W dniu 2020-01-23 o 21:04, WS pisze:
> On Thursday, January 23, 2020 at 7:18:08 PM UTC+1, Uzytkownik wrote:
>
>> Bzdury piszesz. Nie możesz powrócić do układu TN-C, ponieważ nigdy go
>> nie miałeś i mieć nie możesz.
> no OK, czepianie sie kilku literek z nazwie pominmy...
To nie są literówki, lecz brak wiedzy. TN-C i układ zerowania, choć
wyglądają podobnie są całkiem innymi sposobami ochrony
przeciwporażeniowej. Podlegają całkiem różnym wymaganiom i dlatego nie
należy ich mylić.
> czym wiecej grozi zamontowanie roznicowki w porownaniu do poprzedniej wersji? (tzn. mamy na wejsciu ty;lko 2 przewody faza + N)
Układ zerowania to zło konieczne. Zapewniał kiedyś w miarę poprawną
ochronę, ale z każdym rokiem instalacja się starzeje i pogarszają się
jej parametry. Przewody i zaciski ulegają korozji. Aluminium zwłaszcza
posiada chujową właściwość pełzania/płynięcia pod wpływem nacisku.
Polega to na tym, że pod naciskiem, aluminium się z czasem poddaje, a
nacisk śrub maleje, tym samym pogarszając styk. Gorszy styk to większa
oporność, a większa oporność to większe grzanie się styku, większe
grzanie się styku to szybsze utlenianie się powierzchni i jeszcze
większe pogorszenie styku.
Dokonując modernizacji starej instalacji, należy uwzględnić zarówno
przepisy, aktualną wiedzę, a także wyeliminować wszelkie inne
zagrożenia, które kiedyś miały mniejsze znaczenie, bo instalacja była
nowsza, a teraz stwarza duże niebezpieczeństwo.
> No i w jaki sposob mozna doprowadzic do wybuchu rury gazowej podpietej poz 240V?
A choćby taki, że gaz często podłączany jest giętkimi przewodami,
wyposażonymi w szybkozłączki. W mieszkaniu poza urządzeniami o
niewielkiej mocy używa się także urządzeń o większej mocy np.
odkurzacza, pralki, piekarnika czy czajnika elektrycznego itp.
Te szybkozłączki nie są przewidziane do przewodnictwa dużych prądów,
które w tym przypadku będą płynęły tym przewodem. Na skutek grzania się
styku pomiędzy wtykiem, a gniazdem szybkozłączki może dojść do jej
rozszczelnienia. Dalej chyba nie muszę opisywać jakie mogą wystąpić
scenariusze związane z wyciekiem gazu?
> Wg mnie upalenie N jest problemem w kazdym rozwiazaniu (bez stycznikow i aktywnego spradzania...), aczkolwiek jest malo prawdopodobne.
W nowych, miedzianych instalacjach, przy zachowaniu warunków związanych
z odpowiednią grubością przewodów i jakością zacisków oraz zastosowaniem
zgodnego z wymaganiami norm uziemienia, prawdopodobieństwo utraty
ciągłości przewodu PEN jest bardzo małe.
W przeciwieństwie do nowoczesnych i zgodnych z obowiązującymi normami
instalacji, utrata ciągłości w starych, zwłaszcza aluminiowych
instalacjach, prawdopodobieństwo utraty ciągłości jest bardzo duże i
bardzo często spotykane. Weź też pod uwagę, że stare instalacje mają
mocno zaniżone średnice przewodów jak do obecnych potrzeb. Kiedy były
budowane te instalacje nie było kuchni indukcyjnych, a pralki "Frania"
nie mały grzałek o mocy kilku kW, tak jak obecne pralki. Wiele urządzeń
obecnie codziennego użytku wtedy jeszcze nie istniało lub było poza
zasięgiem przeciętnego obywatela.
> Natomiast u mnie ekipa remontowa wziela sobie "swojego" elektryka, z uprawniwniami, pieczatkami i HGW czym... a pajac zalozyl mi jedna roznicowke 3F na cala instalacje, akurat tu rozlaczenie N jest calkiem realne i grozi spaleniem sporej czesci odbiornikow 1 fazowych... facet nie rozumial o czym mowie... :( Tak wiec potrzebny jest algorytm poszukiwania fachowca ;) przez osobe ie majaca pojecia o elektryce ;)
Widzisz, kiedy zaczynałem swoją krucjatę netową przeciwko używania
3-fazowych RCD do zabezpieczania obwodów 1-fazowych, wielu na tej grupie
wyzywało mnie od idioty i debila. Nawet wielu elektryków się ze mnie
naśmiewało, a Ty byś chciał, żeby ci wszyscy "fachowcy" jak za
dotknięciem czarodziejskiej różdżki nagle się wyedukowali.
Widzisz problem polega na tym, że jeszcze żadne normy nie zabraniają
stosowania różnicówek 3-fazowych w obwodach 1-fazowych, a wiedza w tym
temacie pochodzi tylko z wieloletniego doświadczenia.