Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Pompa od myjki

388 views
Skip to first unread message

Kris

unread,
Apr 3, 2017, 2:44:49 AM4/3/17
to
Kilka lat temu kupiłem myjke Lavor
Do tej p[ory działała ok wczoraj odpala, silnik pracuje ale woda nie leci
Pewnie pompa.
http://allegro.pl/zestaw-alu-pompa-silnik-do-myjki-lavor-stm-160-i6613984821.html
Tak wygląd pompa z silnikiem tu niby sama pompa
http://allegro.pl/uniwersalna-pompa-do-myjek-lavor-prime-iclean-i6613781084.html
Zanim ew kupie nowa pompę może ktoś wie czy to trzeba cała pompę wymienić czy może warto to rozbebeszyć i jakieś elementy w srodku są wymienne.
Grzebał ktoś w czymś takim?
Z tego co wczoraj podejrzałem wygląda mi ze pompa jest rozbieralna ale jeszcze nie rozkręcałem jej.

Kris

unread,
Apr 3, 2017, 3:21:45 AM4/3/17
to
W dniu poniedziałek, 3 kwietnia 2017 08:44:49 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> Z tego co wczoraj podejrzałem wygląda mi ze pompa jest rozbieralna ale jeszcze nie rozkręcałem jej.

http://lavor.pro-sales.pl/18-czesci-zamienne?id_category=18&n=18
Jakieś częśći zapasowe oprócz kompletnych pomp też są
Pewnie trzeba będzie rozebrać tą moją pompe i przyjrzeć się jej.
Rozbebeszał ktos takie cudo?

KIKI

unread,
Apr 3, 2017, 6:19:46 AM4/3/17
to
Ja mam Karchera jakiegoś najtańszego. Rok temu działała jeszcze :-)
Ale chcętnie się dowiem co się w tym psuje :-)

Jacek

unread,
Apr 3, 2017, 11:15:35 AM4/3/17
to
W dniu 03.04.2017 o 08:44, Kris pisze:
> Kilka lat temu kupiłem myjke Lavor
> Do tej p[ory działała ok wczoraj odpala, silnik pracuje ale woda nie leci
> Pewnie pompa.
Najczęściej padają zaworki. Koszt wymiany w serwisie bywa porównywalny z
nową tanią myjką, ale jak ktoś ma droższy model, to warto naprawiać.
Sam nie grzebałem, ale tutaj jest filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=q1dIcV2mOyk
Jacek

Kris

unread,
Apr 3, 2017, 12:15:04 PM4/3/17
to
W dniu poniedziałek, 3 kwietnia 2017 17:15:35 UTC+2 użytkownik Jacek napisał:

> Najczęściej padają zaworki. Koszt wymiany w serwisie bywa porównywalny z
> nową tanią myjką, ale jak ktoś ma droższy model, to warto naprawiać.
> Sam nie grzebałem, ale tutaj jest filmik:
> https://www.youtube.com/watch?v=q1dIcV2mOyk

Dzięki
Jeśli to zaworki to tragedii cenowej by nie było
http://lavor.pro-sales.pl/czesci-zamienne/77-komplet-zaworow-glowicy.html
50zł
Głowica z zaworkami 100z a cała pompa poniżej 200zł

Adam Sz.

unread,
Apr 3, 2017, 4:06:48 PM4/3/17
to
W dniu poniedziałek, 3 kwietnia 2017 12:19:46 UTC+2 użytkownik KIKI napisał:

> Ja mam Karchera jakiegoś najtańszego. Rok temu działała jeszcze :-)

Tanie mieso psy jedza, tanio kupujesz - drogo kupujesz i tak dalej :)
Ja mam K7.91 z mosiezna pompa, uzywam do wszystkiego od 8 lat i smiga
bezawaryjnie.

Kris - jak jest rozbieralna to bym rozebral, bedziesz widzial na czym
stoisz ;)

--
Adam Sz.

Kris

unread,
Apr 4, 2017, 1:21:30 AM4/4/17
to
W dniu poniedziałek, 3 kwietnia 2017 22:06:48 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:

> Tanie mieso psy jedza, tanio kupujesz - drogo kupujesz i tak dalej :)
> Ja mam K7.91 z mosiezna pompa, uzywam do wszystkiego od 8 lat i smiga
> bezawaryjnie.
Kaercher o porównywalnych parametrach i akcesoriach jak mój Lavor kosztował wówczas ok 1000zł więcej. K7,91 na dzisiaj kosztuje ok 2tys jak widzę
Lavora o porównywalnych parametrach
http://myjki-lavor.pl/index.php?p186,lavor-myjka-cisnieniowa-stm-160-oem-160bar-510l-h-2500w
kupiłem wtedy za bodajże 700zł. Był wówczas wątek o myjkach tu

Lavora katowałem przez kilka lat dość intensywnie, dopiero teraz odmówił współpracy
>
> Kris - jak jest rozbieralna to bym rozebral, bedziesz widzial na czym
> stoisz ;)
To bez dwóch zdań w sobote rozbieram.
Zastanawiam się jednak czy warto rozbierać pompę i bawić się w wymianę zaworków, uszczelnień itp skoro nowa pompa poniżej 200zł kosztuje.
Ale a ramach nauki rozkręcę i dam znać co i jak

Adam Sz.

unread,
Apr 4, 2017, 3:52:37 AM4/4/17
to
W dniu wtorek, 4 kwietnia 2017 07:21:30 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> Kaercher o porównywalnych parametrach i akcesoriach jak mój Lavor kosztował wówczas ok 1000zł więcej. K7,91 na dzisiaj kosztuje ok 2tys jak widzę

k 7.91 juz nie produkuja wiec ceny sa archiwalne. Ja swojego z t-racerem
(ktory chyba sam kosztuje ze dwie albo trzy stowy) kupilem w 2009 za
1600 pln :) Przy czym wybralem go przede wszystkim ze wzgledu na mosiezna
pompe. Alu czytalem, ze lubia po prostu pekac (jak to alu) i szybciej
sie niszcza. Czas pokaze :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Kris

unread,
Apr 4, 2017, 10:53:59 AM4/4/17
to
W dniu wtorek, 4 kwietnia 2017 09:52:37 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:
> W dniu wtorek, 4 kwietnia 2017 07:21:30 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
>
> > Kaercher o porównywalnych parametrach i akcesoriach jak mój Lavor kosztował wówczas ok 1000zł więcej. K7,91 na dzisiaj kosztuje ok 2tys jak widzę
>
> k 7.91 juz nie produkuja wiec ceny sa archiwalne. Ja swojego z t-racerem
> (ktory chyba sam kosztuje ze dwie albo trzy stowy) kupilem w 2009 za
> 1600 pln :)
Ja za swojego lavora dałem ok700zł. Też z t-racerem. Ze dwa razy tego racera użyłem bo wg mnie nie zdaje to egzaminu
>Przy czym wybralem go przede wszystkim ze wzgledu na mosiezna
> pompe. Alu czytalem, ze lubia po prostu pekac (jak to alu) i szybciej
> sie niszcza. Czas pokaze :-)

Z rok temu sprzedałem za tysiak karchera hds760-pompa działała zakamieniona i pęknięta była nagrzewnica. Duży klamot był,z mosiężną pompą właśnie. Mogłem w sumie go zostawić nagrzewnice wywalić tylko pompę przełożyć w jakąś mniejszą obudowę.
Ale ze dobry człowiek tysiaka za starego klamota oferował to i sprzedałem

Adam Sz.

unread,
Apr 4, 2017, 2:19:59 PM4/4/17
to
W dniu wtorek, 4 kwietnia 2017 16:53:59 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> Ja za swojego lavora dałem ok700zł. Też z t-racerem. Ze dwa razy tego racera użyłem bo wg mnie nie zdaje to egzaminu

Ja uzywam go do mycia tarasu drewnianego - jest idealny bo obejmuje akurat
dwie deski - caly brud splywa sobie pomiedzy dechy. I jeszcze do mycia
bram garazowych (segmentowych) - syf nie chlapie na boki :) Teraz mam
plac wybrukowany wiec pewnie raz na jakis czas tez go przelece tracerem.

[...]
> Ale ze dobry człowiek tysiaka za starego klamota oferował to i sprzedałem

To tylko swiadczy, ze to byl dobry sprzet i jeszcze pewnie dlugie lata
posluzy :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

A S

unread,
Apr 5, 2017, 3:48:17 AM4/5/17
to
W dniu 2017-04-03 12:19, KIKI pisze:
>
> Ja mam Karchera jakiegoś najtańszego. Rok temu działała jeszcze :-)
> Ale chcętnie się dowiem co się w tym psuje :-)

Wszystkie te karcherki psuje tęgi mróz. Wiadomo o co chodzi.

Przy okazji - próbował ktoś myć tynk typu baranek na styropianie
z siatką? Jaskółczze gniazda. Tynk nie odpadnie?

pozdr
--
A S

Adam Sz.

unread,
Apr 5, 2017, 4:04:39 AM4/5/17
to
W dniu środa, 5 kwietnia 2017 09:48:17 UTC+2 użytkownik A S napisał:

> Przy okazji - próbował ktoś myć tynk typu baranek na styropianie
> z siatką? Jaskółczze gniazda. Tynk nie odpadnie?

Myje tak swoj tynk (silikonowy na siatce z klejem) kilka razy do roku od
kilku lat - nic sie nie dzieje :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Zenek Kapelinder

unread,
Apr 5, 2017, 6:15:43 AM4/5/17
to
Balsamujesz mi Adam oczy. Oczywiscie mycie kilka razy do roku tynku nalezy do czynnosci przyjemnych porownywalnych z robieniem grilla. Teraz masz jeszcze 300 metrow kostki do mycia kilka razy do roku. Zdaje sobie sprawe ze mycie myjka za poltora tysiaca jest przyjemniejsze od mycia szczotka woda z wiadra. Oczywiscie nie ma obowiazku mycia tynku i kostki kilka razy do roku. Ale Ty to robisz.

