Ponoc najlepsze jest suche ale w moim przypadku wole palic niezbyt
suchym poniewaz IMO suche sie za szybko spala :-) A ile potrzebujesz to
zalezy od kominka i czestosci palenia. Ja zeszlej zimy spalilem okolo
12 kubikow, ale palilem tylko w kominku i dom do konca nie jest
ocieplony.
Jak chcesz palic okazyjnie to kup z 5 kubikow, jesli masz gdzie zlozyc.
Ja probowalem roznymi gatunkami i w koncu wybralem swoj ulubiony czyli
olche. A dlatego olcha ze uzywam tez do wedzenia, pieknie pachnie i
sasiedzi sie prosza kiedy znowu w kominku napale :-)
--
pozdrawiam
Artur Wojtkowski / II Artur II
> :)
> drewno mokre wiekszosc energii traci na dosuszenie sie
> a poza tym daje duzo dymu
> :).
Probowalem juz roznie, calkiem suchym, srednio suchym i niedawno
scietym. Powiem tak, najlepiej mi sie pali jak kupie sobie na raz ze 4
kubiki, zloze je tak jak to zwykle sie sklada ale bez zadaszenia czyli
jak popada deszcz to troche zmoknie gorna warstwa. Zawsze jak ukladam
drzewo porabane to klade kora do gory takze podczas deszczu kora troche
chroni przed calkowity zakoknieciem.
> :)
> napal wisniowym czy czeresniowym
> to dopiero poznasz piekny zapach
> :)
Tego to nie probowalem choc wiem ze owocowe najlepsze sa do wedzenia.
Szkoda by mi bylo palic tym w kominku :-D
> olcha bardzo kopci i brudzi szyby kominka
> i ja jej bym unikal
> :)
Juz przestalem sie przejmowac brudna szyba :-) Najmniej mi sie brudzi
jak dobrze rozpale przy podniesionej szybie, pozniej zar przesune pod
tylna scianke i dorzucam polanko co jakis czas na tyl kominka. No i
szyber, jesli jest zamkniety to wiecej sie brudzi.
> najgorszym drewnem jest chyba modrzew
> kiedys kupilem i pozniej klanalem przez zime bo choc wysuszone
> to nie chcialo sie palic
Ja w zeszlym roku scialem orzecha. Lezal sobie kilka miesiecy, kawalek
porabalem i wrzucalem pare razy do kominka ale zawsze wygasal, nie
chcialo sie cholerstwo palic. Pozniej sie dowiedzialem ze orzech musi
suszyc sie conajmiej dwa lata.
>> :)
>> napal wisniowym czy czeresniowym
>> to dopiero poznasz piekny zapach
>> :)
>
> Tego to nie probowalem choc wiem ze owocowe najlepsze sa do wedzenia.
> Szkoda by mi bylo palic tym w kominku :-D
:)
do wedzenia wystarcza galeziowka z corocznej kosmetyki
a do palenia mam dostep do likwidowanego starego sadu
:)
>> olcha bardzo kopci i brudzi szyby kominka
>> i ja jej bym unikal
>> :)
>
> Juz przestalem sie przejmowac brudna szyba :-) Najmniej mi sie brudzi jak
> dobrze rozpale przy podniesionej szybie, pozniej zar przesune pod tylna
> scianke i dorzucam polanko co jakis czas na tyl kominka. No i szyber,
> jesli jest zamkniety to wiecej sie brudzi.
:)))))
szyb rowniez obowiazuje stara harcerska zasada
ze brud po osiagniciu pewnej grubosci sam odpada
:)
Zonie tez przeszlo juz czyszczenie szyb po kazdym paleniu
:)
ma tez ona teraz jakas specjalna pianke
po ktorej wystarczy szybe przetrzec szmatka i jest juz czysta
:)
>> najgorszym drewnem jest chyba modrzew
>> kiedys kupilem i pozniej klanalem przez zime bo choc wysuszone
>> to nie chcialo sie palic
>
> Ja w zeszlym roku scialem orzecha. Lezal sobie kilka miesiecy, kawalek
> porabalem i wrzucalem pare razy do kominka ale zawsze wygasal, nie chcialo
> sie cholerstwo palic.
>Pozniej sie dowiedzialem ze orzech musi suszyc sie conajmiej dwa lata.
:)
porabane i ulozone aby mialo przewiew dolem drewno moze lezec dlugo
:)
taki wysuszony orzech po 2 latach moglby byc trudny do rozszczepienia
Wzor jest prosty ilosc kg drewna spalana przez Twoj wklad na godzine
pomnozona przez ilosc "od czasu do czasu" :o)
A tak na serio, to zalezy o zimy, wielkosci wkladu i od tego od czasu do
czasu.
5 kubikow to nie jest duzo i pozwoli Ci sie zorientowac, ile
potrzebujesz na przyszla zime.
Drewno najlepiej kupowac w styczniu na kolejna zie, albo lepiej na zime
za dwa lata.
Duzo zalezy od dostawcow i konkretnego wyrebu.
Do tej pory grab byl the best.
BR
Igus'
> A tak na serio, to zalezy o zimy, wielkosci wkladu i od tego od czasu do
> czasu.
I dodam od siebie - jad dobrze wysezonowane jest drewno
i czy drewutnia jest zadaszona.
Jak ja zacząłem palić drewnem wysezonowanym 2-3 lata (i na sucho
wniesionym na strych- niestety później znoszenie...) to
przekonałem się, że co znaczy wartość opąłowa samego drewna.
Maj ąc u siebie ogrzewani gazowe GZ 50 spalam ok. 3 kubików
drewna w sezonie.
> Drewno najlepiej kupowac w styczniu na kolejna zie, albo lepiej na zime
> za dwa lata.
Im dłużej sezonowane, tym lepiej.
> Do tej pory grab byl the best.
Tyle, że trudno go kupić, zwłaszcza w klasie S4 (opałowe).
Ja kupiłem buka w klasie S4, miałem przerąbane przez 2 tygodnie...
Pozdr.
Tomek.