planuje odnowic drzwi wejsciowe po wczesniejszych malunkach i chcialbym sie
dowiedziec jak pozbyc sie starej olejnej farby. Drzwi nie s� p�ask�
powierzchwiďż˝ dlatego zdzieranie farby mechanicznie zajmie mi tydzieďż˝. Prosze
o pomoc
Pozdrawiam
rt
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Użytkownik "rt" <xr...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:i0uci3$jui$1...@inews.gazeta.pl...
> Witam
>
> planuje odnowic drzwi wejsciowe po wczesniejszych malunkach i chcialbym
> sie
> dowiedziec jak pozbyc sie starej olejnej farby. Drzwi nie są płaską
> powierzchwią dlatego zdzieranie farby mechanicznie zajmie mi tydzień.
> Prosze
> o pomoc
>
> Pozdrawiam
> rt
>
> --
> Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
> http://www.gazeta.pl/usenet/
W sklepie kup plyn do zmywania starych farbi i zmywaj/zeskrobuj, w
zaleznosci ile warstw, trzeba bedzie to moze powtorzyc. Miekkka farbe
zeskrobiesz, a pozniej kup welne stalowa jak najgrubsza i to wszystko
jeszcze wyszlifuj, pozniej drobniejsza i jeszcze raz . Welna dobrze
szlifuje sie wszelkie frezy i nierownosci. Troche i tak sie nameczysz
ale efekt bedzie na pewno swietny. Stare drzwi po porzadnym odnowieniu
wygladaj lepiej niz nowe.
pzdr
krzychut
www.drewnianebudowanie.pl
Dokładnie, też kiedyś takie 3 sztuki sporych starych drzwi z frezami
obrobiłem, z małą tylko różnicą, że nie miałem opalarki to zrobiłem to
palnikiem gazowym. Podgrzewasz i skrobiesz. Wydaje mi się, że im więcej tej
farby tym ładnej to schodzi. Reszte wyszlifować i będzie pięknie.
Ja się nie podałem a załamałem, bo drzwi nie były moje, ja tylko pomagąłem w
remoncie, a ich właściciela i tak je później na biało pomalował. Myślałem,
że ładnie je bejcą poleci albo olejem i będą cudne, a on je tak spitolił.
--
Pozdrawiam
Tomasz
ło matko bosko.... barbarzynca. strzelilbym za taki numer focha jak stad do
tamtad. wspolczuje ci tej roboty.... paskudne uczucie jak ktos niweczy przez
swoją tępote twoją ciężką pracę.
Na stare grube warstwy farby striper niewiele pomaga - zmiękczy wierch,
szpachla się po tym ślizga a pod spodem trudno zerwać. Stare farby ma
bazie pokostu (a jak drzwi stare to można się pod spodem spodziewać
waśnie takich farb) różnie się chemii poddają.
Najskuteczniejsza będzie opalarka (tylko z umiarem - żeby farba nie
żółkła i po kawałku - raz tu, raz tam żeby drewna zbyt głęboko nie
nagrzewać) i odpowiednio dobrane skrobaki. A potem - papier ścierny,
dobrać klocki i wyrównywać.
--
Darek