Jestem po gruntownej lekturze archiwum Grupy w kontekście zastosowania tzw.
drewna egzotycznego i nadal mam wątpliwości czy to dobry pomysł na podłogę
łazienki.
Po pierwsze primo ;) czy rzeczywiście to drewno można bez większego strachu
kłaść w łazience? Nie zamierzam zalewać jej specjalnie wodą, ale chlapać
będzie się trochę na pewno, choćby spod prysznica używanego w wannie.
Kładzenie chodniczków odpada. W łazience jest okno więc nie powinno być
problemów z wietrzeniem i wilgoć nie będzie raczej długo wisieć w powietrzu,
ale czy to pomoże...
Po drugie primo ;) gatunek - wymyśliłem sobie ciemne drewno na podłogę
łazienki. Jeżeli chodzi o kolorystykę najbardziej odpowiada mi lapacho i
merbau. Wiem, że teoretycznie większość gat. drewna egzotycznego ze względu
na swoją budowę i właściwości jest stosunkowo odporna na wilgoć. W
Drewnostylu w Łodzi przemiła pani uświadomiła mi, że najlepszy byłby teak
(ponoć tradycyjne drewno okrętowe) merbau ewentualnie i coś tam jeszcze, ale
lapacho już nie bardzo (choc w pierwszym "Parkieciarzu" było napisane chyba
coś innego...) - czy potraficie potwierdzić albo zaprzeczyć tę tezę na
podstawie własnego doświadczenia? albo zaproponować alternatywę?
Po trzecie primo - jakiej długości dechy powinienem wybrać - standardowe
parkietowe czy takie długie (np. ok 1m, szerokość paręnaście cm, nie pamiętam
dokładnie wymiarów jakie oferują) ułożone "w cegiełkę". Nie ukrywam, że te
duże podobałyby mi się zdecydowanie bardziej :) A może po całości - dechy na
całą długość łazienki minus szerokość wanny tj. niecałe 2m???
No i po czwarte (last but not least) czy ktoś korzystał z usług ww. firmy
albo może polecić inną sprawdzoną i zaufaną, najchętniej z Wawy, Łodzi lub
okolic, która specjalizuje się w takim drewnie i oprócz sprzedaży oferuje
dobrą ekipę parkieciarzy (ci są chyba dobrzy, robią pomiary zanim zaczną
układać, zdecydowanie odmawiają użycia "tanich" klejów i lakierów, ale ich
roboty nie widziałem...) Oczywiście łazienka to nie jedyne pomieszczenie, w
którym planuję egzotyki, ale najbardziej kontrowersyjny ;-)
Sorry, że trochę przydługo, będę wdzięczny za wszelkie informacje,
podpowiedzi, wskazówki i słowa krytyki nt. mojego pomysłu :-)
pozdrawiam,
Wojtek
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Użytkownik "Wojciech Karpinski" <wojciech....@NOSPAM.gazeta.pl>
napisał w wiadomości news:bglinp$b82$1...@inews.gazeta.pl...
> Po pierwsze primo ;) czy rzeczywiście to drewno można bez większego
strachu
> kłaść w łazience? Nie zamierzam zalewać jej specjalnie wodą, ale chlapać
W lazience zawsze bedzie wilgotno i drewno musisz miec albo odporne
albo impregnowane. Inaczej beda klopoty i to spore.
> Po drugie primo ;) gatunek - wymyśliłem sobie ciemne drewno na podłogę
> łazienki. Jeżeli chodzi o kolorystykę najbardziej odpowiada mi lapacho i
> merbau. Wiem, że teoretycznie większość gat. drewna egzotycznego ze
względu
> na swoją budowę i właściwości jest stosunkowo odporna na wilgoć.
Z tego co wiem nie jest to regula - czesc gatunkow jest bardziej odporna,
czesc mniej. Ja mam w lazience teak - sprawdzalem jest calkowicie
odporny na wilgoc (robi sie z niego jachty), niestety tez ciezki w obrobce i
drogi :(
Ale za to kolor jest naprawde piekny - nie widzialem ladniejszego drewna....
