> Jest welna mineralana w plytach. Mozna ja tynkowac albo kupic wersje z
> tynkiem
>
> D.P.
Masz jakieś bliższe informację, albo głębsze refleksje? Będę wdzięczny.
Dzięki za wszystkie posty, ale będę namolny i podrążę temat (zmieniłem go po
Waszych uwagach, a poza tym i tak się rypnął).
I tak IMHO jak się chce mieć ścianę ciepłą, co ja piszę ciepłą... bardzo ciepłą
(k~0,2-0,25) to albo Thermomur, albo wielowarstwowa, z czego najrozsądniejsza
wydaje mi się teraz dwuwarstwowa (Ytong, czy Porotherm mają zdaje się k~0,3).
I teraz pytanie do Grzegorza: uświadomiłeś mi, że koszt ścian to nie jest
największy wydatek, dlaczego więc jednowarstwowa? Nie warto schodzić z k?
Różnice dochodzą w porywach do 50%! A może nie wierzysz w trwałość drugiej
warstwy?
Pozdrawiam
Maciek
P.S. Drugi raz napisałem to samo bo poprzedni post chociaż został wysłany to
jakoś nie trafił do celu (cytowałem siebie z pamięci :) i mam nadzieję, że nie
przyjdą teraz dwa naraz).
M
--
List wyslano przez bramkę www<>news http://www.newsgate.pl/wwwnews.shtml
Maciek KS wrote:
>
> Masz jakieś bliższe informację, albo głębsze refleksje? Będę wdzięczny.
>
> Dzięki za wszystkie posty, ale będę namolny i podrążę temat (zmieniłem go po
> Waszych uwagach, a poza tym i tak się rypnął).
> I tak IMHO jak się chce mieć ścianę ciepłą, co ja piszę ciepłą... bardzo ciepłą
> (k~0,2-0,25) to albo Thermomur, albo wielowarstwowa, z czego najrozsądniejsza
> wydaje mi się teraz dwuwarstwowa (Ytong, czy Porotherm mają zdaje się k~0,3).
> I teraz pytanie do Grzegorza: uświadomiłeś mi, że koszt ścian to nie jest
> największy wydatek, dlaczego więc jednowarstwowa? Nie warto schodzić z k?
> Różnice dochodzą w porywach do 50%! A może nie wierzysz w trwałość drugiej
> warstwy?
Temat był już drążony na grupie, aczkolwiek do jednoznacznych wniosków
nie doszlismy. Problem ze scianami warstwowymi jest taki, że ich
paroprzepuszczalnosc ("oddychanie") jest minimalna. Były głosy (też
pisali w Muratorze), że mogą być problemy z punktem rosy - wykraplaniem
się pary na izolacji.
Osobiscie skłaniam się ku scianie jednowarstwowej przede wszystkim z
powodów wykonawczych - najtrudniej cos tam schrzanić. Wszystko na
wierzchu (przed otynkowaniem), widać, co murarze spaprali. Nie
demonizowałbym tego wsp. k - wydaje mi się, że różnica 0.25 - 0.3 w
praktyce jest żadna. Do tego przy szczelnych oknach i wentylacji
grawitacyjnej często występują problemy z nadmiarem wilgoci (było nieraz
na grupie).
Reasumując: pilnować murarzy nie będę, termosu z domu robić nie chcę =>
sciana jednowarstwowa. Ponieważ "mój" architekt nie lubi gazobetonu
(planowałem Ytong lub Hebel) - na razie stanęło na Porothermie 44.
Pozdrawiam
Grzegorz
PS. Jeżeli myslisz o dwuwarstwowej - to sugeruję jakis tani gazobeton
(nie Ytong ani Hebel) + styropian, albo silikat + styropian.
Właśnie. W trójwarstwowej robi się szczelinę wentylacyjną, a tu? Czy ktoś wie,
kiedy takie problemy będą, a kiedy nie? IMHO zawsze punkt rosy wypadnie
wewnątrz izolacji, nie ma siły, czyli co, od zewnątrz MUSI być jakaś folia?
> Osobiscie skłaniam się ku scianie jednowarstwowej przede wszystkim z
> powodów wykonawczych - najtrudniej cos tam schrzanić. Wszystko na
> wierzchu (przed otynkowaniem), widać, co murarze spaprali. Nie
> demonizowałbym tego wsp. k - wydaje mi się, że różnica 0.25 - 0.3 w
> praktyce jest żadna. Do tego przy szczelnych oknach i wentylacji
> grawitacyjnej często występują problemy z nadmiarem wilgoci (było nieraz
> na grupie).
Myślę o baardzo ciepłych ścianach i wentylacji wymuszonej...
> Reasumując: pilnować murarzy nie będę, termosu z domu robić nie chcę
=>
> sciana jednowarstwowa. Ponieważ "mój" architekt nie lubi gazobetonu
> (planowałem Ytong lub Hebel) - na razie stanęło na Porothermie 44.
> PS. Jeżeli myslisz o dwuwarstwowej - to sugeruję jakis tani gazobeton
> (nie Ytong ani Hebel) + styropian, albo silikat + styropian.
Myślałem o silikacie i wełnie (żona nie lubi styropianu).
> Pozdrawiam
> Grzegorz
Też pozdrawiam i dziekuję
Maciek
>Właśnie. W trójwarstwowej robi się szczelinę wentylacyjną, a tu? Czy ktoś wie,
>kiedy takie problemy będą, a kiedy nie? IMHO zawsze punkt rosy wypadnie
>wewnątrz izolacji, nie ma siły, czyli co, od zewnątrz MUSI być jakaś folia?
Jesli juz, to folia od wewnatrz.
Z szacunkowych wyliczen wyszlo mi wykraplanie przez caly sezon ok. 1kg
wody na metr kwadratowy sciany z bet. komorkowego 36cm + 10cm
styropianu. Chyba tyle wody to ta sciana wytrzyma? Latem wyschnie.
gr