Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jak uprzykrzyć życie sąsiadowi?

1 view
Skip to first unread message

rzuku

unread,
May 8, 2003, 4:58:45 AM5/8/03
to
Mam takiego ukochanego sąsiada co to mu się wydaje, że wszyscy w pas
kłaniać mu się powinni.
Ów sąsiad kilka lat temu zwrócił się do mnie z prośbą czy może o 1 metr
przysunąć garaż do granicy. Zgodziłem się pod warunkiem, że posadzi między
garażem, a granicą jakąś choinkę. Nie dość, że choinki nie posadził, to
jeszcze umieścił na tej małej przestrzeni rottweilera. Dodatkowo ten
pseudokojec zorganizowany jest tak, że pies z 2 stron ma ścianę garażu, z
3-ciej granicę innej działki, z 4-tej moją granicę. Także pan sąsiad pieska
w ogóle nie widzi. Moja żonka pieska się boi zwracałem się do sąsiada, aby
pieska przeniósł w inne miejsce, albopostawił jakieś dodatkowe
zabezpieczenie poza siatką, bo piesek jak się oprze to siatka się ugina i
można się bać, że kiedyś się ugnie, a jak się ugnie to będzie za późno.
Oczywiście pan sąsiad ma mnie w d....!

Co mogę z nim zrobić? Nie chcę (jeszcze) nasyłać na niego kontroli np. z
TOnZ czy innych. Wpadłem, więc na pomysł, że na przeciwko jego tarasu
urządzę kompostownik, ale nie bardzo mogę bo on niedaleko ma studnię i to on
mógłby na mnie nasłać kontrolę. Można też pieskowi dać kiełbaskę
nafaszerowaną laxigenem, ale co biedne zwierze winne, że ma pana debila.
Jak więc w sposób taki całkiem legalny mogę mu życie utrudnić, aby w końcu
się domyślił, że z sąsiadem trzeba dobrze żyć? Liczę na Waszą kreatywność.

Pozdro,
rzuku


Szymon Marjanski

unread,
May 8, 2003, 5:15:29 AM5/8/03
to
Thu, 8 May 2003 10:58:45 +0200 "rzuku"
<rzucimar.kropke_i...@poczta.onet.pl> wrote:

> Pozdro,
> rzuku

Zrob sobie z drutu instrument do otwierania kojca i wypuszczaj bydlaka
na podworeczko :-)

Szymon

Cavallino

unread,
May 8, 2003, 5:23:40 AM5/8/03
to

Użytkownik "rzuku" <rzucimar.kropke_i...@poczta.onet.pl>
napisał w wiadomości news:b9d6al$4ta$1...@news.onet.pl...

> Mam takiego ukochanego sąsiada co to mu się wydaje, że wszyscy w pas
> kłaniać mu się powinni.
> Ów sąsiad kilka lat temu zwrócił się do mnie z prośbą czy może o 1 metr
> przysunąć garaż do granicy. Zgodziłem się pod warunkiem, że posadzi między
> garażem, a granicą jakąś choinkę. Nie dość, że choinki nie posadził, to
> jeszcze umieścił na tej małej przestrzeni rottweilera.

Rozumiem, że to ten sam sąsiad co to chciałeś na niego kontrole nasłać bo
szamba niewybiera?
I dalej twierdzisz że to w trosce o środowisko? :-))))


Cavallino

unread,
May 8, 2003, 5:24:52 AM5/8/03
to

Użytkownik "rzuku" <rzucimar.kropke_i...@poczta.onet.pl>
napisał w wiadomości news:

Nie dość, że choinki nie posadził, to


> jeszcze umieścił na tej małej przestrzeni rottweilera. Dodatkowo ten
> pseudokojec zorganizowany jest tak, że pies z 2 stron ma ścianę garażu, z
> 3-ciej granicę innej działki, z 4-tej moją granicę. Także pan sąsiad
pieska
> w ogóle nie widzi. Moja żonka pieska się boi zwracałem się do sąsiada, aby
> pieska przeniósł w inne miejsce, albopostawił jakieś dodatkowe
> zabezpieczenie poza siatką, bo piesek jak się oprze to siatka się ugina i
> można się bać, że kiedyś się ugnie, a jak się ugnie to będzie za późno.
> Oczywiście pan sąsiad ma mnie w d....!

Kojec jest budowlą?
Pewnie tak.
Zgłoś samowolę.


rzuku

unread,
May 8, 2003, 5:35:08 AM5/8/03
to

Użytkownik "Cavallino" <konioN...@z.pl> napisał w wiadomości
news:b9d7n7$71r$1...@atlantis.news.tpi.pl...

