Pomaluutku w glowie ukladam sobie projekt instalacji elektrycznej w
moim domku. O ile ilosc i wydzielenie obwodow juz jako tako sobie
ulozylem, to zastanawiam sie na jakich zasadach, gdzie i ile
wylacznikow roznicowopradowych sie projektuje / umieszcza ?
Podstawowe obwody jakie bym u siebie widzial to (to baaaardzo wstepny
"projekt" z glowy, nie do konca jeszcze przemyslany):
1 fazowe:
1. Gniazda - kazdy pokoj oddzielny obwod (5 obwodow)
2. Oswietlenie - kazdy pokoj oddzielny obwod (5 obwodow)
3. Kuchnia
4. Lazienka
5. Garaz
6. Oswietlenie zewnetrzne
7. Gniazda zewnetrzne (podlaczenie narzedzi, swiatelek etc)
3 fazowe:
1. Kuchnia (piekarnik)
2. Garaz
3. Kotlownia (pompa ciepla)
No i tak mysle.. Jedna roznicowke trzyfazowa moge chyba dac spokojnie
na te trzy obwody 3f ?
Do tego dac trzy roznicowki jednofazowe i rozdzielic obwody
jednofazowe jakos tak, zeby ich obciazenie bylo rownomierne ?
Wtedy mialbym cztery roznicowki wpiete rownolegle do zasilania, tak
sie robi ? ;-)
Czy np. w lazience wydzielac osobno dwa obwody - gniazda i
oswietlenie, czy mozna to zrobic na jednym obwodzie ?
pozdr.
--
Adam Sz.
Pozdrawiam Usjwo
W rozbudowanych ukladach warto zasiegnac rady elektryka.
Ja nie mialem odbioru 3 fazowego wiec zastosowalem
jedna róznicówke 3F. To byl blad. Cokolwiek uplywnosc-
nie ma pradu w calym domu. Szybko to zmienilem na 3 róznicówki 1 fazowe.
Zas ja mam fazy tak porozdzielane, ze
w razie zanikniecia jednej fazy w sieci w pomieszczeniu
jedna faza funkcjonuje (abo gniazdka albo oswietlenie).
To sie sprawdza.
T.
>
> Uzytkownik <adam...@gmail.com> napisal w wiadomosci
> news:c5dbb1b4-99f2-4f30...@v39g2000pro.googlegroups.com...
> > Hej!
> >
> > Pomaluutku w glowie ukladam sobie projekt instalacji elektrycznej w
> > moim domku. O ile ilosc i wydzielenie obwodow juz jako tako sobie
> > ulozylem, to zastanawiam sie na jakich zasadach, gdzie i ile
> > wylacznikow roznicowopradowych sie projektuje / umieszcza ?
>
> W rozbudowanych ukladach warto zasiegnac rady elektryka.
> Ja nie mialem odbioru 3 fazowego wiec zastosowalem
> jedna róznicówke 3F. To byl blad. Cokolwiek uplywnosc-
> nie ma pradu w calym domu. Szybko to zmienilem na 3 róznicówki 1 fazowe.
Dlatego on pisal ze chce dac zwykle roznicowki na normalne obwody i 3fazowe na
umyslne urzadzenia.
pozdrawiam
Bruno
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> > W rozbudowanych ukladach warto zasiegnac rady elektryka.
> > Ja nie mialem odbioru 3 fazowego wiec zastosowalem
> > jedna róznicówke 3F. To byl blad. Cokolwiek uplywnosc-
> > nie ma pradu w calym domu. Szybko to zmienilem na 3 róznicówki 1 fazowe.
>
> Dlatego on pisal ze chce dac zwykle roznicowki na normalne obwody i 3fazowe na
> umyslne urzadzenia.
Tak dokladnie. Jedna roznicowka trzyfazowa na obwody 3F (w zasadzie
tylko dwa urzadzenia (pompa ciepla + piekarnik) + gniazdo w garazu "w
razie czego") i myslalem o trzech (zeby juz bardziej nie komplikowac)
jednofazowych roznicowkach na kazda faze na obwody jednofazowe. I
chyba tak zostawie - w sensie wiecej roznicowek bardzo chyba nie ma
juz sensu, bo trzebaby sie bawic w odczytywanie tabel i dobieranie
wzgledem selektywnosci (o ile wogole byloby to mozliwe). Pozstaje wiec
tylko kwestia dobrego podzielenia obwodow na poszczegolne fazy -> tu
obowiazuje pelna dowolnosc, czy sa jakies normy lub zasady ? Wiem, ze
warto by dac np. w jednym pokoju oswietlenie na jedna faze, gniazda na
druga, a w pokoju obok - odwrotnie. W ten sposob mamy i wieksza wygode
(w pokoju obok bedzie swiecic jak zaniknie jedna faza lub wywali
roznicowke, ew. bedzie mozna zapalic lampe z gniazda). Domyslam sie,
ze najlepiej zrobic sobie liste z max mocami, jakie moga wystepowac w
kazdym punkcie i rozdzielic to zarowno wzgledem max obciazalnosci jak
i wspomnianej wczesniej wygody. Macie jeszcze jakies wskazowki ? :)
pozdr.
--
Adam Sz.
--
Adam
> Hej!
>
> Pomaluutku w glowie ukladam sobie projekt instalacji elektrycznej w
> moim domku. O ile ilosc i wydzielenie obwodow juz jako tako sobie
> ulozylem, to zastanawiam sie na jakich zasadach, gdzie i ile
> wylacznikow roznicowopradowych sie projektuje / umieszcza ?
>
> Podstawowe obwody jakie bym u siebie widzial to (to baaaardzo wstepny
> "projekt" z glowy, nie do konca jeszcze przemyslany):
>
> 1 fazowe:
>
> 1. Gniazda - kazdy pokoj oddzielny obwod (5 obwodow)
czy warto? Probowales liczyc co bedziesz podlaczal?
Bardziej praktyczne jest zrobienie 2 obwodow, w taki sposob zeby w kazdym
pokoju byly gniazda z dwoch osobnych zabezpieczen/faz. W ten sposob unikasz
sytuacji ze masz w calosci odciety pokoj. A jednoczesnie masz 2 zabezpieczenia
zamiast 5ciu. Chyba ze przewidujesz obciazenia po 16A w kazdym pokoju ;-)
Oczywiscie jesli trzeba to wiecej obwodow niz 2. Zakladam ze wszystkie gniazda
robisz na 16A, mozna na mniej ale po co.
Ewentualnie warto pomyslec o osobnym obwodzie np na korytarzach - jesli takie
masz. Chodzi mi po podlaczanie np odkurzacza czy wiertarki - juz czysto
rozdzielenie fizyczne obwodow, zeby wiertarka nie byla razem w TV wpieta
(zaklocenia). Powyzsze moze spowodowac wieksza ilosc kabli (trzeba w pokoju
ciagnac dwa osobne obwody), ale daje naprawde duzy komfort. Poza tym mozesz
swiadomie pod jeden obwod wpinac np RTV czy komputery, a pod drugi rzeczy
potencjalnie szumiace. Obwod komputerowy mozesz dodatkowo zabezpieczyc
przepieciowkami (C,D), albo podpiac pod UPS. Kwestia potrzeb i fantazji ;-)
> 2. Oswietlenie - kazdy pokoj oddzielny obwod (5 obwodow)
tutaj tez chyba nadmiarowo. 2-3 powinny wystarczyc. czesc pietra i czesc
parteru, schody/korytarz. Tak zeby nie zgaslo na raz pol domu, ale przy
zalozeniu ze oswietlenie bedzie na innej fazie niz gniazdka to rowniez nie ma
az takiego znaczenia.
> 3. Kuchnia
stanowczo osobno - potencjalnie duzo 'mocnych' odbiornikow
> 4. Lazienka
jak wyzej, tutaj jest juz zreszta chyba wymog przepisow.
> 5. Garaz
podobnie
> 6. Oswietlenie zewnetrzne
to oczywiste, ewentualnie pomysl czy wystarczy jeden obwod. Moze najdzie
Ciebie kiedys jakies centralne sterowanie typu czasowe wylaczanie, czy czujnik
zmierzchu. Przy wiekszej ilosci warto to zrobic w rozdzielni, ale najczesciej
tylko dla czesci tego oswietlenia.
> 7. Gniazda zewnetrzne (podlaczenie narzedzi, swiatelek etc)
ok
> 3 fazowe:
>
> 1. Kuchnia (piekarnik)
> 2. Garaz
> 3. Kotlownia (pompa ciepla)
ok
>
> No i tak mysle.. Jedna roznicowke trzyfazowa moge chyba dac spokojnie
> na te trzy obwody 3f ?
to zalezy, jesli zamoknie Ci cos w garazu to nie bedziesz mial piekarnika
i ogrzewania. Ja do kuchni osobnej nie dalem - jest wpieta pod roznicowki
zabezpieczajace gniazdka/oswietlenie, do garazu tak, pompy nie mam, ale
zakladajac ze to jest krytyczny sprzet w domu to dalbym osobno.
> Do tego dac trzy roznicowki jednofazowe i rozdzielic obwody
> jednofazowe jakos tak, zeby ich obciazenie bylo rownomierne ?
>
> Wtedy mialbym cztery roznicowki wpiete rownolegle do zasilania, tak
> sie robi ? ;-)
tak sie robi. Tylko ze troche malo tych roznicowek wyszlo.
Generalnie to pomysl o osobnych roznicowkach wszedzie tam gdzie chesz zeby
obwod dzialal zupelnie niezaleznie od innych. Jesli przykladowo zaleje Ci
sciane w pokoju, kable sie zamocza i wywali roznicowke, to fajnie byloby zeby
nie pociagalo to za soba braku ogrzewania (np kociol CO)
Podchodzac z drugiej strony - osobna roznicowka wszedzie tam gdzie
potencjalnie jest wieksze zagrozenie - czyli pomieszczenia potencjalnie
morke. Powinna byc osobna roznicowka na lazienke - to jest chyba wymagane i to
powinna byc "szybka". Skonsultuj z elektrykiem.
Sugerowalbym tez osobna roznicowke dla gniazdek/oswietlenia na zewnatrz (moze
wspolnie z garazem?). Osobne roznicowki dla umyslnych sprzetow - kociol CO (u
Ciebie rozumiem ze pompa wody), jakas mata elektryczna w lazience czy schodach
zewnetrznych - tutaj tez nie wiem czy nie jest wymagane, albo conajmniej
wskazane, w kazdym razie moj elektryk w ogole nie chcial rozmawiac o innym
rozwiazaniu. Tutaj wygodnie jest zastosowac zintegrowane zabezpieczenie z
roznicowka w jednej obudowie (jeden hebelek).
Jak wywali reszte domu, to ten jeden obwod bedzie dzialal.
Generalnie trzeba znalesc zloty srodek, zeby nie dawac roznicowek na kazdy
obwod, ale tez zeby uniknac sytuacji ze jeden obwod, bedacy potencjalnie
bardziej zagrozony bedzie w stanie wywalic wiekszosc domu.
> Czy np. w lazience wydzielac osobno dwa obwody - gniazda i
> oswietlenie, czy mozna to zrobic na jednym obwodzie ?
Powinno byc osobno - chocby dlatego ze na gniazdka potrzebujesz 16A (pralka,
suszarka itp). A na oswietlenie najwyzej 10A. Obwody powinienes wydzielac nie
tylko funkcjonalnie, ale rowniez pod katem obciazenia (zabezpieczen).
koniecznie oddzielny obwód na kazde gniazdko i zarówke. :)
jakos to pogrupuj logicznie.
> Podstawowe obwody jakie bym u siebie widzial to (to baaaardzo wstepny
> "projekt" z glowy, nie do konca jeszcze przemyslany):
>
> 1 fazowe:
>
> 1. Gniazda - kazdy pokoj oddzielny obwod (5 obwodow)
> 2. Oswietlenie - kazdy pokoj oddzielny obwod (5 obwodow)
Moim zdaniem za duzo, jezeli nie robisz jakichs gniazdek, obwodow
dedykowanych. Tak naprawde wystarczy Ci jeden obwod na gniazdka we
wszystkich pokojach. Zwykle nie obciaza sie obwodow w pokojach tak, by byl
sens montowania oddzielnych obwodow. Co moze byc w pokoju? Radio, tv,
komputer, co jeszcze?? To raptem jakies moze 500W, lampka ze 60W, no nie
wiem mi brak pomyslow, do tego pracujace wszystko naraz we wszystkich
pokojach.
Oswietlenie tez bez sensu na oddzielnych obwodach. Tak naprawde jakie ma
znaczenie, ze w jednym pokoju nie bedzie swiatla bo cos tam, a w drugim
bedzie, jezeli te pokoje nie sa polaczone?? W jednym i tak bedzie ciemno.
Ja u siebie planujac oswietlenie skupilem sie na takim rozplanowaniu obwodu,
zeby w przypadku awarii, braku jednej fazy kazda czesc domu byla jakos
oswietlona. Fazy tak podzielilem, zeby byly naprzemiennie gniazdka i
oswietlenie. Do tego obwody oswietlenia podzielone na pokoje i komunikacje,
ale klatka, wiatrolap i ewentualne przejscia miedzy nimi na niepokrywajacych
sie obwodach, po to by cos zawsze swiecilo. U mnie wiatrolap smialo moze byc
na obwodzie oswietlenia pokoi, bo z zadnym drzwiami nie sasiaduje. W razie
czego mam swiatlo z holu w wiatrolapie i pokojach. Jak nie mam swiatla w
holu, to w holu mam z pokoi i wiatrolapu, jak nie mam z obu, to mam z klatki
schodowej podlaczonej razem z kuchnia, ktora oswietla mi czesciowo salon, a
klatka hol na gorze i dole. Oczywiscie gora to odzielna sprawa, ale
priorytety te same.
