Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

podklady kolejowe

2,272 views
Skip to first unread message

bal

unread,
Apr 12, 2008, 2:22:35 PM4/12/08
to
witam,

znajomy zbudowal sobie palisade z podkladow kolejowch ( drewnianych) I o ile
wizualnie ladnie to wyglada to niestety smierdzi tez niemilosiernie.

Czy mozna je czyms zamalowac ? drewnochron, pokost, czy jakis lakier na
zewnatrz, ktory by ograniczyl ten "zapaszek"? Czym mozna go zneutralizowac?

--
Pozdrawiam,

bal


Osadnik

unread,
Apr 12, 2008, 2:34:05 PM4/12/08
to
bal pisze:

> witam,
>
> znajomy zbudowal sobie palisade z podkladow kolejowch ( drewnianych) I o ile
> wizualnie ladnie to wyglada to niestety smierdzi tez niemilosiernie.

Skoro coś śmierdzi to czemu nie uciekasz? Naturalny instynkt do obrony
przed niebezpieczeństwem. A podkładów trzeba sie bać.

Stolat

unread,
Apr 12, 2008, 2:37:30 PM4/12/08
to

Te podkłady impregnowane są całą tablicą Mendelejewa, lepiej za blisko tego
nie przebywać:)


Pozdrawiam Michał


Maniek4

unread,
Apr 12, 2008, 2:57:53 PM4/12/08
to

Użytkownik "bal" <tz...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:ftqum1$t31$1...@inews.gazeta.pl...

> Czy mozna je czyms zamalowac ? drewnochron, pokost, czy jakis lakier na
> zewnatrz, ktory by ograniczyl ten "zapaszek"? Czym mozna go
> zneutralizowac?

A mi opowiadal klient budowniczy domow drewnianych jak mowil ze za namowa
ziecia wybudowal dom corce i zieciowi, z czego?? Z podkladow kolejowych. :-)
Jakby tego bylo malo to podklady byly nowe zalatwiane gdzies za bezcen po
znajomosci :-|. Dom budowali latem. Po dotknieciu reka do policzka w czasie
pracy po paru minutach w tym miejscu wyskakiwaly burchle. Przepisane masci
przez lekarza poradzily sobie z tym po miesiacu zdaje sie. Postawiony domek
stoi do dzis, a jakze wykonczony, gipsy farby, glazury, dach, elewacja,
kostka.. Tylko wnuczki nie chcialy tam mieszkac, bo smierdzi. Zapraszane w
sprawie smrodu z roznych okolic firmy tylko rozkladaly rece i z ironicznym
usmieszkiem grzecznie sie oddalaly. Smrod ponoc jest nie do wytrzymania, a
mlodzi wlasciciele mysleli ze z czasem to sie wywietrzy. Teraz stoi taki
skansen, czeka pewnie na to kto pierwszy odwazy sie podpalic zapalke.
Jest tego dobra strona: dom zapewne bedzie dlugowieczny..

Pozdro.. TK


Jacek_P

unread,
Apr 12, 2008, 2:59:01 PM4/12/08
to
bal <tz...@gazeta.pl> napisal:

> znajomy zbudowal sobie palisade z podkladow kolejowch ( drewnianych) I o ile
> wizualnie ladnie to wyglada to niestety smierdzi tez niemilosiernie.

I bedzie smierdziec.

> Czy mozna je czyms zamalowac ? drewnochron, pokost, czy jakis lakier na
> zewnatrz, ktory by ograniczyl ten "zapaszek"? Czym mozna go zneutralizowac?

Nie mozna. Podklady kolejowe, podobnie jak stare drewniane slupy
energetyczne i telefoniczne byly nasycane preparatami ksylamitu,
aby zapobiec biodegradacji drewna.

Szczegoly masz pod:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ksylamit

Stosowanie takiego drewna w warunkach ciaglej obecnosci ludzi,
to praktyczne samobojstwo rozlozone na raty.
--
Pozdrawiam,

Jacek

bokomaru

unread,
Apr 12, 2008, 3:24:10 PM4/12/08
to
Jacek_P wrote:
> Szczegoly masz pod:
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Ksylamit

na budowie, gdzie kiedys pracowala moja Mama (na terenie ZNTK), na
poczatku lat 90 pogotowie zabralo trzech nieprzytomnych gosci. owszem,
wypili flaszkum, ale co to jest pol litra na trzech...zagryzli kielbasa,
upieczona na starych podkladach.

--
bartek

Andrzej Lawa

unread,
Apr 12, 2008, 3:13:03 PM4/12/08
to
Maniek4 pisze:

> mlodzi wlasciciele mysleli ze z czasem to sie wywietrzy. Teraz stoi taki
> skansen, czeka pewnie na to kto pierwszy odwazy sie podpalic zapalke.
> Jest tego dobra strona: dom zapewne bedzie dlugowieczny..

Coś za coś ;)

M@tej

unread,
Apr 12, 2008, 4:15:47 PM4/12/08
to
Dnia Sat, 12 Apr 2008 20:22:35 +0200, "bal" <tz...@gazeta.pl> napisal(a):

>witam,
>
>znajomy zbudowal sobie palisade z podkladow kolejowch ( drewnianych) I o ile
>wizualnie ladnie to wyglada to niestety smierdzi tez niemilosiernie.

Bo jest pewnie impregnowane olejem kreozotowym.

>Czy mozna je czyms zamalowac ? drewnochron, pokost, czy jakis lakier na
>zewnatrz, ktory by ograniczyl ten "zapaszek"? Czym mozna go zneutralizowac?

Rozebrac i pozbyc sie jak najszybciej.

Maciej

gasper

unread,
Apr 12, 2008, 4:19:37 PM4/12/08
to
Użytkownik "Maniek4" <tomas...@poczta.fm> napisał w wiadomości
news:ftr0ir$16f$1...@news.interia.pl...

> A mi opowiadal klient budowniczy domow drewnianych jak mowil ze za namowa
> ziecia wybudowal dom corce i zieciowi, z czego?? Z podkladow kolejowych. :-)
> Jakby tego bylo malo to podklady byly nowe zalatwiane gdzies za bezcen po
> znajomosci :-|

nowe? ich od lat już sie nie używa

Maniek4

unread,
Apr 12, 2008, 4:29:22 PM4/12/08
to

Użytkownik "gasper" <n...@ma.pl> napisał w wiadomości
news:ftr5gs$1ic$1...@inews.gazeta.pl...

Opowiesc jest z tego roku, budowla napewno nie. Moze dlatego podklady mogly
byc kupione w atrakcyjnej cenie??

Pozdro.. TK


bal

unread,
Apr 12, 2008, 9:17:22 PM4/12/08
to

> Rozebrac i pozbyc sie jak najszybciej.
>
> Maciej

to jest najlatwiejsze rozwiaznie. pytanie jednak brzmialo jak mozna
zneutralizowac " zapach" tych podkladow?

bal


T.M.F.

unread,
Apr 13, 2008, 12:11:05 AM4/13/08
to

W rozsadny sposob sie nie da. Mozesz pomalowac, ale to w koncu i tak
wyjdzie.
BTW. W tej chwili nie bez powodu takie podklady sa klasyfikowane jako
odpady niebezpieczne. Problemem nie jest to, ze smierdza, tylko, ze
zawieraja lotne, toksyczne zwiazki, wywolujace m.in. raka. Nalezaloby je
oddac do firmy zajmujacej sie utylizacja niebezpiecznych odpadow, w
zadnym wypadku nie probowac ich spalic na podworku.
P.S. Skad on je wzial? Przepisy uniemozliwiaja legalne nabycie takich
rzeczy.

--
Inteligentny dom - http://idom.wizzard.one.pl
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz do projektu.

