Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

gdzie podłączyć żółto zielony przewód?

158 views
Skip to first unread message

ToMasz

unread,
Jan 19, 2020, 11:10:40 AM1/19/20
to
witam
przerabiam elektrykę w starym mieszkaniu. Kabel 3x2,5mm². Licznik na
klatce schodowej a do bezpieczników w mieszkaniu dochodzą dwa przewody.
Co zalecacie zrobić z żółtozielonym?
1. Zostawić w powietrzu
2. podłączyć do niebieskiego (zero, ziemia, nie wiem jak go poprawnie
nazwać)
3. podłączyć do kaloryfera, pręta zbrojeniowego w ścianie, rurki z
gazem, metalowej futryny

ToMasz

Budyń

unread,
Jan 19, 2020, 11:15:37 AM1/19/20
to
proponujemy wezwac elektryka

b.

ToMasz

unread,
Jan 19, 2020, 11:27:38 AM1/19/20
to
W dniu 19.01.2020 o 17:15, Budyń pisze:
po co?


heby

unread,
Jan 19, 2020, 11:33:32 AM1/19/20
to
On 19/01/2020 17:10, ToMasz wrote:
> Co zalecacie zrobić z żółtozielonym?

Może założyć róznicowoprądowy na mieszkanie, skoro już i tak masz do
dupy instalację to można by choć minimalnie polepszyć jakość chrony.

Podpinanie ż/z do N (niebieskiego) bywa kłopotliwe kiedy masz na klatce
złodzieja albo to N upali się gdzieś po drodze. Jak bardzo ufasz tamtej
instalacji?

ToMasz

unread,
Jan 19, 2020, 11:39:41 AM1/19/20
to
W dniu 19.01.2020 o 17:33, heby pisze:
> On 19/01/2020 17:10, ToMasz wrote:
>> Co zalecacie zrobić z żółtozielonym?
>
> Może założyć róznicowoprądowy na mieszkanie, skoro już i tak masz do
> dupy instalację to można by choć minimalnie polepszyć jakość chrony.
instalacja nie jest do dupy, po prostu do mieszkania wchodzą dwa kable,
a nie trzy. tak ma większość polaków. w realnym życiu, łatwiej jest
zrobić wymianę wszystkich kabli w swoim miekszaniu niż 1 kabla na
wspólnej dla nastu rodzin klatce schodowej.
>
> Podpinanie ż/z do N (niebieskiego) bywa kłopotliwe kiedy masz na klatce
> złodzieja albo to N upali się gdzieś po drodze. Jak bardzo ufasz tamtej
> instalacji?
nikt tam raczej nie kradnie. liczniki na klatce, nikt nie wygląda na
"cwaniaka"

ToMasz

collie

unread,
Jan 19, 2020, 12:14:27 PM1/19/20
to
W dniu 19.01.2020 o 17:39, ToMasz pisze:

>> Może założyć róznicowoprądowy na mieszkanie, skoro już i tak masz do dupy
>> instalację to można by choć minimalnie polepszyć jakość chrony.
> instalacja nie jest do dupy, po prostu do mieszkania wchodzą dwa kable, a nie
> trzy. tak ma większość polaków. w realnym życiu, łatwiej jest zrobić wymianę
> wszystkich kabli w swoim miekszaniu niż 1  kabla na wspólnej dla nastu rodzin
> klatce schodowej.
>>
>> Podpinanie ż/z do N (niebieskiego) bywa kłopotliwe kiedy masz na klatce
>> złodzieja albo to N upali się gdzieś po drodze. Jak bardzo ufasz tamtej instalacji?
> nikt tam raczej nie kradnie. liczniki na klatce, nikt nie wygląda na "cwaniaka"

Do licznika na pewno dochodzą trzy przewody. Jak byś się
uparł, to byś stamtąd ten trzeci przewód pociągnął tylko
do siebie. Ale po co? Podepnij żółtozielony do tego co nie
kopie - "tak jak ma większość polaków w realnym życiu",
nie bez kozery pisana przez Ciebie małą literą.

ToMasz

unread,
Jan 19, 2020, 1:06:20 PM1/19/20
to
W dniu 19.01.2020 o 18:14, collie pisze:
Zanim zadałem pytanie, szukałem odpowiedzi w googlach. nie znalazłem nic
sensownego, ale brak sensownych odpowiedzi "zwaliłem" na to, że nie
potrafię nakarmić wyszukiwarki odpowiednią sentencją.
Na klatce są 2 przewody
W mieszkaniu były 2 przewody, będą trzy. czy TREAZ trzeci przewód coś
poprawi w bezpieczeństwie? Elektroda, forum elektryków - w skrócie: Zmuś
spółdzielnie do wymiany kabli. nie dawać odpowiedzi, bo sobie krzywdę
zrobi. A jak Ci się kabel przepali....
nie. nie założę różnicówki bo ta wymiana jest już ponad zakładane
koszta. Nie przepali mi się nowy kabel, bo ma 2.5mm a ten do licznika
tylko 1.5mm. żółto zielony zostawię w powietrzu, do wykorzystania gdy
spółdzielnia będzie robić remont/ wymianę na klatce, a teraz podepnę
niebieski do bolców.
Ale liczyłem że na usenecie ktoś jednak podsunie lepsze rozwiązanie.

ToMasz

nadir

unread,
Jan 19, 2020, 1:24:50 PM1/19/20
to
W dniu 19.01.2020 o 18:14, collie pisze:

> Do licznika na pewno dochodzą trzy przewody.
Dałbyś sobie rękę uciąć?
Bo ja często i gęsto widzę, że nie ma w ogóle przewodów ochronnych w
budynkach, które mają więcej jak 30 lat.

heby

unread,
Jan 19, 2020, 1:30:30 PM1/19/20
to
On 19/01/2020 19:06, ToMasz wrote:
> W mieszkaniu były 2 przewody, będą trzy. czy TREAZ trzeci przewód coś
> poprawi w bezpieczeństwie?

Może poprawić (przebicie na obudowę pralki zostanie wyłapane przez
róznicówkę albo ostatecznie przez zwykły bezpiecznik) i może pogorszyć
(urwanie przewodu neutralnego na klatce spowoduje pojawienie się fazy na
obudowie dobrej pralki).

> spółdzielnie do wymiany kabli. nie dawać odpowiedzi, bo sobie krzywdę
> zrobi. A jak Ci się kabel przepali....
> nie. nie założę różnicówki bo ta wymiana jest już ponad zakładane

Róznicówka zabezpieczy Cie przez pewną klasa problemów i to raczej Twoch
niż instalacji poza. Róznicówki nie są *aż* takie drogie żeby nie było
warto ich instalować a jednocześnie skutecznie chronią przez pewną klasą
niebezpiecznych sytuacji.

U Ciebie problemem jest to że podpięcie PE do N generuje *dodatkowe*
potencjalne problemy z bezpieczeństwem urządzeń zaś nie podpięcie
generuje bezpieczeństwo na słowo honoru i to raczej zużytego.

> koszta. Nie przepali mi się nowy kabel, bo ma 2.5mm a ten do licznika > tylko 1.5mm.

Problemem jest upierniczenie się N dowolnie dalej poza twoją instalacją.
Wtedy powitasz fazę na obudowie wszelkiego co metalowe i róznicówka
niewiele pomoże (choć w pewnych sytuacjach zadziała).

> żółto zielony zostawię w powietrzu, do wykorzystania gdy
> spółdzielnia będzie robić remont/ wymianę na klatce, a teraz podepnę
> niebieski do bolców.

Dostaniesz instalację w której częsciowo będzie działać jako
zabezpieczenie zwykły bezpiecznik. Fakt, dziesiątki lat tak ludzie mieli
w domach ale mieli też rózne interesujace efekty specjalne jak
wyczuwalny potencjał między obudową pralki a kranem itp efekty specjalne.

> Ale liczyłem że na usenecie ktoś jednak podsunie lepsze rozwiązanie.

Nie ma rozwiązań dobrych. Są same workaroundy z masą wad.

Przy czym te "wady" przez dziesiatki lat działały u suwerena. Jeśli
chcesz mieć źle, ale wystarczającp + efekty specjalne to sam się pod tym
podpisujesz. Elektryk, świadomy, chyba by jednak pieczatki nie postawił.
Zapytałby gdzie jest PE na klatce.

t-1

unread,
Jan 19, 2020, 1:34:52 PM1/19/20
to
W dniu 2020-01-19 o 19:06, ToMasz pisze:
Co tu kombinować?
Zrób tak jak przepisy przewidują.
A więc zielono-żółty do niebieskiego w skrzynce bezpieczników i to
miejsce należało by uziemić.
Szukaj układ TN-C-S

https://elektrykapradnietyka.com/21667/tnc-tns-tncs-tt-it/

PS: W nowej instalacji aparat różnicowo-prądowy jest wymagany.
Kosztuje parę groszy a zapewni ochronę przed porażeniem kobity i
dzieciaków. A to łatwe bo masz już i tak 3 przewody.

collie

unread,
Jan 19, 2020, 1:39:02 PM1/19/20
to
W dniu 19.01.2020 o 19:06, ToMasz pisze:

> nie. nie założę różnicówki bo ta wymiana jest już ponad zakładane koszta. Nie
> przepali mi się nowy kabel, bo ma 2.5mm a ten do licznika tylko 1.5mm.

Trochę mało te 1,5 mm, przy obecnych w mieszkaniu zmywarkach,
pralkach, suszarkach, piekarnikach, mikrofalach. Nie włączaj
tego równocześnie, bo jeśli nawet nie wywali Ci bezpiecznika,
to na pewno na styku tych dwóch kabli - wewnętrznego
i zewnętrznego - będzie się grzało, aż do stopienia izolacji
w okolicy. Zamontuj koło puszki wejściowej jakiś sygnalizator
termiczny. Może śmieszne, acz nie do końca.

nadir

unread,
Jan 19, 2020, 1:47:36 PM1/19/20
to
W dniu 19.01.2020 o 19:34, t-1 pisze:

> i to miejsce należało by uziemić.

I tu najczęściej jest problem, sam przewód drogi nie jest, ale trzeba
mieć różne zgody oraz projekty, a to ludzi mocno zniechęca.

collie

unread,
Jan 19, 2020, 1:49:44 PM1/19/20
to
W dniu 19.01.2020 o 19:24, nadir pisze:
Rozmawiamy o budynkach spółdzielczych. 30 lat temu mieszkałem
w takim i na pewno wszystkie gniazdka były z bolcem. Czy ten
bolec był podłączony do żółtozielonego, czy do tego, co nie
kopie, to nie wiem.


PiteR

unread,
Jan 19, 2020, 7:40:30 PM1/19/20
to
ToMasz pisze tak:

> Zanim zadałem pytanie, szukałem odpowiedzi w googlach. nie
> znalazłem nic sensownego, ale brak sensownych odpowiedzi
> "zwaliłem" na to, że nie potrafię nakarmić wyszukiwarki
> odpowiednią sentencją.

albo nikt nie chce sie wypowiedzieć bo nie ma dobrego wyjścia i nie
chce żeby było na niego.


> Na klatce są 2 przewody W mieszkaniu były 2 przewody, będą trzy.
> czy TREAZ trzeci przewód coś poprawi w bezpieczeństwie?

poprawi bo nie płynie w nim prąd i nie upali się.


> Elektroda, forum elektryków - w skrócie: Zmuś spółdzielnie do
> wymiany kabli. nie dawać odpowiedzi, bo sobie krzywdę zrobi.

tak męcz spółdzielnię.


> Nie przepali mi się nowy kabel, bo ma 2.5mm a ten do
> licznika tylko 1.5mm. żółto zielony zostawię w powietrzu, do
> wykorzystania gdy spółdzielnia będzie robić remont/ wymianę na
> klatce, a teraz podepnę niebieski do bolców.

po co dwa razy robić robotę?

podłącz normalnie po nowemu w gniazdkach i połącz z N na wejściu do
mieszkania. Jak ma upalić się N to i tak wystąpi faza na bolcach i
obudowach lodówki, pralki.

W wielkiej płycie możesz połączyć ten punkt do zbrojenia płyty
tak jak możesz postawić mikrofalówkę na kaloryferze czy ociekaczu ;)

--
Piotrek

Let me see your war face.

ąćęłńóśźż

unread,
Jan 20, 2020, 3:58:00 AM1/20/20
to
Kiedyś z rozpaczy "uziemiłem" podłączając do stalowej ościeżnicy drzwi.
Stare czasy to było uziemianie przez instalację CO, ale zaczęli wymieniać odcinki rur na plastik, choć piony często zostają stalowe
spawane.
Zimna woda też jeszcze się zdarza w pionach stalowa skręcana na ocynkach.
No i instalacja gazowa w budynku powinna być uziemiona ;-)


-----

KIKI

unread,
Jan 20, 2020, 6:41:05 AM1/20/20
to
Zrobić rozdział tego PEN na N i PE za licznikiem a zaraz za tym dać
różnicówkę lub kilka różnicówek ile tam obwodów.

KIKI

unread,
Jan 20, 2020, 6:48:57 AM1/20/20
to
On 19.01.2020 19:30, heby wrote:

> Przy czym te "wady" przez dziesiatki lat działały u suwerena. Jeśli
> chcesz mieć źle, ale wystarczającp + efekty specjalne to sam się pod tym
> podpisujesz. Elektryk, świadomy, chyba by jednak pieczatki nie postawił.
> Zapytałby gdzie jest PE na klatce.

Ale rozdział PEN na N i PE czy tam tego niby N na N i PE plus różnicówka
da o wiele więcej niż zerowanie. Przynajmniej przy przebiciu w pralce
czy lodówce do obudowy zawsze ta różnicówka zadziała. Nie mówimy o
ekstremalnym czymś jak upalenie N. Jak się N upali to w dowolnym
układzie będzie faza zamykająca się przez ziemię, a tak przynajmniej
może różnicówka zadziała.

KIKI

unread,
Jan 20, 2020, 6:57:06 AM1/20/20
to
Zgadza się nie ma. Ale jak ktoś ma parter to można zrobić sobie albo coś
w stylu TT.
Zabić szpilkę i nie łączyć jej do punktu rozdziału N-PE tylko do samych
bolców i oczywiście różnicówkę. Jak uziemisz własny punkt rozdziału to
prądy sąsiadów popłyną przez twój uziom do uziemionego środka uzwojeń
transformatora.

Więc albo zrobić rozdział i nie uziemiać, żeby nie stać się uziomem dla
sąsiadów albo zrobić TT.

t-1

unread,
Jan 20, 2020, 7:12:39 AM1/20/20
to
W dniu 2020-01-20 o 12:57, KIKI pisze:

> Więc albo zrobić rozdział i nie uziemiać, żeby nie stać się uziomem dla
> sąsiadów
>

No i czego sąsiadom żałujesz?
Płacisz za to?
A każdy uziom obniży impedancję obwodu jako całości i twoje bezpieczeństwo.

