Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

układ otwarty i zamknięty pieca co

0 views
Skip to first unread message

adi

unread,
Jun 27, 2008, 12:21:27 PM6/27/08
to
jak zawsze nieodzowny dylemat instalacji z piecem na ekogroszek, producent
pieca nie daje gwarancji jak układ instalacji jest zamknięty z kolei
producenci grzejników nie dają jej na układ otwarty, co w związku z tym
robicie ze swoimi instalacjami jaka jest opinia na temat układu zamkniętego
i otwartego?

--
Adi


Leo

unread,
Jun 27, 2008, 12:55:45 PM6/27/08
to
Cześć!

Aby spełnić WT i warunki gwarancji masz praktycznie jedno wyjście:
- po stronie kotła układ otwarty
- wymiennik
- układ zamknięty po stronie instalacji

P.S.1. Grzejniki stalowe płytowe niezależnie od warunków gwarancji w
układzie otwartym i tak zardzewieją i tak zardzewieją prędej czy później.
Powietrze (tlen) + woda = rdza.
P.S.2. Brak gwarancji na kocioł na ekogroszek z powodu montażu w układzie
zamkniętym to pół biedy. Gorzej z Twoim bezpieczeństwem podczas eksploatacji
takowego układu.

Leo


adi

unread,
Jun 27, 2008, 1:01:06 PM6/27/08
to

> - po stronie kotła układ otwarty
> - wymiennik
> - układ zamknięty po stronie instalacji
>
> P.S.1. Grzejniki stalowe płytowe niezależnie od warunków gwarancji w
> układzie otwartym i tak zardzewieją i tak zardzewieją prędej czy później.
> Powietrze (tlen) + woda = rdza.
> P.S.2. Brak gwarancji na kocioł na ekogroszek z powodu montażu w układzie
> zamkniętym to pół biedy. Gorzej z Twoim bezpieczeństwem podczas
> eksploatacji takowego układu.


a jak to zrobic aby po stronie kotła był ukłąd otwarty a postronie
grzejników zamkniety? ciekawe o ile zmniejsza się żywotnosć grzejnikó przy
układzie otrwatym?

adi


Jacek "Plumpi"

unread,
Jun 27, 2008, 2:05:05 PM6/27/08
to
> a jak to zrobic aby po stronie kotła był ukłąd otwarty a postronie
> grzejników zamkniety? ciekawe o ile zmniejsza się żywotnosć grzejnikó przy
> układzie otrwatym?

Stosuje się wymienniki płytowe.
Przed wymiennikiem masz układ otwarty kotła + CWU z naczyniem przelewowym, a
za wymiennikiem masz układ zamknięty z naczyniem przeponowym.

Zaletą takiego układu jest:
1. Kocioł bezpieczny na układzie otwartym, zaś grzejniki na układzie
zamkniętym nie tracą gwarancji.
2. Naczynie przelewowe masz bezpośrednio nad kotłem w kotłowni, a naczynie
przeponowe montujesz gdzie chcesz np. także w kotłowni.
3. Brak dodatkowych rur prowadzących na strych czy też do punktu położonego
ponad najwyżej zamontowanym grzejnikiem - często naczynia te montowane są w
łazienkach na piętrze.

Wady:
1. Nieco mniejsza sprawność całego układu.
2. Większe koszty budowy, ale nie są to aż tak duże różnice - wytłumaczę to
dalej dlaczego.
3. Większe koszty eksploatacji ze względu na konieczność użytkowania
dodatkowej pompy obiegowej.

Pod względem kosztów:
Koszt budowy instalacji mieszanej jest wyższy o koszt dodatkowej pompy
obiegowej, wymiennika oraz dodatkowego naczynia przeponowego.
Koszt eksploatacji zaś jest większy o dodatkową energię elektryczną
potrzebną do zasilania dodatkowej pompy obiegowej oraz ze względu na nieco
zmniejszoną sprawność układu (straty na wymienniku).
Koszty budowy są rekompensowane przez któtsze połączenia do naczynia
przelewowego (może ono być zamontowane nad samym kotłem) oraz na brak układu
mieszającego, który zabezpiecza kocioł przed rdzewieniem. Dodatkową
oszczędność można uzyskać budując układ otwarty (przed wymiennikiem) z
miedzi, zaś układ zamknięty za wymiennikiem z rury Alu-PEX, która jest o
połowę tańsza od miedzi. Ma to szczególne znaczenie, kiedy instalacja jest
rozległa.
Koszty eksploatacji natomiast rekompensowane są przez dłuższą żywotnością
grzejników oraz kotła.