Krzemo

unread,
Apr 13, 2008, 12:57:17 AM4/13/08
to
On 12 Kwi, 22:29, "Maniek4" <tomaszk...@poczta.fm> wrote:
> Użytkownik "gasper" <n...@ma.pl> napisał w wiadomościnews:ftr5gs$1ic$1...@inews.gazeta.pl...
>
> > Użytkownik "Maniek4" <tomaszk...@poczta.fm> napisał w wiadomości

> >news:ftr0ir$16f$1...@news.interia.pl...
> >> A mi opowiadal klient budowniczy domow drewnianych jak mowil ze za namowa
> >> ziecia wybudowal dom corce i zieciowi, z czego?? Z podkladow kolejowych.
> >> :-) Jakby tego bylo malo to podklady byly nowe zalatwiane gdzies za
> >> bezcen po znajomosci :-|
>
> > nowe? ich od lat już sie nie używa
>
> Opowiesc jest z tego roku, budowla napewno nie. Moze dlatego podklady mogly
> byc kupione w atrakcyjnej cenie??

Opowieść może i z tego roku ... ale całkowicie wyssana z palca.
;-)

Równie dobrze mógłby opowiadać że zrobił dom z zapałek, i jak wchodził
do domu to przypadkowo się otarł i dom spłonął ...
;-)

Niestety konstrukcyjnie (ze względu na wymiary i kształt) podkłady
kolejowe nie nadają się do budowy domu. Chyba że to był dom dla lalek.
Gdyby się ktoś jednak uparł, to mógł kupić podkłady jeszcze nie
impregnowane (dużo tańsze). A jeszcze taniej było by kupić kantówki w
zwykłym tartaku....

No i dom drewniany okłada się od środka folią paroizolacyjną i raczej
w środku nic by nie śmierdziało ...

Pozdrawiam,
Krzemo.

Krzemo

unread,
Apr 13, 2008, 1:17:57 AM4/13/08
to

Problem z zamalowaniem polega na całkowitym braku chłonności
podłoża...
;-)

Ja bym sobie do ogródka takiego syfa nie dał... No ale skoro już
jest....
Można by spróbować wytopić trochę tego świństwa opalarką. Lekko nawet
zwęglić powierzchnię (mogło by bardzo artystycznie wyglądać). Potem
zdrapać to co zwęglone i zamalować jakimś dobrym lakierem
chemoutwardzalnym ....

Pozdrawiam,
Krzemo.

robercik-us

unread,
Apr 13, 2008, 2:34:14 AM4/13/08
to
Krzemo pisze:
[..]

> Opowieść może i z tego roku ... ale całkowicie wyssana z palca.
> ;-)
>
> Równie dobrze mógłby opowiadać że zrobił dom z zapałek, i jak wchodził
> do domu to przypadkowo się otarł i dom spłonął ...
> ;-)
>
> Niestety konstrukcyjnie (ze względu na wymiary i kształt) podkłady
> kolejowe nie nadają się do budowy domu. Chyba że to był dom dla lalek.
> Gdyby się ktoś jednak uparł, to mógł kupić podkłady jeszcze nie
> impregnowane (dużo tańsze). A jeszcze taniej było by kupić kantówki w
> zwykłym tartaku....
>
[..]
nieee no nie przesadzaj. Wprawdzie o domu mieszkalnym nie słyszałem,
żeby ktoś sobie fundnął z... podkładów kolejowych, ale altanki po
działkach to 'normalka' i co zręczniejsi i 'zmyślniejsi' kolejarze w
latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ub. wieku sobie coś
takiego budowali ;-))). Stoi toto często do dziś i sobie cichutko
śmierdzi ;-))). Jednak jak im nie przeszkadza, to i postronnym też. Fakt
jest taki, że altanka na działce rekreacyjnej nie wymaga projektu, ani
chyba nawet żadnego zgłoszenia o ile ma odpowiednie wymiary. Co ludzie
na działkach faktycznie budują... to wystarczy się przejść na najbliższy
ogród działkowy i popatrzeć ;-))). Wszystko i ze wszystkiego - byle
taniej wyszło ;-))). Nie uważam więc, że opowieść o wybudowaniu domku
mieszkalnego z podkładów jest niewiarygodna, jak najbardziej mogło coś
takiego zaistnieć i może sobie spokojnie istnieć do dziś ;-))).
pozdrawiam
robercik-us

Krzemo

unread,
Apr 13, 2008, 2:43:22 AM4/13/08
to
On 13 Kwi, 08:34, robercik-us <roberci...@poczta.onet.pl> wrote:
> Krzemo pisze:
> [..]> Opowie�� mo�e i z tego roku ... ale ca�kowicie wyssana z palca.
> > ;-)
>
> > R�wnie dobrze m�g�by opowiada� �e zrobi� dom z zapa�ek, i jak wchodzi�
> > do domu to przypadkowo si� otar� i dom sp�on�� ...
> > ;-)
>
> > Niestety konstrukcyjnie (ze wzgl�du na wymiary i kszta�t) podk�ady
> > kolejowe nie nadaj� si� do budowy domu. Chyba �e to by� dom dla lalek.
> > Gdyby si� kto� jednak upar�, to m�g� kupi� podk�ady jeszcze nie
> > impregnowane (du�o ta�sze). A jeszcze taniej by�o by kupi� kant�wki w
> > zwyk�ym tartaku....
>
> [..]
> nieee no nie przesadzaj. Wprawdzie o domu mieszkalnym nie s�ysza�em,
> �eby kto� sobie fundn�� z... podk�ad�w kolejowych, ale altanki po
> dzia�kach to 'normalka' i co zr�czniejsi i 'zmy�lniejsi' kolejarze w
> latach osiemdziesi�tych i dziewi��dziesi�tych ub. wieku sobie co�
> takiego budowali ;-))). Stoi toto cz�sto do dzi� i sobie cichutko
> �mierdzi ;-))). Jednak jak im nie przeszkadza, to i postronnym te�. Fakt
> jest taki, �e altanka na dzia�ce rekreacyjnej nie wymaga projektu, ani
> chyba nawet �adnego zg�oszenia o ile ma odpowiednie wymiary. Co ludzie
> na dzia�kach faktycznie buduj�... to wystarczy si� przej�� na najbli�szy
> ogr�d dzia�kowy i popatrze� ;-))). Wszystko i ze wszystkiego - byle
> taniej wysz�o ;-))). Nie uwa�am wi�c, �e opowie�� o wybudowaniu domku
> mieszkalnego z podk�ad�w jest niewiarygodna, jak najbardziej mog�o co�
> takiego zaistnie� i mo�e sobie spokojnie istnie� do dzi� ;-))).
> pozdrawiam
> robercik-us

Altanki robi sie na ok 2 m wysokości ... domy 2.70 m do sufitu
minimum.
;-)

No i niby robili to w lecie - w lecie capi to tak że nie da się
wytrzymać...
;-)

No i taniej by nie wyszło (chyba że kradziejne lub wcale nie nowe)
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

robercik-us

unread,
Apr 13, 2008, 3:52:38 AM4/13/08
to
Krzemo pisze:
[..]