KIKI

unread,
Jan 20, 2020, 7:34:50 AM1/20/20
to
Przecież rolą uziomu jest głównie rozładowywanie potencjałów
indukowanych przez pole elektryczne, a nie robienie z niego dodatkowego
powrotu dla N.

PiteR

unread,
Jan 20, 2020, 4:46:57 PM1/20/20
to
KIKI pisze tak:

>> No i czego sąsiadom żałujesz?
>> Płacisz za to?
>> A każdy uziom obniży impedancję obwodu jako całości i twoje
>> bezpieczeństwo.
>
> Przecież rolą uziomu jest głównie rozładowywanie potencjałów
> indukowanych przez pole elektryczne, a nie robienie z niego
> dodatkowego powrotu dla N.

a ten powrót będzie jakiś strasznie duży w porównaniu do kabla?

KIKI

unread,
Jan 21, 2020, 5:21:33 PM1/21/20
to
Duże ampery mogą popłynąć. Prąd się podzieli na wracający kablem PEN i
ten wracający ziemią proporcjonalnie do oporu stawianego przez obie ścieżki.
Jak wyjdziesz przed szereg i uziemisz sąsiadów to natychmiast tamtędy
popłynie.

PiteR

unread,
Jan 21, 2020, 7:23:17 PM1/21/20
to
KIKI pisze tak:

>> a ten powrót będzie jakiś strasznie duży w porównaniu do kabla?
>>
>
> Duże ampery mogą popłynąć. Prąd się podzieli na wracający kablem
> PEN i ten wracający ziemią proporcjonalnie do oporu stawianego
> przez obie ścieżki.

Czyli to czego elektrycy boją się najbardziej pożar ;)

Ale ziemia słabo przewodzi. To z bloku ile?
300A w kabel i 20A w uziom?

Jakie pobory były na klatkę w wielkiej płycie?
Jakie były BM?

Budyń

unread,
Jan 22, 2020, 3:59:36 AM1/22/20
to
W dniu środa, 22 stycznia 2020 01:23:17 UTC+1 użytkownik PiteR napisał:>

> Ale ziemia słabo przewodzi.


ziemia dobrze przewodzi - ze starych opowiadań wiem, ze moja wioska kiedyś na początku elektryfikacji była zasilona jedną żyłą, przewodem powrotnym była ziemia.


b.

collie

unread,
Jan 22, 2020, 5:13:08 AM1/22/20
to
W dniu 22.01.2020 o 09:59, Budyń pisze:

>> Ale ziemia słabo przewodzi.
>
> ziemia dobrze przewodzi - ze starych opowiadań wiem, ze moja wioska kiedyś na początku elektryfikacji była zasilona jedną żyłą, przewodem powrotnym była ziemia.

A bolec w gniazdku był podłączony do łańcucha
spuszczonego z metalowym wiaderkiem do studni.
Tylko nie pisz, że w Twojej wiosce nie było
bolców.

Mateusz Viste

unread,
Jan 22, 2020, 5:48:29 AM1/22/20
to
2020-01-22 o 00:59 -0800, Budyń napisał:
> ziemia dobrze przewodzi - ze starych opowiadań wiem, ze moja wioska
> kiedyś na początku elektryfikacji była zasilona jedną żyłą, przewodem
> powrotnym była ziemia.

Gdy byłem nastoletnim chłopcem i na nasze pustki dotarła elektryfikacja,
zabawiałem się zasilając żarówki 220V samą fazą - drugi przewód
podłączałem do wszelkich prętów i drutów powtykanych w ziemię.
Działało. Zaciekawiło mnie wówczas, że w zależności od tego jak i gdzie
wetknąłem drut w ziemię, zmieniało się natężenie światła. Z tych
eksperymentów z bolesną skutecznością wyleczył mnie dziadek który mnie
na tym przyłapał, ale co zebrałem doświadczenia, to moje.

Wątpię, by kiedykolwiek ktokolwiek zasilał w taki sposób wiejski
transformator, ale być może od transformatora do chałup co
oszczędniejsi chłopi faktycznie połasili się na takie "1-wire"...


Mateusz

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 22, 2020, 6:40:13 AM1/22/20
to
Budyń napisał:

>> Ale ziemia słabo przewodzi.
>
> ziemia dobrze przewodzi - ze starych opowiadań wiem, ze moja wioska
> kiedyś na początku elektryfikacji była zasilona jedną żyłą, przewodem
> powrotnym była ziemia.

U mnie wiatr tak rozbujał przewodami, że przy zwarciu upalił się ten
zerowy (umieszczony najwyżej). I to sprytnie, że w dwóch miejscach,
przy słupach z jednej i z drugiej strony mojej działki. Kawał linki
spadł na ziemię. Ja jeszcze mam normalnie, ale trzech sąsiadów nie
ma zera z elektrowni. Działo się to kilka tygodni temu, nawet nie
wiem kiedy, ale do tej pory chyba nikt z sąsiadów nie zauważył braku.

--
Jarek

Budyń

unread,
Jan 22, 2020, 6:53:26 AM1/22/20
to
W dniu środa, 22 stycznia 2020 12:40:13 UTC+1 użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
> Budyń napisał:
>
> >> Ale ziemia słabo przewodzi.
> >
> > ziemia dobrze przewodzi - ze starych opowiadań wiem, ze moja wioska
> > kiedyś na początku elektryfikacji była zasilona jedną żyłą, przewodem
> > powrotnym była ziemia.
>
> U mnie wiatr tak rozbujał przewodami, że przy zwarciu upalił się ten
> zerowy (umieszczony najwyżej).


zwróc uwagę gdzie sie daje N
https://zapodaj.net/724f58bb6b761.jpg.html


b.

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 22, 2020, 8:40:55 AM1/22/20
to
Budyń napisał:

>>>> Ale ziemia słabo przewodzi.
>>>
>>> ziemia dobrze przewodzi - ze starych opowiadań wiem, ze moja wioska
>>> kiedyś na początku elektryfikacji była zasilona jedną żyłą, przewodem
>>> powrotnym była ziemia.
>>
>> U mnie wiatr tak rozbujał przewodami, że przy zwarciu upalił się ten
>> zerowy (umieszczony najwyżej).
>
> zwróc uwagę gdzie sie daje N
> https://zapodaj.net/724f58bb6b761.jpg.html

Ci moi elektryfikatorzy widać nie zwracali uwagi na takie szczegóły,
bo zapodali tego druta w zgoła innym miejscu. To samo można powiedzieć
o słupach, które postawili gdzie im było wygodniej, a nie tam, gdzie
stać powinny.

--
Jarek

ąćęłńóśźż

unread,
Jan 22, 2020, 9:18:08 AM1/22/20
to
Z brajdakiem tak dżdżownice z ziemi wyciągaliśmy (na ryby): przez okno z mieszkania fazę do wbicia w trawnik przed blokiem, i
wyłaziły jak górnicy po szychcie ;-)
Na początek musieliśmy się nauczyć rozpoznawania fazy od neutralnego: jak nie wyłaziły to było N :-)
BTW blok spółdzielczy gomułkowski, bolce tylko w łazience i kuchni.


-----

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 10:09:15 AM1/22/20
to
W dniu 2020-01-19 o 17:27, ToMasz pisze:
> W dniu 19.01.2020 o 17:15, Budyń pisze:
>> W dniu niedziela, 19 stycznia 2020 17:10:40 UTC+1 użytkownik ToMasz
>> napisał:
>>> witam
>>> przerabiam elektrykę w starym mieszkaniu. Kabel 3x2,5mm². Licznik na
>>> klatce schodowej a do bezpieczników w mieszkaniu dochodzą dwa przewody.
>>> Co zalecacie zrobić z żółtozielonym?
>>> 1. Zostawić w powietrzu
>>> 2. podłączyć do niebieskiego (zero, ziemia, nie wiem jak go poprawnie
>>> nazwać)
>>> 3. podłączyć do kaloryfera, pręta zbrojeniowego w ścianie, rurki z
>>> gazem, metalowej futryny
>>>
>>> ToMasz
>>
>> proponujemy wezwac elektryka
> po co?

Bo elektryk będzie wiedział gdzie i jak podłączyć ten żółto-zielony przewód.

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 10:18:29 AM1/22/20
to
W dniu 2020-01-19 o 19:34, t-1 pisze:
Nie pisz bzdur.

> A więc zielono-żółty do niebieskiego w skrzynce bezpieczników i to
> miejsce należało by uziemić.
> Szukaj układ TN-C-S
>
> https://elektrykapradnietyka.com/21667/tnc-tns-tncs-tt-it/
>
> PS: W nowej instalacji aparat różnicowo-prądowy jest wymagany.
> Kosztuje parę groszy a zapewni ochronę przed porażeniem kobity i
> dzieciaków. A to łatwe bo masz już i tak 3 przewody.

A skąd wiesz, że tam ma być układ TN-C-S, a nie TT? Jesteś jasnowidzem,
czy tylko zgadujesz? Podpiszesz mu się pod protokołem badań ochrony?

Piszesz, żeby zrobił jak przepisy przewidują. Przepisy nie przewidują
łączenia zielono-żółtego z niebieskim, a wręcz na odwrót podział PEN na
oddzielny PE i N, ale warunkiem, żeby taki podział dokonać to musi do
mieszkania być doprowadzony przewód PEN, zgodny z wymaganiami przepisów,
czyli nie dość, że musi on być doprowadzony z sieci, która posiada taki
przewód to jeszcze musi być to przewód, który spełnia określone
wymagania co do pola przekroju tego przewodu. Ponadto przewód PE
powinien być uziemiony.

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 10:25:04 AM1/22/20
to
W dniu 2020-01-20 o 01:40, PiteR pisze:
>> Na klatce są 2 przewody W mieszkaniu były 2 przewody, będą trzy.
>> czy TREAZ trzeci przewód coś poprawi w bezpieczeństwie?
> poprawi bo nie płynie w nim prąd i nie upali się.

Jak będzie słuchał porad tu na grupie ludzi, którzy nie mają
najmniejszego pojęcia o instalacjach oraz wymaganiach technicznych i
prawnych takiej instalacji to szybciej może sobie krzywdę zrobić z
powodu upalonego przewodu.

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 10:39:20 AM1/22/20
to
W dniu 2020-01-20 o 09:57, ąćęłńóśźż pisze:
> Kiedyś z rozpaczy "uziemiłem" podłączając do stalowej ościeżnicy drzwi.
> Stare czasy to było uziemianie przez instalację CO, ale zaczęli
> wymieniać odcinki rur na plastik, choć piony często zostają stalowe
> spawane.
> Zimna woda też jeszcze się zdarza w pionach stalowa skręcana na ocynkach.
> No i instalacja gazowa w budynku powinna być uziemiona ;-)

A nie lepiej było uziemić w doniczce, która stała na parapecie? :)

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 10:39:38 AM1/22/20
to
W dniu 2020-01-19 o 19:49, collie pisze:
Pierdolisz od rzeczy, a największą głupotą  jest uważanie, że jak ty tak
masz to tak samo jest wszędzie?

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 10:44:37 AM1/22/20
to
W dniu 2020-01-20 o 13:12, t-1 pisze:
A to, że jak popłyną prądy od kilku sąsiadów, które się zsumują to
upierdolą mu ten przewód i wtedy w mieszkaniu zabije go lodówka czy pralka.

Jak nie masz pojęcia o instalacjach to nie udzielaj porad.

Bez oględzin całej tej instalacji przez elektryka, który ma wiedzę i
stosowne uprawnienia nie da się nic sensownego doradzić. Jedyna sensowna
porada to "zaprosić elektryka".

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 10:52:56 AM1/22/20
to
W dniu 2020-01-20 o 12:40, KIKI pisze:
W jaki sposób uchroni go taka instalacja przed porażeniem w razie
przerwania ciągłości przewodu zerowego?

ToMasz

unread,
Jan 22, 2020, 12:26:19 PM1/22/20
to
> Jedyna sensowna
> porada to "zaprosić elektryka".
>
Tak radzą na elektrodzie.
Ale spróbujmy inaczej.
Do mieszkania w bloku wchodzi kabel płaski dwu żyłowy. Żyły w odległości
1.5cm. Na klatce schodowej 3 metry dalej jest szafka z licznikami, 2
metry dalej są bezpieczniki. w obydwu szafkach nie ma śladu kabla żółto
zielonego. a nawet gdyby był, to kucie klatki wiąże się z duuużym
remontem. nie przejdzie numer: wykujemy rowek puścimy żółto-zielony,
zagipsujemy, zapaćkamy go podobną farbą.
Nowy właściciel mieszkania ma zamiar wymienić TYLKO w swoim lokalu
instalacje elektryczną z aluminiowej na miedzianą. Całą instalację.

O ile ktoś chce jeszcze coś dodać, to proszę powiedzieć co dokładnie
będzie oglądał elektryk.
1. stara instalacja wypruta
2. wykute nowe rowki gdzieniegdzie peszle
3. Ze ściany wystaje 8cm kabla dwużyłowego płaskiego z fazą i zerem
4. Nie można naruszyć klatki schodowej (bo jakby było można i byłby
żółto zielony, to nie byłoby tematu)
5 jest dostęp do kaloryferów, gazu, wody ( w sensie rury stalowe) i
nawet do żeliwnego spływu kanalizacyjnego.

ToMasz

PS. Może jeszcze małe wyjaśnienie. Ostatnio widziałem film na
electroboom, wyjaśniający pewne ściemy dotyczące "wyciągania" paru watów
poza licznikiem. W przypadku poboru dużego prądu, na "zerze" też pojawi
się jakies napięcie, związane z rezystancją przewodów. JA się boję że
wspomniane "jakies napięcie" występujące na "bolcu" (bo będzie połączony
z niebieskim), w porównianiu do napięcia na kaloryferze albo kranie,
może dawać nieprzyjemne mrowienie. Stąd moje wątpliwości, czy nie lepiej
byłoby "bolca" uziemić w inny sposób.

WS

unread,
Jan 22, 2020, 12:53:10 PM1/22/20
to
On Wednesday, January 22, 2020 at 6:26:19 PM UTC+1, ToMasz wrote:
a nawet gdyby był, to kucie klatki wiąże się z duuużym
> remontem. nie przejdzie numer: wykujemy rowek puścimy żółto-zielony,
> zagipsujemy, zapaćkamy go podobną farbą.