Kris

unread,
Apr 5, 2017, 2:08:54 PM4/5/17
to
W dniu poniedziałek, 3 kwietnia 2017 22:06:48 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:

> Kris - jak jest rozbieralna to bym rozebral, bedziesz widzial na czym
> stoisz ;)


Rozkręciłem już mniej więcej wiem o co chdzi.
Pytanko mam- pompa zalana była olejem, jak rozkręciłem to sie wylał. Jaki olej tam wlać jak będę to składał?

t-1

unread,
Apr 5, 2017, 2:23:24 PM4/5/17
to
W dniu 2017-04-03 o 08:44, Kris pisze:
> ---
> Ta wiadomość e-mail została sprawdzona pod kątem wirusów przez oprogramowanie AVG.
> http://www.avg.com
>

Trzymałeś przez zimę na mrozie?
Tak się pytam, teoretycznie.

Maniek4

unread,
Apr 5, 2017, 2:57:28 PM4/5/17
to
W dniu 2017-04-05 o 12:15, Zenek Kapelinder pisze:
> Balsamujesz mi Adam oczy. Oczywiscie mycie kilka razy do roku tynku nalezy do czynnosci przyjemnych porownywalnych z robieniem grilla. Teraz masz jeszcze 300 metrow kostki do mycia kilka razy do roku. Zdaje sobie sprawe ze mycie myjka za poltora tysiaca jest przyjemniejsze od mycia szczotka woda z wiadra. Oczywiscie nie ma obowiazku mycia tynku i kostki kilka razy do roku. Ale Ty to robisz.

Oj lubi to myje. Ja nie widzialem zeby ktos to robil. Widocznie sprawia
mu przyjemnosc olewanie scian woda. A mycie kostki to i owszem sie
zdarza. Glownie z mchu w fugach miedzy kostkami. Ja na te okolicznosc
mam kostke bez fazy i nie myje. Przy okazji nie bardzo rozumiem, czemu
ludzie na potege klada kostki fazowane a pozniej szczotkuja te fugi?

Pozdro.. TK

Kris

unread,
Apr 5, 2017, 3:46:38 PM4/5/17
to
W dniu środa, 5 kwietnia 2017 20:23:24 UTC+2 użytkownik t-1 napisał:

> Trzymałeś przez zimę na mrozie?
> Tak się pytam, teoretycznie.

Nie. Mrozu nie zaznała

Andrzej S

unread,
Apr 6, 2017, 7:06:08 AM4/6/17
to
W dniu 2017-04-05 10:04, Adam Sz. pisze:
>
> Myje tak swoj tynk (silikonowy na siatce z klejem) kilka razy do roku od
> kilku lat - nic sie nie dzieje :)
> pozdr.
>

Mój zdaje sie jest akrylowy. Co dodajesz jako mydło? Coś w rodzaju
Ludwika? Dysza raczej łagodna dla obiektu?

Pytam bo to główna ściana ...

pozdr serd
--
A S

quent

unread,
Apr 6, 2017, 7:29:31 AM4/6/17
to
Ja myję samą wodą.
Pod takim ciśnieniem daje radę bez środków chem.

--
Pozdr.
Q
www.elipsa.info

Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 2:11:53 AM4/7/17
to
W dniu środa, 5 kwietnia 2017 12:15:43 UTC+2 użytkownik Zenek Kapelinder napisał:
> Balsamujesz mi Adam oczy. Oczywiscie mycie kilka razy do roku tynku nalezy do czynnosci przyjemnych porownywalnych z robieniem grilla. Teraz masz jeszcze 300 metrow kostki do mycia kilka razy do roku. Zdaje sobie sprawe ze mycie myjka za poltora tysiaca jest przyjemniejsze od mycia szczotka woda z wiadra. Oczywiscie nie ma obowiazku mycia tynku i kostki kilka razy do roku. Ale Ty to robisz.

Myje po to zeby mieszkac w przyjemnie czystym otoczeniu :)
Nie w obdrapanym, osprayowanym brudnym bloku, czy kamienicy :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 2:14:14 AM4/7/17
to
W dniu środa, 5 kwietnia 2017 20:57:28 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:

> Oj lubi to myje. Ja nie widzialem zeby ktos to robil. Widocznie sprawia
> mu przyjemnosc olewanie scian woda. A mycie kostki to i owszem sie
> zdarza. Glownie z mchu w fugach miedzy kostkami. Ja na te okolicznosc
> mam kostke bez fazy i nie myje. Przy okazji nie bardzo rozumiem, czemu
> ludzie na potege klada kostki fazowane a pozniej szczotkuja te fugi?

Tez mam bezfazowa. Zobaczymy jak sie zachowa w czasie - ja mam rozne spadki
tutaj, a jak to na spadkach - kostka na kostke duzo bardziej oddzialywuje
i troche sie obawiam czy z czasem nie beda sie kruszyc krawedzie, bo fuga
jest bardzo mala (1-2-3mm). Pewnie z tych obaw ludzie wybieraja z faza :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 2:18:57 AM4/7/17
to
W dniu czwartek, 6 kwietnia 2017 13:06:08 UTC+2 użytkownik Andrzej S napisał:

> Mój zdaje sie jest akrylowy. Co dodajesz jako mydło? Coś w rodzaju
> Ludwika? Dysza raczej łagodna dla obiektu?

Akryl tez spokojnie mozesz myc :) Dysze mam regulowana (nie obrotowa - ta
bym pewnie zdzieral tynk) ale zawsze jade na maksa, raczej nie zblizam
dyszy do sciany blizej niz 50cm acz wielokrotnie mylem z 2cm i nic sie
z tynkiem nie dzialo :-)

> Pytam bo to główna ściana ...

Myj bez obaw. Jak zapuscisz to potem juz nie umyjesz. A regularnym myciem
przedluzysz czystosc elewacji o kilka lat :)

Ja mylem glownie przez to ze przez 8 lat mialem droge z byle czego, ktora
przy dlugotrwalych suszach kurzyla sie strasznie (a jeszcze rosliny nie
urosly zeby wszystko zatrzymywac), podjazd tez mialem wysypany tylko
kamieniem. Teraz rosliny wysokie, na drodze za miesiac beda asfalt wylewac,
podjazd od 2 tygodni w bruku ale i tak czyszcze bo widze po myciu roznice:)

Mycie elewacji z trzech stron plus rynien, deski podrynnowej i bramy
segmentowej zajmuje mi 10 minut. Czyszcze zwykle przy okazji mycia tarasu
(kolejne 10 min :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Maniek4

unread,
Apr 7, 2017, 4:23:07 AM4/7/17
to
W dniu 2017-04-07 o 08:14, Adam Sz. pisze:
Nie zauwazylem zeby cos sie z krawedziami dzialo. A jak sie wykruszy to
ile? Bez sensu jest fuga. Szatanski pomysl ogolnie rzecz biorac. Nie
dosc, ze mech w nich rosnie, piach lepiej sie przechowuje, trudniej sie
zamiata, to i przy odsniezaniu czasami az zeby podskakuja w paszczy.
Jakby tego bylo malo to wszyscy uparli sie tym sciezki rowerowe ukladac,
po ktorych meczaca jest jazda na rolkach, czy desce. Po kostce bez fazy
jezdzi sie jak po asfalcie. Doslownie nic nie czuc.

Pozdro.. TK

Kris

unread,
Apr 7, 2017, 4:41:20 AM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 10:23:07 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:

> Jakby tego bylo malo to wszyscy uparli sie tym sciezki rowerowe ukladac,
> po ktorych meczaca jest jazda na rolkach, czy desce. Po kostce bez fazy
> jezdzi sie jak po asfalcie. Doslownie nic nie czuc.

To dziwnie tam u Was
U nas wszystkie ścieżki rowerowe z behatona są.
Mądrzejszych mamy decydentów;)

Maniek4

unread,
Apr 7, 2017, 7:03:14 AM4/7/17
to
W dniu 2017-04-07 o 10:41, Kris pisze:
A kto to ten behaton?

Pozdro.. TK

Kris

unread,
Apr 7, 2017, 7:18:09 AM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 13:03:14 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:

> A kto to ten behaton?

A taka kostka co na parkingach kładą najczęściej
http://www.decobet.pl/images/oferta/behaton_patt_1_med.gif
Ładnie sie klinuje przenosząc duże obciążenie no i je...ch fug nie ma.
Pisze je...ch bo mam kostke z fugami.
Fachowiec mi polecił;)

Kris

unread,
Apr 7, 2017, 7:23:58 AM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 08:14:14 UTC+2
> Tez mam bezfazowa. Zobaczymy jak sie zachowa w czasie - ja mam rozne spadki
> tutaj, a jak to na spadkach - kostka na kostke duzo bardziej oddzialywuje
> i troche sie obawiam czy z czasem nie beda sie kruszyc krawedzie, bo fuga
> jest bardzo mala (1-2-3mm). Pewnie z tych obaw ludzie wybieraja z faza :)

Masz tam Strzegom niedaleko i się w betonowa kostke władowałeś zamiast granitową?

Maniek4

unread,
Apr 7, 2017, 7:34:38 AM4/7/17
to
W dniu 2017-04-07 o 13:18, Kris pisze:
> W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 13:03:14 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:
>
>> A kto to ten behaton?
>
> A taka kostka co na parkingach kładą najczęściej
> http://www.decobet.pl/images/oferta/behaton_patt_1_med.gif

Bo u Was prezydent Slupska duzo rowerem mial jezdzic, to i kostke pod
duze obciazenia macie przygotowana.