> Altanki robi sie na ok 2 m wysokości ... domy 2.70 m do sufitu
> minimum.
> ;-)
zdaje się mnie, że coś do 2.2 m. dla pomieszczeń o charakterze
gospodarczym, ale nie jestem pewien... to wewnątrz. Z zewnątrz natomiast
altanka może mieć do 25 m2 po obrysie zewnętrznym, a na wysokość do 4 m,
kiedy ma płaski dach, a do 5 m, kiedy ma spadzisty - jak dla budynków
nie podlegających uzyskaniu pozwolenia na budowę ;-))). Takie budowle
stawiali z podkładów - kwestia zastosowania odpowiednich technologii.
Oczywiście dłuższe elementy konstrukcyjne trzeba było zrobić z jakichś
belek normalnego pochodzenia ;-))), ale na same ściany, czy stropy
podkłady się jak najbardziej nadają - kwestia rozstawu elementów
szkieletu budowli. ;-))

>
> No i niby robili to w lecie - w lecie capi to tak że nie da się
> wytrzymać...
> ;-)
ludzie są zadziwiająco wytrzymali... ;-). Ja już dawno bym sobie
ułatwił... i inni z normalnym spojrzeniem na życie też, ale takim nie
będzie przeszkadzał smród, ból, ciężar... po prostu muszą to wszystko
'przegwołcić' ;-))) dowartościowują się w ten sposób... często kosztem
zdrowia - i to wbrew pozorom wcale nie jest rzadkość (sic)

>
> No i taniej by nie wyszło (chyba że kradziejne lub wcale nie nowe)
> ;-)
pewnie tak, gdyby pochodziło toto z w pełni legalnego, na wszystkie
strony opodatkowanego źródła... wiadomo jak kolejarze załatwiali to i
tamto... zresztą nie tylko kolejarze ;-)))

Dla mnie historia jest jak najbardziej realna ;-)))

pozdrawiam
robercik-us

Jacek_P

unread,
Apr 13, 2008, 5:06:14 AM4/13/08
to
Krzemo <pkr...@gmail.com> napisal:

> Można by spróbować wytopić trochę tego świństwa opalarką. Lekko nawet
> zwęglić powierzchnię (mogło by bardzo artystycznie wyglądać). Potem

Rany boskie, chcesz go utrupic? Jego i jego sasiadow? Chyba ze bedzie
to robil pod wyciagiem laboratoryjnym. To, co sie uwolni w trakcie opalania
bedzie mniej wiecej skladem odpowiadalo temu, co polecialo w powietrze
w Seveso i w Bhopalu.

Szczegoly w:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Seveso
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bhopal

--
Pozdrawiam,

Jacek

Boombastic

unread,
Apr 13, 2008, 6:40:03 AM4/13/08
to

Użytkownik "gasper" <n...@ma.pl> napisał w wiadomości
news:ftr5gs$1ic$1...@inews.gazeta.pl...

No nie wiem, ale w 2003 r. oglądałem taką fabryke podkładów i produkcja
trwała. A co do śmierdzenia i maskowania to nie ma takiej opcji by coś
pomogło, bo one są nasadzane ciśnieniowo w autoklawach i nigdy nie odparuje
czy wywietrzeje.

bal

unread,
Apr 13, 2008, 7:41:43 AM4/13/08
to

> P.S. Skad on je wzial? Przepisy uniemozliwiaja legalne nabycie takich
> rzeczy.


Zobacz ile ofert jest na alegro. nie jest wcale taki duzy problem to
dostac...


T.M.F.

unread,
Apr 13, 2008, 10:37:02 AM4/13/08
to
> Opowieść może i z tego roku ... ale całkowicie wyssana z palca.
> ;-)
>
> Równie dobrze mógłby opowiadać że zrobił dom z zapałek, i jak wchodził
> do domu to przypadkowo się otarł i dom spłonął ...
> ;-)

Ja rowniez widzialem dom, w ktorym podklady byly wykorzystane jako
element konstrukcyjny. Nie znasz pomyslowosci (i glupoty) ludzi.

> No i dom drewniany okłada się od środka folią paroizolacyjną i raczej
> w środku nic by nie śmierdziało ...

Te zwiazki przenikaja przez folie bez wiekszego problemu.

T.M.F.

unread,
Apr 13, 2008, 10:55:10 AM4/13/08
to

To rzeczywiscie ciekawe, bo zgodnie z dyrektywa unijna :
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:31997L0056:PL:HTML
http://www.europarl.europa.eu/commonpositions/2006/pdf/c6-0267-06-part.4_pl.pdf

olej kreozotowy jest na liscie substancji, ktore nie powinny byc w
sprzedazy dla ogolu spoleczenstwa.
Ale pomijajac juz przepisy jest to rakotworcze swinstwo i naprawne nie
wiem po co ludzie z wlasnej woli chca sie truc.

Krzemo

unread,
Apr 13, 2008, 1:39:45 PM4/13/08
to
On 13 Kwi, 11:06, Jacek_P <Zima-i-M...@cyf-kr.edu.pl> wrote:
> Krzemo <pkrz...@gmail.com> napisal:

>
> > Można by spróbować wytopić trochę tego świństwa opalarką. Lekko nawet
> > zwęglić powierzchnię (mogło by bardzo artystycznie wyglądać). Potem
>
> Rany boskie, chcesz go utrupic?
Było by to jakieś rozwiązanie ...
:-)))))
Nie miał by już z tym kłopotów....
;-)

> Jego i jego sasiadow? Chyba ze bedzie
> to robil pod wyciagiem laboratoryjnym.
Bez przesady - to jest na otwartej przestrzeni i nikt mu inhalować się
nie doradza.
;-)

>To, co sie uwolni w trakcie opalania

.. poleci z wiatrem w siną dal....
;-)

> bedzie mniej wiecej skladem odpowiadalo temu, co polecialo w powietrze
> w Seveso i w Bhopalu.

Pół Polski wymrze ....
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

Maniek4

unread,
Apr 13, 2008, 2:35:24 PM4/13/08
to

Uzytkownik "T.M.F." <tfra...@nospam.mp.pl> napisal w wiadomosci
news:fts14t$r3g$1...@news.onet.pl...

> P.S. Skad on je wzial? Przepisy uniemozliwiaja legalne nabycie takich
> rzeczy.

Siedleckie PKP sprzedaje cos takiego, uzywane porozbiorkowe taniej jak
5zl/szt o ile dobrze uslyszalem. Remontuja linie z Warszawy do Terespola i
jest tego tony. Sklada sie podanie i czeka na przyznanie. Podobno sprzedaja
tylko firmom bo nie maja kasy fiskalnej i wystawiaja jedynie faktury. :-)

Pozdro.. TK


Michał Sobkowski

unread,
Apr 13, 2008, 2:51:31 PM4/13/08
to
On 4/12/2008 8:37 PM, Stolat wrote:

> Te podkłady impregnowane są całą tablicą Mendelejewa, lepiej za blisko tego
> nie przebywać:)

Olej kreozotowy, którego używa się do impregnacji podkładów to
mieszanian pochodnych fenoli: CxHyOz. Trzy pierwiastki, w dodatku takie
same jak w cukrze albo mące. :-) Nie twierdzę, że to jest zdrowe, ale
już któryś raz widzę, że określane jest to "całą tablicą Mendelejewa", a
biedne lekkie i ciężkie metale, chlorowce, gazy szlachetne i pierwiastki
promieniotwórcze nie są tu niczemu winne!

MS

PS Stare podkłady są dopuszczone do stosowania na zewnątrz pod
warunkiem, że nie powoduje to ciągłego kontaktu ze skórą.
--
Michał Sobkowski, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]

Maniek4

unread,
Apr 13, 2008, 2:54:52 PM4/13/08
to

Użytkownik "Krzemo" <pkr...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:74fa9362-b699-482e...@59g2000hsb.googlegroups.com...

>Opowieść może i z tego roku ... ale całkowicie wyssana z palca.
>;-)

>Równie dobrze mógłby opowiadać że zrobił dom z zapałek, i jak wchodził
>do domu to przypadkowo się otarł i dom spłonął ...
>;-)

To byl prosty czlowiek ze wsi w podeszlym wieku, nie sadze zeby wyssal
historie z palca bo i po co. W tym wieku nie snuje sie takich fantazyjnych
opowiesci. Poza tym pomyslowosc ludzi jest poprostu bezgraniczna, a
nieswiadomosc ludzi na wsiach czasami wrec powala. Wystarczy popatrzec ile
eternitu porozbiorkowego kupionego za flaszke jest na dachach roznych
budynkow gospodarczych.