> 3. Kuchnia
> 4. Lazienka
Koniecznie, ale glownie gniazda, oswietlenie jako oddzielne zabezpieczenie
to sprawa drugorzedna, wazniejsze to miec zawsze swiatlo wszedzie.
> 5. Garaz
Ja mam akurat calkiem oddzielony z oddzielna rozdzielnia. Oswietlenie tez na
dwoch roznofazowych obwodach.
> 6. Oswietlenie zewnetrzne
Oddzielnie. Przy garaz z garazu, poza garazem z domu, ale tylko lampy
nascienne.
> 7. Gniazda zewnetrzne (podlaczenie narzedzi, swiatelek etc)
Oddzielnie. Sam ciagnalem kilkanascie metrow kabla tylko do jednego gniazdka
przy tarasie.
Ewentualne lampy ogrodowe tez zrob oddzielnie.
> 3 fazowe:
>
> 1. Kuchnia (piekarnik)
> 2. Garaz
> 3. Kotlownia (pompa ciepla)
Wydzielil bym z tego garaz calkowicie, jezeli planujesz cos w nim robic, a
chyba bedziesz jak pamietam dyskusje o kanale. :-)
> Do tego dac trzy roznicowki jednofazowe i rozdzielic obwody
> jednofazowe jakos tak, zeby ich obciazenie bylo rownomierne ?
Tu chyba obciazenie nie ma znaczenia, zaklada na kazda faze oddzielna i
tyle.
>
> Wtedy mialbym cztery roznicowki wpiete rownolegle do zasilania, tak
> sie robi ? ;-)
>
> Czy np. w lazience wydzielac osobno dwa obwody - gniazda i
> oswietlenie, czy mozna to zrobic na jednym obwodzie ?
Jak juz pisalem, gniazdo zupelnie oddzielny obwod, ale oswietlenie smialo
moze isc z pokoju. Na jednym obwodzie bym tego nie robil, bo pozbawiasz sie
zupelnie oswietlenia pomieszczenia w razie jakiejs awarii.
Mi na te wszystkie pomysly poszlo kupe kabla, a podobno mialo starczyc
500-600m :-)
Pozdro.. TK
ja zrobiłem światła na przekażniku który podaje napiecie ze sprawnej fazy.
to sie tyczy wylaczników nadpradowych, w róznicówkach "amperaz" ma mniejsze
znaczenie, tu wazny jest prad róznicowy (30mA dla poszczególnych obwodów,
300mA dla glównej róznicówki), oraz czas wyzwalania (bezzwloczne, zwloczne,
selektywne)
> Chodzi o to ze
> chetnie zalozylbym sobie dodatkowe, mniejsze / czulsze roznicowki na
> obwody oswietlenia zewnetrznego, garazu i lazienki, tylko wywalenie
> ich nie powinno powodowac wywalenia kolejnej, bo przestaje to miec
> jakikolwiek sens :)
jak chcesz selektywnie, to najlepiej nie montuj róznicówek w szeregu :-)
a jezeli chodzi o czulosc, to generalnie 30 mA, mozesz dac 10mA ale moga byc
po jakims czasie problemy z uplywnoscia (szczególnie jak w oswietleniu
uzyjesz halogenów z transformatorem), ale powtarzam, nie w szeregu, tylko
oddzielnym obwodem,
ja u siebie zrobilem tak: http://www.studioonline.pl/rozdz.jpg
gdzie 2- przeciwprzepieciówka, 3- róznicówka 300mA selektywna (!!!) (jako
zabezpieczenie przeciwpozarowe oraz w razie awarii dalszych róznicówek)
to jest wersja full wypas, da sie poblokowac niektóre obwody i zredukowac
ilosc zabezpieczen, ale ja lubie sobie popatrzyc na swoja duuuuza tablice
:-)
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
Chyba cos pomieszales i mylisz roznicowke ze zwyklym bezpiecznikiem.
te 25A to jest bezpiecznik (zabezpieczenie nadpradowe sie to chyba nazywa),
czyli odcina obwod gdy obciazenie przekracza 25A. Lub gdy przewod fazowy
zewrze sie z zerem. Kiedys w bezpiecznikach topikowych - jak nazwa wskazuje
topil sie drucik, od ciepla wynikajacego z przeplywu zbyt duzego pradu. Lepiej
drucik w bezpieczniku niz przewod w scianie (z pozarem). Teraz topikowych
raczej sie juz nie stosuje, przy najmniej nie w domowych instalacjach.
Z kolei roznicowka reaguje na prad plynacy miedzy przewodem zerowym i
uzmieniemiem. Jak zewrzesz te dwa przewody to wyskoczy roznicowka, a zwykly
bezpiecznik nie (bo nie ma powodu). Roznicowka ma chronic przed sytuacja ze
pojawia sie napiecie na obudowie urzadzenia w wyniku uszkodzenia (np pralki) i
dotykajac obudowy stajesz sie elementem obwodu przez ktory plynie prad. Lub
przypadek filmowy - zona kapie sie w wannie i suszy sobie wlosy, suszarka
wpada jej do wody. Przy braku roznicowki w obu przypadkach wzmianka w
wieczornych Faktach... Gdy roznicowka jest poczujesz niemile kopniecie i
koniec. Roznicowki maja rozny prog zadzialania, typowo 30mA, a do lazienek
zwlaszcza przy malych dzieciach zalecane jest 10mA. Skutek uboczny jest tez
taki ze jesli masz wilgotna sciane i slabe kable to roznicowke moze wywalac
'bez powodu'. Dlatego wazne jest zeby miec osobna w lazience i osobna do
odbiornikow na zewnatrz, zeby uniknac sytuacji ze roznicowka wywala Ci pol
domu tylko dlatego ze halogenik przy wjezdzie do garazu przecieka.
Pisales o stopniowaniu roznicowek - przeciez to bez sensu. Skoro i tak
wydzielasz obwod do oswietlenia zewnetrznego to po prostu daj mu osobna
roznicowke. A tak wynika ze chcesz uzyc dwoch roznicowek, a obwody polaczyc w
kaskade. Po to robisz skrzynke rozdzielcza zeby obwody i roznicowki podlaczac
bezposrednio pod glowne zabezpieczenie. Tak jest wygodniej i bezpieczniej.
To co pisales o stopniowaniu to sie stosuje przy bezpiecznikach. Ale w domu to
w praktyce tylko i wylacznie stopnuje sie glowne zabezpieczenie i
zabezpieczenia obwodow. Nie widzialem chyba nigdzie zeby ktos mial podobwody z
osobnymi bezpiecznikami.
Bezpieczniki sa oczywiscie mniejsze niz 25A - nie wiem jak szukales, sprawdz
oferte pierwszego z brzegu producenta (Legrand, Moeller, F&F). Roznicowki
rowniez mozna dobrac odpowiednio.
Do obwodow wewnatrz domu 25A to jest chyba przesadzone, moze na garaz
faktycznie, jesli jakies maszyny chcesz smigac (ale pamietaj o odpowiednio
grubym kablu). Ale do normalnych gniazdek max 16A, a na oswieltenie 6 lub 10
(max). Do umyslnych urzadzen (np kociol CO) wg zalecen producenta (u mnie 6A)
i lepiej wiecej nie dawac - to bezpiecznik ma sie przepalic/wylaczyc jako
pierwszy.
Znajdz w necie kilka projektow dla jakichs domow i sobie zobacz jak to jest
robione. Albo zlec elektrykowi projekt.
A tak na marginesie- jaki jest sen zakladac róznicówke na obwody
oswietlenia? Przeciez niecodziennie dotyka sie zyrandola, opraw
oswietleniowych itp?
--
Pozdrawiam
Krzysiek
no i nie codziennie musi cię ten prąd porazić, wystarczy raz... a dobrze :-(
szczególnie, jak się ma podrastające dzieci, płci męskiej, które zechcą
samodzielnie, pod nieobecnosć rodziców, zawiesić czadowy, własnoręcznie
wykonany, żyrandol używając do tego narzędzi typu pilniczek do paznokci mamy
:-) (tak, byłem kiedyś taki zdolny :-)
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
--Uzytkownik <adam...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:c5dbb1b4-99f2-4f30...@v39g2000pro.googlegroups.com...
> Hej!
> 1. Gniazda - kazdy pokoj oddzielny obwod (5 obwodow)
> 2. Oswietlenie - kazdy pokoj oddzielny obwod (5 obwodow)
> 3. Kuchnia
> 4. Lazienka
> 5. Garaz
> 6. Oswietlenie zewnetrzne
> 7. Gniazda zewnetrzne (podlaczenie narzedzi, swiatelek etc)
>
> 3 fazowe:
>
> 1. Kuchnia (piekarnik)
> 2. Garaz
> 3. Kotlownia (pompa ciepla)
Pzrekombinowales-
Oswietlenie podziel na 2 obwody
Gniazdka na 2 max 3 obwody
osobno kuchnia gniazdka
osobno lazienka gniazdka
Gniazda zewnetrzne osobno
A garaz calkiem oddzielnia zaówno swiatlo jak i gniazda
Do tego daj 3 roznicówki kazda na osobna faze + 1 trzyfazowa na gniazda
silowe.
Moim zdaniem z róznicówkami to i tak przesada ale niech juz bedzie. Ja
róznicówki dalem tylko na kuchnie i lazienki (gniazdka)
Zaraz pewnie mnie zakrzycza ze nie mam "zabezpieczonych" nimi pokoi,
kotlowni, itp. Po prostu nie widze specjanego zagrozenia jakie stwarza brak
róznicówki w sypialni
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Użytkownik "robert" <rob...@studioonline.pl> napisał w wiadomości
news:gl9rb9$rdk$1...@inews.gazeta.pl...
Wymyślasz sytuacje skrajne, tak samo prawdopodobne jak to że dzieci skubną
mi kluczyk od rozdzielni i zechcą majstrować przy liczniku, albo dostana się
do garażu i odpala piłe motorową.
Wiem, wiem róznicówki nie sa drogie(50-100zł) wiec można ich zamontować
kilkanaście( i konieczie 10mA a nie standartowe 30mA;)).
Do trej pory nie były standartem i jakos nie słyszałem o masowych wypadkach
smiertelnych poprzez porażenie pradem w domu.
Juz wieksze niebezpieczeństwo stwarzaja kuchenki i piecyki gazowe.
--
Pozdrawiam
Krzysiek
-- Uzytkownik <adam...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:c5dbb1b4-99f2-4f30...@v39g2000pro.googlegroups.com...
> Hej!
>
> Pomaluutku w glowie ukladam sobie projekt instalacji elektrycznej w
> moim domku. O ile ilosc i wydzielenie obwodow juz jako tako sobie
> ulozylem, to zastanawiam sie na jakich zasadach, gdzie i ile
> wylacznikow roznicowopradowych sie projektuje / umieszcza ?
>
Poczytaj tu:
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=5655
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Oswietlenie podziel na 2 obwody
> Gniazdka na 2 max 3 obwody
> osobno kuchnia gniazdka
> osobno lazienka gniazdka
> Gniazda zewnetrzne osobno
> A garaz calkiem oddzielnia zaówno swiatlo jak i gniazda
krotko i sensownie.
> Do tego daj 3 roznicówki kazda na osobna faze + 1 trzyfazowa na gniazda
> silowe.
> Moim zdaniem z róznicówkami to i tak przesada ale niech juz bedzie. Ja
> róznicówki dalem tylko na kuchnie i lazienki (gniazdka)
> Zaraz pewnie mnie zakrzycza ze nie mam "zabezpieczonych" nimi pokoi,
> kotlowni, itp. Po prostu nie widze specjanego zagrozenia jakie stwarza brak
> róznicówki w sypialni
Mozna zaczac wymyslac teraz ;). W sypialni to nie wiem, ale osobiscie kiedys
mialem syntezatory pozyczone od kolegi ktore "kopaly" na obudowie (wtyczka bez
bolca), czyste 220V bylo, ale grac sie dalo, tylko trzeba bylo ostroznie
funkcje przelaczac :> Mozna sobie bez trudu wyobrazic podobny problem z
komputerem (w dobie dziadowskich zasilaczy) czy nawet glupia lampka nocna. W
kotlowni to wyobraznia bardziej podpowiada mi spalony sterownik kotla niz
zabitego usera. Nie mniej osobiscie uwazam ze nie powinno byc w domu obwodu
ktory roznicowka zabezpieczony nie jest. Do wiekszosc obwodow roznicowka
wspolna, ale dla wybranych jednak umyslna - zeby obwod dzialal na pewno bez
wzgledu na inne.
Chyba lepiej juz miec jedna na caly dom niz pare obwodow bez roznicowki, bo
przeciez nic sie nie powinno stac.