Ja bym sprawdzil, czy nie ma na 100% (albo nie da sie pionem puscic?)
Sama klaka to pikus ;) u mnie ~2lata temu dokladnie tak zrobili: rowek, "gips", kawalek tynku z farba zabrali go sklepu, gdzie im "komputerowo" dobrali kolor i zmieszali mala puszke... teraz jak patrze to nie wiem gdzie to jest zrobione - sladu nie ma.

collie

unread,
Jan 22, 2020, 1:03:47 PM1/22/20
to
W dniu 22.01.2020 o 16:39, Uzytkownik pisze:

> Pierdolisz od rzeczy, a największą głupotą  jest uważanie, że jak ty tak masz to
> tak samo jest wszędzie?

W dupie byłeś, gówno widziałeś. Tyle. Dziadu jeden
pofornalski, który wyżej sra, niż dupę ma.


KIKI

unread,
Jan 22, 2020, 1:09:01 PM1/22/20
to
On 22.01.2020 16:52, Uzytkownik wrote:

>> Zrobić rozdział tego PEN na N i PE za licznikiem a zaraz za tym dać
>> różnicówkę lub kilka różnicówek ile tam obwodów.
>
> W jaki sposób uchroni go taka instalacja przed porażeniem w razie
> przerwania ciągłości przewodu zerowego?
>

Nie zabezpieczy ale zawsze będzie bezpieczniej niż bez takiego
rozwiązania. Przebicie do obudowy pralki natychmiast wyłączy różnicówkę.

Nożna by dać jeszcze stycznik zasilany z tego L i N i uszkodzenie N
przed nim spowoduje rozłączenie zasilania czyli obu L i N. Tyle, że
będzie pobierać kilka watów na godzinę.
Takie coś z różnicówką na pewno zabezpieczy przed upaleniem N przed
naszą rozdzielnią.

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 2:31:03 PM1/22/20
to
W dniu 2020-01-22 o 19:08, KIKI pisze:
> On 22.01.2020 16:52, Uzytkownik wrote:
>
>>> Zrobić rozdział tego PEN na N i PE za licznikiem a zaraz za tym dać
>>> różnicówkę lub kilka różnicówek ile tam obwodów.
>> W jaki sposób uchroni go taka instalacja przed porażeniem w razie
>> przerwania ciągłości przewodu zerowego?
>>
> Nie zabezpieczy ale zawsze będzie bezpieczniej niż bez takiego
> rozwiązania. Przebicie do obudowy pralki natychmiast wyłączy różnicówkę.

Nieprawda.

W razie utraty ciągłości przewodu zerowego, który będzie połączony z
przewodem ochronnym różnicówka wcale nie musi zareagować wyłączeniem,
ale na metalowych obudowach wszystkich urządzeń w mieszkaniu pojawi się
pełne napięcie fazowe 230V lub niepełne, ale o wartości niebezpiecznej,
które będzie zagrażało życiu.

Różnicówki są bardzo zawodne, ale nawet jeżeli różnicówka będzie sprawna
i wyłączy przy dotknięciu obudowy urządzenia to i tak osoba zostanie
porażona. Choć skutki takiego porażenia będą ograniczone to nie oznacza,
że nie mogą się zakończyć śmiercią.

> Nożna by dać jeszcze stycznik zasilany z tego L i N i uszkodzenie N
> przed nim spowoduje rozłączenie zasilania czyli obu L i N. Tyle, że
> będzie pobierać kilka watów na godzinę.
> Takie coś z różnicówką na pewno zabezpieczy przed upaleniem N przed
> naszą rozdzielnią.

Fantazjujesz :)

Cewka przeciętnego stycznika pobiera prąd rzędu 20-30mA, a kotwa
stycznika po załączeniu styków może nadal być podtrzymana w stanie
załączenia dużo niższym prądem, aby kotwa dalej trzymała - tzn. kiedy
jego wartość spadnie do dużo niższej wartości.  Nawet gdybyś wstawił
duży stycznik, którego prąd cewki pobiera nawet kilkuset mA to także
przerwanie przewodu zerowego nie musi wyłączyć stycznika.

Nieważne czy podłączysz cewkę stycznika przed czy za różnicówką, po
utracie ciągłości przewodu zerowego stycznik wcale nie musi wyłączyć
obwodu, ponieważ będzie podtrzymywał jego pracę prąd płynący od przewodu
fazowego poprzez przewód N do PE lub dodatkowo poprzez styk N różnicówki
do PE, który z natury powinien być uziemiony. Poza tym wystarczy, że
przewód ten będzie połączony z jakąkolwiek instalacją (gaz, CO, woda)
czy nawet pomiędzy przewodem PE, a ziemią będzie pewna rezystancja np.
kilkaset omów. Różnicówka w takiej sytuacji także nie wyłączy obwodu.

Jedynym zabezpieczeniem przed upaleniem przewodu PEN są wyzwalacze
podnapięciowe i nadnapięciowe. Ale są to kolejne urządzenia, które
zwiększają prawdopodobieństwo wyłączenia takiego uszkodzonego obwodu,
ale nie w 100%. Ponadto same z siebie mogą sprawiać wiele problemów,
zwłaszcza jak w sieci są skoki napięcia.

WS

unread,
Jan 22, 2020, 2:41:56 PM1/22/20
to
On Wednesday, January 22, 2020 at 8:31:03 PM UTC+1, Uzytkownik wrote:

> W razie utraty ciągłości przewodu zerowego, który będzie połączony z
> przewodem ochronnym różnicówka wcale nie musi zareagować wyłączeniem,
> ale na metalowych obudowach wszystkich urządzeń w mieszkaniu pojawi się
> pełne napięcie fazowe 230V lub niepełne, ale o wartości niebezpiecznej,
> które będzie zagrażało życiu.

No tak, ale bez roznicowki to na 100% sie pojawi ;)

Ogolnie tamat jest sliski i zgodnie z normami/przepisami nie da sie tego zrobic ;)

elektrycy dosc mocno sie scieraja...

https://ise.pl/informacje/publikacje/10-modernizacja-elektrycznych-instalacji-mieszkaniowych-czi

https://ise.pl/forum/urzadzenia-maszyny-sieci-i-instalacje/modernizacja-instalacji-w-starych-budynkach-wielorodzinnych-6839

https://ise.pl/forum/urzadzenia-maszyny-sieci-i-instalacje/modernizacje-powrot-do-zrodla-8593?hilit=modernizacje

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 2:44:13 PM1/22/20
to
W dniu 2020-01-22 o 18:26, ToMasz pisze:
>> Jedyna sensowna porada to "zaprosić elektryka".
>>
> Tak radzą na elektrodzie.
> Ale spróbujmy inaczej.
> Do mieszkania w bloku wchodzi kabel płaski dwu żyłowy.

Nie ma czegoś takiego jak wchodzący do mieszkania w bloku kabel.

Kabel to jest rodzaj przewodu układanego w ziemi i tylko jego dotyczy
określenie "kabel". Jeżeli mówimy o tym czymś, czym doprowadzony jest
prąd elektryczny do mieszkania jest to po prostu przewód elektryczny.
Po pierwsze aby cokolwiek można było doradzić to trzeba się dowiedzieć
jaki rodzaj sieci zasila budynek. Czy jest to sieć TN czy TT. Bez tej
informacji to możemy tylko sobie wzajemnie bajki opowiadać i wróżyć z
fusów. Wszelkie porady tu udzielane przez ekspierdów świadczą tylko i
wyłącznie o tym, że nie mają oni o tym najmniejszego pojęcia.

Jak już będziesz wiedział czy jest to TN czy TT to potrzebna jest
informacja o stanie technicznym dotychczasowej instalacji zasilającej
budynek. Po pierwsze jakie przewody są użyte jako WLZ, jakie przewody są
doprowadzone do skrzynek rozdzielczych pionu (miedź, aluminium,
przekroje przewodów), jaki jest stan połączeń tych przewodów i czy
zapewniają ciągłość przewodu PEN (w przypadku układu TN).

Czy w budynku jest wykonana GSU (główna szyna uziemiająca).

Czy budynek posiada uziom i czy instalacje: CO, woda, gaz wykonane z rur
metalowych są objęte połączeniami wyrównawczymi z GSU?

Pamiętaj, że robiąc modernizację starej instalacji musisz ją dostosować
do nowych przepisów, a te określają warunki jakie muszą być spełnione
przez instalację zasilającą.

Aby przewód PEN (ochronno-neutralny) dla układu TN mógł pełnić rolę
takiego przewodu to jego przekrój nie może być mniejszy niż 10mm2 dla
przewodu miedzianego i 16mm2 dla przewodu aluminiowego. Jeżeli budynek
zasilany jest układem TT to nie możesz połączyć przewodów PE z przewodem
N. Powinieneś wtedy wykonać niezależny uziom i połączyć go poprzez GSU i
wykonać połączenia wyrównawcze pomiędzy instalacjami, a GSU. Są to wtedy
tzw. główne połączenia wyrównawcze. Ale może się zdarzyć, że część
instalacji wodnej czy CO jest wykonana z materiałów dielektrycznych (np.
piony rurą plastikową, a do mieszkania doprowadzona jest rura stalowa
ocynkowana lub miedziana. Należy wtedy wykonać tzw. lokalne połączenia
wyrównawcze. Co do rur kanalizacyjnych z żeliwa to już niejedne
"kfiatki" widziałam np. ochrona podłączona do rury żeliwnej, kawałek
niżej fragment rur wymienionych na PCV.

Poza tym w przypadku układu TT musi zostać zastosowane dwustopniowe
zabezpieczenie różnicowo-prądowe.

Obecnie prawo zabrania używania instalacji wodnych czy CO, nie mówiąc
już o żeliwnych rurach kanalizacyjnych do uziemiania instalacji
elektrycznych.

Robiąc taką modernizację, warto też wymienić przewód łączący skrzynkę
rozdzielczą pionu z licznikiem. Jeżeli będzie w mieszkaniu używana płyta
indukcyjna, warto do prowadzić "siłę". Wszystkie te przeróbki wymagają
wykonania projektu. Także i ta wewnętrzna instalacja elektryczna.

Ponadto poza oględzinami całej instalacji, elektryk musi wykonać
pomiary. Jak się domyślam nie masz odpowiednich przyrządów do wykonania
takich pomiarów, ani nie posiadasz odpowiedniej wiedzy jak takie pomiary
się wykonuje i jak się liczy i określa skuteczność ochrony.

Jeżeli robisz to jako usługa dla kogoś to sobie odpuść jeżeli nie
posiadasz odpowiedniej wiedzy w tym zakresie. Oddaj tę robotę komuś, kto
ma o tym pojęcie.

Jeżeli robisz dla siebie to zrób to co umiesz np. rozprowadź instalację
wewnętrzną, a resztę tj. określenie oraz podłączenie ochrony, montaż
osprzętu w rozdzielnicy zleć elektrykowi.

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 2:55:02 PM1/22/20
to
W dniu 2020-01-22 o 20:41, WS pisze:
> On Wednesday, January 22, 2020 at 8:31:03 PM UTC+1, Uzytkownik wrote:
>
>> W razie utraty ciągłości przewodu zerowego, który będzie połączony z
>> przewodem ochronnym różnicówka wcale nie musi zareagować wyłączeniem,
>> ale na metalowych obudowach wszystkich urządzeń w mieszkaniu pojawi się
>> pełne napięcie fazowe 230V lub niepełne, ale o wartości niebezpiecznej,
>> które będzie zagrażało życiu.
> No tak, ale bez roznicowki to na 100% sie pojawi ;)

Nie ma znaczenia czy jest RCD czy go nie ma. Jak ma się pojawić to się
pojawi. Jak nie będzie RCD to skutki porażenia mogą być groźniejsze. Jak
jest RCD skutki mogą być mniejsze, ale RCD nie zapewnia pełnego
bezpieczeństwa, nawet jak będzie w pełni sprawne.
Dlatego taką instalację powinien obejrzeć elektryk i podjąć najbardziej
rozsądną decyzję.

Jeżeli przewód PEN nie spełnia warunków skutecznej ochrony to można
rozważyć poprowadzenie oddzielnego przewodu PE oraz wykonanie tzw. wyspy
TT w sieci TN. Ale wymaga to oględzin całej instalacji i wykonanie pomiarów.

WS

unread,
Jan 22, 2020, 3:36:45 PM1/22/20
to
On Wednesday, January 22, 2020 at 8:55:02 PM UTC+1, Uzytkownik wrote:

> Nie ma znaczenia czy jest RCD czy go nie ma. Jak ma się pojawić to się
> pojawi. Jak nie będzie RCD to skutki porażenia mogą być groźniejsze. Jak
> jest RCD skutki mogą być mniejsze, ale RCD nie zapewnia pełnego
> bezpieczeństwa, nawet jak będzie w pełni sprawne.

wlasnie o tym napisalem wczesniej...
i w sumie tu jest sedno problemu: przewaznie nie da sie "przepisowo" podpiac roznicowki, a jej brak jest bardziej niebezpieczny niz montaz niezgodny z prawem ;)


> Jeżeli przewód PEN nie spełnia warunków skutecznej ochrony to można
> rozważyć poprowadzenie oddzielnego przewodu PE oraz wykonanie tzw. wyspy
> TT w sieci TN. Ale wymaga to oględzin całej instalacji i wykonanie pomiarów.

hm... na tym to sie nie znam, ale czy to nie wymaga oddzielnego uziemienia? Jesli tak, to jest niezgodne z zalozeniami tego remontu ;)
O ile nowa instalacja od licznika jest zazwyczaj wykonalna (czyli tania), to ciagniecie nowych/dodatkowych przewodow przez caly pion juz mocno komplikuje sprawe :( Koszt, zgody, projekty...
U mnie byly 3 fazy + N, ale spoldzielnia sfinansowala/wykonala modernizacje na wlasny (czytaj nasz...) koszt. Teraz jest dostepny ochronny w rozdzielni...

nadir

unread,
Jan 22, 2020, 4:23:42 PM1/22/20
to
W dniu 22.01.2020 o 20:43, Uzytkownik pisze:

> Nie ma czegoś takiego jak wchodzący do mieszkania w bloku kabel.
>
> Kabel to jest rodzaj przewodu układanego w ziemi i tylko jego dotyczy
> określenie "kabel". Jeżeli mówimy o tym czymś, czym doprowadzony jest
> prąd elektryczny do mieszkania jest to po prostu przewód elektryczny.

O kablach podmorskich czy podwieszanych słyszałeś?

