Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

studnia na działce rekreacyjnej

220 views
Skip to first unread message

bdronka

unread,
Aug 2, 2009, 8:36:59 AM8/2/09
to
Witam.

Posiadam dzia�ke rekreacyjna, jestem jej drugim w�a�cicielem.
Dzialka lezy ok 100 metrow od rzeki plynacej w korycie (ponizej gruntu
ok 15 m).
Kilka lat temu na mojej dzialce i dzialce sasiada byly probne odwierty i
do 10 nie bylo wody.
W tym roku jest lato mokre - u sasiada studniarz znalazl wode na
glebokosci 6m. Dalej podobno juz glina. Ziemia na dzialce - to glownie
zolty piasek.
Jak spytalem studniarza czy jak lato bedzie suche bedzie woda -
odpowiedzial ze bedzie na pewno.

I cos mi tu nie gra..
Ziemia - piasek, przyjdzie susza to moim zdaniem na glebokosci 6m o
pitnej wodzie mozna zapomniec. Czy sie myle?

Poprzedni w�a�ciciel przekopal sie ok 100 metrow dalej, poprowadzil rure
i zasilanie na glebokosci ok 1,5 m.
Wbiďż˝ w ziemie rure stalowa o srednicy 273mm.
ta metalowa rura ma w sobie co jakis czas malutkie dziurki.
rura jest wbita na glebokosc ok 8m.
s�up wody ma 3 metry.

Problem jaki wystepuje z tym ujeciem to:
1) woda po ok 20 min. czerpania sie konczy, potem trzeba czekac ok 2
godz zeby slup wody sie podniosl
2) woda ma czesto rdzawy kolor co pewnie wynika z tego, ze ta rura
koroduje...

Czy mozna jakos to ujecie ulepszyc? czy trzeba wybijac nowe i wsadzic
plastikowa rure?

pozdrawiam i dziekuje za podpowiedz

mal

unread,
Aug 2, 2009, 11:03:38 AM8/2/09
to
On 2 Sie, 14:36, bdronka <"[bok"@torama.pl> wrote:

> Dzialka lezy ok 100 metrow od rzeki plynacej w korycie (ponizej gruntu
> ok 15 m).

Na ok.15 m możesz liczyć na wodę z terasy rzecznej. Będzie problem z
jej jakością, bo rzeki u nas w większości mają wody pozaklasowe. Radzę
wykonać studnię wierconą.

> Jak spytalem studniarza czy jak lato bedzie suche bedzie woda -
> odpowiedzial ze bedzie na pewno.
>
> I cos mi tu nie gra..

> Ziemia - piasek, przyjdzie susza to moim zdaniem na glebokosci 6m o
> pitnej wodzie mozna zapomniec. Czy sie myle?

Mylisz się. Wody zasilają terasę rzeczną w inny nieco sposób jak to
sobie wyobrażasz. Często tworzą sieć podziemnych cieków, które potem
łączą się z korytem rzeki.
Wprawny studniarz (często posługując się różdżką) może taki ciek
wyznaczyć i tam lokować studnię.

> Wbił w ziemie rure stalowa o srednicy 273mm.


> ta metalowa rura ma w sobie co jakis czas malutkie dziurki.

To się nazywa filtrem - perforowana rura, owinięta dodatkowo siatką
filtracyjną.
Ale taki filtr z siatką można zabudować tylko w studni wierconej.

> rura jest wbita na glebokosc ok 8m.

> słup wody ma 3 metry.


>
> Problem jaki wystepuje z tym ujeciem to:
> 1) woda po ok 20 min. czerpania sie konczy, potem trzeba czekac ok 2
> godz zeby slup wody sie podniosl

Ten poziom ma raczej słabą wydajność. Nie robiłabym tam płytkiej
studni, nawet
kopanej, no chyba że ze zbiornikiem hydroforowym o słusznej objętości.

> 2) woda ma czesto rdzawy kolor co pewnie wynika z tego, ze ta rura
> koroduje...

Korozja rury występuje tu w niewielkim stopniu. Woda ta po prostu
zawiera ponad normę jonów żelaza. Do picia w tym stanie nie nadaje
się. Trzeba ją uzdatnić.

> Czy mozna jakos to ujecie ulepszyc? czy trzeba wybijac nowe i wsadzic
> plastikowa rure?

Plastikowej nie wbijesz. Na 8 m piasek jest już zagęszczony i czym
pobijesz plastik? Pęknie i rozleci się.
Dlatego w ten dość prosty sposób pozyskuje się wodę z płytkich warstw,
ale tylko przy pomocy zaostrzonej na końcu stalowej rury.

Podsumowując masz 2 wyjścia:

1/ zlecić fachowej firmie wykonanie studni wierconej do głęb. ok.20
m.

2/ nająć studniarza i wykopać studnię z kręgów betonowych, a w domu
zamontować zbiornik hydroforowy.

W obu przypadkach jakość wody niepewna, choć w studni wierconej, gdy
twierdzisz, że na 6 m jest glina, może być woda lepsza jakościowo.

Pozdr.

mal

mAYKIN

unread,
Aug 2, 2009, 11:19:16 AM8/2/09
to


> Wbi� w ziemie rure stalowa o srednicy 273mm.


> ta metalowa rura ma w sobie co jakis czas malutkie dziurki.

To si� nazywa filtrem - perforowana rura, owini�ta dodatkowo siatk�
filtracyjn�.
Ale taki filtr z siatk� mo�na zabudowa� tylko w studni wierconej.


Pierdo�y piszesz i w b��d wprowadzasz.
Poczytaj sobie o filtrach palowy.

Nie trzeba �adnej studni wierconej, wystarczy w�a�ciwie wbi� (a w�a�ciwie to
wkr�ci�) w ziemi�.


mAYKIN

unread,
Aug 2, 2009, 11:24:26 AM8/2/09
to

U�ytkownik "mAYKIN" <may...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h54apk$s1u$1...@news.dialog.net.pl...
Czasem mo�na spotka� pod nazwa filtr wbijany


mal

unread,
Aug 2, 2009, 12:13:40 PM8/2/09
to
On 2 Sie, 17:19, "mAYKIN" <may...@poczta.onet.pl> wrote:

> Pierdoły piszesz i w błąd wprowadzasz.

> Poczytaj sobie o filtrach palowy.

Palowe filtry? Dobre sobie!
Powszechnie domorośli studniarze nazywają to "szpica". Nie ma to nic
wspólnego z filtrem.
Poza tym pisanie "pierdoły" jest co najmniej nieeleganckie,
szczególnie w dyskusji z kobietą o 40 letnim stażu w hydrogeologii :-)

>
> Nie trzeba żadnej studni wierconej, wystarczy właściwie wbić (a właściwie to
> wkręcić) w ziemię.

Nie wkręcić a wbić...

mal


Maniek4

unread,
Aug 2, 2009, 1:06:38 PM8/2/09
to

U�ytkownik "mal" <mal...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:4b8e936e-53be-4c39-b2e6-

>Poza tym pisanie "pierdo�y" jest co najmniej nieeleganckie,
>szczeg�lnie w dyskusji z kobiet� o 40 letnim sta�u w hydrogeologii :-)

Hahaha.
Dobre, dobre. :-)))
Niektorzy nie znaja pojecia "kultura" i pisanie takich tekstow uwazaja za
cos naturalnego, z za telewizora. :-)

Pozdro.. TK


William Bonawentura

unread,
Aug 2, 2009, 2:34:36 PM8/2/09
to

Użytkownik "bdronka" <"[bok"@torama.pl> napisał w wiadomości news:h5450g$8lo$1...@inews.gazeta.pl...
> Witam.
>
> Posiadam działke rekreacyjna, jestem jej drugim właścicielem.

Hehe, odkupiłeś od Popiela ?

mirek

unread,
Aug 2, 2009, 2:54:40 PM8/2/09
to
U�ytkownik "bdronka" <"[bok"@torama.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h5450g$8lo$1...@inews.gazeta.pl...
> Witam.
>
> Posiadam dzia�ke rekreacyjna, jestem jej drugim w�a�cicielem.

> Dzialka lezy ok 100 metrow od rzeki plynacej w korycie (ponizej gruntu
> ok 15 m).
> Kilka lat temu na mojej dzialce i dzialce sasiada byly probne odwierty i
> do 10 nie bylo wody.
> W tym roku jest lato mokre - u sasiada studniarz znalazl wode na
> glebokosci 6m. Dalej podobno juz glina. Ziemia na dzialce - to glownie
> zolty piasek.
> Jak spytalem studniarza czy jak lato bedzie suche bedzie woda -
> odpowiedzial ze bedzie na pewno.


radz� kopac studnie jak jest susza, ja sie raz na tym przejecha�em, na
szcz�scie przyda�a sie jako ch�onna do deszcz�wki(wysch�a z czaem. Druga
kopana w okresie suszy 30 metr�w dalej(du�o g��bsza), ma w tym lecie 4 metry
wody od dna. Puszczalismy pompe trzyfazow� 10 KW i nie brak�o wody. Studnie
z kr�g�w.

--
buy and sell your photos
http://photobank.net-poland.com


Maciej S.

unread,
Aug 2, 2009, 5:33:29 PM8/2/09
to
Poza tym pisanie "pierdo�y" jest co najmniej nieeleganckie,
szczeg�lnie w dyskusji z kobiet� o 40 letnim sta�u w hydrogeologii :-)

>


I kobieta po 40 latach hydrogeologii wierzy studniarzom z r�d�k�?
Coďż˝ mi tu nie gra...

MS

Maniek4

unread,
Aug 2, 2009, 5:36:18 PM8/2/09
to

U�ytkownik "Maciej S." <mac...@cyberia.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h550nc$8ji$1...@news.onet.pl...

> Poza tym pisanie "pierdo�y" jest co najmniej nieeleganckie,
> szczeg�lnie w dyskusji z kobiet� o 40 letnim sta�u w hydrogeologii :-)
>
>>
>
>
> I kobieta po 40 latach hydrogeologii wierzy studniarzom z r�d�k�?
> Co� mi tu nie gra...

Sprobuj sam to sie przekonasz, tez nie wierzylem. :-)

Pozdro.. TK


mal

unread,
Aug 2, 2009, 5:58:08 PM8/2/09
to
On 2 Sie, 23:33, "Maciej S." <mac...@cyberia.pl> wrote:

> I kobieta po 40 latach hydrogeologii wierzy studniarzom z różdżką?
> Coś mi tu nie gra...

Ejże! Wygląda mi na to, że uległeś pokrętnej 'argumentacji' Gościa
Niedzielnego lub radia z ryjem :-)

A tak poważnie: różdżka to nie czary, magia, ani też narzędzie
szatańskie. Nie jestem akademikiem, więc mi nie zależy na naukowej
poprawności. Używam często wahadła. Lepiej mi służy niż różdżka i
nigdy się nie pomyliłam w wyznaczaniu miejsc wiercenia studni.
Mam kilkoro znajomych (pracowników naukowych uczelni technicznych!),
którzy również posługują się wahadłem.
Wyobraź sobie, że w mrocznym średniowieczu różdżka była podstawowym
narzędziem pracy górników, a Kościół palił na stosach za zupełnie
inne odstępstwa od tzw. wiary.
Jest wiele literatury na temat działania różdżki czy wahadła.
Poczytaj, a na pewno zmienisz zdanie.
Prawie 20 lat temu wierciliśmy w trudnym terenie, woda niepewna, a
jeśli już to z dodatkiem żelaza i manganu. Inwestor posłał po pewnego
pana z Lubelszczyzny, który w ciągu parunastu minut wyznaczył miejsce
drugiej studni. Około 300 m od naszej, wyznaczonej "naukowo". Woda w
drugiej studni była krystalicznie czysta, bez śladów żelaza i manganu.
Naukowo jeszcze dodam, że obie studnie na wysokiej terasie rzeki, w
tych samych warunkach hydrogeologicznych, a jakże różniące się
jakością wody i wydajnością!

pzdr

mal

mAYKIN

unread,
Aug 2, 2009, 7:00:13 PM8/2/09
to

U�ytkownik "mal" <mal...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:4b8e936e-53be-4c39...@j32g2000yqh.googlegroups.com...

On 2 Sie, 17:19, "mAYKIN" <may...@poczta.onet.pl> wrote:

> Pierdo�y piszesz i w b��d wprowadzasz.

> Poczytaj sobie o filtrach palowy.

Palowe filtry? Dobre sobie!
Powszechnie domoro�li studniarze nazywaj� to "szpica". Nie ma to nic
wsp�lnego z filtrem.


Poza tym pisanie "pierdo�y" jest co najmniej nieeleganckie,

szczeg�lnie w dyskusji z kobiet� o 40 letnim sta�u w hydrogeologii :-)

>
> Nie trzeba �adnej studni wierconej, wystarczy w�a�ciwie wbi� (a w�a�ciwie
> to
> wkr�ci�) w ziemi�.

Nie wkr�ci� a wbi�...

mal

Mo�esz mi wierzy� lub nie, ale akurat wsp�pracowa�em z firmami kt�re takie
co� produkowa�y. Wi�c nazwa filtr palowy nie jest wyssana z palca. A nazw�
szpicy, to uzywa ka�dy co nie ma poj�cia co to jest filtr palowy.
Swoj� drog� to droga pani Mal niewiedzia�a o czym m�wi� przedm�wca, kt�ry to
dok�adnie opisa� wygl�d urz�dzenia, wi�c m�wienie mi �e ma 40 letni sta�,
jest raczej nie na miejscu. Filtr palowy (lub jak kolwiek go nazwa�) jest
stosowany do wielu, wielu lat.
Ale prosz� si� niemartwi�, nieznajomo�ci� nazewnictwa, bo gdy przed chwil�
wpisa�em w wyszukiwarce nazw� , to za wiele wynik�w nie zobaczy�em.
mAYKIN


Adam Adamaszek

unread,
Aug 3, 2009, 2:24:25 AM8/3/09
to
On 2 Sie, 23:58, mal <malg...@gmail.com> wrote:
> On 2 Sie, 23:33, "Maciej S." <mac...@cyberia.pl> wrote:
>
> > I kobieta po 40 latach hydrogeologii wierzy studniarzom z różdżką?
> > Coś mi tu nie gra...

> Wyobraź sobie, że w mrocznym średniowieczu różdżka była podstawowym


> narzędziem pracy górników, a Kościół palił na stosach za zupełnie
> inne odstępstwa od tzw. wiary.
> Jest wiele literatury na temat działania różdżki czy wahadła.
> Poczytaj, a na pewno zmienisz zdanie.

Poprosze o zrodla - badania naukowe, ktore udowodnia teze, ze
rozdzkarstwo dziala.

Ja na razie znalazlem:

http://tinyurl.com/cieki-wodne

bardzo spodobalo mi sie pare cytatow:

"Jako fachowiec, mam pełne prawo zabrania głosu w sprawie istnienia
w ziemi żył wodnych. Ojciec mój przez ponad 45 lat produkował kręgi
betonowe i kopał studnie, a brat, mimo zdobytego wykształcenia, ze
względów finansowych, kontynuował ten zawód. Kopanie studni i
wiertnictwo wykonywane były przez dwa pokolenia, od powrotu mego ojca
z Francji około 1925 r, do śmierci brata w 1994 r. Do września 1939
roku
ojciec mój wykonywał dla Instytutu Geologicznego w Warszawie tzw.
szybiki, czyli kwadratowe studnie do głębokości około 20m.
Badania prowadził inż. Kobyłecki (imienia nie pamiętam). Po 1945 r
wznowiono te prace dla Instytutu Geologicznego w Krakowie.
Prowadziła je p. Kokoszyńska (jej imienia również nie
pamiętam). Ojciec był więc znanym i cenionym fachowcem.
Oceniam, że łącznie z bratem wykonali kilka tysięcy studni, przyjmując
średnio tylko jedną wykonaną studnię na tydzień. Pomagałem w tym ojcu
jako młody chłopak, później wprowadziłem nową technologię zagłębiania
w dno studni filtrów przy pomocy wibratorów. Byłem więc w centrum
problemów związanych z zakładem. Znam dobrze ukształtowanie warstw
wodonośnych i wszystkie problemy z tym związane w powiatach Piotrków
Tryb., Tomaszów Maz., Rawa Maz. i Opoczno.
Na podstawie wieloletnich doświadczeń mogę więc z całą
odpowiedzialnością stwierdzić: nie ma w ziemi opisywanych przez
radieszustów żył wodnych czy cieków wodnych. Są to twory zmyślone,
nie występujące w przyrodzie. Gdyby żyły wodne były, pierwszy
wykorzystywałbym je, a obecnie opisywał. Nie ma również "wejść do
źródeł wody", bo i o takich tworach wyobraźni radieszustów czytałem
w ich książkach."

oraz

" (...) Zestawiając tę geologiczną wiedzę z własnym doświadczeniem,
mogę stanowczo stwierdzić: różdżkarstwo, przynajmniej w poszukiwaniu
wody, jest oszustwem, ponieważ "żyły wodne" nie istnieją. Natomiast
powoływanie się na tzw. "promieniowanie radiestezyjne" tych żył jest
świadectwem nieznajomości elementarnych zasad fizyki. Twierdzenie o
szkodliwości tego promieniowania dowodzi, że podstawą tego oszustwa
jest chęć zysku, ponieważ tylko radiesteci "to promieniowanie"
wykrywają i tylko oni mogą mu zapobiec. "


oraz, prosciej:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Radiestezja

A w szczegolnosci:

"Z naukowych prób wyjaśnienia prac nad radiestezją podjął się w Polsce
zespół naukowców z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu pod
kierunkiem prof. Szydłowskiego oraz dr. Kiszkowskiego. Prowadzone
przez kilka lat badania w żaden sposób nie potwierdziły by
"radiestezja" miała cokolwiek wspólnego z nauką, zaś wyniki tych badań
zostały opublikowane w książeczce "P. Kiszkowski, Co warto wiedzieć o
radiestezji""

pozdrawiam
AA

Adam Adamaszek

unread,
Aug 3, 2009, 2:26:50 AM8/3/09
to
On 2 Sie, 23:58, mal <malg...@gmail.com> wrote:
> On 2 Sie, 23:33, "Maciej S." <mac...@cyberia.pl> wrote:

> Używam często wahadła. Lepiej mi służy niż różdżka i
> nigdy się nie pomyliłam w wyznaczaniu miejsc wiercenia studni.

jeszcze, dodatkowo:

"Fundacja Jamesa Randiego (JREF) ufundowała nagrodę miliona dolarów
dla osoby, która w kontrolowanych warunkach dowiedzie paranormalnych
zdolności. Do najczęstszych prób zdobycia nagrody należy radiestezja.
Do tej pory żadnemu radiestecie nie udało się wykazać żadnych
zdolności wykrywania wody mogącym stać się podstawą do wypłaty miliona
dolarów nagrody[4]."

