Co o tym myslicie? Wymusic swoje, czy ulec? (normalnie bym sie nie
wahal, ale ten dekarz jest wyjatkowo porzadny i uznany w okolicy, zrobil
z bardzo dobrym skutkiem wiezbe i pokrycie u tescia, oraz widzialem pare
innych bardzo starannie przez niego wykonczonych dachow)
Pozdrawiam,
Jarek
wg mnie dekarz ma racje. Jak zalezy ci na estetyce to niech dachowka lezy
2-3cm od zwisu pasa nadrynnowego - wtedy nie bedzie to tak widoczne.
Generalnie woda ma splywac po pasie nadrynnowym - po to on jest.
D.
wydaje sie ze nie bedzie tragicznie. Ja mialem podobne watpliwosci przy
zakladaniu dachowki u siebie ale dekarz przekonal w koncu mnie ze taka
wentylacja wystarczy (ja mam S Euronitu). Jakbys chcial miec 100% pewnosci
ze wentylacja bedzie dobra to powinienes zamontowac wroblownice pod dachowka
okapowa ze specjalnymi otworami nawiewnymi. Ale wtedy nie mozesz podnosic
laty okapowej - zamiast niej jest wyzsza wroblownica. Ja z tego
zrezygnowalem bo doszedlem do wniosku ze jednak profil S zapewnia
wystarczajacy doplyw powietrza.
D.