Irokez

unread,
Jan 22, 2020, 4:27:01 PM1/22/20
to
W dniu 2020-01-22 o 21:36, WS pisze:
> On Wednesday, January 22, 2020 at 8:55:02 PM UTC+1, Uzytkownik wrote:
>
>> Nie ma znaczenia czy jest RCD czy go nie ma. Jak ma się pojawić to się
>> pojawi. Jak nie będzie RCD to skutki porażenia mogą być groźniejsze. Jak
>> jest RCD skutki mogą być mniejsze, ale RCD nie zapewnia pełnego
>> bezpieczeństwa, nawet jak będzie w pełni sprawne.
>
> wlasnie o tym napisalem wczesniej...
> i w sumie tu jest sedno problemu: przewaznie nie da sie "przepisowo" podpiac roznicowki, a jej brak jest bardziej niebezpieczny niz montaz niezgodny z prawem ;)


I tu myślę jest racja.
Miałem to samo budynek lata '70. Aluminium po mieszkaniu i 2x
bezpiecznik (światło, gniazdka).
Ponieważ podczas malowania ściana kopała, padła decyzja wymiany wszystkiego.
Wchodzi do mieszkania tylko L i PEN. Rozdzieliłem PEN na PE i N. Do tego
dwie różnicówki. Jedna na pokoje i światło, druga kuchnia i łazienka.
PE ma pasożytniczą ziemię, ale no niestety tak jest - płyta gazowa z
zapalnikiem elektrycznym - rura gazowa. Nie powinno tak być ale nie
poradzę.

Na razie przydały się te różnicówki:
- przepaliła się grzałka w piekarniku i zrobiła zwarcie do obudowy ale
nie tak aby wywalić bezpiecznik a tylko różnicówkę
- siostra gmerała nożem w opiekaczu do chleba aby wydobyć jakiś tam
kawałek suchego.
- przy gładzeniu pokoju był kontakt mokrą szpachelką drut fazowy <->
mokra ściana i kumpel. Nawet nie poczuł.

Na razie 3 razy elektryk był z pomiarami okresowymi. Zdziwiony że jedno
mieszkanie ma tak zrobione a reszta wkręcane bezpieczniki w ebonitach.
Każę od razu robić pomiar prądu zadziałania różnicówek (nie robią
defaultowo bo prąd gaśnie a nie każdy tego chce ;) - obie działają,
wychodzi w okolicach 25mA.

zdrówko

--
Irokez

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 4:53:17 PM1/22/20
to
W dniu 2020-01-22 o 21:36, WS pisze:
> On Wednesday, January 22, 2020 at 8:55:02 PM UTC+1, Uzytkownik wrote:
>
>> Nie ma znaczenia czy jest RCD czy go nie ma. Jak ma się pojawić to się
>> pojawi. Jak nie będzie RCD to skutki porażenia mogą być groźniejsze. Jak
>> jest RCD skutki mogą być mniejsze, ale RCD nie zapewnia pełnego
>> bezpieczeństwa, nawet jak będzie w pełni sprawne.
> wlasnie o tym napisalem wczesniej...
> i w sumie tu jest sedno problemu: przewaznie nie da sie "przepisowo" podpiac roznicowki, a jej brak jest bardziej niebezpieczny niz montaz niezgodny z prawem ;)

Dlaczego się nie da?

>> Jeżeli przewód PEN nie spełnia warunków skutecznej ochrony to można
>> rozważyć poprowadzenie oddzielnego przewodu PE oraz wykonanie tzw. wyspy
>> TT w sieci TN. Ale wymaga to oględzin całej instalacji i wykonanie pomiarów.
> hm... na tym to sie nie znam, ale czy to nie wymaga oddzielnego uziemienia? Jesli tak, to jest niezgodne z zalozeniami tego remontu ;)
> O ile nowa instalacja od licznika jest zazwyczaj wykonalna (czyli tania), to ciagniecie nowych/dodatkowych przewodow przez caly pion juz mocno komplikuje sprawe :( Koszt, zgody, projekty...
> U mnie byly 3 fazy + N, ale spoldzielnia sfinansowala/wykonala modernizacje na wlasny (czytaj nasz...) koszt. Teraz jest dostepny ochronny w rozdzielni...

Oczywiście przewód PE należy uziemić.

Ale musimy wybrać mniejsze zło. Załóżmy, że na pionie mamy stare
przewody aluminiowe o zbyt małym przekroju, a budynek podłączony jest do
sieci TN. Kiedyś w przyszłości będzie zmodernizowany cały pion i zostaną
poprowadzone nowe przewody w układzie TN-S

Wykonanie obecnie układu TN-C-S nie dość, że jest niemożliwe od strony
prawnej to także może stwarzać spore zagrożenie, bo utrata ciągłości
starego przewodu aluminiowego N jest bardzo prawdopodobne.

Wtedy możemy właśnie wykonać wyspę TT w układzie TN.

Oczywiście nie poprowadzimy przewodu PE do głównej rozdzielni. Nie
możemy też użyć jakiejkolwiek instalacji wewnętrznej jako uziemienia,
ale możemy wykorzystać taką instalację jako przewód PE. Na czym polega
różnica? Ano na tym, że w pierwszej kolejności musimy wykonać uziom,
wykonać GSU oraz wykonać połączenia wszystkich instalacji z GSU.

Jeżeli instalacja CO czy wodna jest wykonana z rur przewodzących prąd, a
przy tym posiada pewne i trwałe połączenia to może nam posłużyć jako
przewód PE, który połączy nam PE nowej instalacji z GSU. Jeżeli
przyłącze zasilające budynek spełnia warunek PEN (odpowiedni przekrój i
pewne połączenia) to także łączymy ten PEN w głównej rozdzielnicy z GSU.

Dodatkowo wykonujemy także lokalne połączenia wyrównawcze. Mówiąc
kolokwialnie łączymy wszystkie instalacje przewodzące w naszym
mieszkaniu z szyną PE w rozdzielnicy. Ale szyny w rozdzielnicy nie
łączymy z przewodem N. Dlaczego nie łączymy? Ano dlatego, że jak
podobnie by zrobili sąsiedzi to w razie utraty ciągłości przewodu N u
któregokolwiek spośród sąsiadów, mogliby tego faktu nawet nie zauważyć,
a suma prądów od kilku lokatorów, u których N utracił ciągłość,
popłynęłaby tym połączeniem N-PE i je po prostu upaliła. Doprowadziłoby
to do sytuacji pojawienia się niebezpiecznych napięć na obudowach
urządzeń u wszystkich lokatorów, ale także i do popalenia urządzeń w
niektórych mieszkaniach.

W swojej rozdzielnicy montujemy 2 stopnie różnicówek jak dla typowego
układu TT czyli różnicówka selektywna + przeciwporażeniowa. Ponadto
musimy przy wodomierzach zamontować "bajpasy" łączące elektrycznie rury
z obydwu stron wodomierzy.

Od nowej, naszej rozdzielnicy wyprowadzamy do licznika oraz od licznika
do skrzynki pionu nowy przewód z oddzielnym przewodem PE. Przewód PE
pozostawiamy niepodłączonym do czasu modernizacji pionów. Kiedy piony
zostaną zmodernizowane i zostanie poprowadzony oddzielny przewód PE to
podłączamy do niego nasz PE i wtedy mamy pełnoprawny i bezpieczny układ
TN-S w mieszkaniu. Jeżeli pion zostanie wymieniony na układ TN-C z
przewodem PEN to wykonujemy rozdział PEN na PE i N w skrzynce pionu.

Tych wszystkich połączeń w mieszkaniu od instalacji do listwy PE w
rozdzielnicy już się nie pozbywamy. Dzięki temu mamy zapewnioną
ekwipotencjalizację.

Oczywiście wszystkie nowe przewody (tzn. ich przekroje) muszą
uwzględniać typ oraz wielkość zabezpieczeń.

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 4:56:17 PM1/22/20
to
W dniu 2020-01-22 o 22:23, nadir pisze:
Ba....

Nawet słyszałem o kablach morskich, nie tylko podmorskich :)

WS

unread,
Jan 22, 2020, 5:03:03 PM1/22/20
to
On Wednesday, January 22, 2020 at 10:53:17 PM UTC+1, Uzytkownik wrote:

> Dlaczego się nie da?

Oczywiscie to skrot myslowy, caly czas zakladam, ze remont jest w granicach mieszkania... czyli max do licznika, mamy faze + PEN (taka stara 2 zylowa instalacja)
Wiadomo, ze majac nieograniczone srodki to da sie zrobic nowe przewody w pionie, uziemienie (moze i panele FV, akumulatory na noc, agregat na wypadek 100% zachmurzenia ;) ), ale remont mieszkania to raczej tylko jednego mieszkania dotyczy... Reszta (piony, rozdzielnie)to koszty "wspolne" w bloku i nikt ich nie chce pokrywac samemu, a dogadaie sie jest dosc trudne...


WS

unread,
Jan 22, 2020, 5:12:17 PM1/22/20
to
On Wednesday, January 22, 2020 at 10:53:17 PM UTC+1, Uzytkownik wrote:

> Jeżeli instalacja CO czy wodna jest wykonana z rur przewodzących prąd, a
> przy tym posiada pewne i trwałe połączenia to może nam posłużyć jako
> przewód PE, który połączy nam PE nowej instalacji z GSU.

Nie wiem jak w praktyce to wyglada, ale chyba trzeba zarzadcy/wlascicielowi/spoldzielni zglosic...(pewnie beda chcieli calej biurokracji z tym zwiazanej-projekty...) U mnie za komuny bylo podpiete bezposredio do elektrocieplowni, teraz wymienniki ciepla itd... Diabli wiedz, czy toto jest uziemione (w sumie moge sprawdzic, ale kto zagwaratuje, ze nie odlcza?), podobnie rury wodne, kiedys na 100% byly cale stalowe, teraz dolozyli wodomierze... zbocznikowali je jakims przewodem? Ja bym sie bal tego uzywac jako PE...

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 5:21:09 PM1/22/20
to
W dniu 2020-01-22 o 22:26, Irokez pisze:
>> wlasnie o tym napisalem wczesniej...
>> i w sumie tu jest sedno problemu: przewaznie nie da sie "przepisowo"
>> podpiac roznicowki, a jej brak jest bardziej niebezpieczny niz montaz
>> niezgodny z prawem ;)
>
>
> I tu myślę jest racja.
> Miałem to samo budynek lata '70. Aluminium po mieszkaniu i 2x
> bezpiecznik (światło, gniazdka).
> Ponieważ podczas malowania ściana kopała, padła decyzja wymiany
> wszystkiego.
> Wchodzi do mieszkania tylko L i PEN. Rozdzieliłem PEN na PE i N. Do
> tego dwie różnicówki. Jedna na pokoje i światło, druga kuchnia i
> łazienka.
> PE ma pasożytniczą ziemię, ale no niestety tak jest - płyta gazowa z
> zapalnikiem elektrycznym - rura gazowa. Nie powinno tak być ale nie
> poradzę.

Aby nazwać PEN PEN-em to musi spełniać określone wymagania. Po pierwsze
jego przekrój nie może być mniejszy niż 10mm2 dla miedzi oraz 16mm2 dla
aluminium.

Ponadto PEN musi zapewniać ciągłość i pewne połączenia oraz być
uziemionym w budynku, a przede wszystkim sieć zasilająca budynek musi
być typu TN.

Jeżeli rozdzieliłeś przewód, który nie spełnia tych wymagań to zrobiłeś
partyzantkę, która może doprowadzić do czyjejś śmierci. Niekoniecznie
Twojej, ale np. sąsiada.

Nawet nie zdajesz sobie sprawy, że z tego powodu u Ciebie lub u sąsiada
mogło dojść do upalenia przewodu N i rolę tego przewodu pełni już tylko
rura gazowa. Taka sytuacja nie dość, że grozi porażeniem to może także
doprowadzić do wybuchu gazu.

Oczywiście nie twierdzę, że u Ciebie tak jest, ale tak się może
wydarzyć, zwłaszcza jak na pionie są zbyt cienkie przewody.

>
> Na razie przydały się te różnicówki:
> - przepaliła się grzałka w piekarniku i zrobiła zwarcie do obudowy ale
> nie tak aby wywalić bezpiecznik a tylko różnicówkę
> - siostra gmerała nożem w opiekaczu do chleba aby wydobyć jakiś tam
> kawałek suchego.
> - przy gładzeniu pokoju był kontakt mokrą szpachelką drut fazowy <->
> mokra ściana i kumpel. Nawet nie poczuł.
>
> Na razie 3 razy elektryk był z pomiarami okresowymi. Zdziwiony że
> jedno mieszkanie ma tak zrobione a reszta wkręcane bezpieczniki w
> ebonitach.
> Każę od razu robić pomiar prądu zadziałania różnicówek (nie robią
> defaultowo bo prąd gaśnie a nie każdy tego chce ;) - obie działają,
> wychodzi w okolicach 25mA.
>
> zdrówko
>
Pomiary okresowe obejmują obowiązkowo pomiar impedancji pętli zwarcia
oraz czas i prąd zadziałania wyłączników różnicowo-prądowych jeżeli są.
Wyniki tych pomiarów powinny się znaleźć w protokołach. Przypuszczam, że
elektryk jest świadomy Twojej partyzantki i dlatego udaje, że tych
różnicówek tam nie ma, aby sobie nie uszykować bata na dupę, ponieważ
musiałby napisać w protokole prawdę i dać zalecenie doprowadzenia tego
układu do zgodnego z wymaganiami prawnymi.


nadir

unread,
Jan 22, 2020, 5:22:34 PM1/22/20
to
W dniu 22.01.2020 o 22:55, Uzytkownik pisze:

> Nawet słyszałem o kablach morskich, nie tylko podmorskich :)

No to już wiesz, że kabel jest nie tylko w ziemi.

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 5:27:34 PM1/22/20
to
W dniu 2020-01-22 o 23:03, WS pisze:
Nie przesadzaj.

Wykonanie uziomu, GSU oraz głównych połączeń wyrównawczych to nie jest
jakiś ogromny koszt. Jest to poziom kilku-kilkunastu procent całego
remontu mieszkania. Bywa też, ze nawet w tak starych budynkach już jest
wykonane GSU i uziemienie, a całość prac ogranicza się wtedy tylko do
lokalnych połączeń wyrównawczych czyli połączenia listwy PE z nowej
rozdzielnicy z wszystkimi instalacjami: CO, woda, gaz.

Ale, że stwierdzić co należy zrobić to trzeba dokonać oględzin oraz
pomiarów przez osobę, która ma o tym pojęcie.

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 5:31:44 PM1/22/20
to
W dniu 2020-01-22 o 23:12, WS pisze:
Po to się właśnie bocznikuje te wodomierze, aby instalacja woda mogła
pełnić rolę przewodu PE i żeby nie stanowiła zagrożenia dla hydraulika,
który będzie wymieniał wodomierz.

Jeżeli chodzi o węzły cieplne to jeżeli są tam wymienniki ciepła to na
100% instalacje są objęte połączeniami wyrównawczymi z GSU.

PiteR

unread,
Jan 22, 2020, 5:32:01 PM1/22/20
to
Uzytkownik pisze tak:
Z tym upalonym przewodem N jest jak z Yeti.

