Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Stół warsztatowy "Zrób To Sam"

1,185 views
Skip to first unread message

Jarek P.

unread,
Aug 1, 2013, 4:18:04 AM8/1/13
to
Chciałbym sobie do warsztatu zrobić taki stolik:

http://jotkel.com/ImgProd/ImgBig/jotkel_22501_Stol_warsztatowy_HSS08_wersja_podstawowa_3975_b.jpg

Wymiary stołu: 180x80cm.

I jedną mam wątpliwość: jak widać na zdjęciu, blat jest podparty tylko na końcach. Czy to wystarczy w przypadku blatu z sosnowej klejonki na mikrowczepach, 4cm grubej? Nie będzie to zbyt wiotkie?
A co, jeśli zamiast blatu z sosnowej klejonki wykonam niskobudżetowy blat z dwóch sklejonych ze sobą płyt wiórkowych laminowanych, 2x18=36mm?

Niby żaden problem robiąc to samemu dać pod spodem pod blatem jeszcze poprzeczkę, sęk w tym jednak, że elementy stelażu bez tej poprzeczki ładnie mi się sumują do pełnej, sprzedawanej w składzie budowlanym sztangi profilu, 6m długości, dorabiając poprzeczkę będę musiał zakupić kolejny profil.

A przy okazji: stelaż chcę zrobić z profilu 60x30x2 - nie za pancerny?

J.

Tmek

unread,
Aug 1, 2013, 6:15:42 AM8/1/13
to
Zrob ramke z katownika w ktora wsadzisz blat na rowno z krawedzia. Usztywni
to calosc, i nie beda sie strzepic krewedzie. Nogi przyspawane do tego
katownika i masz stol. W tej konfiguracji przydalaby sie poprzeczka na dole
ktora usztywni calosc. A jak juz robisz poprzeczke miedzy nogami to zrobisz
jeszce jedna i masz polki pod blatem na szpargaly.

Calosc najprosciej zrobic z katownika walcowanego. Nogi z profilu poza
ciezarem wiele nie zmienia, poza tym na obrazku jest ceownik zimnogiety.
Katownik np 30x30x4. Pomiesci to blat 21mm i bedzie stabilne.

Dobre blaty mozesz miec ze sklejki szalunkowej. Jest pancerna, wodoodporna i
ma wykonczona powierzchnie. Dobre jest Peri. Chinskie za to sa tanie ale
dziadoskie, krzywe i same sie rozpadaja.



Użytkownik "Jarek P." <jarekp...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:1c3d6267-3667-4956...@googlegroups.com...

Jarek P.

unread,
Aug 1, 2013, 7:24:54 AM8/1/13
to
W dniu czwartek, 1 sierpnia 2013 12:15:42 UTC+2 użytkownik Tmek napisał:
> Zrob ramke z katownika w ktora wsadzisz blat na rowno z krawedzia.

Właśnie chciałbym uniknąć takiej konstrukcji, znam takie stoły i jakoś nie leżą mi. O wiele bardziej przemawia do mnie blat lity drewniany (to niskobudżetowe wykonanie z płyty bym oczywiście obrzeżował czymś, najprawdopodobniej aluminiowym profilem), ale twój pomysł ze sklejką też mi się podoba, kwestia tylko znalezienia odpowiednio grubej.

Pozostaje jednak pytanie, czy blat z litego drewna bądź sklejki nie będzie zbyt wiotki, jeśli podeprę go samymi nogami.

J.

lleeoo

unread,
Aug 1, 2013, 7:31:09 AM8/1/13
to
W dniu 2013-08-01 13:24, Jarek P. pisze:
Blat zrób z płyty OSB3 gr 25mm x2. Zawieź do stolarza żeby ci to
porządnie skleił. Wtedy nie będzie problemu z wiotkością.

filip

unread,
Aug 1, 2013, 7:36:13 AM8/1/13
to
> Pozostaje jednak pytanie, czy blat z litego drewna bądź sklejki nie będzie
> zbyt wiotki, jeśli podeprę go samymi nogami.
>
> J.

A ja myślę, że tam jest kształtownik łączący obie nogi i biegnący pośrodku
blatu (niewidoczny na zdjęciu)

--
pzdr filip

Ergie

unread,
Aug 1, 2013, 7:53:42 AM8/1/13
to
U�ytkownik "filip" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:ktdh7e$lnj$1...@mailx.insert.com.pl...