>
> Kojec jest budowlą?
> Pewnie tak.
> Zgłoś samowolę.
>

Właśnie z tego co się oreintuję to kojec nie jest budowlą :-(

Poza tym jak pisałem, to taki psedukojec, jego "ścianami" są ściany garażu i
ogrodzenia działek.

rzuku


rzuku

unread,
May 8, 2003, 5:36:14 AM5/8/03
to

Użytkownik "Cavallino" <konioN...@z.pl> napisał w wiadomości
news:b9d7kv$6hf$1...@atlantis.news.tpi.pl...

>
>> Rozumiem, że to ten sam sąsiad co to chciałeś na niego kontrole nasłać bo
> szamba niewybiera?
> I dalej twierdzisz że to w trosce o środowisko? :-))))
>
Tak, w trosce o środowisko i moje własne zdrowie.
rzuku
>


Marek

unread,
May 8, 2003, 5:40:25 AM5/8/03
to

Zrob sobie z drutu instrument do otwierania kojca i wypuszczaj bydlaka
na podworeczko :-)

Szymon

Swietne!!!, i jeszcze- zyj z pieskiem dobrze, rottweilery sa bardzo lakome.
Zaprzyjaznij sie ze zwierzaczkiem, niech Cie wita machaniem ogona, .

Marek.


Cavallino

unread,
May 8, 2003, 5:44:48 AM5/8/03
to

Użytkownik "rzuku" <rzucimar.kropke_i...@poczta.onet.pl>
napisał w wiadomości news:b9d8er$a7l$1...@news.onet.pl...

>
> Użytkownik "Cavallino" <konioN...@z.pl> napisał w wiadomości
> news:b9d7n7$71r$1...@atlantis.news.tpi.pl...
> >
> > Kojec jest budowlą?
> > Pewnie tak.
> > Zgłoś samowolę.
> >
>
> Właśnie z tego co się oreintuję to kojec nie jest budowlą :-(

Ja bym się jednak uparł przed urzędem.

>
> Poza tym jak pisałem, to taki psedukojec, jego "ścianami" są ściany garażu
i
> ogrodzenia działek.

Plus chyba jakaś czwarta ściana z furtką.


Cavallino

unread,
May 8, 2003, 5:45:42 AM5/8/03
to

Użytkownik "rzuku" <rzucimar.kropke_i...@poczta.onet.pl>
napisał w wiadomości news:b9d8gt$abr$1...@news.onet.pl...

Dobra, dobra.
Powiedziałbyś od razu że sąsiad jest upierdliwy i chcesz mu odpłacić pięknym
za nadobne.
To jest do zaakceptowania.


Adam Rolbiecki

unread,
May 8, 2003, 5:49:19 AM5/8/03
to
Dnia Thursday, May 08, 2003 11:44 AM,
osobnik >> Cavallino <<, napisał:

[...]


> Ja bym się jednak uparł przed urzędem.

[...]


> Plus chyba jakaś czwarta ściana z furtką.

Nie przesadzaj. Czy jak będę chciał zbudować kojec dla mojej świnki
morskiej (cztery sztachety wbite w ziemię i owinięte siatką), to muszę
mieć na to zezwolenie na budowę? Nawet jeśli będę chciał wbudować tam
wrota garażowe na pilota.


tymczasem,
* * * * *
A.

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie

Krzysztof

unread,
May 8, 2003, 5:55:17 AM5/8/03
to

>
>>Poza tym jak pisałem, to taki psedukojec, jego "¶cianami" s± ¶ciany garażu
>
> i
>
>>ogrodzenia działek.
>
>
> Plus chyba jaka¶ czwarta ¶ciana z furtk±.
>

A podpisywales jakies oswiadczenie co do tego garazu? Zeby sasiad mogl
go postawic o metr blizej ciebie?
Jesli nie to zgos ten fakt do urzedu, ze teraz sie zorientowales ze
garaz stoi za blisko.
Jesli jednak podpisywales cokolwiek to szukaj innego wyjscia.
Moze dawaj psu srodek usypiajacy, jemu nic nie zaszkodzi a spal bedzie
calymi dniami :-)

Cavallino

unread,
May 8, 2003, 6:14:28 AM5/8/03
to

Użytkownik "Adam Rolbiecki" <Adam_Ro...@ecwybrzeze.pl> napisał w
wiadomości news:042b01c31546$e2bb8520$5dc89d84@Rolbieca...

> Dnia Thursday, May 08, 2003 11:44 AM,
> osobnik >> Cavallino <<, napisał:
>
> [...]
> > Ja bym się jednak uparł przed urzędem.
> [...]
> > Plus chyba jakaś czwarta ściana z furtką.
>
> Nie przesadzaj. Czy jak będę chciał zbudować kojec dla mojej świnki
> morskiej (cztery sztachety wbite w ziemię i owinięte siatką), to muszę
> mieć na to zezwolenie na budowę?

