sedno: czym robić ładne równe bruzdy w miękkich ścianach(gazobeton) lub
płytach gk przyklejanych?
--
-
pozdrawiający
----->>sirapacz<<------
--
| Bartlomiej Kuzniewski
| si...@drut.org GG:23319 tel +48 696455098 http://drut.org/
| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=338173
Po pierwsze: to dłuto to nie jest bruzdownica lecz bruzdownik i w przypadku
kucia pod instalacje używa się specjalnego bruzdownika ze skrzydełkami
prowadzacymi. Niestety ceny są dość spore. Dla przykładu bruzdownik firmy
Bosch to wydatek rzędu 250-300zł
Po drugie równe bruzdy robi się bruzdownicą. Tu niestety wydatek jeszcze
większy, bo porżadne bruzdownice to wydatek rzedu 2500-3000zł + odkurzacz
przemysłowy minimum 1000zł.
Bruzdownica to jest rodzaj szlifierki kątowej, posiadającej 2 tarcze
diamentowe oraz wylot do podłączenia odkurzacza przemysłowego.
Po trzecie instalacje układa się przed położeniem płyt gipsowo-kartonowych i
nie trzeba w ogóle niczego kuć czy ryć.
tak tez robie ale musze przeleciec przez 2 pomieszczenia z drutami ktore sa
starsze - czytaj byly juz wczesniej skonczone.
dzieki za info z bruzdownicami. nie robie tego zawodowo wiec 2-3k srednio mi
sie widza.
Przy metodzie 2 problem jest przy trafieniu na placek. Ale ja nacinałem
powierzchniowo a resztę wykuwałem ręcznie.
Trzeba tylko pamiętać aby po wycięciu podkleić płyty GK przy bruzdach.
Ja robiłem to wciskając klej szpachelką pomiędzy płytę a ścianę przez
wyciętą bruzdę. Po ułożeniu kabla zaklejałem bruzdę klejem do GK. Ma tę
zaletę w stosunku do gipsów, że nie pęka. Zaś tynki gipsowe np. MP 75
pokonuje szybkością schnięcia. Trzeba dodatkowo uważać, żeby zaklejona
bruzda była lekko wklęsła i a klej nie zostawał na powierzchni płyt GK,
ponieważ ciężko się zeszlifowuje. Potem resztę uzupełniałem masą do
"fugowania" krawędzi płyt, delikatne szlifowanie i zostaje tylko
malowanie. Dzięki tej technologii nie ma pęknięć na krawędziach bruzd a
ściany są gładkie.
Pozdrawiam
MiT
Taniej kupić - ja kupiłem na allegro za 200 z groszami i odkurzacz za
około 100 - robiłem sam prąd w domu i zeszło mi jakieś 2 miesiące (po
godzinach). Nawet jakbym się zawziął to w 3 dni nie zrobił bym
wszystkich bruzd, a za wypożyczenie chcieli u mnie 100 ale za samą
bruzdownicę, a odkurzacz dodatkowo 50 zł :) (do tego jeszcze, rozety do
otworów - 50 zł i młot udarowy i dłuto - 150 zł - ale ten padł niedługo
po skończeniu roboty)
Na koniec można sprzedać bruzdownicę z odkurzaczem za 50% wartości i
będzie do przodu.
Jeden mały problem - tani odkurzacz nie ciągnie tak jak profesjonalny
pyłu mimo wszystko było trochę. Co innego jak mi cieli pod CO mieli
chyba taki za kilka tys i nie dość, że rozmawiać można było normalnie to
jeszcze zero pyłu.
Ariusz