> Ładnie sie klinuje przenosząc duże obciążenie no i je...ch fug nie ma.
> Pisze je...ch bo mam kostke z fugami.
> Fachowiec mi polecił;)

Eee no jak fachowiec to musisz byc zadowolony. Nie ma innej opcji.

Pozdro.. TK

Kris

unread,
Apr 7, 2017, 7:55:12 AM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 13:34:38 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:

> Bo u Was prezydent Slupska duzo rowerem mial jezdzic, to i kostke pod
> duze obciazenia macie przygotowana.

Teraz ma inne hobby- drzewa zaczął sadzić

> Eee no jak fachowiec to musisz byc zadowolony. Nie ma innej opcji.

No
Jeszcze chciał mi kupić, znaczy sprzedać ta kostkę. Ale sam jak kupiłem to większy rabat dostałem niż fachowiec proponował;)

Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 9:23:15 AM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 13:18:09 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> A taka kostka co na parkingach kładą najczęściej
> http://www.decobet.pl/images/oferta/behaton_patt_1_med.gif
> Ładnie sie klinuje przenosząc duże obciążenie no i je...ch fug nie ma.
> Pisze je...ch bo mam kostke z fugami.
> Fachowiec mi polecił;)

Moze jest tez wersja bezfazowa ale standardowo behaton to jednak faze
ma:

http://www.decobet.pl/images/oferta/behaton.jpg

Zenek Kapelinder

unread,
Apr 7, 2017, 9:25:51 AM4/7/17
to
Zdane sobie sprawe ze prawde napiszesz jak sie pomylisz. Chujowo mycie tynkow i kostki, na dodatek kilka razy do roku, koresponduje z lansowana przez Ciebie beztroska zycia we wlasnym domu. Specjalnie mnie nie dziwi ze myjesz dom z zewnatrz kilka razy do roku, wszak w Wodzislawiu jednym z nielicznych miast w Polsce caloroczny limit zanieczyszczen powietrza mieszkancy wyrobili w niecale dwa miesiace.

Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 9:27:20 AM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 13:23:58 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> Masz tam Strzegom niedaleko i się w betonowa kostke władowałeś zamiast granitową?

Wybralem kostke plukana - z kilku powodow. Jak pisalem - mam spadki. Granit
raczej trudno odsniezyc (choc w sumie zamontowalem kabel grzewczy pod kola
- zobaczymy jak sie sprawdzi zima :-) Po drugie i trzecie - jest nierowny
no i ma duze fugi, w ktorych lubi sobie rosnac mech i roslinki. Po czwarte
oczywiscie - cena robocizny (mam ponad 300m2 placu, robocizna za kostke
betonowa to u mnie 35 pln / m2, za granit 3 x tyle :) Po piate - plukanka
z wygladu jest mozliwie najbardziej zblizona do granitu - zobaczymy tez
po czasie ale na jej wierzchniej warstwie jest mnostwo czarnych
polyskujacych w sloncu kamyczkow - ladnie to wyglada :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Kris

unread,
Apr 7, 2017, 9:27:37 AM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 15:23:15 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:

> Moze jest tez wersja bezfazowa ale standardowo behaton to jednak faze
> ma:
>
> http://www.decobet.pl/images/oferta/behaton.jpg

Czy standardowa to z fazą to nie będę się sprzeczał. Wszystkie które widziałem ułożone były bezfazowe- parkingi przed marketami z tego robią
Ale pierwszy link z Google pokazuje że są bez fazowe i z mikrofazą więc trochę racji masz

http://www.bruk-bet.pl/produkty/kostki-brukowe/kostka-brukowa-behaton

Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 9:30:30 AM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 15:25:51 UTC+2 użytkownik Zenek Kapelinder napisał:

> Zdane sobie sprawe ze prawde napiszesz jak sie pomylisz. Chujowo mycie tynkow i kostki, na dodatek kilka razy do roku, koresponduje z lansowana przez Ciebie beztroska zycia we wlasnym domu.

A co nie jest beztroskiego w umyciu sobie domu do porzadku? :) Moge to
sobie zrobic kiedy chce, jak chce, czym chce i czy chce. Moge to zrobic
totalnie beztrosko - np. w samych gaciach przy grzejacym sloneczku popijajac
w miedzy czasie browara :)

> Specjalnie mnie nie dziwi ze myjesz dom z zewnatrz kilka razy do roku, wszak w Wodzislawiu jednym z nielicznych miast w Polsce caloroczny limit zanieczyszczen powietrza mieszkancy wyrobili w niecale dwa miesiace.

Wodzislaw jest jednym z setek miast w calej Polsce, gdzie taki limit jest
przekraczany - Lodz plasuje sie tez w czolowce :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

quent

unread,
Apr 7, 2017, 9:32:46 AM4/7/17
to
On 07.04.2017 15:25, Zenek Kapelinder wrote:
> Chujowo mycie tynkow i kostki, na dodatek kilka razy do roku, koresponduje z lansowana przez Ciebie beztroska zycia we wlasnym domu.

Powód jest prosty. Ludzie chcą mieć ładnie wokół siebie. Dlatego myją
elewacje, dbają o zielone, chadzają do fryzjera itp.


--
Pozdr.
Q
www.elipsa.info

Kris

unread,
Apr 7, 2017, 9:33:01 AM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 15:27:20 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:
> Po drugie i trzecie - jest nierowny
> no i ma duze fugi, w ktorych lubi sobie rosnac mech i roslinki.

Są i równe bez fug
http://www.psbprobud.pl/katalog/produkt/kostka-granitowa-szlifowana
Nie znam ceny ale podejrzewam że może być wysoka
Ale w przypadku tych kostek to robociznę mieli by z czego upuścić;)

Kris

unread,
Apr 7, 2017, 9:41:05 AM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 15:30:30 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:

> A co nie jest beztroskiego w umyciu sobie domu do porzadku? :) Moge to
> sobie zrobic kiedy chce, jak chce, czym chce i czy chce. Moge to zrobic
> totalnie beztrosko - np. w samych gaciach przy grzejacym sloneczku popijajac
> w miedzy czasie browara :)

Zenek wkurzony bo sam umyć nie może tylko za to płaci. Bo właściciel kamienicy ma takie rzeczy wkalkulowane w czynszu zapewne;)
Mam mieszkanie wq bloku a w nim lokatorów. Jak kilka lat temu remont klatki robiliśmy to wspólnota podjęła uchwałę o zwiększeniu funduszu remontowego więc dokładnie o ta kwotę wzrósł czynsz moim lokatorom. Bo jestem z nimi umówiony na konkretną kwotę+ opłaty(administracja, remontowy, podatek itp) Prąd i gaz płacą sami bo liczniki na nich są przepisane


Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 9:41:26 AM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 15:33:01 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> Są i równe bez fug
> http://www.psbprobud.pl/katalog/produkt/kostka-granitowa-szlifowana
> Nie znam ceny ale podejrzewam że może być wysoka
> Ale w przypadku tych kostek to robociznę mieli by z czego upuścić;)

O panie to z 200 pln / m2 przypuszczam :-)
Czy bez fug - nie wiem, na roznych zdjeciach nawet te szlifowane maja
duzo wieksze fugi niz ta moja betonowa :) Ja mam z Polbruku wersje Napoli,
zdjecie przykladowe:

http://bi.gazeta.pl/im/0/11597/z11597390Q,Kostka-brukowa-Polbruk-Napoli.jpg

Fuga strasznie malutka - ciezko to zafugowac :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Maniek4

unread,
Apr 7, 2017, 9:54:14 AM4/7/17
to
W dniu 2017-04-07 o 15:27, Adam Sz. pisze:
> W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 13:23:58 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
>
>> Masz tam Strzegom niedaleko i się w betonowa kostke władowałeś zamiast granitową?
>
> Wybralem kostke plukana - z kilku powodow. Jak pisalem - mam spadki. Granit
> raczej trudno odsniezyc (choc w sumie zamontowalem kabel grzewczy pod kola
> - zobaczymy jak sie sprawdzi zima :-) Po drugie i trzecie - jest nierowny
> no i ma duze fugi, w ktorych lubi sobie rosnac mech i roslinki. Po czwarte
> oczywiscie - cena robocizny (mam ponad 300m2 placu, robocizna za kostke
> betonowa to u mnie 35 pln / m2,

Co jeszcze jest doliczane do ogolnej ceny? Wiadomo, kostka, ale
doliczaja jakis zwir, beton, czy to jest w cenie robocizny?

Pozdro.. TK

Zenek Kapelinder

unread,
Apr 7, 2017, 10:32:48 AM4/7/17
to
Ciekawe co myc jak w lodzi teraz pm10- 16%. A na zadupiu w wodzislawiu pm10-31%. Niby 31% to nieduzo ale i tak dwa razy wiecej niz w bardzo duzym miescie. Co do napisow na domach. Robia je chamy co ze wsi do miasta przyjechaly sie osiedlic i sa jeszcze za krotko zeby miejskich manier nabrac. Od napisow na kamienicach i blokach sie nie choruje na pluca. Nie przeszkadzaja bo nie wystaja ze scian. Sa na cudzych budynkach i jak sie w nich tylko mieszka to jak sie jest w mieszkaniu to nie widac. Raptem widac taki napis kilka czy kilkanascie sekund jak sie obok niego przechodzi. W Lodzi jak na scianie napisza " Adam chuj" to nikt na to uwagi nie zwraca. Ale jak podobmy napis powstanie w okolicach jakiegos domku i jeszcze w domku mieszka jakis Adam ( zbieznosc imion przypadkowa) to zaraz cala okolica sie smieje.

Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 12:54:50 PM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 16:32:48 UTC+2 użytkownik Zenek Kapelinder napisał:
> Ciekawe co myc jak w lodzi teraz pm10- 16%. A na zadupiu w wodzislawiu pm10-31%. Niby 31% to nieduzo ale i tak dwa razy wiecej niz w bardzo duzym miescie.