Bez "oględzin" ludzie latami katują ten pion wielkanocnymi sernikami i
nie mieli przerwy w zasilaniu. Jak Tomasz podłączy się z N do zbrojenia
to nie stanie się raptem konkurencją dla pionu. Przypominam, że ToMasz
ma święte prawo postawić mikrofalówkę czy prodiż na żeliwnym
kaloryferze i nie pójdą iskry jak ze spawarki ;)

Ale dla świętego spokoju ToMasz nigdzie się nie podłączaj z swoim PE
oprócz do N dopóki na klatce spółdzielnia nie zmodernizuje instalacji i
nie pojawi się magiczny zielonkawy kabel. Wtedy swój PE odepniesz od N
i odłączysz do PE.

Pewnie nie chcesz za własne pieniądze "zaprojektować" kabla i
doprowadzić go z parteru.


--
Piotrek

Let me see your war face.

PiteR

unread,
Jan 22, 2020, 5:34:00 PM1/22/20
to
Uzytkownik pisze tak:
Z tym upalonym przewodem N jest jak z Yeti.

Bez "oględzin" ludzie latami katują ten pion wielkanocnymi sernikami
i nie mieli przerwy w zasilaniu. Jak Tomasz podłączy się z N do
zbrojenia to nie stanie się raptem konkurencją dla pionu.
Przypominam, że ToMasz ma święte prawo postawić mikrofalówkę czy
prodiż na żeliwnym kaloryferze i nie pójdą iskry jak ze spawarki ;)

Ale dla świętego spokoju ToMasz nigdzie się nie podłączaj z swoim PE
oprócz do N dopóki na klatce spółdzielnia nie zmodernizuje
instalacji i nie pojawi się magiczny zielonkawy kabel. Wtedy swój PE
odepniesz od N i podłączysz do PE.

PiteR

unread,
Jan 22, 2020, 5:43:48 PM1/22/20
to
PiteR pisze tak:

> Przypominam, że ToMasz ma święte prawo postawić mikrofalówkę czy
> prodiż na żeliwnym kaloryferze i nie pójdą iskry jak ze spawarki ;)

ach zapomniałem, po co te akrobacje. Przecież pan ToMasz ma święte
prawo zainstalować sobie bojler w łazience ;)

PiteR

unread,
Jan 22, 2020, 6:00:25 PM1/22/20
to
WS pisze tak:

> U mnie za komuny bylo podpiete bezposredio do elektrocieplowni,
> teraz wymienniki ciepla itd...

wymienniki są miedziane lub ze stali nierdzewnej.


> Diabli wiedz, czy toto jest uziemione (w sumie moge sprawdzic, ale
> kto zagwaratuje, ze nie odlcza?)

Jest to spawane, obsesyjnie pilnowane.


> podobnie rury wodne, kiedys na 100% byly cale stalowe, teraz
> dolozyli wodomierze... zbocznikowali je jakims przewodem?

nom, ludzik chodzi i sprawdza, szarpie za boczniki. Nawet zaciskarkę
nosi i oczka nowe.

Uzytkownik

unread,
Jan 22, 2020, 6:04:09 PM1/22/20
to
W dniu 2020-01-22 o 23:31, PiteR pisze:
> Z tym upalonym przewodem N jest jak z Yeti.

Raczej jak z moim, srebrnym samochodem. To, że go nie widziałeś nie
oznacza, że ja go nie widuję.

Jeżeli zaś chodzi o te upalone przewody to już wielokrotnie się
spotykałem. Były też sytuacje, że ludzie nawet nie byli świadomi, że za
przewód N robi rura wodna, CO czy gazowa.

Jedna z zabawniejszych sytuacji z jaką miałem do czynienia to przez
kilka lat u ludzi za przewód N służyła rura gazowa. Właściciel
mieszkania był zdziwiony, dlaczego w mieszkaniu nie ma prądu, kiedy się
wypnie wtyczkę od kuchenki gazowo-elektrycznej z gniazdka. Pomimo, że
wykonał nową instalację z rozdziałem PEN na PE i N.

Nie byłoby w tym nic śmiesznego, gdyby nie fakt, że gość ten był z
wykształcenia elektrykiem i pracował na jednej z wyższych uczelni
technicznych. Jak kobita przez kilka lat mu truła dupę, że coś tu jest
nie tak to tylko wzruszał ramionami twierdząc, że nie wie co może być
przyczyną :)

Oczywiście w 10 minut mu zlokalizowałem upalony przewód neutralny w
skrzynce pod licznikiem i poinformowałem go, żeby te swoje uprawnienia
powiesił na gwoździu w ubikacji to mu się przynajmniej do czegoś
przydadzą, za co się na mnie początkowo obraził, a później jak ochłonął
przyznał mi rację :)

Co ciekawsze o pomoc poprosiła mnie jego kobitka. Oboje nie wiedzieli,
że zajmuję się od lat pomiarami ochronnymi i że posiadam uprawnienia.
Tam byłem pomóc w sprawach hydraulicznych.

> Ale dla świętego spokoju ToMasz nigdzie się nie podłączaj z swoim PE
> oprócz do N dopóki na klatce spółdzielnia nie zmodernizuje instalacji i
> nie pojawi się magiczny zielonkawy kabel. Wtedy swój PE odepniesz od N
> i odłączysz do PE.
>
> Pewnie nie chcesz za własne pieniądze "zaprojektować" kabla i
> doprowadzić go z parteru.

Wykonasz mu pomiary ochronne i podpiszesz się pod protokołem? Bo ja nie.

WS

unread,
Jan 22, 2020, 6:14:45 PM1/22/20
to
On Thursday, January 23, 2020 at 12:00:25 AM UTC+1, PiteR wrote:
> WS pisze tak:
>
> > U mnie za komuny bylo podpiete bezposredio do elektrocieplowni,
> > teraz wymienniki ciepla itd...
>
> wymienniki są miedziane lub ze stali nierdzewnej.

No tak, ale jesli ktos bedzie chcial wymienic i zacznie robic za czesc uziemienia? ;)

PiteR

unread,
Jan 22, 2020, 6:32:53 PM1/22/20
to
WS pisze tak:

>> wymienniki są miedziane lub ze stali nierdzewnej.
>
> No tak, ale jesli ktos bedzie chcial wymienic i zacznie robic za
> czesc uziemienia? ;)

Chyba nie byłeś na weźle cieplnym ;)

Wymienników jest kilka. Nie wyjmuje się wszystkich na raz do płukania
bo cieżko włożyć. Wyjmuje się np 3 z 6 lub 4 z 6.

Połączeń jest kilka i kilka dróg zapasowych przepływu prądu.
Pompy są bocznikowane. Nawet szafka metalowa na klucze od drzwi ;)

collie

unread,
Jan 22, 2020, 6:34:40 PM1/22/20
to
W dniu 23.01.2020 o 00:04, Uzytkownik pisze:

> Nie byłoby w tym nic śmiesznego, gdyby nie fakt, że gość ten był z wykształcenia
> elektrykiem i pracował na jednej z wyższych uczelni technicznych. Jak kobita przez
> kilka lat mu truła dupę, że coś tu jest nie tak to tylko wzruszał ramionami
> twierdząc, że nie wie co może być przyczyną :)
>
> Oczywiście w 10 minut mu zlokalizowałem upalony przewód neutralny w skrzynce pod
> licznikiem i poinformowałem go, żeby te swoje uprawnienia powiesił na gwoździu w
> ubikacji to mu się przynajmniej do czegoś przydadzą, za co się na mnie początkowo
> obraził, a później jak ochłonął przyznał mi rację :)

A nie mówiłem o tym użyszkodniku: wyżej sra, niż dupę ma?
I na dodatek ma notoryczną sraczkę. Niby taki bastard po
Expierdzie, ale tamten był przynajmniej inteligentny.

abomito

unread,
Jan 22, 2020, 6:40:23 PM1/22/20
to
Witam.
> Co zalecacie zrobić z żółtozielonym?
> 1. Zostawić w powietrzu
> 2. podłączyć do niebieskiego (zero, ziemia, nie wiem jak go poprawnie
Obecnie jest obowiązek zakładania nowych instalacji z trzema przewodami.Jednocześnie piony bywają dwuprzewodowe. Wiem- trzeba wymienić, tylko funduszy brak...Więc warto wymienić instalację na 3p, a -póki nie ma N na listwie- połączyć niebieski i żółtozielony. Gorzej nie będzie- tyle czasu był bolce łączone z zerem w gniazdku i działało!A po zmianie pionu można nawet różnicówkę można zamontować- bo wcześniej nie będzie działać.
A biorąc pod uwagę fakt, że przy budowie uziomów ładowano sól, żeby przewodność zwiększyć- to nowych, dobrych poziomów nigdy za wiele.
Zresztą- niektóre liczniki(a osobliwie rumuńskie) bardzo lubiły takie uziomy! Obnegdaj była taka instalacja, że licznik kręcił się w lewą stronę. Dopiero podłączenie na stałe rtęciówki 250W spowodowało, że delikatnie kręcił się w prawo. Po zbudowaniu 3 domów trzeba było kombinować, żeby żeby jednak za prąd zapłacić...

KIKI

unread,
Jan 22, 2020, 9:15:03 PM1/22/20
to
On 22.01.2020 20:31, Uzytkownik wrote:
> W dniu 2020-01-22 o 19:08, KIKI pisze:
>> On 22.01.2020 16:52, Uzytkownik wrote:
>>
>>>> Zrobić rozdział tego PEN na N i PE za licznikiem a zaraz za tym dać
>>>> różnicówkę lub kilka różnicówek ile tam obwodów.
>>> W jaki sposób uchroni go taka instalacja przed porażeniem w razie
>>> przerwania ciągłości przewodu zerowego?
>>>
>> Nie zabezpieczy ale zawsze będzie bezpieczniej niż bez takiego
>> rozwiązania. Przebicie do obudowy pralki natychmiast wyłączy różnicówkę.
>
> Nieprawda.
>
> W razie utraty ciągłości przewodu zerowego, który będzie połączony z
> przewodem ochronnym różnicówka wcale nie musi zareagować wyłączeniem,
> ale na metalowych obudowach wszystkich urządzeń w mieszkaniu pojawi się
> pełne napięcie fazowe 230V lub niepełne, ale o wartości niebezpiecznej,
> które będzie zagrażało życiu.
>

No ale zakładając, że N będzie cały, a tylko soś się stanie w pralce czy
lodówce co połączy fazę z obudową to różnicówka zadziała jak najbardziej.

> Różnicówki są bardzo zawodne, ale nawet jeżeli różnicówka będzie sprawna
> i wyłączy przy dotknięciu obudowy urządzenia to i tak osoba zostanie
> porażona. Choć skutki takiego porażenia będą ograniczone to nie oznacza,
> że nie mogą się zakończyć śmiercią.

Ale zakładamy, że nie od dotknięcia tylko od awarii pralki gdy dostanie
przebicia do obudowy.

>> Nożna by dać jeszcze stycznik zasilany z tego L i N i uszkodzenie N
>> przed nim spowoduje rozłączenie zasilania czyli obu L i N. Tyle, że
>> będzie pobierać kilka watów na godzinę.
>> Takie coś z różnicówką na pewno zabezpieczy przed upaleniem N przed
>> naszą rozdzielnią.
>
> Fantazjujesz :)
>
> Cewka przeciętnego stycznika pobiera prąd rzędu 20-30mA, a kotwa
> stycznika po załączeniu styków może nadal być podtrzymana w stanie
> załączenia dużo niższym prądem, aby kotwa dalej trzymała - tzn. kiedy
> jego wartość spadnie do dużo niższej wartości.  Nawet gdybyś wstawił
> duży stycznik, którego prąd cewki pobiera nawet kilkuset mA to także
> przerwanie przewodu zerowego nie musi wyłączyć stycznika.
>
Ale możesz wstawić jeszcze F&F-a któregoś co umie zmierzyć napięcie i
nim zasterować stycznik.
Na pewno da się to zrobić drobną automatyką.

> Nieważne czy podłączysz cewkę stycznika przed czy za różnicówką, po
> utracie ciągłości przewodu zerowego stycznik wcale nie musi wyłączyć
> obwodu, ponieważ będzie podtrzymywał jego pracę prąd płynący od przewodu
> fazowego poprzez przewód N do PE lub dodatkowo poprzez styk N różnicówki
> do PE, który z natury powinien być uziemiony. Poza tym wystarczy, że
> przewód ten będzie połączony z jakąkolwiek instalacją (gaz, CO, woda)
> czy nawet pomiędzy przewodem PE, a ziemią będzie pewna rezystancja np.
> kilkaset omów. Różnicówka w takiej sytuacji także nie wyłączy obwodu.
>
> Jedynym zabezpieczeniem przed upaleniem przewodu PEN są wyzwalacze
> podnapięciowe i nadnapięciowe. Ale są to kolejne urządzenia, które
> zwiększają prawdopodobieństwo wyłączenia takiego uszkodzonego obwodu,
> ale nie w 100%. Ponadto same z siebie mogą sprawiać wiele problemów,
> zwłaszcza jak w sieci są skoki napięcia.
>

A tam. Za 100-200 PLN da się kupić stycznik, różnicówkę i wykrywacz
napięcia. A jak chcesz się zabezpieczyć na 100% to sprzedaj mieszkanie i
kup takie co ma 3 przewody :-)
Można jeszcze dać transformator separujący :-)


Uzytkownik

unread,
Jan 23, 2020, 2:29:10 AM1/23/20
to
W dniu 2020-01-23 o 03:13, KIKI pisze:
> Ale zakładamy, że nie od dotknięcia tylko od awarii pralki gdy dostanie
> przebicia do obudowy.

Lepiej już nic nie zakładaj, bo tworzysz pozorne bezpieczeństwo,
jednocześnie wprowadzając jeszcze większe niebezpieczeństwo.

> Ale możesz wstawić jeszcze F&F-a któregoś co umie zmierzyć napięcie i
> nim zasterować stycznik.
> Na pewno da się to zrobić drobną automatyką.

Ale o takich wyzwalaczach Ci właśnie napisałem. Nie musi być F&F, bo
wyzwalacze nadnapięciowe i podnapięciowe praktycznie ma każda firma w
swojej ofercie.

> A tam. Za 100-200 PLN da się kupić stycznik, różnicówkę i wykrywacz
> napięcia. A jak chcesz się zabezpieczyć na 100% to sprzedaj mieszkanie i
> kup takie co ma 3 przewody :-)

Po co? Skoro można wykonać remont, wymienić instalację na 3/5 przewodową
i wykonać to wszystko o czym napisałem. Wiesz co kupisz następnego? Ja
już wiele widziałem instalacji, zwłaszcza tych deweloperskich.

> Można jeszcze dać transformator separujący :-)

Bzdury piszesz, bo nie wiesz jakie warunki muszą być spełnione, aby móc
zastosować ochronę poprzez separację.