>Niestety konstrukcyjnie (ze względu na wymiary i kształt) podkłady
>kolejowe nie nadają się do budowy domu. Chyba że to był dom dla lalek.

Podlad ma okolo 25cm szerokosci, 15cm grubosci i ok. 2m dlugosci (tak na
oko). Dom na wsi ktory posiadam ma bale grubosci ok, 10cm i 25cm wysokosci w
tym przypadku. Dlugosc oczywiscie tyle ile sciana. Wydaje mi sie ze
pomijajac dlugosc z ktora mozna sobie pewnie poradzic to wysokosc i grubosc
jak najbardziej nadaje sie do budowy scian.

>Gdyby się ktoś jednak uparł, to mógł kupić podkłady jeszcze nie
>impregnowane (dużo tańsze). A jeszcze taniej było by kupić kantówki w
>zwykłym tartaku....

Zrodla pochodzenia nie znam i tu nie chce sie wypowiadac, ale jak wiadomo
wiele rzeczy jest mozliwe.

>No i dom drewniany okłada się od środka folią paroizolacyjną i raczej
>w środku nic by nie śmierdziało ...

Jezeli chcesz bala miec w srodku to folia sie nie oklada. A jezeli dom
buduje starodawny ciesla to nie sadze, zeby wiedzial cos na ten temat.
Watpie jednak by ulozenie foli na scianach zabezpieczylo przed smierdzeniem.
Musiala by miec wszystkie polaczenia zgrzewane, a to raczej nie mozliwe..

Pozdro.. TK


Jarek P.

unread,
Apr 13, 2008, 3:00:07 PM4/13/08
to
robercik-us <rober...@poczta.onet.pl> wrote:

> wymiary. Co ludzie na działkach faktycznie budują... to
> wystarczy się
> przejść na najbliższy ogród działkowy i popatrzeć ;-))).
> Wszystko i
> ze wszystkiego - byle taniej wyszło ;-))).

Ech, pieknym przykładem na prawdziwość powyższego są okolice
Niewiadowa - ech, tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć, co
można zrobić z elementów "pozostałych" po produkcji pamiętnych
przyczep campingowych :-)))

J.

Maniek4

unread,
Apr 13, 2008, 3:00:39 PM4/13/08
to

Użytkownik "bal" <tz...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:ftqum1$t31$1...@inews.gazeta.pl...
> witam,
>
> znajomy zbudowal sobie palisade z podkladow kolejowch ( drewnianych) I o
> ile
> wizualnie ladnie to wyglada to niestety smierdzi tez niemilosiernie.
>
> Czy mozna je czyms zamalowac ? drewnochron, pokost, czy jakis lakier na
> zewnatrz, ktory by ograniczyl ten "zapaszek"? Czym mozna go
> zneutralizowac?

Przypomnialo mi sie: jest cos takiego jak folia w plynie, stosowana zdaje
sie do uszczelnien betonu min. Drogawe dosc, koszt pewnie ok. 20zl/l. Mozesz
popytac o to i zastanowic sie nad skutecznoscia w tym wypadku, choc wydaje
mi sie ze wszystko bedzie nieskuteczne. Jak pisza koledzy pewnie lepiej sie
tego pozbyc moze wyjsc taniej jak chemioterapia raka pluc.

Pozdro.. TK


T.M.F.

unread,
Apr 13, 2008, 3:05:21 PM4/13/08
to

>> P.S. Skad on je wzial? Przepisy uniemozliwiaja legalne nabycie takich
>> rzeczy.
>
> Siedleckie PKP sprzedaje cos takiego, uzywane porozbiorkowe taniej jak
> 5zl/szt o ile dobrze uslyszalem. Remontuja linie z Warszawy do Terespola i
> jest tego tony. Sklada sie podanie i czeka na przyznanie. Podobno sprzedaja
> tylko firmom bo nie maja kasy fiskalnej i wystawiaja jedynie faktury. :-)


Jak pisal Michal, uzywane byc moze sa dopuszczone w jakims zakresie. Co
do sprzedazy tylko dla firm to jak sadze wynika to wlasnie z zakazu
sprzedazy dla zwyklych ludzi. Firma moze napisac sobie, ze przerabiaja
odpady niebezpieczne i legalnie to nabyc, w celu utylizacji. A ze
utylizuja to sprzedajac ludziom to juz chyba nie do konca jest zgodne z
prawem.

bal

unread,
Apr 13, 2008, 3:08:20 PM4/13/08
to

Czy faktycznie sa one tak szkodliwe jesli ulozone sa w ogrodzie ( palisada )
z jednej strony calkowicie obsypane ziemia? Czesc nadziemna to jakies
45-50cm a dlugosc ok 20m? Oczywiscie nikt tego lizal ani jesc z tego nie
bedzie...Czy mozna jakos zneutralizować ten specyficzny "zapaszek"?

Czy faktycznie są one tak rakotworcze jak wiekszosc osob tutaj pisze? W
zasadzie o papierosach tez mowia że powoduja raka i jakoś nikt tym sie za
bardzo nie przejmuje...

bal


Michał Sobkowski

unread,
Apr 13, 2008, 3:42:17 PM4/13/08
to
On 4/13/2008 11:06 AM, Jacek_P wrote:
> Rany boskie, chcesz go utrupic? Jego i jego sasiadow? Chyba ze bedzie
> to robil pod wyciagiem laboratoryjnym. To, co sie uwolni w trakcie opalania
> bedzie mniej wiecej skladem odpowiadalo temu, co polecialo w powietrze
> w Seveso i w Bhopalu.
>
> Szczegoly w:
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Seveso
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Bhopal
>
Czy ty w ogle przeczytałeś te szczegóły? W Bhopalu uwolniony został
izocyjanian metylu, a w Seveso chloropochodne fenoli (zresztą AFAIK w
Seveso żaden człowiek nie zginął, więc wymawianie go jednym tchem z
Bhopalem jest trochę nie na miejscu). Ani jedno, ani drugie nie ma nic
wspólnego z olejem kreozotowym. Spalanie oleju kreozotowego w nadmiarze
powietrza daje jedynie parę wodną i dwutlenek węgla.

MS

Michał Sobkowski

unread,
Apr 13, 2008, 3:47:12 PM4/13/08
to
On 4/13/2008 9:08 PM, bal wrote:

> Czy faktycznie sa one tak szkodliwe jesli ulozone sa w ogrodzie ( palisada )
> z jednej strony calkowicie obsypane ziemia? Czesc nadziemna to jakies
> 45-50cm a dlugosc ok 20m? Oczywiscie nikt tego lizal ani jesc z tego nie
> bedzie...

IMHO na powietrzu nie są w ogóle szkodliwe.

> Czy mozna jakos zneutralizować ten specyficzny "zapaszek"?

IMHO nie.

MS

PS Wycinaj proszę zbędne cytaty. http://evil.pl/pip/netykieta.html

bal

unread,
Apr 13, 2008, 3:58:55 PM4/13/08
to
> > Czy faktycznie sa one tak szkodliwe jesli ulozone sa w ogrodzie (
palisada )
> > z jednej strony calkowicie obsypane ziemia? Czesc nadziemna to jakies
> > 45-50cm a dlugosc ok 20m? Oczywiscie nikt tego lizal ani jesc z tego nie
> > bedzie...

> IMHO na powietrzu nie są w ogóle szkodliwe.