Formalnie?
Pewnie powinieneś dokonać zgłoszenia.


rzuku

unread,
May 8, 2003, 6:21:30 AM5/8/03
to

>
> A podpisywales jakies oswiadczenie co do tego garazu? Zeby sasiad mogl
> go postawic o metr blizej ciebie?
> Jesli nie to zgos ten fakt do urzedu, ze teraz sie zorientowales ze
> garaz stoi za blisko.

Nic nie podpisywałem i to jest as z rękawa! A asem na początku partii się
nie szafuje :-)

rzuku

Bruno Wątpliwy

unread,
May 8, 2003, 6:28:50 AM5/8/03
to
on
> mógłby na mnie nasłać kontrolę. Można też pieskowi dać kiełbaskę
> nafaszerowaną laxigenem, ale co biedne zwierze winne, że ma pana debila.
> Jak więc w sposób taki całkiem legalny mogę mu życie utrudnić, aby w końcu
> się domyślił, że z sąsiadem trzeba dobrze żyć? Liczę na Waszą kreatywność.

Niedawno rozpisywałem się na ten temat:

http://groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=&ie=UTF-8&inlang=pl&frame=right&rnum=11&thl=1
085622237,1085614251,1085618481,1085615866,1085564401,1085565057,1085560619,108555707
9,1085552075,1085548696,1085545914,1085190978&seekm=b7m8k4%24k7l%241%40nemesis.news.t
pi.pl#link15

Aczkolwiek są to metody do stosowania, gdy inne już zawiodą...
--
Pozdrawiam,
Bruno Wątpliwy...
:-)


Adam Rolbiecki

unread,
May 8, 2003, 6:27:50 AM5/8/03
to
Dnia Thursday, May 08, 2003 12:14 PM,
osobnik >> Cavallino <<, napisał:

[...]


> Formalnie?
> Pewnie powinieneś dokonać zgłoszenia.

No to ślicjie mi już cebulę do pierdla.
W zeszłym roku dokonałem samowoli budowlanej, polegającej na wbiciu w
ziemię czterech kołków drewnianych fi 50mm, długości 60 cm, na głębokość
30cm - tworzących prostokąt 1,2m×0,6m. Wszystko to owinąłem siatką pcv,
wysokości 35 cm, oczko 25mm. Z góry nakryłem to starą firanką. Nie
ustanowiłem inspektora nadzoru, dziennik budowy świeci pustkami, a
świnka nie dostała zgody na zamieszkanie.

Cavallino

unread,
May 8, 2003, 6:31:54 AM5/8/03
to

Użytkownik "rzuku" <rzucimar.kropke_i...@poczta.onet.pl>
napisał w wiadomości news:b9db5s$hft$1...@news.onet.pl...

>
> >
> > A podpisywales jakies oswiadczenie co do tego garazu? Zeby sasiad mogl
> > go postawic o metr blizej ciebie?
> > Jesli nie to zgos ten fakt do urzedu, ze teraz sie zorientowales ze
> > garaz stoi za blisko.
>
> Nic nie podpisywałem i to jest as z rękawa!

Czy aby na pewno?
Nie ma już obowiązku uzyskiwania zgody sąsiada na niezachowanie odległości
od granicy.
Decyzję podejmuje urzędnik.


Wojciech Jakóbczyk

unread,
May 8, 2003, 6:33:27 AM5/8/03
to

eee, po co sobie psuc nerwy. w tej sytuacji powiedz sasiadowi ze jak nie
ureguluje sprawy pieska to pojdziesz to odpowiednich urzedow w kwestii
garazu. pomijajac juz kwestie twojej zgody, to pewnie jest postawiony na
lewo.

wojtek


Marek

unread,
May 8, 2003, 6:34:54 AM5/8/03
to
> Nie ma już obowiązku uzyskiwania zgody sąsiada na niezachowanie odległości
> od granicy.
> Decyzję podejmuje urzędnik.
>

Jesteś tego pewien, może jakiś &.
Marek.


Cavallino

unread,
May 8, 2003, 6:37:27 AM5/8/03
to

Użytkownik "Marek" <M.K...@wp.usun_to.pl> napisał w wiadomości
news:b9dbr8$i7r$1...@www.itl.waw.pl...

Archiwum grupy.


ania

unread,
May 8, 2003, 6:44:40 AM5/8/03
to
> > Jesteś tego pewien, może jakiś &.
>
> Archiwum grupy.

archiwum grupy nie jest obowiazujacym prawem
wlasnie staram sie o pozwolenie na budowe garazu - i jaknajbardziej jest
potrzebna zgoda do uzyskania warunkow zabudowy (juz na tym etapie tego ode
mnie zadano)


--
-----------------------------------
ania
www.aem.pl
Krakuf
kompromis F650 CS
143 kucyki pod czerwona sukienka


Cavallino

unread,
May 8, 2003, 6:54:48 AM5/8/03
to

Użytkownik "ania" <ani...@eranet.pl_#@!%> napisał w wiadomości
news:b9dcdu$tsb$1...@druid.ceti.com.pl...