To co wcześniej zaproponowałem tzn. utworzenie wyspy TT w układzie TN
posiada większość cech układu separacji tyle, że jest o wiele łatwiejsze
i tańsze do wykonania.

Dowiedz się może ile kosztuje transformator separacyjny o mocy kilku kW
to szybko Ci tego typu pomysły wylecą z głowy :)

Uzytkownik

unread,
Jan 23, 2020, 2:32:29 AM1/23/20
to
W dniu 2020-01-22 o 23:22, nadir pisze:
> W dniu 22.01.2020 o 22:55, Uzytkownik pisze:
>
>> Nawet słyszałem o kablach morskich, nie tylko podmorskich :)
>
> No to już wiesz, że kabel jest nie tylko w ziemi.
>
Jakie to ma znaczenie? Czy blok w którym jest robiony remont stoi na morzu?

WS

unread,
Jan 23, 2020, 2:36:38 AM1/23/20
to
On Thursday, January 23, 2020 at 12:32:53 AM UTC+1, PiteR wrote:

> Chyba nie byłeś na weźle cieplnym ;)

no nie ;)
Za komuny w bloku bylo podpiecie do elektrocieplowni i instalacja CO byla napelniona woda z tego obiegu, dostep mial kazdy (chocby do zakrecenia zaworow w razie awarii, a kilka bylo...) Kilkanascie lat temu zrobili wymiennikownie i zmkneli na klucz ;) Pewnie jest zrobiona tak, jak napisales, ale...
u nas spuszczaja wode na okres letni i wtedy jest "czas remontow", wymiany, malowania grzejnikow w mieszkaniach itp... czasem kwalek pionu CO wymieniaja (czyli wycinaja i spwaja nowe...), wiec takie sobie to uziemienie...



ToMasz

unread,
Jan 23, 2020, 10:37:37 AM1/23/20
to
> To co wcześniej zaproponowałem tzn. utworzenie wyspy TT w układzie TN
> posiada większość cech układu separacji tyle, że jest o wiele łatwiejsze
> i tańsze do wykonania.

Zaglądałem dzisiaj (nielegalnie) do skrzynki elektrycznej głównej (w
każdym razie dużej) w budynku. Jest ta 5 (pięć) przewodów, grubych,
przykręconych nakrętkami. Wszystkie czarne, bez opisu. Skorygujcie mnie,
ale to mi wygląda na 3 fazy, niebieski (zero?) i zółtozielony(
uziemienie?). JEszcze raz powtarzam, w skrzynce kable są czarne, wiec
"gdybam".
Czy jest jakiś przepis, reguła, która zmusza administaratora do
bezwarunkowego przyznania dostępu do takich kabli? (gdyby była, to
administrator wyda zgodę bez pytania lokatorów).


ToMasz

PS. kombinuję żeby z tej skrzynki pociągnąć kabel do korytek od
kablówki. tymi korytkami do mieszkania. obyło by się bez prucia klatki
schodowej. ale kaman, 2.5mm grubości to jest maks. Niema szans aby tą
metodą puścić 10mm kwadrat. Warto wogóle o tym myśleć, czy zapomnieć o
istniejących korytkach kablowych?

Irokez

unread,
Jan 23, 2020, 12:37:21 PM1/23/20
to
W dniu 2020-01-22 o 23:21, Uzytkownik pisze:

> Nawet nie zdajesz sobie sprawy, że z tego powodu u Ciebie lub u sąsiada
> mogło dojść do upalenia przewodu N i rolę tego przewodu pełni już tylko
> rura gazowa. Taka sytuacja nie dość, że grozi porażeniem to może także
> doprowadzić do wybuchu gazu.

Masz rację, nie znam się.
Wracam więc do TN-C jak miałem z aluminiową instalacją.
Płyta gazowa z zapalnikiem elektronicznym nadal podłączona zgodnie z
instrukcją producenta: L do L, N do PEN (przepraszam, N) i PE do N bo w
gniazdku zwarty N z "bolcem" a wtyczka jak wtyczka.. ładna zalana z
uziemieniem. Nie przeskoczę tego.
Ale piszesz, że w przypadku upalenia się N na wejściu do mojego
mieszkania jak przywrócę TN-C przestanie występować zagrożenie o jakim
napisałeś. To jest ważne.


pozdrawiam


--
Irokez

Uzytkownik

unread,
Jan 23, 2020, 1:18:08 PM1/23/20
to
W dniu 2020-01-23 o 18:37, Irokez pisze:
> W dniu 2020-01-22 o 23:21, Uzytkownik pisze:
>
>> Nawet nie zdajesz sobie sprawy, że z tego powodu u Ciebie lub u
>> sąsiada mogło dojść do upalenia przewodu N i rolę tego przewodu pełni
>> już tylko rura gazowa. Taka sytuacja nie dość, że grozi porażeniem to
>> może także doprowadzić do wybuchu gazu.
>
> Masz rację, nie znam się.
> Wracam więc do TN-C jak miałem z aluminiową instalacją.

Bzdury piszesz. Nie możesz powrócić do układu TN-C, ponieważ nigdy go
nie miałeś i mieć nie możesz.

> Ale piszesz, że w przypadku upalenia się N na wejściu do mojego
> mieszkania jak przywrócę TN-C przestanie występować zagrożenie o jakim
> napisałeś. To jest ważne.

Widzę masz ciągoty do konfabulacji.





Mateusz Bogusz

unread,
Jan 23, 2020, 2:34:24 PM1/23/20
to
On 22.01.2020 20:31, Uzytkownik wrote:
> Różnicówki są bardzo zawodne, ale nawet jeżeli różnicówka będzie sprawna
> i wyłączy przy dotknięciu obudowy urządzenia to i tak osoba zostanie
> porażona. Choć skutki takiego porażenia będą ograniczone to nie oznacza,
> że nie mogą się zakończyć śmiercią.

Grzebiąc we własnym domu tu i tam po zamieszkaniu, fazę dotknąłem już z
5-6 razy mniej lub bardziej nierozważnie. I muszę stwierdzić że póki co
przy 3-4 razach w ogóle niczego nie poczułem - różnicówka odcięła fazę.
W pozostałych faktycznie małe ukłucie i tyle.

Chyba mogę stwierdzić, że cokolwiek co mnie (odpukać) na razie
faktycznie "jebło", to dotknięcie fazy odłączonej płyty indukcyjnej po
jej wcześniejszym testowaniu.

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

Zenek Kapelinder

unread,
Jan 23, 2020, 2:58:56 PM1/23/20
to
Wyłączenie różnicowej jest szybsze niż przenoszenie sygnału przez układ nerwowy. Dlatego albo nic lub prawie nic się nie czuje. Krótki czas przepływu prądu przez ciało powoduje że moc jaką się wydziela jest bardzo mała. W związku z czym brak jest uszkodzeń związanych z przepływem prądu. Z roznicowkami związana jest bardzo smutna historia. Siemens zaczął pracę nad nimi przed wojną. W czasie wojny testował na ludziach których kupował z transportów do obozów koncentracyjnych. Przymusowi testerzy nie mieli najmniejszej szansy żeby przeżyć badania bo z założenia były one prowadzone metodą traconego testera.

WS

unread,
Jan 23, 2020, 3:04:31 PM1/23/20
to
On Thursday, January 23, 2020 at 7:18:08 PM UTC+1, Uzytkownik wrote:

> Bzdury piszesz. Nie możesz powrócić do układu TN-C, ponieważ nigdy go
> nie miałeś i mieć nie możesz.

no OK, czepianie sie kilku literek z nazwie pominmy... czym wiecej grozi zamontowanie roznicowki w porownaniu do poprzedniej wersji? (tzn. mamy na wejsciu ty;lko 2 przewody faza + N)

No i w jaki sposob mozna doprowadzic do wybuchu rury gazowej podpietej poz 240V?

>
> > Ale piszesz, że w przypadku upalenia się N na wejściu do mojego
> > mieszkania jak przywrócę TN-C przestanie występować zagrożenie o jakim
> > napisałeś. To jest ważne.
>
> Widzę masz ciągoty do konfabulacji.

Wg mnie upalenie N jest problemem w kazdym rozwiazaniu (bez stycznikow i aktywnego spradzania...), aczkolwiek jest malo prawdopodobne. Natomiast u mnie ekipa remontowa wziela sobie "swojego" elektryka, z uprawniwniami, pieczatkami i HGW czym... a pajac zalozyl mi jedna roznicowke 3F na cala instalacje, akurat tu rozlaczenie N jest calkiem realne i grozi spaleniem sporej czesci odbiornikow 1 fazowych... facet nie rozumial o czym mowie... :( Tak wiec potrzebny jest algorytm poszukiwania fachowca ;) przez osobe ie majaca pojecia o elektryce ;)


KIKI

unread,
Jan 23, 2020, 3:23:23 PM1/23/20
to
On 23.01.2020 08:28, Uzytkownik wrote:

> To co wcześniej zaproponowałem tzn. utworzenie wyspy TT w układzie TN
> posiada większość cech układu separacji tyle, że jest o wiele łatwiejsze
> i tańsze do wykonania.

Ja też pisałem o TT jak mieszka w piwnicy, żeby sobie wbił szpilkę :-)
To nie jest takie wcale pozbawione sensu. W układzie TT transformator
też powinien być uziemiony i coś tam przez ziemię się zamknie,
przynajmniej te 30mA da radę.

> Dowiedz się może ile kosztuje transformator separacyjny o mocy kilku kW
> to szybko Ci tego typu pomysły wylecą z głowy :)

No ale o kosztach nie mówimy :-) Jak nie złapie za oba kable to nic mu
nie grozi :-)

KIKI

unread,
Jan 23, 2020, 3:33:58 PM1/23/20
to
On 23.01.2020 21:04, WS wrote:

> Wg mnie upalenie N jest problemem w kazdym rozwiazaniu (bez stycznikow i aktywnego spradzania...), aczkolwiek jest malo prawdopodobne. Natomiast u mnie ekipa remontowa wziela sobie "swojego" elektryka, z uprawniwniami, pieczatkami i HGW czym... a pajac zalozyl mi jedna roznicowke 3F na cala instalacje, akurat tu rozlaczenie N jest calkiem realne i grozi spaleniem sporej czesci odbiornikow 1 fazowych... facet nie rozumial o czym mowie... :( Tak wiec potrzebny jest algorytm poszukiwania fachowca ;) przez osobe ie majaca pojecia o elektryce ;)

W różnicówce 3F przewód N przechodzi i zasila dalej obwody ale jest
potrzebny głównie do przycisku test. A jak masz silnik bez przewodu N to
różnicówka 3F przecież dalej działa.

WS

unread,
Jan 23, 2020, 3:37:30 PM1/23/20
to
On Thursday, January 23, 2020 at 9:33:58 PM UTC+1, KIKI wrote:

> W różnicówce 3F przewód N przechodzi i zasila dalej obwody ale jest
> potrzebny głównie do przycisku test. A jak masz silnik bez przewodu N to
> różnicówka 3F przecież dalej działa.

ta... ale odcina N, wiec jak sie styk N spsuje (np. wpadnie tam jakis smiec i nie bedzie polaczenia) to jakie napiecie bedzie w gniadach 1F za ta roznicowka?

KIKI

unread,
Jan 23, 2020, 3:38:09 PM1/23/20
to
On 23.01.2020 20:34, Mateusz Bogusz wrote:
> Grzebiąc we własnym domu tu i tam po zamieszkaniu, fazę dotknąłem już z
> 5-6 razy mniej lub bardziej nierozważnie. I muszę stwierdzić że póki co
> przy 3-4 razach w ogóle niczego nie poczułem - różnicówka odcięła fazę.
> W pozostałych faktycznie małe ukłucie i tyle.

Ale na pewni nie wziąłeś na siebie 30mA. Jakaś upływność już tam była
chociażby od filtrów w innych urządzeniach lub pojemności międzyżyłowej
samych przewodów.
Byś musiał odpiąć wyjście różnicówki i dotknąć się do jej styków
bezpośrednio :)

Uzytkownik

unread,
Jan 23, 2020, 4:26:58 PM1/23/20
to
W dniu 2020-01-23 o 21:04, WS pisze:
> On Thursday, January 23, 2020 at 7:18:08 PM UTC+1, Uzytkownik wrote:
>
>> Bzdury piszesz. Nie możesz powrócić do układu TN-C, ponieważ nigdy go
>> nie miałeś i mieć nie możesz.
> no OK, czepianie sie kilku literek z nazwie pominmy...

To nie są literówki, lecz brak wiedzy. TN-C i układ zerowania, choć
wyglądają podobnie są całkiem innymi sposobami ochrony
przeciwporażeniowej. Podlegają całkiem różnym wymaganiom i dlatego nie
należy ich mylić.

> czym wiecej grozi zamontowanie roznicowki w porownaniu do poprzedniej wersji? (tzn. mamy na wejsciu ty;lko 2 przewody faza + N)

Układ zerowania to zło konieczne. Zapewniał kiedyś w miarę poprawną
ochronę, ale z każdym rokiem instalacja się starzeje i pogarszają się
jej parametry. Przewody i zaciski ulegają korozji. Aluminium zwłaszcza
posiada chujową właściwość pełzania/płynięcia pod wpływem nacisku.
Polega to na tym, że pod naciskiem, aluminium się z czasem poddaje, a
nacisk śrub maleje, tym samym pogarszając styk. Gorszy styk to większa
oporność, a większa oporność to większe grzanie się styku, większe
grzanie się styku to szybsze utlenianie się powierzchni i jeszcze
większe pogorszenie styku.

Dokonując modernizacji starej instalacji, należy uwzględnić zarówno
przepisy, aktualną wiedzę, a także wyeliminować wszelkie inne
zagrożenia, które kiedyś miały mniejsze znaczenie, bo instalacja była
nowsza, a teraz stwarza duże niebezpieczeństwo.

> No i w jaki sposob mozna doprowadzic do wybuchu rury gazowej podpietej poz 240V?

A choćby taki, że gaz często podłączany jest giętkimi przewodami,
wyposażonymi w szybkozłączki. W mieszkaniu poza urządzeniami o
niewielkiej mocy używa się także urządzeń o większej mocy np.
odkurzacza, pralki, piekarnika czy czajnika elektrycznego itp.

Te szybkozłączki nie są przewidziane do przewodnictwa dużych prądów,
które w tym przypadku będą płynęły tym przewodem. Na skutek grzania się
styku pomiędzy wtykiem, a gniazdem szybkozłączki może dojść do jej
rozszczelnienia. Dalej chyba nie muszę opisywać jakie mogą wystąpić
scenariusze związane z wyciekiem gazu?