A czy oddychanie powietrzem w ktorym wyczuwalny jest ten smrodek moze byc
szkodliwe? Czy tylko bezposredni kontakt ze skora moze byc niebezpieczny?

Pozdrawiam,

bal


Sebcio

unread,
Apr 13, 2008, 4:08:13 PM4/13/08
to
bal pisze:

> A czy oddychanie powietrzem w ktorym wyczuwalny jest ten smrodek moze byc
> szkodliwe? Czy tylko bezposredni kontakt ze skora moze byc niebezpieczny?

Może ale nie musi. Podobnie jak z przytoczoną przez Ciebie analogią do
papierosa. Jedni palą i umierają koło setki w wypadku drogowym, inni
palą i od tego umierają dość młodo. Statystycznie jednak palenie szkodzi
i nikt w to nie wątpi. Tak samo tutaj - jednemu "smrodek" nie zaszkodzi,
inny jednak może się czegoś przykrego nabawić. Statystycznie olej
kreozotowy jest rakotwórczy więc warto wziąć to pod uwagę. Skoro potrafi
na dziesiątki lat zabezpieczyć drewno przed wszystkim co żyje (owady,
rośliny, grzyby), to chyba daje do myślenia co do biologicznej
neutralności...

Poza tym jeśli to są podkłady z rozebranego torowiska, to w rzeczy
samej mogą one być zasyfione masą innych świństw. Z tego powodu pojęcie
"całej tablicy Mendelejewa" ma spore uzasadnienie :)


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Marek Dyjor

unread,
Apr 13, 2008, 5:18:32 PM4/13/08
to
Michał Sobkowski wrote:
> On 4/13/2008 9:08 PM, bal wrote:
>
>> Czy faktycznie sa one tak szkodliwe jesli ulozone sa w ogrodzie (
>> palisada ) z jednej strony calkowicie obsypane ziemia? Czesc
>> nadziemna to jakies 45-50cm a dlugosc ok 20m? Oczywiscie nikt tego
>> lizal ani jesc z tego nie bedzie...
> IMHO na powietrzu nie są w ogóle szkodliwe.

pod warunkiem że nie masz dzieci które będą dotykac tego syfu...

ja bym do ogrudka takiego g... nie wstawił nawet za dopłatą

T.M.F.

unread,
Apr 13, 2008, 5:44:29 PM4/13/08
to
> Czy ty w ogle przeczytałeś te szczegóły? W Bhopalu uwolniony został
> izocyjanian metylu, a w Seveso chloropochodne fenoli (zresztą AFAIK w
> Seveso żaden człowiek nie zginął, więc wymawianie go jednym tchem z
> Bhopalem jest trochę nie na miejscu). Ani jedno, ani drugie nie ma nic
> wspólnego z olejem kreozotowym. Spalanie oleju kreozotowego w nadmiarze
> powietrza daje jedynie parę wodną i dwutlenek węgla.

Jak kazdego zwiazku organicznego zawierajacego tylko C, O i H. Tyle, ze
spalanie w np. ognisku dalece odbiega od spalania idealnego. A ze ten
olej zawiera m.in. takie rakotworcze zwiazki jak a-benzopiren, pochodne
fenoli i inne zwiazki aromatyczne o udowodnionym i bardzo silnym
dzialaniu rakotworczym to jednak bylbym bardzo ostrozny.
Jasne, ze to nie dziala tak, ze dotkniesz i umrzesz, ale nawiazujac do
analogii z paleniem, skoro palenie zwieksza ryzyko raka
plaskonablonkowego pluc 27x to po co ryzykowac (nawiasem mowiac sklad
dymu jest dosyc podobny do tego oleju:) Tez zawiera a-benzopiren). W
przypadku palenia ma sie jeszcze byc moze z tego jakas przyjemnosc, w
przypadku tych podkladow tylko smrod, bo nie wiem jakie one moga miec
sensowne zastosowanie w ogrodzie rekompensujace ich wady.
A ten charakterystyczny zapach utrzymuje sie latami, skoro smierdza
mozemy przyjac, ze ciagle wydzielaja toksyczne zwiazki. Skoro czujemy
ten zapach to znaczy, ze je wdychamy.

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Apr 13, 2008, 7:19:47 PM4/13/08
to
Maniek4 wrote:
> U¿ytkownik "Krzemo" <pkr...@gmail.com> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:74fa9362-b699-482e...@59g2000hsb.googlegroups.com...
>
>>Opowie¶æ mo¿e i z tego roku ... ale ca³kowicie wyssana z palca.
>>;-)
>

> Podlad ma okolo 25cm szerokosci, 15cm grubosci i ok. 2m dlugosci (tak na

> oko). Dom na wsi ktory posiadam ma bale grubosci ok, 10cm i 25cm wysokosci w
> tym przypadku. Dlugosc oczywiscie tyle ile sciana. Wydaje mi sie ze
> pomijajac dlugosc z ktora mozna sobie pewnie poradzic to wysokosc i grubosc
> jak najbardziej nadaje sie do budowy scian.

Do konstrukcji sumikowo - łątkowej (a nie zrembowej) to wręcz idealny
materiał!

Wymiarowo oczywiście...

--
Darek

Andrzej Lawa

unread,
Apr 13, 2008, 8:07:37 PM4/13/08
to
bal pisze:
>> Rozebrac i pozbyc sie jak najszybciej.
>>
>> Maciej
>
> to jest najlatwiejsze rozwiaznie.

Jedyne sensowne.

> pytanie jednak brzmialo jak mozna
> zneutralizowac " zapach" tych podkladow?

Rozwiesić zdechłe gołębie?

Michał Sobkowski

unread,
Apr 14, 2008, 2:53:45 AM4/14/08
to
Dnia 4/13/2008 11:44 PM, T.M.F. napisał(a):
>>[...]Spalanie oleju kreozotowego w nadmiarze

>>powietrza daje jedynie parę wodną i dwutlenek węgla.
>
>
> Jak kazdego zwiazku organicznego zawierajacego tylko C, O i H. Tyle, ze
> spalanie w np. ognisku dalece odbiega od spalania idealnego. A ze ten
> olej zawiera m.in. takie rakotworcze zwiazki jak a-benzopiren, pochodne
> fenoli i inne zwiazki aromatyczne o udowodnionym i bardzo silnym
> dzialaniu rakotworczym to jednak bylbym bardzo ostrozny.
[...]
Biorąc pod uwagę, że kreozot to produkt pirolizy drewna, śmiem
przypuszczać, że podczas palenia każdego ogniska powstają w nim
dokładnie te same substancje, które znajdują się się w kreozocie, a
skład dymu z drewna nasączonego i nienasączonego kreozotem jest
nieodróżnialny.

Wszyscy (no, prawie) radośnie wdychamy i zjadamy te benzopireny i fenole
podczas grilowania, pieczenia kiełbasek czy jedząc dowolne
przyrumienione mięsko, a podkłady budzą panikę, jakby raka dostawało się
od samego spojrzenia na nie! :-)

MS

--
Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań

pluton

unread,
Apr 14, 2008, 4:01:41 AM4/14/08
to
witam,

> znajomy zbudowal sobie palisade z podkladow kolejowch ( drewnianych)

wykopac i wywiezc, albo uciekac.

pozdrawiam
pluton


Andrzej Bialecki

unread,
Apr 14, 2008, 4:37:46 AM4/14/08
to
bal wrote:
>>> Czy faktycznie sa one tak szkodliwe jesli ulozone sa w ogrodzie (
> palisada )
>>> z jednej strony calkowicie obsypane ziemia? Czesc nadziemna to jakies
>>> 45-50cm a dlugosc ok 20m? Oczywiscie nikt tego lizal ani jesc z tego nie
>>> bedzie...
>
>> IMHO na powietrzu nie s± w ogóle szkodliwe.

