Zaczynam spinać instalację z kotłem (kocioł na paliwo stałe), wywiesiłem w
maksymalnie najwyższym miejscu zbiorniczek wyrównawczy i wychodzi mi, że
robiąc odpływ z najwyższego oczka w zbiorniczku niedość, że nie mogę już
wstawić odpowietrznika to do tego poziom odpływu ze zbiorniczka jest na tej
samej wysokości co najwyżej usytuowany poziom rury do grzejników.
Na mój łeb to nie jest dobre rozwiązanie - bo jeśli minimalnie się przeleje
ze zbiorniczka to już i w poziomej rurce uchyli się poziom lustra wody...
Problem mój polega na tym - że mam jedno rozwiązanie do którego się nie
przychylam - wyjść wyżej ze zbiorniczkiem - na strych który jest zamurowany
i nie znam stanu stropu więc trochę boję się tam wejść...
Czy jest jakaś alternatywa dla wyrównawczego? sąsiad posiadając piec na
paliwo stałe snuje mi teorię że można podłączyć zbiornik na dole instalacji
przy piecu - odnoszę wrażenie że nie myśli o przelewowym
a tak poważnie - proszę o jakiekolwiek sugestie innych rozwiązań niż kucie
dziury w scianie i montowanie zbiorniczka na strychu - jeśli są inne
warianty.
Dzięki
i pozdrawiam majsterkowiczów
--
pozdrawiam
| andrzej
mozna zastosować mały obieg otwarty przy kotle, wtedy zb przelewowy wyjdzie
właśnie tam. w obieg kotła dac wymiennik ciepła, który zasili w ciepło
instalację CO, która będzie mogła być zamknęta, z przeponowym zbiornikiem
wyrównawczym, który równiez może być w kotłowni.
@
> Dodatkowa pompa i przeponowe naczynie oraz zawor bezpieczenstwa. No i
wymiennik rzecz jasna. Do tego armatura. 1000 zlotych nie twoje.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Zaczynam spinać instalację z kotłem (kocioł na paliwo stałe),
Jak rozumiem instalacja otwarta?
> wywiesiłem w maksymalnie najwyższym miejscu zbiorniczek wyrównawczy i
> wychodzi mi, że robiąc odpływ z najwyższego oczka w zbiorniczku niedość,
> że nie mogę już wstawić odpowietrznika
Wywierć dziurę w najwyższym punkcie zbiornika i masz odpowietrzenie.
> to do tego poziom odpływu ze zbiorniczka jest na tej samej wysokości co
> najwyżej usytuowany poziom rury do grzejników.
Obniż poziom rozprowadzenia rur do grzejników.
> Czy jest jakaś alternatywa dla wyrównawczego? sąsiad posiadając piec na
> paliwo stałe snuje mi teorię że można podłączyć zbiornik na dole
> instalacji przy piecu - odnoszę wrażenie że nie myśli o przelewowym
Możesz podzielić instalację na 2 obiegi - otwarty z naczyniem wzbiorczym w
kotłowni, i zamknięty w którym są grzejniki. Oba obiegi łącysz przy pomocy
płytowego wymiennika ciepła.
> a tak poważnie - proszę o jakiekolwiek sugestie innych rozwiązań niż kucie
> dziury w scianie i montowanie zbiorniczka na strychu - jeśli są inne
> warianty.
Przypominam że jeśli zbiorniczek bedzie za mały to nie spełni swego
zadania - wydaje mi isę że nie zadałeś sobie trudu by policzyc jakie duże
musi być to naczynie...
--
==========###-###*###-###==============
Jaroslaw Dubowski, Bytom jdub...@interia.pl
==========###-###-###-###==============
nie liczyłem - przyznaję się, zdałem się tu na sprzedawcę w sklepie - dla
pieca 14 KW polecił mi zbiorniczek 25 litrów.
natomiast z opcji wiercenia dziurki w najwyższym punkcie czy obniżenia
poziomu rur - obie odpadają :-(
ale interesująca jest trzecia opcja z dwoma obiegami - gdzie znajdę jakieś
najprostsze schematy takowego rozwiązania - najlepiej obrazujące zasadę
funkcjonowania. No i jeszcze kwestia finansowa - jak to wyjdzie w realiach?