> > > Jesteś tego pewien, może jakiś &.
> >
> > Archiwum grupy.
>
> archiwum grupy nie jest obowiazujacym prawem
> wlasnie staram sie o pozwolenie na budowe garazu - i jaknajbardziej jest
> potrzebna zgoda do uzyskania warunkow zabudowy (juz na tym etapie tego ode
> mnie zadano)

Ale nie dlatego że tak stanowi prawo, tylko dlatego że tak powiedział
urzędas.


Marek

unread,
May 8, 2003, 7:01:39 AM5/8/03
to
Niestety, Calvino jest bardzo mądry i dyskusja z nim do niczego nie
prowadzi!!!.
Marek.


Cavallino

unread,
May 8, 2003, 7:08:42 AM5/8/03
to

Użytkownik "Marek" <M.K...@wp.usun_to.pl> napisał w wiadomości
news:b9dddb$ind$1...@www.itl.waw.pl...

> Niestety, Calvino jest bardzo mądry i dyskusja z nim do niczego nie
> prowadzi!!!.

PLONK WARNING !!!


Bruno Wątpliwy

unread,
May 8, 2003, 7:15:43 AM5/8/03
to
>
> No to ślicjie mi już cebulę do pierdla.
> W zeszłym roku dokonałem samowoli budowlanej, polegającej na wbiciu w
> ziemię czterech kołków drewnianych fi 50mm, długości 60 cm, na głębokość
> 30cm - tworzących prostokąt 1,2m×0,6m. Wszystko to owinąłem siatką pcv,
> wysokości 35 cm, oczko 25mm. Z góry nakryłem to starą firanką. Nie
> ustanowiłem inspektora nadzoru, dziennik budowy świeci pustkami, a
> świnka nie dostała zgody na zamieszkanie.

No to masz przechlapane z każdej strony...
:-))

Bruno Wątpliwy

unread,
May 8, 2003, 7:17:41 AM5/8/03
to
>
> PLONK WARNING !!!

I nawzajem :-)))

Adam Rolbiecki

unread,
May 8, 2003, 7:18:39 AM5/8/03
to
Dnia Thursday, May 08, 2003 1:15 PM,
osobnik >> Bruno Wątpliwy <<, napisał:

[...]


>
> No to masz przechlapane z każdej strony...
> :-))

:-)) Z wszystkich czterech!

Adam Rolbiecki

unread,
May 8, 2003, 7:16:59 AM5/8/03
to
Dnia Thursday, May 08, 2003 1:08 PM,
osobnik >> Cavallino <<, napisał:

[...]


>> Niestety, Calvino jest bardzo mądry i dyskusja z nim do niczego nie
>> prowadzi!!!.
>
> PLONK WARNING !!!

Nerwuszek, oj nerwuszek :-)))

Michal Sobkowski

unread,
May 8, 2003, 7:30:47 AM5/8/03
to
Użytkownik Marek napisał:

Paragrafu nie podam, bo nie pamiętam (pewnie jest w archiwum, bo były tu
na ten temat dyskusje), ale mam przykład z życia: u moich rodziców
sąsiad postanowił wybudować garaż przy granicy działki. Rodzice dostali
zawiadomienie z UM. Napisali zaraz protest przeciwko takiemu
usytuaowaniu garażu, który jednak został odrzucony i sąsiad zgodę urzędu
otrzymał.

Michał
--
Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/private/users/msob.html
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]

Maciek

unread,
May 8, 2003, 9:21:11 AM5/8/03
to
> >
> > No to masz przechlapane z każdej strony...
> > :-))
>
> :-)) Z wszystkich czterech!
>

Zanim pojdziesz do paki na dlugie lata zabezpiecz na przyszlosc swiniaczka
:)

Maciek


pluton_

unread,
May 8, 2003, 10:22:08 AM5/8/03
to
> Ów sąsiad kilka lat temu zwrócił się do mnie z prośbą czy może o 1 metr
> przysunąć garaż do granicy. Zgodziłem się pod warunkiem,

Czyli co, sasiad ma garaz za blisko granicy ? A donosik na niego napisac,
a co!

pluton


Krzysztof

unread,
May 8, 2003, 10:29:13 AM5/8/03
to
Niedlugo beda urlopy, kup porzadna maskotke w ksztalcie kota, w sklepie
zoologicznym zapach jakiegos siersciucha nasmaruj tym zabawke, postaw
pod ogrodzeniem i wyjedz wieczorem, Tydzien szczekania moze cos pomorze.
A tak bardziej powaznie to nie jest to prosta sprawa, moze poprostu
postaw w tym miejscu dodatkowy plot, albo jakas mocno zaslonieta szopke,
cokolwiek, zeby sie odgrodzic.

pluton_

unread,
May 8, 2003, 10:26:59 AM5/8/03
to
> jeszcze umieścił na tej małej przestrzeni rottweilera.


pomaluj sprayem rotweilera na zielono :)

pluton


Krzysztof

unread,
May 8, 2003, 10:31:23 AM5/8/03
to

Albo zrob tak poznym wieczorem okolo 23.00 jak pies bedzie ujadal to
wezwij policje, ze obowiazuje cisza nocna i wlasciciel musi cos z tym
zrobic.

