Nie znam sie na konstrukcji i prosze o rade, czy te pekniecia sa grozne
dla bydynku w przyszlosci?
Janos
Użytkownik Janos <axe...@horyzont.com.pl> w wiadomooci do grup dyskusyjnych
napisał:385A18C1...@horyzont.com.pl...
imho naprawde powinienes poprosic o pomoc/opinie _doswiadczonego_
konstruktora. Przyczyn pekania moze byc bardzo duzo (skurcz, brak
dylatacji, zle zaprojektowana wiezba dachowa, nierownomierne osiadanie
-zlekcewazone badania geologiczne, sp... fundamenty i jeszcze troche) i w
kazdym wypadku rokowania sa inne. Jak jest w sasiednich domach? Czy
pekniecia sa swieze? Jesli nie, mozna zalozyc ze jesli konstrukcja
wytrzymala 7 lat, to wytrzyma i 50, ale bez kompetentnej opinii nie wolno
ryzykowac (ryzyko dotyczy nie tylko kasy ale i zdrowia/zycia mieszkancow
-ten pekniety strop daje do myslenia...). Oczywiscie kazda (prawie) wade
konstrukcyjna mozna naprawic, ale w skrajnych wypadkach (np. poprawianie
fundamentow) moze to kosztowac 2x tyle co dom. Albo i wiecej. Na odleglosc
nikt rozsadny Ci rady nie udzieli...
jhh (Jacek H. Herman)
.
Nie wyglada to dobrze. Poproś (zleć) ekspertyzę dobremu konstruktorowi
budowlanemu. Na odległość sie nie da.
Pozdrowienia
Michał
Janos wrote:
> Chce kupic dom, ale niepokoja mnie pekniecia scian.
Takie pekniecia (od gory) wskazuja na nierownomierne osiadanie budynku,
jakkolwiek fragmentaryczny opis nie daje podstaw do diagnozy. Niezbedna
jest wizja lokalna. Przyczyn moze byc bardzo wiele: zle wykonane
fundamenty, brak badan geologicznych itp. Decyzja o zakupie takiego obiektu
bez ekspertyzy technicznej moze byc wysoko ryzykowna.
z powazaniem,
D. Niedzielski