fachowcom??????????
Obiecuje Grupie, ze juz nigdy nie uzyje slowa 'fachowiec' w innym kontekscie
niz dla okreslenia partacza. Tak szanowni Grupowicze bowiem tego osobnika
odbieraja. A wracajac do tematu - wyjasniam, ale obawiam sie jak to zostanie
odebrane (techniczy humanista?).
Ale do tematu. Gotujac wode w czjniku, zarowno plomien, jak i czajnik
potrzebuja (i maja!) duzo wyzsza temp. niz 100 oC. Woda nigdy by sie nie
zagotowala, gdybysmy ogrzewali ja tylko do jej temp. wrzenia. To jest chyba
jasne, wiec nie rozumiem zastrzezen co do lutow twardych.
Zeby poprawnie je wykonac potrzebny jest palnik mogacy wytworzyc temp.
plomienia min. 1800 oC. A zeby w ogole wykonac polaczenie na lut twardy, trzeba
miedz podgrzac miejscowo do temp. ca. 1000 oC i uzyskac kolor jasnej wisni.
Dopiero wtedy miedz jest tak rzadka, ze nastepuje kapilarne zassanie spoiwa
miedzianego do szczeliny miedzy rura a zlaczka.
Mozemy laczyc tak rury do instalacji c.o., musimy robic to zawsze np. dla
polaczen instalacji c.o. przykrywanych wylewka betonowa, w instalacjach gazu
czy oleju opalowego, i NIGDY przy laczeniu instalacji wodociagowych ponizej
srednicy 35 mm. Tyle praktyka, zdrowy rozsądek i przepisy.
Przepraszam wszystkich Grupowiczow (oczywiscie tylko tych, ktorym chcialo sie
to czytac!) za nieco przydluga tresc, ale zastrzezenia wysuniete przez jej
uczestnika tego wymagaly.
A przy okazji, Dlugi:
pisalem o zaufaniu do instalatora. Nie do 'fachowca'.
pzdrw
Co wiecej, pochwale sie, ze sam to zlutowalem, i robilem to pierwszy raz
w zyciu!
Byly co prawda dwie nieszczelnosci, ale wykrylem je pedzelkiem i woda z
szamponem
Art
JAK CHOLERA, tak długie, że trzeba całość jeszcze zacytować!!!!!!!!!!!
wstyd.
MK
>Obiecuje Grupie, ze juz nigdy nie uzyje slowa 'fachowiec' w innym kontekscie
>niz dla okreslenia partacza. Tak szanowni Grupowicze bowiem tego osobnika
>odbieraja. A wracajac do tematu - wyjasniam, ale obawiam sie jak to zostanie
>odebrane (techniczy humanista?).
Ales sie uparl na tego humaniste :-))
>Zeby poprawnie je wykonac potrzebny jest palnik mogacy wytworzyc temp.
>plomienia min. 1800 oC. A zeby w ogole wykonac polaczenie na lut twardy, trzeba
>miedz podgrzac miejscowo do temp. ca. 1000 oC i uzyskac kolor jasnej wisni.
>Dopiero wtedy miedz jest tak rzadka, ze nastepuje kapilarne zassanie spoiwa
>miedzianego do szczeliny miedzy rura a zlaczka.
Jest tak jak piszesz - ogrzewany do koloru wisni :-)
To napisz na ile grozna jest ta korozja i czy mozna jej jakos
zapobiegac. Pytanie z innej beczki - podobno (nie widzialem tego) przy
lutowaniu miekkim spoiwo przechodzi ze widac go na krawedzi od
wewnetrznej strony. Przy twardym podobno nie (to zreszta sie zgadza -
ja nie widzialem by przeszlo). Czy to jest prawda?
>A przy okazji, Dlugi:
>pisalem o zaufaniu do instalatora. Nie do 'fachowca'.
Przepraszam pomylilem pojecia ;-)
Pozdrawiam
Dlugi