Bea

unread,
May 8, 2003, 1:12:26 PM5/8/03
to

Użytkownik "rzuku" <rzucimar.kropke_i...@poczta.onet.pl>
napisał w wiadomości news:b9d6al$4ta$1...@news.onet.pl...
> Mam takiego ukochanego sąsiada co to mu się wydaje, że wszyscy w pas
> kłaniać mu się powinni.

> Ów sąsiad kilka lat temu zwrócił się do mnie z prośbą czy może o 1 metr
> przysunąć garaż do granicy. Zgodziłem się pod warunkiem, że posadzi między
> garażem, a granicą jakąś choinkę. Nie dość, że choinki nie posadził, to
> jeszcze umieścił na tej małej przestrzeni rottweilera. Dodatkowo ten
> pseudokojec zorganizowany jest tak, że pies z 2 stron ma ścianę garażu, z
> 3-ciej granicę innej działki, z 4-tej moją granicę.

Ja zgłosiłabym do jakies organizacji, która zajmuje się ochroną praw
zwierząt. Dla mnie to jest rażące naruszenie praw zwierząt, ewentualne
znęcanie się nad zwierzęciem - zbyt mały kojec.


Maciek 995

unread,
May 8, 2003, 1:49:50 PM5/8/03
to
Popieram zdanie któregoś z kolegów - ZAPRZYJAŹNIJ SIĘ Z PIESKIEM - wbrew
pozorom Rotwaillery są dla ludzi przyjazne ... A każdy pies, do którego
podejdziesz z sercem, cierpliwością i ... jedzonkiem da się ujażmić
...Proponuję metodę "czarnej rękawiczki" na lewej dłoni, którą będziesz
podawał jedzenie + specyficzny dźwięk wydawany przed podaniem ( rzuceniem
oczywiście na poczatku ...) jedzenia. Jeśli wykażesz się cierpliwością -
piesek będzie Cię witał zanim zobaczy - w momencie gdy Cię usłyszy ( np.
specyficzny gwizd, klasnięcie lub ton wypowiadanego słowa ...). Czarna
rękawiczka na lewj dłoni - uchroni pieska przed zaufaniem do innych - a po
czasie nawet do właściciela ... :-) ( jesli jest praworęczny ) . Pamietaj
aby nie naruszać terytorium pieska ( przynajmniej do chwili, gdy wyczujesz,
że możesz to zrobić ).
Pozdrawiam serdecznie
Maciek

--


----------------------------------------------------
My photo:
http://www.pbase.com/mcmack

Tomasz Nowicki

unread,
May 8, 2003, 2:06:33 PM5/8/03
to
Przecież on nie ma ogona...
T.

ARACO

unread,
May 8, 2003, 2:28:23 PM5/8/03
to
Ale sie mega temat rozwinął HIHI
Rada moze mało kreatywna - buduj mur i niech sie psisko opiera
Z najszczerszymi kondolencjami
cader
Użytkownik rzuku <rzucimar.kropke_i...@poczta.onet.pl> w
wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:b9d6al$4ta$1...@news.onet.pl...

> Mam takiego ukochanego sąsiada co to mu się wydaje, że wszyscy w pas
> kłaniać mu się powinni.
> Ów sąsiad kilka lat temu zwrócił się do mnie z prośbą czy może o 1 metr
> przysunąć garaż do granicy. Zgodziłem się pod warunkiem, że posadzi między
> garażem, a granicą jakąś choinkę. Nie dość, że choinki nie posadził, to
> jeszcze umieścił na tej małej przestrzeni rottweilera. Dodatkowo ten
> pseudokojec zorganizowany jest tak, że pies z 2 stron ma ścianę garażu, z
> 3-ciej granicę innej działki, z 4-tej moją granicę. Także pan sąsiad
pieska
> w ogóle nie widzi. Moja żonka pieska się boi zwracałem się do sąsiada, aby
> pieska przeniósł w inne miejsce, albopostawił jakieś dodatkowe
> zabezpieczenie poza siatką, bo piesek jak się oprze to siatka się ugina i
> można się bać, że kiedyś się ugnie, a jak się ugnie to będzie za późno.
> Oczywiście pan sąsiad ma mnie w d....!
>
> Co mogę z nim zrobić? Nie chcę (jeszcze) nasyłać na niego kontroli np. z
> TOnZ czy innych. Wpadłem, więc na pomysł, że na przeciwko jego tarasu
> urządzę kompostownik, ale nie bardzo mogę bo on niedaleko ma studnię i to