Z tego co wiem bez wiekszej impregnacji obejdzie sie tez mahon (to
w kontekscie tego ze chciales miec ciemny... ) ale nie wiem czy
zaryzykowalbym inne drewno tak 'na surowo'
> Po trzecie primo - jakiej długości dechy powinienem wybrać - standardowe
> parkietowe czy takie długie (np. ok 1m, szerokość paręnaście cm, nie
pamiętam
> dokładnie wymiarów jakie oferują) ułożone "w cegiełkę". Nie ukrywam, że te
> duże podobałyby mi się zdecydowanie bardziej :) A może po całości - dechy
na
> całą długość łazienki minus szerokość wanny tj. niecałe 2m???
>
Generalnie takie drewno kupuje sie jako tarcice (na objetosc), z tym ze
latwiej
na pewno bedzie wykroic z tego mniejsze fragmenty i mniej zaplacisz za
'spady'
Przy dluzszych dechach wyjdzie cie to znacznie drozej...
Marek
-jedynym drewnem ktore bez dodatkowej impregnacji wytrzyma ulozenie na
lazienkowej podlodze jest imho teak
-jesli kladziesz jakiekolwiek inne drewno (z mahoniem wlacznie) _musisz_
je nasycic dobrym impregnatem (polecalbym zywice epoksydowa stosowana w
technologii wood-core), a i tak za pare lat bedziesz mial klopoty,
zwlaszcza na styku ze scianami pojawia sie przebarwienia a potem grzyb
-idealne byloby ulozenie podlogi na niziutkich, dziurkowanych legarkach
metalowych, z zapewnieniem pelnej cyrkulacji powietrza, a jeszcze lepiej
takze odplywu wody
-jesli juz sie decydujesz na ukladanie drewna bezposrednio na podlodze,
lepiej zeby elementy byly jak najmniejsze; ograniczy to prace drewna, i
ulatwi wymiane fragmentow w razie czego (patrz wyzej)
-osobiscie bym sie bal klasc drewno na podloge w lazience (chyba ze
teak); na sciany, z porzadna szczelina wentylacyjna, to zupelnie co
innego...
-drewno to wspanialy material ale nalezy je traktowac z szacunkiem
a.
Wojciech Karpinski wrote:
> Po pierwsze primo ;) czy rzeczywiście to drewno można bez większego strachu
> kłaść w łazience? Nie zamierzam zalewać jej specjalnie wodą, ale chlapać
> będzie się trochę na pewno, choćby spod prysznica używanego w wannie.
> Kładzenie chodniczków odpada. W łazience jest okno więc nie powinno być
> problemów z wietrzeniem i wilgoć nie będzie raczej długo wisieć w powietrzu,
> ale czy to pomoże...
Z tego co pamietam to teak jest odporny na wilgoc (zreszta robi sie z
niego pokłady do jachtow na przykład). Moze jeszcze Ipe/Lapacho (sprawdz
na www.dlh.pl) ijeszcze kiedys mi proponowano Amazaque (chyba tak to sie
pisze).
>
> Po drugie primo ;) gatunek - wymyśliłem sobie ciemne drewno na podłogę
> łazienki. Jeżeli chodzi o kolorystykę najbardziej odpowiada mi lapacho i
> merbau. Wiem, że teoretycznie większość gat. drewna egzotycznego ze względu
> na swoją budowę i właściwości jest stosunkowo odporna na wilgoć. W
> Drewnostylu w Łodzi przemiła pani uświadomiła mi, że najlepszy byłby teak
> (ponoć tradycyjne drewno okrętowe) merbau ewentualnie i coś tam jeszcze, ale
> lapacho już nie bardzo (choc w pierwszym "Parkieciarzu" było napisane chyba
> coś innego...) - czy potraficie potwierdzić albo zaprzeczyć tę tezę na
> podstawie własnego doświadczenia? albo zaproponować alternatywę?