>
> A czy oddychanie powietrzem w ktorym wyczuwalny jest ten smrodek moze byc
> szkodliwe? Czy tylko bezposredni kontakt ze skora moze byc niebezpieczny?

Ale jestescie uparci ... to godne podziwu. Dlaczego chcecie na sile
sobie wmowic, ze jest to nieszkodliwe, skoro wszystkie autorytatywne
zrodla twierdza odwrotnie?

Niech nawet bedzie to sobie na swiezym powietrzu w ogrodku - latem
smierdzi i tak, zwlaszcza jak sloneczko przygrzeje. Siedzisz wiec sobie
w tym ogrodku i wdychasz kreozot. I co, warto?

Andrzej

Marek Dyjor

unread,
Apr 14, 2008, 4:42:14 AM4/14/08
to

są różne zboczenia, może sie ten zapach komuś kojarzy z młodością, swoją
droga to zapach podkładów kojarzy mi sie z wycieczkami kolejowymi z
dzieciństwa, słońce i zapach podkładów kolejowych...

Andrzej Bialecki

unread,
Apr 14, 2008, 5:57:18 AM4/14/08
to
Marek Dyjor wrote:

>> Niech nawet bedzie to sobie na swiezym powietrzu w ogrodku - latem
>> smierdzi i tak, zwlaszcza jak sloneczko przygrzeje. Siedzisz wiec
>> sobie w tym ogrodku i wdychasz kreozot. I co, warto?
>
> są różne zboczenia, może sie ten zapach komuś kojarzy z młodością, swoją
> droga to zapach podkładów kojarzy mi sie z wycieczkami kolejowymi z
> dzieciństwa, słońce i zapach podkładów kolejowych...

No ... mi tez sie tak kojarzy :) W dziecinstwie mieszkalem przy bocznicy
kolejowej, i w sloneczne dni okolica torowisk byla przesiaknieta
zapachem kreozotu.

Ale teraz jestem starszy i madrzejszy, i do ogrodka sobie tego nie wsadze.

Andrzej.

T.M.F.

unread,
Apr 14, 2008, 9:46:27 AM4/14/08
to
Michał Sobkowski wrote:
> Dnia 4/13/2008 11:44 PM, T.M.F. napisał(a):
>>> [...]Spalanie oleju kreozotowego w nadmiarze
>>> powietrza daje jedynie parę wodną i dwutlenek węgla.
>>
>>
>> Jak kazdego zwiazku organicznego zawierajacego tylko C, O i H. Tyle,
>> ze spalanie w np. ognisku dalece odbiega od spalania idealnego. A ze
>> ten olej zawiera m.in. takie rakotworcze zwiazki jak a-benzopiren,
>> pochodne fenoli i inne zwiazki aromatyczne o udowodnionym i bardzo
>> silnym dzialaniu rakotworczym to jednak bylbym bardzo ostrozny.
> [...]
> Biorąc pod uwagę, że kreozot to produkt pirolizy drewna, śmiem
> przypuszczać, że podczas palenia każdego ogniska powstają w nim
> dokładnie te same substancje, które znajdują się się w kreozocie, a
> skład dymu z drewna nasączonego i nienasączonego kreozotem jest
> nieodróżnialny.

Smiem przypuszczac, ze jesli mowimy o analizie jakosciowej to masz
racje. Odnosze jednak wrazenie, ze ten olej nie jest po prostu produktem
pirolizy drewna, a czyms dodatkowo wzbogacanym w swinstwa. I po prostu
moze zawierac relatywnie znacznie wiecej szkodliwych zwiazkow niz dym z
ogniska. A ze jedzenie grillowanych rzeczy zdrowe nie jest to wszyscy
(chyba) wiemy.

Jackare

unread,
Apr 14, 2008, 11:31:54 AM4/14/08
to

> Biorąc pod uwagę, że kreozot to produkt pirolizy drewna, śmiem
> przypuszczać, że podczas palenia każdego ogniska powstają w nim dokładnie
> te same substancje, które znajdują się się w kreozocie, a skład dymu z
> drewna nasączonego i nienasączonego kreozotem jest nieodróżnialny.
>
> Wszyscy (no, prawie) radośnie wdychamy i zjadamy te benzopireny i fenole
> podczas grilowania, pieczenia kiełbasek czy jedząc dowolne przyrumienione
> mięsko, a podkłady budzą panikę, jakby raka dostawało się od samego
> spojrzenia na nie! :-)
>

No właśnie. BTW ciekawe czy w takim razie żyje jeszcze choć jeden człowiek
który kiedyś impregnował te podkłady, bo smiem wątpić aby robiły to roboty w
izolowanych od atmosfery pomieszczeniach.

A ja się własnie zastanawiałem czy nie zagospodarować trochę takich
podkładów bo dość sporo leży tego w ziemii całkiem niedaleko od mnie.
Chciałem wykopać, pociąć i sprzedać na opał. Zebrałoby się tego
kilka-kilkanaście m. sześc.
--
Jackare

T.M.F.

unread,
Apr 14, 2008, 12:08:54 PM4/14/08
to
> No właśnie. BTW ciekawe czy w takim razie żyje jeszcze choć jeden
> człowiek który kiedyś impregnował te podkłady, bo smiem wątpić aby
> robiły to roboty w izolowanych od atmosfery pomieszczeniach.

To sie impregnuje cisnieniowo, nie chodzi pan z pedzelkiem, wiec mysle,
ze raczej kontakt z tym pracownicy maja ograniczony. Ale trzebaby
popatrzec jak np. wyglada srednia dlugosc zycia i chorobowosc tych
ludzi. Moze wyjsc calkiem podobnie jak kiedys wsrod pracownikow
zatrudnionych przy produkcji azbestu i wyrobie filtrow. Kto by sie
przejmowal, ze prawie 100% z nich mialo miedzybloniaka :) W koncu ZUS na
tym zyskal.

> A ja się własnie zastanawiałem czy nie zagospodarować trochę takich
> podkładów bo dość sporo leży tego w ziemii całkiem niedaleko od mnie.
> Chciałem wykopać, pociąć i sprzedać na opał. Zebrałoby się tego
> kilka-kilkanaście m. sześc.

Naprawde zadziwiajacy jest upor z jakim rodacy chca sie truc :)
BTW. Jak zwykle jestem tolerancyjny to gdyby moj sasiad zaczal palic
podkladami to ruszylbym tylek i to zglosil gdzie trzeba.

Michał Sobkowski

unread,
Apr 14, 2008, 3:51:17 PM4/14/08
to
On 4/14/2008 5:31 PM, Jackare wrote:
> No właśnie. BTW ciekawe czy w takim razie żyje jeszcze choć jeden
> człowiek który kiedyś impregnował te podkłady, bo smiem wątpić aby
> robiły to roboty w izolowanych od atmosfery pomieszczeniach.
Co innego trochę starych podkładów w ogródku, a co innego zawodowy
kontakt z kreozotem - to są dawki o grube rzędy wielkości większe i
szkodliwość tego preparatu jest niewątpliwa.

[...]


> Chciałem wykopać, pociąć i sprzedać na opał.

To akurat jest nielegalne.

MS

--
Michał Sobkowski, Poznań

Jackare

unread,
Apr 14, 2008, 4:01:34 PM4/14/08
to

>
> [...]
>> Chciałem wykopać, pociąć i sprzedać na opał.
> To akurat jest nielegalne.
>

No dobra. Nie będę tego ciąć.

trybuszon

unread,
Apr 14, 2008, 4:19:22 PM4/14/08
to
Jackare pisze:

>>> Chciałem wykopać, pociąć i sprzedać na opał.
>> To akurat jest nielegalne.
>>
>
> No dobra. Nie będę tego ciąć.