U mnie 8ug/m3, w Lodzi 9ug/m3 ;)

> Co do napisow na domach. Robia je chamy co ze wsi do miasta przyjechaly sie osiedlic i sa jeszcze za krotko zeby miejskich manier nabrac.

Napisy robia blokersi co sie wychowuja na blokach od malego i sie im nudzi,
bo maja tylko laweczke i beton dookola :)

> W Lodzi jak na scianie napisza " Adam chuj" to nikt na to uwagi nie zwraca. Ale jak podobmy napis powstanie w okolicach jakiegos domku i jeszcze w domku mieszka jakis Adam ( zbieznosc imion przypadkowa) to zaraz cala okolica sie smieje.

Owszem - tylko napis "Adam chuj" na domku zniknie w 2 dni bo wlasciciel
dbajac o SWOJE - usunie napis / zamaluje etc, a w miescie bedzie straszyl
przez kilka kolejnych lat, bo co wspolne to niczyje :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 12:58:20 PM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 15:54:14 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:

> Co jeszcze jest doliczane do ogolnej ceny? Wiadomo, kostka, ale
> doliczaja jakis zwir, beton, czy to jest w cenie robocizny?

Przy cenie 35 pln jest tylko i wylacznie robocizna - cala reszta (kostka,
kamien, piasek, cement etc) zalatwialem samemu. Obrzeza granitowe - material
moj, robocizna dodatkowo 20 pln / metr.

Kompleksowo z kostka plukana i totalnie wszystkim (z posprzataniem resztek
jak cos zostalo, odwozem resztek kostki etc) bylo za 110-120 pln.
Wzialem wersje z sama robocizna, bo kruszywa z transportem i cala reszte
mam po mooooocno promocyjnych cenach i pare tysiakow zostalo w kieszeni :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Zenek Kapelinder

unread,
Apr 7, 2017, 1:11:58 PM4/7/17
to
Kanarek twierdzi ze u Ciebie teraz jest dwa razy wiecej niz napisales. Na innej stronie tak samo. Moze bierz dane z jakis wiarygodnych zrodel. Ostatnio powolywales sie na wyniki badan filtrow zrobione w domu przez jakiegos goscia.

Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 1:52:57 PM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 19:11:58 UTC+2 użytkownik Zenek Kapelinder napisał:
> Kanarek twierdzi ze u Ciebie teraz jest dwa razy wiecej niz napisales. Na innej stronie tak samo. Moze bierz dane z jakis wiarygodnych zrodel. Ostatnio powolywales sie na wyniki badan filtrow zrobione w domu przez jakiegos goscia.

W ciagu 2h rzeczywiscie wzroslo - teraz wynosi 20ug/m3. Dane biore
bezposrednio ze strony stacji pomiarowej, nie z jakiegos kanarka :-)

http://powietrze.katowice.wios.gov.pl/dane-pomiarowe/automatyczne/stacja/13/parametry/260-266-276-263-268-274-270-277-265-261-267-280/dzienny/07.04.2017

Tak czy siak 20ug/m3 to sporo ponizej normy i powietrze jest uznawane jako
bardzo dobrej jakosci :)

--
Adam Sz.

Maniek4

unread,
Apr 7, 2017, 5:19:34 PM4/7/17
to
W dniu 2017-04-07 o 18:58, Adam Sz. pisze:
U nas na wschodzie kompleksowo jak firma zajmuje sie wszystkim to ceny
ksztaltuja sie od 80 zyli do przewaznie 100 zyli. Oczywiscie im drozsza
kostka tym drozej i pewnie nie trudno przekroczyc te 100 zyli. Ekipy nie
bardzo chca sie bawic w material inwestora i w sumie slusznie. Czesto
jest tak, ze czegos w trakcie zabraknie i organizuja sobie we wlasnym
zakresie. Piach na telefon, beton na telefon. Prawde mowiac nie bardzo
wiem jak to samemu zorganizowac zajmujac sie zawodowo czyms zupelnie
innym. Firmy maja od groma roboty. Na swoja czekalem kilka miesiecy,
wiec i negocjacje co do warunkow dostaw sa dosc ograniczone. To i
wygodne i pewnie drozej. Ja wybralem wersje kompleksowa, ale wzialem
ekipe, ktorej robote znam od lat i ta ekipe chcialem. Nie rozwazalem
innej opcji, ale podejrzewam, ze zgodzili by sie co najwyzej na wlasna
kostke. O betonie i piachu na telefon inwestora przy tylu zleceniach
raczej mozna zapomniec. Sila rzeczy potraktowalem calosc jak produkt
finalny. Dwa dni i po robocie bez zawracania doopy, na ktore nie mam
kompletnie czasu. Obrzezy nie robilem, bo nie chcialem. Kostka na
krawedziach osadzona betonem.

Pozdro.. TK

Maniek4

unread,
Apr 7, 2017, 5:30:25 PM4/7/17
to
W dniu 2017-04-07 o 16:32, Zenek Kapelinder pisze:
> Ciekawe co myc jak w lodzi teraz pm10- 16%. A na zadupiu w wodzislawiu pm10-31%. Niby 31% to nieduzo ale i tak dwa razy wiecej niz w bardzo duzym miescie. Co do napisow na domach. Robia je chamy co ze wsi do miasta przyjechaly sie osiedlic i sa jeszcze za krotko zeby miejskich manier nabrac. Od napisow na kamienicach i blokach sie nie choruje na pluca.

Ales sie czepnal chlopa. Co ma poradzic na to, ze ma taki pm? Robi to
jakas roznice w stosunku do mieszkania w domu? Gdyby mieszkal w Lodzi to
co bys pisal?
A napisy na murach to robia niedorozwiniete dzieci rowniez takie co
czasy dorzewania maja dawno za soba. Wiem bo widzialem. Pedal na moich
oczach te swoje freski wyczynial w okoliczy gdzie mieszkalem.
Przygotowany z ambicjami na zaplecze Michala Aniola w plecaku, tylko w
glowie siano a nie sztuka. Na pytanie czemu to robi odpowiedzial, bo
moze i co mnie to interesuje, ale szybko sie zwinal zanim zdazyl bym
wyjsc niedokanczajac dziela, bo to ryzykowna okolica byla w ktorej dane
mi bylo sie wychowywac. Moze szkoda, ze nie poczekal, bo zwyczaje zlej
ulicy moze sklonily by go do zmiany profesji. Z cala pewnoscia nie byl
to mieszkaniec okolicznej gminy, tylko zwykly miastowy pedal, ktory w
zyciu niczego swojego sie nie dorobi.

Pozdro.. TK

Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 5:59:12 PM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 23:19:34 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:

> U nas na wschodzie kompleksowo jak firma zajmuje sie wszystkim to ceny
> ksztaltuja sie od 80 zyli do przewaznie 100 zyli. Oczywiscie im drozsza
> kostka tym drozej i pewnie nie trudno przekroczyc te 100 zyli.

A to na pewno - najtansza kostka to koszt od ~18pln, sensowna plukana to
od ~45 pln i to z duzymi rabatami. Swoja droga te rabaty to jak to w
budowlance sa masakryczne - moja kostka kosztuje w katalogu chyba 88 albo
81 pln brutto, a ja ja wyrwalem za 42 pln :)

> Ekipy nie
> bardzo chca sie bawic w material inwestora i w sumie slusznie. Czesto
> jest tak, ze czegos w trakcie zabraknie i organizuja sobie we wlasnym
> zakresie. Piach na telefon, beton na telefon. Prawde mowiac nie bardzo
> wiem jak to samemu zorganizowac zajmujac sie zawodowo czyms zupelnie
> innym.

No ja mam te zalete ze te 10 dni ktore robili po prostu pracowalem z domu
(co zreszta robie bardzo czesto) i praktycznie ciagle nad nimi stalem -
pomagalem, nosilem i robilem kawe, przy okazji sporo sie nowych rzeczy
nauczylem :-)

A ze zonka pracuje w firmie ktora handluje i transportuje kruszywa to
jak cos potrzebowalem - do godziny mialem na placu :)

> Firmy maja od groma roboty. Na swoja czekalem kilka miesiecy,
> wiec i negocjacje co do warunkow dostaw sa dosc ograniczone.

To racja. Ja wzialem sprawdzona ekipe od kumpla. Spotkalem sie z nim w
marcu w poniedzialek obgadac ceny, terminy etc, umowilem sie wstepnie na
lipiec, a on po 5 dniach w sobote dzwoni mi, ze beda mieli tydzien przestoju
na duzej inwestycji (4000m2 kostki) i moze mnie zrobic w pierwszej
kolejnosci :-) I tym sposobem mialem poltorej dnia weekendu na
zorganizowanie kostki. Latwo nie bylo bo po zimie firmy i hurtownie maja
puste magazyny ale po 1h dzwonienia - znalazlem. A wiesz gdzie znalazlem?
Standard oczywiscie - allegro :)))

> kostke. O betonie i piachu na telefon inwestora przy tylu zleceniach
> raczej mozna zapomniec. Sila rzeczy potraktowalem calosc jak produkt
> finalny. Dwa dni i po robocie bez zawracania doopy, na ktore nie mam
> kompletnie czasu.