> Wg mnie upalenie N jest problemem w kazdym rozwiazaniu (bez stycznikow i aktywnego spradzania...), aczkolwiek jest malo prawdopodobne.

W nowych,  miedzianych instalacjach, przy zachowaniu warunków związanych
z odpowiednią grubością przewodów i jakością zacisków oraz zastosowaniem
zgodnego z wymaganiami norm uziemienia, prawdopodobieństwo utraty
ciągłości przewodu PEN jest bardzo małe.

W przeciwieństwie do nowoczesnych i zgodnych z obowiązującymi normami
instalacji, utrata ciągłości w starych, zwłaszcza aluminiowych
instalacjach, prawdopodobieństwo utraty ciągłości jest bardzo duże i
bardzo często spotykane. Weź też pod uwagę, że stare instalacje mają
mocno zaniżone średnice przewodów jak do obecnych potrzeb. Kiedy były
budowane te instalacje nie było kuchni indukcyjnych, a pralki "Frania"
nie mały grzałek o mocy kilku kW, tak jak obecne pralki. Wiele urządzeń
obecnie codziennego użytku wtedy jeszcze nie istniało lub było poza
zasięgiem przeciętnego obywatela.

> Natomiast u mnie ekipa remontowa wziela sobie "swojego" elektryka, z uprawniwniami, pieczatkami i HGW czym... a pajac zalozyl mi jedna roznicowke 3F na cala instalacje, akurat tu rozlaczenie N jest calkiem realne i grozi spaleniem sporej czesci odbiornikow 1 fazowych... facet nie rozumial o czym mowie... :( Tak wiec potrzebny jest algorytm poszukiwania fachowca ;) przez osobe ie majaca pojecia o elektryce ;)

Widzisz, kiedy zaczynałem swoją krucjatę netową przeciwko używania
3-fazowych RCD do zabezpieczania obwodów 1-fazowych, wielu na tej grupie
wyzywało mnie od idioty i debila. Nawet wielu elektryków się ze mnie
naśmiewało, a Ty byś chciał, żeby ci wszyscy "fachowcy" jak za
dotknięciem czarodziejskiej różdżki nagle się wyedukowali.

Widzisz problem polega na tym, że jeszcze żadne normy nie zabraniają
stosowania różnicówek 3-fazowych w obwodach 1-fazowych, a wiedza w tym
temacie pochodzi tylko z wieloletniego doświadczenia.

Irokez

unread,
Jan 23, 2020, 4:27:47 PM1/23/20
to
W dniu 2020-01-23 o 21:33, KIKI pisze:
>
> W różnicówce 3F przewód N przechodzi i zasila dalej obwody ale jest
> potrzebny głównie do przycisku test. A jak masz silnik bez przewodu N to
> różnicówka 3F przecież dalej działa.
>

Tak, ale nie do końca... Różnicówka mierzy prądy różnicowo wpływające i
wypływające. 3-fazowa mierzy na na N/Li/L2/L3. Jak nie używasz N to przy
3 fazach przecież nie ulatnia się prąd, masz przesunięcia fazowe i np.
wpływa L1 wraca po połowie L2 i L3, itp.. Suma prądów (co do znaku) musi
być 0. Więc N nie jest tylko do testu - spróbuj zasilić żarówkę z L1 i N
sprzed różnicówki a nie za :)


--
Irokez

PiteR

unread,
Jan 23, 2020, 4:29:12 PM1/23/20
to
WS pisze tak:

> On Thursday, January 23, 2020 at 12:32:53 AM UTC+1, PiteR wrote:
>
>> Chyba nie byłeś na weźle cieplnym ;)
>
> no nie ;)
> Za komuny w bloku bylo podpiecie do elektrocieplowni i instalacja
> CO byla napelniona woda z tego obiegu, dostep mial kazdy (chocby
> do zakrecenia zaworow w razie awarii, a kilka bylo...)


Ty to chyba jak nastolatek z Kalifornii. Wygląda młodo ale podejrzanie
dużo pamięta ;)

W podpięte do elektrocieplowni to mi trudno uwierzyć, że ktoś tak
robił. Chyba że masz na myśli lokalną kotłownię.


> ale... u nas spuszczaja wode na okres letni i wtedy jest "czas
> remontow", wymiany, malowania grzejnikow w mieszkaniach itp...
> czasem kwalek pionu CO wymieniaja (czyli wycinaja i spawaja
> nowe...), wiec takie sobie to uziemienie...

No tak, lato to dla nich katorga. Jak jeszcze pracowałem w tym fachu to
sprawę woda + rura + prąd traktowano bardzo poważnie z tym, że granicą
w papierach dla elektrocieplowni jest do przepustów w ścianie. Ostatnie
opaski są tuż przed ścianą.

Elektrocieplownia się chroni przed pojawienem się fazy na węźle
cieplnym ale nie gwarantuje dostawy uziomu na mieszkania.

Uzytkownik

unread,
Jan 23, 2020, 4:47:52 PM1/23/20
to
W dniu 2020-01-23 o 20:34, Mateusz Bogusz pisze:
To czy ci się coś stanie czy też nie, zależy od drogi przepływu prądu.
Jeżeli prąd przepłynie poprzez serce to nawet stosunkowo niewielka
wartość prądu może wywołać arytmię serca. O ile migotanie przedsionków
nie stanowi bezpośredniego zagrożenia życia o tyle migotanie komór serca
spowoduje zgon zanim zdąży dotrzeć eRka.

Ponadto czy raz w tygodniu naciskasz przycisk "TEST" w różnicówce?

Wyobraź sobie, że wykonując okresowe pomiary co 5 lat czy nawet co rok,
bo i z takimi obiektami miałem i mam do czynienia, średnio jedną
różnicówkę na dziesięć nie udawało się wyzwolić w trakcie pomiaru RCD,
ani też wyzwolić przyciskiem "TEST". Wszystko przez to, że różnicówki
nie były systematycznie testowane. Po mechanicznym 2-3 krotnym
wyłączeniu i załączeniu takiej, zablokowanej różnicówki lub wyzwoleniu
jej dużo większą wartością prądu, zaczynała działać poprawnie.

Budyń

unread,
Jan 23, 2020, 4:53:34 PM1/23/20
to
W dniu czwartek, 23 stycznia 2020 22:26:58 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:

> Widzisz problem polega na tym, że jeszcze żadne normy nie zabraniają
> stosowania różnicówek 3-fazowych w obwodach 1-fazowych, a wiedza w tym
> temacie pochodzi tylko z wieloletniego doświadczenia.


norma to norma czyli opis bieżącej wiedzy technicznej. Ile znasz przypadkow gdy sie tor N w różnicówce przepalił? Statystycznie pomijana sprawa.


b.

Uzytkownik

unread,
Jan 23, 2020, 5:25:02 PM1/23/20
to
W dniu 2020-01-23 o 22:53, Budyń pisze:
Częstą przyczyną jest brak kontaktu styku, spowodowanego przedostaniem
się pyłu gipsowego oraz tynku do wnętrza różnicówki. Takich przypadków
znam naprawdę dużo. Bywało, że ludzie nawet nie byli świadomi problemów,
a problem odkrywałem dopiero w trakcie pomiarów.

Budyń

unread,
Jan 23, 2020, 5:34:18 PM1/23/20
to
no to jest argument zeby uczulać ludzi aby nie pozwalali syfić na aparaturę, niby oczywiste, ale warstwa pyłu zawsze w czasie budowy na osprzęcie lezy


b.

KIKI

unread,
Jan 23, 2020, 6:45:42 PM1/23/20
to
To jest wszystko prawdopodobne więc co w końcu zalecimy autorowi wątku?
Ustalimy co ma zrobić?

Ja obstawiam za różnicówką, F&F-em i stycznikiem. Może nawet są na szynę
DIN takie wykrywacze napięcia, które mają mocniejsze styki i obejdzie
się bez stycznika? Jaki tam ma być bezpiecznik? 16A, 20A, 25A?
Skoro to 1 Faza to chyba nie ma co kombinować skoro kabla przed
licznikiem i tak nie ma jak wymienić.

Budyń

unread,
Jan 24, 2020, 1:56:04 AM1/24/20
to
W dniu piątek, 24 stycznia 2020 00:45:42 UTC+1 użytkownik KIKI napisał:
> On 23.01.2020 21:37, WS wrote:
> To jest wszystko prawdopodobne więc co w końcu zalecimy autorowi wątku?
> Ustalimy co ma zrobić?


odpowiedz dostał na początku - ma wezwać elektryka.


b.

WS

unread,
Jan 24, 2020, 2:38:33 AM1/24/20
to
On Thursday, January 23, 2020 at 10:29:12 PM UTC+1, PiteR wrote:

> Ty to chyba jak nastolatek z Kalifornii. Wygląda młodo ale podejrzanie
> dużo pamięta ;)

parwie nastolatek ;), w obecmym mieszkaniu jestem od jego wybudowania, ~74 ;)

> W podpięte do elektrocieplowni to mi trudno uwierzyć, że ktoś tak
> robił. Chyba że masz na myśli lokalną kotłownię.

Hm... nie pamietam juz, chyba z elektrocieplownia w Legu, wiec w sumie lokalna, widze ja z okna ;) https://pl.wikipedia.org/wiki/Elektrociep%C5%82ownia_Krak%C3%B3w
(jeszcze moglo byc ze Skawiny, ale chyba pozniej rurociag budowali ???)

Gdzies czytalem, ze nawet zaczeli dodawac barwnik do wody, bo Janusze oszczedzania potrafili podpinac pralki pod instalacje CO, zeby miec ciepla wode za free ;), a ubutek wody byl zauwazalny/mierzalny...

WS

unread,
Jan 24, 2020, 3:05:10 AM1/24/20
to
On Thursday, January 23, 2020 at 10:26:58 PM UTC+1, Uzytkownik wrote:

> Dokonując modernizacji starej instalacji, należy uwzględnić zarówno
> przepisy, aktualną wiedzę, a także wyeliminować wszelkie inne
> zagrożenia, które kiedyś miały mniejsze znaczenie, bo instalacja była
> nowsza, a teraz stwarza duże niebezpieczeństwo.

Wszystko to prawda, ale dochdza realia, czyli np. brak kasy (moj sasiad tak robil), sam robi sobie remont wieczorami (wlasciwie to szpachlowanie scian i malowanie), przy okazji wymienia przewody 2 zylowe alu na 3 zylowe Cu i co dalej? Konczy przy bezpiecznikach w mieszkaniu (na wejsciu instalacji). Teraz powinien podmienic przewod do licznika na klatce, ale tu zaczynaja sie problemy techniczne/biurokratyczne. Bylo to kilkanascie lat temu, przez remontem pionow (brak PE). Spoldzielnia sie zgodzi, ale chce projekt, odbiory, pieczatki, wykonanie przez elektryka... co (raczej optymistycznie liczac) potraja koszt takiego remontu... wiec wymiane przewodow konczy u siebie :( (zwlaszcza, ze do wiekszych zmian go nie przekonasz, bo jak "~20 lat tak bylo i nic sie nie dzialo to kolejne 20 moze byc")
Stad pojawiaja sie pytania typu czy z N robic u siebie "PE + N" i podlaczyc roznicowke (bo to nic nie kosztuje i pies z kulawa noga sie tym nie zainteresuje -przy przegladzie sprawdzaja tylko czy bolec w gniazdach jest podpiety...), wiec wybor jest z roznicowka albo bez... prawdopodobienstwo upalenia N jest takie samo w obu wariantach (w sumie nie mamy na to wplywu nie chcac robic niczego poza mieszkaniem)

> > No i w jaki sposob mozna doprowadzic do wybuchu rury gazowej podpietej poz 240V?
>
> A choćby taki, że gaz często podłączany jest giętkimi przewodami,
> wyposażonymi w szybkozłączki.

U mnie (i sasiadow) bylo na stale sztywna rura ;) teraz to nie bardzo juz wiem, bo wiekszosc mieszkan jest wynajmowana i nie wiadomo kto tam mieszka...


WS

unread,
Jan 24, 2020, 3:28:03 AM1/24/20
to
On Thursday, January 23, 2020 at 11:34:18 PM UTC+1, Budyń wrote:

> no to jest argument zeby uczulać ludzi aby nie pozwalali syfić na aparaturę, niby oczywiste, ale warstwa pyłu zawsze w czasie budowy na osprzęcie lezy

No wlasnie, u mnie taz sie "nie dalo". Niby wszystko zamkniete w skrzynce, ale np. trzeba zdjac obudowe na czas malowania itp... "sie wyczysci" :(

a w necie latwo znalezc opisy takich awarii, np.

https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic421869.html
https://ise.pl/forum/urzadzenia-maszyny-sieci-i-instalacje/dziwna-awaria-uszkodzenie-roznicowki-16315

w sumie jesli roznicowki czesto padaja (uchodza za mocno awaryjny osprzet), to jakis procent to pewnie nielaczenie na ktoryms styku, przy 3F 25% szans, ze akurat bedzie to N...

Uzytkownik

unread,
Jan 24, 2020, 4:35:02 AM1/24/20
to
W dniu 2020-01-24 o 09:05, WS pisze:
> On Thursday, January 23, 2020 at 10:26:58 PM UTC+1, Uzytkownik wrote:
>
>> Dokonując modernizacji starej instalacji, należy uwzględnić zarówno
>> przepisy, aktualną wiedzę, a także wyeliminować wszelkie inne
>> zagrożenia, które kiedyś miały mniejsze znaczenie, bo instalacja była
>> nowsza, a teraz stwarza duże niebezpieczeństwo.
> Wszystko to prawda, ale dochdza realia, czyli np. brak kasy (moj sasiad tak robil),

Nie pisz mi o realiach, bo realia są takie, że wielu ludzi potrafi
kupować płytki ceramiczne po 150zł/m2, blaty marmurowe pod umywalki,
pozłacaną armaturę hydrauliczną, a oszczędzają na instalacjach. Wiesz
dlaczego? Dlatego, że instalacjami w ścianach nie da się pochwalić przed
znajomymi, sąsiadami i rodziną. Poza tym żaden sąsiad czy członek
rodziny nie pozazdrości nowych przewodów, a płytki i owszem.

