> deskę można cyklinować, ponieważ nowoczesne cykliniarki oscylacyjne
zbierają
> 0,5 mmm. Cyklinowałem parkiet i wiem ze 0,5 mm to można zrobic jednym
> pociągnięciem cykliniarki, a jednym niepewnym to o wielel więcej.
> Cyklinowaliście taka deskę kiedykolwiek albo widzieliście to co z niej
> zostało po tym zabiegu.
Co prawda zastrzegałeś, że chcesz praktyka, a ja DB jeszcze nie
cyklinowałem, ale mimo wszystko zaryzykuję :-)
Po pierwsze: rozróżnijmy, czy mówimy o faktycznym "cyklinowaniu", czyli
zdzieraniu wierzchniej warstwy drewna czymś w rodzaju noża, czy o
szlifowaniu. Obecnie chyba zawsze podłogi się szlifuje ale nazwa
"cyklinowanie" cały czas pokutuje.
Po drugie - Deska Barlinecka będzie zawsze ułożona równą warstwą, więc jeśli
masz potrzebę jej przecyklinowania, to zapewne chodzi o nie takie znów
głębokie uszkodzenia wierzchniej warstwy, najczęściej będzie to sam lakier.
Tu faktycznie starczy zedrzeć warstwę 0.5-1mm, warstwa drewna szlachetnego w
DB wynosi 4mm, więc jest jeszcze sporo luzu. A pracując szlifierką
oscylacyjną więcej niż te 0,5mm i tak nie zedrzesz, bo byś się zamęczył.
Jeśli zaś zamiast szlifierki oscylacyjnej użyjesz takiej typowej używanej do
"cyklinowania" podłóg szlifierki taśmowej, to no cóż... trzeba po prostu
uważać, używać raczej drobnej taśmy i robić to z czuciem.
Prawdziwe cyklinowanie pewno też z czuciem dałoby się przeprowadzić, ale
ponieważ jest to obecnie technika raczej egzotyczna (chyba w sklepie
narzędzia do cyklinowania się nawet nie da kupić).
A i jeszcze jedno: nie kupuj sobie raczej paneli z brzozą na wierzchu. Co
prawda cyklinowanie jak widać już rozpatrujesz w planach, ale po co masz to
robić co roku? ;) Brzoza jest strasznie miękka...
J.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/