Oj tam u Ciebie na wschodzie taka bida rzeczywiscie, ze nie macie na
telefon kruszyw, czy betonu? Ja bym sobie w srodku nocy zalatwil na 7
rano gruszke jakby byla potrzeba ;-) Konkurencja w tym zakresie jest
masakryczna - samych skladow kruszyw w promieniu 10km znam kilkanascie :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Maniek4

unread,
Apr 7, 2017, 7:02:11 PM4/7/17
to
W dniu 2017-04-07 o 23:59, Adam Sz. pisze:

>> kostke. O betonie i piachu na telefon inwestora przy tylu zleceniach
>> raczej mozna zapomniec. Sila rzeczy potraktowalem calosc jak produkt
>> finalny. Dwa dni i po robocie bez zawracania doopy, na ktore nie mam
>> kompletnie czasu.
>
> Oj tam u Ciebie na wschodzie taka bida rzeczywiscie, ze nie macie na
> telefon kruszyw, czy betonu? Ja bym sobie w srodku nocy zalatwil na 7
> rano gruszke jakby byla potrzeba ;-) Konkurencja w tym zakresie jest
> masakryczna - samych skladow kruszyw w promieniu 10km znam kilkanascie :)

No ale gdzie bym ten beton wywalil i ile go? W domu nie ma mnie
praktycznie od 7 rano. W miedzy czasie zabraklo im kostki i piachu. Chu
wie jak to wyliczyc. Jasne, ze mozna, ale jak jest czas z nimi siedziec.
Ostatecznie nie wyszlo drogo, wiec nie narzekam. Zajalem sie swoimi
sprawami. Drugiego dnia przyjechalem na rozliczenie i po temacie. Prawde
mowiac tak powinny byc zalatwiane sprawy. Zlecasz zadanie i bez
pierdzielenia powinno byc wykonane profesjonalnie bez angazowania
inwestora. Mysle, ze podobnie dziala Twoja firma i tak dziala moja. Nikt
w polowie drogi nie mowi nam co i jak trzeba zrobic, bo ktos ma inny
pomysl. Na koniec wystawiasz fakture i nie zawracasz sobie glowy, ze
ktos czegos na czas nie dostarczyl, czy nie dostarczy. Dla nich przestoj
to rozbicie harmonogramu. Nie mam o to zalu. Kupile gotowy produkt i tyle.

Pozdro.. TK

Jacek

unread,
Apr 8, 2017, 3:00:02 AM4/8/17
to
W dniu 05.04.2017 o 20:23, t-1 pisze:

> Trzymałeś przez zimę na mrozie?
> Tak się pytam, teoretycznie.
A ja trzymałem Karchera kilka lat na mrozie (z powodu szczupłości
wolnego miejsca w chałupie).
Warunkiem koniecznym do przetrwania pompy w takich warunkach jest
przepłukanie jej płynem niezamarzającyn np. borygo :-)
Jacek

Pawel "O'Pajak"

unread,
Apr 8, 2017, 6:15:00 AM4/8/17
to


Powitanko,


> Jaki olej tam wlać jak będę to składał?

Zgaduję, że przekładniowy.

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mrożek)
******* >>> !!! UWAGA: ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE:
moje imie.(kropka)nazwisko, ten_smieszny_znaczek, gmail.com

Budyń

unread,
Apr 9, 2017, 8:37:21 AM4/9/17
to

Adam Sz.

unread,
Apr 9, 2017, 9:03:56 AM4/9/17
to
Nie powiem nic na temat tego modelu bo odkad kupilem swojego w 2008 czy 2009
nie interesowalem sie specjalnie ale moge tylko doradzic, zebys szukal
modelu ktory ma beben i mozliwosc zwiniecia weza. Ja w swoim nie mialem
i uzywanie bez bebna bylo mocno upierdliwe. Ostatecznie dokupilem specjalny
beben mocowany do sciany i 30m "szlaucha" i teraz jest gitara - karcher
wisi na scianie podlaczony i stale gotowy do dzialania :)
pozdr.

--
Adam Sz.

MK

unread,
Apr 9, 2017, 11:39:29 AM4/9/17
to
W dniu 09.04.2017 o 15:03, Adam Sz. pisze:
Dobrze gada

Zenek Kapelinder

unread,
Apr 9, 2017, 1:14:29 PM4/9/17
to
Jeszcze niech opisze w jaki sposob myje kilka razy do roku elewacje po takim udoskonaleniu.

Maniek4

unread,
Apr 9, 2017, 5:39:47 PM4/9/17
to
W dniu 2017-04-09 o 17:39, MK pisze:

>> Nie powiem nic na temat tego modelu bo odkad kupilem swojego w 2008
>> czy 2009
>> nie interesowalem sie specjalnie ale moge tylko doradzic, zebys szukal
>> modelu ktory ma beben i mozliwosc zwiniecia weza. Ja w swoim nie mialem
>> i uzywanie bez bebna bylo mocno upierdliwe. Ostatecznie dokupilem
>> specjalny
>> beben mocowany do sciany i 30m "szlaucha" i teraz jest gitara - karcher
>> wisi na scianie podlaczony i stale gotowy do dzialania :)
>> pozdr.
>>
> Dobrze gada

Ale jest tu jeden myk. Na zwinietym wezu spada cisnienie, wiec najlepiej
jak jest rozwiniety. To samo dotyczy myjek z bebnami. Moze i latwiej sie
to sklada, ale waz i tak trzeba rozwinac w calosci.

Pozdro.. TK

Zenek Kapelinder

unread,
Apr 9, 2017, 8:29:17 PM4/9/17
to
Adam tak ma w zwyczaju ze kit wciska. Przy trzydzietu matrach wezyka do myjki wysokocisnieniowej z cisnienia jakie jest na poczatku na koncu zostanie z 5% cisnienia. Trzydziesci metrow weza wytrzymujacego 200 atmosfer zapewniajacego spadek cisnienia na poziomie 25% musialo by byc zwiniete na bebnie o srednicy poltora metra. A po wbiciu dwustu atmosfer waz bylby gietki jak pret zbrojeniowy fi 12.

Adam Sz.

unread,
Apr 10, 2017, 4:57:39 PM4/10/17
to
W dniu poniedziałek, 10 kwietnia 2017 02:29:17 UTC+2 użytkownik Zenek Kapelinder napisał:
> Adam tak ma w zwyczaju ze kit wciska. Przy trzydzietu matrach wezyka do myjki wysokocisnieniowej z cisnienia jakie jest na poczatku na koncu zostanie z 5% cisnienia.

Rotfl :) Przyjedz i wystaw palca, jak Ci dmuchne z obrotowej lancy to
Ci skora zejdzie w 10 milisekund :-) Tez sie obawialem spadku cisnienia
ale na oko to nie spadlo nawet o 1%.

> Trzydziesci metrow weza wytrzymujacego 200 atmosfer zapewniajacego spadek cisnienia na poziomie 25% musialo by byc zwiniete na bebnie o srednicy poltora metra. A po wbiciu dwustu atmosfer waz bylby gietki jak pret zbrojeniowy fi 12.

Glupoty Pan pierdolisz ale tak to jest jak sie karchera widzialo tylko
w sklepie :)

Tu masz beben:

http://allegro.pl/beben-na-waz-cisnieniowy-do-karcher-hds-zwijak-30m-i6605571040.html

A tu masz przewod:

http://allegro.pl/waz-do-myjki-karcher-m22x1-5-przedluzka-30m-i6404704542.html


pozdr.

--
Adam Sz.

Adam Sz.

unread,
Apr 10, 2017, 4:58:48 PM4/10/17
to
W dniu niedziela, 9 kwietnia 2017 23:39:47 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:

> Ale jest tu jeden myk. Na zwinietym wezu spada cisnienie, wiec najlepiej
> jak jest rozwiniety. To samo dotyczy myjek z bebnami. Moze i latwiej sie
> to sklada, ale waz i tak trzeba rozwinac w calosci.

Nie zauwazylem - mam 30m szlaucha, a jak myje samochod czy moto to
rozwijam moze 10. Cisnienie takie jak wczesniej, zmiana jest dla oka,
reki i samej pracy - niezauwazalna :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Zenek Kapelinder

unread,
Apr 10, 2017, 7:32:54 PM4/10/17
to
Ty mozesz sobie pierdolic i pokazywac sto tysiecy przewodow a ja ze czterdziesci lat temu liczylem przeplywy. Wzor dawno temu zapomnialem i szukac moi sie nie chce. Spadek cisnienia w czasie przeplywu na 30 metrach i niewielkiej srednicy bedzie ogromny. Bez dyszy z takiego weza bedzie lecial siurek jak by duzy facet szczal. Skieruj wylot myjki w strone nieba. 200 barow to woda na dwa kilometry by poszla jak by powietrza nie bylo. Jakos wojsko nie uzywa dzial przciwlotniczych na wode. Dla wojska zrobienie 100MPa to nie problem skoro przecinarki hydroscierne maja pompy dajace 50MPa.

Adam Sz.

unread,
Apr 11, 2017, 2:28:31 PM4/11/17
to
W dniu wtorek, 11 kwietnia 2017 01:32:54 UTC+2 użytkownik Zenek Kapelinder napisał:
> Ty mozesz sobie pierdolic i pokazywac sto tysiecy przewodow a ja ze czterdziesci lat temu liczylem przeplywy. Wzor dawno temu zapomnialem i szukac moi sie nie chce. Spadek cisnienia w czasie przeplywu na 30 metrach i niewielkiej srednicy bedzie ogromny. Bez dyszy z takiego weza bedzie lecial siurek jak by duzy facet szczal. Skieruj wylot myjki w strone nieba. 200 barow to woda na dwa kilometry by poszla jak by powietrza nie bylo. Jakos wojsko nie uzywa dzial przciwlotniczych na wode. Dla wojska zrobienie 100MPa to nie problem skoro przecinarki hydroscierne maja pompy dajace 50MPa.