(za wikipedią)

Zgłoś się, kupa kasy czeka ;)

pozdrawiam
AA

Maniek4

unread,
Aug 3, 2009, 3:22:18 AM8/3/09
to

U�ytkownik "Adam Adamaszek" <cabe...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:a1bd0f6b-474c-488c-8ec7-

>odpowiedzialno�ci� stwierdzi�: nie ma w ziemi opisywanych przez
>radieszust�w �y� wodnych czy ciek�w wodnych. S� to twory zmy�lone,
>nie wyst�puj�ce w przyrodzie. Gdyby �y�y wodne by�y, pierwszy
>wykorzystywa�bym je, a obecnie opisywa�. Nie ma r�wnie� "wej�� do
>�r�de� wody", bo i o takich tworach wyobra�ni radieszust�w czyta�em
>w ich ksi��kach."
[...]
>"radiestezja" mia�a cokolwiek wsp�lnego z nauk�, za� wyniki tych bada�
>zosta�y opublikowane w ksi��eczce "P. Kiszkowski, Co warto wiedzie� o
>radiestezji""

Tobie sie chyba tematy pomylily. Nikt tu o radiestezji nie pisal tylko o
studni. Czym sie zajmuje radiestezja to chyb doczytales w Wiki, ale bez
zrozumienia. Jezeli podwazasz istnienie wody pod ziemia to proponuje
opublikowac prace naukowa udowadniajaca, ze znane od tysiacleci studnie to
oszustwo. Czemu w jednym miejscu jest woda a w drugim nie pomijam zupelnie.

Pozdro.. TK


Adam Adamaszek

unread,
Aug 3, 2009, 3:33:59 AM8/3/09
to
On 3 Sie, 09:22, "Maniek4" <brunoban...@wp.pl> wrote:

> Tobie sie chyba tematy pomylily. Nikt tu o radiestezji nie pisal tylko o
> studni. Czym sie zajmuje radiestezja to chyb doczytales w Wiki, ale bez
> zrozumienia. Jezeli podwazasz istnienie wody pod ziemia to proponuje
> opublikowac prace naukowa udowadniajaca, ze znane od tysiacleci studnie to
> oszustwo. Czemu w jednym miejscu jest woda a w drugim nie pomijam zupelnie.

Masz racje, mam alergie na zwroty "zyla wodna", "ciek wodny" i
"rozdzka"/"rozdzkarz". Nie zrozumiales mnie natomiast - nie twierdze,
ze woda pod ziemia nie istnieje, a jedynie, ze znajdywanie jej przy
uzyciu rozdzek i wahadel jest bezzasadne.

pozdr
AA

Maniek4

unread,
Aug 3, 2009, 3:57:48 AM8/3/09
to

Uzytkownik "Adam Adamaszek" <cabe...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:7750f1a0-472f-407c-a222-

> Masz racje, mam alergie na zwroty "zyla wodna", "ciek wodny" i
> "rozdzka"/"rozdzkarz". Nie zrozumiales mnie natomiast - nie twierdze,
> ze woda pod ziemia nie istnieje, a jedynie, ze znajdywanie jej przy
> uzyciu rozdzek i wahadel jest bezzasadne.

Tez nie wierzylem. Sasiad dal mi dwa wygiete pod katem prostym druty
miedziane o grubosci ok. 3-4mm i dlugosci kilkudziesieciu centymerow. Druty
trzymane w rekach, skierowane na wprost rownolegle do ziemi i sasiad mowi
idz. Szedlem i w niektorych miejscach druty najzwyczajniej schodzily sie do
srodka w miejscach, gdzie prawdopodobnie jest woda. Potwierdza sie to mniej
wiecej po wywierceniu studni w tym miejscu i w czasie wykopow pod fundament,
gdzie ziemia w glebi byla najbardziej mokra. Czy druty przekrecaly sie pod
wplywem istnienia ciekow wodnych w tym miejscu tego nie wiem, ale wszystko
na to wskazuje. Sa pewnie i inne metody wyginania czego innego. Przekonaj
sie sami zrob proste doswiadczenie z drutami a nabierzesz watpliwosci jak ja
i przestalem sie smiac. Nie znaczy to ze jestem pewien tago czy tamtego, ale
cos w tym jest.

A naukowo nie udalo sie wyjasnic jak do tej pory jeszcze wielu rzeczy i
zjawisk przyrody. To ze komus tam nie udalo sie czegos udowodnic to jeszcze
zaden dowod, wiec kto wie...

No i ciekawostka:
http://www.joemonster.org/art/10302/Tajemnica_ruchomych_skal_z_Doliny_Smierci

Pozdro.. TK


Adam Adamaszek

unread,
Aug 3, 2009, 5:23:09 AM8/3/09
to
On 3 Sie, 09:57, "Maniek4" <brunoban...@wp.pl> wrote:
> Uzytkownik "Adam Adamaszek" <cabec...@gmail.com> napisal w wiadomosci

> sie sami zrob proste doswiadczenie z drutami a nabierzesz watpliwosci jak ja
> i przestalem sie smiac. Nie znaczy to ze jestem pewien tago czy tamtego, ale
> cos w tym jest.

Ludzka latwowiernosc i odrobina autosugestii?

> A naukowo nie udalo sie wyjasnic jak do tej pory jeszcze wielu rzeczy i
> zjawisk przyrody. To ze komus tam nie udalo sie czegos udowodnic to jeszcze
> zaden dowod, wiec kto wie...
>

> No i ciekawostka:http://www.joemonster.org/art/10302/Tajemnica_ruchomych_skal_z_Doliny...

http://www.youtube.com/watch?v=u1hoiHvOeGc

Jesli znasz angielski, poczytaj komentarze.

pozdr
AA

Maciej S.

unread,
Aug 3, 2009, 7:47:45 AM8/3/09
to

Ej�e! Wygl�da mi na to, �e uleg�e� pokr�tnej 'argumentacji' Go�cia

>>>>>Niedzielnego lub radia z ryjem :-)

Nie , jako cz�owiek �wiat�y wierz� �e wszystko ma jakie� podstawy fizyczne.
Wi�c jakie ma podstawy wahade�ko?
Sam pracuj� w dziedzinie gdzie niekt�rzy szarlatani stosuj� wahade�ka, i
wiem �e w przewa�aj�cej wi�kszo�ci
jest to zwyk�e oszustwo.

MS


A tak powa�nie: r�d�ka to nie czary, magia, ani te� narz�dzie
szata�skie. Nie jestem akademikiem, wi�c mi nie zale�y na naukowej
poprawno�ci. U�ywam cz�sto wahad�a. Lepiej mi s�u�y ni� r�d�ka i
>>>>nigdy si� nie pomyli�am w wyznaczaniu miejsc wiercenia studni.


A nie jest przypadkiem tak �e masz pewn� wiedz�, ogl�dasz teren, na
podstawie do�wiadczenia wyznaczasz miejsce,
a wierzysz w wahad�o?


Inwestor pos�a� po pewnego
pana z Lubelszczyzny, kt�ry w ci�gu parunastu minut wyznaczy� miejsce
drugiej studni. Oko�o 300 m od naszej, wyznaczonej "naukowo". Woda w
drugiej studni by�a krystalicznie czysta, bez �lad�w �elaza i manganu.
Naukowo jeszcze dodam, �e obie studnie na wysokiej terasie rzeki, w
tych samych warunkach hydrogeologicznych, a jak�e r�ni�ce si�
jako�ci� wody i wydajno�ci�!
>>>>>>>>

Daj namiary. Te� potrzebuj� wody bez �elaza

MS

pzdr

mal

mal

unread,
Aug 3, 2009, 8:13:44 AM8/3/09
to
On 3 Sie, 13:47, "Maciej S." <mac...@cyberia.pl> wrote:

> Nie , jako człowiek światły wierzę że wszystko ma jakieś podstawy fizyczne.

Ja też jestem racjonalistką aż do bólu i właśnie dlatego posługuję się
kolejno i razem: wiedzą akademicką, intuicją i wahadłem.

> Więc jakie ma podstawy wahadełko?

Nie wiem jakie, nie podejmę się w żadnym razie dyskusji czy
udowadniania, że energia, że pole oddziaływania, że coś tam jeszcze.
Po prostu z niego korzystam. Bez 'religii' i uwielbienia.
Skądinąd wiem, że nie wszyscy reagują na różdżkę czy wahadło. Dla mnie
jest to pośredni dowód właśnie na skuteczność tych narzędzi.

> Sam pracuję w dziedzinie gdzie niektórzy szarlatani stosują wahadełka, i
> wiem że w przeważającej większości
> jest to zwykłe oszustwo.

Medycyna, podejrzewam :-)

> A nie jest przypadkiem tak że masz pewną wiedzę, oglądasz teren, na
> podstawie doświadczenia wyznaczasz miejsce,
> a wierzysz w wahadło?

Oj, taka mądra to ja nie jestem! Choćbym kilka żywotów poświęciła na
zgłębianie wiedzy - wciąż natrafię na coś co mnie zadziwi nieraz tak,
że zwątpię we wszystko co wiem.
To jest tak jak wcześniej napisałam: rozpoznanie terenu+intuicja
+wahadło tytułem sprawdzenia. I nie jest to kwestia wiary, zapewniam.

Za kilkanaście dni będę sprawdzać to wszystko na mojej działce. Jest
na niej tylko jedno miejsce, gdzie mogę (teoretycznie) mieć
zlokalizowaną studnię głębinową. Teren trudny, skomplikowany
geologicznie (Karpaty fliszowe), woda ujmowana w większości
gospodarstw - zaskórna.

O wynikach dam znać.

> Daj namiary. Też potrzebuję wody bez żelaza

Ten pan mieszkał w Bełżcu, nazywał się Jan Putkowski. Nie wiem czy
jeszcze żyje. Oby! Będzie teraz miał ok. 90 lat.

pozdrowienia

mal

Maniek4

unread,
Aug 3, 2009, 12:28:52 PM8/3/09
to

Uzytkownik "Adam Adamaszek" <cabe...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:8a9ed955-2ce6-4963-a7d9-

> Ludzka latwowiernosc i odrobina autosugestii?

Obracajace sie druty w rekach nazywasza sutosugesia?? :-)
Sprobuj a sie przekonasz, co ja tam bede pisal i tak masz wlasny utrwalony
poglad. :-)


To nie jedyne zrodlo gdzie o tym pisza, swego czasu byl nawet film w TVP,
nie fabularny. :-) Poszukaj innch zrodel jezeli temat Cie zainteresowal.

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
Aug 3, 2009, 12:39:14 PM8/3/09
to

U�ytkownik "Maciej S." <mac...@cyberia.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h56ip4$omf$1...@news.onet.pl...
>
> Ej�e! Wygl�da mi na to, �e uleg�e� pokr�tnej 'argumentacji' Go�cia

>>>>>>Niedzielnego lub radia z ryjem :-)
>
>
> Nie , jako cz�owiek �wiat�y wierz� �e wszystko ma jakie� podstawy
> fizyczne.
> Wi�c jakie ma podstawy wahade�ko?

No to moze wiesz co jest w czarnej dziurze i czym dokladnie jest np.
grawitacja, jak powstaje tornado i czemu sie kreci? Nie zaprzeczysz chyba ze
te rzeczy wystapuja we wszechswiecie?? :-)
Fajnie jak tak niektorym wydaje sie, ze wszystko juz wiedza i potrafia
wytlumaczyc prawami fizyki, zreszta co do niektorych podstaw nie ma nawet
pewnosci, w kontekscie LHC chociazby.

Pozdro.. TK


JanuszK

unread,
Aug 3, 2009, 4:04:13 PM8/3/09
to
Jaaaasne a u mnie przyszedďż˝ facet pochodziďż˝ powiedziaďż˝ tu kopaďż˝ ile
b�dzie �r�de� i o jakiej wydajno�ci i by�y i mam studni�. Czary jakie� nie?
--
-----
Pozdr
Janusz

Maciej S.

unread,
Aug 3, 2009, 4:40:20 PM8/3/09
to
>
> No to moze wiesz co jest w czarnej dziurze i czym dokladnie jest np.
> grawitacja, jak powstaje tornado i czemu sie kreci? Nie zaprzeczysz chyba
> ze te rzeczy wystapuja we wszechswiecie?? :-)
> Fajnie jak tak niektorym wydaje sie, ze wszystko juz wiedza i potrafia
> wytlumaczyc prawami fizyki, zreszta co do niektorych podstaw nie ma nawet
> pewnosci, w kontekscie LHC chociazby.


Nie potrzeba wiedzie� jaki rodzaj si�y kr�ci wahad�em, ale mo�na wiedzie� �e
do tego kr�cenia jest potrzebna si�a, i to spora.
Wi�c co? Nieodkryty rodzaj promieniowania? Bzdura, bo to co ma odpowiedni�
si�� zdoln� kr�ci� wahad�em ju� zosta�o odkryte.
Zreszt� - wahad�o wykrywa wode. Nie Uran, nie pluton, i nie jaki� inny
kosmiczny materiaďż˝, tylko wodďż˝.
W jaki spos�b woda podziemna ma niby oddzia�ywa� inaczej ni� ta naziemna.
Dlaczego r�dzka nie wygina si� nad wann� pe�n� wody, a nad ziemi� tak?
Po prostu w�tpliwo�ci jest wi�cej ni� odpowiedzi.

PS. Nie jestem cz�owiekiem neguj�cym z zasady wszystko, wi�c chyba z
ciekawo�ci wezm� jakie� druty i p�jd� na dzia�k� :)))
Albo z mi�� ch�ci� zaprosz� Pani� (Pann�) mal do demonstracji, szkoda �e
tylko tak daleko :))

MS

Maciej S.

unread,
Aug 3, 2009, 4:43:30 PM8/3/09
to
Ja te� jestem racjonalistk� a� do b�lu i w�a�nie dlatego pos�uguj� si�
kolejno i razem: wiedz� akademick�, intuicj� i wahad�em.
>>>

Chyba �e tak :)

Po prostu z niego korzystam. Bez 'religii' i uwielbienia.

Sk�din�d wiem, �e nie wszyscy reaguj� na r�d�k� czy wahad�o. Dla mnie
>>>Jest to po�redni dow�d w�a�nie na skuteczno�� tych narz�dzi.

Przyznaj�, jest w tym troch� logiki. Ale stwarza to mo�iwo�� do matactw
naukowych :)

>>>Medycyna, podejrzewam :-)

:))
Sam by�em �wiadkiem jak jeden wahade�kowiec rusza� palcami by wprawi�
wahade�ko w ruch.
A jakie mia� efekty, a jak� wyleczalno��, a jak� kas� :)))))

>
Za kilkana�cie dni b�d� sprawdza� to wszystko na mojej dzia�ce. Jest
na niej tylko jedno miejsce, gdzie mogďż˝ (teoretycznie) mieďż˝
zlokalizowan� studni� g��binow�. Teren trudny, skomplikowany
geologicznie (Karpaty fliszowe), woda ujmowana w wi�kszo�ci
gospodarstw - zask�rna.

>>>>>

wynikach dam znaďż˝.


czekam z niecierpliwo�ci� :)

MS


> Daj namiary. Te� potrzebuj� wody bez �elaza

Ten pan mieszka� w Be��cu, nazywa� si� Jan Putkowski. Nie wiem czy
jeszcze �yje. Oby! B�dzie teraz mia� ok. 90 lat.

pozdrowienia

mal

Maniek4

unread,
Aug 3, 2009, 4:54:06 PM8/3/09
to

U�ytkownik "Maciej S." <mac...@cyberia.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h57hvo$bpf$1...@news.onet.pl...

> Nie potrzeba wiedzie� jaki rodzaj si�y kr�ci wahad�em, ale mo�na wiedzie�
> �e do tego kr�cenia jest potrzebna si�a, i to spora.

No ale kreci, nic na to nie poradzisz. Niektorzy twierdza, ze to sila
coriolisa, no ale chyba za mala skala i czemu nie zawsze w te sama strone?
Ja tego nie wiem, pozostawiam sobie otwarty umysl na to i nie uprzedam sie z
gory. Zreszta uprzedzenia to jedna z najgorszych rzeczy.

> Wi�c co? Nieodkryty rodzaj promieniowania? Bzdura, bo to co ma odpowiedni�
> si�� zdoln� kr�ci� wahad�em ju� zosta�o odkryte.

Cym jest zatem?