PS. znam osobiscie osobe ktora dlubiac przy zyrandolu poprosila wspoldomownika
zeby wlaczyl swiatlo zeby sprawdzic czy jest wszystko ok. Po kilku sekundach
wiszenia pod sufitem w kucki zyrandol sie urwal, nastapilo spektakularne
polamanie stolu, ale skonczylo sie na strachu. Oczywiscie ten kto wlaczal
swiatlo byl zamurowany i trzymajac reke na wylaczniku nie uzyl go.
Jaki sens jest stosować taką automatykę ?
Pstryk, zrobiło się zwarcie, wybiło różnicówkę na jednym z obwodów.
Cyk, automat przełączył oświetlenie na drugą, sprawną fazę.
Pstryk, wybiło drugą fazę.
Cyk, automat przełączył oświetlenie na trzecią, sprawną fazę.
Pstryk, wybiło trzecią fazę.
"Ciemno wszędzie, głucho wszędzie. Co to będzie ? ...." :)
Przecież nie wmówisz, że jeżeli zrobiło się zwarcie w instalacji to nagle
samoczynnie ono się naprawi.
Oczywiście ma to sens tylko wtedy, kiedy samemu coś dłubiesz i niechcący
zewrzesz, ale czy jesteś pewien, ze zdążysz się odłączyć zanim automat
przełączy kolejne fazy i je powywala ?
Jedyny sens jest tylko wdedy, kiedy są zaniki pojedynczych faz ze strony ZE,
ale takie sytuacje zdarzają się nigdy :)
Teraz cokolwiek chcesz zrobić przy oświetleniu to musisz wyłączać wszystkie
fazy lub tę całą automatykę i wtedy "Ciemno wszędzie, głucho wszędzie. Co to
będzie ? ...." :)
Tak sie robi i jest to najbardziej optymalny uklad pod wzgledem stosunku
ceny do wygody.
Ja dla przykladu wlasnie tak robie, a obwody dziele nastepujaco:
Róznicówka 3-fazowa (wszystkie obwody 3-fazowe).
Z kolejnych róznicówek 1-fazowych wydzielam po 2 obwody (kazdy zabezpieczony
eSem). Pierwszy obwód 16A dla gniazdek, zas drugi 10A dla oswietlenia lub
analogicznie 10 i 6 A jezeli przydzial mocy jest mniejszy .
I tak kolejne fazy z róznicówka 1-fazowa dziele nastepujaco:
1 faza - obwody zewnetrzne, narazone na celowe "wywalanie" przez np.
wlamywaczy (gniazda, oswietlenie halogenowe, lampy na podwórku itp.) oraz
tzw. obwody mokre (lazienka, garaz). Na tej fazie takze pracuja wewnetrzne
obwody o najmniej istotnym znaczeniu np. gniazda i oswietlenie strychu,
gniazdo pralki, oswietlenie i gniazda w pomieszczeniach, w których przebywa
sie rzadko np. sypialnia itp.
2 faza - obwody gniazdek i oswietlenia typowo uzytkowe, które uzywa sie
czesto np. gniazda i oswietlenie w pokojach + bojler elektryczny.
3 faza - obwody gniazdek rzadko uzywanych + obwody, których stale dzialanie
ma bardzo wazne znaczenie: alarm, automatyka, sterowanie kotla + oswietlenie
korytarzy tu mozna tez dodac gniazda uzytkowe w kuchni te o wiekszym poborze
mocy (dla lepszego rozlozenia mocy pomiedzy fazami). Urzadzenia w kuchni
wlacza sie zasadniczo tylko wtedy kiedy sie jest w domu i kiedy bedzie mozna
od razu zareagowac przywracajac funkcjonalnosc automatyki i alarmu.
Osobiscie uwazam, ze lepiej jest, kiedy oswietlenie w danym pokoju jest
podlaczone do tej samej róznicówki co i gniazda, poniewaz w razie zwarcia
wiesz od razu co sie stalo. Jak pomieszasz obwody gniazd i oswietlenia w
pokoju to bedziesz sie zastanawial co sie wlasciwie stalo. Czy wzywac
machera do telewizora czy tez zarówka jest spalona.
Natomiast dobrze jest, aby oswietlenie na korytarzach i w pokojach byly z
innych róznicówek, dzieki czemu nie bedziesz calkiem po ciemku szedl do
skrzynki.
Co do wiekszej ilosci róznicówek to nie ma sensu, gdyz sa dosc drogie, a
ponadto kazda kolejna róznicówka to kolejna listwa zerowa w skrzynce.
Oczywiscie jezeli Cie stac to mozesz dac wiecej róznicówek. Mozesz takze
zastosowac dla kazdego obwodu oddzielna róznicówke z wbudowanym wylacznikiem
nadpradowym, ale to wymaga worka pieniedzy :) Ma to wtedy te zalete, ze w
ogóle nie potrzebujesz listw zerowych, gdyz zera i fazy podlaczasz
bezposrednio do róznicówek.
> Czy np. w lazience wydzielac osobno dwa obwody - gniazda i
> oswietlenie, czy mozna to zrobic na jednym obwodzie ?
> pozdr.
Zgodnie z prawem powinno byc oddzielnie i dla wygody takze - chocby po to,
abys nie wychodzil z wanny po ciemku jak Ci wpadnie do wody, w której
siedzisz suszarka lub lokówka ;D
Dzieki wszystkim za odpowiedzi :) Zaczyna mi sie to wszystko
ukladac :-)
Co do ilosci obwodow na gniazdka - minimum to dla mnie IMHO 3 szt.
jako, ze zabezpieczenia glowne beda 25A na faze, czyli na jednym
obwodzie max 5,7kW -> jak juz ktos pisal, zelazko + suszarka + czajnik
elektryczny lub cos podobnego i juz przekraczamy limit :-) Musze wiec
jak najsensowniej wydzielic obwody tak, zeby te najwieksze zjadacze
pradu byly na osobnych obwodach :)
Co do osobnego obwodu na kazdy pokoj to rzeczywiscie chyba przesada..
Tzn. albo robimy totalne przygotowanie pod inteligentny dom i osobny
obwod do kazdego pojedynczego gniazda (oj ja bym tak chcial;) albo
faktycznie wystarcza te ~3 obwody dobrze podzielone.. Pierwsza wersja
mi by sie podobala, bo jestem amator-elektronik i informatyk z
odchylami w kierunku automatyki ale musialbym chyba najpierw kupic
fabryke kabli ;-)) Zrobie moze sobie jedynie osobne obwody pod gniazda
ew. oswietlenia zewnetrznego (pod automat zmierzchowy) i np. gniazda
do pralnio-suszarni, zeby w razie czego moc przynajmniej te obwody
zdalnie wylaczyc :)
Kris - co do braku roznicowki na niektorych obwodach - totalnie sie
nie zgodze!! Bo jezeli zakladasz, ze masz bardzo dobrze wykonana
instalacje i roznicowka nic nigdy Ci nie da - to jej wlozenie nie
bedzie w niczym przeszkadzac - skoro instalacja dobra to nigdy nie
powinna przypadkiem wybic :) Ja jak bylem mlody to mnie z trzy razy
porzadnie trzeplo.. Raz przecialem nozyczkami wlaczony do pradu kabel
z magnetofonu ;-)) Dzieci maja fantazje i glownie ze wzgledu na nie
IMHO *kazdy* obwod powinien byc zabezpieczony roznicowka.
Co do stosowania roznicowek szeregowo - rzeczywiscie glupi pomysl mi
wpadl do glowy, lepiej dac wiecej rownoleglych bezposrednio do
zasilania na kazdy ew. dodatkowo chroniony obwod :) Ja instalacje w
wiekszosci bede kladl sam (tylko ew. uzgodnienia z elektrykiem, a
potem sprawdzenie i pomiary) dlatego zostanie mi troche kasiurki,
ktora moge wlozyc w wiecej mniejszych obwodow - zawsze w razie awarii
latwiej zlokalizowac jej zrodlo no i mniej chaupy bez pradu
zostaje :-)
A tak naprawde to podobnie jak Robert mam manie wielkosci i fajnie
bedzie miec duuuuuza rozdzielnice he he ;-))))
pozdr.
--
Adam Sz.
Dzieki! Twoje rady jako instalatora z doswiadczeniem sa bardzo
cenne :)
> Ja dla przykladu wlasnie tak robie, a obwody dziele nastepujaco:
> Róznicówka 3-fazowa (wszystkie obwody 3-fazowe).
> Z kolejnych róznicówek 1-fazowych wydzielam po 2 obwody (kazdy zabezpieczony
> eSem). Pierwszy obwód 16A dla gniazdek, zas drugi 10A dla oswietlenia lub
> analogicznie 10 i 6 A jezeli przydzial mocy jest mniejszy .
> I tak kolejne fazy z róznicówka 1-fazowa dziele nastepujaco:
> 1 faza - obwody zewnetrzne, narazone na celowe "wywalanie" przez np.
> wlamywaczy (gniazda, oswietlenie halogenowe, lampy na podwórku itp.) oraz
> tzw. obwody mokre (lazienka, garaz). Na tej fazie takze pracuja wewnetrzne
> obwody o najmniej istotnym znaczeniu np. gniazda i oswietlenie strychu,
> gniazdo pralki, oswietlenie i gniazda w pomieszczeniach, w których przebywa
> sie rzadko np. sypialnia itp.
> 2 faza - obwody gniazdek i oswietlenia typowo uzytkowe, które uzywa sie
> czesto np. gniazda i oswietlenie w pokojach + bojler elektryczny.
> 3 faza - obwody gniazdek rzadko uzywanych + obwody, których stale dzialanie
> ma bardzo wazne znaczenie: alarm, automatyka, sterowanie kotla + oswietlenie
> korytarzy tu mozna tez dodac gniazda uzytkowe w kuchni te o wiekszym poborze
> mocy (dla lepszego rozlozenia mocy pomiedzy fazami). Urzadzenia w kuchni
> wlacza sie zasadniczo tylko wtedy kiedy sie jest w domu i kiedy bedzie mozna
> od razu zareagowac przywracajac funkcjonalnosc automatyki i alarmu.
Dzieki - chyba tak wlasnie zrobie. Zreszta chyba wazniejsze jest zeby
rozlozyc dobrze obwody w domu. Rozdzielnice i tak kupie jakas duza,
natynkowa z zapasem miejsca, bo mam na nia miejsce (zreszta obok
bedzie polka 19' pod osprzet sieciowy i pare innych technicznych
"pudelek" ;) wiec w razie ew. problemow zawsze bedzie mozna ja
przerobic, dodac wiecej roznicowek etc :)
> Osobiscie uwazam, ze lepiej jest, kiedy oswietlenie w danym pokoju jest
> podlaczone do tej samej róznicówki co i gniazda, poniewaz w razie zwarcia
> wiesz od razu co sie stalo. Jak pomieszasz obwody gniazd i oswietlenia w
> pokoju to bedziesz sie zastanawial co sie wlasciwie stalo. Czy wzywac
> machera do telewizora czy tez zarówka jest spalona.
Hm.. To jeszcze musze przemyslec. Ale chyba ilu elektrykow tyle opinii
na ten temat :-) Z drugiej strony najczesciej chyba wywalaja gniazda
(jakies przebicie w urzadzeniu czy cos takiego) i wtedy zostajemy
calkiem bez swiatla w pokoju :)
> Natomiast dobrze jest, aby oswietlenie na korytarzach i w pokojach byly z
> innych róznicówek, dzieki czemu nie bedziesz calkiem po ciemku szedl do
> skrzynki.
Nom. Skrzynke bede mial w piwnicy. W dol po schodach z wiatrolapu i na
prosto. Jedno oswietlenie w wiatrolapie + jedno na klatce schodowej
(malutkiej) i jedno przy skrzynce puszcze sobie od UPSa, ktorego i tak
bede mial do zasilania serwerka. W kwestii ciemnosci w chodzeniu do
skrzynki nie powinno byc wiec problemow :)
[...]
> Zgodnie z prawem powinno byc oddzielnie i dla wygody takze - chocby po to,
> abys nie wychodzil z wanny po ciemku jak Ci wpadnie do wody, w której
> siedzisz suszarka lub lokówka ;D
Po ciemku czy przy swietle i tak juz bym pewnie z niej nie
wyszedl ;-)))
pozdr.
--
Adam Sz.
> "Ciemno wszędzie, głucho wszędzie. Co to będzie ? ...." :)
> Przecież nie wmówisz, że jeżeli zrobiło się zwarcie w instalacji to
> nagle samoczynnie ono się naprawi.
znaczy sugerujesz że mam spobie zamontować różnicówkę zaraz za licznikiem?
czasem daje do zrozumeinei ża jesteś elektrykiem i to z uprawnieniami.
przekażnik jest przed zabezpieczeniami.
>Po ciemku czy przy swietle i tak juz bym pewnie z niej nie
>wyszedl ;-)))
Byla tu kiedys dyskusja na temat polaczen wyrownawczych. Wniosek ogolny byl
taki, ze jak wanna nie bedzie uziemiona to jak najbardziej wyjdziesz. :-))
Pozdro.. TK
No przecież, że nie przed licznikiem :)
> czasem daje do zrozumeinei ża jesteś elektrykiem i to z uprawnieniami.
Nie tylko elektrykiem - ale przede wszystkim elektronikiem-automatykiem i
elektrykiem z uprawnieniami
> przekażnik jest przed zabezpieczeniami.
I co on Ci daje ?