William

unread,
Jun 28, 2008, 2:14:39 AM6/28/08
to

Użytkownik "Jacek "Plumpi"" <plum...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:g43ai7$qvr$1...@nemesis.news.neostrada.pl...


>
> Wady:
> 1. Nieco mniejsza sprawność całego układu.

Zabije :). Po raz kolejny zabije za szerzenie tego poglądu. Gdzie twoim
zadniem Jacku następuje strata (bo jak spada sprawność to muszą być straty)
w wymienniku ?

> 3. Większe koszty eksploatacji ze względu na konieczność użytkowania
> dodatkowej pompy obiegowej.
>

To prawda. Tylko dając odpowiedni wymiennik można ześć do 30W mocy pompy na
obiegu pierowotnym, co daje dodatkowe 10zł/miesiac. I oczywiście nie jest to
energia strat promieniowana w kosmos tylko idąca w ciepło ogrzewające nasz
dom.

Jacek "Plumpi"

unread,
Jun 28, 2008, 4:49:02 AM6/28/08
to
>> Wady:
>> 1. Nieco mniejsza sprawność całego układu.
>
> Zabije :). Po raz kolejny zabije za szerzenie tego poglądu. Gdzie twoim
> zadniem Jacku następuje strata (bo jak spada sprawność to muszą być
> straty) w wymienniku ?

Błagam, litości, nie zabijaj ;D
Sam kiedyś też tak myślałem, ale ....
Już wyjaśniam skąd się bierze pogorszenie sprawności. Nie sprawności samego
wymiennika, nie straty w wymienniku, lecz sprawności całego układu
pracującego z wymiennikiem.
Otóż wymiennik płytowy posiada określoną, ograniczoną moc przenoszącą
ciepło, czyli wydajność. Ta moc podawana jest dla określonej różnicy
temperatur pomiędzy obiegiem pierwotny, a obiegiem wtórnym. Przy różnicy
równej 0 stopni Celsjusza nie ma przekazywania ciepła, czyli sprawność =
zero. Aby było przekazywanie ciepła w wymienniku musi istnieć różnica
temperatur, tym większa im więcej ciepła chcemy przekazać. Ilość
przekazywanego ciepła zależy też od powierzchni wymiany płyt wymiennika. Im
większa powierzchnia wymiennika tym większa będzie wymiana czyli wydajność.
Teraz wyobraźmy sobie, że zakładamy wymiennik o określonej mocy, którą
uzyskamy przy różnicy np. 20 stopni.
Aby uzyskać pełną moc grzewczą strony grzejnikowej musimy utrzymywać
temperaturę wody zasilającej po stronie kotła o te 20 stopni wyższą niż po
stronie grzejników.
Jeżeli zaprojektowaliśmy układ grzejników, który zapenia pełną moc przy
temperaturze wody zasilającej grzejniki rzędu 60 stopni Celsjusza to w
przypadku współpracy z wymiennikiem musimy utrzymywać na kotle temperaturę
80 stopni Celsjusza, aby woda zasilająca grzejniki miała 60 stopni
Celsjusza. Im wyższa temperatura kotła tym bardziej nagrzewa on
pomieszczenie kotłowni. Pół biedy jak to ciepło dalej przenika do części
użytkowej domu. Jednak w większości przypadków ciepło to jest marnowane
poprzez wentylację oraz przenikanie przez ściany, okna itp. I tu własnie są
te zwiększone straty.
Należy też pamiętać, że im jest mniejsza moc wymiennika płytowego, tym
różnica temperatur strony pierwotnej i wtórnej musi być większa dla
uzyskania takiej samej wydajności. Zakładając, że mówimy o tym samym
obiekcie. Może się zdarzyć, że różnice te będą sięgać nawet 40 czy 50 stopni
Celsjusza, a wtedy kocioł będzie musiał być utrzymywany na bardzo wysokich
temperaturach rzędu 90 stopni Celsjusza, aby po stronie wtórnej użyskać
temperaturę wody grzewczej 40-50 stopni Celsjusza.