> Zreszt� - wahad�o wykrywa wode. Nie Uran, nie pluton, i nie jaki� inny
> kosmiczny materia�, tylko wod�.
> W jaki spos�b woda podziemna ma niby oddzia�ywa� inaczej ni� ta naziemna.
> Dlaczego r�dzka nie wygina si� nad wann� pe�n� wody, a nad ziemi� tak?
> Po prostu w�tpliwo�ci jest wi�cej ni� odpowiedzi.

A no jest i niczego to nie dowodzi.
Woda jest przewodnikiem poruszajacym sie w polu magnetycznym ziemi i moze to
ma jakis wplyw, uran nie porusza sie tylko sobie lezy. Z drugiej strony
rozdzka nie jest przewodnikiem i jest magnetycznie obojetna, wiec nie
powinna sie wyginac. Wahadlo tez, drut miedziany rowniez i co z tego? Jedno
przeczy drugiemu i ma nasze teorie gdzies. :-) Moim zdaniem swiadczy to o
naszej niewiedzy, nie czarach.

> PS. Nie jestem cz�owiekiem neguj�cym z zasady wszystko, wi�c chyba z
> ciekawo�ci wezm� jakie� druty i p�jd� na dzia�k� :)))

Wez, wez a moze sie zdziwisz. :-)

Pozdro.. TK


mal

unread,
Aug 3, 2009, 6:19:19 PM8/3/09
to
On 3 Sie, 22:40, "Maciej S." <mac...@cyberia.pl> wrote:

> Zresztą - wahadło wykrywa wode. Nie Uran, nie pluton, i nie jakiś inny
> kosmiczny materiał, tylko wodę.

Nie tylko wodę. Gdzieś kiedyś (dawno) czytałam o wprawnych w
różdżkarstwie poszukiwaczach różnych minerałów.
Czyli należy domniemywać, że przy posługiwaniu się tym instrumentem
zachodzi jakiś proces [ tu się rzucą na mnie sceptycy :) ] na
poziomie nadświadomym, który oficjalna nauka odrzuca.

> PS. Nie jestem człowiekiem negującym z zasady wszystko, więc chyba z
> ciekawości wezmę jakieś druty i pójdę na działkę :)))
> Albo z miłą chęcią zaproszę Panią (Pannę) mal do demonstracji, szkoda że
> tylko tak daleko :))

Panna mal jest mobilna, mimo obowiązków: domowników, domu, działki,
kotów i pracy zawodowej.

>Sam byłem świadkiem jak jeden wahadełkowiec ruszał palcami by wprawić
>wahadełko w ruch.
>A jakie miał efekty, a jaką wyleczalność, a jaką kasę :)))))

Wspomniałam w jednym z poprzednich wpisów, że znam parę osób o
ścisłych umysłach, które posługują się wahadełkiem. Nie biorą żadnego
wynagrodzenia za te czynności. Wielu pomogli.
Może właśnie bezinteresowna pomoc niesiona cierpiącym daje najlepsze
efekty tam, gdzie umysłem nie zdołamy (na razie) sięgnąć?

pozdrawiam serdecznie

mal

Maciej S.

unread,
Aug 4, 2009, 2:19:30 AM8/4/09
to
>
>> PS. Nie jestem cz�owiekiem neguj�cym z zasady wszystko, wi�c chyba z
>> ciekawo�ci wezm� jakie� druty i p�jd� na dzia�k� :)))
>
> Wez, wez a moze sie zdziwisz. :-)
>
> Pozdro.. TK

A jak zbudowa� to cudowne urz�dzenie :))

MS


Marcin

unread,
Aug 4, 2009, 3:25:42 AM8/4/09
to
mal wrote:
>> Ziemia - piasek, przyjdzie susza to moim zdaniem na glebokosci 6m o
>> pitnej wodzie mozna zapomniec. Czy sie myle?
>
> Mylisz si�. Wody zasilaj� teras� rzeczn� w inny nieco spos�b jak to
> sobie wyobra�asz. Cz�sto tworz� sie� podziemnych ciek�w, kt�re potem
> ��cz� si� z korytem rzeki.
> Wprawny studniarz (cz�sto pos�uguj�c si� r�d�k�) mo�e taki ciek
> wyznaczyďż˝ i tam lokowaďż˝ studniďż˝.
Mozna tez podrzucic czarnego kota i sprawdzic, w ktora strone ucieknie.
Jesli na zachod to nie warto w tym miejscu kopac, jak na wschod, kopac
nalezy jak najszybciej lopata wykonana z naturalnego drewna

Adam Adamaszek

unread,
Aug 4, 2009, 3:49:46 AM8/4/09
to
On 3 Sie, 22:04, JanuszK <Janus...@malpa.o2.pl> wrote:

> > Masz racje, mam alergie na zwroty "zyla wodna", "ciek wodny" i
> > "rozdzka"/"rozdzkarz".  Nie zrozumiales mnie natomiast - nie twierdze,
> > ze woda pod ziemia nie istnieje, a jedynie, ze znajdywanie jej przy
> > uzyciu rozdzek i wahadel jest bezzasadne.
>

> Jaaaasne a u mnie przyszedł facet pochodził powiedział tu kopać ile
> będzie żródeł i o jakiej wydajności i były i mam studnię. Czary jakieś nie?

W okolicy mojego miejsca zamieszkania bez problemu znajdziesz wode na
glebokosci 4m, albo nawet plycej. Mozesz przedtem np. rzucic koscmi,
czy rozsypac fusy. Tylko czy to czegokolwiek dowodzi?

Ot, gosc w przyblizeniu znal poziom wod gruntowych (poziom
hydrostatyczny) i byl w stanie podac glebokosc, na ktorej znajdziesz
wode. Czary jakies, nie?

pozdr
AA

olob kowalski

unread,
Aug 4, 2009, 6:09:32 AM8/4/09
to
Adam Adamaszek <cabe...@gmail.com> napisaďż˝(a):

> On 2 Sie, 23:58, mal <malg...@gmail.com> wrote:
> > On 2 Sie, 23:33, "Maciej S." <mac...@cyberia.pl> wrote:
> >

> > > I kobieta po 40 latach hydrogeologii wierzy studniarzom z r=F3=BFd=BFk=
> =B1?
> > > Co=B6 mi tu nie gra...
>
> > Wyobra=BC sobie, =BFe w mrocznym =B6redniowieczu r=F3=BFd=BFka by=B3a
pod=
> stawowym
> > narz=EAdziem pracy g=F3rnik=F3w, a Ko=B6ci=F3=B3 pali=B3 na stosach za
z=
> upe=B3nie
> > inne odst=EApstwa od tzw. wiary.
> > Jest wiele literatury na temat dzia=B3ania r=F3=BFd=BFki czy wahad=B3a.


> > Poczytaj, a na pewno zmienisz zdanie.
>
> Poprosze o zrodla - badania naukowe, ktore udowodnia teze, ze
> rozdzkarstwo dziala.
>
> Ja na razie znalazlem:
>
> http://tinyurl.com/cieki-wodne
>
> bardzo spodobalo mi sie pare cytatow:
>

> "Jako fachowiec, mam pe=B3ne prawo zabrania g=B3osu w sprawie istnienia
> w ziemi =BFy=B3 wodnych. Ojciec m=F3j przez ponad 45 lat produkowa=B3
kr=EA=
> gi
> betonowe i kopa=B3 studnie, a brat, mimo zdobytego wykszta=B3cenia, ze
> wzgl=EAd=F3w finansowych, kontynuowa=B3 ten zaw=F3d. Kopanie studni i
> wiertnictwo wykonywane by=B3y przez dwa pokolenia, od powrotu mego ojca
> z Francji oko=B3o 1925 r, do =B6mierci brata w 1994 r. Do wrze=B6nia 1939
> roku
> ojciec m=F3j wykonywa=B3 dla Instytutu Geologicznego w Warszawie tzw.
> szybiki, czyli kwadratowe studnie do g=B3=EAboko=B6ci oko=B3o 20m.
> Badania prowadzi=B3 in=BF. Koby=B3ecki (imienia nie pami=EAtam). Po 1945 r


> wznowiono te prace dla Instytutu Geologicznego w Krakowie.

> Prowadzi=B3a je p. Kokoszy=F1ska (jej imienia r=F3wnie=BF nie
> pami=EAtam). Ojciec by=B3 wi=EAc znanym i cenionym fachowcem.
> Oceniam, =BFe =B3=B1cznie z bratem wykonali kilka tysi=EAcy studni,
przyjmu=
> j=B1c
> =B6rednio tylko jedn=B1 wykonan=B1 studni=EA na tydzie=F1. Pomaga=B3em w
ty=
> m ojcu
> jako m=B3ody ch=B3opak, p=F3=BCniej wprowadzi=B3em now=B1 technologi=EA
zag=
> =B3=EAbiania
> w dno studni filtr=F3w przy pomocy wibrator=F3w. By=B3em wi=EAc w centrum
> problem=F3w zwi=B1zanych z zak=B3adem. Znam dobrze ukszta=B3towanie warstw
> wodono=B6nych i wszystkie problemy z tym zwi=B1zane w powiatach Piotrk=F3w
> Tryb., Tomasz=F3w Maz., Rawa Maz. i Opoczno.
> Na podstawie wieloletnich do=B6wiadcze=F1 mog=EA wi=EAc z ca=B3=B1
> odpowiedzialno=B6ci=B1 stwierdzi=E6: nie ma w ziemi opisywanych przez
> radieszust=F3w =BFy=B3 wodnych czy ciek=F3w wodnych. S=B1 to twory
zmy=B6lo=
> ne,
> nie wyst=EApuj=B1ce w przyrodzie. Gdyby =BFy=B3y wodne by=B3y, pierwszy
> wykorzystywa=B3bym je, a obecnie opisywa=B3. Nie ma r=F3wnie=BF "wej=B6=E6
=
> do
> =BCr=F3de=B3 wody", bo i o takich tworach wyobra=BCni radieszust=F3w czyta=
> =B3em
> w ich ksi=B1=BFkach."
>
> oraz
>
> " (...) Zestawiaj=B1c t=EA geologiczn=B1 wiedz=EA z w=B3asnym
do=B6wiadczen=
> iem,
> mog=EA stanowczo stwierdzi=E6: r=F3=BFd=BFkarstwo, przynajmniej w
poszukiwa=
> niu
> wody, jest oszustwem, poniewa=BF "=BFy=B3y wodne" nie istniej=B1. Natomiast
> powo=B3ywanie si=EA na tzw. "promieniowanie radiestezyjne" tych =BFy=B3
jes=
> t
> =B6wiadectwem nieznajomo=B6ci elementarnych zasad fizyki. Twierdzenie o
> szkodliwo=B6ci tego promieniowania dowodzi, =BFe podstaw=B1 tego oszustwa
> jest ch=EA=E6 zysku, poniewa=BF tylko radiesteci "to promieniowanie"
> wykrywaj=B1 i tylko oni mog=B1 mu zapobiec. "


>
>
> oraz, prosciej:
>
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Radiestezja
>
> A w szczegolnosci:
>

> "Z naukowych pr=F3b wyja=B6nienia prac nad radiestezj=B1 podj=B1=B3 si=EA
w=
> Polsce
> zesp=F3=B3 naukowc=F3w z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu pod
> kierunkiem prof. Szyd=B3owskiego oraz dr. Kiszkowskiego. Prowadzone
> przez kilka lat badania w =BFaden spos=F3b nie potwierdzi=B3y by
> "radiestezja" mia=B3a cokolwiek wsp=F3lnego z nauk=B1, za=B6 wyniki tych
ba=
> da=F1
> zosta=B3y opublikowane w ksi=B1=BFeczce "P. Kiszkowski, Co warto
wiedzie=E6=
> o
> radiestezji""
>
> pozdrawiam
> AA
>
ludzie dziel� si� na tych co powtarzaj� innych s�owa i przyjmuj� je za
pewnik oraz na tych kt�rzy s�owa innych sprawdzaj� nim przyjm� je za pewnik

a teraz do tematu po pierwsze nazywaj sobie to co jest pod ziemi� i p�ynie w
tym woda jak chcesz jedno jest pewne sďż˝ pod ziemiďż˝ cieki wodne nazywane
przez jednych �y�ami przez innych ciekami, te cieki to nic innego jak rzeki
wype�nione gruntem przepuszczalnym, kolejne to s� to nic innego jak kable
podziemne kt�rymi �adunki mog� przemieszcza� si� w ziemi poniewa� �adunki
elektryczne przemieszczaj� si� nimi to nic dziwnego �e powstaje pole
magnetyczne wok� nich tak jak pole magnetyczne wok� przewodnika w kt�rym
p�ynie pr�d elektryczny, kiedy� jako r�d�ki u�ywano �wie�ego drewna wierzby
poniewaďż˝ jest ona mocno nawodniona a tym samym jest jednym z lepszych
przewodnik�w dzi� mo�na u�ywa� metalowych, miedzianych (przewodnik�w) pr�t�w
kt�e daj� taki sam efekt
mnie nauczy� znajomy szuka� ciek�w wodnych za pomoc� pr�t�w zgi�tych w
kszta�t litery C i sprawdza�em t� metod� na starych studniach poniemieckich
w kt�rych woda by�a zdatna do picia i dzia�a idealnie
ja nauczy�em tej metody moje rodze�stwo i rodzic�w i ka�dy z nich te�
rozumie na czym polega dzia�anie podczas szukania ciek�w wodnych tak wi�c
znajdowanie wody i tzw w�a�ciwo�ci do znajdowania wody posiada ka�da istota
na ziemi zbudowana z wody nawet "�winia" tylko nie ka�da istota rozumie
zasady kt�re powoduj� dzia�anie urz�dze� do wyszukiwania ciek�w i to jest
�r�d�o problemu


--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

T.M.F.

unread,
Aug 4, 2009, 10:45:21 AM8/4/09
to
>> Zreszt� - wahad�o wykrywa wode. Nie Uran, nie pluton, i nie jaki� inny
>> kosmiczny materiaďż˝, tylko wodďż˝.
>
> Nie tylko wod�. Gdzie� kiedy� (dawno) czyta�am o wprawnych w
> r�d�karstwie poszukiwaczach r�nych minera��w.
> Czyli nale�y domniemywa�, �e przy pos�ugiwaniu si� tym instrumentem
> zachodzi jakiďż˝ proces [ tu siďż˝ rzucďż˝ na mnie sceptycy :) ] na
> poziomie nad�wiadomym, kt�ry oficjalna nauka odrzuca.

Ten poziom, ktorego bynajmniej nauka nie odrzuca to autosugestia. Jak
jest to potezna sila latwo sie przekonac w przypadku efektu placebo.

>> Sam by�em �wiadkiem jak jeden wahade�kowiec rusza� palcami by wprawi�
>> wahade�ko w ruch.
>> A jakie mia� efekty, a jak� wyleczalno��, a jak� kas� :)))))
>

> Wspomnia�am w jednym z poprzednich wpis�w, �e znam par� os�b o
> �cis�ych umys�ach, kt�re pos�uguj� si� wahade�kiem. Nie bior� �adnego
> wynagrodzenia za te czynno�ci. Wielu pomogli.

Kazdy ma jakies dziwactwa. To, ze ktos na codzien jest szanowanym
obywatelem a w nocy seryjnym morderca nie jest przeciez sytuacja
niespotykana.

--
Inteligentny dom - http://idom.wizzard.one.pl
http://idom.sourceforge.net/
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz do projektu.

Krzemo

unread,
Aug 4, 2009, 11:01:57 AM8/4/09
to
On 3 Sie, 22:54, "Maniek4" <brunoban...@wp.pl> wrote:

> No ale kreci, nic na to nie poradzisz. Niektorzy twierdza, ze to sila
> coriolisa, no ale chyba za mala skala

Nie prawda. Jak chcę to się kręci, a jak nie to nie...
;-)

> i czemu nie zawsze w te sama strone?

to tylko dowód potwierdzający napęd mięśniowy...
;-)

> > Zresztą - wahadło wykrywa wode. Nie Uran, nie pluton, i nie jakiś inny
> > kosmiczny materiał, tylko wodę.

No nie prawda, w/g oszołomów wykrywa prawie wszystko, włącznie z
osobami poprzez kręcenie nad ich zdjęciem ...
;-)

> Moim zdaniem swiadczy to o
> naszej niewiedzy, nie czarach.

A moim zdaniem o ludzkiej naiwności, która wydaje się być
nieograniczona....
;-)

> > PS. Nie jestem człowiekiem negującym z zasady wszystko, więc chyba z

> > ciekawości wezmę jakieś druty i pójdę na działkę :)))


>
> Wez, wez a moze sie zdziwisz. :-)
>

Nie przez przypadek żadnemu radiestecie nie udało się potwierdzić
swoich umiejętności w obiektywnym doświadczeniu. A wielu próbowało....
zdobyć ten milion dolarów...
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.


Marcin

unread,
Aug 4, 2009, 11:10:26 AM8/4/09
to
Maniek4 wrote:
> Uzytkownik "Adam Adamaszek" <cabe...@gmail.com> napisal w wiadomosci
> news:8a9ed955-2ce6-4963-a7d9-
>
>> Ludzka latwowiernosc i odrobina autosugestii?
>
> Obracajace sie druty w rekach nazywasza sutosugesia?? :-)
> Sprobuj a sie przekonasz, co ja tam bede pisal i tak masz wlasny utrwalony
> poglad. :-)


Tragedia. Jak mozna byc tak glupim :)

Marcin

unread,
Aug 4, 2009, 11:14:06 AM8/4/09
to
Adam Adamaszek wrote:
> On 3 Sie, 22:04, JanuszK <Janus...@malpa.o2.pl> wrote:
>
>>> Masz racje, mam alergie na zwroty "zyla wodna", "ciek wodny" i
>>> "rozdzka"/"rozdzkarz". Nie zrozumiales mnie natomiast - nie twierdze,
>>> ze woda pod ziemia nie istnieje, a jedynie, ze znajdywanie jej przy
>>> uzyciu rozdzek i wahadel jest bezzasadne.
>> Jaaaasne a u mnie przyszedďż˝ facet pochodziďż˝ powiedziaďż˝ tu kopaďż˝ ile
>> b�dzie �r�de� i o jakiej wydajno�ci i by�y i mam studni�. Czary jakie� nie?