Przecież jak wywali zabezpieczenie na danym obwodzie za tym przekaźnikiem to
i tak nie będziesz miał zasilania na tym obwodzie pomimo, że przekaźnik
przełączy Ci zasilanie na inną fazę. Chyba, że dasz równolegle do tego
obwodu drugi bezpiecznik z drugiego styku przekaźnika, ale w przypadku
awarii w domu także i ten bezpiecznik "wywali".
Ma to sens tylko i wyłacznie w przypadku zaniku zasilania ze strony zakładu
energetycznego na pojedynczej fazie lub wywalenia BM-ów w skrzynkach
rozdzielczych. Są to jednak bardzo rzadkie przypadki.
Innym miejscem, gdzie tego typu ukłąd może zdać egzamin to wielkie
blokowiska, w których czasami dochodzi do "wywalania" zabezpieczenia na
jednej z faz, a na pozostałych fazach są.
W przypadku zwarć czy upływności od strony użytkownika taki układ tylko
pogarsza sprawę.
Weź także pod uwagę, ze zabezpieczenie główne wtedy też może "wywalić" na
skutek serii udarów, a do tego selektywnoś w układach, gdzie nie ma na
zabezpieczeniu specjalnych zabezpieczeń selektywnych jest po prostu czystą
loterią.
Moim zdaniem nie ma to w ogole sensu w przypadku domków jednorodzinnych,
ponieważ zaniki pojedynczych faz ze strony zakładu energetycznego są mało
prawdopodobne. Cały osprzęt szaf rozdzielni odłącza obwody trójfazowo, a w
skrzynkach rozdzielczych (osiedlowych) "wywalenia" BM-ów jest rzadkością.
Uważam, ze o wiele lepszym jest podzielenie obwodów oświetleniowych w
różnych pomieszczeniach pomiędzy kolejne fazy. Jak "wywali" zabezpieczenie z
jednej fazy to można zawsze wyjść do pomieszczenia obok i zapalić światło,
które napewno zadziała dając także trochę światła do tego pomieszczenia,
gdzie "wywaliło" zabezpieczenie - chyba, ze wywali zabezpieczenie główne no
to wtedy cały dom jest out :)
no własnie...
chodzi o to aby swiatło było nawet jak poleci faza na wsi. :)
Ale wtedy dla tak sporadycznych przypadków pogarszasz sytuację dla
stanowczej większości awarii tych, które odbywają się w samym domu.
Rozumiem, ze cała instalacja oświetleniowa u Ciebie jest na jednej fazie.
Powiem Ci, że ja także praktykowałem takie metody bardzo dawno temu jeszcze
za czasów komuny, kiedy mieszkałem w starej kamienicy, gdzie instalacja była
w tak kiepskim stanie technicznym, że nie było dnia bez awarii którejś z
faz, a większość lokatorów watowała bezpieczniki topikowe. Co niektórzy
nawet miedzianą linką o przekroju 2,5mm2 i 4mm2, gdzie cała instalacja w
kamienicy była wykonana przewodem aluminiowym o przekroju coś pomiędzy 1,5,
a 2,5 mm2.
Wtedy to miało sens, bo instalacja była do d.... i zabezpieczenia także do
d.... :)
Jezusie dlaczego pogarszam. jak mi zrobi sie zwarcie w którymś z obwodów
oświetlenia to poleci bezpiecznik tego obwodu i tyle. Mam trzy obwodowy
światła.
Awaria światła jest najbardziej upierdliwa.
a na terenach wiejskich przy liniach napowietrznych czasem sie zdarzają pady
pojedynczych faz.
czy nie przesadzasz z zab. różnicówkami wszystkiego.
generalnie powinno sie zabezpieczać obwody w pom mokrych. Dodam ze
zabezpieczanie światła różnicoówkami to już gruba przesada.
Nie przesadzam.
Wyobrażasz sobie zabezpieczenie całości jedną różnicówką ?
Daję Ci prosty przykład.
Załóżmy, ze chcę się włamać do twojego domu, kiedy wyjeżdżasz na wczasy, ale
wiem, ze jest w domu alarm.
Alarm działa po wyłączeniu zasilania przez kilka-kilkadziesiąt godzin
czerpiąc energię z akumulatora.
Podchodzę do domu i robię zwarcie w gniazdku znajdującym się na zewnątrz
budynku pomiędzy zerem, a bolcem ochronnym.
Lub robię to samo z jakąkolwiek lampą zewnętrzną.
W tym momencie wybijam różnicówkę.
Po kilku-kilkudziesięciu godzinach alarm nie ma zasilania ani z sieci ani
też z akumulatora.
Wchodzę do domu, a nikt o tym nawet nie wie.
Oczywiście jeżeli alarm jest podłączony do stacji monitorujacej agencji
ochrony to oni zauważą ten fakt i Cię o tym powiadomią.
Ponadto można także włączyć w alarmie wywołanie alarmu po określonym czasie
od zaniku zasilania, ale który z instalatorów korzysta z tej funkcji ?
Zwłaszcza instalatorów amatorów, którzy skąpią kasy na fachowca :)
Podobna sytuacja. Wyjechałeś w góry na tydzień czasu, bo łądna zima, mróz
pozwala pojeździć na nartach i sankach całej rodzinie. W domu pozostawiłeś
włączony kocioł gazowy i myślisz sobie "kocioł z automatyką nic mu się nie
może stać, jak przyjadę do domu to będę miał ciepełko". A tu kicha.
Różnicówka wywaliła, a w domu wszystkie instalacje porozsadzane od mrozu.
> generalnie powinno sie zabezpieczać obwody w pom mokrych.
Powinno się zabezpieczać we wszystkich pomieszczeniach, bo tak nakazuje
prawo.
Poza tym w pokojach, gdzie masz dywany i
> Dodam ze zabezpieczanie światła różnicoówkami to już gruba przesada.
Po pierwsze nie przesada, lecz wymóg prawny, na którego złamanie nie mogę
sobie pozwolić jako instalator.
Po drugie ciekawe co by powiedziała moja znajoma, która czyszcząc żyrandol
została porażona prądem, a po upadku z drabinki złamała 5 żeber.
napieram...
czy przewidujesz żelbetowe stropy o wytrzymałości wystarczjącej do
powstrzymania kawałków upadającego samolotu?
rozumiem że wszytskie szyby masz P4
a kuchnia jest uruchamiana zamkami bimetrycznymi.
nie to byłaby jeszcze większa durnota.
>> Nie przesadzam.
>> Wyobrażasz sobie zabezpieczenie całości jedną różnicówką ?
> nie to byłaby jeszcze większa durnota.
Według Ciebie:
Jednak różnicówka 3-fazowa to durnota.
Jedna różnicówka 3-fazowa + trzy różnicówki 1-fazowe to durnota.
To jaka ilość wg Ciebie nie będzie durnotą ?
Uzytkownik <adam...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:12f4c762-87f1-4c92...@d36g2000prf.googlegroups.com...
> Hej!
>
> Dzieki wszystkim za odpowiedzi :) Zaczyna mi sie to wszystko
> ukladac :-)
>
> Tzn. albo robimy totalne przygotowanie pod inteligentny dom i osobny
> obwod do kazdego pojedynczego gniazda (oj ja bym tak chcial;) albo
> faktycznie wystarcza te ~3 obwody dobrze podzielone.. Pierwsza wersja
> mi by sie podobala, bo jestem amator-elektronik i informatyk z
> odchylami w kierunku automatyki ale musialbym chyba najpierw kupic
> fabryke kabli ;-)) Zrobie moze sobie jedynie osobne obwody pod gniazda
> ew. oswietlenia zewnetrznego (pod automat zmierzchowy) i np. gniazda
> do pralnio-suszarni, zeby w razie czego moc przynajmniej te obwody
> zdalnie wylaczyc :)
Ale obwodów do rozdzielni mozesz(a nawet powinienes doprowadzic wiecej)-
czyli tak jak pisales z kazdego pokoju osobny obwód na gniazdka i osobny
obwód na oswietlenie z kazdego pomieszczenia. Ale to nie znaczy ze musisz
kazdy zabezpieczac oosobnym esem. Tylko je madrze pogrupuj pózniej w
rozdzielni.
A jak jestes z zamilowania automatyk to z kazdego punktu(gniazdko, wlacznik,
odbiornik) ciagnij osobny przewód. Bedziesz pózniej na emeryturze sie nudzil
to zaczniesz je przelaczac automatyzowac itp;))
> Kris - co do braku roznicowki na niektorych obwodach - totalnie sie
> nie zgodze!! Bo jezeli zakladasz, ze masz bardzo dobrze wykonana
> instalacje i roznicowka nic nigdy Ci nie da - to jej wlozenie nie
> bedzie w niczym przeszkadzac - skoro instalacja dobra to nigdy nie
> powinna przypadkiem wybic :) Ja jak bylem mlody to mnie z trzy razy
> porzadnie trzeplo.. Raz przecialem nozyczkami wlaczony do pradu kabel
> z magnetofonu ;-)) Dzieci maja fantazje i glownie ze wzgledu na nie
> IMHO *kazdy* obwod powinien byc zabezpieczony roznicowka.
W pomieszczeniach mokrych- rozumie. Ale oswietlenie nie bardzo. W pokojach
gdzie sa dywany wykladziny, parkiety itp to zagrozenie tez jest minimalne.
Gniazdo w sypialni bez roznicówki jest niby niebezpieczne dla dziecka ale
wiecej potencjalnie niebezpiecznych rzeczy dla dzieci znajduje sie w kuchni
czy garazu.
>
> Co do stosowania roznicowek szeregowo - rzeczywiscie glupi pomysl mi
> wpadl do glowy, lepiej dac wiecej rownoleglych bezposrednio do
> zasilania na kazdy ew. dodatkowo chroniony obwod :) Ja instalacje w
> wiekszosci bede kladl sam (tylko ew. uzgodnienia z elektrykiem, a
> potem sprawdzenie i pomiary) dlatego zostanie mi troche kasiurki,
> ktora moge wlozyc w wiecej mniejszych obwodow - zawsze w razie awarii
> latwiej zlokalizowac jej zrodlo no i mniej chaupy bez pradu
> zostaje :-)
No wlasnie- "w razie awarii". Ja nie kombinowalem z zasilanie awaryjnym z
UPS itp bo moim zdaniem nie ma to sensu. Ponad pól roku mieszkam juz w nowym
domu i zabezpieczenia wywalilo mi dwa razy- raz z mojej winy jak cos
grzebalem przy gniazdku a drugi raz kilka dni temu gdy spalila sie
zarówka(!)
Moim zdaniem wiec nie bylo sensu dawac osobnych obwodów oswietlenia
awaryjnego. Do rozdzielni dojde nawet po ciemku a zreszta wywalenie jerdnego
esa powoduje brak pradu tylko w kilku miejscach
>
> A tak naprawde to podobnie jak Robert mam manie wielkosci i fajnie
> bedzie miec duuuuuza rozdzielnice he he ;-))))
Jakies kompleksy?;))))
Ja z kolei lubie proste przejrzyste rozwiazania. Z praktyki wiem ze z
"wodotrysków" i tak sie pózniej nie korzysta.
PS
odnosnie zarówek- ciekawe spostrzezenie.
Wprowadzilem sie w lipcu. Wtedy tez montowalem zyrandole lampy itp. Wszedzie
dalem nowe zarówki. A w ostatnich dwóch tygodniach spalily sie 4 sztuki.
Czyzby ich zywotnosc byla obliczona na pól roku?
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Jacku :)
> ... dlaczego pogarszam. jak mi zrobi sie zwarcie w którymś z obwodów
> oświetlenia to poleci bezpiecznik tego obwodu i tyle. Mam trzy obwodowy
> światła.
Każdy z obwodów masz zrobiony z dodatkowym przekaźnikiem i przełączaniem na
inną fazę ?
> Awaria światła jest najbardziej upierdliwa.
>
> a na terenach wiejskich przy liniach napowietrznych czasem sie zdarzają
> pady pojedynczych faz.
Ja mieszkam w mieście, a ponadto mam dom na wsi, gdzie są tylko i wyłącznie
linie napowietrzne.
Od kilku lat nie pamiętam jakiegokolwiek zaniku prądu. O każdym zaniku
zasilania system alarmowy natychmiast mnie powiadamia. Prąd zabezpiecza
wszystkie instalacje wodne przed zamarznięciem, dlatego musiałem tak zrobić.
Tak więc jak to sam napisałeś "czasami".
Dziwi mnię trochę Twoje podejście.
Żal Ci wydać 100 czy nawet 200zł na dodatkową różnicówkę/różnicówki, aby
zapewnić większe bezpieczeństwo dla siebie samego jak i rodziny, zwłaszcza
dzieci, a wydajesz na przekaźniki, które tak naprawdę może zadziałają 2-3
razy przez cały okres Twojego życia, a ich zadziałanie nie ma istotniego
znaczenia dla bezpieczeństwa.
Celowo narażasz domowników na dodatkowe niebezpieczeństwo, nie mówiąc już o
tym, że zrobiłeś niezgodnie z prawem.
Pamiętaj, ze jeżeli dojdzie do porażenia prądem i wskutek tego do śmierci
jakiejś osoby to właściciel za to odpowiada przed sądem.