Ale wiesz, ze karcher daje stosunkowo niski przeplyw, a jedynie duze
cisnienie? Nawet jak podepniesz lance na metrowej dlugosci przewodzie
do myjki :-)

Nie ma ZADNEJ roznicy w dzialaniu. Mam t-racera i widze dokladnie co sie
dzieje jak go podlacze na 5m przewodzie, a na 30m. Zachowuje sie identycznie
(odrywa sie od podloza jak jakis dron). Takze skoncz fandzolic o rzeczach,
o ktorych tylko slyszales w telewizorze :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Maniek4

unread,
Apr 11, 2017, 2:40:10 PM4/11/17
to
W dniu 2017-04-11 o 20:28, Adam Sz. pisze:
> W dniu wtorek, 11 kwietnia 2017 01:32:54 UTC+2 użytkownik Zenek Kapelinder napisał:
>> Ty mozesz sobie pierdolic i pokazywac sto tysiecy przewodow a ja ze czterdziesci lat temu liczylem przeplywy. Wzor dawno temu zapomnialem i szukac moi sie nie chce. Spadek cisnienia w czasie przeplywu na 30 metrach i niewielkiej srednicy bedzie ogromny. Bez dyszy z takiego weza bedzie lecial siurek jak by duzy facet szczal. Skieruj wylot myjki w strone nieba. 200 barow to woda na dwa kilometry by poszla jak by powietrza nie bylo. Jakos wojsko nie uzywa dzial przciwlotniczych na wode. Dla wojska zrobienie 100MPa to nie problem skoro przecinarki hydroscierne maja pompy dajace 50MPa.
>
> Ale wiesz, ze karcher daje stosunkowo niski przeplyw, a jedynie duze
> cisnienie? Nawet jak podepniesz lance na metrowej dlugosci przewodzie
> do myjki :-)

Czy moglbys to rozwinac?

Pozdro.. TK

Adam Sz.

unread,
Apr 11, 2017, 2:46:57 PM4/11/17
to
W dniu wtorek, 11 kwietnia 2017 20:40:10 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:

> > Ale wiesz, ze karcher daje stosunkowo niski przeplyw, a jedynie duze
> > cisnienie? Nawet jak podepniesz lance na metrowej dlugosci przewodzie
> > do myjki :-)
>
> Czy moglbys to rozwinac?

Karchery domowe nie maja duzych przeplywow wody, a jedynie wysokie
cisnienie. Do mycia auta, elewacji i podjazdu nie trzeba AZ takiej
ilosci wody jak ze strazackiego weza :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Budyń

unread,
Apr 11, 2017, 2:50:28 PM4/11/17
to
i tak to z waszymi radami jest. Pojechałem kupic karchra a wróciłem z macalisterem.


b.

Maniek4

unread,
Apr 11, 2017, 3:22:42 PM4/11/17
to
W dniu 2017-04-11 o 20:46, Adam Sz. pisze:
Sprawdzilem parametry Twojej myjki:

http://www.myjkika.pl/k202_p_idp1034_k_791_md_myjka_wysokocisnieniowa_krcher_do_uzytku_domowego_z_mosiezna_pompa.php

Na pierwszy rzut oka nie jest to myjka o malym przeplywie. Powiedzial
bym, ze z jednofazowych trudno o lepsze parametry. Najmocniejsze myjki
jednofazowe klasy HD maja wiecej, ale tez nie przesadnie wiecej. Mysle,
ze jest jakis powod dla ktorego kupiles akurat taka myjke i domyslam
sie, ze jest nim wlasnie wydajnosc, byc moze nieswiadomie, ale tak
wlasnie jest. To wydajnosc umozliwia mycie szerokim strumieniem pod
wysokim cisnieniem a nie samo cisnienie. Wniosek jaki mi sie nasuwa
czytajac Twoje obserwacje to taki, ze amatorskie lance nie wykorzystuja
w pelni mozliwosci myjki, ktora ma na tyle duzy zapas, ze nawet dodanie
30m do tego zwinietego weza nie powoduje zauwazalnego spadku wydajnosci.
Inaczej spadek cisnienia bylby zauwazalny, bo sam spadek wydajnosci jest
faktem. Wie o tym kazdy lakiernik i nie tylko.
Wsrod ludzi z branzy slyszalem opinie, ze amatorskie lance nie maja
wiele wspolnego z profesjonalnymi a roznice miedzy samymi myjkami o
teoretycznie tych samych parametrach sa bardzo widoczne. Moze nie chodzi
tyle o myjki co wlasnie o lance?
Ciekawe co by wyszlo gdybs podlaczyl do myjki na normalnej dlugosci wezu
lance od myjki HD i pozniej na dlugim?

Pozdro.. TK

Adam Sz.

unread,
Apr 11, 2017, 4:14:59 PM4/11/17
to
W dniu wtorek, 11 kwietnia 2017 21:22:42 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:
> W dniu 2017-04-11 o 20:46, Adam Sz. pisze:
> > W dniu wtorek, 11 kwietnia 2017 20:40:10 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:
> >
> >>> Ale wiesz, ze karcher daje stosunkowo niski przeplyw, a jedynie duze
> >>> cisnienie? Nawet jak podepniesz lance na metrowej dlugosci przewodzie
> >>> do myjki :-)
> >>
> >> Czy moglbys to rozwinac?
> >
> > Karchery domowe nie maja duzych przeplywow wody, a jedynie wysokie
> > cisnienie. Do mycia auta, elewacji i podjazdu nie trzeba AZ takiej
> > ilosci wody jak ze strazackiego weza :)
>
> Sprawdzilem parametry Twojej myjki:
>
> http://www.myjkika.pl/k202_p_idp1034_k_791_md_myjka_wysokocisnieniowa_krcher_do_uzytku_domowego_z_mosiezna_pompa.php
>
> Na pierwszy rzut oka nie jest to myjka o malym przeplywie.

W porownaniu do weza strazackiego wszystko bedzie male :-)

Maks wydajnosc to 570l/h, czyli ledwo 10l / minute - to jest pol wiadra
wody na minute. Nie wiem czy wsrod myjek to malo, czy duzo, ale tak
ogolnie patrzac - to jest malo :-)

> Powiedzial
> bym, ze z jednofazowych trudno o lepsze parametry. Najmocniejsze myjki
> jednofazowe klasy HD maja wiecej, ale tez nie przesadnie wiecej. Mysle,
> ze jest jakis powod dla ktorego kupiles akurat taka myjke i domyslam
> sie, ze jest nim wlasnie wydajnosc, byc moze nieswiadomie, ale tak
> wlasnie jest. To wydajnosc umozliwia mycie szerokim strumieniem pod
> wysokim cisnieniem a nie samo cisnienie.

Oczywiscie masz racje. I naturalnie mojej myjce daleko do myjek jakie
sa np. na samoobslugowych "bezdotykowych" myjniach (ale tamtejsze
myjki kosztuja pewnie 10 x tyle co moja) - mam jedynie porownanie do
mojej myjki na 5m "szlauchu" i 30m "szlauchu". Lance mam dwie (vario -
regulowana i obrotowa) plus t-racera. Przy 5m i 30m dzialaja dokladnie
tak samo - na tej obrotowej mozna zdzierac lakier, a t-racer trzeba
trzymac dwoma rekami, bo przy trzymaniu jedna - po prostu odlatuje :-)

> Wniosek jaki mi sie nasuwa
> czytajac Twoje obserwacje to taki, ze amatorskie lance nie wykorzystuja
> w pelni mozliwosci myjki, ktora ma na tyle duzy zapas, ze nawet dodanie
> 30m do tego zwinietego weza nie powoduje zauwazalnego spadku wydajnosci.

Mozesz miec racje ale wyzszy przeplyw / cisnienie jak dla mnie bylyby
jedynie wada (niebezpieczenstwo uszkodzenia lakieru czy tynku na domu).

> Ciekawe co by wyszlo gdybs podlaczyl do myjki na normalnej dlugosci wezu
> lance od myjki HD i pozniej na dlugim?

Nie mam dostepu do takiej - pozatym pewnie koncowki sie roznia :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Kris

unread,
Apr 11, 2017, 4:23:01 PM4/11/17
to
W dniu wtorek, 11 kwietnia 2017 22:14:59 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:

> Oczywiscie masz racje. I naturalnie mojej myjce daleko do myjek jakie
> sa np. na samoobslugowych "bezdotykowych" myjniach

Niekoniecznie
Patrzyłem kiedyś na parametry myjek w myjniach samoosługowych i przepływami i ciśnieniem są zblizone do Twojego karchera czy mojego Lavora

Kris

unread,
Apr 11, 2017, 4:31:33 PM4/11/17
to
Pierwsze z brzegu:
http://www.ehrle.pl/pl/produkty/myjnie-kontenerowe/
Ciśnienie 130, przepływ 660
Lavor STM160- ciśnienie 160, przepływ 510
Twój karcher- ciśnienie 160, przepływ 570

Adam Sz.

unread,
Apr 11, 2017, 4:33:20 PM4/11/17
to
W dniu wtorek, 11 kwietnia 2017 22:23:01 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> Niekoniecznie
> Patrzyłem kiedyś na parametry myjek w myjniach samoosługowych i przepływami i ciśnieniem są zblizone do Twojego karchera czy mojego Lavora

Na papierze moze i tak ale w praktyce myjka w myjni samoobslugowej ma
ze 3 x szerszy i mocniejszy strumien wody :) Roznica jest calkiem spora,
acz mi tam nie robi roznicy czy splucze auto w minute, czy trzy :-)
Pewnie dopiero karcher za 5-6-7k pln bedzie mial porownywalny strumien!
pozdr.

--
Adam Sz.