>
> W okolicy mojego miejsca zamieszkania bez problemu znajdziesz wode na
> glebokosci 4m, albo nawet plycej. Mozesz przedtem np. rzucic koscmi,
> czy rozsypac fusy. Tylko czy to czegokolwiek dowodzi?
>
> Ot, gosc w przyblizeniu znal poziom wod gruntowych (poziom
> hydrostatyczny) i byl w stanie podac glebokosc, na ktorej znajdziesz
> wode. Czary jakies, nie?
>
> pozdr
> AA
>

Pewnie ma znajomosci wsrod lesnych krasnolodkow. To jedyne rozsadne
wytlumaczenie

Maniek4

unread,
Aug 4, 2009, 12:14:17 PM8/4/09
to

U�ytkownik "Marcin" <mar...@o2.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h59j17$k$1...@inews.gazeta.pl...

Zeby pisac jednoznaczne teksty bez minimum wiedzy??
Popisales sie juz, idz dalej czytac obowiazkowa lekture szkoly podstawowej.

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
Aug 4, 2009, 12:18:39 PM8/4/09
to

U�ytkownik "olob kowalski" <bolo...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h591cs$390$1...@inews.gazeta.pl...

> �r�d�o problemu

Gdybys tak jeszcze wycinal niepotrzebne cytaty to bylo by juz calkiem git.

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
Aug 4, 2009, 12:29:20 PM8/4/09
to

U�ytkownik "Krzemo" <pkr...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:7f0a5a98-70fe-4cb9...@v36g2000yqv.googlegroups.com...

On 3 Sie, 22:54, "Maniek4" <brunoban...@wp.pl> wrote:

>> No ale kreci, nic na to nie poradzisz. Niektorzy twierdza, ze to sila
>> coriolisa, no ale chyba za mala skala

>Nie prawda. Jak chc� to si� kr�ci, a jak nie to nie...
>;-)

Nie prawda. Kreci sie jak chce, sam probowalem. Mozna uzyc obraczki na
nitce, tez dziala. Kazdy moze, nie ma o czym gadac tylko trzeba sprobowac.

>> i czemu nie zawsze w te sama strone?

>to tylko dow�d potwierdzaj�cy nap�d mi�niowy...
>;-)

Albo teorie chaosu. :-)

> > Zreszt� - wahad�o wykrywa wode. Nie Uran, nie pluton, i nie jaki� inny
> > kosmiczny materia�, tylko wod�.

>No nie prawda, w/g oszo�om�w wykrywa prawie wszystko, w��cznie z
>osobami poprzez kr�cenie nad ich zdj�ciem ...

Ja sie oszolomami nie zajmuje, wiem co widzialem i tyle.

>> Moim zdaniem swiadczy to o
>> naszej niewiedzy, nie czarach.

>A moim zdaniem o ludzkiej naiwno�ci, kt�ra wydaje si� by�
>nieograniczona....

Kazdy wierzy w co chce. Nie tak dawno temu uczono o niepodzielnosci atomu, a
dzis o kolorach wiekszosc pewnie slyszala.

>Nie przez przypadek �adnemu radiestecie nie uda�o si� potwierdzi�
>swoich umiej�tno�ci w obiektywnym do�wiadczeniu. A wielu pr�bowa�o....
>zdoby� ten milion dolar�w...

A tego nie wiem. Sasiad dal mi druty ktore dzialaly, wahadlo tez mialem w
rekach jakis czas temu. Na tym konczy sie moja przygoda z radiestezja. Dawno
juz nauczylem sie nie przesadzac z gory wszystkiego.

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
Aug 4, 2009, 12:38:00 PM8/4/09
to

U�ytkownik "Maciej S." <mac...@cyberia.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h58jtk$83i$1...@news.onet.pl...

>> Wez, wez a moze sie zdziwisz. :-)
>>
>> Pozdro.. TK
>
> A jak zbudowa� to cudowne urz�dzenie :))

Wygladalo na proste. Zwykle miedziane druty srednicy 3-4mm wygiete w litere
L. Krotszy koniec dlugosci ok. 10cm trzyma sie w rekach tak by druga dluzsza
czesc tajemnego narzedzia byla rownolegla do ziemi. Nie wiem czy te
proporcje sa istotne, mysle jesnak ze sa zupelnie nieistotne. Dobrze by miec
gotowa studnie i poprobowac zblizanie sie do niej. Mi te druty przekrecaly
sie w rekach.
Dodam ze nie mam zdiagnozowanej zadnej choroby psychicznej, a ludzie od tych
spraw skadinad sa mi bliscy i dobrze znani. :) Zreszta na schizofrenie
jestem juz za stary.

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
Aug 4, 2009, 12:44:07 PM8/4/09
to

U�ytkownik "Marcin" <mar...@o2.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h58npr$el5$1...@inews.gazeta.pl...

> Mozna tez podrzucic czarnego kota i sprawdzic, w ktora strone ucieknie.
> Jesli na zachod to nie warto w tym miejscu kopac, jak na wschod, kopac
> nalezy jak najszybciej lopata wykonana z naturalnego drewna

Ty pewnie nie wiesz co to busola i wierzysz tylko w GPS oczekujac
jednoczesnie na wciaz przekladane Galileo. :-)
Ech te nowoczesne metody nauczania, niby to umysly otwarte. :-)

Pozdro.. TK


JanuszK

unread,
Aug 4, 2009, 2:33:28 PM8/4/09
to
Adam Adamaszek wrote:
> On 3 Sie, 22:04, JanuszK <Janus...@malpa.o2.pl> wrote:
>
>>> Masz racje, mam alergie na zwroty "zyla wodna", "ciek wodny" i
>>> "rozdzka"/"rozdzkarz". Nie zrozumiales mnie natomiast - nie twierdze,
>>> ze woda pod ziemia nie istnieje, a jedynie, ze znajdywanie jej przy
>>> uzyciu rozdzek i wahadel jest bezzasadne.
>> Jaaaasne a u mnie przyszedďż˝ facet pochodziďż˝ powiedziaďż˝ tu kopaďż˝ ile
>> b�dzie �r�de� i o jakiej wydajno�ci i by�y i mam studni�. Czary jakie� nie?

>
> W okolicy mojego miejsca zamieszkania bez problemu znajdziesz wode na
> glebokosci 4m, albo nawet plycej. Mozesz przedtem np. rzucic koscmi,
> czy rozsypac fusy. Tylko czy to czegokolwiek dowodzi?
>
> Ot, gosc w przyblizeniu znal poziom wod gruntowych (poziom
> hydrostatyczny) i byl w stanie podac glebokosc, na ktorej znajdziesz
> wode. Czary jakies, nie?
Nie, ja jestem w Bielsku a on z Wis�y, w tamtym rejonie by� pierwszy
raz, dok�adnie okre�li� �r�d�o a teren jest skalisty i wody nie ma
bylegdzie, ale ty wiesz lepiej, dlatego z mojej strony EOT.
>
> pozdr
> AA
>


--
-----
Pozdr
Janusz

Tornad

unread,
Aug 5, 2009, 12:35:53 AM8/5/09
to

> >A moim zdaniem o ludzkiej naiwno�ci, kt�ra wydaje si� by�

> >nieograniczona....
>
> Kazdy wierzy w co chce. Nie tak dawno temu uczono o niepodzielnosci atomu, a
> dzis o kolorach wiekszosc pewnie slyszala.
>
> >Nie przez przypadek �adnemu radiestecie nie uda�o si� potwierdzi�
> >swoich umiej�tno�ci w obiektywnym do�wiadczeniu. A wielu pr�bowa�o....
> >zdoby� ten milion dolar�w...

>
> A tego nie wiem. Sasiad dal mi druty ktore dzialaly, wahadlo tez mialem w
> rekach jakis czas temu. Na tym konczy sie moja przygoda z radiestezja. Dawno
> juz nauczylem sie nie przesadzac z gory wszystkiego.
>
> Pozdro.. TK
>
Tak jak w zyciu, czyli w wiekszej skali, powiedzmy polowa na grupie jest za a
druga przeciw.
Odnosnie tematu; Ja jestem czy bylem chwiejny. Po prostu mialem za malo
danych aby wyciagac poprawne wnioski. Z rozdzkarstwem i rozkarzami spotkalem
sie dosc wczesnie; w mojej okolicy kolo Krosna w zasadzie wody nie brakuje ale
na wyzynach saa miesjca gdzie wody w gruncie nie ma. I rozkarze mieli raj bo
co raz to nowy sie pojawial i znikal jak "inwestor" zbankrutowal. I odwrotnie
znam, mam udokumentowany przypadek, gdzie rozdzkarz ewidentnie wode w gruncie,
scislej zyle wodna, zlokalizowal z dokladnoscia do 30 cm.
Po eksperymencie Monachijskim przestalem wierzyc w skutecznosc tej metody
szukania wody ale nastepne kilkanascie lat duzo o tym myslalem, najczesciej
przy nudnej robocie bo wtedy rozne ciekawe pomysly do glowy przychodza i
aktualnie jestem na etapie nawrocenia sie...
Zatem opisze ten przypadek, ktory sledzilem i ta studnia wykopana ze 30 lat
temu zapewne istnieje wiec niewiernym moga ja wskazac.
Otoz w miejscowosci Kalwaria Zebrzydowska znanej z Klasztoru i Drogi
Krzyzowej, na linii kolejowej Krakow - Zakopane, bylo osuwisko. Nietypowe bo
nie jak to w zwyczaju osuwisk bywa osunie sie nagle i potem sobie stoi tylko
to osuwisko caly czas powoli, pol metra na rok, ale jechalo. I to pod
torowiskiem. Wiec kolejarze co roku te tory jakos przesuwali w gore aby gdy
one znowu zjechaly, prace powtarzac. Wreszcie ktos sie wqrwil i
zlecil "mojemu" instytutowi opracowanie sposobu jego stabilizacji. I z kolei
nikt sie zajac tym nie chcial no to kto to zrobi? wiadomo Tornad. Wiec
zabralem sie do tego z ochota bo temat byl ciekawy. Pojechalismy tam we trzech
ze swidrami, sondami nawet jakis mlot wibracyjny i izotopowe przyrzady do
badania wilgotnosci gruntu zabralismy i zabralismy sie ochoczo do roboty.
Zwiercilismy ten teren dosc gesto co 2-3 metry w kratke - dziura. I w jednej
woda byla a w innej nie. Podloze pod Kalwaria jest dosc proste; pod warstwa
utworow czwartorzedowych wyksztalconych w postaci glin, pylow, piaskow
gliniastych o kolorze brunatno-zoltym, zalegaja utwory trzeciorzedowe czyli
ciemno-siwe ily przechodzace glebiej w czarne ilolupki. Zatem woda mogla
splywac tylko po tym ile. I rzeczywiscie splywala, nazwijmy to zylami wodnymi
czyli podziemnymi strugami na zaglebieniach tej powierzchni ilow. Wyobrazalem
to sobie tak, ze jakbysmy te gliny do imentu usuneli to woda bedzie splywac
dolinkami po tym ile. Tak, ze byly uprzywilejowane miejsca ktorymi woda
splywala a obok bylo zupelnie sucho. Zatem wnosze wniosek Pani Hydrogeolog co
by uznala, ze w niektorych ukladach geologicznych woda moze sobie plynac pod
ziemia zylami wodnymi.
Napisalem odnosne opracowanie, podalem sposob zabezpieczenia, ktory okazal
sie skuteczny gdyz o tym osuwisku juz zapomniano a pociagi teraz rzadko bo
rzadko ale tamtedy jeszcze jezdza.
Ale nie o tym. Jak zesmy te dziury w ziemi wiercili to interesowalo sie tym
wielu okolicznych tubylcow. Jedni przyszli, zagadali popytali, inni z za drzew
filowali, byla tez jedna baba, ktorej dlugi kabel zasilajacy te sondy do
pomniarow wilgotnosci, spodobal sie do tego stopnia, ze koniecznie chciala go
sobie przywlaszczyc. A i mlode dziewuchy tamtedy przechodzily...
Ktoregos dnia przyszedl gosciu, poogladal nasze swidry i w koncu wydusil
cobysmy mu dziure w ziemi kolo domu wywiercili. Bo ostatnio byl u
niego "prawdziwy rozdzkarz", ktory wskazal gdzie jest zyla wodna. Ale byl juz
nauczony smutnym doswiadczeniem bo wczesniej kopal dwie studnie rowniez w
miejscach wskazanych przez rozdzkarzy i musial je zasypac, bo wody ani grama w
nich nie bylo. Wiec nie che juz kopac trzeciej tylko wczesniej chce abysmy te
wode wiertlem sprawdzili. Tak to mniej wiecej w skrocie bylo, w rzeczywistosci
gosciu podgladal nas przez kilka dni az w koncu sie zdecydowal.
Wiec po robocie poszlismy na tzw. fuche. Miejsce wskazane przez tego
prawdziwego rozdzkarza bylo dosc dziwne; palik byl wbity 10 cm przy dosc
solidnym drewnianym plocie. A my mielismy wiertlo reczne z pokretlem o
dlugosci okolo metra czyli nie dalo sie wiercic blizej tego plotu niz 50-60
cm. Wiec wiercilismy wzdluz, obok tego plotu kilka dziur do glebokosci okolo 5-
7 metrow bo glebiej byl il, w ktorym wody prawa byc nie ma. Wiedzialem to gdyz
obok tego klasztoru wiercono kiedys studnie w miejscu wskazanym oczywiscie tez
przez rozdzkarza, do glebokosci podobno 300 metrow, praktycznie w miekkiej,
ale skale i wody nie nawiercono.
Wywiercilismy pare dziur z jednej strony plotu potem z drugiej, (mimo ze to
na terenie sasiada) i nic, sucho. Wiec ja postanowilem uzyc
wiedzy "akademickiej" (jak to tu przeczytalem) i poogladawszy teren
stwierdzilem, ze tu wody prawa byc nie ma. A to dlatego, ze w odleglosci okolo
30 metrow od tego miejsca biegnie tez ta linia kolejowa w glebokim na okolo 10
m wykopie. Wiec pomyslalem, ze gdyby nawet byla to cala powinna sie wyzrodlic
na skarpie tego wykopu.
A i jakiejs duzej zlewni powyzej tego domu nie bylo. Owszem bylo dlugie
lagodne zbocze ale szlo w malym spadku wzdluz tego przekopu pod pociag. Z
drugiej strony to ze 2-3 hektary gruntu mozna by jako potencjalna zlewnie
potraktowac.
Ale gosciu byl uparty. Jak ja lazilem wkolo chalupy a koledzy zmeczeni lezeli
bykiem, facet plot zdemontowal i wrecz nakazal wiercic dokladnie w miejsu
wskazanym przez rozdzkarza. Niechetnie, ale zacheceni "dobra zaplata"
zgodzilismy sie, pod warunkiem, ze bedzie to juz dziura ostatnia. I
rzeczywiscie byla ostatnia. Na glebokosci 2 metrow pojawilo sie wyrazne
zawilgocenie, na trzech metrach nawiercilismy wode, ktora wiercac do 4 metrow
normalnie tym wiertlem otytlanym blotem, pompowalismy na powierzchnie. Tego
najstarsi Gorale nie pamietaja!
Na drugi dzien musielismy sobie zrobic wolne, nie tyle z przemeczenia ile z
kaca.
Za trzy dni zjawil sie studniarz, ktory wykopal studnie "na sucho" czyli bez
betonow. Na dwu przeciwstawnych scianach tej studni na wlasne oczy zobaczylem
zyle wodna. Z jednej strony sciany widac bylo wyrazny, lekko czerwonawy
pierscien o srednicy okolo 30 cm wypelniony piaskiem, z ktorego saczyla sie
woda. Studniarz wstawil kregow chyba 7 i po paru dniach w studni bylo cztery
kregi wody.
Jak teraz bede w Polsce to przejade sie do Kalwarii i zobacze czy ta studnie
istnieje, zapewne tak, wiec porobie pare zdjec i tu na grupie wszystkim
niedowiarkom, ze prawdziwi rozdzkarze istnieja, przedloze.
Jesli jeszcze wszystkich nie zanudzilem to chcialem przedlozyc "zajawke".
Otoz wydaje mi sie, ze jestem na dobrej drodze do rozwiazanie zagadki tego
rozdzkarstwa. Znalazlem jedno zjawisko fizyczne, o ktorym malo kto wie, a
ktore nad strefami zqawilgocenia gruntu moze umozliwic i tlumaczyc takie a nie
inne reakcje odruchowo-nerwowe u nielicznych osobnikow. Rozdzke, whadlo czy
tez te zgiete druty nalezy traktowac jedynie jako wskaznik tych odruchow.
Rozwiazalem zagadke Trojkata Bermudzkiego, wiem jak powsataje, dziala i jak
mozna sie zabezpieczac przed tornadami i wiem, ze czarne dziury to wymysl
osobnika o chorej wyobraznmi, to co mi zalezy jeszcze tajemnice rozdzkarstwa
rozpracowac? Zwlaszcza, ze moze to byc zupelnie proste.
Reasumujac cos w tym jest, owszem wiekszosc rozdzkarzy to osobnicy, ktorzy nie
maja tych uczulen i im sie wydaje, ze tego mozna sie nauczyc. Po prostu
rozdzkarzem albo sie jest albo nie. Jak stwierdzic pewne predyspozycje do
tego "zawodu" moze kiedys napisze. Ja jestem pelen pokory dla tradycji. Musi
co jednak to dziala skoro od stu- a moze i tysiacleci jakos to rozdzkarstwo
zyje i ma sie niezle.
Oczywiscie ten eksperyment Monachijski, jak to sobie ktos wymyslil, nie ma
prawa byc wyznacznikiem umiejetnosci rozdzkarzy.
Zgodnie z moja teoria przeplyw wody, korzystnie skoncentrowany w zyle wodnej,
musi odbywac sie w gruncie rodzimym a nie w wezu strazackim...
Gratulacje i slowa podziwu dla osobnikow, ktorzy doczytali to do konca.
Pzdr.
Tornad

--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

mal

unread,
Aug 5, 2009, 2:26:56 AM8/5/09
to
On 5 Sie, 06:35, "Tornad" <twa...@vp.pl> wrote:

> Zgodnie z moja teoria przeplyw wody, korzystnie skoncentrowany w zyle wodnej,
> musi odbywac sie w gruncie rodzimym a nie w wezu strazackim...
> Gratulacje i slowa podziwu dla osobnikow, ktorzy doczytali to do konca.