Oczywiście dla samego kotła lepiej jest utrzymywać wyższą temperaturę, gdyż
w ten sposób zabezpiecza się go przed korozją niskotemperaturową. Tylko po
co podnosić tą temperaturę powyżej 60 stopni Celsjusza skoro tyle w
zupełności wystarczy do zabezpieczenia ? Toż to jest marnotrastwo :D

>> 3. Większe koszty eksploatacji ze względu na konieczność użytkowania
>> dodatkowej pompy obiegowej.
>>
>
> To prawda. Tylko dając odpowiedni wymiennik można ześć do 30W mocy pompy
> na obiegu pierowotnym, co daje dodatkowe 10zł/miesiac. I oczywiście nie
> jest to energia strat promieniowana w kosmos tylko idąca w ciepło
> ogrzewające nasz dom.

Też nie jest tak cudownie.
Każdy wymiennik posiada opory przepływu. Te opory wymuszają, aby pompki
pracowały z większą mocą. I tu znów występouje pewna zależność. Jeżeli
zaczniemy ograniczać moc pompki, a tym samym prędkość przepływu to także
ograniczymy wydajność wymiennika, a tym samym pogorszymy sprawność całego
układu.


Piotr_Boncza

unread,
Jun 28, 2008, 4:56:28 AM6/28/08
to

Użytkownik "William" <n...@ma.mnie.pl> napisał w wiadomości
news:g44kus$c2v$1...@news2.ipartners.pl...

>
>
> Użytkownik "Jacek "Plumpi"" <plum...@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:g43ai7$qvr$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
>>
>> Wady:
>> 1. Nieco mniejsza sprawność całego układu.
>
> Zabije :).

O! Pan Premier pisze na newsy? Ma czas? Choć nie, pewnie tylko na
pl.rec.pilka.kopana :P

>Po raz kolejny zabije za szerzenie tego poglądu. Gdzie twoim zadniem Jacku
>następuje strata (bo jak spada sprawność to muszą być straty) w wymienniku
>?

Też walczę z tym poglądem :) tak jak z tym, że cyrkulacja cwu to straty
ciepła przez cały rok :D

>> 3. Większe koszty eksploatacji ze względu na konieczność użytkowania
>> dodatkowej pompy obiegowej.

Elektroniczne naprawdę solidnie zmniejszają zapotrzebowanie.

> To prawda. Tylko dając odpowiedni wymiennik można ześć do 30W mocy pompy
> na obiegu pierowotnym, co daje dodatkowe 10zł/miesiac. I oczywiście nie
> jest to energia strat promieniowana w kosmos tylko idąca w ciepło
> ogrzewające nasz

I koniecznie pamiętajcie o filtrze! Kamień kotłowy w znaczący sposób
zwiększa opory przepływu. Zatkany wymiennik nie sposób doprowadzić do
pierwotnych parametrów. Warto również lekko przewymiarować wymiennik, tak
aby z upływem lat mieć ciągle więcej niż potrzeba.
Jak zawsze bardzo polecam inhibitory korozji np www.fernox.pl


pozdrawiam Piotr

William

unread,
Jun 28, 2008, 9:37:02 AM6/28/08
to

Użytkownik "Jacek "Plumpi"" <plum...@wp.pl> napisał w wiadomości

news:g44ubk$2k3$1...@nemesis.news.neostrada.pl...


>
> Już wyjaśniam skąd się bierze pogorszenie sprawności. Nie sprawności
> samego wymiennika, nie straty w wymienniku, lecz sprawności całego układu
> pracującego z wymiennikiem.

No właśnie.... Układ z wymiennikiem MOŻE mieć mniejszą sprawność jeśli nie
zostanie dobrze wykonany.

> Celsjusza. Im wyższa temperatura kotła tym bardziej nagrzewa on
> pomieszczenie kotłowni. Pół biedy jak to ciepło dalej przenika do części
> użytkowej domu. Jednak w większości przypadków ciepło to jest marnowane
> poprzez wentylację oraz przenikanie przez ściany, okna itp. I tu własnie
> są te zwiększone straty.

Można im zapobiegać izolując wymiennik, rury itd. z samym kotłem jest już
faktycznie ciężej.

