Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wężyki elestyczne do baterii - proszę o opinie

3 views
Skip to first unread message

Rafał

unread,
Aug 28, 2003, 5:15:32 PM8/28/03
to
Słyszałem z wielu źródeł, że główną przyczyną zalania mieszkań
jest pęknięcie wężyka gumowego w oplocie metalowym łączącego
baterię z rurą wodociągową. Proszę o opinie na ten temat.

Podejrzewam, że przyczyną może być starzenie się gumy,
z której wykonany jest wężyk.
Wystarczy więc co jakiś czas wymienić wężyki i po sprawie.
Ja jednak chciałbym uniknąć tych wymian.

Czy są jakieś alternatywne roziązania ?

Słyszałem o czymś takim jak "przyłącza" - kawałek giętkiej rurki metalowej,
z jednej strony śrubunek, a z drugiej specjalna złaczka zaciskająca się
na rurce.
Czy jest to lepsze rozwiązanie i gdzie w Trójmieście mogę coś takiego kupić
?

--
Pozdrawiam

Rafał
ra...@NOSPAM.poczta.onet.pl


Email

unread,
Aug 28, 2003, 5:36:48 PM8/28/03
to
Jakkolwiek nie spotkało mnie "pęknięcie" przez 8 lat, radzę "odkurzać etolę
małżonki". A tak na powoażnie, ani kuchnia (zlew, zmywarka, pralka), ani
łazienka (dolnopłuk), nie sprawiły mi zodu, choć były podł±czone "wężem
giętkim".


Dlugi

unread,
Aug 29, 2003, 1:40:54 AM8/29/03
to
On Thu, 28 Aug 2003 23:15:32 +0200, "Rafał" <ra...@poczta.onet.pl>
wrote:


>Podejrzewam, że przyczyną może być starzenie się gumy,
> z której wykonany jest wężyk.

Rowniez skoki/wysokie cisnienie w sieci

>Wystarczy więc co jakiś czas wymienić wężyki i po sprawie.
>Ja jednak chciałbym uniknąć tych wymian.
>Czy są jakieś alternatywne roziązania ?

Na pewno warto zainstalowac reduktor

Pozdrawiam
Dlugi

Ivan

unread,
Aug 29, 2003, 1:42:38 AM8/29/03
to
Użytkownik "Email" <ema...@skrzynka.pl> napisał w wiadomości
news:QBu3b.129109$gX4.1...@news.chello.at...

> Jakkolwiek nie spotkało mnie "pęknięcie" przez 8 lat, radzę
"odkurzać etolę
> małżonki". A tak na powoażnie, ani kuchnia (zlew, zmywarka, pralka),
ani
> łazienka (dolnopłuk), nie sprawiły mi zodu, choć były podłączone
"wężem
> giętkim".
>
No, a u nas, wprost przeciwnie. Wprawdzie niczego nie zdążyło zalać,
bo zaczęło się od kapania - zdążyłem wymienić.
Natomiast co do pytania Rafała. Jest rozwiązanie oparte na
chromowanej, miękkiej rurce miedzianej 10mm, z całym kompletem
zacisków, trójników i przejściówek na gwinty. Ponadto do wielu baterii
stojących można dokupić (a czasem zamienić w momencie zakupu) takie
rurki z gwintem odpowiednim to tej baterii.

--
Pozdrawiam
Zbychu (Ivan)
NO_SPA...@poczta.onet.pl => odpisujac usun "co trzeba"


=KBP=

unread,
Aug 29, 2003, 1:47:55 AM8/29/03
to
Reduktor nic nie da
wezyki pekaja zazwyczaj w miejscu laczenia roznych rodzai materialow
zrodlem pekniec jest pojawiajaca sie rdza biala
ktora z uplywem lat powoduje korozje
peka nie w oplocie ale zazwyczaj na plaszczyznie stycznej z rura
przezylem 2x cos takiego - pekniecia nigdy nie byly natychmiastowe lecz na
poczatku cieknie totem z kilka dni wezyk odpada
rozwiazaniem jest wyeliminiwanie, tam gdzie mozna, wezykow i zastapienie ich
np kisanem

W kazdym razie glownym zrodlem jest tu proces chemiczny a nie staroc
czyli wzmaga to laczenie roznych rodzai materialu i wysoka temperatura w
instalacji


Użytkownik "Dlugi" <x@x.x> napisał w wiadomości
news:q9ptkvk92ncmhhc8l...@4ax.com...