Dziękuję Koledze za fachowe wsparcie i uchylenie rąbka tajemnicy.

Przeczytałam z zainteresowaniem.

serdecznie

mal

Krzemo

unread,
Aug 5, 2009, 4:00:34 AM8/5/09
to
On 5 Sie, 06:35, "Tornad" <twa...@vp.pl> wrote:
>Ale byl juz
> nauczony smutnym doswiadczeniem bo wczesniej kopal dwie studnie rowniez w
> miejscach wskazanych przez rozdzkarzy i musial je zasypac, bo wody ani grama w
> nich nie bylo. Wiec nie che juz kopac trzeciej tylko wczesniej chce abysmy te
> wode wiertlem sprawdzili.

No i to wyjaśnia wszystko... metoda prób i błędów. Za którymś razem w
końcu się trafi, a ci którzy wcześniej nie trafili to widocznie nie
byli "prawdziwymi" różdżkarzami"....
;-)
Czasami trafi się za 1-wszym razem, czasami za 10-tym. Czasami to
różdżkarz który na innej działce nie był "prawdziwym" na tej się
okazuje "prawdziwym" i biznes się toczy dalej, a klienci (taka już
człowieka natura) pamiętają tylko te sukcesy (bo to tajemnicze i
nieodgadnione).... a mit trzeba pielęgnowac w narodzie.
;-)


> Za trzy dni zjawil sie studniarz, ktory wykopal studnie "na sucho" czyli bez
> betonow. Na dwu przeciwstawnych scianach tej studni na wlasne oczy zobaczylem
> zyle wodna. Z jednej strony sciany widac bylo wyrazny, lekko czerwonawy
> pierscien o srednicy okolo 30 cm wypelniony piaskiem, z ktorego saczyla sie
> woda.

I w ten sposób dokopaliście się do drenażu....
:-))))))

Pozdrawiam,
Krzemo.

SJS

unread,
Aug 5, 2009, 10:12:00 AM8/5/09
to

>> > I kobieta po 40 latach hydrogeologii wierzy studniarzom z r�d�k�?
>> > Coďż˝ mi tu nie gra...
poniewa� mo�na przytoczy� setki przyk�ad�w gdy na terenach gdzie wykonywano
wiele odwiert�w i by�y puste przychodzi� r�d�karz - wskazywa� i woda by�a
sam przez ponad 25 lat zajmowa�em si� zawodowo radiestezj� i na wskazanych
oko�o 3000 miejsc k�opoty by�y tylko w oko�o 300 przypadkach z tego da�o sie
pomimo k�opot�w wod� uj�� w oko�o 150 tych k�opotliwych miejscach /z tych
300/
ludzie nie wzywali mnie tam gdzie woda by� wsz�dzie a tam gdzie by�y juz
puste odwierty u nich lub s�siad�w i spodziewano si� k�opot�w z wod�
bywa�o tak, �e wzywano mnie dopiero po 4-6 pustych odwiertach a mimo to wod�
uda�o si� znale��


> Poprosze o zrodla - badania naukowe, ktore udowodnia teze, ze
> rozdzkarstwo dziala.

powo�uj� si� na eksperyment monachijski i jest tam cenna uwaga
"Wyniki test�w wskazywa�y, i� wyniki 37 spo�r�d 43 poddanych testom os�b nie
kwalifikowa�y ich do miana radiestety. Niemniej pozosta�e 6 os�b osi�gn�o
wyniki du�o lepsze ni� wynikaj�ce tylko z przypadku. W rezultacie autorzy
eksperymentu uznali (w 1990 r.), i� fenomen radiestezji mo�na uwa�a� za
do�wiadczalnie udowodniony ("... a real core of dowser-phenomena can be
regarded as empirically proven ...")."


> "Jako fachowiec, mam pe�ne prawo zabrania g�osu w sprawie istnienia
> w ziemi �y� wodnych. Ojciec m�j przez ponad 45 lat produkowa� kr�gi
> betonowe i kopa� studnie, a brat, mimo zdobytego wykszta�cenia, ze
> wzgl�d�w finansowych, kontynuowa� ten zaw�d. Kopanie studni i
> wiertnictwo wykonywane by�y przez dwa pokolenia, od powrotu mego ojca
> z Francji oko�o 1925 r, do �mierci brata w 1994 r. Do wrze�nia 1939
> roku

widzisz ten pan ma pecha
pecha poniewaďż˝ jego list napisany do redakcji w sprawie radiestezji trafiďż˝
do mnie
ten pan napisa�, �e wykona�, nie jego rodzina a on , 1000 studni
po oko�o roku przys�a� list do mnie i tam juz powo�ywa� sie na 3000 studni
w tym roku w jednym z program�w powiedzia�, �e opiera swoje wnioski na
podstawie 10 tysi�cy studni
jak wida� - pomimo tego, �e powo�uje si� na zbiorcze do�wiadczenia rodziny,
na przestrzeni zaledwie 10 lat ilo�c studni wzros�a dziesi�� razy
wszystko w porz�dku?
gdy pisa� do mnie powo�ywa� si� na w�asnor�cznie wykonane studnie, na jednej
z grup dyskusyjnych przyzna� natomiast, �e dopiero oko�o trzech la temu by�
na dnie studni pierwszy raz

> ojciec m�j wykonywa� dla Instytutu Geologicznego w Warszawie tzw.
> szybiki, czyli kwadratowe studnie do g��boko�ci oko�o 20m.
> Badania prowadzi� in�. Koby�ecki (imienia nie pami�tam). Po 1945 r


> wznowiono te prace dla Instytutu Geologicznego w Krakowie.

> Prowadzi�a je p. Kokoszy�ska (jej imienia r�wnie� nie
> pami�tam). Ojciec by� wi�c znanym i cenionym fachowcem.
> Oceniam, �e ��cznie z bratem wykonali kilka tysi�cy studni, przyjmuj�c
> �rednio tylko jedn� wykonan� studni� na tydzie�. Pomaga�em w tym ojcu
> jako m�ody ch�opak, p�niej wprowadzi�em now� technologi� zag��biania
> w dno studni filtr�w przy pomocy wibrator�w.

wi�c kopa� studnie czy wierci� studnie?
pomagaďż˝ czy wykonywaďż˝ i jakie studnie?
dlaczego to jest istotne?
poniewa� to ci kt�rzy kopia studnie s� wr�cz kopalnia opowie�ci o tym jak
niejednorodna jest ziemia i jak potrafi nagle zalaďż˝ wykop wodďż˝


>By�em wi�c w centrum
> problem�w zwi�zanych z zak�adem. Znam dobrze ukszta�towanie warstw
> wodono�nych i wszystkie problemy z tym zwi�zane w powiatach Piotrk�w
> Tryb., Tomasz�w Maz., Rawa Maz. i Opoczno.

nie zna, nie zna poniewa� ka�dy studniarz czy kopie czy wierci musi mie� w
swym dorobku nietrafione miejsca - ten na kt�rego sie powo�ujesz twierdzi,
�e woda jest wszedzie i to do�� p�ytko

> Nie ma r�wnie� "wej�� do
> �r�de� wody", bo i o takich tworach wyobra�ni radieszust�w czyta�em
> w ich ksi��kach."
w ko�cu jego wiedza pochodzi z ksi��ek czy z w�asnego do�wiadczenia?

>
> " (...) Zestawiaj�c t� geologiczn� wiedz� z w�asnym do�wiadczeniem,
> mog� stanowczo stwierdzi�: r�d�karstwo, przynajmniej w poszukiwaniu
> wody, jest oszustwem, poniewa� "�y�y wodne" nie istniej�.

pewnie dlatego do poszukiwania wody wykorzystuje siďż˝:
- metodďż˝ elektroporowďż˝,
- metod� potencja�ow�,
- pr�bne nawierty,
- metodďż˝ radiestezyjnďż˝,
- obserwacje ro�linno�ci

po co tyle metod je�li wg tego nawiedzonego woda jest wsz�dzie?


>Natomiast
> powo�ywanie si� na tzw. "promieniowanie radiestezyjne" tych �y� jest
> �wiadectwem nieznajomo�ci elementarnych zasad fizyki. Twierdzenie o
> szkodliwo�ci tego promieniowania dowodzi, �e podstaw� tego oszustwa
> jest ch�� zysku, poniewa� tylko radiesteci "to promieniowanie"
> wykrywajďż˝ i tylko oni mogďż˝ mu zapobiec. "

a jakie� to podstawy wiedzy ma producent kr�g�w?
SJS

SJS

unread,
Aug 5, 2009, 10:16:13 AM8/5/09
to

U�ytkownik "Adam Adamaszek" <cabe...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:536d321b-5d92-401f...@v36g2000yqv.googlegroups.com...


> On 2 Sie, 23:58, mal <malg...@gmail.com> wrote:
>> On 2 Sie, 23:33, "Maciej S." <mac...@cyberia.pl> wrote:
>

>> U�ywam cz�sto wahad�a. Lepiej mi s�u�y ni� r�d�ka i
>> nigdy si� nie pomyli�am w wyznaczaniu miejsc wiercenia studni.
>
> jeszcze, dodatkowo:
>
> "Fundacja Jamesa Randiego (JREF) ufundowa�a nagrod� miliona dolar�w
> dla osoby, kt�ra w kontrolowanych warunkach dowiedzie paranormalnych
> zdolno�ci. Do najcz�stszych pr�b zdobycia nagrody nale�y radiestezja.
> Do tej pory �adnemu radiestecie nie uda�o si� wykaza� �adnych
> zdolno�ci wykrywania wody mog�cym sta� si� podstaw� do wyp�aty miliona
> dolar�w nagrody[4]."

wejdďż˝ na tďż˝ stronďż˝ fundacji
obiecuj� miliony ale za instrukcj� jak przyst�pi� do konkursu ka�� sobie
s�ono p�aci�
wszystko w porz�dku?
maja miliony a nie umieszczaj� warunk�w za darmo tylko ka�� p�aci�?
cos ci to przypomina?
SJS

SJS

unread,
Aug 5, 2009, 10:22:07 AM8/5/09
to

> W jaki spos�b woda podziemna ma niby oddzia�ywa� inaczej ni� ta naziemna.
> Dlaczego r�dzka nie wygina si� nad wann� pe�n� wody, a nad ziemi� tak?

nad wannďż˝ nie, ale nad strumieniem tak
SJS

Adam Płaszczyca

unread,
Aug 5, 2009, 2:10:15 PM8/5/09
to
Dnia Wed, 5 Aug 2009 16:16:13 +0200, SJS napisaďż˝(a):

> wszystko w porz�dku?
> maja miliony a nie umieszczaj� warunk�w za darmo tylko ka�� p�aci�?
> cos ci to przypomina?

Bat na blagier�w. �aden oszust nie zap�aci, bo wie, �e proste testy
dowiod�, �e jest oszustem.

--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' P�aszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Krak�w (012 378 31 98)
_______/ /_ GG: 3524356
___________/ Wywo�ywanie slajd�w http://trzypion.pl/

Adam Płaszczyca

unread,
Aug 5, 2009, 2:10:56 PM8/5/09
to
Dnia Wed, 5 Aug 2009 16:22:07 +0200, SJS napisaďż˝(a):

>> W jaki spos�b woda podziemna ma niby oddzia�ywa� inaczej ni� ta naziemna.
>> Dlaczego r�dzka nie wygina si� nad wann� pe�n� wody, a nad ziemi� tak?
>
> nad wannďż˝ nie, ale nad strumieniem tak

Bo nad wanna r�d�karz nie przekr�ci paluszk�w.

Adam Płaszczyca

unread,
Aug 5, 2009, 2:09:27 PM8/5/09
to
Dnia Wed, 5 Aug 2009 16:12:00 +0200, SJS napisaďż˝(a):

> wiele odwiert�w i by�y puste przychodzi� r�d�karz - wskazywa� i woda by�a
> sam przez ponad 25 lat zajmowa�em si� zawodowo radiestezj� i na wskazanych

I nie bedziesz przecieďż˝ prawdy o tym, jak ludzi w bambuko robisz pisaďż˝, bo
ludzie przestanďż˝ takich jak Ty zatrudniaďż˝.

> kwalifikowa�y ich do miana radiestety. Niemniej pozosta�e 6 os�b osi�gn�o
> wyniki du�o lepsze ni� wynikaj�ce tylko z przypadku. W rezultacie autorzy
> eksperymentu uznali (w 1990 r.), i� fenomen radiestezji mo�na uwa�a� za
> do�wiadczalnie udowodniony ("... a real core of dowser-phenomena can be
> regarded as empirically proven ...")."

A radiesteci uznali, �e to dow�d.

> widzisz ten pan ma pecha
> pecha poniewaďż˝ jego list napisany do redakcji w sprawie radiestezji trafiďż˝
> do mnie

A Ty przecie� nie napiszesz, �e to wszystko pic na wod� dla zbicia kaski.

JanuszK

unread,
Aug 5, 2009, 3:34:22 PM8/5/09
to
Tornad wrote:
>>> A moim zdaniem o ludzkiej naiwno�ci, kt�ra wydaje si� by�
>>> nieograniczona....
>> Kazdy wierzy w co chce. Nie tak dawno temu uczono o niepodzielnosci atomu, a
>> dzis o kolorach wiekszosc pewnie slyszala.
>>
>>> Nie przez przypadek �adnemu radiestecie nie uda�o si� potwierdzi�
>>> swoich umiej�tno�ci w obiektywnym do�wiadczeniu. A wielu pr�bowa�o....
>>> zdoby� ten milion dolar�w...
>> A tego nie wiem. Sasiad dal mi druty ktore dzialaly, wahadlo tez mialem w
>> rekach jakis czas temu. Na tym konczy sie moja przygoda z radiestezja. Dawno
>> juz nauczylem sie nie przesadzac z gory wszystkiego.
>>
>> Pozdro.. TK
>>
> Tak jak w zyciu, czyli w wiekszej skali, powiedzmy polowa na grupie jest za a
> druga przeciw.
[ciach]

> Ale gosciu byl uparty. Jak ja lazilem wkolo chalupy a koledzy zmeczeni lezeli
> bykiem, facet plot zdemontowal i wrecz nakazal wiercic dokladnie w miejsu
> wskazanym przez rozdzkarza. Niechetnie, ale zacheceni "dobra zaplata"
> zgodzilismy sie, pod warunkiem, ze bedzie to juz dziura ostatnia. I
> rzeczywiscie byla ostatnia. Na glebokosci 2 metrow pojawilo sie wyrazne
> zawilgocenie, na trzech metrach nawiercilismy wode, ktora wiercac do 4 metrow
> normalnie tym wiertlem otytlanym blotem, pompowalismy na powierzchnie. Tego
> najstarsi Gorale nie pamietaja!

U mnie by�o podobnie, wszyscy w okolicy co mieli studnie przeszli na
wodoci�g bo wody ma�o, ja stwierdzi�em �e trzeba spr�bowa� bo warunki z
wodoci�g�w mia�em nieciekawe, a i woda w Bielsku jest najdro�sza w
Polsce. Od znajomej z roboty si� dowiedzia�em ze mia�a dobrych
studniarzy ( mieszka w zupe�nie innej dzielnicy Bielska ni� ja) z Wis�y,
No to ich �ciag�em na dzia�k�, przyjecha� w�a�ciciel z takim starszym
go�ciem, okaza� si� by� r�dzkarzem, sszed� ca�� dzia�ki� i dok�adnie
okre�li� miejsce �e tam s� dwa �r�d�a jedno s�absze drugie mocniejsze i
�e studnia b�dzie mia�a max 8m.
Za jaki� miesi�c studniarze wzieli si� do kopania i faktycznie po 6m
pojawi�a si� woda ale powiedzieli �e to za ma�o na studni� i kopali
dalej, wykopali 8.5m i nap�r wody by� tak du�y �e stwierdzili �e to
wystarczy. I faktycznie wody mam kilka metr�w pomimo susz kt�re by�y. A
s�siedzi mnie straszyli �e nie b�d� mia� wody.
Tak �e nie wrzuca�bym do jednego worka wszystkich r�czkarzy, bo sa
w�r�d nich fachowcy, podobnie jak wsr�d innych fachowc�w sa fachowcy i
partacze.

