Mam duży kominek Hajduka. Chciałbym go wykorzystać do grzania CO i
pośrednio ograniczyć emisję cieplną tego kominka (w postaci ciepłego
powietrza - jest za duży w stosunku do pomieszczenia, w którym mam
zamiar go postawić).
Czy można owinąć górną jego część i część rury spalinowej rurką
miedzianą i w ten sposób przekazywać ciepło kominka wodzie? Czy lepiej
kupić specjalne rury spalinowe zawierające już wymiennik.
Chodzi mi przede wszystkim o ocenę bezpieczeństwa takiego "wymiennika"
z rurki miedzianej.
pozdrawiam
Witek
> Czy można owinąć górną jego część i część rury spalinowej rurką
> miedzianą i w ten sposób przekazywać ciepło kominka wodzie?
> Czy lepiej kupić specjalne rury spalinowe zawierające już wymiennik.
ani jedno ani drugie rozwiazanie nie zredukuje specjalnie tej czesci ciepla,
ktora
juz idzie do pomieszzczenia.
W opisanej sytuacji moge jedynie polecic minimalne palenie.
> Chodzi mi przede wszystkim o ocenę bezpieczeństwa takiego "wymiennika"
z rurki miedzianej.
Jezeli instalacja bedzie otwarta, to nic zlego sie nie stanie.
pozdrawiam
pluton
Mozna owinac, widzialem takie rozwiazanie fabryczne na jakiejs
niemieckiej stronie, wiec wnioskuje, ze jest to bezpieczne. Zreszta co
mialoby sie stac, miedzi to nie stopi :)
Ale widzialem tez w sklepie z kominkami inne roziwazanie. Fragment
komina bedacego rura w rurze, co tworzy plaszcz wodny wokol wylotu. I
chyba najprosciej kupic cos takiego. Tylko wez pod uwage, ze to moze sie
srednio oplacac jesli palisz rzadko. Bo potrzebujesz dodatkowy wymiennik
ciepla, maly obieg instalacji otwartej z naczyniem w najwyzszym punkcie
(gdzies na strychu?), pompe do tego obiegu i automatyke.
--
Inteligentny dom - http://idom.wizzard.one.pl
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz sie do projektu.
Teraz mam CO z pieca na ekogroszek, czyli instalacja otwarta - można
chyba podpiąć kominek do tej instalacji, dać jakiś bufor ciepła
(docelowo do paneli słonecznych) i wykorzystać to naczynie wzbiorcze
co jest (podłączone jest do osobnego wyjścia w piecu) - może wpiąć się
do rury biegnącej do naczynia wzbiorczego?
mam zamiar palić w tym kominku i zrobić cały system DGP i wentylacji -
pisałem o tym tu: http://groups.google.com/group/pl.misc.budowanie/browse_thread/thread/effdc24701625f9d?hl=pl
właśnie remontuję piętro :
http://groups.google.com/group/pl.misc.budowanie/browse_thread/thread/ad190be5df0659d2?hl=pl&q=pl
i nadszedł czas na realizację moich planów :-)
poza tym szukam czegoś wydajniejszego (i chyba tańszego) od pomysłów z
allegro (w rodzaju rura w rurze) czy ze strony kratki.pl (nie
wyobrażam sobie czyszczenia czegoś takiego)
myślę też, że taka wężownica na kominku odbierze jednak więcej ciepła
niż inne znane mi wymienniki
Witek
Mysle, ze mozesz sie wpiac szeregowo z piecem, albo rownolegle + jakis
zawor trojdrozny z automatyka i wykorzystac istniejace naczynie wzbiorcze.
> poza tym szukam czegoś wydajniejszego (i chyba tańszego) od pomysłów z
> allegro (w rodzaju rura w rurze) czy ze strony kratki.pl (nie
> wyobrażam sobie czyszczenia czegoś takiego)
kratki.pl nie da sie przegladac. Co za kretyn robil ta strone?
> myślę też, że taka wężownica na kominku odbierze jednak więcej ciepła
> niż inne znane mi wymienniki
Niekoniecznie, ale mozliwe. W kazdym razie tanie i warto sprobowac, w
dodatku nie wychladza nadmiernie spalin. Tez kiedys myslalem o czyms
takim, ale w koncu tego nie zrobilem i zaluje, bo koszt zaden, a moze by
to dzialalo :)
właśnie, nadmierne odbieranie ciepła ze spalin - z rury spalinowej, to
trochę strzelanie w stopę - można sobie zniszczyć komin
chyba pójdę jeszcze dalej - na korpusie kominka zrobię podwójną
wężownicę - co wy na to? chodzi mi o maksymalny odbiór ciepła z
otoczenia kominka
pozdrawiam
Witek
gdziej widziałem roziwązenie inne
dodatkowy wymiennik mocowany nad kominkiem an rurze spalinowej. Wymiennik ma
szyber który pozwala odciąć go od strumienia gazów wylotowych z kominka.
kosztowało to ok 2- 3 kzł
Na pewno na czwartym miejscu po przecinku cos drgnie :)
pozdrawiam
pluton
Jedyne sensowne wyjście to sprzedać wkład i kupić wodny.