Sprzedaż 'tak sobie' też jest nielegalna ;)

Hint - Gospodarka odpadami - podkłady kolejowe są traktowane jak odpad
_szczególnie_ niebezpieczny.

--
trybuszon

bal

unread,
Apr 14, 2008, 4:30:07 PM4/14/08
to
> Michał Sobkowski wrote:
>
> ja bym do ogrudka takiego g... nie wstawił nawet za dopłatą

Ty bys nie wstawil do ogrodka za doplata a jest wielu ludzi co za to placi
nie male pieniadze. Nie trudno jest znalezc w sieci reklamujace sie firmy
projektujące i wykonujące ogrody i wykorzystuja przy tym wlasnie podklady
kolejowe... Nawet dzis czy wczoraj na tvnmeteo pokazywali kompozycje
ogrodowe z wykorzystaniem podkladow.

Mnie jednak zastanawia fakt, ze pomimo zakazu uzywania oleju kreozotowego i
obrotu podkladami nasaczonymi tymi olejem jednak od tego zakazu sa
odstepstwa min. cytując za załącznikiem I do dyrektywy nr 76/769/EWG:

" zakaz z ust. 1 wprowadzania na rynek nie ma zastosowania w przypadku, gdy
jest ono wprowadzone na rynek wtórny do ponownego użycia.3.Jednakże drewno
po obróbce, o którym mowa w pkt 2 ppkt ii) i iii), nie może być używane:w
budynkach, niezależnie od ich przeznaczenia,w zabawkach,na placach zabaw,w
parkach, ogrodach oraz otwartym ośrodkach rekreacyjnych i wypoczynkowych, w
przypadku gdy istnieje ryzyko częstego kontaktu ze skórą,w produkcji mebli
ogrodowych takich jak stoły do pikników,do produkcji i stosowania oraz
wszelkiej ponownej obróbki:pojemników przeznaczonych do celów
uprawy,opakowań, które mogą wejść w kontakt z materiałami otwartymi,
produktów pośrednich lub gotowych przeznaczonych do konsumpcji przez ludzi
i/lub zwierzęta,inne materiały mogące zatruć wyżej wymienione produkty."

Czyli nie taki diabel straszny... ale napewno smierdzacy...

bal


Marek Dyjor

unread,
Apr 14, 2008, 4:39:46 PM4/14/08
to

przeczytaj ten zakaz, do ogódka to sie napewno nie nadaje...

Maniek4

unread,
Apr 14, 2008, 4:47:22 PM4/14/08
to

Użytkownik "bal" <tz...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:fu0esl$72k$1...@inews.gazeta.pl...

> Ty bys nie wstawil do ogrodka za doplata a jest wielu ludzi co za to placi
> nie male pieniadze. Nie trudno jest znalezc w sieci reklamujace sie firmy
> projektujące i wykonujące ogrody i wykorzystuja przy tym wlasnie podklady
> kolejowe... Nawet dzis czy wczoraj na tvnmeteo pokazywali kompozycje
> ogrodowe z wykorzystaniem podkladow.
>
> Mnie jednak zastanawia fakt, ze pomimo zakazu uzywania oleju kreozotowego
> i
> obrotu podkladami nasaczonymi tymi olejem jednak od tego zakazu sa
> odstepstwa min. cytując za załącznikiem I do dyrektywy nr 76/769/EWG:
>
> " zakaz z ust. 1 wprowadzania na rynek nie ma zastosowania w przypadku,
> gdy

[...]


> Czyli nie taki diabel straszny... ale napewno smierdzacy...

Wiesz co bal co raz w roznych grupach pojawiaja sie posty niby to proszace o
rade, a w konsekwencji jakby udowadniajace slusznosc tezy zawartej w
pytaniu. Zastanawiam sie zawsze o co chodzi takim ludziom ktorzy na przekor
wszystkiemu twierdza ze jezeli fakty swiadcza inaczej to tym gorzej dla
nich. Ni diabla nie rozumiem po co zadaja pytania normalnym ludziom skoro i
tak wszystko wiedza lepiej, a na sile probuja lansowac sluszna sobie teze
nie zainteresowanemu tlumowi.
Powiedz mi zatem o co chodzi takim ludziom??

Pozdro.. TK


Michał Sobkowski

unread,
Apr 14, 2008, 4:48:15 PM4/14/08
to
On 4/14/2008 10:30 PM, bal wrote:

>>Michał Sobkowski wrote:
>>
>>ja bym do ogrudka takiego g... nie wstawił nawet za dopłatą
>

Mógłbyś z łaski swojej zwrócić uwagę komu przypisujesz autorstwo
cytowanych wypowiedzi? Ja o grudkach nic nie pisałem!
:-)

MS

bal

unread,
Apr 14, 2008, 4:49:21 PM4/14/08
to
Użytkownik "Marek Dyjor"

> przeczytaj ten zakaz, do ogódka to sie napewno nie nadaje...

zakaz dotyczy sytuacji: "...w przypadku gdy istnieje ryzyko częstego
kontaktu ze skórą"

Mysle ze na palisadach czy też obwódkach trawnikow nikt sie nie wyleguje...

Michał Sobkowski

unread,
Apr 14, 2008, 4:50:06 PM4/14/08
to
On 4/14/2008 10:39 PM, Marek Dyjor wrote:

> bal wrote:
[...]


>> 3.Jednakże drewno po obróbce, o którym mowa w pkt 2 ppkt ii) i
>> iii), nie może być używane:w budynkach, niezależnie od ich
>> przeznaczenia,w zabawkach,na placach zabaw,w parkach, ogrodach oraz
>> otwartym ośrodkach rekreacyjnych i wypoczynkowych, w przypadku gdy

>> istnieje ryzyko częstego kontaktu ze skórą,[...]

> przeczytaj ten zakaz, do ogódka to sie napewno nie nadaje...

"w przypadku gdy istnieje ryzyko częstego kontaktu ze skórą"

MS

Marek Dyjor

unread,
Apr 14, 2008, 4:52:31 PM4/14/08
to
Michał Sobkowski wrote:
> On 4/14/2008 10:39 PM, Marek Dyjor wrote:
>
>> bal wrote:
> [...]
>>> 3.Jednakże drewno po obróbce, o którym mowa w pkt 2 ppkt ii) i
>>> iii), nie może być używane:w budynkach, niezależnie od ich
>>> przeznaczenia,w zabawkach,na placach zabaw,w parkach, ogrodach oraz
>>> otwartym ośrodkach rekreacyjnych i wypoczynkowych, w przypadku gdy
>>> istnieje ryzyko częstego kontaktu ze skórą,[...]
>
>> przeczytaj ten zakaz, do ogódka to sie napewno nie nadaje...
> "w przypadku gdy istnieje ryzyko częstego kontaktu ze skórą"

jak nie masz dzieci to no problem, może też nikt do ciebie z dzieciakami nie
przyjedzie

Maniek4

unread,
Apr 14, 2008, 5:01:34 PM4/14/08
to

Użytkownik "Michał Sobkowski" <ms...@falszywy.adres.invalid> napisał w
wiadomości news:fu0fue$g03$2...@inews.gazeta.pl...