Piotr

unread,
Aug 29, 2003, 2:01:40 AM8/29/03
to
Sprawa jest taka pękanie wężyków z gumy w oplocie jest związane z ciśnieniem
w sieci i starzeniem gumy warto dowiedzieć się jakie ono jest w mojej sieci
było kiedyś 10 atmosfer bojlery wytrzymują 6. Tak samo jest z wężykami tam
gdzie się da można zastąpić je rurką miedzianą czy plastikową stabilizowaną
aluminium (wszystkie sklepy hydrauliczne markety budowlane itp) Ale jeśli
ciśnienie jest wysokie to najlepiej kupić sobie reduktor na rurkę 0,5 cala
to koszt około 60 zł. a jeszcze mamometr nie wiem ile kosztuje tarczka ze
wskazówką nastawia się ciśnienie powiedzmy 3-4 atmosfery.

Dla pewności wężyki powinno się wymienić powiecmy co 5-7 lat . Można też
zamykać zaworki kontowe na czas np urlopu.

Piotr


SlawekM

unread,
Aug 29, 2003, 2:52:36 AM8/29/03
to
Z moich obserwacji wynika, ze do pekniec tych wezykow moze przyczyniac sie
zly sposob montazu. Czesto dokrecane sa w taki sposob, ze kilka razy
obrocone wokol wlasnej osi pozostaja naprezone, co pewnie doprowadza do
szybszych uszkodzen.
Mam znajomego, ktory bez wzgledu na stan wezykow wymienia je wszystkie raz
na 3 lata.
Pozdr, Slawek


Użytkownik "Rafał" <ra...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:bilrdl$79b$1...@news.onet.pl...

Dlugi

unread,
Aug 29, 2003, 4:41:52 AM8/29/03
to
On Fri, 29 Aug 2003 08:01:40 +0200, "Piotr" <biod...@wp.pl> wrote:

>Sprawa jest taka pękanie wężyków z gumy w oplocie jest związane z ciśnieniem
>w sieci i starzeniem gumy warto dowiedzieć się jakie ono jest w mojej sieci
>było kiedyś 10 atmosfer bojlery wytrzymują 6. Tak samo jest z wężykami tam
>gdzie się da można zastąpić je rurką miedzianą czy plastikową stabilizowaną
>aluminium (wszystkie sklepy hydrauliczne markety budowlane itp) Ale jeśli
>ciśnienie jest wysokie to najlepiej kupić sobie reduktor na rurkę 0,5 cala
>to koszt około 60 zł. a jeszcze mamometr nie wiem ile kosztuje tarczka ze
>wskazówką nastawia się ciśnienie powiedzmy 3-4 atmosfery.

Za 60 zl to moze byc badziew - ja polecam SYR-a. Daje takie cisnienie
jak sie ustawi obojetne czy z poborem wody czy bez.

Pozdrawiam
Dlugi

Robik

unread,
Sep 4, 2003, 8:16:05 AM9/4/03
to

Zgadzam się z przedmowcą. MNie sie zdarzylo to dwukrotnie.
Rano wszedlem do lazienki/kuchni a tu pelno wody. Sąsiad
pod drzwiami krzyczy cos o zalanym mieszkaniu.
Wezyki przerdzewialy na srubunku. Plastik byl OK.

U moich znajomych zalalo im kilkadziesiat metrow parkietow. Straty szly
w tysiace zlotych. Uwazam te wezyki za najwieksze gooowno wymyslone
przez ludzkosc. Radze unikac tego gdziekolwiek sie tylko da.

Rozmawialem z zawodowym hydraulikiem, ktory u nas w zakladzie pracy konserwuje
na zlecenie rozne rzeczy i potwierdzil, że pekanie tych wezykow to rzecz
powszechna
i wszyscy o tym wiedzą (oprócz end-userow).

rob


PadMan

unread,
Sep 4, 2003, 12:47:24 PM9/4/03
to
Rafał wrote:

> Słyszałem z wielu źródeł, że główną przyczyną zalania mieszkań
> jest pęknięcie wężyka gumowego w oplocie metalowym łączącego
> baterię z rurą wodociągową. Proszę o opinie na ten temat.

Mój hydraulik wspominał o wężykach włoskich (badziew) i hiszpańskich
(droższe ale pewniejsze). Może warto spytać w sklepie hydraulicznym. A
poza tym to popieram - jeśli się da zamontować na rurkę miedzianą to
wybrałbym to rozwiązanie.

Pozdro,

PadMan

0 new messages