> Należy też pamiętać, że im jest mniejsza moc wymiennika płytowego, tym
> różnica temperatur strony pierwotnej i wtórnej musi być większa dla
> uzyskania takiej samej wydajności. Zakładając, że mówimy o tym samym
> obiekcie. Może się zdarzyć, że różnice te będą sięgać nawet 40 czy 50
> stopni Celsjusza, a wtedy kocioł będzie musiał być utrzymywany na bardzo
> wysokich temperaturach rzędu 90 stopni Celsjusza, aby po stronie wtórnej
> użyskać temperaturę wody grzewczej 40-50 stopni Celsjusza.
>

Jeśli potrzebna jest różnica 40 stopni to IMHO znak, że wymiennik został za
słabo dobrany.

>> dając odpowiedni wymiennik można ześć do 30W mocy pompy na obiegu
>> pierowotnym, co daje dodatkowe 10zł/miesiac. I oczywiście nie jest to
>> energia strat promieniowana w kosmos tylko idąca w ciepło ogrzewające
>> nasz dom.
>
> Też nie jest tak cudownie.
> Każdy wymiennik posiada opory przepływu. Te opory wymuszają, aby pompki
> pracowały z większą mocą. I tu znów występouje pewna zależność. Jeżeli
> zaczniemy ograniczać moc pompki, a tym samym prędkość przepływu to także
> ograniczymy wydajność wymiennika, a tym samym pogorszymy sprawność całego
> układu.

Podany przykład dotyczył wymiennika za < 1000 zł dla instalacji 20kW.
Nominalnie wystarczyłby w niej taki za 500, ale przewymiarowanie pozwoliło
na pracę pompki na I biegu z moca 30W.

Leo

unread,
Jun 28, 2008, 3:30:18 PM6/28/08
to
..ciach...

>Przy różnicy równej 0 stopni Celsjusza nie ma przekazywania ciepła, czyli
>sprawność = zero.

Jacku przeczytałem uważnie Twojego posta - w całości. Pozwolisz że się
wtrącę bo niestety nie masz racji.

Oświadczam: wymiennik niezależnie od temperatur czynników po stronie
pierwotnej i wtórnej ma sprawność 100%. Jedynym elementem który pomniejsza
sprawność jest strata ciepła do otoczenia, którą minimaluzujemy izolacją.

Dowód na 100% sprawności wymiennika: ZAWSZE ilość ciepła dostarczonego po
stronie pierwotnej = ilości ciepła odebranego po stronie wtórnej i nie
zależy to od temperatur czynników (oczywiście -straty ciepła jw.)

P.S.1. Swoją drogą ile stracisz ciepła przez promieniowanie do otoczenia
przez blok kotła. Jest on przecież zaizolowany. Nie przeczę, że strata
będzie, ale czy tak duża, że będzie miała istotny wpływ na sprawność całego
układu grzewczego? Nie wiem nie liczyłem tego nigdy. Swoją drogą w wolnej
chwili może się przymierzę do tematu.

P.S.2. Znów teoria wymiennika: podniesienie temperatury zasilania zmniejszy
sprawność kotła ponieważ będzie mniejsza różnica temperatury pomiędzy stroną
grzejącą (płomień, spaliny), a stroną ogrzewaną (woda w kotle). Oczywistym
jest, że im ta różnica większa tym sprawność wymiany większa. Więc im
zimniejsza woda tym sprawność kotła wyższa. PUŁAPKA: to wyjaśnia samą
wymianę ciepłą, ale na sprawność kotła wpływa jeszcze jeden bardzo istotny
parametr, minowicie: optymalizacja procesu spalania jako takiego. Chodzi, że
określone rodzaje paliw spalają się wydzielając maksymalne ilości ciepła w
różnych temperaturach - stąd też dla różnych paliw i kotłów są różne
temperatury przy którcyh uzyskują dane urządzenia największą sprawność.
A teraz najważniejsze: pomijając ekstremalne przypadki wpływ opisanych w
P.S.2. procesów na sprawność urządzeń i instalacji jest pomijalnie mały -
oczywiście mówiąc o mocach "domkowych" 6 - 20 kW i "normalnych"
temperaturach zasilania 60-80 czy też 90 C. Producenci kotłów stałopalnych
prawie nigdy nie podają takich niansów. Podają sprawność ogólną i tyle. Ot
co.