Jeżeli instalacja po zbadaniu biegłego będzie zgodna z prawem oraz
obowiązującymi normami to wyrok musi być jeden - uniewinniający, chyba, że
zaszły jakieś inne okoliczności np. pozostawiony na wierzchu odizolowany
przewód itp.
Jezeli się okaże, że instalacja nie była zgodna z prawem oraz obowiązującymi
normami to spędzisz parę lat za kratkami.
Fajna perspektywa ?
Pochowasz np. ciecko czy żonę, a zaraz po pogrzebie wyjedziesz na "wczasy"
do "pierdla".
Widzisz z prądem to jest tak, że jak jest dobrze to jest dobrze. Mały błąd
kosztuje utratę zdrowia lub życia.
Mam znajomego, którego poraził prąd w dzieciństwie. Rekonwalescencja trwała
kilka miesięcy, a rehabilitacja kilkanaście lat. Niestety za komuny nie
znano jeszcze różnicówek.
Mam koleżankę, której kilka lat temu mąż zginął porażony prądem przy
betoniarce - wystarczyło, aby w instalacji wtedy była różnicówka, a z całą
pewnością dziewczyna nie została by wdową.
Podobnych przypadków znam jeszcze kilka.
mozesz do punktow ktorymi chcialbys w przyszlosci sterowac pociagnac skretke
i w puszce pod
gdniazdkiem/wlacznikiem zamontowac przekaznik :) troche skomplikowane ale
daje jakas mozliwosc
No tak..
> A jak jestes z zamilowania automatyk to z kazdego punktu(gniazdko, wlacznik,
> odbiornik) ciagnij osobny przewód. Bedziesz pózniej na emeryturze sie nudzil
> to zaczniesz je przelaczac automatyzowac itp;))
Boje sie tylko tych kilometrow kabla :-) Moze chociaz oswietlenie tak
zrobic hm.. :) Sterowanie oswietleniem ma sens i moze byc bardzo
praktyczne. Chyba codziennie zapominam gasic swiatla w pokojach obok i
zonka mnie meczy zebym wstal i zgasil, a mi sie tak nie chceeeee :-)
No i symulacja obecnosci domownikow przy nieobecnosci :)
> W pomieszczeniach mokrych- rozumie. Ale oswietlenie nie bardzo. W pokojach
> gdzie sa dywany wykladziny, parkiety itp to zagrozenie tez jest minimalne.
> Gniazdo w sypialni bez roznicówki jest niby niebezpieczne dla dziecka ale
> wiecej potencjalnie niebezpiecznych rzeczy dla dzieci znajduje sie w kuchni
> czy garazu.
Ale to nie znaczy ze nie powinnismy tych zagrozen minimalizowac!
Roznicowka moze uratowac zycie. Nie robisz *zadnych* (ani jednej
zlotowki) oszczednosci, skoro masz jakiestam obwody zabezpieczone
roznicowka, a podlaczasz sie poza nia. Dla mnie to nierozsadne. To tak
jakbys kupil samochod z osmioma poduszkami powietrznymi i wszystkie je
specjalnie wylaczyl :)
[...]
> No wlasnie- "w razie awarii".
Sytuacje awaryjne sa najbardziej wkurzajace, mimo ze trwaja czasem
krotko :-)
> Ja nie kombinowalem z zasilanie awaryjnym z
> UPS itp bo moim zdaniem nie ma to sensu.
Ponownie - jezeli nie wydasz na to ani zlotowki, a na zrobienie tego
nie poswiecisz wiecej niz parenascie minut - to ma to sens! :) Ja UPSa
i tak bede mial. Oswietlenie o ktorym wspominalem - rowniez. Tyle, ze
zamiast do zasilania do skrzynki rozdzielczej, kabel musze poprowadzic
do szafki komputerowej z UPSem, znajdujacej sie 1m dalej, w ktorym UPS
tak czy siak bedzie :-)
> Ponad pól roku mieszkam juz w nowym
> domu i zabezpieczenia wywalilo mi dwa razy- raz z mojej winy jak cos
> grzebalem przy gniazdku
A widzisz! I to na pewno w tym sypialnianym, w ktorym "zagrozenie jest
minimalne" ? ;-)
[...]
> > A tak naprawde to podobnie jak Robert mam manie wielkosci i fajnie
> > bedzie miec duuuuuza rozdzielnice he he ;-))))
>
> Jakies kompleksy?;))))
Nie wiem, lubie duze rzeczy :-)
pozdr.
--
Adam Sz.
> Od kilku lat nie pamiętam jakiegokolwiek zaniku prądu. O każdym zaniku
> zasilania system alarmowy natychmiast mnie powiadamia. Prąd zabezpiecza
> wszystkie instalacje wodne przed zamarznięciem, dlatego musiałem tak
> zrobić.
> Tak więc jak to sam napisałeś "czasami".
>
Abstrahując od całej reszty - u mnie na wsi, kuchenka Amica 'uprzejmie
informuje mnie' migającym zegarem czy nastąpiło wyłączenie napięcia
w sieci - zdarza się to średnio 1-2 razy w miesiącu (tzn przy każdym
większym wiaterku traktowanym przez Vattenfall jako 'klęska żywiołowa').
Tak więc, nie wszędzie jest tak dobrze jak u Ciebie.
--
--
==============================
Janusz Pawlinka
> Ale obwodów do rozdzielni mozesz(a nawet powinienes doprowadzic wiecej)-
> czyli tak jak pisales z kazdego pokoju osobny obwód na gniazdka i osobny
> obwód na oswietlenie z kazdego pomieszczenia. Ale to nie znaczy ze musisz
> kazdy zabezpieczac oosobnym esem. Tylko je madrze pogrupuj pózniej w
> rozdzielni.
Kris, ale to naprawde jest bez sensu. Nie ma zadnego uzasadnienia do
robienia w ten sposob, jezeli nie stosuje sie zadnej automatyki. Pozniej do
rozdzielni dochodzi milion kabli i cala zabawa przestaje sie miescic w
zaciskach zabezpieczen. Do tego kabla pojdzie drugie tyle.
Pozdro.. TK
> Jezusie dlaczego pogarszam. jak mi zrobi sie zwarcie w którymś z obwodów
> oświetlenia to poleci bezpiecznik tego obwodu i tyle. Mam trzy obwodowy
> światła.
Marek, bo tak mówi Jacek "jajakoko elektryk" Plumpi ;)
Mój regulator grupowy nie mógł działać, Twój układ też nie może, bo
'taksienierobi' ;)
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/ GG: 3524356
> Mój regulator grupowy nie mógł działać, Twój układ też nie może, bo
> 'taksienierobi' ;)
Znów się wpierdalasz choć nie masz nic do powiedzenia.
Zatem wypad.
>le to nie znaczy ze nie powinnismy tych zagrozen minimalizowac!
>Roznicowka moze uratowac zycie. Nie robisz *zadnych* (ani jednej
>zlotowki) oszczednosci, skoro masz jakiestam obwody zabezpieczone
>roznicowka, a podlaczasz sie poza nia. Dla mnie to nierozsadne. To tak
>jakbys kupil samochod z osmioma poduszkami powietrznymi i wszystkie je
>specjalnie wylaczyl :)
Ok, tylko pamietaj ze do kazdego zyrandola, kinkietu itp trzeba ciagnac 5cio
zylowy przewód- tez dla bezpieczenstwa i zgodnie z normami
Ja mam jak mam i zrobilem to swiadomie- mój wybór.
>A widzisz! I to na pewno w tym sypialnianym, w ktorym "zagrozenie jest
minimalne" ? ;-)
A widzisz, róznicówki nie bylo a zyje i mam sie dobrze. Czyli zabezpiecznia
które mam i które zreszta sa stosowane od lat(kto kilka lat temu slyszal o
róznicówkach) wystarczyly.
--
Pozdrawiam
Krzysiek
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Ok, tylko pamietaj ze do kazdego zyrandola, kinkietu itp trzeba ciagnac
> 5cio zylowy przewód- tez dla bezpieczenstwa i zgodnie z normami
Trzy zylowy (pradowy, zero i ochronny), zyrandol z dwoma obwodami to cztery
zyly (dwa pradowe z wlacznika swiecznikowego, zero i ochronny).
>
>>A widzisz! I to na pewno w tym sypialnianym, w ktorym "zagrozenie jest
> minimalne" ? ;-)
>
>
> A widzisz, róznicówki nie bylo a zyje i mam sie dobrze. Czyli
> zabezpiecznia które mam i które zreszta sa stosowane od lat(kto kilka lat
> temu slyszal o róznicówkach) wystarczyly.
Ja zdecydowanie jestem zdania, ze nalezy zabezpieczac instalacje roznicowka.
Sam mam jedna, podobno nie za dobrze, ale zawsze to lepiej niz jej brak.
Pozdro.. TK
Ps
Jam mam 3 zyłowy i zyje;)))
--
Pozdrawiam
Krzysiek
>> Kris, ale to naprawde jest bez sensu. Nie ma zadnego uzasadnienia do
>> robienia w ten sposob, jezeli nie stosuje sie zadnej automatyki. Pozniej
>> do rozdzielni dochodzi milion kabli i cala zabawa przestaje sie miescic w
>> zaciskach zabezpieczen. Do tego kabla pojdzie drugie tyle.
>>
> Ja to wiem i tak nie zrobiłem, ale Adam lubi bajery a wczesniej pisał też
> że lubi się bawić automatyka, a skoro lubi i ma na to czas to moze sobie
> przygotowac instalację w ten własnie sposób. Plus skretka od kazdego
> gniazda do rozdzielni;)))
Mozna i tak. :-)
My tu powinnismy studzic zapedy do bezsensownych rozwiazan, nie potrzebnie
kosztownych z ktorych i tak nigdy sie nie skorzysta.:-)
Adam sam wybierze co dla niego lepsze, ale tez w oparciu o nasze sugestie.
Pozdro.. TK
>>> Ok, tylko pamietaj ze do kazdego zyrandola, kinkietu itp trzeba ciagnac
>>> 5cio zylowy przewód- tez dla bezpieczenstwa i zgodnie z normami
>>
>> Trzy zylowy (pradowy, zero i ochronny), zyrandol z dwoma obwodami to
>> cztery zyly (dwa pradowe z wlacznika swiecznikowego, zero i ochronny).
>>
> A widzisz, tu Cie mam. Zgodnie z przepisami musi byc 5cio żyłowy;))
Piecio?? Po co tam piec zyl??
> Ps
> Jam mam 3 zyłowy i zyje;)))
Ja tez mam trzy, wiecej nie potrzeba.
Pozdro.. TK
Ja zreszta juz sam nie wiem. Mam jak mam, odbiór zrobili czyli chyba jest ok
Poczytaj artykuł z linka powyżej to Ci się również zamiesza w głowie;)))
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Chyba zgodnie z przepisami kulinarnymi na szarlotkę lub kaczkę z jabłkami
:)))
Użytkownik "Jacek "Plumpi"" <plum...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:glc4ls$4up$1...@inews.gazeta.pl...
Przyznaje sie chyba nie mam racji. ale z drugiej strony przepisy kwestie
różnicówek opisuja niedokładnie stąd mnóstwo dyaskusji np na ise.pl
A pisząc o 5ciu zyłach sugerowałem się cytatem:
"Wprowadzenie pięciożyłowych kabli we wszystkich obwodach rozdzielczych
budzi wątpliwości co do podstawy merytorycznej, a także ma swój wymiar
ekonomiczny. Ta szeroka tematyka, obejmuje m.in. zgodność wydanych warunków
technicznych z wymaganiami przedstawionymi w normach, poprawne wykorzystanie
aktualnej wiedzy technicznej do określenia wymagań technicznych oraz inne
zagadnienia, np. zgodność używanej terminologii."
Ale znalazłem rozporzadzenie z którego wynika ze wystarczą 3 lub 4.;)))
Mój błąd.
Cekam na paragon;)))
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Użytkownik "Jacek "Plumpi"" <plum...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:glc4ls$4up$1...@inews.gazeta.pl...
Jacku, powiedz prosze czy standartowa róznicówka(30mA) uratuje kąpiacego się
człowieka jesli wpadnie np suszarka do wanny?
Pytam poważnie. Czy w100% zabezpiecza w takich sytuacjach?
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Jeżeli różnicówka jest na 100% sprawna to na 100% zostanie wyłączony obwód
pod warunkiem, że będzie upływność do ziemii, a wartość prądu tej upływności
będzie wyższa niż 30mA.
Teraz kwesta czy wanna lub brodzik powinny być uziemiane.
Ktoś nawet w tym wątku napisał, że lepiej jest nie uziemiać.
Rozpaatrzmy sytuację nieuziemionej wanny, która stoi dobrze odizolowana od
ścian itp.
Wpada lokówka czy suszarka do wanny z wodą. W tej sytuacji różnicówka nie
zadziała, ponieważ nie ma upływności do ziemii, a sama lokówka czy suszarka
nie ma podłączenia do obwodu ochronnego, popnieważ jest wykonana w drugiej
klasie ochronności.
Prąd choć przepływa przez wodę wybiera sobie najkrótszą drogę. Zatem
przepływ na zewnątrz tej lokówki czy suszarki poprzez ciało człowieka będzie
minimalny.
