Podejrzewam, że przyczyną może być starzenie się gumy,
z której wykonany jest wężyk.
Wystarczy więc co jakiś czas wymienić wężyki i po sprawie.
Ja jednak chciałbym uniknąć tych wymian.
Czy są jakieś alternatywne roziązania ?
Słyszałem o czymś takim jak "przyłącza" - kawałek giętkiej rurki metalowej,
z jednej strony śrubunek, a z drugiej specjalna złaczka zaciskająca się
na rurce.
Czy jest to lepsze rozwiązanie i gdzie w Trójmieście mogę coś takiego kupić
?
--
Pozdrawiam
Rafał
ra...@NOSPAM.poczta.onet.pl
>Podejrzewam, że przyczyną może być starzenie się gumy,
> z której wykonany jest wężyk.
Rowniez skoki/wysokie cisnienie w sieci
>Wystarczy więc co jakiś czas wymienić wężyki i po sprawie.
>Ja jednak chciałbym uniknąć tych wymian.
>Czy są jakieś alternatywne roziązania ?
Na pewno warto zainstalowac reduktor
Pozdrawiam
Dlugi
--
Pozdrawiam
Zbychu (Ivan)
NO_SPA...@poczta.onet.pl => odpisujac usun "co trzeba"
W kazdym razie glownym zrodlem jest tu proces chemiczny a nie staroc
czyli wzmaga to laczenie roznych rodzai materialu i wysoka temperatura w
instalacji
Użytkownik "Dlugi" <x@x.x> napisał w wiadomości
news:q9ptkvk92ncmhhc8l...@4ax.com...
Dla pewności wężyki powinno się wymienić powiecmy co 5-7 lat . Można też
zamykać zaworki kontowe na czas np urlopu.
Piotr
Użytkownik "Rafał" <ra...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:bilrdl$79b$1...@news.onet.pl...
>Sprawa jest taka pękanie wężyków z gumy w oplocie jest związane z ciśnieniem
>w sieci i starzeniem gumy warto dowiedzieć się jakie ono jest w mojej sieci
>było kiedyś 10 atmosfer bojlery wytrzymują 6. Tak samo jest z wężykami tam
>gdzie się da można zastąpić je rurką miedzianą czy plastikową stabilizowaną
>aluminium (wszystkie sklepy hydrauliczne markety budowlane itp) Ale jeśli
>ciśnienie jest wysokie to najlepiej kupić sobie reduktor na rurkę 0,5 cala
>to koszt około 60 zł. a jeszcze mamometr nie wiem ile kosztuje tarczka ze
>wskazówką nastawia się ciśnienie powiedzmy 3-4 atmosfery.
Za 60 zl to moze byc badziew - ja polecam SYR-a. Daje takie cisnienie
jak sie ustawi obojetne czy z poborem wody czy bez.
Pozdrawiam
Dlugi
U moich znajomych zalalo im kilkadziesiat metrow parkietow. Straty szly
w tysiace zlotych. Uwazam te wezyki za najwieksze gooowno wymyslone
przez ludzkosc. Radze unikac tego gdziekolwiek sie tylko da.
Rozmawialem z zawodowym hydraulikiem, ktory u nas w zakladzie pracy konserwuje
na zlecenie rozne rzeczy i potwierdzil, że pekanie tych wezykow to rzecz
powszechna
i wszyscy o tym wiedzą (oprócz end-userow).
rob
> Słyszałem z wielu źródeł, że główną przyczyną zalania mieszkań
> jest pęknięcie wężyka gumowego w oplocie metalowym łączącego
> baterię z rurą wodociągową. Proszę o opinie na ten temat.
Mój hydraulik wspominał o wężykach włoskich (badziew) i hiszpańskich
(droższe ale pewniejsze). Może warto spytać w sklepie hydraulicznym. A
poza tym to popieram - jeśli się da zamontować na rurkę miedzianą to
wybrałbym to rozwiązanie.
Pozdro,
PadMan