> A ja my�l�, �e tam jest kszta�townik ��cz�cy obie nogi i biegn�cy po�rodku
> blatu (niewidoczny na zdj�ciu)

Te� tak my�l�.

Pozdrawiam
Ergie

Ergie

unread,
Aug 1, 2013, 7:58:56 AM8/1/13
to
Użytkownik "lleeoo" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:ktdgtt$5qg$1...@portraits.wsisiz.edu.pl...

> Blat zrób z płyty OSB3 gr 25mm x2. Zawieź do stolarza żeby ci to porządnie
> skleił. Wtedy nie będzie problemu z wiotkością.

Przez kilka dni nie będzie... ale już po pierwszej zimie stół zmieni się w
hamak.

Dodatkowo będzie problem z pracą np. na kowadle, albo przy dłutowaniu - taki
blat będzie sprężynował. Tam jest potrzebne solidne podparcie.

Ps. praca na blacie z nieobrobionego OSB nie należy do przyjemnych -
wystarczy że się ręka omsknie i przejedzie po blacie by mieć kilka drzazg.
Pod tym względem lepsza jest płyta wiórowa, ale jeszcze bardziej podatna na
wilgoć.

Pozdrawiam
Ergie




Jarek P.

unread,
Aug 1, 2013, 7:59:14 AM8/1/13
to
W dniu czwartek, 1 sierpnia 2013 13:31:09 UTC+2 użytkownik lleeoo napisał:

> Blat zrób z płyty OSB3 gr 25mm x2. Zawieź do stolarza żeby ci to
> porządnie skleił. Wtedy nie będzie problemu z wiotkością.

Skleić to ja to sobie sam skleję, na cholerę mi stolarz. Równo rozprowadzić klej umiem, nastawiać na te płyty ciężarów po całości na czas schnięcia kleju też jestem w stanie. OSB czy sklejka - zorientuję się, co będzie korzystniejsze, dzięki za sugestie.

J.

Jarek P.

unread,
Aug 1, 2013, 7:59:47 AM8/1/13
to
W dniu czwartek, 1 sierpnia 2013 13:36:13 UTC+2 użytkownik filip napisał:

> A ja myślę, że tam jest kształtownik łączący obie nogi i biegnący pośrodku
> blatu (niewidoczny na zdjęciu)

Hemmm.... niewykluczone. Chyba jednak też dam coś takiego, nie będę się szczypał.

J.

Krzysztof Garus

unread,
Aug 1, 2013, 9:01:24 AM8/1/13
to
W dniu czwartek, 1 sierpnia 2013 13:58:56 UTC+2 użytkownik Ergie napisał:

> > Blat zrób z płyty OSB3 gr 25mm x2. Zawieź do stolarza żeby ci to porządnie
> > skleił. Wtedy nie będzie problemu z wiotkością.
>
> Przez kilka dni nie będzie... ale już po pierwszej zimie stół zmieni się w
> hamak.
>
> Dodatkowo będzie problem z pracą np. na kowadle, albo przy dłutowaniu - taki
> blat będzie sprężynował. Tam jest potrzebne solidne podparcie.
>
> Ps. praca na blacie z nieobrobionego OSB nie należy do przyjemnych -
> wystarczy że się ręka omsknie i przejedzie po blacie by mieć kilka drzazg.
> Pod tym względem lepsza jest płyta wiórowa, ale jeszcze bardziej podatna na
> wilgoć.

Brat moj u siebie ma stol taki o jakim tu mowimy:
- wygiety z kontownikow 5mm, chyba tych mocniejszych
- pod blat zrobiona rynienka
- w rynience 2 warstwy plyt takich: http://pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82yta_pa%C5%BAdzierzowa
- nic nie impregnowane ani nie klejone. Imadlo sie trzyma (chyba przez ten kontownik)

Tez jakis stol planuje, i ten watek jak na zamowienie :)
Pytanie mam dodatkowe: jak mam w garazu ogrzewanie podlogowe, to czy nie powineinem oprzec nozek na jakichs deskach zeby rozlozyc napiecie? Niby wtopione siatka i wlokna, ale jakos tak...

