O podlodze sporo ostatnio napisalem w watku o sciankach z plyt gk i nie chce
mi sie przepisywac.
Teraz slupy i te twoje podwaliny. Po pierwsze sprobuj mozliwie duzo slupow
(razem z podwalinami schowac w sciankach dzialowych. Po drugie ja u siebie
oblozylem dwa slupy plytami gk i gdyby nie fakt iz mam mnostwo pilniejszych
zajec to zwalilbym te plyty. Wiekszosc slupow oszlifowalem (katowka z tarcza
do krazkow papieru sciernego na rzepy) i zalakierowalem - wyglada swietnie.
Slupy w sciankach sa z jednej strony przykryte plyta gk a druga strona
wystaje ze scianek (tez oszlifowana i polakierowana.
Podwaliny. Jesli zrobisz podloge taka jak ja (plyty wiorowe na legarach) to
podniesienie jej do poziomu podwalin nie jest klopotliwe (troche grubsze
podkladki pod legary) a ma taka zalete ze zmiesci ci sie tam wiecej welny.
ma to sens o ile da sie pogodzic z wysokoscia pomieszczen i otworami
drzwiowymi.
Jesli tak sie z jakichs wzgledow nie da to nie widze przeszkod by ladnie
obrobione (tu juz moze oprocz szlifierki przydalaby sie frezarka?) i
polakierowane podwaliny wystawaly z drewnianej podlogi. Mozna potem postawic
na nich kwiatek lub ciekawie wkomponowac w jakas drewniana polke.
> AL
Tomek
--
Zaloz prywatne forum:
http://forum.onet.pl