Dopiero złapanie się jakiegoś uchwytu, czy baterii zamontowanej w ścianie
lub też stanięcia na mokrej podłodze jedną nogą, a drugą w wannie może
doprowadzić do przepływu prądu przez ciało osoby. W tym przypadku różnicówka
zadziała jezeli wartość prądu przepływającego przez ciało będzie większa niż
30mA. Zatem różnicówka nie zabezpiecza przed porażeniem, ale ogranicza czas
tego porażenia, zabezpieczając przed skutkami długotrwałego porażenia.
Teraz rozpatrzmy sytuację, kiedy wanna lub brodzik są uziemione.
Wpada lokówka czy suszarka do wody. Następuje upływność prądu do ziemii, a
jeżeli wartość tej upływności jest większa niż 30mA następuje wyłączenie
różnicówki.
Zatem w tym przypadku osoba jest zabezpieczona także przed porażeniem, a nie
tylko i wyłącznie przed skutkami długotrwałego porażenia, ponieważ w
większości przypadków różnicówka wyłączy się zanim osoba zostanie porażona.
Wniosek chyba nasuwa się sam - lepiej jest uziemiać.
Pozostaje jeszcze kwestia uszkodzonej różnicówki.
Jeżeli ta ulegnie uszkodzeniu to lepiej jest dla osoby, żeby wanna jednak
nie była uziemiona, bo zawsze jest szansa wyjśca z wanny bez porażenia
prądem.
Dlatego też bardzo ważnym jest systematyczne sprawdzanie skuteczności
zadziałania róznicówki przy użyciu przycisku "TEST" i natychmiastowe jej
wymienianie, kiedy ulegnie uszkodzeniu.
lub do obwodu ochronnego, który jest także uziemiony
> Tzn. albo robimy totalne przygotowanie pod inteligentny dom i
> osobny
> obwod do kazdego pojedynczego gniazda (oj ja bym tak chcial;)
Ale tego tak sie nie robi!!!!
Inteligentny dom absolutnie nie jest obecnie robiony tak, ze
wszystkie (teoretycznie) odbiory sie schodza do jednej puchy, w
której jest sciana klapiacych i warczacych przekazników.
Jesli myslisz o domu inteligentnym, to sama instalacje
elektryczna zrób jakkolwiek (byle sensownie), a jedynie zadbaj o
dwie rzeczy:
- wszystkie puszki pod wylaczniki maja byc glebokie
- wszystkie puszki pod wylaczniki, którymi móglbys chciec w
przyszlosci sterowac (a najlepiej po prostu wszystkie) +
wszystkie miejsca, w których mogloby sie znalezc cos, co mialoby
byc objete sterowaniem badz byc zródlem sygnalów do sterowania -
przez wszystkie te miejsca przepusc oprócz normalnej instalacji
która sie tam znajduje, dodatkowy przewód "domofonowy" (3x2x0,5
albo 4x2x0,5) albo nawet skretke ethernetowa, w kazdej puszce
robiac z niego petelke takiej dlugosci, zeby w razie potrzeby
bylo go latwo rozciac i zarobic. JEDNYM PRZEWODEM lecisz przez
wszystkie te puszki i miejsca, przewód zaczynasz gdzies, gdzie
kiedys bedzie mógl stac komputer sterujacy tym wszystkim i juz,
cale okablowanie pod dom inteligentny gotowe. Na etapie budowy
domu dodatkowy koszt to ten kilometr kabla domofonowego, on jest
na tyle tani, ze nie powinien byc to problem. A jak odetchniesz
finansowo, dlugosc doby spowrotem wróci do jakichs sensownych
rozmiarów i co wiecej zaczna sie pojawiac w niej wyraznie
wydzielone miejsca na sen, posilki czy chwile "dla siebie", to
sobie zaczniesz w te glebokie puszki upychac wlasnorecznie
dziergane elementy wykonawcze, którymi komputer bedzie mógl przez
ten dodatkowy kabel sterowac. Mozliwych tu do amatorskiego
wykorzystania standardów interfejsów potrafiacych obsluzyc po
takim jednym kablu kilkadziesiat róznych urzadzen jest conajmniej
trzy.
J.
> Jacku, powiedz prosze czy standartowa róznicówka(30mA) uratuje kąpiacego się
> człowieka jesli wpadnie np suszarka do wanny?
> Pytam poważnie. Czy w100% zabezpiecza w takich sytuacjach?
w 100% to nigdy nie wiesz, ale wg wszelkich opisow wystarczy doroslemu.
Gorzej z dziecmi, dla nich 30mA to juz moze byc duzo. Dlatego miedzy innymi w
lazience sugeruje sie 10mA. Chociaz wiekszosc znanych mi elektrykow doradza
jednak 30mA, poniewaz 10mA potrafi robic psikusy, niby nie powinno byc
problemow, ale roznie bywa chocby z jakoscia kabli. To juz po prostu bardzo
czula roznicowka.
A co do suszarki przy instalacji z roznicowka - jeden ze znajomych elektrykow
mowil ze jesli chcesz zmienic zone wrzucajac jej suszarke czy radio do wanny
to nalezy celowac w glowe ;-)
pozdrawiam
Bruno
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Użytkownik "Jacek "Plumpi"" <plum...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:glc7c1$j9k$1...@inews.gazeta.pl...
Dzięki za wyjaśnienia.
Teraz czekam co na to Adaś P.;)))
A jak uziemić akrylową wanne?
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Sądzisz, ze ten przygłup ma cokolwiek mądrego do powiedzenia poza chamskimi
atakami na osoby ? :)))
> A jak uziemić akrylową wanne?
Dokładnie tak samo jak i plastikową obudowę lampy biurkowej :)
Pozdro J23
Użytkownik " BrunoJ" <brunojj...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:glc7ic$k88$1...@inews.gazeta.pl...
To wcale nie są skrajne sytuacje. Widocznie byłeś spokojnym dzieckiem, albo
już nie pamiętasz jak to było. Ja na ten przykład sprawdzałem w domu jak się
spalają rozmaite rzeczy, łącznie z ... benzyną ekstrakcyjną (!). Teraz mam
własne dzieci i jak o tym pomyślę, to mnie to czasem przeraża.
Pozdrowienia
Mariusz
>> Mój regulator grupowy nie mógł działać, Twój układ też nie może, bo
>> 'taksienierobi' ;)
>
> Znów się wpierdalasz choć nie masz nic do powiedzenia.
> Zatem wypad.
Alez mam do powiedzenia tyle, że Twoje 'raksienierobi' oraz 'jajakoko'
śmieszą bardzo.
PLONK
zastanów sie czy nei zaczynasz sie zbliżać do Płaszczycy.
wsam raz twój styl dyskusji zaprezentowany powyżej nei odbiega wiele od tego
co pisze Płaszczyca
Przykro to pisać, ale takimi wypowiedziami jak i zachowaniem właśnie sam się
zniżasz do płaszczycowego poziomu.
Przykro mi tylko, że wdaję się w dyskusję i marnuję swój drogocenny czas dla
takich betonów, którzy zaczynają ubliżać, kiedy kończą im się argumenty.
Twój dom, Twoją twierdzą i tak tylko Ty odpowiadasz za za stan tej twierdzy.
Ja natomiast jako pomiarowiec jestem zobowiązany znać wszystkie ustawy i
normy związane z tym tematem i nie mogę sobie pozwolić na lansowanie swoich
własnych przekonań niezgodnych z prawem oraz ze zdrowym rozsądkiem. Tobie
także radzę się zastanowić nad tym, zanim zaczniesz udzielać porad innym.
Tak więc żegnam.
>> Znów się wpierdalasz choć nie masz nic do powiedzenia.
>> Zatem wypad.
>
> wsam raz twój styl dyskusji zaprezentowany powyżej nei odbiega wiele od tego
> co pisze Płaszczyca
Marek, odbiega i to znacznie.
>> Dziwi mnię trochę Twoje podejście.
>> Żal Ci wydać 100 czy nawet 200zł na dodatkową różnicówkę/różnicówki,
>> aby zapewnić większe bezpieczeństwo dla siebie samego jak i rodziny,
>> zwłaszcza dzieci, a wydajesz na przekaźniki, które tak naprawdę może
>> zadziałają 2-3 razy przez cały okres Twojego życia, a ich zadziałanie
>> nie ma istotniego znaczenia dla bezpieczeństwa.
>> Celowo narażasz domowników na dodatkowe niebezpieczeństwo, nie mówiąc
>> już o tym, że zrobiłeś niezgodnie z prawem.
>> Pamiętaj, ze jeżeli dojdzie do porażenia prądem i wskutek tego do
>> śmierci jakiejś osoby to właściciel za to odpowiada przed sądem.
>> Jeżeli instalacja po zbadaniu biegłego będzie zgodna z prawem oraz
>> obowiązującymi normami to wyrok musi być jeden - uniewinniający,
>> chyba, że zaszły jakieś inne okoliczności np. pozostawiony na
>> wierzchu odizolowany przewód itp.
>> Jezeli się okaże, że instalacja nie była zgodna z prawem oraz
>> obowiązującymi normami to spędzisz parę lat za kratkami.
>> Fajna perspektywa ?
>> Pochowasz np. ciecko czy żonę, a zaraz po pogrzebie wyjedziesz na
>> "wczasy" do "pierdla".
>
> PLONK
Wyluzuj. IMO Jacek dobrze pisze. Dawniej jeździliśmy samochodami bez
poduszek i też jakoś żyjemy, ale teraz trzeba być kretynem by w samochozie
ją wymontować. Podobnie jest z różnicówkami to jedno z największych
usprawnień jeśli chodzi o bezpieczeństwo w ostatnich latach, a na tej grupie
spotyka się z niechęcia bo kosztuje kilkaset zł. IMO takie podejście jest
chore. I nawet jeśli Jacek pisze dosadnie to IMO ma całkowitą rację co do
meritum. W końcu ileż można cierpliwie tłumaczyć, że to dla czyjegoś dobra.
Pozdrawiam
Winetoo
--
Pozdrawiam
Krzysiek
>
> Wyluzuj. IMO Jacek dobrze pisze. Dawniej jeździliśmy samochodami bez
> poduszek i też jakoś żyjemy, ale teraz trzeba być kretynem by w samochozie
> ją wymontować. Podobnie jest z różnicówkami to jedno z największych
> usprawnień jeśli chodzi o bezpieczeństwo w ostatnich latach,
Przede wszystkim nastąpił ten sam efekt, co w wypadku poduszek etc, czyli
utożsamianie środków z faktycznym bezpieczeństwem.
Sama różnicówka wiele nie zdziała, jeśli instalacja do bani.
> A tak naprawde śmiertelne wypadki są sporadyczne. A róznicówka to DODATKOWE
> zabezpieczenie więc nie panikujmy ich brakiem. Moim skromnym zdaniem
> wystarcza w pomieszczeniach mokrych.
IMO wystarcza też jedna, choć to trochę upierdliwe, bo lecą wszystkie
obwody na raz.
Pozdro
J23
Użytkownik "Mariusz" <br...@brak.pl> napisał w wiadomości
news:glccp7$h6e$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
> To nie tak ze spotykają sie z niechęcią. Chodzi o to że to kolejna rzecz w
> której zaczynamy popadać w paranoje. To tak jak ze styropianem- pojawiają
Kris! Ja tu widze tylko dwa wyjscia, choc zadne z nich nie wydaje mi
sie prawdopodobne:
1. Jestes bardzo mlodym chopem, ktorego nigdy prad nie tyknal, nie ma
dzieci i jeszcze o nich powaznie nie mysli.
2. Jestes starym zatwardzialym i siwym pierdzielem ! ;-) Takim, co ma
swoje zasady i nigdy ich nie zmieni.
Nie widze innego wyjscia! Roznicowka 3 fazowa to ~80 pln. Ryzykujesz
zycie swoje i swojej rodziny za 80 pln. Porownanie do styropianu jest
kompletnie bez sensu - ilosc styropianu nie decyduje w zadnym wypadku
o bezpieczenstwie. Postaw sobie na wadze z jednej strony
bezpieczenstwo swojej rodziny, z drugiej strony butelke dobrego wina -
Ty wybierasz wino! :( To, ze kiedys nie bylo roznicowek to *zaden*
argument. Kiedys sracze byly na zewnatrz - tez tak masz ? :)
pozdr.
--
Adam Sz.
>> Chyba zgodnie z przepisami kulinarnymi na szarlotkę lub kaczkę z jabłkami
>
> Jacku, powiedz prosze czy standartowa róznicówka(30mA) uratuje kąpiacego się
> człowieka jesli wpadnie np suszarka do wanny?
> Pytam poważnie. Czy w100% zabezpiecza w takich sytuacjach?
Nie ma nigdy 100% pewności.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
> Zatem w tym przypadku osoba jest zabezpieczona także przed porażeniem, a nie
> tylko i wyłącznie przed skutkami długotrwałego porażenia, ponieważ w
> większości przypadków różnicówka wyłączy się zanim osoba zostanie porażona.
Nie jest. Prąd równie dobrze może przepłynąć przez ciało człowieka w drodze
do ziemi.
> Dlatego też bardzo ważnym jest systematyczne sprawdzanie skuteczności
> zadziałania róznicówki przy użyciu przycisku "TEST" i natychmiastowe jej
> wymienianie, kiedy ulegnie uszkodzeniu.
To jeden z warunków, jednak niewystarczający.
>
> Sądzisz, ze ten przygłup ma cokolwiek mądrego do powiedzenia poza chamskimi
> atakami na osoby ? :)))
Jacusiu, ja sądzę, że za swoje pomówienia i znieważenia odpowiesz.