--
Pozdr
JanuszK
Witam.
Ja również myślałem nad czymś takim - czyli wężownica na zewnętrznych
bocznych ściankach wkładu. Tylko nasuwa się pytanie z jakiego
materiału - miedziana czy stalowa. Po zabudowaniu temperatura byłaby
dość wysoka i w takiej wężownicy woda szybko by się nagrzewała
odbierając ciepło od ścianek wkładu. Zamysł był do C.O. Może ktoś
wypowie się na ten temat?
Pozdrawiam
saverio
..to po prostu idiotyczny pomysł o którym należy natychmiast zapomnieć. Ktoś
musi to powiedzieć-wypadło na mnie.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> myślę też, że taka wężownica na kominku odbierze jednak więcej ciepła
> niż inne znane mi wymienniki
Witek
>
> ..skąd ludziom biorą się takie niedorzeczne pomysły?!. Co za pomysł przesiadać
> się z przyzwoitego samochodu do 20 letniego Trabanta?.
niestety nie wiem o co Ci chodzi, co wg Ciebie jest w tym przypadku
przyzwoitym samochodem, a co Trabantem?
> Weź te pieniądze i
> zafunduj rodzinie jakieś niezapomniane wakacje, o pewnie mają już dość tego
> budowania. :)
???
Witek
> > ..skąd ludziom biorą się takie niedorzeczne pomysły?!. Co za pomysł przesiadać
> > się z przyzwoitego samochodu do 20 letniego Trabanta?.
>
> niestety nie wiem o co Ci chodzi, co wg Ciebie jest w tym przypadku
> przyzwoitym samochodem, a co Trabantem?
>
..mówisz, że palisz ekogroszkiem, to jest ten przyzwoity wóz, a chcesz się cofać
do takich archaizmów jak robienie kotłowni z salonu-koszmar. Najzagorzlsi
zwolennicy tego rozwiązania mają dość po dwóch sezonach(też to przeżyłem).
Próbuje sprowadzać na dobrą drogę takich zapaleńców. Pzdr
..ludzie nie zdają sobie sprawy jak to jest niebezpieczne, a szczególnie jakieś
domowe sposoby to graniczy z nieodpowiedzialnością. Każde elektroniczne czujniki
i zabezpieczenia mogą się zepsuć a wtedy grozi Ci wybuch w salonie. Trochę
wyobraźni...siedzisz sobie z dziećmi, oglądacie bajkę na dobranoc, a tu nagle
jak nie...lepiej sobie tego nie wyobrażać. Za te grosze, które na tym
zaoszczędzisz??. Jak ukończysz dom to wystarczy Ci 2,5t eko do ogrzania i
ciepłej wody to jest ok. 300pln/m. Paląc w kominku musisz spalić 2 m3 drewna/m,
więc wychodzi prawie to samo. A jak się napier...isz !. Pzdr
Witam. Miałem tak, jak Ty 2 sezony kotłownię w salonie. Ostatecznie
zrobiłem normalne CO i kominek z salonu wyleciał (mam Jotula w
saloniku k. kuchni i palę w nim kilka razy w ciągu zimy). Rozumiem to
dobrze - kominek (z salonu) ma być w piwnicy, w sali TV. Jest tam
wejście całej instalacji do rozprowadzania ciepłego powietrza po domu
(pozostałość po moich planach grzania ciepłym powietrzem, gdy nie było
jeszcze pieców na groszek z podajnikiem, z 10 lat temu).
Przed chwilą napisałem tutaj coś więcej, ale mi się skasowało. Wkleję
więc, to co pisałem w tamtym roku w innym wątku.
Najpierw opis sytuacji: ponad 10 lat temu kupiłem stary dom z cegły,
pow. około 260 m kw, w części podpiwniczony. Zaplanowałem ogrzewanie
powietrzne, firma wykonała kanały powietrzne z ujściami w pokojach
(później okazało się, że jest ich za mało). Było to w czasie, gdy gaz
(gazem miałem grzać powietrze) był tani - ostatecznie skończyło się
na
tradycyjnym CO z piecem z podajnikiem na ekogroszek. Pogłębiłem
piwnice, od strony południowej usypałem taras wyniesiony ponad pt o
około 1 - 1,2 m (parter jest nad pt właśnie te 1,2 m). Około 7 metrów
od domu mam wyschniętą studnię o głębokości około 10 - 15 metrów, do
niej mam wprowadzony odpływ z drenażu).