Pozdro:

Leo


Jacek "Plumpi"

unread,
Jun 29, 2008, 12:13:40 AM6/29/08
to
> Jacku przeczytałem uważnie Twojego posta - w całości. Pozwolisz że się
> wtrącę bo niestety nie masz racji.
>
> Oświadczam: wymiennik niezależnie od temperatur czynników po stronie
> pierwotnej i wtórnej ma sprawność 100%. Jedynym elementem który pomniejsza
> sprawność jest strata ciepła do otoczenia, którą minimaluzujemy izolacją.

Źle mnie zrozumiałeś.
Oczywiście masz rację co do sprawności samego wymiennika, ze jest ona bliska
100%, pomniejszona o ilość ciepła wypromieniowanego przez wymiennik do
otoczenia, co możemy pominąć.
Jednak problemem nie jest sprawność wymiennika, a wydajność wymiennika,
która zależy od różnicy temperatur pomiędzy stroną pierwotną, a wtórną.
Przy różnicy zero stopni Celsjusza wydajność wymiennika wynosi dokładnie
zero Watów.
Tu jest właśnie haczyk, że aby uzyskać określoną wydajność musimy
doprowadzić, do sytuacji, kiedy strona pierwotna uzyska odpowiednio wyższą
temperaturę niż strona wtórna.
To zwiększenie temperatury po stronie pierwotnej powoduje dodatkowe straty,
czyli zmniejszenie sprawności całego ukłądu, a nie samego wymiennika.


Jacek "Plumpi"

unread,
Jun 29, 2008, 12:22:26 AM6/29/08
to
> Podany przykład dotyczył wymiennika za < 1000 zł dla instalacji 20kW.
> Nominalnie wystarczyłby w niej taki za 500, ale przewymiarowanie pozwoliło
> na pracę pompki na I biegu z moca 30W.

No i tu sens budowy takie ukłądu staje pod znakiem zapytania, ponieważ skoro
trzeba kupić wymiennik za 1500 czy 2000zł to nie lepiej jest całość spiąć do
instalacji otwrtej i po prostu "olać" gwarancję na grzejniki. To co
ewentualnie stracimy na szybszej korozji grzejników, zyskamy oszczędzając na
wymienniku, dodatkowym naczyniu orzeponowym i dodatkowej pompie.


blac...@onet.eu

unread,
Jun 29, 2008, 5:33:37 AM6/29/08
to

> Jednak problemem nie jest sprawność wymiennika, a wydajność wymiennika,
> która zależy od różnicy temperatur pomiędzy stroną pierwotną, a wtórną.
> Przy różnicy zero stopni Celsjusza wydajność wymiennika wynosi dokładnie
> zero Watów.
> Tu jest właśnie haczyk, że aby uzyskać określoną wydajność musimy
> doprowadzić, do sytuacji, kiedy strona pierwotna uzyska odpowiednio wyższą
> temperaturę niż strona wtórna.

Witam.
Dziwny parametr, bo jeśli grzejemy czynnik po pierwotnej stronie do 60
stopni i tyle samo mam po stronie wtórnej, z optymalnymi założeniami
grzejników dla takiej temperatury, to lepiej być nie może :)
Zgadzam się, że należy olać gwarncję producenta grzejników, ewentualnie
koszty wymiennika przeznaczyć na zakup lepszych grzejników.

--
gienio
"Życie to nie JE BAJKA, to JE BITWA"
blog - www.gienio.mylog.pl
firma - www.blachnio.republika.pl


Jacek "Plumpi"

unread,
Jun 29, 2008, 7:02:43 AM6/29/08
to
> Dziwny parametr, bo jeśli grzejemy czynnik po pierwotnej stronie do 60
> stopni i tyle samo mam po stronie wtórnej, z optymalnymi założeniami
> grzejników dla takiej temperatury, to lepiej być nie może :)
> Zgadzam się, że należy olać gwarncję producenta grzejników, ewentualnie
> koszty wymiennika przeznaczyć na zakup lepszych grzejników.