Wielkości naczynia nie dobiera się do mocy kotła ale do objętości wody w
instalacji.
Dodatkowo nie ma znaczenia jaka jest całkowita objetość zbiornika - ważne
jest jaka jest objętość użyteczna, to znaczy o ile może spaść poziom wody od
przelewu do punktu w którym zachowane będzie funkcjonowanie obiegu.
> natomiast z opcji wiercenia dziurki w najwyższym punkcie czy obniżenia
> poziomu rur - obie odpadają :-(
Z jakiej przyczyny?
> ale interesująca jest trzecia opcja z dwoma obiegami - gdzie znajdę jakieś
> najprostsze schematy takowego rozwiązania - najlepiej obrazujące zasadę
> funkcjonowania. No i jeszcze kwestia finansowa - jak to wyjdzie w
> realiach?
http://www.termomodernizacja.com.pl/index.php?section=art&article_ID=196&page_ID=1
Z tą różnicą że u ciebie byłby tylko jeden kocioł.
spojrz w temat łączenia kominków z płaszczem wodnym z instalacją zamkniętą,
z kotłem gazowym. w zasadzie gdziekolwiek, www.murator.pl, google, itp
@
objętości użytecznej wyjdzie owe +/- 25 litrów jeśli to wrzucę na poddasze +
pojemność ośmiu metrów rurki doprowadzającej (fi 20 pp)
jesli rozwiąznie ze zbiornikiem na strychu i wymiennikiem płytowym odpada
to masz jesze rozwiąznia niekonwencjonalne:
1. jesli masz doskonale szczelną instalacje, to poziom w zbiorniku nie musi
byc najwyzszym poziomem w układzie
ale wtedy strasznie trudno odpowietrza się instalacje ponad lustrem
zbiornika
2. jak masz piec automatyczny, możesz spróbować dokonać niskocisnieniowego
zamknięcia obwodu
(na zachodzie jest to dopuszczalne pod pewnymi warunkami)
czyli podwójna sekcja bezpieczeństwa, zbiornik przeponowy - wszystko
ustawione na 0,5 ata...
i bedzie dzialac doskonale i bezpiecznie
najrozsądniejszy i najtanszy jest wariant z przeniesieniem zbiornika na górę
rurkę na strych możesz puścic nawet wewnątrz komina (tylko miedź) a
najlepiej szybem wentylacyjnym(dowolna rura)...
i unikasz kucia
Odradzam budowanie takich układów, ponieważ są bardzo niebezpieczne w
eksploatacji.
Zdarzyło mi się już widzieć co pozostaje po eksplozji kotła pracującego w
układzie zamkniętym.
Znajomy, który to wykonywał o mało nie poszedł za kratki. Uratowało go przed
więzieniem tylko to, że nikt przy tym nie zginął, choć i tak dostał
"zawaisy".
Być może na zachodzie takie instalacje się sprawdzają, ale nie w polskich
realiach.
Niestety w Polsce ludzie z powodu braku kasy często kupują w hipermarketach
najtańszą, chińską armaturę. Bardzo często się okazuje, że takie zawory,
złączki, śrubunki, pompy itp. po prostu nie trzymają idealnie szczelności.
Poza tym dochodzą jeszcze problemy ze sterowaniem pieców. W końcu to jest
tylko elektronika, która może w każdej chwili się popsuć. Nierzadko sami
użytkownicy nie potrafią się obsługiwać np. pozostawiają otwarte/uchylone
drzwiczki do pieca.
Pół biedy jak to jest piec retortowy to co najwyżej przepali to co już podał
i nie poda następnej porcji węgla, ale w przypadku pieców całodobowych po
prostu taki piec pójdzie "w las" tzn. automatyka nie będzie miała żadnej
kontroli nad procesem spalania, a wtedy piec taki bez najmniejszego problemu
zagotuje wodę.
Dlatego też jedynym rozwiązaniem jest wymiennik ciepła z podwójnym układem
(otwartym dla kotła i zamkniętym dla grzejników), ponieważ tylko takie
rozwiązanie może zabezpieczyć cały układ przed rozerwaniem kotła lub
kaloryferów.
Budowanie układów zamkniętych w układzie kotłów na paliwa stałe zabrania
zarówno "zdrowy rozsądek" jak i polskie prawo.