Czy warto konstrukcje stolu uziemic?

Ergie

unread,
Aug 1, 2013, 9:39:28 AM8/1/13
to
U�ytkownik "Krzysztof Garus" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:6db9a9c9-448b-46b2...@googlegroups.com...

> Brat moj u siebie ma stol taki o jakim tu mowimy:
> - wygiety z kontownikow 5mm, chyba tych mocniejszych
> - pod blat zrobiona rynienka
> - w rynience 2 warstwy plyt takich:
> http://pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82yta_pa%C5%BAdzierzowa
> - nic nie impregnowane ani nie klejone. Imadlo sie trzyma (chyba przez ten
> kontownik)

No ale nie ma tego podpartego tylko na 4 rogach, prawda? P�ycie (czy to
wi�rowej czy OSB) wilgo� szkodzi w tym sensie �e jak jest niepodparta to si�
wygina. W przypadku gdy p�yta jest podparta na 4 kraw�dziach problem nie
istnieje.

> Tez jakis stol planuje, i ten watek jak na zamowienie :)
> Pytanie mam dodatkowe: jak mam w garazu ogrzewanie podlogowe, to czy nie
> powineinem oprzec nozek na jakichs deskach zeby rozlozyc napiecie? Niby
> wtopione siatka i
> wlokna, ale jakos tak...

To zale�y kto Ci t� wylewk� robi�, jak jest gruba i jak mocna. No i
oczywi�cie co jest pod spodem.

Je�li np. pod spodem jest 20cm mi�kkiego styropianu, a wylewka to 3cm piasku
z odrobin� cementu to lepiej roz�o�y� ci�ar na wi�kszej powierzchni :-)

Tak czy inaczej drewniane podk�adki warto da� by ca�o�� wyciszy�.

> Czy warto konstrukcje stolu uziemic?

Jak masz r�nic�wk� (a pewnie masz) to warto st� pod��czy� do po��czenia
wyr�wnawczego - czyli po�rednio uziemi�. Zawsze to wi�ksza szansa �e
r�nic�wka zadzia�a.

Pozdrawiam
Ergie

Krzysztof Garus

unread,
Aug 1, 2013, 9:54:24 AM8/1/13
to
W dniu czwartek, 1 sierpnia 2013 15:39:28 UTC+2 użytkownik Ergie napisał:
> Użytkownik "Krzysztof Garus" napisał w wiadomości grup
> > Brat moj u siebie ma stol taki o jakim tu mowimy:
> > - wygiety z kontownikow 5mm, chyba tych mocniejszych
> > - pod blat zrobiona rynienka
> > - w rynience 2 warstwy plyt takich:
> > http://pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82yta_pa%C5%BAdzierzowa
> > - nic nie impregnowane ani nie klejone. Imadlo sie trzyma (chyba przez ten
> > kontownik)
>
> No ale nie ma tego podpartego tylko na 4 rogach, prawda? Płycie (czy to
> wiórowej czy OSB) wilgoć szkodzi w tym sensie że jak jest niepodparta to się
> wygina. W przypadku gdy płyta jest podparta na 4 krawędziach problem nie
> istnieje.

No fakt. Jest rynienka. Są też rózne wilgocie, oleje i inne syfy i nic się nie wygina. Po prostu leży.

Za porady dzięki.

bajcik

Marek K

unread,
Aug 1, 2013, 10:13:27 AM8/1/13
to
W dniu 2013-08-01 13:59, Jarek P. pisze:

> Skleić to ja to sobie sam skleję, na cholerę mi stolarz. Równo rozprowadzić klej umiem, nastawiać na te płyty ciężarów po całości na czas schnięcia kleju też jestem w stanie. OSB czy sklejka - zorientuję się, co będzie korzystniejsze, dzięki za sugestie.
>
Lepszy docisk jest jeśli zamkniesz płyty w worku z folii (może być
posklejany) i odessiesz powietrze
--
M.


