W dniu 21.02.2018 o 08:34, abs pisze:
U siebie na tarasie ściągałem kilka płytek i poszło bezboleśnie, z tym,
że wszystkie przy opukiwaniu dawały "pusty" odgłos.
Po wydłubaniu fugi włożyłem cienko zeszlifowane, szerokie dłutko i LEKKO
podważałem i luzowałem i tak wielokrotnie, aż od tego kiwania płytka
zaczęła się ruszać. druga i kolejne poszły jeszcze łatwiej.
Płytki oznaczyłem, żeby potem przykleić w to samo miejsce i takim samym
ułożeniu. Kleiłem z powrotem klejem polimerowym Dragon nieco
rozcieńczonym denaturatem.
Jeśli chodzi o znakowanie płytek, to nie używaj flamastra, bo może się
potem nie zmyć.
Nie wiem, jak tam u Ciebie klej trzyma, bo kułem też kiedyś podłogę,
gdzie płytki trzymały się bardzo mocno i odchodziły razem z fragmentami
wylewki.
Jacek