Pozdrawiam
Michał Tuszyński
Czy aby napewno może Pan wylać wylewkę ?( obciążenie stropu )
Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem jest naprawienie uszkodzonych
legarów, (lub położenie nowych ) I na całą powierzchnię kładziemy
płytę wiórową lub OSB najlepiej z łączeniem na pióro. ( Płyta OSB
jeśli jest fabrycznie zabezpieczona, musi zostać przeszlifowana )
Teraz gruntujemy całość specjalistycznym gruntem (wiem że Uzin ma
takie) a następnie kleimy odpwiednim klejem rozpuszczalnikowym (przy
rozmiarze klepek do 50 cm, powyżej 50 cm zalecam klej dwuskładnikowy )
.
Gdy już całość przykleiliśmy i po pewnym czasie wyszlifowaliśmy to
kolejną czynnością jest szpachlowanie całości !( tylko kompletni
amatorzy mówią że: "tak dobrze układają, że nie będzie żadnej
szczeliny )
Szpachlujemy drobnym pyłem z cyklinowania ( po papierze 100 )
wymieszanym ze specialistycznym płynem np. Fugenkit firmy Bona ( ok.
18 zł/ litr /10 m2 )
...a nie z kaponem czy tez z lakierem jak to robią "dobrzy"
parkieciarze.
Całość jeszcze raz szlifujemy papierem 120. Dobrzy parkieciarze
dodatkowo całośc polerują maszyną talerzową , popularnie nazywaną
"baferem" z angielskiego "Buffing mashine"
Teraz możemy przystąpić do lakierowania.
Ale uwaga ! Pańska podłoga prawdopodobnie była pastowana i przed
lakierowaniem należy zrobić próbę przyczepności . Jeśli będzie
wszystko OK to lakierujemy. Namawiam do stosowania wyłącznie dobrych
lakierów ! Proszę nie słuchać obiegowych opinii że jak lak lakier nie
śmierdzi to jest do niczego.
Najlepszej jakości lakiery (niestety nie najtańsze) to nowej generacji
dwuskładnikowe, poliuretanowe lakiery wodne ! ( np. Traffic )
Alternatywą do lakieru jest olejowanie podłogi. Profesionalnie
wykonane jest rewelacyjnym estetycznie i trwałym rozwiązaniem )
Pozdrawiam
Skagen