Jarek P.

unread,
Aug 1, 2013, 1:38:45 PM8/1/13
to
W dniu czwartek, 1 sierpnia 2013 16:13:27 UTC+2 użytkownik Marek K napisał:


> Lepszy docisk jest jeśli zamkniesz płyty w worku z folii (może być
>
> posklejany) i odessiesz powietrze

Nie wiem, czy za pomocą worka i odkurzacza faktycznie uzyskam równie duży docisk jak przez poustawianie na takiej kanapce iluś paczek gresu/glazury a./20kg paczka.
Zresztą w ten sposób będzie i prościej i szybciej niz kombinowanie ze szczelnym poklejeniem worka 2mx1m i podłączeniem tego do odkurzacza.

J.

Marek K

unread,
Aug 1, 2013, 2:10:34 PM8/1/13
to
W dniu 2013-08-01 19:38, Jarek P. pisze:
Odkurzacz jest za słaby, ale taka sprężarka już nie (moze byc agregat z
zepsutej lodowki).
Policz - 30% podcisnienia daje 3 N nacisku na cm^2
paczka płytek 30 x 30 cm wazy 230 N
3 N x 30 x 30 = 2700 N na tej powierzchni - ponad 10 x wiecej
--
M.

Jarek P.

unread,
Aug 2, 2013, 7:47:26 AM8/2/13
to
W dniu czwartek, 1 sierpnia 2013 20:10:34 UTC+2 użytkownik Marek K napisał:

> Odkurzacz jest za słaby, ale taka sprężarka już nie (moze byc agregat z
> zepsutej lodowki).
> Policz - 30% podcisnienia daje 3 N nacisku na cm^2
> paczka płytek 30 x 30 cm wazy 230 N
> 3 N x 30 x 30 = 2700 N na tej powierzchni - ponad 10 x wiecej

Wiesz... mimo wszystko, nawet jeśli mam przydźwigać z garażu ileś tych paczek glazury, to i tak wydaje mi się to mniejszym problemem, niż organizowanie agregatu od lodówki, dużych arkuszy folii i klejenie/zgrzewanie z nich szczelnego worka :)

J.

MK

unread,
Aug 2, 2013, 12:58:10 PM8/2/13
to
W dniu 2013-08-02 13:47, Jarek P. pisze:
Jedyna poważna trudnością jest pompka podciśnieniowa - bo musi caly czas
klejenia pracować. Nie mów że zakup folii żółtej budowlanej i taśmy
klejącej do pakowania w castorammie przekracza Twoje zdolności
organizacyjne? ;) No chyba że kręgosłup cię jeszcze za mało boli.

--
M.


Adam

unread,
Aug 2, 2013, 4:09:02 PM8/2/13
to
W dniu piątek, 2 sierpnia 2013 18:58:10 UTC+2 użytkownik MK napisał:

> Jedyna poważna trudnością jest pompka podciśnieniowa - bo musi caly czas
> klejenia pracować. Nie mów że zakup folii żółtej budowlanej i taśmy
> klejącej do pakowania w castorammie przekracza Twoje zdolności
> organizacyjne? ;) No chyba że kręgosłup cię jeszcze za mało boli.

Ło rany i jechac do castoramy tylko po to zeby "zaoszczedzic" 2 minut
na polozenie kafelek na klejone elementy? Nawet ich nosic nie trzeba bo mozna
przeciez te elementy zniesc do piwnicy gdzie leza kafle czy co tam ;)

Ja tez sporo plyt meblowych kleilem - wazniejszy w tym wszystkim jest rodzaj
kleju. Ja robilem na patexie z puszki ale zupelnie nie pamietam co to byl
za klej - smaruje sie dwa elementy i czeka ~15 min az rozpuszczalnik odparuje
i potem sklada dwa elementy (jak sie zlozy na plasko to juz nie ma za bardzo
mozliwosci duzych poprawek). Pierwszy raz probowalem kleic na zwykly klej
"wikolopodobny" do drewna i to jest wielka lipa bo miejscami porobily sie
szpary na 1mm, a miejscami 0mm - nie da sie takiego czegos potem okleic
na maszynie :) A z tym klejem wszedzie 0mm i perfekt trzyma :)
pozdr.

--
Adam Sz.