on
> mógłby na mnie nasłać kontrolę. Można też pieskowi dać kiełbaskę
> nafaszerowaną laxigenem, ale co biedne zwierze winne, że ma pana debila.
> Jak więc w sposób taki całkiem legalny mogę mu życie utrudnić, aby w końcu
> się domyślił, że z sąsiadem trzeba dobrze żyć? Liczę na Waszą kreatywność.
>
> Pozdro,
> rzuku
>
>


Igor Zgoła

unread,
May 8, 2003, 4:54:00 PM5/8/03
to
> Mam takiego ukochanego sąsiada co to mu się wydaje, że wszyscy w pas
> kłaniać mu się powinni.
> Jak więc w sposób taki całkiem legalny mogę mu życie utrudnić, aby w końcu
> się domyślił, że z sąsiadem trzeba dobrze żyć? Liczę na Waszą kreatywność.

Sprawdź czy sąsiad ma w domu fax.
Jeśli tak to kup trzy czarne kartki A4, sklej je we wstęgę, włóż w fax i
puść do niego a w trakcie transmisji sklej je w jedną pętlę tak, żeby
chodziły naokrągło. Murowane zużycie sąsiadowi całego papieru termicznego
lub rolki taśmy drukującej.

Zainstaluj sobie jakiegoś bitware'a albo inny program modemowy do transmisji
i ustaw na ponawianie połączenia 100 razy za każdym razem co 3 minuty w
przypadku niedogadania się modemów i wklep mu sąsiada numer telefonu
najlepiej o 3:12 w nocy.

Daj ogłoszenie do lokalnej gazety "Do pracy w biurze przyjmę z
wykształceniem średnim" i podaj numer telefonu do sąsiada.

A po wszystkim mu powiedz, że z tobą lepiej dobrze żyć bo jak nie, to się
różne niespodziewane rzeczy przytrafiają...

igor
ps. na privie jeszcze inne fajne pomysły


willi

unread,
May 8, 2003, 5:13:15 PM5/8/03
to
spróbuj pogadac z gościem
a jak nie poskutkuje zjedz mu psa i po kłopocie :):)
willi


Użytkownik "rzuku" <rzucimar.kropke_i...@poczta.onet.pl>
napisał w wiadomości news:b9d6al$4ta$1...@news.onet.pl...

> Mam takiego ukochanego sąsiada co to mu się wydaje, że wszyscy w pas
> kłaniać mu się powinni.

> Ów sąsiad kilka lat temu zwrócił się do mnie z prośbą czy może o 1 metr
> przysunąć garaż do granicy. Zgodziłem się pod warunkiem, że posadzi między
> garażem, a granicą jakąś choinkę. Nie dość, że choinki nie posadził, to
> jeszcze umieścił na tej małej przestrzeni rottweilera. Dodatkowo ten
> pseudokojec zorganizowany jest tak, że pies z 2 stron ma ścianę garażu, z
> 3-ciej granicę innej działki, z 4-tej moją granicę. Także pan sąsiad
pieska
> w ogóle nie widzi. Moja żonka pieska się boi zwracałem się do sąsiada, aby
> pieska przeniósł w inne miejsce, albopostawił jakieś dodatkowe
> zabezpieczenie poza siatką, bo piesek jak się oprze to siatka się ugina i
> można się bać, że kiedyś się ugnie, a jak się ugnie to będzie za późno.
> Oczywiście pan sąsiad ma mnie w d....!
>
> Co mogę z nim zrobić? Nie chcę (jeszcze) nasyłać na niego kontroli np. z
> TOnZ czy innych. Wpadłem, więc na pomysł, że na przeciwko jego tarasu
> urządzę kompostownik, ale nie bardzo mogę bo on niedaleko ma studnię i to
on
> mógłby na mnie nasłać kontrolę. Można też pieskowi dać kiełbaskę
> nafaszerowaną laxigenem, ale co biedne zwierze winne, że ma pana debila.

> Jak więc w sposób taki całkiem legalny mogę mu życie utrudnić, aby w końcu
> się domyślił, że z sąsiadem trzeba dobrze żyć? Liczę na Waszą kreatywność.
>

> Pozdro,
> rzuku
>
>


Krzysztof C.

unread,
May 9, 2003, 1:49:54 AM5/9/03
to
Witam,

|
| Ja zgłosiłabym do jakies organizacji, która zajmuje się ochroną praw
| zwierząt. Dla mnie to jest rażące naruszenie praw zwierząt, ewentualne
| znęcanie się nad zwierzęciem - zbyt mały kojec.