Teraz co chcę zrobić. Nie mam gdzie głośno posłuchać muzyki i
poglądać
DVD, nie mam gdzie wstawić kominka (został jeden po okresie
ogrzewania
całego domu tylko kominkami), mam piwnicę o odpowiedniej wysokości -
wstawię do jednego pomieszczenia kominek, zacznę czasami w nim palić
-
zobaczę czy zrobi się tam fajnie (na razie odsłaniam stare cegły w
tym
pomieszczeniu), czy nie będzie wilgoci itd. Najwyżej przetwory będą
miały wyremontowane pomieszczenie
[URL=http://img258.imageshack.us/my.php?image=dsc00334cj7.jpg]
[IMG=http://img258.imageshack.us/img258/528/dsc00334cj7.th.jpg][/URL]
[URL=http://img527.imageshack.us/my.php?image=dsc02085bm5.jpg]
[IMG=http://img527.imageshack.us/img527/1079/dsc02085bm5.th.jpg][/
URL]
Czyli mam kominek w piwnicy - w rogu południowo-wschodnim budynku, za
ścianą południową mam taras usypany na gruncie. Pomyślałem, że
przebiję się przez ścianę piwnicy w kierunku tarasu - tam zrobię mini
żwirowy GWC - 1 x 1 x 2 m, później rowem o szer. 1 i gł. 1,5 - 1,7 m
wykopanym w ziemi przejdę w kierunku trawnika (po "zjeżdżalni" dla
sanek - pomiędzy schodami z tarasu a skalniakiem, na lewo od kota -
patrz fot.) w pobliże suchej studni (pokrywa na prawo od kota, tak z
2
m., na drugiej fot.) - tutaj zrobię kolejny mini żwirowy GWC, już o
objętości około 3 m sześc. i "podłączę się" do studni na gł. ok. 2 m.
W sumie droga powietrza ma 16 metrów. Powietrze pomiędzy mini GWC
chcę
"transportować" rurami drenarskimi fi 100 ułożonymi w wykopie o
szerokości 80 cm (dwie rury w po bokach wykopu na gł. ok. 1,5 m.
później na to żwir i kolejne dwie rury po bokach wykopu na gł. 0,7 m
ppt, na to styropian). Podłączenia mini GWC do domu i do studni chcę
również zrobić rurami drenarskimi (do studni wpuszczę je trochę - tak
z 2 m. nad poziom dna).
Teraz pytania:
1. Czy wielkości mini GWC są odpowiednie? (na tarasie nie mam zbyt
wiele miejsca, poza tym nie chcę wszystkiego rozkopywać)
2. W sumie miał to być rurowy GWC a "żwirowce" miały być filtrami -
może dać więcej tych peszli i powiększyć wykop pod nie?
3. Czy to zadziała?
Powietrze w piwnicy chcę przetransportować (poziomo wymurowanymi
kształtkami kominowymi (jaka minimalna średnica?) położonymi na
murkach wzmacniających fundament od środka - piwnica jest pogłębiona,
wzdłuż ściany, która przylego do gruntu, czyli jest zimna) do
kominka,
gdzie będzie ogrzewane i dalej do pokoi - wykorzystam "niepotrzebne"
kanały do ogrzewania powietrznego. Długość poziomego kanału - 4 m. Co
powinno zadziałać jako dodatkowy rurowy GWC - tym razem z ceramiki. W
lecie tą samą drogą chcę do pokoi tłoczyć zimne powietrze.
Mile widziane wszelkie uwagi co do wykonania całego projektu, oraz
oczywiście do zautomatyzowania całej instalacji.
Oczywiście masz rację. Bawienie się z instalacją CO nie mając o tym
pojęcia jest skrajną nieodpowiedzialnością. Ja na szczęście mam dobrą,
otwartą instalację CO z piecem na groszek, z automatyką, która
reguluje mi temp. w każdym pomieszczeniu w domu, z naczynie wzbiorczym
przelewowym - wszystko działa OK. Nie dałem się namówić fachowcom (?)
na instalację zamkniętą z zaworami bezpieczeństwa (chociaż tak podobno
też można robić, przynajmniej w Niemczech). Mam mądrego znajomego
inżyniera budownictwa, poza tym konsultuję wszystko z fachowcami,
czytam, pytam itd. Ostatecznie i tak wszystko robią wynajęci ludzie (w
założeniu mają się na tym znać i zrobić dobrze, chociaż różnie z tym
bywa).
Kominek już mam, kanały do rozprowadzania ciepłego powietrza też,
pomieszczenie w piwnicy z kominem - też - teraz to wszystko trzeba
jakoś mądrze połączyć.
Szukam sposobu jak odebrać nadmiar ciepła z kominka i przekazać go do
CO - wynalazki z Allegro w rodzaju rury dymowej z wymiennikiem jakoś
do mnie nie przemawiają - jak to czyścić później, odbierają ciepło ze
spalin, które jednak w przypadku moich kominów z cegły powinny mieć
jakąś temperaturę.
Sprzedaż kominka (za którego dałem kupę kasy kilka lat temu) i zakup
kominka z płaszczem wodnym też nie wchodzi w rachubę - mam inne
wydatki na teraz.
Witek