W dniu czwartek, 11 sierpnia 2016 20:44:05 UTC+2 użytkownik Marcin N napisał:
> Ja jednak biorę pod uwagę sztywne rury spiro - bo znacznie ładniej
> wyglądają niż takie "byle jakie" elastyczne. Nie mam tylko żadnej wprawy
> w ich ocieplaniu a gotowców w otulinach nie spotkałem w sklepach.
Nim narobisz sobie ew. klopotow (nie mowie, ze wentylacja na spiro musi
byc glosna - jak jest dobrze zaprojektowana i wykonana to bedzie cicha
ale mozna popelnic tu wiele bledow, ktorych nie da sie popelnic przy
elastycznych rurach typu sonoduct) to sprawdz jak i na czym projektuje
i uzywa sie na zachodzie instalacje typu klimatyzacja, czy wentylacja.
Tam wszystko sie robi na rurach elastycznych. Rura elastyczna po 30 latach
wyglada jak nowa i ma takie same wlasciwosci. Moze mylisz rure FLEX
z rura sonoduct? Na rurze sonoduct mozesz sie polozyc, splaszczyc, a
jak z niej zejdziesz to ona wroci do swojego pierwotnego ksztaltu i
nie bedzie w ogole zniszczona. Rura flex bedzie do wyrzucenia. Moze
stad ten Twoj uraz do rur elastycznych? Flexy czesto sie uzywalo w
mieszkaniach do podlaczenia "junkersa" do komina i te rury rzeczywiscie
byly/sa bardzo delikatne.
Rura "sonoduct" tlumi kilkadziesiat razy lepiej dzwieki od rury spiro.
Rura spiro jako sztywna, blaszana rura przewodzi doskonale wszystkie
dzwieki (tzw. dzwiek materialowy) - jak kazde cialo stale. Jak juz
chcesz uzywac spiro to przynajmniej na ostatni ~metr przed anemostatami
zaloz rury typu sonoduct. Wytlumia wszystko, co wpadnie i zostanie
przeniesione do rur spiro :) Rury spiro pozatym moga miec tendencje do
"dudnienia" przy danej predkosci przeplywu powietrza i takie dudnienie
bedzie slychac w calej instalacji (jezeli zostanie zle zaprojektowana
/ wykonana!).
Takze przemysl. Sonoduct to naprawde fajne i bardzo trwale rury :)
pozdr.
--
Adam Sz.