>>> Znów się wpierdalasz choć nie masz nic do powiedzenia.
>>> Zatem wypad.
>>
>> wsam raz twój styl dyskusji zaprezentowany powyżej nei odbiega wiele od
>> tego co pisze Płaszczyca
>
> Przykro to pisać, ale takimi wypowiedziami jak i zachowaniem właśnie sam się
> zniżasz do płaszczycowego poziomu.
Jacusiu, popatrz na swoje wypowiedzi.
> Przykro mi tylko, że wdaję się w dyskusję i marnuję swój drogocenny czas dla
No to spłyń i nie wracaj, nie będziesz marnował swojego drogocennego czasu,
zasuwaj do klientów i im mów, że się nie da.
> Ja natomiast jako pomiarowiec jestem zobowiązany znać wszystkie ustawy i
> normy związane z tym tematem i nie mogę sobie pozwolić na lansowanie swoich
> własnych przekonań niezgodnych z prawem oraz ze zdrowym rozsądkiem. Tobie
I jak widac - nie jesteś zobowiązany ich nawet próbowac zrozumieć.
> także radzę się zastanowić nad tym, zanim zaczniesz udzielać porad innym.
Właśnie, Jacusiu.
:-))
i audyt termowizyjny. :-)))
Pozdro.. TK
>> A jak uziemić akrylową wanne?
>
> Dokładnie tak samo jak i plastikową obudowę lampy biurkowej :)
Kiedys byla tu dyskusja na ten temat i cytowalem ciekawa dyskusje. Dla
dociekliwych podaje link jeszcze raz.
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=3413&st=0&sk=t&sd=a&sid=46c8ed1309a36222321395e6784c79cf&start=10
Pozdro.. TK
Pozdro.. TK
> A tak naprawde śmiertelne wypadki są sporadyczne. A róznicówka to
> DODATKOWE zabezpieczenie więc nie panikujmy ich brakiem. Moim skromnym
> zdaniem wystarcza w pomieszczeniach mokrych.
A ja tak sobie mysle, ze po co kombinowac na sile wlasne rozwiazania, jezeli
przepisy sa jasne i klarowne w tej sprawie. Jak sadze wszyscy mamy wiecej
jak 14 lat i wiek buntu za soba. Obecnie tak sie robi, jest wrecz taki
obowiazek i tyle. Z calym szacunkiem dla odrenego zdania.
Pozdro.. TK
>> Przykro mi tylko, �e wdaj� si� w dyskusj� i marnuj� sw�j drogocenny czas
>> dla
>
> No to sp�y� i nie wracaj, nie b�dziesz marnowa� swojego drogocennego
> czasu,
> zasuwaj do klient�w i im m�w, �e si� nie da.
Pomijajac konflikty Marka z Jackiem, bo cenie obu uwazam, ze jednak Jacek
nie raz wniosl cos wartosciowego do dyskusji, a Twoje sugestie maja
charakter wylacznie osobisty i nie maja kompletnie zadnego uzasadnienia.
Pozdro.. TK
Pomówienia to są tylko wtedy, kiedy się pisze o kimś nieprawdę, a to co
napisałęm nie jest nieprawdą.
Poza tym to Ty znieważasz, ja tylko "odpłacam za nadobne".
Ponadto przestań się kolejny raz ośmieszać pogróżkami.
W porównaniu do twoich są rzetelne, a chamski jestem tylko w stosunku do
ciebie - tak długa jak długo ty będziesz chamski w stosunku do mnie.
Wiele razy cię prosiłem abyś przestał w ten sposób mnie traktować. Jak widać
nie chcesz, abym ciebie traktował jak osobę dorosłą.
Zatem zamiast proszenia powiem ci inaczej "weź się ode mnie odpier.... i nie
wszczynaj chamskich burd".
>> Ja natomiast jako pomiarowiec jestem zobowiązany znać wszystkie ustawy i
>> normy związane z tym tematem i nie mogę sobie pozwolić na lansowanie
>> swoich
>> własnych przekonań niezgodnych z prawem oraz ze zdrowym rozsądkiem. Tobie
>
> I jak widac - nie jesteś zobowiązany ich nawet próbowac zrozumieć.
Sądzisz, że uprawnienia dostałem "na ładne oczy" ?
>> także radzę się zastanowić nad tym, zanim zaczniesz udzielać porad innym.
>
> Właśnie, Jacusiu.
Masz jakiekolwiek zastrzeżenia do merytoryczności moich porad ?
Proszę, przedstaw je.
> Ale przy tym celowaniu w głowę to chodzi o przepływ prądu czy może siła
> uderzenia ma znaczenie?
oczywiscie ze sila ;) Jesli mialby to byc przeplyw pradu to by trzeba w biust
celowac - porazenie moze spowodowac zatrzymanie akcji serca. To rowniez
konketscie wartosci roznicowki. 30mA wg badan jest zbyt duza wartoscia dla
malych dzieci i moze spowodowac smiertelne porazenie w niekorzystnych
warunkach. A takie najczesciej wystepuja w lazience (woda, para itp)
Dlatego do lazienki jest zalecane 10mA.
Tyle ze znajomi elektrycy znaja calkiem spora ilosc przypadkow gdy przy
roznicowce 10mA nastepowalo zrzucanie "bez powodu" - slabe kable, wilgoc
przedostajaca sie do potencjalnie wodoodpornych gniazdek czy wlacznikow.
Ale najczesciej nie udaje sie ustalic gdzie jest problem - czyli jest gdzies w
scianie na kablach - w zasadzie jedyne rozwiazanie to zwiekszenie roznicowki,
lub jej wyjecie w ogole (slabo...)
Jako ciekawostke napisze - koledze kiedys objawil sie w bloku przypadek ze
kopala go woda z kranu :). Elektyk kombinowal i ostatecznie stwierdzil ze
prawdopodobnie jakis sasiad "uziemil" wanne z masarzem lub cos w tym stylu.
I co z tego ze on u siebie roznicowke mial...
> Skretka to oczywiscie w kazdym rogu każdego pokoju+ w kazdym gniazdku
tam zaraz w kazdym. wystarczy w dwoch przeciwleglych rogach :)
> To samo jest z róznicówkami. Montować ich jak najwiecej
przeciez pare razy zostalo napisane - wystarcza 3, po sztuce na faze,
a jak sie uprzesz to sztuka 3fazowej. W sensie zabezpieczenia przed
porazeniem. Ale trzeba brac pod uwage ze wywalenie roznicowki bedzie
skutkowalo brakiem pradu, tak jak wywalenie zabezpieczen. Skoro robimy
nascie/dziesiac obwodow, to dlaczego akurat roznicowka ma byc tylko jedna?
Skoro tak to moze wystarczy jeden bezpiecznik 3 fazowy na wszystko i bedzie
git. Przeciez zadziala i nikogo prad nie zabije.
> i już pojawiają się głosy że
> najlepiej żeby były 10mA bo 30mA nie gwarantuje bezpieczeństwa.
Ale to nie sa nasze wymysly, tylko wytyczne projektowania instalacji
elektrycznych. A to ze 30mA jest w stanie zabic bobasa w wannie wynika
z badan naukowych, dlatego do lazieniek sugeruje sie 10mA.
Zreszta akurat w przypadku mokrych pomieszczen to im szybciej tym lepiej, wiec
czemu akurat tego sie czepiasz? Nikt nie kaze Ci wymieniac, jesli masz 30mA.
Ale skoro kolega robi od zera to czemu nie ma zrobic najlepiej jak sie da?
> Dodatkow jeszcze zabezpieczenie przepieciowe(przeciez to tylko kilka
stówek) itp.
nie mow ze nie masz?
Ty chyba malo w zyciu widziales. Bo ja znam kilka osob ktorym po burzy
'skoczyly' sie sprzety RTV i komp, czasem jednoczesnie wszystkie jakie byly
podpiete. Znam rowniez osoby ktore pozbyly sie sprzetu nie po burzy tylko po
bujnieciu napiecia w sieci. Nowy zasilacz i plyta do kompa to tez kilka
stowek, ale jak do tego pojdzie tv, sprzet audio, zmywarka i sterownik kotla w
CO, to juz jest mniej smieszne.
> Jeszcze troche i grupowa norma stanie sie osobna róznicówka na kazdym
> obwodzie;))
nie, nie stanie sie, nikt takiej teorii nie glosil.
CHociaz poza nadmiarowoscia nie bedzie w tym nic niepoprawnego.
A przy zbyt malej ilosci roznicowek mozna jednak znalesc wprost 'minusy'.
Szczegolnosci przy braku roznicowek na czesci obwodow. Wiec porownanie niezbyt
trafione.
> A tak naprawde śmiertelne wypadki są sporadyczne.
moze dlatego ze ludzie roznicowki montuja? ;-)
Sporadyczne ale sa.
A róznicówka to DODATKOWE
> zabezpieczenie więc nie panikujmy ich brakiem. Moim skromnym zdaniem
> wystarcza w pomieszczeniach mokrych.
Powinienes swoje skromne zdanie skonsultowac z przepisami jeszcze.
Bo instalacji elektrycznej nie robi sie na widzimisie.
gówno prawda a nie ryzykujesz
dodam tylko, że odrazu pomyśl o różnicówce do urządzeń z zasialaczami
impulsowymi, żeby ci komputer albo telewizor nie wywalał prądu w całym domu.
Jedna różnicówka na wzzystkie obwody to głupota, jeśłi chcemy ich dawać
więcej to wypada dać co najmniej kilka na światła (choć nie mam pojecia po
kiego diabła) oddzielnie zewnętrzne i wenwnętrzne, na gniazda suche na
gniazda mokre, na gniazda zewnętrzne
proszę cię zaczytuj więc stosowne przepisy tak dla przypomnienia.
A jednak.. Jezeli roznicowka nie chroni przed porazeniem, to miliony
osob na swiecie t :)
A jednak.. Jezeli roznicowka nie chroni przed porazeniem, to miliony
osob na swiecie to glupcy, a wszyscy (a przynajmniej 99%) elektrycy to
amatorzy :-) Wytlumacz, w ktorym momencie dokladnie wedlug Ciebie nie
ryzykuje brakiem roznicowki uszczerbku na zdrowiu / zyciu ? Wedlug
Ciebie roznicowka nie spelnia swojej roli, nie dziala, czy moze
poprostu nigdy nie dojdzie do sytuacji, ze sie przyda ? Nie rozumiem
ludzi, ktorzy uparcie wbrew opinii elektrykow (nawet tych starych
zatwardzialych!) maja swoje zdanie.. Ja tez jestem uparty i zawsze
stawiam na swoim ale rady i uwagi madrzejszych odemnie biore sobie do
serca i czesto po przemysleniu - zdanie zmieniam :)
> > dodam tylko, że odrazu pomyśl o różnicówce do urządzeń z zasialaczami
> > impulsowymi, żeby ci komputer albo telewizor nie wywalał prądu w całym domu.
Nie sadze, zeby byl jakis problem :) Swego czasu - jakies 6-8 lat temu
mialem mala serwerownie przy biurze. Bylo to jedno pomieszczenie
techniczne zasilane z jednej fazy, za normalna, najzwyklejsza w
swiecie roznicowka. W serwerowni tej w szczycie chodzilo jakies 30-35
serwerow, z czego wszystkie mialy zasilacze impulsowe. Nie mialem
zadnego problemu z pradem ! Sadze wiec, ze w domu, gdzie uzywam max 3
komputerow (w tym dwoch laptopow) nie bedzie tez z tego tytulu
problemow!
> > Jedna różnicówka na wzzystkie obwody to głupota, jeśłi chcemy ich dawać
> > więcej to wypada dać co najmniej kilka na światła (choć nie mam pojecia po
> > kiego diabła) oddzielnie zewnętrzne i wenwnętrzne, na gniazda suche na
> > gniazda mokre, na gniazda zewnętrzne
No. I tak zrobie :)
Nie widze jakiegos specjalnego problemu, zeby dolozyc te pare
roznicowek wiecej.
Niektorzy na grupie smieja sie czasem, jak ktos z czyms przesadza -
styropianem, roznicowkami, czy innymi tego typu. Ze to sie nie zwroci,
ze za drogo. A ja ich pytam - ile zaplaciles za robocizne danego
etapu ? Zwykle wychodzi ze ja mimo wrodzonego przesadyzmu mam mimo
wszystko taniej ;-)
pozdr.
--
Adam Sz.
>> A ja tak sobie mysle, ze po co kombinowac na sile wlasne rozwiazania,
>> jezeli przepisy sa jasne i klarowne w tej sprawie. Jak sadze wszyscy
>> mamy wiecej jak 14 lat i wiek buntu za soba. Obecnie tak sie robi,
>> jest wrecz taki obowiazek i tyle. Z calym szacunkiem dla odrenego
>> zdania.
>
> proszę cię zaczytuj więc stosowne przepisy tak dla przypomnienia.
Nie znam przepisow, wykladnia dla mnie jest okoliczny ZE, ktory inaczej w
ogole nie chcial nawet rozmawiac. Malo tego tak mam w warunkach przylacza.