-----
Pozdr
Janusz

Krzemo

unread,
Aug 5, 2009, 11:23:31 PM8/5/09
to
On 5 Sie, 16:12, "SJS" <siudal...@wp.pl> wrote:

> > Poprosze o zrodla - badania naukowe, ktore udowodnia teze, ze
> > rozdzkarstwo dziala.
>

>  powołują się na eksperyment monachijski  i jest tam cenna uwaga
> "Wyniki testów wskazywały, iż wyniki 37 spośród 43 poddanych testom osób nie
> kwalifikowały ich do miana radiestety. Niemniej pozostałe 6 osób osiągnęło
> wyniki dużo lepsze niż wynikające tylko z przypadku. W rezultacie autorzy
> eksperymentu uznali (w 1990 r.), iż fenomen radiestezji można uważać za
> doświadczalnie udowodniony ("... a real core of dowser-phenomena can be


> regarded as empirically proven ...")."

Taaaak..... do testów wzięto 500 radiestetów i z tych 500 ludzi w 6-
ciu przypadkach ilość "wykryć" przekraczała średnią wynikającą z
"prawdopodobieństwa'.....
;-)
A dokładniej to jedna spośród serii testów w których brał udział
(reszta wykazywała totalną porażkę tego właśnie "genialnego" osobnika.

Jak ktoś przeprowadzał kiedykolwiek badania statystyczne to wie że
zawsze są odchyłki. Weźcie sobie monetę i rzucajcie 500 razy po 10
razy. Na pewno w wynikach znajdziecie serię 10-rzutów gdzie "orzeł"
wylądował więcej niż 5 razy....
;-)
przeczytajmy dalej o tym eksperymencie (z tego samego źródła):
"W 1995 r. jeden z naukowych sceptyków uznał, że wyniki tych 6 osób
można interpretować tylko jako "statystyczne wahnięcie", a co za tym
idzie osoby te pomimo, iż osiągnęły ponadprzeciętne wyniki w trakcie
eksperymentu, nie mogą wykazywać takich zdolności[2]. Prowadzone w
późniejszych latach badania nie potwierdziły wyników z Monachium."

> >Natomiast
> > powoływanie się na tzw. "promieniowanie radiestezyjne" tych żył jest
> > świadectwem nieznajomości elementarnych zasad fizyki. Twierdzenie o
> > szkodliwości tego promieniowania dowodzi, że podstawą tego oszustwa
> > jest chęć zysku, ponieważ tylko radiesteci "to promieniowanie"
> > wykrywają i tylko oni mogą mu zapobiec. "

Święta prawda!
;-)

Oczywiście SJS znany jest z tego że krytykuje ten niewygodny dla jego
biznesu eksperyment...
"Istnieje jednak krytyka eksperymentu monachijskiego ze strony
środowiska radiestetów. Formę przeprowadzenia testu krytykuje m.in.
zawodowy radiesteta, Stefan Siudalski, na łamach serwisu ezoterycznego
[3].
"

;-)

Krzemo

unread,
Aug 6, 2009, 12:24:10 AM8/6/09
to
On 4 Sie, 12:09, "olob kowalski" <bolo1...@WYTNIJ.gazeta.pl> wrote:

> ludzie dzielą się na tych co powtarzają innych słowa i przyjmują je za
> pewnik oraz na tych którzy słowa innych sprawdzają nim przyjmą je za pewnik

Wydaje mi się że Ty należysz do tych pierwszych... radiestezja żyje
tylko dzięki nim.
;-)

> a teraz do tematu po pierwsze nazywaj sobie to co jest pod ziemią i płynie w
> tym woda jak chcesz jedno jest pewne są pod ziemią cieki wodne nazywane
> przez jednych żyłami przez innych ciekami, te cieki to nic innego jak rzeki
> wypełnione gruntem przepuszczalnym,

Rzeka płynie... a woda w ziemi przeważnie stoi ...
;-)

>kolejne to są to nic innego jak kable
> podziemne którymi ładunki mogą przemieszczać się w ziemi ponieważ ładunki
> elektryczne przemieszczają się nimi to nic dziwnego że powstaje pole
> magnetyczne wokół nich tak jak pole magnetyczne wokół przewodnika w którym
> płynie prąd elektryczny,

Nie potwierdzają tego żadne przyrządy. Można by twierdzić że przyrządy
te są za mało dokładne gdyby nie fakt że one z kolei wykrywają pola
magnetyczne których człowiek nie jest w stanie wyczuć (potwierdzone
doświadczalnie). Bo człowiek w ogóle mało wyczuwa...
;-)

Sami radiesteci nie powołują się na pola magnetyczne, tylko na
nieodkryte promieniowanie z kosmosu...
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

SJS

unread,
Aug 6, 2009, 12:57:15 AM8/6/09
to

U�ytkownik "Krzemo" <pkr...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:b26ab712-0c27-4d28...@v20g2000yqm.googlegroups.com...


> On 5 Sie, 16:12, "SJS" <siudal...@wp.pl> wrote:
>
>> > Poprosze o zrodla - badania naukowe, ktore udowodnia teze, ze
>> > rozdzkarstwo dziala.
>>

>> powo�uj� si� na eksperyment monachijski i jest tam cenna uwaga
>> "Wyniki test�w wskazywa�y, i� wyniki 37 spo�r�d 43 poddanych testom os�b
>> nie
>> kwalifikowa�y ich do miana radiestety. Niemniej pozosta�e 6 os�b
>> osi�gn�o

>> wyniki du�o lepsze ni� wynikaj�ce tylko z przypadku. W rezultacie autorzy


>> eksperymentu uznali (w 1990 r.), i� fenomen radiestezji mo�na uwa�a� za

>> do�wiadczalnie udowodniony ("... a real core of dowser-phenomena can be


>> regarded as empirically proven ...")."
>

> Taaaak..... do test�w wzi�to 500 radiestet�w i z tych 500 ludzi w 6-
> ciu przypadkach ilo�� "wykry�" przekracza�a �redni� wynikaj�c� z
> "prawdopodobie�stwa'.....


a kto ci powiedzia�, ze tam by�o 500 radiestet�w?
w tek�cie jest wyra�nie mowa o 43

a wi�c wszystko co dalej piszesz jest be�kotem

>> >Natomiast
>> > powo�ywanie si� na tzw. "promieniowanie radiestezyjne" tych �y� jest
>> > �wiadectwem nieznajomo�ci elementarnych zasad fizyki. Twierdzenie o
>> > szkodliwo�ci tego promieniowania dowodzi, �e podstaw� tego oszustwa
>> > jest ch�� zysku, poniewa� tylko radiesteci "to promieniowanie"
>> > wykrywajďż˝ i tylko oni mogďż˝ mu zapobiec. "
>

> �wi�ta prawda!

a kto i gdzie napisa�, �e tylko radiesteci wykrywaja strefy geopatyczne
przypisujesz bzdury i sam z tymi bzdurami sie rozprawiasz


> Oczywi�cie SJS znany jest z tego �e krytykuje ten niewygodny dla jego


> biznesu eksperyment...
> "Istnieje jednak krytyka eksperymentu monachijskiego ze strony

> �rodowiska radiestet�w. Form� przeprowadzenia testu krytykuje m.in.
> zawodowy radiesteta, Stefan Siudalski, na �amach serwisu ezoterycznego
> [3].
a ja nie zajmuje sie od wielu lat radiestezja zawodowo - to raz
a dwa - poczytaj zanim zaczniesz zn�w zabierac g�os
http://www.radiesteta.webpark.pl/mojadroga.html
i jak umiesz liczy� to przelicz jaka by�a szansa aby przypadkowo trafic na
powierzchni ponad 40.000 m2 na kana�y o szeroko�ci oko�o 3 m?
SJS

Krzemo

unread,
Aug 6, 2009, 3:14:48 AM8/6/09
to
On 6 Sie, 06:57, "SJS" <siudal...@wp.pl> wrote:

> a kto ci powiedział, ze tam było 500 radiestetów?
> w tekście jest wyraźnie mowa o 43
>
> a więc wszystko co dalej piszesz jest bełkotem

Wyraźnie mowa o 500 radiestetach z których odpadło w przedbiegach
tyle, że zostało 43. Byli to tacy co nie kłamali wystarczająco
sprawnie aby przejść eliminacje.
;-)

Z tych 43 ludzi każdy miał średnio 10 serii prób. Daje to co najmniej
430 serii, w tym wynik 6-ciu serii uważany był za ponad przeciętny. W
tym słownie w jednej serii z tych 430 można było zauważyć linię
przebiegającą zgodnie z rurą (po wytężeniu mocnym wyobraźni). Niestety
jak nałożono na to wyniki innych serii wykonanych przez tego samego
radiestetę to wyszedł obraz chaosu....
;-)
http://www.csicop.org/si/9901/dowsing.html

Wszystko co twierdzą radiesteci to po prostu zabobonny bełkot.
;-)

> >> >Natomiast
> >> > powoływanie się na tzw. "promieniowanie radiestezyjne" tych żył jest
> >> > świadectwem nieznajomości elementarnych zasad fizyki. Twierdzenie o
> >> > szkodliwości tego promieniowania dowodzi, że podstawą tego oszustwa
> >> > jest chęć zysku, ponieważ tylko radiesteci "to promieniowanie"
> >> > wykrywają i tylko oni mogą mu zapobiec. "
>

> > Święta prawda!
>
> a kto i gdzie napisał, że tylko radiesteci wykrywaja strefy geopatyczne


> przypisujesz bzdury i sam z tymi bzdurami sie rozprawiasz

Proszę cytat (choć to po prostu wiem z obserwacji) z wikipedii:
"Radiestezję zazwyczaj łączy się z poszukiwaniem wody i surowców
naturalnych, jednakże wielu radiestetów pozwala sobie znacznie
poszerzyć listę dziedzin, w których radiestezję można wykorzystywać. I
tak o to można natknąć się na instrukcję wykorzystywania wahadełka w
biznesie (dobór pracowników, idealny dzień na utworzenie firmy),
archeologii (poszukiwanie starych monet, grobowców), znajdywaniu osób
zaginionych i w kryminalistyce, grach hazardowych, medycynie itd[5]. W
przypadku wahadełka nie jest konieczna praca w terenie; można pracować
z mapą lub fotografią osoby/przedmiotu."

> > Oczywiście SJS znany jest z tego że krytykuje ten niewygodny dla jego


> > biznesu eksperyment...
> > "Istnieje jednak krytyka eksperymentu monachijskiego ze strony

> > środowiska radiestetów. Formę przeprowadzenia testu krytykuje m.in.
> > zawodowy radiesteta, Stefan Siudalski, na łamach serwisu ezoterycznego


> > [3].
>
> a ja nie zajmuje sie od wielu lat radiestezja zawodowo - to raz

> a dwa - poczytaj zanim zaczniesz znów zabierac głos

Jakiś tam zysk masz. Może też po prostu kręci Cię to że ludzie wierzą
że masz "moc wykrywania".
;-)
A nawet gdybyś był teraz "na emeryturze" to też przecież byś się nie
przyznał że w konia zrobiłeś ileśtam ludzi...
;-)

> http://www.radiesteta.webpark.pl/mojadroga.html
> i jak umiesz liczyć to przelicz jaka była szansa aby przypadkowo trafic na
> powierzchni ponad 40.000 m2 na kanały o szerokości około 3 m?

Czytałem to już ponad rok temu jak dyskutowaliśmy na tej samej grupie
na ten sam temat. Ogólnie można powiedzieć parafrazując znane
przysłowie "uderz w temat studni a SJS się odezwie". Lobby radiestetów
jest nadwyraz aktywne. Nie chce mi się tego czytać po raz drugi.
Ogólnie jako dowód podajesz artykuł który sam wyprodukowałeś...
;-)

Nie przeczę oczywiście, że na podstawie ukształtowania terenu,
roślinności, rozmieszczenia innych studni, znajomości okolicznego
terenu (lub nawet map geodezyjnych) itp. można z dużym
prawdopodobieństwem wnioskować gdzie może być woda, ale wciskanie
ciemnoty o nadprzyrodzonych mocach w 21 wieku po prostu nie uchodzi.
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

PS: Chyba popsułeś wikipedię bo wczoraj był tam link do "nagrody
miliona" a dzisiaj już nie, a zamiast tego jest Twój przypis...

SJS

unread,
Aug 6, 2009, 3:27:21 AM8/6/09
to

>> a wi�c wszystko co dalej piszesz jest be�kotem
>
> Wyra�nie mowa o 500 radiestetach z kt�rych odpad�o w przedbiegach
> tyle, �e zosta�o 43. Byli to tacy co nie k�amali wystarczaj�co
> sprawnie aby przej�� eliminacje.
> ;-)

do ostatecznej oceny brano pod uwagďż˝ 43 osoby
wszystko co by�o wcze�niej jest nieistotne
wynik byďż˝ jednoznaczny
"potwierdzono istnienie zjawiska radiestezji"
i twoje zdanie nie ma �adnego znaczenia

> Wszystko co twierdz� radiesteci to po prostu zabobonny be�kot.
> ;-)
a gdzie ty widzisz zabobony?

>> a kto i gdzie napisa�, �e tylko radiesteci wykrywaja strefy geopatyczne


>> przypisujesz bzdury i sam z tymi bzdurami sie rozprawiasz
>

> Proszďż˝ cytat (choďż˝ to po prostu wiem z obserwacji) z wikipedii:
> "Radiestezj� zazwyczaj ��czy si� z poszukiwaniem wody i surowc�w
> naturalnych, jednak�e wielu radiestet�w pozwala sobie znacznie
> poszerzy� list� dziedzin, w kt�rych radiestezj� mo�na wykorzystywa�. I
> tak o to mo�na natkn�� si� na instrukcj� wykorzystywania wahade�ka w
> biznesie (dob�r pracownik�w, idealny dzie� na utworzenie firmy),
> archeologii (poszukiwanie starych monet, grobowc�w), znajdywaniu os�b


> zaginionych i w kryminalistyce, grach hazardowych, medycynie itd[5]. W

> przypadku wahade�ka nie jest konieczna praca w terenie; mo�na pracowa�
> z mapďż˝ lub fotografiďż˝ osoby/przedmiotu."

"wielu radiestet�w" nie uprawnia do stwierdzenia, �e radiesteci - w domy�le
wszyscy -

>> > Oczywi�cie SJS znany jest z tego �e krytykuje ten niewygodny dla jego


>> > biznesu eksperyment...
>> > "Istnieje jednak krytyka eksperymentu monachijskiego ze strony

>> > �rodowiska radiestet�w. Form� przeprowadzenia testu krytykuje m.in.
>> > zawodowy radiesteta, Stefan Siudalski, na �amach serwisu ezoterycznego


>> > [3].
>>
>> a ja nie zajmuje sie od wielu lat radiestezja zawodowo - to raz

>> a dwa - poczytaj zanim zaczniesz zn�w zabierac g�os
>

> Jaki� tam zysk masz. Mo�e te� po prostu kr�ci Ci� to �e ludzie wierz�
> �e masz "moc wykrywania".

poda�em ci przyk�ad poszukiwania, skutecznego, potwierdzonego, poszukiwania
zalanych wod� kana��w metra
a ty udajesz g�upiego w dalszym ci�gu


> A nawet gdybyďż˝ byďż˝ teraz "na emeryturze" to teďż˝ przecieďż˝ byďż˝ siďż˝ nie
> przyzna� �e w konia zrobi�e� ile�tam ludzi...
> ;-)

zjedli by mnie po p� roku dzia�ania gdybym wi�kszo�ci wskaza� nie mia�
trafnych

>> http://www.radiesteta.webpark.pl/mojadroga.html
>> i jak umiesz liczy� to przelicz jaka by�a szansa aby przypadkowo trafic
>> na


>> powierzchni ponad 40.000 m2 na kana�y o szeroko�ci oko�o 3 m?
>

> Czyta�em to ju� ponad rok temu jak dyskutowali�my na tej samej grupie
> na ten sam temat. Og�lnie mo�na powiedzie� parafrazuj�c znane
> przys�owie "uderz w temat studni a SJS si� odezwie". Lobby radiestet�w
> jest nadwyraz aktywne. Nie chce mi siďż˝ tego czytaďż˝ po raz drugi.
> Og�lnie jako dow�d podajesz artyku� kt�ry sam wyprodukowa�e�...

a niby dlaczego mam nie opisywa� swoich do�wiadcze�? prawdziwsze by by�y
opisy z drugiej reki?

> Nie przecz� oczywi�cie, �e na podstawie ukszta�towania terenu,
> ro�linno�ci, rozmieszczenia innych studni, znajomo�ci okolicznego
> terenu (lub nawet map geodezyjnych) itp. mo�na z du�ym
> prawdopodobie�stwem wnioskowa� gdzie mo�e by� woda, ale wciskanie


> ciemnoty o nadprzyrodzonych mocach w 21 wieku po prostu nie uchodzi.

trzykrotnie proponowa�em spotkanie niedowiark�w w Warszawie w okolicach
ko�cio�a �w. Katarzyny aby samemu sprawdzi� jak to jest
ch�tnych nie by�o
zaprasza�em z kamerami, zaprasza�em niedowiark�w
i co? a nic
przepychanki s�owne i brak odwagi do konfrontacji
SJS

Krzemo

unread,
Aug 6, 2009, 4:09:18 AM8/6/09
to
On 6 Sie, 09:27, "SJS" <siudal...@wp.pl> wrote:
> >> a więc wszystko co dalej piszesz jest bełkotem
>
> > Wyraźnie mowa o 500 radiestetach z których odpadło w przedbiegach
> > tyle, że zostało 43. Byli to tacy co nie kłamali wystarczająco
> > sprawnie aby przejść eliminacje.
> > ;-)
>
> do ostatecznej oceny brano pod uwagę 43 osoby
> wszystko co było wcześniej jest nieistotne
> wynik był jednoznaczny
> "potwierdzono istnienie zjawiska radiestezji"
>  i twoje zdanie nie ma żadnego znaczenia

Absolutnie nie potwierdzono. Nie potwierdzono ani jednego przypadku.
Nawet ten radiesteta którego wskazywano początkowo że to on
potwierdził, to okazało się że raczej dostarczył dowód, że jest
oszustem.
Wszystko jest pięknie wytłumaczone tutaj:
http://www.csicop.org/si/9901/dowsing.html

Ale oczywiście jest to niewygodne dla Ciebie, więc wolisz
przemilczeć ....
;-)

> > Wszystko co twierdzą radiesteci to po prostu zabobonny bełkot.