> sam robi sobie remont wieczorami (wlasciwie to szpachlowanie scian i malowanie), przy okazji wymienia przewody 2 zylowe alu na 3 zylowe Cu i co dalej? Konczy przy bezpiecznikach w mieszkaniu (na wejsciu instalacji). Teraz powinien podmienic przewod do licznika na klatce, ale tu zaczynaja sie problemy techniczne/biurokratyczne.
> Bylo to kilkanascie lat temu, przez remontem pionow (brak PE). Spoldzielnia sie zgodzi, ale chce projekt, odbiory, pieczatki, wykonanie przez elektryka... co (raczej optymistycznie liczac) potraja koszt takiego remontu... wiec wymiane przewodow konczy u siebie :( (zwlaszcza, ze do wiekszych zmian go nie przekonasz, bo jak "~20 lat tak bylo i nic sie nie dzialo to kolejne 20 moze byc")

No właśnie i tu zaczyna go boleć, że musi zatrudnić elektryka, a "nie
daj Bóg" będzie mu jeszcze musiał zapłacić za jego pracę. Tyle, że nie
zdaje sobie sprawy, że ten elektryk załatwi projekt, załatwi wszelkie
formalności z energetyką w tym także rozplombowanie i ponowne
zaplombowanie licznika, wymieni skrzynkę rozdzielczą, poprowadzi nowe
przewody WLZ-u, wykona pomiary i protokół z pomiarów, wykona wszystko
zgodnie z prawem i wiedzą techniczną, a za wszystko weźmie 2-4 tys. zł.
licząc w tym wszystkie koszty materiałowe. Te 4 tys. to w przypadku,
kiedy trzeba będzie wynieść licznik na klatkę i załatwić zasilanie 3-fazowe.

Remont łazienki (bez elektryki) po najtańszych kosztach robiąc samemu to
wydatek 10-15 tys. zł. Gdzie tu masz potrojenie kosztów?

> Stad pojawiaja sie pytania typu czy z N robic u siebie "PE + N" i podlaczyc roznicowke (bo to nic nie kosztuje i pies z kulawa noga sie tym nie zainteresuje -przy przegladzie sprawdzaja tylko czy bolec w gniazdach jest podpiety...), wiec wybor jest z roznicowka albo bez... prawdopodobienstwo upalenia N jest takie samo w obu wariantach (w sumie nie mamy na to wplywu nie chcac robic niczego poza mieszkaniem)

To czy można wyprowadzić PE z niebieskiego przewodu musi ustalić elektryk.

Czy jak masz do usunięcia ząb to się zastanawiasz czy użyć do tego
kombinerek czy obcęgów, czy też idziesz do dentysty?

Różnica między wyrwaniem sobie samemu zęba, a wykonaniem samodzielnie
instalacji elektrycznej jest taka, że co najwyżej jak doprowadzisz do
zakażenia to sobie samemu zrobisz krzywdę, a w przypadku jak popełnisz
błąd z elektryką to możesz doprowadzić do śmierci nie tylko siebie, ale
także innych osób.

>>> No i w jaki sposob mozna doprowadzic do wybuchu rury gazowej podpietej poz 240V?
>> A choćby taki, że gaz często podłączany jest giętkimi przewodami,
>> wyposażonymi w szybkozłączki.
> U mnie (i sasiadow) bylo na stale sztywna rura ;) teraz to nie bardzo juz wiem, bo wiekszosc mieszkan jest wynajmowana i nie wiadomo kto tam mieszka...

Ale przy remontach zazwyczaj jest to zmieniane.

Uzytkownik

unread,
Jan 24, 2020, 4:49:56 AM1/24/20
to
Ale na ten syf nie ma żadnej rady i nie ma możliwości, aby go całkowicie
uniknąć. Podczas budowy czy remontów kurzy się mocno. Podczas sprzątania
także się kurzy, a ponieważ aparaty instalacyjne wydzielają ciepło to
siłą rzeczy kurzy jest przenoszony do skrzynek i do aparatów. Poza tym
osprzęt instalacyjny jest wykonany z tworzyw sztucznych, które się
elektryzują i przyciągają kurz.

Jedyna rada to nie stosować RCD 3-fazowych do zabezpieczania obwodów
1-fazowych, systematycznie wykonywać testy RCD i raz na jakiś czas
sprawdzać wszystkie połączenia oraz dokręcać zaciski. Od czasu do czasu
odkurzać wnętrze skrzynek rozdzielczych.

WS

unread,
Jan 24, 2020, 5:03:41 AM1/24/20
to
On Friday, January 24, 2020 at 10:35:02 AM UTC+1, Uzytkownik wrote:

> Nie pisz mi o realiach, bo realia są takie, że wielu ludzi potrafi
> kupować płytki ceramiczne po 150zł/m2, blaty marmurowe pod umywalki,
> pozłacaną armaturę hydrauliczną, a oszczędzają na instalacjach.

to jest druga skrajnosc...

> No właśnie i tu zaczyna go boleć, że musi zatrudnić elektryka, a "nie
> daj Bóg" będzie mu jeszcze musiał zapłacić za jego pracę.

Tak, ale faktycznie nie mial $ (a takich ludzi w blokach jest sopo...), pare lat pozniej spoldzielnia eksmitowala ich do starej kamienicy... :(

> Tyle, że nie zdaje sobie sprawy, że ten elektryk załatwi projekt, załatwi
> wszelkie formalności z energetyką w tym także rozplombowanie i ponowne
> zaplombowanie licznika, wymieni skrzynkę rozdzielczą, poprowadzi nowe
> przewody WLZ-u, wykona pomiary i protokół z pomiarów, wykona wszystko
> zgodnie z prawem i wiedzą techniczną, a za wszystko weźmie 2-4 tys. zł.
> licząc w tym wszystkie koszty materiałowe. Te 4 tys. to w przypadku,
> kiedy trzeba będzie wynieść licznik na klatkę i załatwić zasilanie 3-fazowe.

Tyle teoria ;)
To ja z z praktyki... ten "moj" elektryk, ktorego wziela ekipa od remontu
Wlasnie zmienialem 1F alu na 3 fazy

Plan na remont mialem taki, ze ekipa wymieni mi te kable w mieszkaniu, pociagnie do rozdzielni, ktora zamontuja i na tym koniec. Ja sobie pozniej kupie osprzet, polacze wszystko i zatrudnie elektryka do pomiarow + podlaczenia tego do rozdzielni wraz z zalatwieniem calej biurokracji z tym zwiazanej.
Ale jak sie napatoczyl "elektryk" z uprawnienaiami i mowi "nie ma problemu" to OK... (o ile cos tam sie orientuje w elektryce, to przepisy i praktyka typu kto kiedy zrywa plomby, co kto robi itp nigdy mnie nie interesowalo)
No i:
Facet dociagnal przewod do skrzyki licznikowej, dal protokol i mowi GOTOWE, moze pan wzywac energetyke. Przyjechali z licznikiem i jednym srubokretem ;) popatrzyli, mowia, ze chyba sobie jaja robie bo tu nic nie zrobione ;), ma byc gotowa tablica pod licznik 3F... i pojechali (extra platnie tez nie chcieli)

No to ja tel. do energetyki z pytaniem co dokladnie ma byc zrobione. Chyba z 5 tel. / 3h mi zajelo, bo wszedzie bylo "sam pan to chce robic? prosze wziac elektryka, bedzie wiedzial" ;) ) Tlumaczenie, ze mam i nie wie nie trafialo ;)

Jak juz sie dowiedzialem, to ten moj laskawie przyszedl kolejny raz i zrobil to co mialem spisane, czyli wyciecie w blaszanej oslonie miejsca na bezpiecznik 3F, zamontowanie go (mial byc moj), przesuniecie licznika sasiada, zeby ten 3F sie zmiescil, nowa tablica pod 3F. Zapomnial zglosic rozpblombowania ;) ale to juz nie byl problem, i tak musialem zaplacic za ponowne plombowanie... zeby bylo smieszniej sasiadowi tez do rachunku doliczyli, wiec mu zwrocilem...
I tak to wygladalo ;)


> Remont łazienki (bez elektryki) po najtańszych kosztach robiąc samemu to
> wydatek 10-15 tys. zł. Gdzie tu masz potrojenie kosztów?

On robil tylko takie standardowe odnowienie, czyli malowanie mieszkania (wieczorami, po pracy), czyli w sumie tylko cena gipsu, farby + przewodow do wymiany.
> Czy jak masz do usunięcia ząb to się zastanawiasz czy użyć do tego
> kombinerek czy obcęgów, czy też idziesz do dentysty?

ale za to NFZ placi ;)

> Różnica między wyrwaniem sobie samemu zęba, a wykonaniem samodzielnie
> instalacji elektrycznej jest taka, że co najwyżej jak doprowadzisz do
> zakażenia to sobie samemu zrobisz krzywdę, a w przypadku jak popełnisz
> błąd z elektryką to możesz doprowadzić do śmierci nie tylko siebie, ale
> także innych osób.

zgadza sie, ale jak nie ma za co, gazownia licznik zdejmie, to ludzie potrafia butle z gazem w bloku podpiac :(

> > U mnie (i sasiadow) bylo na stale sztywna rura ;)
> Ale przy remontach zazwyczaj jest to zmieniane.

hm.. u mnie w kuchni juz dawno gazu nie ma, natomiast podczas remontu wymienialem przeplywowy ogrzewacz (Junkersa) i dalej jest na stalowej rurze, po co mialbym elestyczny montowac?


yabba

unread,
Jan 24, 2020, 5:06:12 AM1/24/20
to
W dniu 19-01-2020 o 17:10, ToMasz pisze:
> witam
> przerabiam elektrykę w starym mieszkaniu. Kabel 3x2,5mm². Licznik na
> klatce schodowej a do bezpieczników w mieszkaniu dochodzą dwa przewody.
> Co zalecacie zrobić z żółtozielonym?
> 1. Zostawić w powietrzu
> 2. podłączyć do niebieskiego (zero, ziemia, nie wiem jak go poprawnie
> nazwać)
> 3. podłączyć do kaloryfera, pręta zbrojeniowego w ścianie, rurki z
> gazem, metalowej futryny
>

Jaki masz typ sieci?
TN-C, TT, IT


yabba

KIKI

unread,
Jan 24, 2020, 6:03:06 AM1/24/20
to
Eeee tam. Elektryk też nie będzie wiedział :-)

PiteR

unread,
Jan 24, 2020, 6:31:25 PM1/24/20
to
WS pisze tak:

>> W podpięte do elektrocieplowni to mi trudno uwierzyć, że ktoś tak
>> robił. Chyba że masz na myśli lokalną kotłownię.
>
> Hm... nie pamietam juz, chyba z elektrocieplownia w Legu, wiec w
> sumie lokalna, widze ja z okna ;)
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Elektrociep%C5%82ownia_Krak%C3%B3w
> (jeszcze moglo byc ze Skawiny, ale chyba pozniej rurociag budowali
> ???)

W zimie takiej co już nie ma -20' elektrocieplownia chce przesłać
ciepło więc podnosi temp wody czasem do 115'C i ciśnienie też jest
podniesione więc trudno sobie wyobrazić żeby ktoś to zapodał na
mieszkania. Rozdeło by grzejniki jak balony i poparzyło ludzi.
Ze względów bezpieczeństwa nie wchodzi w grę.

Mateusz Bogusz

unread,
Jan 25, 2020, 2:28:06 AM1/25/20
to
On 23.01.2020 22:47, Uzytkownik wrote:
> Ponadto czy raz w tygodniu naciskasz przycisk "TEST" w różnicówce?

Robię więcej, dotykam fazy ;-) A tak serio, to elektryka który zakładał
rozdzielnie, to dokładnie o to samo spytałem. Ale miał zdanie wręcz
odwrotne - że jak będę testował to szybciej zepsuje.

> Wyobraź sobie, że wykonując okresowe pomiary co 5 lat czy nawet co rok,
> bo i z takimi obiektami miałem i mam do czynienia, średnio jedną
> różnicówkę na dziesięć nie udawało się wyzwolić w trakcie pomiaru RCD,
> ani też wyzwolić przyciskiem "TEST". Wszystko przez to, że różnicówki
> nie były systematycznie testowane. Po mechanicznym 2-3 krotnym
> wyłączeniu i załączeniu takiej, zablokowanej różnicówki lub wyzwoleniu
> jej dużo większą wartością prądu, zaczynała działać poprawnie.

Ja się nie chce kłócić że jest inaczej, bo się nie znam. Po prostu
hydraulik co robił maszynownie, też powiedział żeby nie testować
specjalnie zaworów bezpieczeństwa bo zaczną cieć - więc na chłopski
rozum przekaz wydaje się prosty - "Nie nadwyrężaj bez potrzeby urządzeń
zabezpieczających", aczkolwiek może być to błędne myślenie.

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

Mateusz Viste

unread,
Jan 25, 2020, 3:19:03 AM1/25/20
to
2020-01-25 o 08:28 +0100, Mateusz Bogusz napisał:
> Ja się nie chce kłócić że jest inaczej, bo się nie znam. Po prostu
> hydraulik co robił maszynownie, też powiedział żeby nie testować
> specjalnie zaworów bezpieczeństwa bo zaczną cieć - więc na chłopski
> rozum przekaz wydaje się prosty - "Nie nadwyrężaj bez potrzeby
> urządzeń zabezpieczających", aczkolwiek może być to błędne myślenie.

Abstrahując od urządzeń zabezpieczających - wszelkie zawory warto raz
do roku zakręcić/odkręcić. Fakt, jest ryzyko że się szybciej "wyrobią",
ale nie kręcąc nimi raz na jakiś czas, ryzykujemy że kiedy naprawdę
będzie potrzeba działać - wajcha zostanie w ręku.

Z różnicówką podobnie. Każdy mechanizm od czasu do czasu musi
zadziałać, coby się nie zasiedział. No i jeśli różnicówka miałaby się
spsuć, to lepiej dowiedzieć się o tym podczas testu, aniżeli będąc
przyklejonym do żyrandola.

Mateusz

WS

unread,
Jan 25, 2020, 5:31:33 AM1/25/20
to
On Saturday, January 25, 2020 at 12:31:25 AM UTC+1, PiteR wrote:

> W zimie takiej co już nie ma -20' elektrocieplownia chce przesłać
> ciepło więc podnosi temp wody czasem do 115'C i ciśnienie też jest
> podniesione więc trudno sobie wyobrazić żeby ktoś to zapodał na
> mieszkania. Rozdeło by grzejniki jak balony i poparzyło ludzi.
> Ze względów bezpieczeństwa nie wchodzi w grę.

tak, tylko to za komuny bylo ;) Zimy -20 pamietam, tylko wtedy nie dosc, ze grzejniki NIGDY nie byly gorace, to co chwile pradu brakowalo i farelka dogrzac sie nie dalo... Zdarzalo sie, ze rodzice dawali nam dres + swetry na noc, bo ponizej 15 stopni w pokoju potrafio byc (jak wialo od wschodu).
Pozniej zrobili wymmiennikownie i wymiane kaloryferow z panelowych na zeliwne zeberka.
Te panelowe kilka razy pekly i zalaly kilka mieszkan. Blok 10 pieter, to juz na parterze daje cisnienie ~3 bary wyzsze niz na gorze, pekaly wiec generalnie na najnizszych kondygnacjach, ja na szczescie prawie na samej gorze jestem ;)
It is loading more messages.
0 new messages