Kris

unread,
Apr 11, 2017, 4:37:52 PM4/11/17
to
W dniu wtorek, 11 kwietnia 2017 22:33:20 UTC+2 użytkownik Adam Sz. napisał:

> Na papierze moze i tak ale w praktyce myjka w myjni samoobslugowej ma
> ze 3 x szerszy i mocniejszy strumien wody :) Roznica jest calkiem spora,
> acz mi tam nie robi roznicy czy splucze auto w minute, czy trzy :-)
> Pewnie dopiero karcher za 5-6-7k pln bedzie mial porownywalny strumien!
Niższe o 1/3 ciśnienie i większy o ok 10% przepływ tak mniej więcej wychodzi z parametrów.

Adam Sz.

unread,
Apr 11, 2017, 4:47:47 PM4/11/17
to
W dniu wtorek, 11 kwietnia 2017 22:37:52 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> Niższe o 1/3 ciśnienie i większy o ok 10% przepływ tak mniej więcej wychodzi z parametrów.

Chyba jednak najwieksza roznice na tej myjni robia "dodatki" - czyli
ciepla woda + te "mikrokulki" (nie mam pojecia jak to sie nazywa), ktore
zdecydowanie lepiej usuwaja syf niz zwykla zimna woda. To robi spora roznice
i wrazenie, ze myjka na myjni jest duzo bardziej skuteczna :)

Zaluje, ze nie doprowadzilem cieplej wody do garazu. Musze pomyslec,
czy jeszcze tego nie zmienic, bo mam w sumie mozliwosc, a moja myjka
ma chyba mozliwosc podpiecia wody do max 60stC :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Maniek4

unread,
Apr 11, 2017, 6:01:12 PM4/11/17
to
W dniu 2017-04-11 o 22:33, Adam Sz. pisze:
> W dniu wtorek, 11 kwietnia 2017 22:23:01 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
>
>> Niekoniecznie
>> Patrzyłem kiedyś na parametry myjek w myjniach samoosługowych i przepływami i ciśnieniem są zblizone do Twojego karchera czy mojego Lavora
>
> Na papierze moze i tak ale w praktyce myjka w myjni samoobslugowej ma
> ze 3 x szerszy i mocniejszy strumien wody :) Roznica jest calkiem spora,
> acz mi tam nie robi roznicy czy splucze auto w minute, czy trzy :-)

No to jest wlasnie lanca, scislej jej koncowka. W myjkach klasy HD uzywa
sie (skoro o niej wspominasz) rotacyjnych dysz ceramicznych a zadna o
plaskim, czy punktowym strumieniu nie jest z plastiku. Ogolnie dazy sie
do tego, by strumien w calym zakresie szerokosci mial takie same parametry.

> Pewnie dopiero karcher za 5-6-7k pln bedzie mial porownywalny strumien!

Prawie wszystkie myjki klasy HD dadza podobny efekt. Te w myjniach
rzadko kiedy maja wiecej jak 150 bar przy wydajnosci 600 litrow.

MK

unread,
Apr 14, 2017, 3:29:06 AM4/14/17
to
W dniu 11.04.2017 o 20:50, Budyń pisze:
> i tak to z waszymi radami jest. Pojechałem kupic karchra a wróciłem z macalisterem.

Już nie narzekaj, mam macallistera od kilku lat i nie ma na co się
krzywić (może na brak bębna?)

Budyń

unread,
Apr 14, 2017, 4:07:36 AM4/14/17
to
kupilem taki z bebnem ;-)


b.

Uzytkownik

unread,
Apr 23, 2017, 5:03:47 AM4/23/17
to
W dniu 2017-04-11 o 20:50, Budyń pisze:
> i tak to z waszymi radami jest. Pojechałem kupic karchra a wróciłem z macalisterem.
>
>
> b.


No toś wtopił :)

Ja także dałem się kiedyś namówić na McAlistera, choć myślałem o
Karcherze. Fakt, że jak kupowałem nie było wtedy bardziej wydajnego
urządzenia w Castoramie, a Karchery mieli tylko te z najniższej półki.
Nie miałem wtedy czasu, żeby szukać po innych sklepach czegoś lepszego.
O ile samo urządzenie pracuje już ok. 10 lat bezawaryjnie o tyle nie
mogę zrozumieć polityki Castoramy, w której nie można było uświadczyć
podstawowych części zamiennych, które się zużywają podczas eksploatacji.
Nawet po zwykłe oringi do lancy, które wytrzymują jeden sezon, odsyłają
do serwisu. Niestety dobrać się ich nie dało w sklepach handlujących
oringami, a z serwisu też mi przysłali oringi, które nie pasowały do
mojej myjki. Części od Karchera także nie pasowały. Dlatego po roku
czasu od zakupu sprzęt stał się bezużytecznym, ze względu na brak
uszczelek, które kosztują grosze.

Dopiero jak się wkur....m i przywiozłem urządzenie do Castoramy życząc
sobie zwrotu gotówki, powołując się na niezgodność towaru z umową,
specjalnie sprowadzono dla mnie całe opakowanie, które mi starczyło na
te 10 lat użytkowania i jeszcze mam kilka sztuk w zapasie.
Najśmieszniejsze, że dostałem je wtedy w gratisie :)

W przypadku Karchera nie ma problemów z częściami zamiennymi. Można
kupić w każdym sklepie, który handluje tym sprzętem.

Maniek4

unread,
Apr 23, 2017, 5:05:20 PM4/23/17
to
W dniu 2017-04-23 o 11:03, Uzytkownik pisze:

> W przypadku Karchera nie ma problemów z częściami zamiennymi. Można
> kupić w każdym sklepie, który handluje tym sprzętem.

Tak to wlasnie jest z tanimi markami. Ludzie czesto kupuja patrzac na
parametry na papierze, kompletnie nie myslac o serwisie.
To samo jest z nozami kosiarek do trawy kupionych w serwisie.

Pozdro.. TK

Kris

unread,
Apr 25, 2017, 3:40:37 AM4/25/17
to
W dniu niedziela, 23 kwietnia 2017 23:05:20 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:

> Tak to wlasnie jest z tanimi markami. Ludzie czesto kupuja patrzac na
> parametry na papierze, kompletnie nie myslac o serwisie.
> To samo jest z nozami kosiarek do trawy kupionych w serwisie.

Na to też reguły nie ma
Myjka Lavor- wszystkie części łącznie z elementami obudowy czy kompletnymi obudowami dostępne w przyzwoitych cenach
I co najciekawsze:
STM160 myjka z akcesoriami kosztowała ok 750zł(teraz ok 600zł) kilka lat temu
Obudowa+ silnik+ pompa- czyli komp;etna myjka kosztuje 310zł

http://www.myjki-lavor.pl/index.php?p637,zestaw-aluminiowa-pompa-i-silnik-obudowa-do-myjki-lavor-galaxy-150

Szlifierki kątowe- do tych marketowych bez problemu częsci dostaniesz. Niby szlifierki różnych marek a tak na prawdę w środku to samo. Najczęściej przekładnie padaja
http://allepomocnik-hosting.gcsoft.pl/users/anonymous_s4/2013-06/01/2013-06-01_09;51;22/logo.jpg
Jak weźmiesz suwmiarka i pomierzysz to się okaże że w każdej noname praktycznie te same przekładnie. A na portalu aukcyjnym tego od groma, u mnie na lokalnym targowisku również tyle że ceny dwa razy wyższe.
Nożyce do żywopłotu kupione w Brico jakiejś ich marki GoOn
Po 7 latach części dostałem- co prawda po marce GoOn nie znalazłem ale jak w przypadku szlifierek pasowały od innych noname.
Jednak do niby lepszej marki RYOBI już nie mogłem części dopasować




Maniek4

unread,
Apr 25, 2017, 5:23:33 AM4/25/17
to
W dniu 2017-04-25 o 09:40, Kris pisze:
> W dniu niedziela, 23 kwietnia 2017 23:05:20 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:
>
>> Tak to wlasnie jest z tanimi markami. Ludzie czesto kupuja patrzac na
>> parametry na papierze, kompletnie nie myslac o serwisie.
>> To samo jest z nozami kosiarek do trawy kupionych w serwisie.
>
> Na to też reguły nie ma

Na nic nie ma reguly tak naprawde. Roznica polega na tym, ze do
markowych jestes w stanie wybrac cos z katalogu serwisowego i zamowic
konkretna rzecz. Do innych to ja mam np. katalog nozy kosiarkowych, w
ktorym jest jakies dwadziescia stron a na nich po dwadziescia piec
roznych nozy. I teraz pokaz mi firme, ktora bedzie trzymala te piecset
nozy na polce, chociaz po jednym, by w sezonie sprzedac moze dwadziescia.


Pozdro.. TK

Kris

unread,
Apr 25, 2017, 5:47:15 AM4/25/17
to
W dniu wtorek, 25 kwietnia 2017 11:23:33 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:
>I teraz pokaz mi firme, ktora bedzie trzymala te piecset
> nozy na polce, chociaz po jednym, by w sezonie sprzedac moze dwadziescia.

Aż tak złe nie jest
Vander DCM1668A
http://cokupic.pl/produkt/Vander-Kosiarka-spalinowa-DCM1668A

kilka lat temu kupiona w lokalnym składzie budowlanym. Aktualnie już pewnie nie kupisz(bynajmniej pod ta marką/nazwą)
Obawiałem się ze nie dostane części, w lokalnych serwisach nawet nie chcieli próbować naprawy
Zdesperowany zrobiłem to od czego powinienem zacząć czyli napisałem meila do dystrybutora/importera, przysłał serwisówkę i po nr części zamówiłem co tam potrzebowałem- nóż, rączka od podnoszenia, grzebień regulacji wysokości.
Ceny spokojnie akceptowalne
Ale już kosiarka niby znanej firmy ALKO model classic nr na tą chwilę nie pamiętam
Kosiarka elektryczna przerdzewiała sprężyna która jest w mechanizmie regulacji wysokości. W lokalnym niby "autoryzowanym" serwisie ALKo takiej sprężyny nie potrafili mi sprowadzić

Maniek4

unread,
Apr 25, 2017, 7:11:31 AM4/25/17
to
W dniu 2017-04-25 o 11:47, Kris pisze:
Kris, ja nie mowie, ze nie ma w ogole. Mowie, ze jest problem.
Rok, dwa lata temu Nomi sprzedawalo kosiarki NAC. No i kiedy pokonczyly
sie noze, okazalo sie, ze nozy nie ma. Nie wiem czy do wszystkich
modeli, ale nie jeden problem mial. Zamowic pewnie sie, ale trawa rosnie
a realizacja i szukanie trwa. Inna sprawa, ze do kosiarki Stiga jakiejs
linki w sezonie nie mozna bylo zalatwic, bo na magazynach nie maja ani
sztuki. No ale zeby ktos do jakiejs Hondy, czy Vikinga nie mogl noza
kupic to nie slyszalem.

