--
Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
Poszukaj w archiwum - temat wraca często.
Generalnie w temacie instalacji "małoobsługowych" prym pod względem
kosztów wiedzie gaz ziemny, po nim jest olej, a na końcu (niedaleko za
olejem) - gaz płynny. Pompy ciepła "na bieżąco" wychodzą najtaniej,
jednak nie da się o nich powiedzieć, że działają ZAWSZE skutecznie, bo
poniżej pewnych temperatur wymagają dodatkowego ogrzewania. W ich
przypadku ogrom kosztów inwestycyjnych bezpośrednich i skojarzonych jest
przytłaczający - pozostałe rodzaje instalacji są wzajemnie porównywalne
pod tym względem - pompa ciepła jest wyraźnie, kilkakrotnie nawet
droższa. I to stanowi o jej niskiej opłacalności - tylko tam, gdzie rząd
dopłaca w taki czy inny sposób, ogrzewanie pompami ciepła jest
opłacalne. Jest też jeszcze jedno poważne "ale" - żywotność - z tego co
tam półgębkiem mruczą, to po kilkunastu czy dwudziestu latach trzeba
ponieść poważne nakłady na wymianę części instalacji.
Oczywiście, każda metoda ogrzewania ma swoje "zady i walety". Gdybym był
bardzo bogaty, to pewnie kupiłbym pompę ciepła, ale nie na pewno, bo
podobny komfort mam z olejem, a musiałby on naprawdę potężnie zdrożeć,
żeby zbliżyć się w kosztach całkowitych do pompy ciepła. Można
oczywiście rozważać różne scenariusze katastroficzne "a co by było jakby
zabrakło ropy", "a co by było, jakby wybuchła wojna" etc.
T.