W Drewnostylu chyba nie byłem ale mozesz odwiedzic skład drewna w
okolicach Rokicińskiej w Łodzi (po drodze do Selgrosa ostatnie
skrzyzowanie przed zwezeniem drogi w prawo jakies 150 metrow - nie
pamietam jak sie ta ulica nazywa) ewentualnie poszukac namiarow do firmy
Tam-Tam Podłogi Egzotyczne. Nawet miałem gdzieś ulotkę ale powinni bc w
książce telefonicznej. Oni sprzedają i układają parkiety egzotyczne wiec
powinni udzielić ci odpowiedzi.
Nie zdecydowałem sie na całą podłogę w łazience z drewna tylko na
kawałek. Podłoga z Lapacho. Najbardziej narazone na zachlapanie punkty
to już gres. Co do parkieciarzy to przeszukałem internet, zebrałem
informacje na co zwrocic uwage i parkiet robi ekipa ktora robi reszte
mieszkania. Z tego co wiem to ukladali glownie buk/dab etc. Ale sie
staraja wiec nie przewiduje wiekszych problemow (poza tym to znajomi :-)
>
> Po trzecie primo - jakiej długości dechy powinienem wybrać - standardowe
> parkietowe czy takie długie (np. ok 1m, szerokość paręnaście cm, nie pamiętam
> dokładnie wymiarów jakie oferują) ułożone "w cegiełkę". Nie ukrywam, że te
> duże podobałyby mi się zdecydowanie bardziej :) A może po całości - dechy na
> całą długość łazienki minus szerokość wanny tj. niecałe 2m???
Pogadaj z architektem. Przy drewnie maja znaczenie takie rzeczy jak kąt
padania światła na przykład. Poza tym wspomniałeś, ze masz okno w
łazience. Na którą stronę świata? Jodełka to jakby to poiwedziec,
'przeszłość' raczej :-) (chociaz to zalezy od wnetrza).
> No i po czwarte (last but not least) czy ktoś korzystał z usług ww. firmy
> albo może polecić inną sprawdzoną i zaufaną, najchętniej z Wawy, Łodzi lub
> okolic, która specjalizuje się w takim drewnie i oprócz sprzedaży oferuje
> dobrą ekipę parkieciarzy (ci są chyba dobrzy, robią pomiary zanim zaczną
> układać, zdecydowanie odmawiają użycia "tanich" klejów i lakierów, ale ich
> roboty nie widziałem...) Oczywiście łazienka to nie jedyne pomieszczenie, w
> którym planuję egzotyki, ale najbardziej kontrowersyjny ;-)
Troche informacji znajdziesz na wspomnianym juz http://www.dlh.pl -
jakie kleje, jaki grunt, ktore drewno sie nadaje do czego. Sa tez
telefony do przedstawicielstw (akurat w Łodzi nie ma). W kazdym maja
układy z lokalnymi parkieciarzami (tylko znow w Łodzi nie ma :-) kiedys
nawet mialem plan sciagniecia kogos z Warszawy do ułożenia parkietu ale
raczej mało opłacalne.
Parkiet z DLH mozesz kupic w Castoramach w Lodzi i ceny sa nizsze niz w
innych punktach (chyba jednak w tym Drewnostylu byłem, to gdzies na
Koscuszki?)
>
> Sorry, że trochę przydługo, będę wdzięczny za wszelkie informacje,
> podpowiedzi, wskazówki i słowa krytyki nt. mojego pomysłu :-)
>
> pozdrawiam,
> Wojtek
pozdro
/pk
ps. z Łodzi jestes? Moze mieszkamy na tym samym osiedlu? :-) Pod
Kasztanami?
myślę, że pytanie odnośnie parkietu w łazience można by zadać na forum
Parkieciarza (www.parkieciarz.pl).
pozdrawiam
Rafał Kostecki
ps. niestety Piotrze, jestem Łodziakiem, ale już niedługo tylko z pochodzenia
:-(
Piotr Kania <piotr...@nozpam.gazeta.pl> napisał(a):
>
> ps. z Łodzi jestes? Moze mieszkamy na tym samym osiedlu? :-) Pod
> Kasztanami?