To nie jest dziwny parametr :)
Po prostu nie ma przekazywania energii przez wymiennik, kiedy po jego obydwu
stronach jest taka sama temperatura wody. Po prostu nie ma takiej
możliwości, aby nasepowało przekazywanie energii (ciepła) przy zerowej
różnicy temperatur pomiędzy pierwotną i wtórną stroną.
Musi istnieć różnica temperatur, aby była wymiana ciepła.
Najprościej jest to porównać do naczyń połączonych
http://pl.wikipedia.org/wiki/Naczynia_po%C5%82%C4%85czone , w kótrych
utrzymuje się stały poziom wody. Kiedy poziom wody jest stały to poprzez
połączenie nie ma przepływu cieczy. Aby ciecz zaczęła przepływać to w
którymś z naczyń musi być wyższy lub niższy poziom cieczy niż w pozostałych
naczynmiach.
Ilość przekazywanego ciepła jest tym większa im większa jest różnica
temperatur. Przy różnicy zero stopni przekazywana moc również jest równma
zero Watów, a ilość ciepła równa jest zero dzuli.


KK

unread,
Jun 29, 2008, 8:07:24 AM6/29/08
to
Jacek "Plumpi" pisze:

> Po prostu nie ma przekazywania energii przez wymiennik, kiedy po jego obydwu
> stronach jest taka sama temperatura wody. Po prostu nie ma takiej

Nie ma przekazywania energii bo nie ma takiej potrzeby, celem jest
osiągnięcie temperatury zasilania grzejników =60st. Jeśli Temperatura
wody powrotnej = T.wody zasilającej grzejniki to po co jeszcze dokładać
energii?


> możliwości, aby nasepowało przekazywanie energii (ciepła) przy zerowej
> różnicy temperatur pomiędzy pierwotną i wtórną stroną.
> Musi istnieć różnica temperatur, aby była wymiana ciepła.

Ta różnica będzie gdy grzejniki będą oddawać ciepło do pomieszczeń.

> Najprościej jest to porównać do naczyń połączonych
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Naczynia_po%C5%82%C4%85czone , w kótrych
> utrzymuje się stały poziom wody. Kiedy poziom wody jest stały to poprzez
> połączenie nie ma przepływu cieczy. Aby ciecz zaczęła przepływać to w
> którymś z naczyń musi być wyższy lub niższy poziom cieczy niż w pozostałych
> naczynmiach.

Jeśli oddajemy ciepło do otoczenia to tak jak byśmy zrobili dziurkę po
jednej stronie. Aby utrzymać poziom musimy dolewać wodę po drugiej
stronie. Jeśli będziemy dolewać za mało (za mała wydajność wymiennika)
to poziom wody będzie nam opadał. Jeśli za dużo to należy zakręcić kran
(wyłączyć piec).

Pozdrawiam
KK

William

unread,
Jun 29, 2008, 5:05:41 PM6/29/08
to

Użytkownik "Jacek "Plumpi"" <plum...@wp.pl> napisał w wiadomości

news:g47q7c$jgr$1...@atlantis.news.neostrada.pl...


>
> Po prostu nie ma przekazywania energii przez wymiennik, kiedy po jego
> obydwu stronach jest taka sama temperatura wody. Po prostu nie ma takiej
> możliwości, aby nasepowało przekazywanie energii (ciepła) przy zerowej
> różnicy temperatur pomiędzy pierwotną i wtórną stroną.
> Musi istnieć różnica temperatur, aby była wymiana ciepła.

Ale oba obiegi mają dwie temperatury. Jest zatem możliwa sytuacja, gdy
kocioł ma np. 70 stopni na zasilaniu o 60 na powrocie a po drugiej stronie
grzejniki np. 65 na zasilaniu i 60 na powrocie. W zależności od
interpretacji jest to sytuacja "bez obniżenia temperatury".

blac...@onet.eu

unread,
Jun 30, 2008, 2:50:30 AM6/30/08
to

> To nie jest dziwny parametr :)
> Po prostu nie ma przekazywania energii przez wymiennik, kiedy po jego
obydwu
> stronach jest taka sama temperatura wody. Po prostu nie ma takiej
> możliwości, aby nasepowało przekazywanie energii (ciepła) przy zerowej
> różnicy temperatur pomiędzy pierwotną i wtórną stroną.
> Musi istnieć różnica temperatur, aby była wymiana ciepła.

Witam :)
Moim zdaniem jest dziwny, bo hipotetyczny. Nigdy nie wystapi taka sytuacja w
której temperatury będa równe. Taki wymiennik zazwyczaj podłączamy
współbieżnie. Więc czynnik z zasilania kotła pierwszy kontakt ma z z wodą
zchłodzoną z powrotu z grzeników. Warz z przepływem poprzez wymiennik
temepraturu obu czynników dążą ku sobie i jest możliwość, że na drugim końcu
wymiennika osiągną równowagę, co by było najbardziej porządane. Jeśli nie
osiągną, to mamy wymiennik za małej mocy, lub warunki zchłodzenia na
grzejnikach ekstremalne.

