Rozwazalem piaskowanie ale wtedy musialbym je zawiezc a w piaskowaniu i tak
mowia ze grubej starej farby nie wypisaskuja
najlepiej piaskowanie i usunie wszystko tylko trzeba trochę podrapać farbę
wiertarką ze szczotką drucianą ale łapy cię będą bolały od tego:-( albo
szukaj jakiejś chemii do usuwania starej farby bardzo żrącej...
--=olo=--
Chemicznie - scansol lub usuwacz farb 3V3
termicznie/mechanicznie - palnik (np propanowy) i opalić a potem odrapać
szczotką na wiertarce a jeszcze lepiej na kątówce i wtedy szczotka
"warkoczykowa" czyli taka gdzie włosy stalowe są splecione w grube warkocze.
Przydadzą się dwie szczotki: garnkowa i talerzowa aby wszędzie dojść.
Osobiście polecałbym piaskowanie i lakierowanie proszkowe.
Jeżeli grzejniki są bardzo ale to bardzo ciężkie znaczy to że są w środku
zamulone - dobrze byłoby je odmulić- przepłukać a wtedy ich wydajność
odczuwalnie wzrośnie. Płukanie na zewnątrz domu - syf to straszny i bardzo
trudny do późniejszego posprzątania
Czy samo płukanie wystarczy? -czy nie należałoby je raczej potraktować (a
jeśli tak, to jak?) jakąs chemią?
Maże się po wierzchy a zanim głębiej warstwę nadgryzie to zdąży wyschnąć...
> termicznie/mechanicznie - palnik (np propanowy) i opalić a potem odrapać
I sfajczyć uszczelnienia między żeberkami... Grzejnika, wbrew pozorom,
nie należy grzać do dwustu stopni - rozszczelnić się może, w zasadzie do
takiej operacji należałoby go rozkręcić na pojedyncze żeberka i po
obdarciu z farby skręcać na nowe uszczelki. Można, ułatwia porządne
doczyszczenie ale upierdliwa robota.
> szczotką na wiertarce a jeszcze lepiej na kątówce i wtedy szczotka
> "warkoczykowa" czyli taka gdzie włosy stalowe są splecione w grube
> warkocze. Przydadzą się dwie szczotki: garnkowa i talerzowa aby wszędzie
> dojść. Osobiście polecałbym piaskowanie i lakierowanie proszkowe.
Szczotka obrotową to sobie możesz futrynę stalową albo drzwi do garażu
czyścić. Jak niby chcesz wejść tym między żeberka żeliwnego grzejnika?
Ja tam widzę albo ręczny skrobak plus piaskowanie (mozolna robota) albo
zdzieranie farby wodą (300-400 bar powinno wystarczyć) i końcowe
doczyszczenie piaskowaniem (a właściwie szlakowaniem - bo piasku do tych
celów używać nie wolno, nieekologicznie jest przerabiać czysty piasek na
agresywny odpad, przerobienie agresywnego odpadu jakim jest szlaka
pomiedziowa na agresywny odpad to mniejszy kłopot, czy przed użyciem do
obróbki strumieniowo - ściernej czy po szlaka wymaga takich samych
rygorów składowania).
--
Darek
"Niewarta sk�rka wyprawki".
Narobisz si� tylko jak w�, a efekt b�dzie mizerny, bo zedrzesz tylko
warstw� z zewn�trz, a pomi�dzy �eberkami ju� niczym nie ruszysz.
Ja proponuj� zeskroba� tylko to co od�azi, przetrze� rozpuszczalnikiem, a
nast�pnie pomalowa�.
�eby zedrze� stare lakiery musia� by� najpierw dok��dnioe opali� �eberka,
ale wtedy jak juďż˝ tu ktoďż˝ wspomniaďż˝ mogďż˝ ulec uszkodzeniu uszczelnienia.
Jezlei s� to stare grzejniki to zapomnij o ich rozkr�caniu, bo zapewne rdza
i kamie� skutecznie zablokowa�y gwinty.
P�ukac mo�esz strumieniem bierz�cej wody. Mo�esz u�y� ewentualnie �rodk�w do
odkamieniania (cho�by i takich jakie u�ywasz w ubikacji) oraz �rodk�w do
usuwania trudnych brud�w np. Meglio.
Wszelkie inne zabawy z takimi grzejnikami to strata czasu, kt�ra jest
skazana na niepowodzenie.
Innym o wiele lepszym rozwi�zaniem jest zanie�� ten grzejnik do skupu z�omu,
wzi�� pieni�dze, do�o�y� i kupi� nowy :)