Czy ktos z Was ma doswiadczenie z budowaniem na stromym terenie - jak
zabrac sie za robienie murów umacniajacych "progi" ziemne itp.
Czy bedzie ryzyko obsuwania sie ziemi (i domu).
Dzialka jest budowlana, tuz kolo lasu -czy nie bedzie problemow z
pozwoleniem na budowe?
Pozdrawiam - Piotr
> zagospodarujesz dzialke i bedzie OK. Jesli chcialbys niwelowac teren to
> musisz sie liczyc z duzymi kosztami realizacji (roboty ziemne naleza do
> najdrozszych) i chyba musi byc na to pozwolenie na budowe. Sadze tak
Mam (miałem) działkę, gdzie na 58m przekątnej różnica wysokości była 8,5m.
Wybrałem ziemię pod chałupę wrzucając toto w najgłębsze
miejsce.Faktycznie, za to z reguły trzeba płacić.Pozostałą czeluść
wypełniłem gruzem i ziemią, a to już zupełnie gratis, nawet z "ostrówkiem"
włącznie.Weszło ponad 50 krazów (sic!). Projektant kazał mi tylko "nie
naruszyć stosunków wodnych" - w praktyce wody opadowe mają płynąć nadal
tam, gdzie płynęły przed rewolucją ziemną.W innym wypadku jest trochę
problemów, tzn nie wolno puszczać wody sąsiadowi ( w dużym uproszczeniu)
tomek
--
Własna strona WWW, w 5 minut, bez znajomości HTML - http://wizytowka.pl
Problemem może byc wkopany w srodku dzialki "wodociag" gorski
obslugujacy dwoch sasiadow. Podobno jako nowy wlasciciel, zastawszy
taka sytuacje, nie moge zadac od nich zmiany biegu rurki. Wiec chyba
sam bede musial przelozyc ta rurke tak, zeby biegla z boku dzialki.
Czy robiles jakies umocnienia? Czy nie miales problemow z obsuwaniem?
Pozdrawiam - Piotr
On Mon, 8 May 2000 08:23:43 +0200, "T.Berg" <ber...@polbox.com>
wrote:
Johny wrote:
>
> Problemem może byc wkopany w srodku dzialki "wodociag" gorski
> obslugujacy dwoch sasiadow. Podobno jako nowy wlasciciel, zastawszy
> taka sytuacje, nie moge zadac od nich zmiany biegu rurki. Wiec chyba
> sam bede musial przelozyc ta rurke tak, zeby biegla z boku dzialki.
>
Z tego, co wiem - jeżeli masz to w hipotece (jako tzw. służebnosć) -
nic nie możesz zrobić. Jeżeli nie - to twoja dobra (albo zła) wola
decyduje, co z tym zrobić. Niestety, nie dotyczy to podobno słupów
elektrycznych - ale nie wiem, na jakiej podstawie prawnej (prawem
kaduka?).
Grzegorz
A jesli droga prowadzaca do sasiada prowadzi przez moja dzialke a nie mam jej wpisanej
jako sluzebnosc to moge ja zaorac? (jedyna droga, wprawdzie moglby inna dojezdzac ale
musialby z innym sasiadem zalatwoc przejazd przez kawalek jego pola (laki).
Pozdrawiam
Dlugi
Dlugi wrote:
>
> A jesli droga prowadzaca do sasiada prowadzi przez moja dzialke a nie mam jej wpisanej
> jako sluzebnosc to moge ja zaorac? (jedyna droga, wprawdzie moglby inna dojezdzac ale
> musialby z innym sasiadem zalatwoc przejazd przez kawalek jego pola (laki).
>
Cos mi sie kojarzy, że jeżeli to jedyny dojazd - to musisz udostępnić.
Ale sąsiad musi to jakos wynagroddzić (???). Ale prawnikiem nie jestem -
może na pl.soc.prawo?
Pozdrawiam
Grzegorz
Nie.Nie.
Teoretycznie mur oporowy załatwia sprawę - zyskujesz sporo m2 działki. W
tym zakresie miałem ciekawy problem z sąsiadem,(było na grupie) ale mogę
jeszcze raz na priva, żeby nie nudzić. Obsuwania zero, jednak na takim
gruncie postawienie fundamentów wymaga dokł. konsultacji z projektantem.
Mój grunt zalegał coś koło 2 lat i niestety, budynek osiadł. Niestety, bo
osiadał nierówno, spaprałem sprawę ław.
Acha, z wodą widać masz OK.
tomek
--
Przyznajemy się do niskich cen - http://rubikon.pl