Michał

unread,
Jun 30, 2008, 3:19:53 AM6/30/08
to
>
> P.S.2. Znów teoria wymiennika: podniesienie temperatury zasilania
> zmniejszy sprawność kotła ponieważ będzie mniejsza różnica temperatury
> pomiędzy stroną grzejącą (płomień, spaliny), a stroną ogrzewaną (woda w
> kotle). Oczywistym jest, że im ta różnica większa tym sprawność wymiany
> większa. Więc im zimniejsza woda tym sprawność kotła wyższa. PUŁAPKA: to
> wyjaśnia samą wymianę ciepłą, ale na sprawność kotła wpływa jeszcze jeden
> bardzo istotny parametr, minowicie: optymalizacja procesu spalania jako
> takiego. Chodzi, że określone rodzaje paliw spalają się wydzielając
> maksymalne ilości ciepła w różnych temperaturach - stąd też dla różnych
> paliw i kotłów są różne temperatury przy którcyh uzyskują dane urządzenia
> największą sprawność.
> A teraz najważniejsze: pomijając ekstremalne przypadki wpływ opisanych w
> P.S.2. procesów na sprawność urządzeń i instalacji jest pomijalnie mały -
> oczywiście mówiąc o mocach "domkowych" 6 - 20 kW i "normalnych"
> temperaturach zasilania 60-80 czy też 90 C. Producenci kotłów stałopalnych
> prawie nigdy nie podają takich niansów. Podają sprawność ogólną i tyle. Ot
> co.

Leo podaj jaka jest najlepsza temperatura spalania dla miału. Piec Zębiec
23KW bez podajnika + stara instalacja grzejnikowa (rury min 1 cal + żeliwo).

PZDR

nowy140

unread,
Jun 30, 2008, 3:26:38 AM6/30/08
to

>>> 3. Większe koszty eksploatacji ze względu na konieczność użytkowania
>>> dodatkowej pompy obiegowej.
>
> Elektroniczne naprawdę solidnie zmniejszają zapotrzebowanie.

Rozumem tu przez to ze sa to te najnowsze pompy ktore moduluja sobie moc
potrzebna w danej chwili? Jesli wiec wiekszosc kaloryferow zostaje odcieta
to pompka automatycznie zmiejsza moc?
Moglbys podac jak one sie fachowo nazywaja lub konkretnie jakas nazwe
producenta? Musze takie zakupic i nawet nie wiem pod jakim haslem googlac.
Dzieki.


jangr

unread,
Jun 30, 2008, 7:14:41 AM6/30/08
to
Użytkownik "nowy140" <abn...@googlemail.com> napisał w wiadomości
news:g4a1rv$j6b$1...@inews.gazeta.pl...

http://www.grundfos.com/web/homepl.nsf/Webopslag/BKAA-67A9K9


Jacek "Plumpi"

unread,
Jun 30, 2008, 9:08:37 AM6/30/08
to
> Moim zdaniem jest dziwny, bo hipotetyczny. Nigdy nie wystapi taka sytuacja
> w
> której temperatury będa równe.

Oczywiście, masz rację.
Są to tylko warunki czysto teoretyczne, które mają uzmysłowić na czym polega
pogorszenie wydajności wymiennika oraz sprawności układu działającego z
wymiennikiem ciepła. W rzeczywistości nigdy nie dojdzie do ustalenia się
równych temperatur poza przypadkiem, kiedy grzejniki przestaną oddawać
ciepło np. na skutek ich odcięcia lub dogrzewania domu innym źródłem
energii.
W każdym innym przypadku układ dąży do uzyskania pewnej równowagi w
przepływie energii i utrzymania stałych różnic temperatur pomiędzy
poszczególnymi układami tj. otoczeniem, grzejnikiem, wodą za wymiennikiem
(zasilanie i powrót), wodą przed wymiennikiem (zasilanie i powrót). Te
zależności trudno jest wyliczyć, gdyż zależą od zbyt wielu czynników.


