W dniu 25.06.2014 18:40, Jacek pisze:
zastanów się czy aby na pewno brać małą koparkę.. widziałem jak taka się
męczyła z jednym korzeniem z pół godziny, a konar nie był jakiś solidny,
ot jakieś ~25cm średnicy. Najpierw koparka dokopała się do korzenia,
potem męczyła się aby wyrwać z każdej strony korzeń idący dalej w głąb,
przy tej operacji jak próbowali wyrwać/przechylić wystający kikut cała
koparka się przechylała, no jak pisałem pół godziny na korzeń.
Zwykła koparko ładowarka, mająca jeszcze rekina z przodu(dodatkowa
szczęka na łyżce, którą może coś złapać i ścisnąć) takim drzewkiem
zajmowała by się z 5 minut, łącznie z posprzątaniem po sobie.
Więc jak masz więcej niż kilka korzeni to bierz większą koparkę za
~90zł/h(Rybnik) a i czasem idzie wytargować taniej. Koparka sama
przyjedzie bo może jeździć po ulicach, więc i z jej dowozem mniej cyrków..