> > ;-)
>
>  a gdzie ty widzisz zabobony?

Ano jak biegają po polu z patyczkiem ..
;-)
To taka (nie) nowa świecka Tradycja...
:-)))))))))))))

> >> a kto i gdzie napisał, że tylko radiesteci wykrywaja strefy geopatyczne


> >> przypisujesz bzdury i sam z tymi bzdurami sie rozprawiasz
>

> > Proszę cytat (choć to po prostu wiem z obserwacji) z wikipedii:
> > "Radiestezję zazwyczaj łączy się z poszukiwaniem wody i surowców
> > naturalnych, jednakże wielu radiestetów pozwala sobie znacznie
> > poszerzyć listę dziedzin, w których radiestezję można wykorzystywać. I
> > tak o to można natknąć się na instrukcję wykorzystywania wahadełka w

> > biznesie (dobór pracowników, idealny dzień na utworzenie firmy),
> > archeologii (poszukiwanie starych monet, grobowców), znajdywaniu osób


> > zaginionych i w kryminalistyce, grach hazardowych, medycynie itd[5]. W

> > przypadku wahadełka nie jest konieczna praca w terenie; można pracować
> > z mapą lub fotografią osoby/przedmiotu."
>

> "wielu radiestetów" nie uprawnia do stwierdzenia, że radiesteci - w domyśle
> wszyscy -

No dobrze, niech Ci będzie ... większość.
OK?
;-)

> >> > Oczywiście SJS znany jest z tego że krytykuje ten niewygodny dla jego


> >> > biznesu eksperyment...
> >> > "Istnieje jednak krytyka eksperymentu monachijskiego ze strony

> >> > środowiska radiestetów. Formę przeprowadzenia testu krytykuje m.in.
> >> > zawodowy radiesteta, Stefan Siudalski, na łamach serwisu ezoterycznego


> >> > [3].
>
> >> a ja nie zajmuje sie od wielu lat radiestezja zawodowo - to raz

> >> a dwa - poczytaj zanim zaczniesz znów zabierac głos
>
> > Jakiś tam zysk masz. Może też po prostu kręci Cię to że ludzie wierzą
> > że masz "moc wykrywania".
>

> podałem ci przykład poszukiwania, skutecznego, potwierdzonego, poszukiwania
> zalanych wodą kanałów metra
> a ty udajesz głupiego w dalszym ciągu

Potwierdzonego przez kogo? Czy Ty wiesz w ogóle co to jest obiektywne
doświadczenie?

> > A nawet gdybyś był teraz "na emeryturze" to też przecież byś się nie

> > przyznał że w konia zrobiłeś ileśtam ludzi...
> > ;-)
>
> zjedli by mnie po pół roku działania gdybym większości wskazań nie miał
> trafnych
>
Kto miałby Cie zjeść? Mówisz "widocznie promieniowanie odbite przez
skały zakłóciło pomiar" lub tekst w stylu "widocznie coś ekranuje
promieniowanie" albo po prostu "no cóż nie wyszło, przecież gwarancji
nie było, nie wezmę pieniędzy".
;-)

Znany są przypadki ewidentnego naciągactwa w stylu "przepowiem Ci
numery w totka,a jak wygrasz to dajesz mi 10%, jak nie to zwracam
pieniądze". No i mnóstwo ludzi daje się na to nabrać. Zresztą podobny
przekręt "przepowiem Ci numery w totka za X zł, jak nie trafię minimum
XX numerów to zwracam pieniądze" też wchodzi i uchodzi (no i
lukratywny jest skoro stać te osoby na reklamy w telewizji). Nikt
nikogo nie zjadł i oszuści mają się dobrze. Zalegalizowano nawet zawód
"wróżki" w Polsce ...
;-)

> > Czytałem to już ponad rok temu jak dyskutowaliśmy na tej samej grupie
> > na ten sam temat. Ogólnie można powiedzieć parafrazując znane
> > przysłowie "uderz w temat studni a SJS się odezwie". Lobby radiestetów
> > jest nadwyraz aktywne. Nie chce mi się tego czytać po raz drugi.
> > Ogólnie jako dowód podajesz artykuł który sam wyprodukowałeś...
>

> a niby dlaczego mam nie opisywać swoich doświadczeń? prawdziwsze by były
> opisy  z drugiej reki?

Nie. Prawdziwe są tylko dowody przeprowadzone w sposób naukowy, w
dodatku przez osoby nie będące istotnie zainteresowane w tym aby wynik
był "jedynie słuszny".
;-)

> > Nie przeczę oczywiście, że na podstawie ukształtowania terenu,
> > roślinności, rozmieszczenia innych studni, znajomości okolicznego
> > terenu (lub nawet map geodezyjnych) itp. można z dużym

> > prawdopodobieństwem wnioskować gdzie może być woda, ale wciskanie


> > ciemnoty o nadprzyrodzonych mocach w 21 wieku po prostu nie uchodzi.
>

> trzykrotnie proponowałem spotkanie niedowiarków w Warszawie w okolicach
> kościoła św. Katarzyny aby samemu sprawdzić jak to jest

Rozumiem że teren wybrany nieprzypadkowo ....
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

Adam Płaszczyca

unread,
Aug 6, 2009, 3:23:16 PM8/6/09
to
Dnia Thu, 6 Aug 2009 06:57:15 +0200, SJS napisaďż˝(a):

>
> a kto ci powiedzia�, ze tam by�o 500 radiestet�w?
> w tek�cie jest wyra�nie mowa o 43


LOL. To� to przecie� pr�bkla reprezentatywna, nei ma co ;)

>
> a wi�c wszystko co dalej piszesz jest be�kotem

Oj, broniďż˝ dojenia z kasy naiwnych! Brrrrrrrroniďż˝!


> i jak umiesz liczy� to przelicz jaka by�a szansa aby przypadkowo trafic na
> powierzchni ponad 40.000 m2 na kana�y o szeroko�ci oko�o 3 m?

Mo�e by� i szansa 1. Wystarczy mie� powierzchni� w postaci prostok�ta o
d�ugo�ci 13,3km i szeroko�ci 3 metr�w.

olob kowalski

unread,
Aug 6, 2009, 4:57:53 PM8/6/09
to
Krzemo <pkr...@gmail.com> napisaďż˝(a):

> On 4 Sie, 12:09, "olob kowalski" <bolo1...@WYTNIJ.gazeta.pl> wrote:
>

> > ludzie dziel=B1 si=EA na tych co powtarzaj=B1 innych s=B3owa i przyjmuj=
> =B1 je za
> > pewnik oraz na tych kt=F3rzy s=B3owa innych sprawdzaj=B1 nim przyjm=B1
je=
> za pewnik
>
> Wydaje mi si=EA =BFe Ty nale=BFysz do tych pierwszych... radiestezja =BFyje
> tylko dzi=EAki nim.
> ;-)

masz zryty czajnik na tyle �e nie potrafisz samodzielnie mysle� ale to ju�
tw�j problem, tacy ak ty te� na �wiecie s� potrzebni cho�by na naw�z :)

> > a teraz do tematu po pierwsze nazywaj sobie to co jest pod ziemi=B1 i p=
> =B3ynie w
> > tym woda jak chcesz jedno jest pewne s=B1 pod ziemi=B1 cieki wodne
nazywa=
> ne
> > przez jednych =BFy=B3ami przez innych ciekami, te cieki to nic innego
jak=
> rzeki
> > wype=B3nione gruntem przepuszczalnym,
>
> Rzeka p=B3ynie... a woda w ziemi przewa=BFnie stoi ...
> ;-)

przewa�nie stoi woda w ziemi hahahaha brawo jeste� ciemniakiem do kwadratu
a mo�e to twoje stwierdzenie �e przewa�nie stoi to wynik twojego
wieloletniego myslenia co?
wiesz co to kruszywo przepuszczalne? jak takie kruszywo jest u�o�one w
ziemi w postaci d�ugiego odcinka ok 60km i na dodatek ze spadkiem a wok�
jest grunt nieprzepuszczalny to my�lisz �e woda nie pop�ynie? jak rzeka
a jaskinie i korytarze podziemne to niby powsta�y na skutek stada kret�w?
czy mo�e wymywania ska�y przez wod� p�yn�c� pod ziemi�
�al mi ciebie

> >kolejne to s=B1 to nic innego jak kable
> > podziemne kt=F3rymi =B3adunki mog=B1 przemieszcza=E6 si=EA w ziemi
poniew=
> a=BF =B3adunki
> > elektryczne przemieszczaj=B1 si=EA nimi to nic dziwnego =BFe powstaje
pol=
> e
> > magnetyczne wok=F3=B3 nich tak jak pole magnetyczne wok=F3=B3
przewodnika=
> w kt=F3rym
> > p=B3ynie pr=B1d elektryczny,
>
> Nie potwierdzaj=B1 tego =BFadne przyrz=B1dy. Mo=BFna by twierdzi=E6 =BFe
pr=
> zyrz=B1dy

jakie przyrz�dy wymie� cho� jeden no chyba �e dla ciebie taki przyrz�d to
alkomat

> te s=B1 za ma=B3o dok=B3adne gdyby nie fakt =BFe one z kolei wykrywaj=B1
po=
> la
> magnetyczne kt=F3rych cz=B3owiek nie jest w stanie wyczu=E6 (potwierdzone
> do=B6wiadczalnie). Bo cz=B3owiek w og=F3le ma=B3o wyczuwa...
> ;-)
>
> Sami radiesteci nie powo=B3uj=B1 si=EA na pola magnetyczne, tylko na


> nieodkryte promieniowanie z kosmosu...
> ;-)

sram na to na co powo�uj� si� radiesceci ja nie m�wi� nic o radiescetach i
czarach z kosmosu ale o logice kt�ra wynika z mo�liwo�ci wykrycia ciek�w
podziemnych tak wi�c nie zmieniaj tematu cwaniaczku

> Pozdrawiam,
> Krzemo.


--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Maniek4

unread,
Aug 6, 2009, 7:25:24 PM8/6/09
to

U�ytkownik "olob kowalski" <bolo...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:h5fg4h$fmm$1...@inews.gazeta.pl...

Wiesz co Olo....
Merytorycznie to sie z Toba zgadzam, ale nad forma to Ty powinienes jeszcze
dlugo pracowac.

Pozdro.. TK


Krzemo

unread,
Aug 7, 2009, 12:31:39 AM8/7/09
to
On 6 Sie, 22:57, "olob kowalski" <bolo1...@WYTNIJ.gazeta.pl> wrote:
> Krzemo <pkrz...@gmail.com> napisał(a):

>
>
>
> > On 4 Sie, 12:09, "olob kowalski" <bolo1...@WYTNIJ.gazeta.pl> wrote:
>
> > > ludzie dziel=B1 si=EA na tych co powtarzaj=B1 innych s=B3owa i przyjmuj=
> > =B1 je za
> > > pewnik oraz na tych kt=F3rzy s=B3owa innych sprawdzaj=B1 nim przyjm=B1
> je=
> >  za pewnik
>
> > Wydaje mi si=EA =BFe Ty nale=BFysz do tych pierwszych... radiestezja =BFyje
> > tylko dzi=EAki nim.
> > ;-)
>
> masz zryty czajnik na tyle że nie potrafisz samodzielnie mysleć ale to już
> twój problem, tacy ak ty też na świecie są potrzebni choćby na nawóz :)

Ciekawe.. bezkrytycznie wierzysz że patyczkiem można szczątkowe
promieniowanie elektromagnetyczne wykrywać, ale uważasz że to ja mam
"zryty czajnik"
;-)
Nakazano Ci myśleć że to działa i teraz już "myślisz"
samodzielnie ....
:-)))))))))))))

>
> > > a teraz do tematu po pierwsze nazywaj sobie to co jest pod ziemi=B1 i p=
> > =B3ynie w
> > > tym woda jak chcesz jedno jest pewne s=B1 pod ziemi=B1 cieki wodne
> nazywa=
> > ne
> > > przez jednych =BFy=B3ami przez innych ciekami, te cieki to nic innego
> jak=
> >  rzeki
> > > wype=B3nione gruntem przepuszczalnym,
>
> > Rzeka p=B3ynie... a woda w ziemi przewa=BFnie stoi ...
> > ;-)
>

> przeważnie stoi woda w ziemi hahahaha brawo jesteś ciemniakiem do kwadratu
> a może to twoje stwierdzenie że przeważnie stoi to wynik twojego
> wieloletniego myslenia co?

Nie! To wynik prostego eksperymentu. Wykop sobie dziurę to zobaczysz.
Jak pada to woda wsiąka a potem praktycznie stoi. Ten poziom wody jest
wyznaczany odwiertami. Jaki to chory umysł napchał do Twojego pustego
łba obraz rwących podziemnych potoków? Zapewne jakiś radiesteta...
:-)))))))))
Może są jeszcze podziemne wodospady, co?

Przeczytaj sobie o eksperymencie monachijskim, tam woda z pewnością
nie była stojąca. Mimo to patyczki nie pomogły. No ale Ty pewnie srasz
nie tylko na myślenie, ale i czytanie....
;-)

>  wiesz co to kruszywo przepuszczalne? jak takie kruszywo jest ułożone w
> ziemi w postaci długiego odcinka ok 60km i na dodatek ze spadkiem a wokół
> jest grunt nieprzepuszczalny to myślisz że woda nie popłynie?

Popłynie i zbierze się w najniższym miejscu... A jak nie ma spadku to
co?
;-)

>jak rzeka
Missisipi zapewne.
;-)

> a jaskinie i korytarze podziemne to niby powstały na skutek stada kretów?
> czy może wymywania skały przez wodę płynącą pod ziemią

> żal mi ciebie
>
Siebie pożałuj... choć patrząc na sposób dyskutowania z kimś kto myśli
inaczej niż Ty (czyli na pewno źle) to nie ma czego ...
;-)

>
> > >kolejne to s=B1 to nic innego jak kable
> > > podziemne kt=F3rymi =B3adunki mog=B1 przemieszcza=E6 si=EA w ziemi
> poniew=
> > a=BF =B3adunki
> > > elektryczne przemieszczaj=B1 si=EA nimi to nic dziwnego =BFe powstaje
> pol=
> > e
> > > magnetyczne wok=F3=B3 nich tak jak pole magnetyczne wok=F3=B3
> przewodnika=
> >  w kt=F3rym
> > > p=B3ynie pr=B1d elektryczny,
>
> > Nie potwierdzaj=B1 tego =BFadne przyrz=B1dy. Mo=BFna by twierdzi=E6 =BFe
> pr=
> > zyrz=B1dy
>

> jakie przyrządy wymień choć jeden no chyba że dla ciebie taki przyrząd to
> alkomat
>
Choćby taki:
http://www.introl.pl/files/211/190/112_tes_1393.pdf

Może Ty znasz tylko alkomat, ale zaręczam Ci że jest ich więcej.
Wielu próbowało wyjaśnić "fenomen radiestezji" i nie znaleziono
żadnego oddziaływania jakie generuje płynąca bądź stojąca woda.
Radiestezja to zabobon, a nawet religia (jak można wnioskować po
wypowiedziach takich fanatycznych wyznawców jak Ty).

> > te s=B1 za ma=B3o dok=B3adne gdyby nie fakt =BFe one z kolei wykrywaj=B1
> po=
> > la
> > magnetyczne kt=F3rych cz=B3owiek nie jest w stanie wyczu=E6 (potwierdzone
> > do=B6wiadczalnie). Bo cz=B3owiek w og=F3le ma=B3o wyczuwa...
> > ;-)
>
> > Sami radiesteci nie powo=B3uj=B1 si=EA na pola magnetyczne, tylko na
> > nieodkryte promieniowanie z kosmosu...
> > ;-)
>

> sram na to na co powołują się radiesceci ja nie mówię nic o radiescetach i
> czarach z kosmosu ale o logice która wynika z możliwości wykrycia cieków
> podziemnych tak więc nie zmieniaj tematu cwaniaczku
>
Temat jest cały czas ten sam... wykrywanie patyczkiem stojącej wody
pod ziemią cwaniaczku...
;-)
Ty srasz na wiedzę, na argumenty, na szkołę zapewne,... itp. ogólnie
na wszystko. Tyle tego srania że aż nieprzyjemnie w Twojej okolicy
przebywać...
;-)

PS: I jak Ci się taka konwersacja podoba? Pewnie taką uwielbiasz i
jesteś w swoim żywiole... Dla mnie EOT.