Piotr_Boncza

unread,
Jun 30, 2008, 11:49:46 AM6/30/08
to

Użytkownik "nowy140" <abn...@googlemail.com> napisał w wiadomości
news:g4a1rv$j6b$1...@inews.gazeta.pl...
>
>
>>>> 3. Większe koszty eksploatacji ze względu na konieczność użytkowania
>>>> dodatkowej pompy obiegowej.
>>
>> Elektroniczne naprawdę solidnie zmniejszają zapotrzebowanie.
>
> Rozumem tu przez to ze sa to te najnowsze pompy ktore moduluja sobie moc
> potrzebna w danej chwili? Jesli wiec wiekszosc kaloryferow zostaje odcieta
> to pompka automatycznie zmiejsza moc?

Tak, a do tego któreś potrafią zmniejszać moc przy nocnym obniżeniu
temperatury.

> Moglbys podac jak one sie fachowo nazywaja lub konkretnie jakas nazwe

http://www.grundfos.com/web/homepl.nsf/DocsBySearchName/KMAZ-79UAPB

http://www.grundfos.com/web/homepl.nsf/DocsBySearchName/MKOS-6J7ECY


pozdrawiam Piotr


nowy140

unread,
Jun 30, 2008, 12:43:12 PM6/30/08
to

>> Moglbys podac jak one sie fachowo nazywaja lub konkretnie jakas nazwe
>
> http://www.grundfos.com/web/homepl.nsf/DocsBySearchName/KMAZ-79UAPB
>
> http://www.grundfos.com/web/homepl.nsf/DocsBySearchName/MKOS-6J7ECY
>
>
> pozdrawiam Piotr
Dzieki. Swietna rzecz. Ceny niestety porazaja ....
Robi ktos jeszcze poza grundfos takie zabawki?


Piotr_Boncza

unread,
Jun 30, 2008, 4:39:58 PM6/30/08
to

Użytkownik "nowy140" <abn...@googlemail.com> napisał w wiadomości
news:g4b2fq$isr$1...@inews.gazeta.pl...

>
>>> Moglbys podac jak one sie fachowo nazywaja lub konkretnie jakas nazwe
>>
>> http://www.grundfos.com/web/homepl.nsf/DocsBySearchName/KMAZ-79UAPB
>>
>> http://www.grundfos.com/web/homepl.nsf/DocsBySearchName/MKOS-6J7ECY
>>
>>
>> pozdrawiam Piotr
> Dzieki. Swietna rzecz. Ceny niestety porazaja ....

Niestety, i też ciekaw jestem czy ktoś robi. Pewnie trzeba trochę poczekać.
Ale już przy obecnych cenach energii warto się zastanowić nad kupnem.

pozdrawiam Piotr


jangr

unread,
Jul 1, 2008, 2:37:03 AM7/1/08
to
Użytkownik "Piotr_Boncza" <os...@microsoft.com> napisał w wiadomości
news:g4bgbj$9v7$1...@inews.gazeta.pl...

>>> pozdrawiam Piotr
>> Dzieki. Swietna rzecz. Ceny niestety porazaja ....
> Niestety, i też ciekaw jestem czy ktoś robi. Pewnie trzeba trochę
> poczekać. Ale już przy obecnych cenach energii warto się zastanowić nad
> kupnem.
> pozdrawiam Piotr

Również robi Leszno:
http://www.lfp.com.pl/info/centrum_klienta


jangr

unread,
Jul 1, 2008, 2:44:27 AM7/1/08
to

nowy140

unread,
Jul 1, 2008, 3:38:10 AM7/1/08
to

Użytkownik "jangr" <jangrB...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:g4ck1c$r5o$1...@atlantis.news.neostrada.pl...Cena niemal taka sama :-( ale fajnie ze konkurencja rosnie.


Leo

unread,
Jul 1, 2008, 2:11:42 PM7/1/08
to
> Cena niemal taka sama :-( ale fajnie ze konkurencja rosnie.

Spoko spoko, konkurencja nie rośnie.

LFP i Grundfos to de facto jedna firma. Grundfos jest właścicielem LFP. Nie
wiem, czy w całości czy w większości

Leo


nowy140

unread,
Jul 1, 2008, 4:03:39 PM7/1/08
to

Użytkownik "Leo" <le...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:g4ds1a$qj4$1...@news.onet.pl...
No to polityka cenowa ulegla wyjasnieniu.
wielkie :-(


0 new messages