MK

unread,
Aug 5, 2013, 10:41:29 PM8/5/13
to
W dniu 2013-08-02 22:09, Adam pisze:
> W dniu piątek, 2 sierpnia 2013 18:58:10 UTC+2 użytkownik MK napisał:
>
>> Jedyna poważna trudnością jest pompka podciśnieniowa - bo musi caly czas
>> klejenia pracować. Nie mów że zakup folii żółtej budowlanej i taśmy
>> klejącej do pakowania w castorammie przekracza Twoje zdolności
>> organizacyjne? ;) No chyba że kręgosłup cię jeszcze za mało boli.
>
> Ło rany i jechac do castoramy tylko po to zeby "zaoszczedzic" 2 minut
> na polozenie kafelek na klejone elementy? Nawet ich nosic nie trzeba bomozna
> przeciez te elementy zniesc do piwnicy gdzie leza kafle czy co tam ;)

Przy założeniu że do dociśnięcia jest jeden m^2 do przerzucenia są 3
tony płytek, żeby siła docisku była taka jak podciśnieniem. 2 min ?
Gratuluje kondycji.

--
M.


Jarek P.

unread,
Aug 6, 2013, 5:23:05 AM8/6/13
to
W dniu wtorek, 6 sierpnia 2013 04:41:29 UTC+2 użytkownik MK napisał:

> Przy założeniu że do dociśnięcia jest jeden m^2 do przerzucenia są 3
> tony płytek, żeby siła docisku była taka jak podciśnieniem. 2 min ?
> Gratuluje kondycji.

A skąd założenie, że taka siła docisku jest wymagana do sklejenia dwóch prostych i niepowichrowanych kawałków płyty?
Bo tak z mojego doświadczenia, na 1m2 położyłbym ze 4-5 paczek glazury i byłoby ok.

J.

kogut...@gmail.com

unread,
Aug 6, 2013, 6:40:33 AM8/6/13
to
Klej dobrze trzyma jak go ni ma. To stare porzekadło tych co kleili. Im większy docisk tym mocniejsze połączenie klejowe. Różne ludzie mają doświadczenia. Z mojego wynika że 0,5kG/cm2 to minimum. Przy powierzchni 150cm/60cm potrzeba z 4,5 tony. Workiem z folii i sprężarką od lodówki bez problemu można zrobić 8 ton przy takiej powierzchni. Przy takich dużych powierzchniach tak samo jak docisk ważny jest klej. To nie może być przypadkowy klej " bardzo dobry bo skleiłem nim szufladę i trzyma" tylko dobrany do materiału i jego wielkości.

Adam

unread,
Aug 12, 2013, 6:00:01 PM8/12/13
to
W dniu wtorek, 6 sierpnia 2013 04:41:29 UTC+2 użytkownik MK napisał:

> Przy założeniu że do dociśnięcia jest jeden m^2 do przerzucenia są 3
> tony płytek, żeby siła docisku była taka jak podciśnieniem. 2 min ?
> Gratuluje kondycji.

Kleilem ok 4m2 plyt laminowanych (4m2 juz po sklejeniu) i wystarczylo
mi ok. 120kg obciazenia. Plyty sklejone idealnie, powyzej 0,5mm maszyna
do oklejania by ciachnela laminat, a gdyby bylo zle sklejone - plyty
rozeszlyby sie w maszynie do ciecia.

Chyba komus sie naprawde nudzi zeby takie cyrki i fanaberie urzadzac do
glupiego sklejenia dwoch kawalkow plyt na stol warsztatowy :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

kogut...@gmail.com

unread,
Aug 12, 2013, 7:31:23 PM8/12/13
to
Oczywiście możesz mieć swoje zdanie na temat klejenia. Ale nic nie poradzisz że metoda z podciśnieniem jest najprostsza i jednocześnie daje najlepsze efekty. Koszt pompy to od 0 złotych do max 10 złotych. Więcej kosztuje mały ścisk.

uzytkownik

unread,
Aug 13, 2013, 3:33:17 PM8/13/13
to
Użytkownik <kogut...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:2f64d3eb-f99b-4880...@googlegroups.com...

> Oczywiście możesz mieć swoje zdanie na temat klejenia. Ale nic nie
> poradzisz że metoda z podciśnieniem
> jest najprostsza i jednocześnie daje najlepsze efekty. Koszt pompy to
> od 0 złotych do max 10 złotych.
> Więcej kosztuje mały ścisk.

