PC
Użytkownik "slawek7" <shol...@wp.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:615bd831-8f5e-4c8e...@q2g2000yqq.googlegroups.com...
PC
W mnie sciany nosnie (wiec i te miedzy mieszkaniami) na parterze maja
17-20cm (rozrzut z powodu "dokladnosci" wykonania, blok z 76 roku).
--
Jaroslaw "jaros" Berezowski
===================================
Ja miałem wszystkie ściany żelbetowe grubosci 11 cm, za wyjątkiem jednej
wewnętrznej działowej grubości jakieś 5-6 cm. Czteropiętrowy blok z końca
lat 70-tych. Ściany z oknami były murowane z gazobetonu 25 cm, ocieplane
styropianem w czasach współczesnych.
Pozdrawiam,
Druid29
> Zewnętrzne pewno są docieplone, więc mogą być inne.
Czy są...?
Ja obecnie jeszcze mieszkam w bloku z połowy lat 70 i zewnętrzne ściany
stanowi ok trzydziestocentymetrowa warstwa litego betonu, a na tym od
zewnątrz jest może centymetrowa płyta z czegoś przypominającego azbest.
Jestem teraz w lekkim szoku - jak zacząłem budować i interesować sie jak
to powinno wyglądać, a jak funkcjonuje w dawnym budownictwie
wielorodzinnym, to mnie aż ciarki przechodzą :-).
Dom ociepliłem czternastką styropianu i dwadzieścia pięć cm wełny na
poddaszu - ot kontrast :-))).
pozdr
robercik-us
W podobnym bloku:
- ściana szczytowa 16 cm + 5 cm styropian.
- te 5 cm styropianu spokojnie daje radę.
Budownictwo z tych lat 'lepiej" wygląda na wyspach. Szczególnie okna z
pojedynczymi szybami.