SJS

unread,
Aug 7, 2009, 2:47:28 AM8/7/09
to

> Absolutnie nie potwierdzono. Nie potwierdzono ani jednego przypadku.
> Nawet ten radiesteta kt�rego wskazywano pocz�tkowo �e to on
> potwierdzi�, to okaza�o si� �e raczej dostarczy� dow�d, �e jest
> oszustem.
> Wszystko jest pi�knie wyt�umaczone tutaj:
> http://www.csicop.org/si/9901/dowsing.html
>
> Ale oczywi�cie jest to niewygodne dla Ciebie, wi�c wolisz
> przemilczeďż˝ ....

przeczytaj najpierw na Wikipedii a p�niej dopiero poprawiaj - siebie

>
>> > Jaki� tam zysk masz. Mo�e te� po prostu kr�ci Ci� to �e ludzie wierz�
>> > �e masz "moc wykrywania".

i jeszcze na dodatek pisz�, �e wi�kszo�c ludzi ma te w�asciwo�ci

>>
>> poda�em ci przyk�ad poszukiwania, skutecznego, potwierdzonego,
>> poszukiwania


>> zalanych wod� kana��w metra
>> a ty udajesz g�upiego w dalszym ci�gu
>

> Potwierdzonego przez kogo? Czy Ty wiesz w og�le co to jest obiektywne
> do�wiadczenie?

> Nie. Prawdziwe s� tylko dowody przeprowadzone w spos�b naukowy, w
> dodatku przez osoby nie b�d�ce istotnie zainteresowane w tym aby wynik
> by� "jedynie s�uszny".

rozumie, stoj�cy dom towarowy na Wile�skim nie jest naukowym potwierdzeniem


>> trzykrotnie proponowa�em spotkanie niedowiark�w w Warszawie w okolicach
>> ko�cio�a �w. Katarzyny aby samemu sprawdzi� jak to jest
>

> Rozumiem �e teren wybrany nieprzypadkowo ....

pisa�em o tym kilkakrotnie
jest tam strumie� o do�� wartkim nurcie
sa tam podziemia
s� zak��cenia z kt�rym powiazane sa p�kniecia mur�w
jest to jedyne znane mi miejsce w Warszawie gdzie jest to wszystko w jednym
miejscu
SJS

mal

unread,
Aug 7, 2009, 5:00:55 AM8/7/09
to
On 7 Sie, 06:31, Krzemo <pkrz...@gmail.com> wrote:

> Nie! To wynik prostego eksperymentu. Wykop sobie dziurę to zobaczysz.
> Jak pada to woda wsiąka a potem praktycznie stoi. Ten poziom wody jest
> wyznaczany odwiertami. Jaki to chory umysł napchał do Twojego pustego
> łba obraz rwących podziemnych potoków?

PANTA REI - Panowie - Epikur się kłania.

Strumień wody podziemnej jest jak najbardziej pojęciem naukowym. W
hydrogeologii podlega obliczeniom przy okazji dokumentowania zasobów
wód podziemnych. Liczy się jego szerokość, współczynnik filtracji itd.
Wystarczy wpisać w wyszukiwarce hasło...

Ukłony najniższe

mal

Krzemo

unread,
Aug 7, 2009, 6:26:22 AM8/7/09
to
On 7 Sie, 08:47, "SJS" <siudal...@wp.pl> wrote:
> > Absolutnie nie potwierdzono. Nie potwierdzono ani jednego przypadku.
> > Nawet ten radiesteta którego wskazywano początkowo że to on
> > potwierdził, to okazało się że raczej dostarczył dowód, że jest
> > oszustem.
> > Wszystko jest pięknie wytłumaczone tutaj:
> >http://www.csicop.org/si/9901/dowsing.html
>
> > Ale oczywiście jest to niewygodne dla Ciebie, więc wolisz
> > przemilczeć ....
>
> przeczytaj najpierw na Wikipedii a później dopiero poprawiaj - siebie
>
Przeczytałem, zajrzałem nawet do linków podanych w przypisach (na
podstawie których to napisno) i jest tam właśnie to:
"Do those results justify the assertion of the final report that "some
few dowsers" were remarkably successful? Decidedly not! Each of the
six dowsers who contributed to the data shown in Figures 6a and 6b
participated in other test series, and the outcomes of those
replicated series by those same dowsers (Figures 6c and 6d) seem to be
quite unimpressive: just as scattered as the overall outcome (Figure
3). What it amounts to, then, is that among the 104 test series, there
were several that seemed somewhat interesting, but those dowsers
responsible could not reproduce that kind of result in other
comparable tests. And seven series out of 104 (each with a
probability, as evaluated by the peculiar statistical test of the
researchers, of less than 0.05) is not appreciably different from what
might be expected due to chance alone from ordinary statistical
testing. So dowsing "skill" in the Munich experiments proved to be
unreproducible across a spectrum of 500 candidates, as well as within
a group of forty-three individuals selected because they initially
seemed to be particularly talented (Figure 3); nor was it reproducible
even by those six special individuals who on one occasion or another
seemed to have guessed relatively well.
"
Całość jest pod linkiem podanym w wikipedii...
http://www.csicop.org/si/9901/dowsing.html

Pierwsze zdanie już mówi wiele:

"Do those results justify the assertion of the final report that "some
few dowsers" were remarkably successful? Decidedly not! "

Czyli w wolnym tłumaczeniu :

"Czy te wyniki usprawiedliwiają stwierdzenie, zawarte w sprawozdaniu
końcowym, że "kilku różdżkarzy" poradziło sobie nadzwyczajnie dobrze?
Zdecydowanie NIE!"

Reszta równie ciekawa (choć nieciekawa dla Twojej sekty)
;-)


> rozumie, stojący dom towarowy na Wileńskim  nie jest naukowym potwierdzeniem

Wiesz... wiele innych budynków też stoi... i czego to dowodzi?

> >> trzykrotnie proponowałem spotkanie niedowiarków w Warszawie w okolicach
> >> kościoła św. Katarzyny aby samemu sprawdzić jak to jest
>
> > Rozumiem że teren wybrany nieprzypadkowo ....
>

> pisałem o tym kilkakrotnie
> jest tam strumień o dość wartkim nurcie
> sa tam podziemia
> są zakłócenia z którym powiazane sa pękniecia murów


> jest to jedyne znane mi miejsce w Warszawie gdzie jest to wszystko w jednym
> miejscu

Ogólnie masz to miejsce juz obczajone... a sztuczki już przygotowane
dla gawiedzi...
;-)


olob kowalski

unread,
Aug 7, 2009, 6:28:13 AM8/7/09
to
> masz zryty czajnik na tyle �e nie potrafisz samodzielnie mysle� ale to ju�
> tw�j problem, tacy ak ty te� na �wiecie s� potrzebni cho�by na naw�z :)

Ciekawe.. bezkrytycznie wierzysz �e patyczkiem mo�na szcz�tkowe
promieniowanie elektromagnetyczne wykrywa�, ale uwa�asz �e to ja mam
"zryty czajnik"
;-)
Nakazano Ci my�le� �e to dzia�a i teraz ju� "my�lisz"
samodzielnie ....
:-)))))))))))))


-----------------------------------------------------------------------------
widzisz straszny z ciebie cwaniaczek w rozmowie ale po kolei
po pierwsze nie pisa�em nic o patyczku ale o materiale kt�ry przewodzi
�adunki a to r�nica buraku mo�e dla ciebie nie ale dla mnie tak
�wierza ga��� z drzewa tak d�ugo jak nie wyschnie jest przewodnikiem czy
tobie si� to podoba czy nie niemy�l�cy buraku, po drugie gdybym nigdy tego
nie spr�bowa� to te� bym nie uwierzy� i nie nale�� do jakiego� �miesznego
bractwa radiescet�w nauczy�em tego innych ludzi w kt�rych r�kach przewodniki
te� reaguj� na wody p�yn�ce i nie ma tu znaczenia czy kto� si� urodzi� z
takimi w�asno�ciami czy nie bo nikt na czole nie ma napisane czy jest
radiescetďż˝
-----------------------------------------------------------------------------

> przewa�nie stoi woda w ziemi hahahaha brawo jeste� ciemniakiem do kwadratu

> a mo�e to twoje stwierdzenie �e przewa�nie stoi to wynik twojego
> wieloletniego myslenia co?

Nie! To wynik prostego eksperymentu. Wykop sobie dziurďż˝ to zobaczysz.
Jak pada to woda wsi�ka a potem praktycznie stoi. Ten poziom wody jest
wyznaczany odwiertami. Jaki to chory umysďż˝ napchaďż˝ do Twojego pustego
�ba obraz rw�cych podziemnych potok�w? Zapewne jaki� radiesteta...
:-)))))))))
Mo�e s� jeszcze podziemne wodospady, co?

-----------------------------------------------------------------------------
praktycznie stoi brawo za wspania�e s�ownictwo i dow�d to ja mam dla ciebie
nie s�ownictwo ale co� co sam mo�esz sobie zrobi� jako dow�d
niezauwa�alno�ci p�yni�cia wody przez wykopanie twojego �miesznego do�ka
we� rurk� i kilka tr�jnik�w po��cz trujniki do rurki tak aby wystawa�y wolne
ko�c�wki w g�r� potem na�� na nie odcinki rurki z jednej strony poziomej
rurki pod��cz do kranu i p�� ci�nienie
efekt eksperymentu:
woda w rurkach pionowych podniesie si� do wysoko�ci ci�nienia a rurk�
poziom� woda b�dzie wyp�ywa�
wnioski:
rurki pionowe to twoje do�ki to zerknij do nich i zobacz czy mo�na oceni� po
zachowaniu si� wody w nich �eby woda w rurce poziomej p�yn�a buraku
widzisz jaki z ciebie burak na dodatek bezm�zgi niemysl�cy ciemniak
a mo�e powalczymy na twoje s��wka "praktycznie stoi"
praktycznie stoi to ci mo�e fiut jak go dobrze wymi�tolisz :)
-----------------------------------------------------------------------------

Przeczytaj sobie o eksperymencie monachijskim, tam woda z pewno�ci�
nie by�a stoj�ca. Mimo to patyczki nie pomog�y. No ale Ty pewnie srasz
nie tylko na my�lenie, ale i czytanie....
;-)
-----------------------------------------------------------------------------
poczytam i dam zna� co to bzdur kt�re czytasz, wiedza to nie czytanie ale
rozumienie zjawisk
-----------------------------------------------------------------------------

> wiesz co to kruszywo przepuszczalne? jak takie kruszywo jest u�o�one w
> ziemi w postaci d�ugiego odcinka ok 60km i na dodatek ze spadkiem a wok�
> jest grunt nieprzepuszczalny to my�lisz �e woda nie pop�ynie?

Pop�ynie i zbierze si� w najni�szym miejscu... A jak nie ma spadku to
co?
;-)
-----------------------------------------------------------------------------
a jak ciek naziemny nie ma spadku to jest czym buraku rzekďż˝ czy jeziorem
a jaka woda jest czystsza p�yn�ca czy stoj�ca? to jest dow�d na czysto��
w�dy ze studni posadowionej na cieku p�yn�cym a nie stoj�cym buraku
id� czytaj dalej cemniaku wi�cej ksi��ek b�dziesz umia� duzo powtarza� po
innych ale nigdy nie b�dziesz umia� samodzielnie my�le� cymbale
-----------------------------------------------------------------------------

>jak rzeka
Missisipi zapewne.
;-)

-----------------------------------------------------------------------------
rzeka my�li kt�rych u ciebie brak mo tw�j m�zg jest jak woda stoj�ca
zat�ch�y i �mierdz�cy w kt�rym zbiera� si� informacje przeczytane i k��bi�
siďż˝ jak w szambie
-----------------------------------------------------------------------------

> a jaskinie i korytarze podziemne to niby powsta�y na skutek stada kret�w?
> czy mo�e wymywania ska�y przez wod� p�yn�c� pod ziemi�

> �al mi ciebie
>
Siebie po�a�uj... cho� patrz�c na spos�b dyskutowania z kim� kto my�li
inaczej ni� Ty (czyli na pewno �le) to nie ma czego ...
;-)
-----------------------------------------------------------------------------
a co jak nie masz argument�w to ci si� nagle spos�b dyskusji przesta�
podoba� buraku a mo�e wykorzysta�e� ju� wszystkie argumenty kt�re wyczyta��
w ksi��kach, widzisz jaki jeste� pustak hahahahahahaha
id� wyp�acz si� mamusi w r�kaw �e dyskusja mia�a by� po twojemu a ja
dyskutuje po swojemu hahahaha dzieciuchu wracaj do przedszkola niech ci
urosn� jaja tch�rzu
-----------------------------------------------------------------------------

Cho�by taki:
www.introl.pl/files/211/190/112_tes_1393.pdf

Mo�e Ty znasz tylko alkomat, ale zar�czam Ci �e jest ich wi�cej.
Wielu pr�bowa�o wyja�ni� "fenomen radiestezji" i nie znaleziono
�adnego oddzia�ywania jakie generuje p�yn�ca b�d� stoj�ca woda.
Radiestezja to zabobon, a nawet religia (jak mo�na wnioskowa� po
wypowiedziach takich fanatycznych wyznawc�w jak Ty).

-----------------------------------------------------------------------------
te swoje urz�dzenie mo�esz wsadzi� sobie w dup� i zbada� poziom
elektromagnetyzmu mo�e przebicie spowoduje �e pora�enie twojego m�zgu da ci
sygna� do my�lenia
po pierwsze z magnetyzmu ziemi bierze si� pr�d w gniazdku
po drugie ziemia mimo �e jest zbiornikiem miliard�w wolt�w nie odczuwamy
tego chodz�c po ziemi to jak chcesz zmierzy� pole magnetyczne w cieku wodnym
w ziemi kiedy pr�d p�yn�cy w takim cieku jest roz�o�ony na ogromnej
powierzchni przekroju przewodnika urz�dzeniem kt�re mierzy pole magnetyczne
wytwarzane przez pr�dy kt�re mo�na zmierzy� zwyk�ym woltomierzem i kt�re
p�yn� przez przewodniki o przekroju fi100
nie zauwa�y�� �e podchodzisz z zaostrzon� zapa�k� do s�onia cemniaku
zreszt� jak mia�by� to zauwa�y� skoro tylko czytasz a takiej ksi��ki nigdy
nie czyta�e� :)
-----------------------------------------------------------------------------
> sram na to na co powo�uj� si� radiesceci ja nie m�wi� nic o radiescetach i


> czarach z kosmosu ale o logice kt�ra wynika z mo�liwo�ci wykrycia ciek�w

> podziemnych tak wi�c nie zmieniaj tematu cwaniaczku
>
Temat jest ca�y czas ten sam... wykrywanie patyczkiem stoj�cej wody
pod ziemiďż˝ cwaniaczku...
;-)
-----------------------------------------------------------------------------
nie stoj�cej a p�yn�cej i nie patyczkiem a przewodnikiem baranie patyczkiem
to sobie mo�esz w nosie pod�uba�
-----------------------------------------------------------------------------

Ty srasz na wiedz�, na argumenty, na szko�� zapewne,... itp. og�lnie
na wszystko. Tyle tego srania �e a� nieprzyjemnie w Twojej okolicy
przebywaďż˝...
;-)
-----------------------------------------------------------------------------
wcale ciebie nie zapraszam do mojej okolicy siedďż˝ w swojej bibliotece i
czytaj dalej
-----------------------------------------------------------------------------

PS: I jak Ci siďż˝ taka konwersacja podoba? Pewnie takďż˝ uwielbiasz i
jeste� w swoim �ywiole... Dla mnie EOT.

-----------------------------------------------------------------------------
a co nie masz jaj buraku zabrak�o ci argument�w co?
za ma�o ksi��e przeczyta�e�
-----------------------------------------------------------------------------

olob kowalski

unread,
Aug 7, 2009, 10:41:44 AM8/7/09
to
> Przeczytaj sobie o eksperymencie monachijskim, tam woda z pewno=B6ci=B1
> nie by=B3a stoj=B1ca. Mimo to patyczki nie pomog=B3y. No ale Ty pewnie
sras=

przeczyta�em ten eksperyment i jeste� takim samym baranem jak ci co brali
udziaďż˝ w tym eksperymencie
ja nie potrafi� znale�d� rury z wod� cho�by by�a p�yn�ca co nie jest dziwne
przecie� �adunki ziemi jako magnesu tymi rurami nie p�yn� zreszt� jak sama
nazwa wskazuje "uziom, uziemienie" co �wiadczy �e �adunki kt�re posiadaj�
potencja� elektryczny s� roz�adowywane przez uziemienie czyli wprowadzenie
ich do ziemi a nie do rury wodoci�gowej
nie trzeba by� geniuszem aby wiedzie� �e uziemienie �atwiej (mniejsza
powierzchnia styku z ziemiďż˝) robi siďż˝ w piasku wilgotnym lub mokrym niďż˝
suchym
tak wi�c �adunki kt�re p�yn� w ciekach podziemnych nie posiadaj� potencja�u
a jednak s� w ruchu to jak chcesz wykry� pole elektromagnetyczne urz�dzeniem
je�eli �adunki w ziemi nie maj� potencja�u a jednak s� w nieustannym ruchu
ci co brali udziaďż˝ w tym eksperymencie to buraki
jest lepszy spos�b na przeprowadzenie eksperymentu
wystarczy wytyczy� za pomoc� pr�t�w ciek podziemny d�ugo�ci 100m co 25 m na
nim wykonaďż˝ 5 studni pobraďż˝ wodďż˝ do badania (tylko chemiďż˝) i sprawdziďż˝
zgodno�� wynik�w w poszczeg�lnych studniach potem wykona� 5 studni poza
wyznaczonym przez pr�ty ciekiem za pomoc� ka�dej innej metody i sprawdzi�
r�wnie� wod� pobran� w tym samym czasie i ju� o ile studnie poza �y�� b�d�
mia�y wod� :)

0 new messages