Niestety, muszę cie zmartwić, według dyrektyw unijnych na jednego psa w
kojcu musi przypadać >=2m kw, a z opisu kolegi wynika, że jest więcej.
Poza tym muszę dodać, oczywiście nie odnoszę się w tym momencie do innych
wypowiedzi, że wszelkie pomysły zemsty na człowieku, przez
okaleczanie/dręczenie psa, świadczą bardzo żle o składającym takowe.

--
pozdrawiam
krzysztof


Rafał

unread,
May 9, 2003, 2:52:36 AM5/9/03
to
Znajdź jakiegoś fachmana od elektroniki. Niech zrbi ci generator na jakieś
22-26 kHz - do tego odpowiedni głośnik. Człowiek tego nie powinien słyszeć a
pies będzie wył jak szalony. Nie używaj zbyt długo bo szkoda zwierzaka, ale
na tyle długo by inni sąsiedzi się wnerwili i zauważyli wycie. Potem zbierz
podpisy pod petycją, że zwierz wyje bo pewnie jest pod złą opieką (będziesz
miał na to podpoisy sąsiadów) i wtedy odpowiedni donosik....

Co do częstotrliwości to trzeba trochę poczytać czy aby na pewno z tego
zakresu, warto by generator pozwalał na jej lekką zmianę w pewnym zakresie -
nie wiadomo jaka częstotliwość będzie wnerwiać tego psa.

Rafał


spam....@gazeta.pl

unread,
May 9, 2003, 3:43:07 AM5/9/03
to

"Rafał" <ra...@speed-net.ath.cx> wrote in message
news:b9fjes$odo$1...@nemesis.news.tpi.pl...
głupi pomysł.


Rafał

unread,
May 9, 2003, 3:57:40 AM5/9/03
to
> > Co do częstotrliwości to trzeba trochę poczytać czy aby na pewno z tego
> > zakresu, warto by generator pozwalał na jej lekką zmianę w pewnym
> zakresie -
> > nie wiadomo jaka częstotliwość będzie wnerwiać tego psa.
> >
> głupi pomysł.

Niegłupszy od niektórych wcześniejszych.

Rafał


Marek

unread,
May 9, 2003, 4:15:39 AM5/9/03
to
Tak czytając wszystkie odpowiedzi, to wyglądamy na naród strasznie
złośliwy!!!.
Przykre to- może nie prawdziwe.
Miałem podobną sytuację, pies zamknięty w kojcu- najdalej od domu
właściciela. Czyli bliżej sąsiada (mnie). W nocy ujada, śmierdzi (nikt nie
sprząta nieczystości). Piesek niczego sobie- owczarek podhalański. Kiedy
udało mu się urwać- na wolność, wszyscy przechodnie truchleli. Ale dla mnie
i mojej rodziny był potulny jak baranek, niestety posłuszeństwa nie mogłem
go nauczyć- nie był mój. Ostatnie swoje lata życia spędził na moim ogrodzie,
mając dużo swobody- właściciele nie dorośli do posiadania psa. Niestety
zdechł, w jeden z upalnych dni czerwcowych- 5, 6 lat temu.
Postaraj się, może być dla Ciebie bardzo przyjacielski, a może i jego
właściciel się czegoś nauczy!.
Marek.


Predator

unread,
May 9, 2003, 4:19:44 AM5/9/03
to
Właściwie to o jakiej tematyce jest ta grupa? Czy to co
piszecie ma coś wspólnego z budową?
Nie rozumiem, najczęściej wątki które niewiele mają wspólnego
z budową rozwijają się na kilkadziesiąt odpowiedzi, a ściśle
związane z tematem na co najwyżej kilka. Czyżbyście byli bardziej
zainteresowani donosicielstwem, brużdżeniem sobie wzajemnie
niż budownictwem? Większości którzy podają tutaj porady jak
donieść na sąsiada nie chciał bym mieć w sąsiedztwie, sądzę że
porady wynikają z praktyki!!!
A porady żeby zemścić się na sąsiedzie poprzez znęcanie się nad
niewinnym psem, to już poniżej wszelkiej godności ludzkiej!!!


Pomimo wszystko pozdrawiam

Predator


Paweł Schmidt

unread,
May 10, 2003, 3:59:40 AM5/10/03
to

Użytkownik "Cavallino" <konioN...@z.pl> napisał w wiadomości
news:b9daka$219$1...@atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Adam Rolbiecki" <Adam_Ro...@ecwybrzeze.pl> napisał w
> wiadomości news:042b01c31546$e2bb8520$5dc89d84@Rolbieca...
> > Dnia Thursday, May 08, 2003 11:44 AM,

> > osobnik >> Cavallino <<, napisał:
> >
> > [...]
> > > Ja bym się jednak uparł przed urzędem.
> > [...]
> > > Plus chyba jakaś czwarta ściana z furtką.