Pozdro.. TK

Kris

unread,
Apr 25, 2017, 8:40:58 AM4/25/17
to
W dniu wtorek, 25 kwietnia 2017 13:11:31 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:

> Kris, ja nie mowie, ze nie ma w ogole. Mowie, ze jest >problem.
> Rok, dwa lata temu Nomi sprzedawalo kosiarki NAC. No i >kiedy pokonczyly
> sie noze, okazalo sie, ze nozy nie ma. Nie wiem czy do >wszystkich
> modeli, ale nie jeden problem mial.

Bo pewnbie do NACa szukał;)
Znając życie wchodzisz na allegro patrzysz na noże "bezfirmowe" których tam mnóstwo i dobierasz pasujący

To jak z przekładnia do mojej szlifierki kątowej z castoramy.
Jak spisałem model z tabliczki i zaczełem szukac po modelu to straciłem godzinę czasu i nie znalazłem. Jak wszewdłem na allegro i wpisałem "przekładnia kątowa" to wyskoczyło dziesiąt ofert, wystarczyło znalkeżć taką co sprzedawca dokłądne wymiary podaje i okazalo się że przekłądni jest multum w cenach od poniżej 20zł łącznie z przesyłka.
Następnego dnia masz to w paczkomacie czy tam w skrzynce w domu.

>Zamowic pewnie sie, ale trawa rosnie
> a realizacja i szukanie trwa.
A to fakt

Maniek4

unread,
Apr 25, 2017, 10:43:18 AM4/25/17
to
W dniu 2017-04-25 o 14:40, Kris pisze:
> W dniu wtorek, 25 kwietnia 2017 13:11:31 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:
>
>> Kris, ja nie mowie, ze nie ma w ogole. Mowie, ze jest >problem.
>> Rok, dwa lata temu Nomi sprzedawalo kosiarki NAC. No i >kiedy pokonczyly
>> sie noze, okazalo sie, ze nozy nie ma. Nie wiem czy do >wszystkich
>> modeli, ale nie jeden problem mial.
>
> Bo pewnbie do NACa szukał;)
> Znając życie wchodzisz na allegro patrzysz na noże "bezfirmowe" których tam mnóstwo i dobierasz pasujący

Z nozem to nie jest taki prosty temat. Tego naprawde jest od pyty. Na
zdjeciu wygladaja podobnie a pozniej okazuje sie, ze dziura pol
milimetra za cos tam. Rozne juz wynalazki wydzialem. Znam hurtownie
wysylkowa w ktorej maja nozy od metra, ale tez nie wszystkie ze
wspomnianego katalogu, wiec tez nie jest lekko. Druga sprawa to nie
kazdy jest na tyle nowoczesny, ze wie gdzie i jak szukac. Ja nie jestem
przeciw, bo tzw. markowy sprzet coraz bardziej zaczyna zadziwiac
tandeta, ale wszystko z umiarem. Choc takie AGD do pierwszego zepsucia,
bo i tak nie da sie naprawic, trzeba po prostu kupowac najtansze i tyle.

Pozdro.. TK

KIKI

unread,
Apr 26, 2017, 5:33:08 AM4/26/17
to
On 25.04.2017 11:47, Kris wrote:

> Obawiałem się ze nie dostane części, w lokalnych serwisach nawet nie chcieli próbować naprawy

A mnie się zepsuły chyba już wszystkie baterie umywalkowe/wannowe. 6
sztuk w sumie. Polskie miałem to cena za mieszacz kosmiczna. A do
Chińskich mieszacz po 15 PLN. I polskie i chińskie wytrzymały kilka lat.

Zepsuły mi się wszystkie płytki sterownicze bram wjazdowych i
garażowych, już wymieniałem membrany zaworunapełniania w połowie geberitów.
Wymieniłem piec żeliwny, który sobie pękł, na stalowy tym razem. Wiele
zaworów kulowych ciekło przez dławiki.

O narzędziach nie wspomnę.

Kris

unread,
May 15, 2017, 9:03:19 AM5/15/17
to
W dniu piątek, 14 kwietnia 2017 10:07:36 UTC+2 użytkownik
> kupilem taki z bebnem ;-)

http://allegro.pl/mosiezna-pompa-myjka-cisnieniowa-stanley-fatmax-30-i6752154000.html
A myjki Stanleya- używa ktoś?
Jasiek opinie?

Kris

unread,
May 15, 2017, 9:04:15 AM5/15/17
to
W dniu niedziela, 23 kwietnia 2017 23:05:20 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:

> Tak to wlasnie jest z tanimi markami. Ludzie czesto kupuja patrzac na
> parametry na papierze, kompletnie nie myslac o serwisie.
> To samo jest z nozami kosiarek do trawy kupionych w serwisie.

A Stanley?
Ta np:
http://allegro.pl/mosiezna-pompa-myjka-cisnieniowa-stanley-fatmax-30-i6752154000.html

quent

unread,
May 15, 2017, 9:15:56 AM5/15/17
to
On 03.04.2017 08:44, Kris wrote:
> Kilka lat temu kupiłem myjke Lavor
> Do tej p[ory działała ok wczoraj odpala, silnik pracuje ale woda nie leci
> Pewnie pompa.
> http://allegro.pl/zestaw-alu-pompa-silnik-do-myjki-lavor-stm-160-i6613984821.html
> Tak wygląd pompa z silnikiem tu niby sama pompa
> http://allegro.pl/uniwersalna-pompa-do-myjek-lavor-prime-iclean-i6613781084.html
> Zanim ew kupie nowa pompę może ktoś wie czy to trzeba cała pompę wymienić czy może warto to rozbebeszyć i jakieś elementy w srodku są wymienne.
> Grzebał ktoś w czymś takim?
> Z tego co wczoraj podejrzałem wygląda mi ze pompa jest rozbieralna ale jeszcze nie rozkręcałem jej.

Kris - naprawiłeś tę myjkę w końcu? Nie chce mi się wątku śledzić.
Mam identyczną (ok 3 lat już) i ciekawym czy jak się zesra to jest sens
naprawiać.


--
Pozdr.
Q
www.elipsa.info

Lisciasty

unread,
May 15, 2017, 1:22:26 PM5/15/17
to
W dniu niedziela, 23 kwietnia 2017 11:03:47 UTC+2 użytkownik Uzytkownik napisał:
> te 10 lat użytkowania i jeszcze mam kilka sztuk w zapasie.
> Najśmieszniejsze, że dostałem je wtedy w gratisie :)

Nie w gratisie, zapłaciłeś tym, że przestałeś przyłazić i zawracać im dupę ;P

L.

Kris

unread,
May 15, 2017, 1:52:35 PM5/15/17
to
W dniu poniedziałek, 15 maja 2017 15:15:56 UTC+2 użytkownik quent napisał:

> Kris - naprawiłeś tę myjkę w końcu? Nie chce mi się wątku śledzić.
> Mam identyczną (ok 3 lat już) i ciekawym czy jak się zesra to jest sens
> naprawiać.
Nawet jak Tobie TIR po niej przejedzie to za ok 300zł masz nową
http://myjki-lavor.pl/index.php?p636,zestaw-aluminiowa-pompa-i-silnik-do-myjki-lavor-obudowa-galaxy-160
A silnik czy pompa osobno jeszcze tańsze
Rozkręcałem tą moją tam nic więcej w środku nie ma.
U mnie była jakaś pierdoła, kumpel pracujący w serwisie pilarek i kosiarek naprawił mi to za przysłowiową flaszkę

Kris

unread,
May 16, 2017, 4:40:10 AM5/16/17
to
W dniu wtorek, 25 kwietnia 2017 11:47:15 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> Ale już kosiarka niby znanej firmy ALKO model classic >nr na tą chwilę nie pamiętam
> Kosiarka elektryczna przerdzewiała sprężyna która jest >w mechanizmie regulacji wysokości. W lokalnym >niby "autoryzowanym" serwisie ALKo takiej sprężyny nie >potrafili mi sprowadzić

Może ktoś pomoże;)
http://www.alko-serwis.pl/Katalog/Kosiarki/Kosiarki-elektryczne/Classic-42-E/112303/
Potrzebuję sprężyny oznaczonej jako c301608
Kosiarka Alko Classic 42E (classic 42e Plus)


Zenek Kapelinder

unread,
May 16, 2017, 11:32:47 AM5/16/17
to
Jak nie mozna z jakiegos powodu kupic to znajdz firme w ktorej dorabiaja sprezyny. W kosztach to groszowa usluga. Zrobia Ci z 5 i bedziesz mial na zapas.

Kris

unread,
May 19, 2017, 9:17:08 AM5/19/17
to
W dniu poniedziałek, 15 maja 2017 15:04:15 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> http://allegro.pl/mosiezna-pompa-myjka-cisnieniowa-stanley-fatmax-30-i6752154000.html

Czemu Stanley na swoich stronach nie chwali się że myjki produkuje?
0 new messages