> On 4/14/2008 10:30 PM, bal wrote:
>
>>>Michał Sobkowski wrote:
>>>
>>>ja bym do ogrudka takiego g... nie wstawił nawet za dopłatą
>>
>
> Mógłbyś z łaski swojej zwrócić uwagę komu przypisujesz autorstwo
> cytowanych wypowiedzi? Ja o grudkach nic nie pisałem!
> :-)

Ale jaja.. :-)))

Pozdro.. TK


bal

unread,
Apr 14, 2008, 5:05:15 PM4/14/08
to
Użytkownik "Maniek4" <tomas...@poczta.fm> napisał w wiadomości

> Wiesz co bal co raz w roznych grupach pojawiaja sie posty niby to proszace
o
> rade, a w konsekwencji jakby udowadniajace slusznosc tezy zawartej w
> pytaniu. Zastanawiam sie zawsze o co chodzi takim ludziom ktorzy na
przekor
> wszystkiemu twierdza ze jezeli fakty swiadcza inaczej to tym gorzej dla
> nich. Ni diabla nie rozumiem po co zadaja pytania normalnym ludziom skoro
i
> tak wszystko wiedza lepiej, a na sile probuja lansowac sluszna sobie teze
> nie zainteresowanemu tlumowi.
> Powiedz mi zatem o co chodzi takim ludziom??
>
> Pozdro.. TK

O nic mi nie chodzi. Zadalem pytanie na grupe dotycząca neutralizacji
"zapachu" tych podkladow. A pozniej wywiazala sie dyskusja na temat ich
szkodliwości i mozliwosci uzywania w ogrodach. Jedni stosuja, a drudzy nie.
Faktem jest ze ich używanie nie jest zabronione a tym bardziej dyskusja na
ten temat...

Pozdrawiam


bal

unread,
Apr 14, 2008, 5:08:39 PM4/14/08
to
> Michał Sobkowski wrote:
>
> Mógłbyś z łaski swojej zwrócić uwagę komu przypisujesz autorstwo
> cytowanych wypowiedzi? Ja o grudkach nic nie pisałem!
> :-)
>
> MS

Przepraszam, źle wyciąlem.

pozdrawiam,

bal


Maniek4

unread,
Apr 14, 2008, 5:21:44 PM4/14/08
to

Użytkownik "bal" <tz...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:fu0guf$hof$1...@inews.gazeta.pl...

>> Powiedz mi zatem o co chodzi takim ludziom??
>>
>> Pozdro.. TK
>
> O nic mi nie chodzi. Zadalem pytanie na grupe dotycząca neutralizacji
> "zapachu" tych podkladow. A pozniej wywiazala sie dyskusja na temat ich
> szkodliwości i mozliwosci uzywania w ogrodach. Jedni stosuja, a drudzy
> nie.
> Faktem jest ze ich używanie nie jest zabronione a tym bardziej dyskusja na
> ten temat...

Ok. 90% tego watku to:szkodliwe, szkodliwe, szkodliwe. Jezeli zechcesz sobie
miec te podklady to nikt rzecz jasna Ci nie zabroni, ale udowadnianie ze cos
tam i ze moze jednak nie szkodliwe, kiedy wiekszosc juz sie wypowiedziala na
ten temat uwazam za co najmniej bezzasadne. Ostatecznie to Ty pytasz a nie
reszta i Ty masz problem z podkladami nie reszta. Decyzja jaka podejmiesz
bedzie skutkowala jedynie u Ciebie i nie ma sensu szukac koalicji w tej
sprawie. Wszystko oczywiscie moim zdaniem.

Pozdro.. TK


"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Apr 14, 2008, 6:54:04 PM4/14/08
to
Andrzej Lawa wrote:

> Rozwiesić zdechłe gołębie?

Sądzę że zdechłe ryby będą skuteczniejsze.

--
Darek

666

unread,
Apr 15, 2008, 6:46:32 AM4/15/08
to
Pomyślcie sobie jeszcze ile gó..... spadało na te podkłady przez lata z pociagowych toalet.
Smacznego...
JaC


-----

> A ze jedzenie grillowanych rzeczy zdrowe nie jest to wszyscy wiemy.

William

unread,
Apr 15, 2008, 1:02:08 PM4/15/08
to
> O nic mi nie chodzi. Zadalem pytanie na grupe dotycząca neutralizacji
> "zapachu" tych podkladow. A pozniej wywiazala sie dyskusja na temat ich
> szkodliwości i mozliwosci uzywania w ogrodach. Jedni stosuja, a drudzy
> nie.
> Faktem jest ze ich używanie nie jest zabronione a tym bardziej dyskusja na
> ten temat...

Wiesz, sprzedaż oleju napędowego też nie jest zabroniona, ale alergiczność i
toksyczność tego paliwa - ogromna. I tylko względy ekonomiczne za tym
przeważają. I tak jak każdy lekarz ci powie, żeby nie kupować diesla tak i
od nas usłyszysz żeby usunąć te podkłady a nie myśleć jak zmniejszyć
intensywność zapachu.


m...@hot.pl

unread,
Apr 29, 2008, 4:07:32 AM4/29/08
to
On 13 Kwi, 06:11, "T.M.F." <tfran...@nospam.mp.pl> wrote:
> bal wrote:
> >> Rozebrac i pozbyc sie jak najszybciej.
>
> >> Maciej
>
> > to jest najlatwiejsze rozwiaznie. pytanie jednak brzmialo jak mozna
> > zneutralizowac " zapach" tych podkladow?
>
> W rozsadny sposob sie nie da. Mozesz pomalowac, ale to w koncu i tak
> wyjdzie.
> BTW. W tej chwili nie bez powodu takie podklady sa klasyfikowane jako
> odpady niebezpieczne. Problemem nie jest to, ze smierdza, tylko, ze
> zawieraja lotne, toksyczne zwiazki, wywolujace m.in. raka. Nalezaloby je
> oddac do firmy zajmujacej sie utylizacja niebezpiecznych odpadow, w
> zadnym wypadku nie probowac ich spalic na podworku.
> P.S. Skad on je wzial? Przepisy uniemozliwiaja legalne nabycie takich
> rzeczy.
>
> --
> Inteligentny dom -http://idom.wizzard.one.pl

> Teraz takze forum dyskusyjne
> Zobacz, wyslij uwagi, dolacz do projektu.

proszę o pomoc, gdzie zgłosić nielegalne składowanie podkładów
kolejowych na niezamieszkałej działce graniczącej z domem mieszkalnym.
Rozmowa z właścicielem działki bez rezultatów

bokomaru

unread,
Apr 29, 2008, 4:08:59 AM4/29/08
to
m...@hot.pl wrote:
> proszę o pomoc, gdzie zgłosić nielegalne składowanie podkładów
> kolejowych na niezamieszkałej działce graniczącej z domem mieszkalnym.

Straż miejska lub policja.

--
bartek

m...@hot.pl

unread,
Apr 29, 2008, 5:58:19 AM4/29/08
to
On 13 Kwi, 06:11, "T.M.F." <tfran...@nospam.mp.pl> wrote:
> bal wrote:
> >> Rozebrac i pozbyc sie jak najszybciej.
>
> >> Maciej
>
> > to jest najlatwiejsze rozwiaznie. pytanie jednak brzmialo jak mozna
> > zneutralizowac " zapach" tych podkladow?
>
> W rozsadny sposob sie nie da. Mozesz pomalowac, ale to w koncu i tak
> wyjdzie.
> BTW. W tej chwili nie bez powodu takie podklady sa klasyfikowane jako
> odpady niebezpieczne. Problemem nie jest to, ze smierdza, tylko, ze
> zawieraja lotne, toksyczne zwiazki, wywolujace m.in. raka. Nalezaloby je
> oddac do firmy zajmujacej sie utylizacja niebezpiecznych odpadow, w
> zadnym wypadku nie probowac ich spalic na podworku.
> P.S. Skad on je wzial? Przepisy uniemozliwiaja legalne nabycie takich
> rzeczy.
>
> --
> Inteligentny dom -http://idom.wizzard.one.pl
> Teraz takze forum dyskusyjne
> Zobacz, wyslij uwagi, dolacz do projektu.

Gdzie zgłosić nielegalne składowaie odpadów kolejowych

0 new messages