>
> Formalnie?
> Pewnie powinieneś dokonać zgłoszenia.
>

Raczej nie. Można to podciągnąc pod obiekt małej architektury - to nie
wymaga zgłoszenia. Jak również budowa ogrodzeń nie przylegających do dróg i
placów publicznych - to w temacie kojca dla pieska. Chociaż może dotyczyć
też kojca dla świnki morskiej. Polecam lekturę prawa budowlanego Art. 3 oraz
Art. 29.1.

P.


tremor

unread,
May 9, 2003, 1:41:34 PM5/9/03
to
> > No to masz przechlapane z każdej strony...
> > :-))
>
> :-)) Z wszystkich czterech!
>
>
> tymczasem,
> * * * * *
> A.
>
>
>
> --
> Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie
i z góry też


jace...@op.pl

unread,
May 10, 2003, 10:27:10 PM5/10/03
to
>
> Użytkownik "rzuku" <rzucimar.kropke_i...@poczta.onet.pl>
> napisał w wiadomości news:
>
> Nie dość, że choinki nie posadził, to
> > jeszcze umieścił na tej małej przestrzeni rottweilera. Dodatkowo ten
> > pseudokojec zorganizowany jest tak, że pies z 2 stron ma ścianę garażu, z
> > 3-ciej granicę innej działki, z 4-tej moją granicę. Także pan sąsiad
> pieska
> > w ogóle nie widzi. Moja żonka pieska się boi zwracałem się do sąsiada, aby
> > pieska przeniósł w inne miejsce, albopostawił jakieś dodatkowe
> > zabezpieczenie poza siatką, bo piesek jak się oprze to siatka się ugina i
> > można się bać, że kiedyś się ugnie, a jak się ugnie to będzie za późno.
> > Oczywiście pan sąsiad ma mnie w d....!
>
> Kojec jest budowlą?
> Pewnie tak.
jweeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee>


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Cavallino

unread,
May 12, 2003, 3:50:08 AM5/12/03
to

Użytkownik "Paweł Schmidt" <a...@nospam.neurosoft.net> napisał w wiadomości
news:

> > Pewnie powinieneś dokonać zgłoszenia.
> >
>
> Raczej nie. Można to podciągnąc pod obiekt małej architektury - to nie
> wymaga zgłoszenia. Jak również budowa ogrodzeń nie przylegających do dróg
i
> placów publicznych - to w temacie kojca dla pieska.

Ale kojec dla psa to nie ogrodzenie (funkcjonalnie).


Adam Witczak

unread,
May 12, 2003, 4:50:07 AM5/12/03
to
Cavallino ma rację, zgoda sąsiada nie stanowi żadnej podstawy prawnej!!!

--
Adam Witczak A R C H i m p u l s S C
Użytkownik "Marek" <M.K...@wp.usun_to.pl> napisał w wiadomości
news:b9dddb$ind$1...@www.itl.waw.pl...
> Niestety, Calvino jest bardzo m±dry i dyskusja z nim do niczego nie
> prowadzi!!!.
> Marek.
>
>


Paweł Schmidt

unread,
May 12, 2003, 1:29:23 PM5/12/03
to

Użytkownik "Cavallino" <konioN...@z.pl> napisał w wiadomości
news:b9njlm$hrc$1...@nemesis.news.tpi.pl...

Kojec dla psa składa się przecież z ogrodzenia. Głównie z ogrodzenia. Może
być jescze buda wewnątrz kojca. Nie mniej jednak nie wymaga zgłoszenia.

P.


Cavallino

unread,
May 13, 2003, 2:41:48 AM5/13/03
to

Użytkownik "Paweł Schmidt" <a...@nospam.neurosoft.net> napisał w wiadomości
news:

>psa to nie ogrodzenie (funkcjonalnie).


>
> Kojec dla psa składa się przecież z ogrodzenia. Głównie z ogrodzenia.

Ale nie tylko.

Zresztą płot w środku działki nie jest już jej ogrodzeniem.
A kojec nie jest takim w ogóle.


Paweł Schmidt

unread,
May 13, 2003, 2:48:53 PM5/13/03
to

Użytkownik "Cavallino" <konioN...@z.pl> napisał w wiadomości
news:b9q418$c59$1...@atlantis.news.tpi.pl...

Kolego, nie ośmieszaj się. Przeczytaj prawo budowlane, zapytaj w
jakimkolwiek urzędzie gminy o pozwolenie na budowę kojca to Cię wyśmieją,
tak, jak ja to w tej chwili robię. Dla mnie EOT, dodatkowo dorzucam Cię do
KF, bo dyskusja z Tobą nie ma żadnego sensu.

P.


0 new messages