Załatw mi więc taką pompę za 10zł. Nawet nie chcę darmo.

kogut...@gmail.com

unread,
Aug 13, 2013, 6:06:11 PM8/13/13
to
Idź na złom i wymontuj z jakiejś starej lodówki. Koniecznie do takich zastosowań musi być ze sporym przebiegiem. Nowe się zacierają przy pracy z brudnym powietrzem.

uzytkownik

unread,
Aug 14, 2013, 4:19:27 AM8/14/13
to
Użytkownik <kogut...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:6d011009-79bc-46cd...@googlegroups.com...
W dniu wtorek, 13 sierpnia 2013 21:33:17 UTC+2 użytkownik uzytkownik
napisał:

>> > Oczywiście możesz mieć swoje zdanie na temat klejenia. Ale nic nie
>> > poradzisz że metoda z podciśnieniem
>> > jest najprostsza i jednocześnie daje najlepsze efekty. Koszt pompy
>> > to
>> > od 0 złotych do max 10 złotych.
>> > Więcej kosztuje mały ścisk.

>> Załatw mi więc taką pompę za 10zł. Nawet nie chcę darmo.

> Idź na złom i wymontuj z jakiejś starej lodówki.
> Koniecznie do takich zastosowań musi być ze sporym przebiegiem. Nowe
> się zacierają przy pracy z brudnym powietrzem.

Znając życie nawet na złomie nie oddadzą mi jej za friko.
10zł to koszt 2 litrów paliwa.
Jak myślisz, ile kilometrów mogę zrobić w poszukiwaniu tego złomu, na
którym znajdę sprawny agregat przy lodówce?
W jaki sposób sprawdzić na złomie, że ten agregat jest sprawny i żeby
się na darmo nie napier....?
Poza tym ja wyceniam swoją godzinę pracy na więcej jak 10zł, bo zarabiam
znacznie więcej na godzinę.
Jak myślisz ile czasu będę się pier.... z poszukiwaniem starej lodówki
na złomie, demontażem i z wykonaniem worka foliowego oraz całego układu?

Dobra podwajam stawkę. Daję Ci 20 zł, a Ty mi załatw ten agregat.
Oczywiście dodatkowe koszty przesyłki poniosę.

kogut...@gmail.com

unread,
Aug 14, 2013, 5:10:14 AM8/14/13
to
Napisałem niekoniecznie tobie skąd taką pompkę się bierze i ile kosztuje. Nie pasuje ci to nie.

uzytkownik

unread,
Aug 14, 2013, 6:00:57 PM8/14/13
to
Użytkownik <kogut...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:186ac25e-fb9f-4298...@googlegroups.com...

> Napisałem niekoniecznie tobie skąd taką pompkę się bierze i ile
> kosztuje. Nie pasuje ci to nie.

Chwila, chwila, odpisałeś bezpośrednio mnie, więc o co biega?
Napisałeś wczesniej: "Ale nic nie poradzisz że metoda z podciśnieniem
jest najprostsza ...".
Kolejny raz próbujesz przeforsować swoje teorie, a tu "jak byk" kolejny
raz ci udowadniamy, że metoda z workiem i agregatem wcale nie jest
najprostsza, bo trzeba trochę wysiłku, aby wszystko zdobyć i
przygotować. O wiele łatwiej jest znaleźć kilka ciężkich przedmiotów i
postawić je na sklejanych płytach.
Takze i proponowany przez ciebie budżet to utopia, bo trzeba pojeżdzić
po złomach, znaleźć odpowiedni sprzęt, wymontować, i jeszcze dać parę
złotych złomiarzowi. Oczywiście, czasami zdarzają się okazje
przypadkowe, że można mieć nawet za darmo czy też tylko za
zdemontowanie, ale tych okazji nie masz "na zawołanie".
Tak więc nie rozumiem po co ta cała polemika i "udowadnianie wyższości
świąt ..."?

kogut...@gmail.com

unread,
Aug 14, 2013, 7:03:07 PM8/14/13
to
To sobie przyciskajcie płytkami, cegłami. Zabrania wam ktoś? Mnie pasuje metoda z podciśnieniem. A ze niby tobie odpisałem. Tu może przeczytać każdy. Jak widzisz twoje szczeniackie metody sprowokowania mnie nie zdały egzaminu.
0 new messages