Za licznikiem ma byc zabezpieczenie przeciw porazeniowe i dalej
zabezpieczenia nadmiarowe, jak dobrze pamietam. W kazdym razie bez
roznicowki pradu niet. Cala siec elektryczna byla robiona na osiedlu od
podstaw i byc moze dla tego takie warunki. W starych domach wiadomo jest
inaczej.
Pozdro.. TK
Użytkownik <adam...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:de78065d-2f07-4db5...@i24g2000prf.googlegroups.com...
On 23 Sty, 15:22, "kris" <k1s2z3y4s5z6t7o8...@poczta.onet.pl> wrote:
Kris! Ja tu widze tylko dwa wyjscia, choc zadne z nich nie wydaje mi
sie prawdopodobne:
>1. Jestes bardzo mlodym chopem, ktorego nigdy prad nie tyknal, nie ma
>dzieci i jeszcze o nich powaznie nie mysli.
>2. Jestes starym zatwardzialym i siwym pierdzielem ! ;-) Takim, co ma
>swoje zasady i nigdy ich nie zmieni.
Ani jedno ani drugie;)) A prąd mnie parenaście razy tyknał. Nawet
uprawnienia do 1kV miałem(ale były na 10lat i się skończyły;)))
>Nie widze innego wyjscia! Roznicowka 3 fazowa to ~80 pln. Ryzykujesz
>zycie swoje i swojej rodziny za 80 pln. Porownanie do styropianu jest
>kompletnie bez sensu - ilosc styropianu nie decyduje w zadnym wypadku
>o bezpieczenstwie. Postaw sobie na wadze z jednej strony
>bezpieczenstwo swojej rodziny, z drugiej strony butelke dobrego wina -
>Ty wybierasz wino! :( To, ze kiedys nie bylo roznicowek to *zaden*
>argument. Kiedys sracze byly na zewnatrz - tez tak masz ? :)
Nie napisałem że nie mam różnicówki. Mam na kuchnie i pomieszczenia mokre i
to moim zdaniem niezbędne minium. Na oświetlenie nie dawałem bo nie widze
żadnego sensu. Dzieci mam ale przy żyrandolu pilniczkiem do paznokci grzebać
nie lubią;)) Wypadki się zdarzaja wszedzie to prawda(a wiesz ile
niebezpiecznych dla dziecka rzeczy jest w Twojej kuchni)?. Ja wolę dziecku
mówic ze nóz jest niebezpieczny a nie zamykac szuflade w kuchni na trzy
zamki;)) To jest tak jak poduchami, ABSami i innymi tego tupu rzeczami.
Niektórzy kierowcy których auta maja te bajery jeżdzą mniej ostrożnie bo
podświadomie wierzą że to im pomoże. Naprawdę lepiej zapobiegać wypadkom a
nie liczyć na ratujace życie wynalazki. A w swoich postach pisałem
kilkanascie razy- kazdy robi tak jak chce.i jak uwaza ze dla niego będzie
najlepiej. Prawdopodobieństwo pożaru domu jest na pewno dużo większe jak
porażenia prądem przez plastykowy żyrandol. A jednak instalacji
przeciwpożarowych i zraszaczy w domachj nikt nie montuje. A tu tez wchodzi w
grę bezpieczeństwo rodziny.
Ps
W kwesti sracza jestem nowoczesny. Mam w środku domu i to nawet dwa. Tylko
kurcze teraz tak sobie mysle- przeciez do muszli nie mam połączenia
wyrównawczego doprowadzone. a nieuziemiona muszla przy zbiegu niekorzystnych
okolicvznosci pewnie tez moze zabić;))
--
Pozdrawiam
Krzysiek
>>> Sądzisz, ze ten przygłup ma cokolwiek mądrego do powiedzenia poza
>>> chamskimi
>>> atakami na osoby ? :)))
>>
>> Jacusiu, ja sądzę, że za swoje pomówienia i znieważenia odpowiesz.
>
> Pomówienia to są tylko wtedy, kiedy się pisze o kimś nieprawdę, a to co
> napisałęm nie jest nieprawdą.
To Twoje zdanie. Przekonaj o tym sąd.
> Poza tym to Ty znieważasz, ja tylko "odpłacam za nadobne".
Kłamiesz.
> Ponadto przestań się kolejny raz ośmieszać pogróżkami.
Jacusiu, to są ostrzeżenia. Moon już się przekonał, że nie są one czcze.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
> Ale to nie sa nasze wymysly, tylko wytyczne projektowania instalacji
> elektrycznych. A to ze 30mA jest w stanie zabic bobasa w wannie wynika
> z badan naukowych, dlatego do lazieniek sugeruje sie 10mA.
I to typowy przykład na to, jak cyferkowy marketing robi ludziom z mózgu
wodę.
Różnicówka nie ogranicza wielkości prądu przepływającego przez ciało
człowieka w razie przebicia i związanego z tym porażenia.
Ona jedynie redukuje czas, przez jaki prąd przepływa. Prąd jaki jest
podawany, to prąd jaki różnicówkę wyzwala. Wielkość prądu jak popłynie w
czasie porażenia zależny jest od napięcia oraz rezystancji obwodu
faza-ziemia.
Jedyna różnica pomiędzy zastosowaniem różnicówki 30, a 10mA, to tak, że ta
pierwsza ma szansę wykryć bardzo niewielki upływ i wywalić.
W praktyce, jeśli mamy urządzenia poprawnie chronione przez zerowanie, to
różnica jest pomijalna dla urządzeń zerowanych, a dla takich, które
zerowane nie są (np. suszarka) to w razie wpadnięcia takiej do wody i tak
prąd jaki popłynie będzie większy niż 30mA, co wywali różnicówkę dowolną.
>> Jacusiu, popatrz na swoje wypowiedzi.
>
> W porównaniu do twoich są rzetelne, a chamski jestem tylko w stosunku do
Jacusiu, to Twoje zdanie, do tego w drugiej części nieprawdziwe.
> ciebie - tak długa jak długo ty będziesz chamski w stosunku do mnie.
LOL. Jacusiu, a Marek to ja, tak?
> Wiele razy cię prosiłem abyś przestał w ten sposób mnie traktować. Jak widać
> nie chcesz, abym ciebie traktował jak osobę dorosłą.
MOżesz sobie prosić ile razy chcesz. Niestety, to, że każdą wypowiedź,
która nie zgadza się z Twoim poglądem wynikłym z braku zdolności do
myślenia samodzielnego traktujesz jako chamstwo, to już Twój problem.
> Zatem zamiast proszenia powiem ci inaczej "weź się ode mnie odpier.... i nie
> wszczynaj chamskich burd".
O, widzisz, jak ładnie pokazujesz, jakim jesteś chamotą...
>>> własnych przekonań niezgodnych z prawem oraz ze zdrowym rozsądkiem. Tobie
>>
>> I jak widac - nie jesteś zobowiązany ich nawet próbowac zrozumieć.
>
> Sądzisz, że uprawnienia dostałem "na ładne oczy" ?
Nie, za pomocą techniki ZZZZ. Znasz normy. Nie ma w nich nigdzie napisane,
że trzeba zrozumieć.
Jesteś po prostu chodzącym zestawem norm, czyli mniej więcej tyle warta
jest Twoja wiedza, co parę złotych.
>>> także radzę się zastanowić nad tym, zanim zaczniesz udzielać porad innym.
>> Właśnie, Jacusiu.
> Masz jakiekolwiek zastrzeżenia do merytoryczności moich porad ?
> Proszę, przedstaw je.
Wielokrotnie to robiłem. Niestety, poza 'tak się nie robi', 'tak się nie
da' oraz 'jajakoko Wielki Znawca Nie Rozumiejący Niczego' nie udało Ci się
nawet zbliżyć się do zrozumienia problemu...
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
> Dnia Fri, 23 Jan 2009 19:46:32 +0000 (UTC), BrunoJ napisał(a):
>
> > Ale to nie sa nasze wymysly, tylko wytyczne projektowania instalacji
> > elektrycznych. A to ze 30mA jest w stanie zabic bobasa w wannie wynika
> > z badan naukowych, dlatego do lazieniek sugeruje sie 10mA.
>
> I to typowy przykład na to, jak cyferkowy marketing robi ludziom z mózgu
> wodę.
> Różnicówka nie ogranicza wielkości prądu przepływającego przez ciało
> człowieka w razie przebicia i związanego z tym porażenia.
> Ona jedynie redukuje czas, przez jaki prąd przepływa.
>[..]
> a dla takich, które
> zerowane nie są (np. suszarka) to w razie wpadnięcia takiej do wody i tak
> prąd jaki popłynie będzie większy niż 30mA, co wywali różnicówkę dowolną.
Ale jak sam piszesz - wywali szybciej. I o to wlasnie chodzi.
Poza tym wpadniecie suszarki to przypadek rowniez skrajny jak wsadzenie
widelca do gniazdka (dziecko znajomego chcialo zobaczyc czy widelec bedzie
swiecil tak samo jak zarowka :>). Czesciej chodzi wlasnie o jakies przebicia
czy uplywnosci wynikajace z zawilgocenia czy uszkodzenia przewodow np w scianie.
Zrodel nie pamietam i nie chce mi sie teraz szukac, ale byly robione jakies
badania z ktorych wynikalo ze przeplyw pradu rzedu 25mA moze spowodowac
zatrzymanie akcji serca u dzieci, a nie spowoduje wywalenia roznicowki z
progiem 30mA.
Natomiast pisalem juz w innym poscie - moj elektryk stanowczo odradzal
roznicowki 10mA jako zbyt czule.
>> a dla takich, które
>> zerowane nie są (np. suszarka) to w razie wpadnięcia takiej do wody i tak
>> prąd jaki popłynie będzie większy niż 30mA, co wywali różnicówkę dowolną.
> Ale jak sam piszesz - wywali szybciej. I o to wlasnie chodzi.
Nie wywali szybciej, a dokładniej - różnica czasu będzie pomijalna.
> Poza tym wpadniecie suszarki to przypadek rowniez skrajny jak wsadzenie
> widelca do gniazdka (dziecko znajomego chcialo zobaczyc czy widelec bedzie
> swiecil tak samo jak zarowka :>).
Na to drugie różnicówka może nie zareagować, co innego klasyczny
bezpiecznik.
> Czesciej chodzi wlasnie o jakies przebicia
> czy uplywnosci wynikajace z zawilgocenia czy uszkodzenia przewodow np w scianie.
Wiesz, jeśli zakładasz, że instalacja jest do d..., to trzeba ją naprawić,
a nie robić ersatz na różnicówkach...
> Zrodel nie pamietam i nie chce mi sie teraz szukac, ale byly robione jakies
> badania z ktorych wynikalo ze przeplyw pradu rzedu 25mA moze spowodowac
> zatrzymanie akcji serca u dzieci, a nie spowoduje wywalenia roznicowki z
> progiem 30mA.
I znowu - jeśli będzie taka upływność tam, gdzie jest zerowanie, to nie ma
znaczenia czy 10, czy 30mA.
Adasiu, straszyć to ty se możesz swoje dzieci, o ile listonosz ci je zrobi,
bo widać, że jesteś chłop, ale bez jaj.
Zapewne dla ciebie prąd 30mA jest barsdzo niewielki w stosynku do prądu
10mA, ale jesteś w błędzie.
> W praktyce, jeśli mamy urządzenia poprawnie chronione przez zerowanie, to
> różnica jest pomijalna dla urządzeń zerowanych, a dla takich, które
> zerowane nie są (np. suszarka) to w razie wpadnięcia takiej do wody i tak
> prąd jaki popłynie będzie większy niż 30mA, co wywali różnicówkę dowolną.
Adaś, zanim zaczniesz kolejny raz udzielać pseudonaukowych rad to się doucz.
Bo wstyd, zeby takie bzdury pisał ktoś, kto twierdzi, ze skończył szkołę o
profilu elektrycznym.
Chamstwem nazywam twoje zachowanie i traktowanie mojej osoby.
Masz prawo mieć swoje zdanie, ale nie masz prawa mi ubliżać i być chamskim w
stosunku do mnie wyrażając swoje zdania.
Rozumiesz to ?
>> Zatem zamiast proszenia powiem ci inaczej "weź się ode mnie odpier.... i
>> nie
>> wszczynaj chamskich burd".
>
> O, widzisz, jak ładnie pokazujesz, jakim jesteś chamotą...
Tak i dokładnie to jeszcze raz powtórzę - w stosunku do ciebie.
> Nie, za pomocą techniki ZZZZ. Znasz normy. Nie ma w nich nigdzie napisane,
> że trzeba zrozumieć.
> Jesteś po prostu chodzącym zestawem norm, czyli mniej więcej tyle warta
> jest Twoja wiedza, co parę złotych.
Jeszcze długo będziesz musiał szczekać, abyś sam uwierzył w to co piszesz :)
> Wielokrotnie to robiłem. Niestety, poza 'tak się nie robi', 'tak się nie
> da' oraz 'jajakoko Wielki Znawca Nie Rozumiejący Niczego' nie udało Ci się
> nawet zbliżyć się do zrozumienia problemu...
Adasiu tamte tematy pozostaw w spokoju, bo to nie tylko ja tam ci
udowodniłem brak twoich kompetencji i mylenie pojęć.
Tak więc nie rób z siebie debila po raz kolejny.
Widać biedaku, ze nie możesz tego zboleć, iż znalazły się osoby (nie tylko
ja), które potrafiły stwierdzić , ża Płaszczyca kłamie.